Sygn. akt I ACa 1075/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 października 2017 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Beata Wolfke-Kobzar (spr.) Sędziowie: SSA Aleksandra Marszałek SSA Ewa Barnaszewska Protokolant: Justyna Łupkowska po rozpoznaniu w dniu 18 października 2017 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa A. L. przeciwko M. B. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 21 kwietnia 2017 r. sygn. akt X GC 500/16
- oddala apelację;
- zasądza od pozwanego na rzecz powoda 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE Pozwem z 25.01.2016 r. A. L. żądał zasądzenia od pozwanego M. B. 333.295,11 zł wskazując, że nie uzyskał zaspokojenia wierzytelności wobec upadłej Fabryki (...) sp. z o.o. w O. , co uprawnia go do dochodzenia wyrównania poniesionej szkody od pozwanego jako członka zarządu tej spółki, który nie złożył w porę wniosku o ogłoszenie jej upadłości. W części ponad 36.000 zł z odsetkami Sąd Okręgowy postępowanie umorzył, a następnie wydał upominawczy nakaz zapłaty należności nadal dochodzonej przez powoda: tj. 36.000 zł z odsetkami. W sprzeciwie od nakazu pozwany wniósł o oddalenie powództwa, zarzucając brak swojej odpowiedzialności ze względu na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki niezwłocznie po stwierdzeniu, że nie jest ona w stanie wykonywać wymagalnych zobowiązań, których wartość przekroczyła wartość majątku spółki. Sąd Okręgowy ustalił: Fabryka (...) Sp. z o. o. w O. została zarejestrowana 5.02.2008 r. i od początku jedynym członkiem jej zarządu (prezesem) był pozwany. Powód wystawił spółce 4 faktury VAT za sprzedane towary, z 9 i 16.08.2010 r. oraz 13 i 20.09.2010 r. na kwoty odpowiednio: 12.651,60 zł, 6.994,75 zł, 9.481,11 zł i 14.456,78 zł, z terminem płatności 1.09., 8.
- 6,10 i 11.10.2010 r. Pismem z 2.08.2011 r. (...) w D. (Holandia) wypowiedział Fabryce (...) ze skutkiem natychmiastowym umowę dzierżawy z 1.09.2010 r. z powodu zwłoki w płatności ostatnich 11 miesięcznych czynszów dzierżawnych i wezwała do zapłaty z tego tytułu 11.000 euro za okres 1.09.2010 r. –k 31.07.2011 r. Wezwał też do zwrotu „dóbr” wydzierżawiającego, do czego uprawnia go umowa z 15.01.2010 r. w razie półrocznej zaległości czynszowej. Wniosek o ogłoszenie upadłości spółki pozwany skierował do sądu 17.08.2011 r. i 4.10.2011 r. ogłoszono jej upadłość likwidacyjną. Zatwierdzenie listy wierzytelności przez Sędziego-Komisarza nastąpiło 6.06.2012 r. Wierzytelność powoda o łącznej wartości 333.147,08 zł została uznana na liście w kategorii IV, zaś w kwocie 148,03 zł – w kategorii V. Prawomocność wyciągu z listy wierzytelności Sędzia Komisarz stwierdził 14.12.2015 r. Ostateczny plan podziału funduszu masy upadłości syndyk przedstawił 28.05.2013 r. Według planu zaspokojeniu miały podlegać tylko wierzytelności II kategorii, a na pozostałe nie wystarczy funduszów masy. Spółka (...) zaprzestała spłacania wymagalnych zobowiązań wobec co najmniej dwóch wierzycieli z dniem 3.02.2010 r., a od 4.05.2010 r. liczba niezaspokojonych wierzycieli systematycznie rosła i niewykonanie zobowiązań miało charakter trwały, wobec czego wniosek o ogłoszenie upadłości spółki zależało złożyć najpóźniej 28.05.2010 r. Dłużna spółka od początku finansowała swoją działalność środkami wierzycieli oraz zaciąganymi krótkotrwałymi zobowiązaniami. Pożyczyła 150.000 euro na zakup środków trwałych do produkcji i transportu, zabezpieczając zwrot pożyczki przewłaszczeniem uzyskanego majątku. Zobowiązania krótkoterminowe gwałtownie rosły od 2008 r. Na przestrzeni lat 2009 i 2010 gwałtownie wzrósł poziom zapasów (do 2.926.594,38 zł) i w pierwszym półroczu 2011 r. zostały one wyprzedane do poziomu ewidencyjnego 815.769,54 zł, zaś wg spisu sporządzonego przez syndyka – 402.088,94 zł. Przy takich ustaleniach Sąd Okręgowy uznał, że zostały spełnione wskazane w art. 299 ksh przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego jako członka zarządu spółki wobec powoda jako jej niezaspokojonego wierzyciela, natomiast zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności opinia biegłego, nie potwierdzają zarzutu pozwanego, jakoby wniosek o ogłoszenie upadłości spółki złożył w ustawowym terminie. Wyrokiem z 21.04.2017 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda 36.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 25.01.2016 r. do dnia zapłaty oraz 5.417 zł kosztów postępowania. Pozwany wniósł apelację od tego wyroku, zaskarżając go w całości. Wnosząc o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sadowi Okręgowemu, ewentualnie o zmianę wyroku przez oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda zwrotu kosztów procesu, pozwany w apelacji zarzucił:
- naruszenie procedury cywilnej, a to: - art. 233 § 1 k.p.c. przez niewłaściwą ocenę dowodów i błędne przyjęcie, że pozwany nie dotrzymał dwutygodniowego terminu w złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości spółki; - art. 227 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. przez oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego na okoliczność daty wystąpienia niewypłacalności spółki, mimo że opinia była niepełna, niejasna i wewnętrznie sprzeczna;
