) oraz wskazał na możliwość zakwalifikowania tych opłat jako sposobu obejścia przepisu o odsetkach maksymalnych, co skutkuje nieważności czynności prawnej w tym zakresie ( art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 359 § 2 1 k.c. ). Zdaniem Sądu Rejonowego postanowienia dotyczące obsługi pożyczki w domu stanowią w każdym razie niedozwoloną klauzulę umowną, rażąco naruszającą interesy konsumenta, nie uzgodnioną indywidualnie i przez to nie wiążącą konsumenta ( art.
). Sąd I instancji wskazał, że powody uznania, iż opłata za obsługę pożyczki w domu jest opłatą za usługę fikcyjną, podyktowaną jedynie chęcią obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych i dążeniem do naruszenia interesów konsumenta są następujące: - opcja opłaty za obsługę w domu nie była żadną opcją, dobrowolnym postanowieniem umownym. § 2 punkt 2 umowy przewidywał, iż opłata za obsługę pożyczki w domu obejmowała opłatę za dostarczenie kwoty pożyczki do domu. Umowa zaś była zawierana poza lokalem przedsiębiorstwa. Dostarczenie kwoty pożyczki do domu było zatem zjawiskiem wcześniejszym, niż zgoda na obsługę pożyczki w domu. Sąd Rejonowy nie dostrzegł w takim zachowaniu elementu dobrowolności na „oddzielne” świadczenie; - obsługa pożyczki w domu nie stanowi usługi niezależnej od umowy pożyczki.. Celem opłaty za obsługę pożyczki w domu nie jest wynagrodzenie za świadczenie odrębnej usługi. Opłata ta pełnią funkcję dodatkowego czynnika wynagrodzenia za zysk z kapitału – zysk wynikający z faktu udzielania pożyczek. W ocenie Sądu I instancji opłata za obsługę pożyczki w domu pełni zatem tę samą funkcję co odsetki umowne przy umowie pożyczki; - opłata za obsługę pożyczki w domu wprowadzana jest w zdecydowanej mierze w interesie przedsiębiorcy (pożyczkodawcy), gdyż stanowi kolejne źródło zysku z kapitału. Okoliczność ta jest o tyle istotna, iż obala twierdzenie jakoby za dodatkową opłatę konsument uzyskiwał dodatkowe świadczenie. Powody te skutkowały uznaniem nieważności części czynności prawnej ( art. 58 § 1 i 3 k.c. ) w zakresie dotyczącym zastrzeżenia opłaty dodatkowej za obsługę pożyczki w domu. Takie zachowanie stanowiło obejście przepisu ustawy ( art. 359 § 2 1 k.c. ). Pożyczka była oprocentowana w ramach odsetek maksymalnych. Porównanie rzeczywistej kwoty do wypłaty (2.000 zł) oraz wysokości zobowiązania określonego w umowie (3.570 zł) wskazuje, że efektywna stopa procentowa (od strony ekonomicznej) wyniosła 178,5 % w skali roku (w skali 50 tygodni). Pożyczkodawca zastrzegł dla siebie opłatę wstępną w niewielkiej wysokości 164 zł (która była dopuszczalna). Uznając wyżej wymienioną opłatę za dopuszczalną, uwzględniono zasługujący na ochronę interes ekonomiczny powoda. Na tle zawartych umów wprowadzenie kolejnych jeszcze opłat za obsługę pożyczki w domu świadczy - w ocenie Sądu I instancji - jednoznacznie o wprowadzeniu dodatkowego, ukrytego oprocentowania przekraczającego odsetki maksymalne. Sąd Rejonowy wskazał, że w sytuacji sprzeczności postanowienia umownego z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy, nie zachodzi potrzeba odwoływania się do konstrukcji klauzul niedozwolonych, nawet, jeżeli dane postanowienie może być jednocześnie uznane za klauzulę abuzywną. To jednak, iż nie ma wówczas takiej potrzeby nie oznacza, że dana klauzula nie może być oceniona pod kątem abuzywności na zasadzie uzupełnienia rozumowania – na wypadek niepodzielenia wniosku o nieważności bezwzględnej. To zaś prowadzi do wniosku, iż Sąd może uznać nieważność części czynności prawnej na podstawie art. 58 § 3 k.c. przyjmując jednocześnie, że dane postanowienie jest klauzulą niedozwoloną ( art.
