Sygn. akt V ACa 1303/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 maja 2018 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie V Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Bogdan Świerczakowski (spr.) Sędziowie: SA Marzena Miąskiewicz SO (del.) Ewa Talarczyk Protokolant: Małgorzata Szmit po rozpoznaniu w dniu 22 maja 2018 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa S. P. , Z. P.
(1)i W. P. przeciwko K. P. o zachowek na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 6 lutego 2017 r., sygn. akt IV C 216/11 I. oddala apelację; II. zasądza od pozwanej K. P. na rzecz każdego z powodów: S. P. , Z. P.
(1)i W. P. kwoty po 1.350 (tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Marzena Miąskiewicz Bogdan Świerczakowski Ewa Talarczyk V ACa 1303/17 UZASADNIENIE W pozwie wniesionym 22 lutego 2011 r. S. P. , W. P. i Z. P.
(1)wnieśli pozew przeciwko K. P. o zapłatę zachowku po J. P. . Powodowie domagali się następujących kwot: 168.960 zł dla S. P. i po 242.000 zł dla W. i Z. P.
(1)z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2011 r. pozwana uznała powództwo co do zasady, ale nie co do wysokości. Natomiast w piśmie z 16 września 2011 r. przyznała skład spadku i wartość niektórych składników, to jest: -nieruchomości w N. na kwotę 750.000 zł, -nieruchomości w S. na kwotę 150.000 zł, -udziały w spółce (...) na kwotę 4.000 zł, - wartość samochodu H. , - wartość samochodu T. . Ponadto podała, że broń, która znajdowała się w spadku ma wartość 1.000 zł. Na ostatniej rozprawie pozwana uznała powództwo w części: co do S. P. w zakresie kwoty 92.051,81 zł, a co do Z. i W. P. w zakresie kwot po 140.122,42 zł. Wyrokiem z dnia 6 lutego 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od K. P. na rzecz: S. P. kwotę 92.551,81 zł z ustawowymi odsetkami od 22 lutego 2011r. do dnia zapłaty; Z. P.
(1)kwotę 140.122,42 zł z ustawowymi odsetkami od 22 lutego 2011r. do dnia zapłaty i W. P. kwotę 140.122,42 zł z ustawowymi odsetkami od 22 lutego 2011r. do dnia zapłaty. Nadto Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie i rozstrzygnął o kosztach procesu między stronami oraz o nieuiszczonych kosztach sądowych. Poza tym jeszcze Sąd nadał wyrokowi w punkcie 1. rygor natychmiastowej wykonalności, ale na skutek zażalenia pozwanej orzeczenie to uchylił – postanowieniem z dnia 28 lutego 2017 r. (k.535-536). Podstawa faktyczna wyroku jest następująca. J. P. zmarł 15 września 2008 r. i spadek po nim na podstawie testamentu nabyła pozwana K. P. . Natomiast ustawowymi spadkobiercami J. P. oprócz pozwanej były także małoletnie dzieci Z. P.
(1)W. P. oraz żona S. P. . S. P. w drodze negocjacji przedsądowych otrzymała tytułem zachowku łącznie kwotę około 12.540 zł, na którą składała się kwota ze sprzedaży dwóch sztuk broni w kwocie 1.000 zł, samochód T. , który został przekazany w drodze darowizny i jego wartość została ustalona na kwotę 9.000 zł oraz 2.540 zł. Spadkodawca w 2007 r. zawarł umowę o wybudowanie domu jednorodzinnego. Kwota wynikająca z umowy miała wynosić 404.259,02 zł. Dokonał wpłat w wysokości 81.464,72 zł (z kredytu mieszkaniowego) i 189.770,48 zł. Ta druga kwota pochodziła z kredytu udzielonego mu przez bank. Łącznie więc wpłacił 271.235,20 zł. Do wybudowania domu nie doszło, ponieważ spadkodawca zmarł. Pozwana dokonała spłaty na rzecz banku kwoty 189.770,48 zł, a nadto odsetek: 3.973,62 zł i 17.123,12 zł (łącznie 210.867,22 zł). Firma która miała