Sygnatura akt II C 477/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 czerwca 2018 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi II Wydział Cywilny w składzie: Przewodnicząca Sędzia SR A. S. Protokolant st. sekr. sąd. M. U. po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2018 roku w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa D. S. przeciwko (...) Towarzystwu (...) w W. o zapłatę i ustalenie
- oddala powództwo;
- nie obciąża powódki obowiązkiem uiszczenia tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa kosztów sądowych;
- zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 2717 zł (dwa tysiące siedemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygnatura akt: II C 477/15 UZASADNIENIE Pozwem z dnia z dnia 8 maja 2015 roku powódka D. S. , reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) Towarzystwa (...) w W. , na swoją rzecz kwoty 11.000 złotych, w tym 9.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i 2.000 złotych tytułem odszkodowania, wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 20 sierpnia 2014 roku do dnia zapłaty, a nadto o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania, wraz z kosztami zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Nadto wnosiła o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za skutki zdarzenia z dnia 20 września 2002 roku które ujawnią się w przyszłości. W uzasadnieniu podniesiono, że powódka w dniu 20 września 2002 roku idąc do pracy chodnikiem została potrącona przez samochód marki F. (...) . Uderzenie nastąpiło od tyłu, na miejsce zdarzenia wezwano pogotowie ratunkowe. Sprawca wypadku był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej u strony powodowej. Powódka wskutek wypadku doznała m.in. urazu głowy z utratą przytomności, wstrząśnienia mózgu, podejrzenia złamania podstawy czaszki, złamania kości nosa, urazu kręgosłupa, prawego biodra, krwiaka na błędniku, cerebrasteni pourazowej, ogólnego potłuczenia i posiniaczenia całego ciała oraz silnego urazu psychicznego. Powódka leczy się w poradni ortopedycznej, chirurgicznej, zdrowia psychicznego, neurologicznej, laryngologicznej i psychologicznej – gdzie podlega stałej opiece lekarskiej. W związku z wypadkiem powódka oprócz dolegliwości fizycznych, t.j. częstych bólów i zawrotów głowy, bólu kręgosłupa, szumów w uszach, cierpi także na rozległe dolegliwości psychiczne, stała się osobą niesamodzielną, bardzo cierpiącą, drażliwą, odczuwającą lęki, niestabilną emocjonalnie, z zachowaniem impulsywnym, z obniżonym nastrojem, jest smutna, milcząca, zaczęła nadużywać alkoholu. Problemy zdrowotne powódki przekładają się również na jej możliwości zarobkowe i zawodowe. Obrażenia fizyczne i psychiczne spowodowały, że powódka musiała i nadal musi pozostawać pod opieką osób trzecich, opiekę tę sprawuje od czasu wypadku jej mąż. Powódka zgłosiła swoje roszczenie pozwanemu Towarzystwu, które uznało swoją odpowiedzialność za zdarzenie z 20 września 2002 roku i wypłaciło świadczenie w łącznej wysokości 50.201,60 złotych, w tym 50.000 złotych tytułem zadośćuczynienia i 201,60 złotych tytułem odszkodowania. Nie zgadzając się z taką decyzją powódka złożyła odwołanie, które nie zostało uwzględnione. W związku z żądaniem ustalenia odpowiedzialności na przyszłość powódka wyjaśniła, że istnieje obiektywna obawa, że w przyszłości mogą wystąpić dalsze negatywne skutki w związku z doznanymi obrażeniami. (pozew – k. 2-9, pełnomocnictwo – k. 11) W odpowiedzi na pozew z dnia 6 lipca 2015 roku pozwany, reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniósł o oddalenie powództwa w całości, a nadto o zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według dwukrotności stawki określonej w normach przepisanych, powiększonej o podatek VAT, opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, kosztów korespondencji oraz opłat kancelaryjnych. Uzasadniając swoje stanowisko strona pozwana podniosła zarzut przedawnienia roszczenia, a nadto wskazała, iż wypłaciła na rzecz powódki kwotę 50.000 złotych tytułem zadośćuczynienia, a także kwotę w wysokości co najmniej 696,60 złotych tytułem zwrotu kosztów leczenia. Pozwany podniósł, że zdarzenie miało miejsce 20 września 2002 roku, w sprawie nie został wydany prawomocny wyrok skazujący wobec sprawcy wypadku, a proces likwidacji