). Skutkiem jest wówczas bezwzględna nieważność części czynności prawnej a nie uznanie jej za niewiążącą konsumenta. Zdaniem Sądu Rejonowego, uwzględniając orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, uznać należy, że art. 339 § 2 k.p.c. nie może stanowić przeszkody do oceny z urzędu abuzywności klauzuli. To bowiem przekreślałoby paradygmat rzeczywistej i skutecznej ochrony konsumentów. Sąd podkreślił, że ciężar wykazania indywidualnych uzgodnień spoczywa na tym, kto się na tę okoliczność powołuje ( art.
). W niniejszej sprawie pozew nie zawiera twierdzenia, iż doszło do indywidualnych uzgodnień z konsumentem. Jednocześnie powód załączył do akt sprawy umowę na przygotowanym wcześniej formularzu. Wniosek o braku indywidualnych uzgodnień jest więc oczywisty i nie został zdaniem Sądu Rejonowego przełamany przez powoda. A. charakter klauzuli zastrzegającej opłatę za obsługę pożyczki w domu wynikał - zdaniem Sądu Rejonowego - głównie z faktu zastrzeżenia tej opłaty w nadmiernej wysokości, co w realiach niniejszej sprawy rażąco naruszało interesy konsumenta. Z tego względu Sąd Rejonowy oddalił powództwo w zakresie opłat za obsługę pożyczki w domu (746 zł ) i związanych z nią odsetek. Powództwo zostało oddalone w części odpowiadającej 400 zł tytułem ubezpieczenia. Sąd Rejonowy uznał, iż zastrzeżenie „kosztów ubezpieczenia” obejmującej powództwo w oddalonej części, również było w istocie próbą obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych i okoliczność tę Sąd musiał uwzględnić z urzędu. Opłata ta zastrzeżona była w wysokości odpowiadającej 20 % kwoty pożyczki przekazanej pozwanej do wypłaty. Dokonując analizy treści umowy, Sąd Rejonowy ustalił, że pożyczkodawca stosuje zabieg wprowadzenia dodatkowej opłaty, pomimo, że formalnie ogranicza wysokość odsetek kapitałowych do poziomu zgodnego z treścią art. 359 § 2 1 k.c. Sąd argumentował, że nawet jeżeliby uznać, że opłata wstępna (164 zł) była uzasadniona kosztowo przy zastrzeżeniu odsetek maksymalnych – ze względu na 50 - tygodniowy okres pożyczki, to zsumowanie wszystkich dodatkowych opłat wskazuje, że pożyczkodawca podjął próbę obejścia ww. przepisu poprzez zastosowanie zawyżonych opłat za tzw. ubezpieczenie pożyczki, co znajduje odzwierciedlenie w znacznie przekraczającej odsetki maksymalne rzeczywistej wysokości opłat. Mając na względzie, że w niniejszym przypadku mamy do czynienia z obrotem konsumenckim, taki zabieg prowadzi - zdaniem Sądu I instancji - do naruszenia interesów konsumenta. Zastrzeżenie takich opłat, zmierzające do obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych jest niedopuszczalne ( art. 359 § 2 1 k.c. ), a zatem jako sprzeczne z ustawą – nieważne ( art. 58 § 1 k.c. ). O fikcyjnym charakterze ubezpieczenia świadczy - zdaniem Sądu Rejonowego - fakt, iż powód nie załączył do akt sprawy (pomimo wezwania do przedstawienia dowodów) umowy grupowego ubezpieczenia oraz S. Warunków (...) , co uniemożliwiło Sądowi kontrolę tych umów. Sąd nie mógł ustalić, czy umowa ta w ogóle była ważna – skoro umowa i szczegółowe warunki traktowane były jako załącznik do umowy pożyczki. To zaś nakazywałoby zbadanie, czy zostały podpisane przez strony umowy. Powód nie przedstawił