← Polska

Sad powszechny, VII U 4946/17

Sygn. akt VII U 4946/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 06 czerwca 2018 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Monika Popielińska Protokolant: sekr. sąd. Joanna Synak po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2018 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy M. T.

(1), A. T. , M. T.
(2)przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. o zwrot nienależnie pobranych świadczeń na skutek odwołań M. T.
(1), A. T. , M. T.
(2)od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. z dnia 04 października 2017r. nr znak: (...) z dnia 26 września 2017r. nr znak: (...) z dnia 02 października 2017r. nr znak: (...)
  1. oddala odwołania;
  2. odstępuje od obciążania ubezpieczonych kosztami zastępstwa procesowego należnymi stronie przeciwnej. SSO Monika Popielińska Sygn. akt VII U 4946/17 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 26 września 2017 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. zobowiązał M. T.
(2)do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za okres od 1 czerwca 2016 r. do 30 czerwca 2016 r. w kwocie 967,80 zł z tytułu emerytury przysługującej H. M.
(1), w terminie 1 miesiąca od dnia doręczenia decyzji (k. 176-176 verte akt emerytalnych). Od powyższej decyzji odwołanie złożyła M. T.
(2), wnosząc o jej zmianę poprzez ustalenie braku obowiązku zwrotu pobranych świadczeń należnych H. M.
(1). Jak podniosła, H. M.
(1)w wieku 93 lat wyszła niezauważona z domu w dniu 24 listopada 2010 r. i nie powróciła. W dniu 25 listopada 2015 r. zapadło postanowienie o uznaniu jej za zmarłą. Nadto wnioskodawczyni przyznała, że pobierała świadczenia należne ubezpieczonej od listonosza za pokwitowaniem odbioru (k. 29-32 akt sprawy). W odpowiedzi na odwołanie pozwany organ wniósł o jego oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Nadto złożono wniosek o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu z tytułu zastępstwa procesowego (k. 33-34 akt sprawy). Decyzją z dnia 2 października 2017 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. zobowiązał A. T. do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za następujący okres: od 1 maja 2014 r. do 31 grudnia 2014 r., od 1 maja 2015 r. do 30 września 2015 r., od 1 maja 2016 r. do 31 maja 2016 r. oraz od 1 września 2016 r. do 30 września 2016 r. w łącznej kwocie 14 244,18 zł z tytułu emerytury i dodatku pielęgnacyjnego przysługujących H. M.
(1), w terminie 1 miesiąca od dnia doręczenia decyzji (k. 178-178 verte akt emerytalnych). Od powyższej decyzji odwołanie złożył A. T. , wnosząc o jej zmianę poprzez ustalenie braku obowiązku zwrotu pobranych świadczeń należnych H. M.
(1). Jak podniósł, H. M.
(1)w wieku 93 lat wyszła niezauważona z domu w dniu 24 listopada 2010 r. i nie powróciła. W dniu 25 listopada 2015 r. zapadło postanowienie o uznaniu jej za zmarłą. Nadto wnioskodawca przyznał, że pobierał świadczenia należne ubezpieczonej od listonosza za pokwitowaniem odbioru (k. 18-21 akt sprawy). W odpowiedzi na odwołanie pozwany organ wniósł o jego oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Nadto złożono wniosek o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu z tytułu zastępstwa procesowego (k. 22-23 akt sprawy). Decyzją z dnia 4 października 2017 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. zobowiązał zobowiązał M. T.
(1)do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za następujący okres: od 1 października 2013 r. do 30 kwietnia 2014 r., od 1 stycznia 2015 r. do 30 kwietnia 2015 r., od 1 października 2015 r. do 30 kwietnia 2016 r., od 1 lipca 2016 r. do 31 sierpnia 2016 r. oraz od 1 października 2016 r. do 31 października 2016 r. w łącznej kwocie 20 241,75 zł z tytułu emerytury i dodatku pielęgnacyjnego przysługujących H. M.