szkody zakończył się 9 marca 2006 roku. Na bieg terminu przedawnienia nie ma wpływu odwołanie się przez powódkę od decyzji o wypłacie zadośćuczynienia. Z ostrożności procesowej strona pozwana zakwestionowała zakres i wysokość szkody wykazywanej przez powódkę. Zgodnie z orzeczeniem komisji lekarskiej powódka nie doznała bowiem trwałego uszczerbku na zdrowiu w związku z przedmiotowym wypadkiem. Aktualne leczenie psychiatryczne powódki ma podłoże zawodowo-osobiste, z przedłożonej dokumentacji medycznej wynika iż powódka ma problemy emocjonalne nie związane z wypadkiem z 20 września 2002 roku. Wypłata zadośćuczynienia w wysokości 9.000 złotych jest rażąco wygórowana i nie jest uzasadniona odniesionymi w wypadku urazami. Strona pozwana nie uznała także żądania 2.000 złotych tytułem odszkodowania, podnosząc, że powódka nie wykazała iż koszty leczenia urazów związanych z wypadkiem przekroczyły kwotę wypłaconą na jej rzecz w toku postępowania likwidacyjnego. Pozwany wskazał nadto, że w przypadku uwzględnienia żądania powódki, odsetki winy zostać zasądzone od dnia wyrokowania. (odpowiedź na pozew – k. 132-135, pełnomocnictwo – k. 136, odpis KRS k. 137-138v) Odnosząc się do zarzutu przedawnienia powódka wskazała, że w przedmiotowej sprawie nastąpiło przerwanie biegu przedawnienia, który biegnie od nowa od dnia otrzymania przez powódkę pisma strony pozwanej z 4 listopada 2014 roku, informującym o odmowie zmiany stanowiska, co do wysokości przyznanych świadczeń pieniężnych. Z ostrożności wskazała, że w niniejszej sprawie powoływanie się na ewentualny zarzut przedawnienia jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nadto, szkoda, której doznała powódka w wyniku wypadku komunikacyjnego jest następstwem przestępstwa, którego dopuścił się sprawca wypadku, wobec czego przedawnienie roszczenia o naprawienie szkody następuję po upływie 20 lat od daty popełnienia przestępstwa. W celu ustalenia faktu zbrodni lub występku nie jest koniecznym uprzednie skazanie sprawcy, a Sąd cywilny może dokonać własnych ustaleń dotyczących podmiotowych i przedmiotowych znamion przestępstwa. W zakresie żądania kwoty 2.000 złotych tytułem odszkodowania, powódka podniosła, że kwota ta obejmuje koszty leków, które powódka zmuszona była zakupić w związku z leczeniem powstałych urazów i uśmierzeniem bólu, koszty odpłatnej opieki medycznej i opieki osób trzecich. (pismo – k. 146-152, pismo – k. 170-171, pismo – k. 178) Pismem z 21 lutego 2018 roku powódka rozszerzyła powództwo o kwotę 50.000 złotych tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami za opóźnienie liczonymi od 20 sierpnia 2014 roku do dnia zapłaty. (pismo – k. 462-469) Odnosząc się do rozszerzenia powództwa przez powódkę, strona pozwana wniosła o oddalenie tak zmodyfikowanego powództwa w całości i o zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 7.200 złotych, opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kosztów korespondencji. (pismo – k. 482-483) Do czasu zamknięcia rozprawy stanowiska stron nie uległo zmianie. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: D. S. w dniu 20 września 2002 roku szła wraz z koleżanką chodnikiem do pracy około godziny 6 rano. Przy zbiegu ulic (...) , na wysokości posesji ul. (...) została uderzona z tyłu przez samochód marki F. (...) . Sprawca zdarzenia R. L. przyznał się do zarzucanego mu czynu; w dniu zdarzenia posiadał wykupioną polisę OC w pozwanym Towarzystwie (...) . (zeznania powódki – k. 488-489, zaświadczenie – k. 13, postanowienie k. 14, bezsporne) Na miejsce wypadku została wezwana karetka pogotowia ratunkowego, które odwiozło poszkodowaną w unieruchomieniu do Wojewódzkiego Szpitala (...) w Ł. , gdzie została przyjęta na oddział neurochirurgii. U powódki stwierdzono uraz głowy z utratą przytomności i niepamięcią wsteczną, ogólne potłuczenia głowy, kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego, podejrzenie złamania podstawy czaszki. W szpitalu wykonano badania diagnostyczne i laboratoryjne. Z uwagi na utrzymujące się zawroty głowy, ból głowy, skierowana została na oddział neurologii, gdzie przebywała do 3 października 2002 roku. Wdrożono leczenie farmakologiczne i diagnostyczne. W TK głowy i TK kręgosłupa szyjnego z 20 września 2002 roku nie stwierdzono zmian pourazowych. Badaniem neurologicznym po zdarzeniu