Sygn. akt II K 590/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 marca 2018 roku Sąd Rejonowy w Puławach II Wydział Karny w składzie: Przewodnicząca: Sędzia Sądu Rejonowego Teresa Czajewska w obecności protokolanta sekretarza sądowego Joanny Woźniak i Joanny Wnuk po rozpoznaniu w dniach 7 listopada 2017 roku, 4 stycznia 2018 roku i 20 marca 2018 roku na rozprawie sprawy z oskarżenia prywatnego K. O. przeciwko A. G. oskarżonemu o to, że: w dniu 25 czerwca 2017 roku około godz. 22:00 w miejscowości Z. , woj. (...) uderzył K. O. pięścią w tył głowy, kopał po ciele, szarpał za ramiona rozrywając mu koszulkę, czym spowodował u niego obrażenia ciała powodujące rozstrój zdrowia i naruszenie czynności narządu ciała trwające nie dłużej niż siedem dni, to jest o czyn z art. 157 § 2 k.k. I. uniewinnia oskarżonego A. G. od dokonania zarzucanego mu czynu; II. zasądza od K. O. na rzecz A. G. kwotę 2500 zł (dwa tysiące pięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów ustanowienia w sprawie obrońcy. Sygn. akt II K 590/17 UZASADNIENIE K. O. oskarżył A. G. o to, że w dniu 25 czerwca 2017 roku około godz. 22:00 w miejscowości Z. , woj. (...) uderzył K. O. pięścią w tył głowy, kopał po ciele, szarpał za ramiona rozrywając mu koszulkę, czym spowodował u niego obrażenia ciała powodujące rozstrój zdrowia i naruszenie czynności narządu ciała trwające nie dłużej niż siedem dni, to jest o czyn z art. 157 § 2 k.k. Na postawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: K. O. w dniu 25 czerwca 2017 roku o godzinie 22:34 został zabrany karetką pogotowia i przyjęty do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego SP ZOZ w P. , gdzie stwierdzono u niego powierzchowne urazy obejmujące klatkę piersiową, brzuch, dolną część grzbietu i miednicę, wykonano RTG kręgosłupa, klatki piersiowej i TK głowy, nie stwierdzając zmian pourazowych. Z wywiadu chorobowego wynika, że pacjent był pod wpływem alkoholu, w trudnym kontakcie logicznym i nie pamiętał okoliczności zdarzenia (karta informacyjna nr (...) - k.7 akt PR 4Ds 328.2017). W dniu 27 czerwca 2017 roku K. O. zgłosił się do lekarza medycyny sądowej J. S. , której podał, że w dniu 25 czerwca 2017 roku około godziny 22 w Z. został przez A. G. uderzony pięścią w tył głowy, a gdy upadł na lewą połowę ciała, był przez niego kopany w prawe podudzie, tułów, żebra, szarpany za prawe ramię i lewe przedramię. W wyniku badań przeprowadzonych tego dnia lekarz stwierdził u niego obrażenia ciała w postaci otarć naskórka z podbiegnięciem krwawym na czole, otarć naskórka z podbiegnięciem krwawym na brzegu małżowiny usznej lewej, podbiegnięcie krwawe na przyśrodkowej powierzchni ramienia prawego oraz na przyśrodkowej powierzchni przedramienia lewego, otarcie naskórka na lewym łokciu, podbiegnięcie krwawe z punktowym otarciem naskórka na tylnej powierzchni podudzia prawego oraz podbiegnięcie krwawe z punktowym otarciem naskórka pod strupem w dolnej części nasady nosa. Spowodowały one rozstrój zdrowia i naruszenie czynności narządu ciała trwające dłużej niż siedem dni (protokół badania sądowo-lekarskiego k. 4). K. O. od kilku lat leczony jest w poradni zdrowia psychicznego z powodu obniżenia sprawności intelektualnej oraz reakcji depresyjnych, rozpoznano u niego upośledzenie umysłowe w stopniu umiarkowanym na podłożu organicznym (zaświadczenie lekarskie k.25, zaświadczenie lekarskie k.44 akt PR 4Ds 328.2017). K. O. od lat pozostaje w konflikcie z rodziną państwa G. , z powodu tego, że oskarżają go oni o postrzelenie ich psa. Oskarżony A. G. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że tego dnia był na Dniach W. , widział K. O. , który spożywał alkohol przy sklepie, jednak nie rozmawiał z nim, do domu wraz z żoną i siedmioletnim synem po około 15 minutach drogi wrócił około godziny 20:30. W tym czasie w domu był jego ojciec, który na podwórku zaganiał kaczki i gęsi ( wyjaśnienia k. 26v-27). Sąd Rejonowy zważył, co następuje: Należy podkreślić, że w niniejszej sprawie brak jest dowodów świadczących w sposób nie budzący wątpliwości o winie oskarżonego. Jedynym bowiem dowodem obciążającym oskarżonego są zeznania K. O. , wsparte zeznaniami jego matki, które to dowody budzą wątpliwości co do ich wiarygodności. Po pierwsze K. O. bezpośrednio po zdarzeniu, podczas którego, co nie ulega wątpliwości, i co przyznaje sam pokrzywdzony, znajdował się pod wpływem alkoholu, został zawieziony na SOR szpitala w P. , gdzie jak wynika z zapisów karty informacyjnej, był w trudnym kontakcie logicznym i nie pamiętał okoliczności zdarzenia. Powyższe budzi wątpliwości odnośnie zdolności