wybudować dom zwróciła pozwanej łącznie 271.235,20 zł. Pozostała różnica wynosi 60.367,98 zł. Ostatecznie Sąd ustalił, że aktywa spadku wynoszą łącznie 954.864,72 zł i składają się na nie następujące pozycje: - wartość nieruchomości w N. - 650.000 zł, - wartość nieruchomości w gminie P. - 193.400 zł, - udziały w spółce - 4.000 zł, - wartość samochodu H. - 16.000 zł, - wartość samochodu T. - 9.000 zł, - wartość dwóch sztuk broni palnej - 1.000 zł. - wierzytelność w wysokości 81.464,72 zł. Ostatnią pozycję Sąd wyliczył w ten sposób, że odjął od kwoty jaką pozwana otrzymała od firmy budowlanej, tj. 271.235,20 zł, kwotę jaką spłaciła do banku, tj. 189.770,48 zł. Pozostała zatem wierzytelność w wysokości 81.464,72 zł. Długi spadkowe Sąd wyliczył na kwotę 276.020,70 zł, na które składają się: - dwie pożyczki w łącznej wysokości 53.000 zł, - kredyt w wysokości 210.867,22 zł, - należność za okna w wysokości 20.000 zł, - dług wobec Spółdzielni Mieszkaniowej w N. w wysokości 5.059,72 zł, - inne zadłużenia w łącznej wysokości 5.093,76 zł. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy wskazał art. 991 § 1 k.c. , zgodnie, z którym zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeśli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo, jeśli zstępny uprawniony jest małoletni 2/3 wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, zaś w innych wypadkach połowa wartości tego udziału. Roszczenie o zachowek, a zatem obowiązek zapłaty zachowku powstaje z chwilą śmierci spadkodawcy i co do zasady ciąży w pierwszej kolejności na spadkobiercy. Wobec dziedziczenia testamentowego po J. P. przez jedną z córek - K. P. , roszczenie o zachowek w stosunku do pozwanej powstało na rzecz żony S. P. oraz pozostałych dzieci - Z. P.
(2)i W. P. którzy w chwili śmierci ojca byli małoletni. Różnica pomiędzy aktywami spadku (954.864,72 zł) a długami (266.020,70 zł) wynosi 678.844,02 zł i tyle czysta wartość spadku, od której Sąd obliczył zachowek. Zachowek S. P. wynosi 1/8, bo S. P. ze spadku dziedziczyłaby 1/4, ponieważ zachowek jej wynosi 1/2, to połowę tego, co by dziedziczyła z ustawy, więc ostatecznie jej zachowek wynosi 1/8 czystej wartości spadku, a więc 84.855,50 zł. Zachowki W. P. i Z. P.
(1), jako że byli małoletni, wynoszą po 2/3. Gdyby dziedziczyli, to udział spadkowy każdego z nich wynosił by 1/4, a więc 2/3 x 1/4 daje 2/12, czyli 1/6, zatem czysta wartość spadku x 1/6 daje 113.140,67 zł. Ponieważ S. P. dostała już kwotę 12.540 zł, jej zachowek wynosiłby 72.315,50 zł. Ostatecznie jednak Sąd zasądził kwoty uznane przez pozwaną, w wyższych kwotach, tj. na rzecz S. P. 92.551,81 zł, a na rzecz dzieci zmarłego po 140.122,42 zł. Sąd zasądził odsetki od 22 lutego 2011 r., to jest od daty wniesienia pozwu, mając na uwadze, że roszczenie o zachowek stało się wymagalne już wcześniej, ponieważ wcześniej były wezwania do zapłaty kwot wyższych niż zasądzone. Koszty procesu zostały rozliczone z uwzględnieniem wyniku sprawy. Pozwana wniosła apelację, skarżąc wyrok w części zasądzającej odsetki od należności głównych za okres od dnia 22 lutego 2011 r. do 6 lutego 2017 r. Zarzuciła naruszenie art. 481 § 1 k.c. , art. 455 k.c. , a także naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. Wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w zaskarżonej części oraz zasądzenie od powodów kosztów postępowania apelacyjnego. Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów za drugą instancję. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna. W orzecznictwie i doktrynie zarysowały się dwa stanowiska dotyczące określenia wymagalności świadczenia z tytułu zachowku. Pierwsze z nich wskazuje, że roszczenie o zachowek jest roszczeniem bezterminowym i jego wymagalność należy ustalić w oparciu o regułę z art. 455 k.c. Zatem obowiązek zapłaty kwoty pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku aktualizuje się wraz z wezwaniem do jego zapłaty, przy zastosowaniu także art. 481 § 1 i 2 k.c. Drugie natomiast stanowisko podkreśla, że skoro ustalenie wartości spadku w celu określenia zachowku oraz obliczenie zachowku następuje według cen z chwili orzekania o roszczeniu o zachowku, to odsetki od tak ustalonego świadczenia pieniężnego powinny być naliczane dopiero od daty wyrokowania w sprawie, skoro dopiero z tym momentem roszczenie o zapłatę - tak ustalonej kwoty - stało się wymagalne. Przede wszystkim należy wszakże zaznaczyć, że wyrok zasądzający zachowek nie jest orzeczeniem kształtującym, a tylko potwierdza istnienie zobowiązania. Jak to wyłożył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 września 2010 r., II CSK 178/10, „zobowiązanie o charakterze bezterminowym przekształca się w zobowiązanie terminowe w wyniku wezwania wierzyciela do spełnienia świadczenia skierowane do dłużnika ( art. 455 k.c. ), a wyrok sądowy potwierdza tylko zasadność tego wezwania wskutek istniejącego wcześniej zobowiązania do świadczenia zachowku.” Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela pogląd, zgodnie z którym roszczenie o zachowek jest roszczeniem bezterminowym, do którego zastosowanie ma art. 455 k.c. , a więc odsetki ustawowe za opóźnienie należą się od daty wezwania zobowiązanego do zapłaty zachowku, o ile w tej dacie znane były okoliczności wpływające na wysokość należnego zachowku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2013 r., II CSK 403/12). Zważywszy na stabilną w ostatnich latach wartość siły nabywczej pieniądza, uznanie, iż datą wymagalności jest dopiero dzień wyrokowania, mogłoby skłaniać dłużnika do celowego przedłużania postępowania sądowego, tak aby bez konsekwencji finansowych odwlec w czasie moment spełnienia świadczenia na rzecz uprawnionego do zachowku. Tak też byłoby w tej sprawie w przypadku podzielenia racji skarżącej. Pozwana za pośrednictwem swego pełnomocnika już rok przed wytoczeniem procesu - w piśmie z 21 stycznia 2010 r., odpowiadając powodom określiła „rzeczywistą wartość majątku spadkowego” na kwotę 923.000 zł, a kwoty zachowku w wysokościach przekraczających kwoty ostatecznie zasądzone zaskarżonym wyrokiem, który zapadł siedem lat później (6 lutego 2017 r.). Było to odpowiednio: 115.375 zł na rzecz S. P. i po 153.800 zł na rzecz W. P. i Z. P.
(1)(odpis pisma adresowanego do pełnomocnika powodów w tej sprawie – k. 39-40). Stanowisko to podtrzymała w piśmie z 19 lutego 2010 r. (k.35-36). Na rozprawie 8 sierpnia 2011 r. powództwo było uznawane co do zasady, a wartości podstawowych składników spadku, tj. nieruchomości, zostały przez stronę pozwaną określone łącznie na poziomie wyższym niż Sąd przyjął w uzasadnieniu wyroku (750.000 zł + 150.000 zł = 900.000 zł; a 650.000 zł + 193.400 zł = 843.400 zł) (k.54). Z kolei w piśmie procesowym z dnia 16 września 2011 r., pozwana przedstawiła wyliczenia, których wynik przedstawiał się następująco: 66.361,81 zł zachowku na rzecz S. P. i po 161.204,42 zł na rzecz W. P. oraz Z. P.