nie stwierdzono objawów ogniskowych, zalecono leczenie w poradni neurologicznej. W 2003 roku – 6 miesięcy po wypadku, powódka została skierowana do Klinicznego Oddziału Otiatrii (...) im. B. w Ł. w celu diagnostyki zawrotów głowy, gdzie przebywała od 10 do 14 marca 2003 roku. W trakcie hospitalizacji przeprowadzono diagnostykę audiologiczną. Nie stwierdzono odchyleń od stanu prawidłowego. W badaniu (...) z dnia 1 kwietnia 2003 roku stwierdzono uszkodzenie o charakterze mieszanym. W teście bikalorycznym ujawniono osłabienie pobudliwości po stronie lewej. Powódka odbywała regularne konsultacje u lekarzy specjalistów- w poradni chirurgicznej, zdrowia psychicznego, neurologicznej, laryngologicznej, psychologicznej oraz stosowała leczenie farmakologiczne, odbywała zabiegi fizjoterapeutyczne. Powódka była często hospitalizowana w w związku z dolegliwościami psychicznymi. W okresie od 18 września 2003 roku do 27 listopada 2003 roku powódka była hospitalizowana w SP ZOZ w Ł. Szpitalu im. (...) , gdzie rozpoznano organiczne zaburzenia osobowości (histrioniczne) z zaburzeniami nastroju, zaburzenia dysocjacyjne u osoby z organicznym uszkodzeniem (...) . W danych o przebiegu choroby opisano przebyty uraz głowy ze wstrząśnieniem mózgu we wrześniu 2002 roku, od kilku lat narastające problemy rodzinne, niestabilna emocjonalnie, skłonna do reakcji lekowych, obniżenia nastroju, zachowań impulsywnych; reakcje te nasiliły się po urazie głowy. W trakcie pobytu poprawa nastroju. Później była hospitalizowana w oddziale psychiatrycznym szpitala w okresie od 12 lutego 2011 roku do 13 kwietnia 2011 roku, od 7 sierpnia 2012 roku do 30 sierpnia 2012 roku. Rozpoznawano organiczne zaburzenia nastroju i osobowości. Następnie była hospitalizowana m.in. w oddziale psychiatrycznym od 17 czerwca 2013 roku do 25 lipca 2013 roku i w okresie od 3 listopada 2014 roku do 9 grudnia 2014 roku, gdzie rozpoznawano m.in. organiczną chwiejność afektywną, naużywanie alkoholu, oraz w okresie od 29 grudnia 2014 roku do 2 lutego 2015 roku, gdzie rozpoznano organiczną chwiejność afektywną. Powódka ma orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności datowany od 2002 roku. (zeznania powódki – k. 488-489, dokumentacja medyczna k. 13, k. 15-16, 17-84, k. 86-89v, k. 102-104v, k. 117-119v, k. 155-163, k. 227-235, k. 260-262v, k. 265-310v, k. 314-340, k. 364- 373, k. 379, orzeczenia k. 97-101, k. 363) Po wypadku powódka zamknęła się w sobie, była wylękniona. Po wypadku wiele obowiązków domowych przejął jej mąż T. S. . Po wypadku powódkę bolał kręgosłup w odcinku lędźwiowym, ból ten odczuwa do chwili obecnej. Powódka stosuje tabletki i zastrzyki przeciwbólowe, przeważnie siedzi w domu, rzadko wychodzi na zewnątrz, nie funkcjonuje w życiu towarzyskim jak przed wypadkiem. Powódka stara się podejmować pracę, ale przestaje, gdyż przeszkadzają jej dolegliwości psychiatryczne i kręgosłupa. Często przebywa na zwolnieniu lekarskim. Przed wypadkiem nie leczyła się psychiatrycznie ani psychologicznie. (zeznania świadka T. S. - k. 353, zeznania powódki – k. 489) W wyniku wypadku z 20 września 2002 roku powódka doznała urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu. W aspekcie neurologicznym powódka nie doznała uszczerbku na zdrowiu, nie wymagała opieki osób trzecich po wypadku. Powódka po wypadku leczyła się u neurologa z powodu umiarkowanych bólów i zawrotów głowy jako wtórnych objawów w stosunku do zaburzeń psychicznych. Rokowania powódki, co do stanu neurologicznego są dobre, nie stwierdzono u niej aktualnie uszkodzenia ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego. Zmiany zwyrodnieniowe odcinka lędźwiowego kręgosłupa powódki nie mają związku z zaistniałym wypadkiem. (opinia biegłego neurologa– k. 205-214, ustna opinia uzupełniająca – k. 352) U powódki stwierdzono cechy wzmożonej labilności emocjonalnej z tendencjami do reakcji lękowo-depresyjnych oraz osłabienie sprawności procesów poznawczych na skutek zmian organicznych w mózgu, nasilone stanem emocjonalnym. W wyniku wypadku powódka doznała silnego urazu psychicznego, który stał się przyczyną silnych reakcji lękowych w sytuacji poruszania się po ulicach oraz obawą o życie i zdrowie bliskich osób. Istotnie zmieniły się możliwości adaptacyjne powódki, stała się mniej samodzielna, napięta emocjonalnie, okresowo