również dowodu uiszczenia tej składki, a zapłata nie może przecież wynikać z umowy pożyczki, gdyż jest późniejsza w stosunku do pożyczki. Biorąc powyższe pod uwagę – Sąd Rejonowy zasądził jedynie kwoty, które wynikają z umowy pożyczki, nie zasądzając jednocześnie odsetek wskazanych przez stronę powodową. Sąd argumentował, że nie ulega bowiem wątpliwości, że były one naliczane od całości zobowiązania, w tym opłat, które Sąd Rejonowy w znacznej części uznał za niedozwolone. Powód – pomimo wezwania do przedstawienia dowodów – nie dokonał wyliczenia odsetek od kwot nie budzących wątpliwości. Co więcej – nie rozliczył umowy pożyczki. Z treści pozwu wynika zaś, że część pożyczki została przez pozwaną spłacona. Sąd I instancji wskazał, że nie jest jego rolą dokonywanie za stronę powodową wyliczeń odsetkowych, to znaczy takiego dopasowywania obliczeń odsetkowych, by było możliwe ich zasądzenie. Skoro nie wiadomo, w jakiej części nastąpiło spełnienie świadczenia i w jakich terminach, to nie jest możliwe wyliczenie odsetek i okoliczność ta obciąża powoda. Jednocześnie brak przedstawienia przez pozwaną dowodów spełnienia świadczenia nakazuje zasądzenie całości kwoty kapitału i wyliczonych umowne odsetek wraz z opłatą wstępną. W ocenie Sądu Rejonowego zastrzeżenie kosztów przygotowania i wysyłki monitu oraz wezwań i kosztów postępowań windykacyjnych w wysokości 230 zł jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, co pozwala na przyjęcie, iż jest to klauzula abuzywna. Opłata ta jest rażąco wygórowana i właściwie nie wiadomo za co jest zastrzeżona. Zastrzeżenie jej w takiej wysokości nie ma żadnego uzasadnienia w rzeczywistej wysokości opłat, ponoszonych zwykle za takie czynności (jeżeli już dopuścić jakieś koszty administracyjne). Powód nie udowodnił przy tym, iż postanowienie umowne ujęte w umowie a dotyczące opłat windykacyjnych było z pozwaną uzgodnione indywidualnie ( art.
). W rozważanym wypadku postanowienie to nie wiąże zatem pozwanej z uwagi na treść art.
Sąd I instancji wskazał, że postanowienie o treści podobnej do zakwestionowanego postanowienia zostało uznane za niedozwolone wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 9 października 2006 roku, sygn. akt XVII Amc 101/05, a do rejestru niedozwolonych postanowień wzorców umowy wpisane w dniu 3 stycznia 2007 roku pod numerem
Dodatkowej formy zabezpieczenia spłaty pożyczki w postaci zawarcia umowy ubezpieczenia, nie można bowiem uznać jako świadczenia głównego stron, zwłaszcza, że pojęcie to winno być interpretowane w wąski sposób i dotyczy ono elementów istotnych umowy (por. wyrok SA w Warszawie z 2 lutego 2011 r., sygn. VI ACa 910/2010, publ. LEX nr 1120302). Za niedopuszczalne Sąd Okręgowy uznał obciążenie pozwanej przez stronę powodową kosztami ewentualnej umowy ubezpieczenia. Przedmiotowe postanowienia umowne zostały zastrzeżone w sposób i wysokości znacznie przekraczającej możliwą do przyjęcia bez zarzutu dotyczącego naruszenia zasad współżycia społecznego granicę. Koszt ubezpieczenia sięgał bowiem 20 % kwoty otrzymanej z tytułu pożyczki. Te same argumenty odnoszą się do kosztów obsługi pożyczki w domu. W sytuacji, gdy kwota pożyczki wypłacona pozwanej wynosiła 2.000 zł, trudno