świadka do odtworzenia przedmiotowego zdarzenia i rzeczywistego jego przebiegu inaczej zresztą relacjonowanego przez K. O. na kolejnych etapach postępowania. Jak wynika bowiem z akt sprawy PR 4 Ds. 328.2017 K. O. składając w dniu 26 czerwca 2017 roku zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa zeznał, że tego dnia A. G. uderzył go ręką w tył głowy, a po tym jak się przewrócił, zaczął kopać go po brzuchu i głowie, zadając mu 6-7 kopnięć, przy tym groził mu, że go zabije (k.3 akt PR 4 Ds. 328.2017), inaczej zaś podawał okoliczności tego zdarzenia w dniu 27 czerwca 2017 roku do protokołu badania lekarskiego, gdzie dodatkowo wskazał, że został przez A. G. kopany w prawe podudzie, tułów, żebra oraz szarpany za prawe ramię i lewe przedramię. Będąc kolejno przesłuchany w toku postępowania w sprawie PR 4 Ds. 328.2017 zeznał, że miał otarcia naskórka na twarzy i plecach, a ponadto pękł mu ząb jedynka, w wyniku upadku na kant krawężnika (k. 23v akt PR 4 Ds. 328.2017). Na rozprawie zaś w dniu 7 listopada 2017 roku zaprzeczył, że był przez oskarżonego kopany w głowę (k.29), zeznając, że był kopany po udach, po piszczelach i żebrach z prawej strony, ponadto miał całą rękę siną (k.28), odnośnie zaś uszkodzenia zęba twierdził, że pokazywał go pani S. , wskazując, że jego uszkodzenie nastąpiło w związku z tym zdarzeniem (k.29). Należy podnieść, że zeznania K. O. ewoluowały w toku postępowania zmierzając prawdopodobnie do coraz większego obciążenia A. G. , co budzi wątpliwości odnośnie ich wiarygodności, tym bardziej w zestawieniu z treścią protokołu badania sądowo – lekarskiego, z którego nie wynika, że doszło do uszkodzenia zęba pokrzywdzonego (co musiałoby zostać zaznaczone przez lekarza w razie wskazania przez pokrzywdzonego, że do jego uszkodzenia doszło w wyniku zdarzenia), biegła nie stwierdziła również żadnych obrażeń na żebrach, czy tułowiu pokrzywdzonego, potwierdzających kopanie go w te okolice, natomiast na przyśrodkowej powierzchni ramienia prawego stwierdziła tylko jedno podbiegnięcie krwawe o wymiarach 5cm x 6 cm, co pozostaje w sprzeczności z zeznaniami pokrzywdzonego, że prawą rękę miał całą siną. Należy również podnieść, że wskazywana przez K. O. ilość kopnięć tj. 6-7, w tym w głowę (choć odnośnie kopania w głowę oskarżyciel prywatny zmieniał swoje zeznania), musiałaby spowodować powstanie dużo większych obrażeń jego ciała. Nie bez znaczenia na ocenę zeznań K. O. pozostać musi również fakt stwierdzonego u niego upośledzenia umysłowego w stopniu umiarkowanym, który nakazuje podchodzić do jego zeznań z dużą ostrożnością (Sąd nie widział jednak potrzeby ponownego przesłuchiwania oskarżyciela prywatnego w obecności psychologa, bowiem istniejące w niniejszej sprawie wątpliwości i tak nakazywałyby uniewinnienie oskarżonego i ewentualna opinia psychologiczna stwierdzającą nawet niczym nieograniczoną zdolność pokrzywdzonego do odtwarzania swoich spostrzeżeń, nie zmieniłaby takiej całościowej oceny materiału dowodowego sprawy). Podobnie negatywnie ocenić należy zeznania matki oskarżonego, Z. O. , mając ponadto na uwadze, że była ona prawdopodobnie inicjatorką tego postępowania i autorką aktu oskarżenia (z uwagi chociażby na obniżony stopień funkcjonowania intelektualnego pokrzywdzonego, a na co wskazuje dodatkowo jej podpis złożony na akcie oskarżenia – k.3). Zeznania Z. O. są bardzo chaotyczne, w wielu momentach sprzeczne wewnętrznie, stronnicze i wyraźnie zmierzają do obciążenia oskarżonego. Z. O. stara się wspierać swoimi zeznaniami zeznania syna i co oczywiste trzyma jego stronę w konflikcie, jaki od lat trwa pomiędzy stronami, co nie pozostaje bez wpływu na ocenę zeznań świadków, zwłaszcza zeznań Z. O. , która zdaje się być osobą najbardziej w ten konflikt zaangażowaną. Na uwzględnienie nie zasługują również zeznania siostry oskarżonego, A. Ś. , która potwierdziła jedynie, że brat przekazał jej, że został pobity przez A. G. , ponadto zeznała, że brat miał siniaki na nodze i na skroni po prawej stronie, czego również nie potwierdza protokół badania sądowo – lekarskiego, w którym lekarz nie stwierdził podbiegnięć krwawych na skroni badanego (zeznania k. 42v-43). Wyjaśnienia oskarżonego wsparte są natomiast zeznaniami zarówno K. G. , która potwierdziła, że w drodze powrotnej do domu z Dni W. nie doszło do żadnego incydentu z udziałem K. O. , wraz z mężem i synem szli cały czas razem, nie rozdzielając się, wracali do domu około godz. 20:05- 20:10, powrót zajął im 15 minut, a później już nigdzie nie wychodzili (k. 30-31v), jak i jego ojca G. G.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.