z poczuciem bezradności, miała problemy z realizacją dotychczasowych ról społecznych. Te z kolei nasilały objawy emocjonalne tworząc tzw. „błędne koło”. Miała też małe wsparcie ze strony osób bliskich, gdyż ich oczekiwania wobec niej nie uległy zmianie. Mimo leczenia psychiatrycznego i wielokrotnych hospitalizacji powódka nie uzyskała dobrej stabilności w funkcjonowaniu psychicznym. Widoki powodzenia na przyszłość są umiarkowanie pozytywne. Konieczna jest kontynuacja leczenia psychiatrycznego, podjęcie terapii psychologicznej oraz wsparcie ze strony osób z najbliższej rodziny. (opinia sądowo-neuropsychologiczna – k. 252-254) W wyniku wypadku u powódki doszło do organicznych zaburzeń nastroju, przy czym występowanie objawów psychicznych stymulowane jest głównie czynnikiem emocjonalnym. Stopień długotrwałego uszczerbku na zdrowiu powódki w aspekcie psychiatrycznym jaki jest następstwem zdarzenia wynosi 3 %. Z punktu widzenia psychiatrii powódka nie wymagała pomocy osób trzecich. (opinia biegłego psychiatry – k. 193-197, k. 383-384, opinia pisemna uzupełniająca biegłego k. 432) Z ortopedycznego punktu widzenia wypadek skutkował u powódki wystąpieniem stanu po potłuczeniu ogólnym, szczególnie okolicy lędźwiowej, bez istotnego upośledzenia funkcji narządu ruchu, z subiektywnym zespołem bólowym lędźwiowym, oraz stanu po urazie głowy ze wstrząśnieniem mózgu. Przedmiotowy wypadek z punktu widzenia ortopedii nie spowodował u powódki uszczerbku na zdrowiu, jego skutki nie powodowały konieczności pomocy osób trzecich. Rozmiar cierpień fizycznych występujących u powódki bezpośrednio po urazie był średni, następnie zmniejszał się. Skutki wypadku mogły powodować konieczność stosowania leków przeciwbólowych przez okres 2-3 tygodni, ich koszt kształtuje się w granicach 10-20 złotych miesięcznie. Powódka po wypadku nie wymagała leczenia ortopedycznego. Rokowania odnośnie jej stanu zdrowia są dobre. (opinia biegłego ortopedy – k. 400-404, opinie pisemne uzupełniające biegłego k. 423, k. 452) Pozwane Towarzystwo w toku postępowania likwidacyjnego przyznało i wypłaciło powódce kwotę 50.000 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz 696,60 złotych tytułem odszkodowania, w tym 201,60 zł tytułem kosztów przejazdów – w oparciu o decyzje z dnia 9 marca 2006 roku, 164,84 zł i 330,16 zł tytułem kosztów leczenia – w oparciu o decyzje z dnia 25 września 2006 roku. Pismem datowanym na 17 lipca 2014 roku powódka odwołała się od decyzji przyznającej jej zadośćuczynienie i odszkodowanie w w/w wysokości, żądając wypłacenia 150.000 złotych tytułem zadośćuczynienia i 165.000 złotych tytułem odszkodowania. Pismo to zostało odebrane przez stronę pozwaną 27 sierpnia 2014 roku. W odpowiedzi z dnia 4 listopada 2014 roku wskazano, że brak jest podstaw do zmiany pierwotnej decyzji z 9 marca 2006 roku. (bezsporne, decyzja k. 106 + decyzja w aktach szkody, odwołanie – k. 107-111, odpowiedź na odwołanie – k. 114; decyzje z dnia 25.09.2006r – w aktach szkody) Powyższy stan faktyczny ustalił Sąd na podstawie powołanych powyżej i zawartych w aktach sprawy dokumentów dopuszczonych w charakterze dowodu, kserokopii dokumentów (stosownie do art. 308 k.p.c. ) a także opinii biegłych z zakresu psychiatrii, neurologii, neuropsychologii oraz ortopedii, a także na podstawie zeznań powódki oraz świadka T. S. . Pozostałe dowody znajdujące się w aktach, a nie wymienione powyżej Sąd pominął jako nie mające istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Dokumenty oraz kserokopie dokumentów dające podstawę dla poczynienia ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie Sąd uznał za autentyczne i wiarygodne. Ich treść i forma nie budziły zastrzeżeń i wątpliwości stron, nie ujawniły się też takie okoliczności, które należałoby brać pod uwagę z urzędu, a które podważałyby wiarygodność tych dowodów i godziły w ich moc dowodową od strony materialnej czy formalnej. W zakresie faktów ujętych w opisie stanu faktycznego dowody te pozostawały w zgodzie z pozostałym, zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym i odpowiadały zasadom logiki i doświadczenia życiowego. W celu ustalenia następstw wypadku z 20 września 2002 roku w stanie zdrowia powódki, Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych, jako że okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia w tym zakresie wymagały wiedzy specjalnej. Biegli z zakresu psychiatrii, neurologii, neuropsychologii jak i ortopedii sporządzili w sprawie pisemne opinie oraz, odpowiadając na dodatkowe pytania i wątpliwości powódki, opinie uzupełniające. Sąd podzielił wnioski płynące z opinii powołanych w sprawie biegłych. Opinie te spełniały wszystkie kodeksowe wymogi w zakresie opiniowania. Cechowały się rzetelnością, fachową wiedzą w opiniowanym przedmiocie i brak było skutecznych przesłanek mogących podważać zasadność wniosków zawartych w opiniach. Biegli w obszernych analizach przedstawili podstawy, na których opierali się wydając opinie, jak i wskazali przesłanki prowadzące do końcowych wniosków. Wnioski zawarte w opiniach wyczerpująco odpowiadały na wszystkie pytania Sądu skierowane do biegłych. Godzi się zauważyć, że obie strony postępowania po uzupełnieniu opinii przez biegłych nie zgłosiły do nich zarzutów. Sąd w toku postępowania dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu laryngologii na wniosek powódki. Biegła w odpowiedzi na zobowiązanie do wydania opinii wprost wskazała, że nie podejmuje się wydania opinii w przedmiotowej sprawie (k. 449-450). Wyjaśniła jednocześnie, że u powódki mogło dojść do pourazowego wstrząśnięcia błędnika lewego a uszczerbek na zdrowiu w przypadku takiego urazu podlega ocenie wg poz. 48b Rozporządzenia (...) z dnia 18 grudnia 2002 roku. Biegła wskazała, że wobec zbyt dużego upływu czasu (stan narządu słuchu i wydolności układu równowagi nie jest stabilny w czasie), współistnienia zaburzeń sfery psychicznej (leczenie wieloletnie lekami psychotropowymi ma wpływ na funkcję (...) ), nie może wydać opinii. Żadna ze stron nie złożyła wniosku o powołanie innego biegłego, nie zażądała też od biegłej uzupełnienia złożonych wyjaśnień, choćby celem ustalenia jakie było prawdopodobieństwo wystąpienia u powódki urazu laryngologicznego skutkującego uszczerbkiem na zdrowiu, oraz jaka ewentualnie dokumentacja czy wykonane badania mogłyby się przyczynić do dokonania dokładnych ustaleń w tym zakresie. Ostatecznie nie została sporządzona opinia biegłego z zakresu laryngologii. Strona powodowa po wyjaśnieniach biegłej wyraźnie wskazała, że nie wnosi o taką opinię (k. 463). Zeznania powódki służyły ustaleniu stanu faktycznego jedynie w części, gdyż powódka nie posiada wiedzy medycznej, nadto jest bezpośrednio zainteresowana wynikiem postępowania. Sąd pominął z tych względów zeznania powódki w części, gdy w subiektywny sposób wiązała następstwa wypadku z odczuwanymi dolegliwościami. Sąd Rejonowy zważył, co następuje: Powództwo podlegało oddaleniu. W sprawie bezspornym jest, że sprawca zdarzenia był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej w pozwanym towarzystwie, a także okoliczności wypadku. Pozwany podnosił zarzut przedawnienia roszczenia, a nadto spór koncentrował się wokół wysokości szkody, a w konsekwencji wysokości świadczeń rekompensujących jej zakres. Odnosząc się w pierwszej kolejności do podniesionego zarzutu przedawnienia, wskazać należy, że nie był on uzasadniony. Zdarzenie szkodzące miało miejsce 20 września 2002 roku. Powództwo w niniejszej sprawie wniesiono 8 maja 2015 roku. Zgodnie z art. 442 1 § 1 kc roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Według (...) § 2 kc jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Dla zastosowania przedłużonego, 20-letniego okresu przedawnienia, nie jest konieczne stwierdzenie popełnienia przestępstwa prawomocnym wyrokiem sądu karnego (tak trafnie W. Dubis , w: Gniewek, Machnikowski , Komentarz, 2016, s. 894, Nb 6). Jeśli sprawca nie został skazany prawomocnym wyrokiem karnym, sąd cywilny powinien samodzielnie rozważyć, czy zachowanie sprawcy szkody spełnia znamiona przestępstwa, stosując przepisy prawa karnego [tak trafnie SN