(1), w terminie 1 miesiąca od dnia doręczenia decyzji (k. 180-180 verte akt emerytalnych). Od powyższej decyzji odwołanie złożyła M. T.
(1), wnosząc o jej zmianę poprzez ustalenie braku obowiązku zwrotu pobranych świadczeń należnych H. M.
(1). Jak podniosła, H. M.
(1)w wieku 93 lat wyszła niezauważona z domu w dniu 24 listopada 2010 r. i nie powróciła. W dniu 25 listopada 2015 r. zapadło postanowienie o uznaniu jej za zmarłą. Nadto wnioskodawczyni przyznała, że pobierała świadczenia należne ubezpieczonej od listonosza za pokwitowaniem odbioru (k. 3-6 akt sprawy). W odpowiedzi na odwołanie pozwany organ wniósł o jego oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Nadto złożono wniosek o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu z tytułu zastępstwa procesowego (k. 11-12 akt sprawy). Powyższe sprawy zostały połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: Ubezpieczona H. M.
(2)z domu S. , urodzona dnia (...) , była uprawniona do świadczenia emerytalnego od dnia 01 stycznia 1993r. Ubezpieczona była matką wnioskodawczyni M. T.
(1)i teściową wnioskodawcy A. T. . Z kolei M. T.
(2)jest synową M. i A. T. . okoliczność bezsporna Ubezpieczona mieszkała wraz z córką M. T.
(1)i jej mężem A. . H. M.
(1)chorowała na A. , wymagała stałej opieki. Zapominała o wykupieniu i zażywaniu leków. Nie pamiętała, gdzie schowała pieniądze. Zdarzało się, że ubezpieczona wychodziła z domu, ale zawsze wracała. W dniu 24 listopada 2010 r. H. M.
(1)wyszła z domu i nie powróciła. O powyższym tego samego dnia zawiadomienie na policję złożyła M. T.
(1). Rozpoczęły się poszukiwania ubezpieczonej. Prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Sopocie z dnia 19 grudnia 2016 r. w sprawie o sygn. akt I Ns 87/16 stwierdzono, że H. M.
(1)zmarła dnia 31 grudnia 2010 r. o godz. 24:00 w S. . Postępowanie o uznanie H. M.
(1)za zmarłą wszczęte zostało na wniosek M. T.
(1). Uprzednio kolejne postępowania z wniosków M. T.
(1)oraz E. K. zostały umorzone przez sąd wobec braku upływu wymaganego prawem 5-letniego terminu. okoliczność bezsporna, vide: akta sprawy I Ns 87/16 Sądu Rejonowego w Sopocie, w tym: prawomocne postanowienie z dnia 19.12.2016 r. o uznaniu za zmarłą – k. 43, postanowienie SR w Sopocie z dnia 24.05.2012 r. o umorzeniu postępowania o uznaniu za zmarłą – k. 123 akt emerytalnych, postanowienie SR w Sopocie z dnia 27.02.2015 r. o umorzeniu postępowania o uznaniu za zmarłą – k. 122 akt emerytalnych, odpis zupełny aktu zgonu – k. 124 akt emerytalnych W dniu 6 marca 2017 r. Komenda Miejska Policji w S. pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Sopocie wszczęła dochodzenie sprawie doprowadzenia w okresie od 1 grudnia 2010 r. do 1 grudnia 2016 r. w S. do niekorzystnego rozporządzania mieniem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w kwocie 64 793,38 zł w celu ociągnięcia korzyści majątkowej poprzez wprowadzenie w błąd co do posiadania pełnomocnictwa do odbioru świadczeń emerytalnych za H. M.
(1). W toku postępowania przygotowawczego uzyskano dowody potwierdzenia odbioru należności świadczeń emerytalnych wypłacanych przez ZUS. Nadto w charakterze świadków przesłuchano A. T. oraz M. T.