- naruszenie art. 299 ksh przez błędne przyjęcie, że pozwany z opóźnieniem złożył wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnej spółki. Pozwany podniósł też zarzut przedawnienia roszczenia powoda wskazując, że powód dowiedział się o szkodzie najpóźniej z końcem 2012 r., gdy syndyk ogłosił listę wierzytelności oraz wykaz majątku spółki. Powód wniósł o oddalenie apelacji i przyznanie mu kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Nie jest uzasadniony zarzut przedawnienia roszczenia. Roszczenie z art. 299 § 1 ksh ma charakter odszkodowawczy i przedawnia się z upływem trzech lat od powzięcia przez wierzyciela wiedzy o niemożności zaspokojenia oraz o członku lub członkach zarządu spółki, potencjalnie odpowiedzialnych za jej niewypłacalność. Znajdujący tu zastosowanie art. 442 1 § 1 k.c. nakazuje więc początek biegu przedawnienia roszczenia z art. 299 § 1 ksh wiązać z rzeczywistym powzięciem przez poszkodowanego wiedzy o szkodzie, a nie z momentem, gdy jej poniesienie mógł przypuszczać. Nie można więc zgodzić się z pozwanym, iżby przedawnienie roszczenia zostało zapoczątkowane już z końcem 2012 r., kiedy to według twierdzeń pozwanego syndyk ogłosił listę wierzytelności oraz wykaz majątku do podziału miedzy wierzycieli. Dla Sądu Apelacyjnego jest natomiast oczywistym, że o definitywnej niemożności zaspokojenia powód nie mógł się dowiedzieć przed złożeniem przez syndyka w sądzie upadłościowym ostatecznego planu podziału funduszów masy wraz z informacją o kategoriach wierzytelności, na których zaspokojenie wystarczy funduszów. Jeśli nastąpiło to w końcu maja 2013 r., a pozew został wniesiony w styczniu 2016 r., przedawnienie można stanowczo wykluczyć bez ustalenia konkretnej daty zapoznania się przez powoda z informacjami od syndyka, zresztą w uzasadnieniu zarzutu przedawnienia pozwany powołał się jedynie na ogłoszenie listy wierzytelności i wykazu majątku i nie zaoferował żadnych nieznanych wcześniej dowodów. Sąd Apelacyjny nie podziela także dalszych zarzutów apelacji. Pozwany powraca w apelacji do zastrzeżeń do opinii biegłego, do których biegły odniósł się już na piśmie (k. 204-206) i na rozprawie 7.04.2017 r., racjonalnie i przekonująco wyjaśniając zgłoszone wątpliwości. Dotyczą one zresztą kwestii nieistotnych, skoro biegły kategorycznie stwierdził, że najpóźniej 4.05.2010 r. spółka (...) była trwale niewypłacalna w rozumieniu art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego i naprawczego w ówczesnym brzmieniu, tj. zalegała z realizacją wymagalnych zobowiązań pieniężnych co najmniej wobec dwóch wierzycieli. Tej okoliczności pozwany w apelacji nie kwestionuje, nie dotyczą jej także zastrzeżenia do opinii biegłego. Pozwany próbuje tylko przekonać, że mimo opóźnienia w płatnościach spółka miała szansę kontynuować działalność i spłacić zadłużenie tak długo, jak długo dysponowała środkami produkcji, o czym zaświadcza choćby fakt kontynuacji dostaw przez powoda. Nie jest to argumentacja trafna, gdy zważyć, że ówczesny art. 11 ust. 1 pun nie wiązał niewypłacalności z perspektywą dalszego funkcjonowania dłużnika. Takiego powiązania nie zakłada także obecny art. 11 ust. 1 pun , ponieważ zmiana polega jedynie na doprecyzowaniu pojęcia niewypłacalności przez wprowadzenie domniemania, że następuje ona w razie dłuższego niż trzymiesięczne opóźnienia w wykonywaniu zobowiązań pieniężnych. Warto zauważyć, że choć nowa regulacja dłużnej spółki nie dotyczyła, według opinii biegłego po 4.05.2010 r. zalegała ona już ponad 90 dni z płatnościami wobec co najmniej dwóch wierzycieli, a ich liczba rosła. Jest zatem oczywiste, że długi wobec powoda z czterech transakcji udokumentowanych wskazanymi przez Sąd Okręgowy fakturami VAT spółka zaciągnęła pozostając w stanie niewypłacalności, co przesądza o odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego z art. 299 § 1 ksh . Należy też podnieść, że skoro pozwany bronił się tylko argumentem, że składając 17.08.2011 r. wniosek o ogłoszenie upadłości spółki zachował dwutygodniowy termin z art. 21 ust 1 pun w jego ówczesnym brzmieniu. Oznacza to, że musiałby pozwany wykazać, że niewypłacalność spółki w rozumieniu art. 11 ust. 1 pun nastąpiła nie wcześniej niż z początkiem sierpnia 2011 r., tymczasem już bezsporna okoliczność narastającego od połowy 2010 r. zadłużenia czynszowego wobec (...) , przy narastającym od września 2010 r., zadłużenia wobec powoda pozwala taką sytuację stanowczo wykluczyć. Tym samym oczywiste spóźnienie pozwanego w złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości spółki można stwierdzić nawet z pominięciem opinii biegłego. Przyczyny niewypłacalności spółki są wprawdzie dla odpowiedzialności z art. 299 § 1 ksh , obojętne, jednakże analizując ustalenia zawarte w opinii oraz pozostałe dowody zgromadzone w sprawie trudno nie dostrzec, że ryzykowna była już sama formuła finansowania działalności przedsiębiorstwa. Powyższe względy przesądziły o oddaleniu apelacji na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na zasadzie art. 98 k.p.c.