(7)w uchw. z 21.11.1967 r., III PZP 34/67, OSNCP 1968, Nr 6, poz. 94, wyr. z 21.11.2001 r., II UKN 633/00, OSNAPiUS 2003, Nr 17, poz. 422; wyr. z 12.4.1990 r., III CRN 108/90, L. ; wyr. SN z 21.11.2001 r., II UKN 633/00, OSNAPiUS 2003, Nr 17, poz. 422]. O kwalifikacji zachowania sprawcy szkody jako zbrodni lub występku decydują przepisy obowiązujące w chwili, gdy zachowanie to miało miejsce (wyr. SN z 16.12.1975 r., II CR 660/75, OSPiKA 1977, Nr 7, poz. 132). Według art. 2 nowelizacji z 16.2.2007 r. (Dz.U. Nr 80, poz. 538), roszczenia z czynów niedozwolonych, które powstały i nie uległy przedawnieniu przed dniem wejścia w życie nowelizacji (weszła ona w życie 10.8.2007 r.), podlegają przedawnieniu na nowych zasadach (zasada bezpośredniego skutku nowego prawa). Ustawa nie ma jednak mocy wstecznej, co oznacza, że jeśli okres przedawnienia z art. 442 KC ubiegł przed 10.8.2007 r., dłużnik skutecznie nabył zarzut przedawnienia (por. szerzej P. Sobolewski , w: P. Sobolewski, M. Warciński , Przedawnienie roszczeń, s. 103 i n.). Oczywistym jest, że na gruncie przedmiotowej sprawy termin przedawnienia nie upłynął przed wejściem w życie powołanej nowelizacji, bowiem pierwsze decyzje w postępowaniu likwidacyjnym na skutek zgłoszenia szkody wydane zostały wydane w 2006 roku ( art. 819 § 4 kc ). Mimo nie wydania skazującego wyroku względem sprawcy zdarzenia z dnia 20 września 2002 roku, którym sąd cywilny związany byłby w niniejszej sprawie stosownie do art. 11 kpc , zgromadzony materiał dowodowy dał podstawę do stwierdzenia, że czyn R. L. stanowił przestępstwo z art. 177 § 1 kk . według którego kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1 ,podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Skutki wypadku w art. 177 § 1 kk zostały ograniczone do obrażeń ciała powodujących naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia na okres powyżej 7 dni, lecz niestanowiących ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w rozumieniu art. 156 § 1 kk . Niewątpliwie wypadek spowodował u powódki takie obrażenia. Nie zostały też ustalone okoliczności, które skutkowałyby wyłączeniem odpowiedzialności sprawcy za przedmiotowy czyn. Dlatego w niniejszej sprawie zastosowanie znajduje powołany wyżej 20-letni termin przedawnienia, który do dnia złożenia pozwu nie upłynął. Zgodnie z art. 822 k.c. przez umowę odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim względem, których odpowiedzialność ponosi ubezpieczający, albo osoba, na której rzecz umowa została zawarta. Podstawę prawną roszczenia o zadośćuczynienie stanowi art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 kc , który pozwala przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Zgodnie z ugruntowanym w doktrynie i orzecznictwie poglądem, zadośćuczynienie stanowi sposób naprawienia szkody niemajątkowej na osobie wyrażającej się krzywdą w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych. Inaczej niż przy odszkodowaniu, w przypadku zadośćuczynienia, ustawodawca nie wprowadza jasnych kryteriów ustalania jego wysokości. Wskazuje jedynie ogólnikowo, iż suma przyznana z tego tytułu winna być odpowiednia. W judykaturze i piśmiennictwie podkreśla się, że zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny i jako takie musi mieć odczuwalną wartość ekonomiczną, jednocześnie nie może być nadmierne. Wskazuje się na potrzebę poszukiwania obiektywnych i sprawdzalnych kryteriów oceny jego wysokości, choć przy uwzględnieniu indywidualnej sytuacji stron (tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 września 2002 roku, IV CKN 1266/00). Do podstawowych kryteriów oceny w tym zakresie zalicza się stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość obrażeń, prognozy na przyszłość, wiek poszkodowanego, skutki w zakresie życia osobistego oraz zawodowego, konieczność wyrzeczenia się określonych czynności życiowych, korzystania z pomocy innych osób, czy wreszcie stopień przyczynienia się poszkodowanego i winy sprawcy szkody (tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 czerwca 1968 roku, I PR 175/68, OSNCP 1968, nr 2, poz.37; w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 8 grudnia 1973 roku, III CZP 37/73, OSNCP 1974, nr 9, poz.145; w wyroku z dnia 12 września 2002 roku, IV CKN 1266/00, niepubl; Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 sierpnia 1980 roku, IV CR 238/80, OSNCP 1981, nr 5, poz.81; w wyroku z dnia 30 stycznia 2004 roku, I CK 131/03, OSNC 2004 r, nr 4, poz.40). Zważyć przy tym należy, iż doznanej przez poszkodowanego krzywdy nigdy nie można wprost, według całkowicie obiektywnego i sprawdzalnego kryterium przeliczyć na wysokość zadośćuczynienia. Charakter szkody niemajątkowej decyduje, bowiem o jej niewymierności (tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 lutego 2000 roku, III CKN 