(1), którzy potwierdzili, że cały czas pobierali świadczenia emerytalne w imieniu H. M.
(1). Postanowieniem z dnia 31 maja 2017 r. prokurator Prokuratury Rejonowej w S. umorzył dochodzenie w sprawie o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego ( art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. ). okoliczność bezsporna, vide: pismo K. w S. z dnia 13.04.2017 r. – k. 125 akt emerytalnych, postanowienie PR z dnia 31.05.2017 r. o umorzeniu dochodzenia – k. 133-138 akt emerytalnych Przez cały okres od zaginięcia H. M.
(1)emerytura wypłacana przez pozwany organ rentowy była pobierana przez wnioskodawców – przede wszystkim przez M. T.
(1)i jej męża A. T. . Zdarzało się, że M. T.
(1)prosiła o odbiór świadczenia synową – M. T.
(2). Świadczenia były doręczane za pośrednictwem poczty, przez listonoszy. Przekazy pocztowe potwierdzające odbiór świadczenia były podpisywane przez wnioskodawców. okoliczności bezsporne, vide: protokoły przesłuchań w charakterze świadków M. i A. T. na K. w S. – k. 149-151 oraz k. 152-152 verte akt emerytalnych, kserokopie potwierdzeń odbioru przekazów pocztowych – k. 161-172 akt emerytalnych, zeznania wnioskodawców na rozprawie w dniu 25.08.2018 r. – protokół skrócony k. 71-76 akt sprawy, protokół elektroniczny – k. 77 akt sprawy O zaginięciu H. M.
(1)wnioskodawcy nie poinformowali organu rentowego w przekonaniu, że dopóki nie zostanie wydane postanowienie w sprawie, ubezpieczona jest uważana za osobę żywą. Zdaniem wnioskodawców nie musieli oni zgłaszać faktu zaginięcia ubezpieczonej, ponieważ to nie miało wpływu na otrzymywanie przez nią świadczenia. dowód: zeznania wnioskodawców na rozprawie w dniu 25.08.2018 r. – protokół skrócony k. 71-76 akt sprawy, protokół elektroniczny – k. 77 akt sprawy Decyzją z dnia 17 listopada 2016 r. organ rentowy z urzędu wstrzymał wypłatę świadczenia emerytalnego od 1 grudnia 2016 r. dowód: decyzja pozwanego o wstrzymaniu wypłaty emerytury z dnia 17.11.2017 r. – k. 94-95 verte akt emerytalnych Zaskarżoną w niniejszym postępowaniu decyzją z dnia 26 września 2017 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. zobowiązał M. T.
(2)do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za okres od 1 czerwca 2016 r. do 30 czerwca 2016 r. w kwocie 967,80 zł z tytułu emerytury przysługującej H. M.
(1), w terminie 1 miesiąca od dnia doręczenia decyzji. Kolejną kwestionowaną decyzją z dnia 2 października 2017 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. zobowiązał A. T. do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za następujący okres: od 1 maja 2014 r. do 31 grudnia 2014 r., od 1 maja 2015 r. do 30 września 2015 r., od 1 maja 2016 r. do 31 maja 2016 r. oraz od 1 września 2016 r. do 30 września 2016 r. w łącznej kwocie 14 244,18 zł z tytułu emerytury i dodatku pielęgnacyjnego przysługujących H. M.
(1), w terminie 1 miesiąca od dnia doręczenia decyzji. Zaskarżoną decyzją z dnia 4 października 2017 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. zobowiązał zobowiązał M. T.
(1)do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za następujący okres: od 1 października 2013 r. do 30 kwietnia 2014 r., od 1 stycznia 2015 r. do 30 kwietnia 2015 r., od 1 października 2015 r. do 30 kwietnia 2016 r., od 1 lipca 2016 r. do 31 sierpnia 2016 r. oraz od 1 października 2016 r. do 31 października 2016 r. w łącznej kwocie 20 241,75 zł z tytułu emerytury i dodatku pielęgnacyjnego przysługujących H. M.