(1), które to kwoty uznała (k.74). I w tym wypadku łączna kwota zachowku wyliczonego przez pozwaną przekracza kwotę zasądzoną zaskarżonym wyrokiem (66.361,81 zł + 161.204,22x2 = 388.770,65 zł; a 92.551,81 + 140.122,42x2 = 372.796,65 zł). W tych okolicznościach nie można przyjąć, że pozwana powinna uzyskać znaczną korzyść majątkową za sprawą długo trwającego postępowania sądowego. Gdyby przed procesem zapłaciła zachowek w kwotach jakie określił jako należne jej pełnomocnik w piśmie z 21 stycznia 2010 r., to w ogóle uniknęłaby procesu, a powodowie mogliby korzystać z należnych im pieniędzy od 2010 roku. O ile jednak mimo wszystko wytoczyliby powództwo (domagali się kwot wyższych) to okazałoby się ono bezzasadne i podlegałoby oddaleniu. Zważywszy na powyższe okoliczności nie da się usprawiedliwić bierności pozwanej odnośnie zapłaty kwot przyznanych już na etapie przedprocesowym, w każdym razie do wysokości świadczeń prawomocnie już zasądzonych. Zupełnie nie przekonuje argumentacja powołana w drugim zarzucie apelacyjnym, odwołująca się do błędu Sądu polegającego na dwukrotnym odliczeniu długu spadkowego wobec (...) Banku Spółdzielczego w T. , skutkującego przecież wyliczeniem korzystnym dla pozwanej. Zarzut ten nie został zresztą konstruktywnie rozwinięty, a jego celem wydaje się być jedynie zwrócenie uwagi na pewną trudność w ustaleniu należnych zachowków, jednak z powołaniem się na kwestie nie mające zasadniczego znaczenia. Odnośnie składu majątku spadkowego i jego wartości postępowanie sądowe nie doprowadziło do takich ustaleń, które podważałyby stanowisko pozwanej z 2010 r. na jej niekorzyść. Różnica dotyczy pozycji „dom w T. ” (pismo z 19 lutego 2010 r.), która okazała się wierzytelnością o niższej wartości niż 379.000 zł, jednakże trzeba pamiętać, że kwoty z pisma z dnia 21 stycznia 2010 r. były znacznie wyższe od ostatecznie uznanych i zasądzonych. Wartość majątku spadkowego (aktywów) została określona w piśmie z 19 lutego 2010 r. na kwotę 1.208.000 zł, podczas gdy Sąd Okręgowy wyliczył ją na 954.864,72 zł. Podsumowując, Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się w okolicznościach sprawy usprawiedliwionych przyczyn dla opóźniania się zobowiązanej do zapłaty. Pozwana znała już w chwili wniesienia pozwu nieomal wszystkie obiektywnie istniejące okoliczności pozwalające jej racjonalnie ocenić zasadność i wysokość zgłoszonego roszczenia z tytułu zachowku, przynajmniej w granicach ostatecznie uwzględnionych na użytek uznania roszczenia. W tym kontekście nie ma żadnego znaczenia fakt, że postępowanie nieco wydłużyła procedura związana z odtworzeniem zaginionych akt. Uznanie powództwa jest aktem dyspozycyjności pozwanego, który nie tylko uznaje samo żądanie powoda, ale i to, że uzasadniają je przytoczone przez powoda okoliczności faktyczne i godzi się na wydanie wyroku uwzględniającego to żądanie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 28 października 1976 r., III CRN 232/76, OSNCP 1977, nr 5–6, poz. 101; z dnia 14 września 1983 r., III CRN 188/83, OSNCP 1984, nr 4, poz. 60; z dnia 18 marca 2011 r., III CSK 127/10, OSNC 2012, nr A, poz. 17 i z dnia 9 listopada 2011 r., II CSK 671/10). To zaś oznacza, że zachowek należny każdemu z powodów wynosi właśnie tyle, ile uznała pozwana, bez względu na wyliczenia dokonane przez Sąd I instancji, istotne w tej sytuacji jedynie ze względu na ocenę, czy nie zachodzi któraś z okoliczności wyłączających związanie uznaniem, określonych w art. 213 § 2 k.p.c. Uznaniu nie towarzyszyło powołanie się na zdarzenia, które uzasadniałyby przyjęcie, że dopiero w 2017 roku należał się zachowek w uznanej wysokości (a w chwili wytoczenia pozwu w niższej), ani też, że doszło dopiero wówczas do wyjaśnienia jakichś okoliczności faktycznych rzutujących w istotny sposób na wysokość zachowku. Sąd Apelacyjny stwierdza zatem, że zachowek w zasądzonych przez Sąd Okręgowy kwotach należał się powodom już w 2010 r., co wynika z korespondencji prowadzonej między stronami, zakończonej pismem radcy prawnego J. G. z 17 maja 2010 r. (k.33-34). W konsekwencji na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. odsetki należą się od wezwania daty wniesienia pozwu – późniejszej od wezwania do zapłaty. Z przedstawionych względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację. Rozstrzygnięcie o kosztach zapadło na zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu ( art. 98 k.p.c. ). Kwota zasądzona z tego tytułu stanowi wynagrodzenie pełnomocnika powodów w stawce minimalnej (4.050 zł). Marzena Miąskiewicz Bogdan Świerczakowski Ewa Talarczyk