582/98.), zaś pojęcie „odpowiedniej sumy zadośćuczynienia” użyte w art. 445 § 1 k.c. ma charakter niedookreślony (tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 września 2001 roku, III CKN 427/00). Dlatego też w orzecznictwie wskazuje się, że oceniając wysokość należnej sumy zadośćuczynienia sąd korzysta z daleko idącej swobody (tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 lipca 2000 roku, II CKN 1119/98). Ustawodawca nie wprowadza bowiem żadnych sztywnych kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia, pozostawiając to zagadnienie w całości uznaniu sędziowskiemu. W wyniku wypadku z dnia 20 września 2002 roku powódka doznała ogólnych potłuczeń, bez istotnego upośledzenia funkcji narządu ruchu, z subiektywnym zespołem bólowym lędźwiowym, oraz stanu po urazie głowy ze wstrząśnieniem mózgu. W wyniku wypadku powódka doznała silnego urazu psychicznego, który stał się przyczyną silnych reakcji lękowych w sytuacji poruszania się po ulicach oraz obawy o życie i zdrowie bliskich osób. Istotnie zmieniły się możliwości adaptacyjne powódki, stała się mniej samodzielna, napięta emocjonalnie, okresowo z poczuciem bezradności, miała problemy z realizacją dotychczasowych ról społecznych. U powódki doszło do organicznych zaburzeń nastroju, przy czym występowanie objawów psychicznych stymulowane jest głównie czynnikiem emocjonalnym. Stopień długotrwałego uszczerbku na zdrowiu powódki w aspekcie psychiatrycznym jaki jest następstwem zdarzenia wynosi 3 %. Tak ustalony uszczerbek na zdrowiu powódki uwzględnia, że w czasie gdy miało miejsce zdarzenie szkodzące w życiu powódki miało miejsce wiele zdarzeń traumatycznych, a nadto u powódki wystąpił epizod nadużywania alkoholu, co także może być przyczyną wystąpienia zmian organicznych (k. 432). Ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia, jego wymiar powinien uwzględnić wszystkie zachodzące w przedmiotowej sprawie okoliczności, zwłaszcza takie jak nasilenie cierpień, trwałe następstwa wypadku, czy wiek powódki. Ustalając rozmiar szkody Sąd wziął pod uwagę rozmiar cierpień związanych z doznanymi obrażeniami i następstwa wypadku. Jednocześnie, należy mieć na uwadze, iż zadośćuczynienie powinno być umiarkowane i utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, jak też dyrektywę przyznawania umiarkowanego zadośćuczynienia Sąd uznał, iż przyznane już powódce na etapie postępowania likwidacyjnego zadośćuczynienie w kwocie 50.000 złotych w pełni rekompensuje jej krzywdę. Z tych względów żądanie zadośćuczynienia dochodzone w niniejszej sprawie podlegało oddaleniu jako zbyt wygórowane. Zgodnie z treścią art. 444 § 1 zd. 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Naprawienie szkody obejmuje w szczególności zwrot wszelkich wydatków poniesionych przez poszkodowanego zarówno w związku z samym leczeniem i rehabilitacją (lekarstwa, konsultacje medyczne, protezy, kule, wózek inwalidzki itp.), jak i koszty opieki niezbędnej w czasie procesu leczenia (por. np. orz. SN z 21.5.1973 r., II CR 194/73, OSP 1974, Nr 4, poz. 83) oraz inne dodatkowe koszty związane z doznanym uszczerbkiem (np. przejazdów, wyżywienia). Nie ma przy tym znaczenia fakt ponoszenia całego ciężaru opieki nad poszkodowanym w czasie leczenia i rehabilitacji przez członków najbliższej rodziny (zob. orz. SN z 4.3.1969 r., I PR 28/69, OSN 1969, Nr 12, poz. 229; orz. SN z 4.10.1973 r., II CR 365/73, OSN 1974, Nr 9, poz. 147), ani wykazanie, że poszkodowany te potrzeby faktycznie zaspokaja i ponosi związane z tym wydatki (zob. orz. SN z 4.3.1969 r., I PR 28/68, OSN 1969, Nr 12, poz. 229; orz. SN z 11.3.1976 r., IV CR 50/76, OSN 1977, Nr 1, poz. 11). W ocenie Sądu powódka nie udowodniła żądania w zakresie odszkodowania. W postepowaniu likwidacyjnym pozwany wypłacił na jej rzecz łącznie kwotę 696,60 złotych tytułem odszkodowania, w tym 164,84 zł i 330,16 zł tytułem kosztów leczenia – w oparciu o decyzje z dnia 25 września 2006 roku. Jak ustalono powódka nie wymagała w związku ze skutkami wypadku pomocy osób trzecich, a uzasadnione koszty leczenia wyniosły ok. 37,50 zł (opinia biegłego ortopedy k. 403). Powódka nie udowodniła, aby jej potrzeby w zakresie kosztów leków, wizyt lekarskich bądź innych wydatków związanych wyłącznie z następstwami zdarzenia przewyższały kwoty wypłacone przez pozwanego, dlatego