(1), w terminie 1 miesiąca od dnia doręczenia decyzji. dowód: decyzje pozwanego o zwrocie nienależnie pobranych świadczeń z dnia 26.09.2017 r., 02.10.2017 r. oraz 04.10.2017 r. – k. 176,176 verte, 178-178 verte, 180-180 verte akt emerytalnych Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach emerytalnych, aktach Sądu Rejonowego w Sopocie w sprawie o sygn. akt I Ns 87/16 oraz w aktach niniejszej sprawy, których prawdziwość nie była przez żadną ze stron kwestionowana. Sąd również nie znalazł podstaw do kwestionowania ich wiarygodności z urzędu. Dokumentom prywatnym sąd przyznał więc walor wiarygodności w rozumieniu art. 245 k.p.c. , zaś dokumentom urzędowym sąd przyznał moc dowodową zgodnie z art. 244 k.p.c. Sąd wziął również pod uwagę wyjaśnienia wnioskodawców: M. T.
(1), A. T. i M. T.
(2)– jako w pełni wiarygodne. Sąd zwrócił uwagę, iż wnioskodawcy nie kwestionowali faktu, iż pobierali świadczenia emerytalne należne H. M.
(1). Przykładowo A. T. zeznał: „Odebrałem pieniądze z poczty (…). Na poczcie jest mój podpis i została wydana należność”. Co jednak istotne a co wynika z ich zeznań , z uwagi na fakt znacznego utrudnienia w odbiorze tej należności na poczcie , pilnowali aby zawsze w godzinach pracy urzędu był ktoś obecny w domu aby dokonać osobistego odbioru należności. Stąd kierowanie przez małżonków T. do synowej M. T.
(2)próśb o odbiór korespondencji – przekazu , gdy żadne z małżonków nie mogło być obecne w tym czasie osobiście w domu. Istotne zatem w okolicznościach przedmiotowej sprawy jest położenie nacisku na motywację, jaka przyświecała działaniom wnioskodawców. M. T.
(1)wprost przyznała, że „ZUS zawiadomiliśmy o zaginięciu w momencie, jak ktoś doniósł na poczcie, że osoba ta zaginęła i ktoś inny pobiera świadczenia”. Powyższe świadczy więc o chęci zatajenia przez wnioskodawców faktu zaginięcia uprawnionej do emerytury H. M.
(1), aby nie być pozbawionym wypłacanego jej świadczenia emerytalnego. Jak wyjaśniła skarżąca M. T.
(1)poobierali je za matkę H. , bo skoro nie zostało stwierdzone, że nie żyje to do dnia uznania jej za zmarłą, ZUS miał obowiązek wypacać jej świadczenie. Wyjaśniła, iż nie widzieli potrzeby , aby informować ZUS jaka jest obecnie sytuacja uprawnionej do emerytury H. M.
(1), w tym że jej miejsce pobytu nie jest znane i jak się w takiej sytuacji zachować, bo o wszystkim dowiedzieli się sami z analizy dostępnej literatury prawniczej i orzeczeń sądów , w tym że ZUS wstrzymałby wypłatę świadczeń, a w ich ocenie byłoby to nieprawnie. Poza sporem pozostawało w sprawie, że przez cały okres od zaginięcia H. M.
(1)emerytura wypłacana przez pozwany organ rentowy była pobierana przez wnioskodawców – przede wszystkim przez M. T.
(1)i jej męża A. T. . Zdarzało się, że M. T.
(1)prosiła o odbiór świadczenia synową – M. T.
(2). Świadczenia były doręczane za pośrednictwem poczty, przez listonoszy. Przekazy pocztowe były podpisywane przez wnioskodawców. Na powyższe wskazywali sami wnioskodawcy. Przedmiotem sporu pozostawało ustalenie za jakie okresy i w jakiej wysokości wnioskodawcy pobrali świadczenia emerytalne H. M.