przyjąć zasadne twierdzenie, że pozwana w sposób racjonalny wyraziła zgodę na pokrycie kosztów obsługi pożyczki w domu w kwocie 746 zł, w sytuacji, gdy kwota ta stanowiła prawie 40% kwoty wypłaconej pożyczki. Zgodzić należy się zatem z Sądem I instancji, że postanowienia dotyczące opłaty za ubezpieczenie pożyczki oraz obsługi pożyczki w domu, stanowią niedozwolone klauzule umowne, rażąco naruszające interesy konsumenta, przy czym w materiale dowodowym brak było podstaw do przyjęcia, że tego rodzaju zapisy w umowie zostały uzgodnione indywidualnie z pozwaną i że pozwana miała jakikolwiek wpływ na ich treść. Z akt sprawy nie bowiem, by wskazane postanowienia umowy pożyczki były z pozwaną uzgadniane indywidualnie, a ciężar dowodu w tym zakresie, zgodnie z art.
obciążał powoda. W tym stanie rzeczy, tego rodzaju postanowienia umowne nie wiążą konsumenta ( art.
). Choć zarzuty apelacji nie odnoszą się wprost również do rozstrzygnięcia dotyczącego kosztów windykacyjnych, to jednak kwotowo określony zakres zaskarżenia wskazuje, że powód kwestionuje oddalenie powództwa również co do kwoty 230 zł, zastrzeżonych w umowie jako koszty przygotowania i wysyłki monitu oraz wezwań i kosztów postępowań windykacyjnych. Sąd Okręgowy podziela ocenę Sądu I instancji, że strona powodowa nie wykazała sposobu naliczania należności z tytułu czynności windykacyjnych, ponieważ nie określiła procedur ich naliczania, tj. procedur, jakimi kieruje się pożyczkodawca przy podejmowaniu czynności związanych z ich dochodzeniem, co w konsekwencji może prowadzić do dowolności w zakresie terminów korzystania z tych środków ( por. wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 6. sierpnia 2009 r. XVII Amc 624/09, publ. (...) ). W szczególności wymaga podkreślenia, że nie została sprecyzowana kolejność czynności, które mogą zostać podjęte ani ich ilości w stosunku do pozwanej. Również w tym zakresie nie ma wątpliwości co do abuzywności tak sformułowanych postanowień, co skutkuje uznaniem, iż nie wiążą one pozwanej na mocy art.
Powód nie udowodnił przy tym, iż postanowienie umowne dotyczące opłat windykacyjnych było z pozwaną uzgodnione indywidualnie ( art.
). W tym miejscy podkreślenia wymaga, że łączna suma zakwestionowanych przez sąd dodatkowych opłat stanowi prawie 70 % oddanej do dyspozycji pozwanej sumy pożyczki. Takie postanowienia umowne traktować należy jako zmierzające do obejścia prawa ( art. 58 § 1 i 3 k.c. ). Z pewnością tak ukształtowane koszty nie mogą zostać uznane za „koszty niezbędne do uzyskania kredytu w rozumieniu art. 5 pkt 6 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim ( t. j. Dz.U. z 2016 roku, poz.1528 ), w szczególności przy zliczeniu wszystkich opłat, które łącznie przekraczają połowę kwoty faktycznie udzielonej pożyczki (por. wyrok Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 31 sierpnia 2016 roku, sygn. V Ca 481/16, publ. LEX nr 2110879). Wobec powyższego uznać trzeba, że rozstrzygnięcie Sądu I instancji było prawidłowe, a podniesione w apelacji zarzuty nie mogły doprowadzić do uwzględnienia jej wniosków. Uzasadnia to oddalenie złożonego środka zaskarżenia na podstawie art. 385 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.