powództwo w zakresie żądania odszkodowania podlegało oddaleniu. Powódka żądała również ustalenia, że pozwany ponosi odpowiedzialność za dalsze, mogące wystąpić w przyszłości skutki wypadku z dnia 20 września 2002 roku. Przyjmuje się, iż zasądzenie określonego świadczenia na rzecz powoda w sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, nie wyłącza jednoczesnego ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia, w oparciu o art. 189 k.p.c. Warunkiem jednak dopuszczalności takiego ustalenia jest istnienie po stronie powoda interesu prawnego. Wskazuje się, iż interes taki może istnieć, zwłaszcza przy szkodach na osobie, mimo możliwości dochodzenia świadczenia z danego stosunku prawnego, jeżeli z tego stosunku wynikają dalsze jeszcze skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest na razie aktualne. Interes ten wyraża się np. w tym, aby uniknąć w przyszłości poważnych trudności dowodowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2010 roku, w sprawie o sygn. akt IV CSK 410/09, opubl. w programie komputerowym L. ). Szkody na osobie nie zawsze powstają jednocześnie ze zdarzeniem, które wywołało uszkodzenie ciała. Poszkodowany z reguły nie może w chwili wszczęcia procesu dochodzić wszystkich roszczeń, jakie mogą mu przysługiwać z określonego stosunku prawnego, może określić podstawę żądanego odszkodowania jedynie w zakresie tych skutków, które już wystąpiły. Nie może natomiast określić dalszych skutków, jeszcze nie ujawnionych, których wystąpienie jest jednak prawdopodobne, a które niejednokrotnie ujawniają się po upływie dłuższego czasu, w trudnym z reguły do określenia rozmiarze. W wyroku z dnia 11 marca 2010 r. o sygn. akt IV CSK 410/09 Sąd Najwyższy przyjął, iż także po wejściu w życie art. 442 1 k.c. powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. Sąd oddalił żądanie pozwu w tym zakresie, nie znajdując podstaw do ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za skutki wypadku. W sprawie nie ustalono, aby stan zdrowia powódki mógł ulec pogorszeniu wyłącznie wskutek obrażeń doznanych w przedmiotowym wypadku. Rozstrzygniecie o kosztach procesu zapadło stosownie do art. 98 k.p.c. , przewidującym zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Powódka przegrała proces, a zatem winna zwrócić pozwanemu poniesione przez niego koszty procesu w łącznej kwocie 2717 złotych, na którą złożyło się: wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 2.400 złotych (ustalone zgodnie z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz.U. z 2013r, poz. 490, w brzmieniu z dnia wniesienia pozwu), oplata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł oraz zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłych – 300zł. Stopień skomplikowania sprawy nie uzasadniał ustalenia wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego na wyższym poziomie. Także nakład jego pracy był taki jaki występuje zwykle w sprawach tego rodzaju. Co do wydatków na korespondencję, to nie została udowodniona ich wysokość oraz okoliczność pokrycia tych należności przez pozwanego bądź jego pełnomocnika w żądanej wysokości. Skarb Państwa poniósł w toku postępowania wydatki tytułem wynagrodzenia biegłych które nie znalazły pokrycia we wpłaconej na ten cel zaliczce oraz opłatę od rozszerzonej części powództwa. Z uwagi na wynik sprawy, trudną sytuację życiową powódki, Sąd nie obciążył jej obowiązkiem uiszczenia tymczasowo wyłożonych przez Skarb Państwa kosztów na podstawie art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 623). Sąd miał na uwadze, że powódka wnosząc pozew pozostawała w subiektywnym przekonaniu o zasadności swoich żądań, których zasadność zweryfikowało dopiero postępowanie dowodowe. Powódka nie wskazała jednak na takie okoliczności które mogłyby skutkować nie obciążaniem jej kosztami procesu należnymi pozwanemu. W szczególności argumentem za tym przemawiającym nie może być wyłącznie trudna sytuacja powódki. Wytoczenie powództwa przeciwko określonej osobie wywołuje po obu stronach potrzebę podjęcia obrony własnych interesów, a poniesione w tym celu koszty ustanowienia pełnomocnika są uzasadnione. Proces toczył się od dłuższego czasu i powódka winna liczyć się z koniecznością uiszczenia kosztów nim wywołanych. Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w sentencji.