Sygn. akt: IX W 37/17 UZASADNIENIE Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Dnia 28 listopada 2016 roku około godziny 17:05 w G. na skrzyżowaniu ulic (...) obwiniony M. S. kierował pojazdem marki H. (...) o numerze rejestracyjnym (...) . Obwiniony wyjeżdżał z drogi podporządkowanej – ulicy (...) w prawo w ulicę (...) . Obie te ulice mają status dróg publicznych. Ulicą (...) z prawej strony obwinionego jechała pojazdem F. (...) o numerze rejestracyjnym (...) pokrzywdzona S. B. . Na ulicy (...) po obu stronach parkują pojazdy zwężając szerokość jezdni dostępną dla jadących pojazdów. Pojazdy te parkowały także na ulicy (...) po prawej stronie wyjeżdżającego z ulicy (...) obwinionego, utrudniając mu widoczność. Obwiniony wyjeżdżając z ulicy podporządkowanej nie zachował szczególnej ostrożności i nie zastosował się do znaku A-7 (ustąp pierwszeństwa przejazdu) wskutek czego wyjeżdżając z ulicy (...) zderzył się z prawidłowo jadącym pojazdem S. B. . Do zderzenia doszło w ten sposób, że obwiniony wjechał na tor jazdy S. B. i ta mimo hamowania uderzyła w jego pojazd. Swoim zachowaniem obwiniony spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Warunki drogowe w dniu zdarzenia były złe, jezdnia była śliska. Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie następujących dowodów: Częściowo wyjaśnień obwinionego M. S. (k. 18, 53, 54), zeznań świadka S. B. (k. 54, 55), zeznań świadka M. B. (k. 64-65), zeznań świadka D. B. (k. 65), zeznań świadka P. Ś. (k. 81), zeznań świadka A. L. (k. 81-82), notatki urzędowej (k. 3), protokołów z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym (k. 4, 5), protokołów oględzin (k. 8, 9, 10), szkicu (k. 16), informacji o karalności obwinionego (k. 20), zdjęć (k. 21-26 87), notatników służbowych (k. 68-76), opinii biegłego (k. 98-109). Obwiniony M. S. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że zdołał wyjechać na ulicę (...) i dopiero wtedy kierująca pojazdem F. zauważyła go i zaczęła hamować, wskutek czego jej samochód ściągnęło w lewo i uderzyła w pojazd obwinionego. Wskazał, że pojazd F. miał zużyty bieżnik w lewej przedniej oponie. Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom obwinionego, mimo że znajdowały potwierdzenie w zeznaniach świadka D. B. , albowiem były sprzeczne zeznaniami pokrzywdzonej i świadków M. B. , P. Ś. oraz A. L. , a także z opinią biegłego oraz ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Należy wskazać, że opisany przez obwinionego przebieg kolizji, mając na uwadze umiejscowienie uszkodzeń obu pojazdów, już a priori wydaje się niezwykle mało prawdopodobny. Gdyby istotnie obwiniony wyjechał już w pełni na ulicę (...) i dopiero wtedy zderzył się z pojazdem pokrzywdzonej powinien mieć uszkodzoną lewą przednią część pojazdu, ewentualnie przód w środkowej części, a nie prawą przednią część pojazdu. Ponadto gdyby pojazd pokrzywdzonej uderzył swoją przednią lewą stroną w lewą przednią stronę pojazdu obwinionego, to prawą stroną swojego pojazdu pokrzywdzona musiałaby uderzyć w pojazdy zaparkowane po prawej stronie ulicy (...) patrząc w kierunku jazdy obwinionego. Inne byłoby także wtedy powypadkowe położenie pojazdów. Ponadto jeśli – jak twierdzi obwiniony – oba pojazdy mogły się minąć na ulicy (...) , a jego pojazd znajdował się już na prawym pasie ruchu, niezrozumiałe jest dlaczego pokrzywdzona na widok jego pojazdu miałaby gwałtownie hamować. Również z opinii biegłego jednoznacznie wynika, że opisany przez obwinionego przebieg zdarzenia nie mógł mieć miejsca. Wnioski opinii biegłego korespondują natomiast z zeznaniami pokrzywdzonej. Z uwagi na sprzeczność z zeznaniami pokrzywdzonej oraz opinią biegłego, a także wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, Sąd nie dał również wiary zeznaniom świadka D. B. . Należy mieć też na uwadze, że świadek ten nie był naocznym świadkiem zdarzenia, dokonał on w istocie dowolnej rekonstrukcji jego przebiegu na podstawie oględzin miejsca wypadku. Należy jednak wskazać, że świadek D. B. nie jest biegłym z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Sąd zważył, co następuje: Popełniony przez obwinionego czyn jest czynem zabronionym, zawinionym oraz społecznie szkodliwym w stopniu wyższym nawet niż znikomy, biorąc pod uwagę chociażby rodzaj naruszonego dobra, którym jest bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Obwiniony kierował pojazdem mechanicznym na ul. (...) i ul. (...) w G. , a więc na drogach publicznych, odbywał się nich w dacie czynu ruch drogowy. Obwiniony wjeżdżając na skrzyżowanie wyżej wskazanych ulic z drogi podporządkowanej nie zachował szczególnej ostrożności. Wymóg zachowania szczególnej ostrożności w takim wypadku wynika z art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz. U. z 2017 r., poz. 1260 ze zm.). Obwiniony nie zachował tej szczególnej ostrożności, co w realiach niniejszej sprawy oznaczało brak należytej obserwacji przedpola jazdy i niezatrzymanie pojazdu w celu ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi pokrzywdzonej. Obwiniony tym samym nie zastosował się także do znaku A-7, nakazującego ustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Wskutek tego obwiniony spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym skutkujące kolizją jego samochodu z pojazdem pokrzywdzonej. Pomiędzy zachowaniem obwinionego a zaistniałym skutkiem w sposób oczywisty zachodzi związek przyczynowy. Wskutek zachowania obwinionego doszło do zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym – powstania takiej sytuacji, takiego zakłócenia ruchu, które groziło zderzeniem pojazdów. Do zderzenia pojazdów obwinionego i pokrzywdzonej ostatecznie doszło, co potwierdza konstatację o wywołaniu przez obwinionego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Niezachowanie przez obwinionego zasady szczególnej ostrożności oraz niezastosowanie się do znaku drogowego było umyślne. Natomiast skutek w postaci spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i w konsekwencji wypadku drogowego objęty był lekkomyślnością obwinionego, przewidywał on w ocenie Sądu możliwość popełnienia czynu zabronionego lecz liczył, że go uniknie. Swoim działaniem obwiniony wyczerpał znamiona wykroczenia z art. 86 § 1 k.w. Popełniony przez obwinionego czyn jest zawiniony, w sprawie brak okoliczności, które uniemożliwiałby czy utrudniały mu dostosowanie się do obowiązujących w ruchu drogowym nakazów, w tym nakazu zachowania szczególnej ostrożności oraz stosowania się do znaków drogowych. W szczególności obwiniony był w trakcie popełnienia czynu poczytalny. Sąd uznał obwinionego za winnego popełnienia wykroczenia z art. 86 § 1 k.w. Uznając winę obwinionego Sąd wymierzył mu karę grzywny w wymiarze 400 zł. Zdaniem Sądu kara ta jest adekwatna do stopnia winy obwinionego, który jest znaczny. W ocenie Sądu stopień społecznej szkodliwości czynu obwinionego jest wyższy nawet niż znikomy, jego działanie naruszało istotne dobro prawne, jakim jest bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Zwiększa stopień społecznej szkodliwości czynu rozmiar zagrożenia bezpieczeństwa dla ruchu drogowego wywołany przez obwinionego, skutkował on kolizją jego pojazdu z innym pojazdem. Ferując karę grzywny Sąd miał także na uwadze sytuację finansową i osobistą obwinionego. Uwzględnił brak dochodów obwinionego oraz inną osobę na jego utrzymaniu, z drugiej strony miał na uwadze, że obwiniony jest młody, zdrowy, ma więc możliwości zarobkowe. Z powyższych względów Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. Mając na uwadze umyślny charakter naruszenia przez obwinionego przepisów prawa o ruchu drogowym , nadto mimo bardzo krótkiego stażu jako kierowca uprzednią czterokrotną karalność obwinionego za wykroczenia drogowe, Sąd uznał że konieczne jest orzeczenie wobec niego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 6 miesięcy. Tenże środek karny, orzeczony w minimalnym możliwym wymiarze, winien skłonić obwinionego do zachowywania większej ostrożności oraz przywiązywania większej wagi do regulacji prawa o ruchu drogowym . Należy wskazać, że obwiniony posiada prawo jazdy od 7 lipca 2016 roku, wykroczenia drogowego będącego przedmiotem niniejszej sprawy dopuścił się niecałe pięć miesięcy później, a w międzyczasie popełnił dwa inne wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym oraz jedno przeciwko porządkowi w tym ruchu. Ponadto dopuścił się jeszcze innego wykroczenia drogowego przed nabyciem uprawnień do kierowania pojazdami. Taka postawa obwinionego czyniła w ocenie Sądu koniecznym orzeczenie tego środka karnego. W punkcie trzecim wyroku Sąd zaliczył obwinionemu na poczet orzeczonego środka karnego okres zatrzymania prawa jazdy i uznał środek karny za wykonany w całości. W ocenie Sądu mimo tego brak podstaw do orzekania o zwrocie prawa jazdy obwinionemu, wobec wykonania środka karnego w całości może on po prostu odebrać dokument prawa jazdy, który znajduje się w dyspozycji właściwego organu administracji publicznej. W punkcie czwartym wyroku Sąd orzekł o kosztach postępowania. Na mocy art. 118 § 1 i 3 k.p.w. Sąd zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa zryczałtowane wydatki w postępowaniu w kwocie 100 zł oraz za badanie trzeźwości dwóch osób 40 zł, a także zwrot kosztu opinii biegłego. Sąd obciążył także obwinionego opłatą w kwocie 40 zł na mocy art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych . Z uwagi na istniejące możliwości zarobkowe obwinionego brak w sprawie szczególnych okoliczności uzasadniających odstąpienie od zasady, że w razie zapadnięcia wyroku skazującego koszty postępowania winna ponieść osoba obwiniona. Należy wskazać, że łącznie zasądzone od obwinionego koszty postępowania w niewielkim stopniu przekraczają połowę minimalnego miesięcznego wynagrodzenia. SSR Szymon Markowicz Z./ odpis wyroku z uzasadnieniem proszę doręczyć obrońcy obwinionego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.