(1). I tak : ⚫ w przypadku M. T.
(2)za okres od 1 czerwca 2016 r. do 30 czerwca 2016 r. w kwocie 967,80 zł, ⚫ w przypadku A. T. za okresy : od 1 maja 2014 r. do 31 grudnia 2014 r., od 1 maja 2015 r. do 30 września 2015 r., od 1 maja 2016 r. do 31 maja 2016 r. oraz od 1 września 2016 r. do 30 września 2016 r. w łącznej kwocie 14 244,18 zł, ⚫ w przypadku M. T.
(1)za okresy : od 1 października 2013 r. do 30 kwietnia 2014 r., od 1 stycznia 2015 r. do 30 kwietnia 2015 r., od 1 października 2015 r. do 30 kwietnia 2016 r., od 1 lipca 2016 r. do 31 sierpnia 2016 r. oraz od 1 października 2016 r. do 31 października 2016 r. w łącznej kwocie 20 241,75 zł. Mając na uwadze powyższe ustalenia odwołania nie zasługiwały na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 136 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1383 j.t. ze zm.), dalej jako ustawa emerytalna, w razie śmierci osoby, która zgłosiła wniosek o świadczenia określone ustawą, świadczenia należne jej do dnia śmierci wypłaca się małżonkowi, dzieciom, z którymi prowadziła wspólne gospodarstwo domowe, a w razie ich braku - małżonkowi i dzieciom, z którymi osoba ta nie prowadziła wspólnego gospodarstwa domowego, a w razie ich braku - innym członkom rodziny uprawnionym do renty rodzinnej lub na których utrzymaniu pozostawała ta osoba. Zgodnie z art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1778 j.t. ze zm.), dalej: ustawa systemowa, osoba, która pobrała nienależne świadczenie z ubezpieczeń społecznych, jest obowiązana do jego zwrotu, wraz z odsetkami, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego. W myśl ust. 2 tego przepisu za kwoty nienależnie pobranych świadczeń uważa się: 1) świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenie była pouczona o braku prawa do ich pobierania; 2) świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie nieprawdziwych zeznań lub fałszywych dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzania w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia. Natomiast jak wynika z art. 138 ust. 1 ustawy emerytalnej, osoba, która nienależnie pobrała świadczenia, jest obowiązana do ich zwrotu. Zgodnie z ust. 2 tego przepisu za nienależnie pobrane świadczenia w rozumieniu ust. 1 uważa się: 1) świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie wypłaty świadczeń w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania; 1) świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych zeznań lub dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą świadczenia. Za nienależnie pobrane świadczenia w rozumieniu ust. 1 uważa się również świadczenia wypłacone z przyczyn niezależnych od organu rentowego osobie innej niż wskazana w decyzji tego organu (ust. 3). Z kolei ust. 5 tego przepisu wskazuje, że kwoty nienależnie pobranych świadczeń w związku z osiągnięciem przychodów, o których mowa w art. 104 ust. 1, podlegają zwrotowi za okres nie dłuższy niż 1 rok kalendarzowy poprzedzający rok, w którym wydano decyzję o rozliczeniu świadczenia, jeżeli osoba pobierająca to świadczenie powiadomiła organ rentowy o osiągnięciu przychodu, w pozostałych zaś przypadkach - za okres nie dłuższy niż 3 lata kalendarzowe poprzedzające rok wydania tej decyzji. Natomiast zgodnie z treścią art. 101 pkt 2 ustawy emerytalnej, prawo do świadczeń ustaje ze śmiercią osoby uprawnionej. W judykaturze przyjmuje się, że przepis art. 84 ust. 1 ustawy systemowej, a także przepis art. 138 ust. 1 ustawy emerytalnej nie określa, w jakim terminie nienależne świadczenie winno być zwrócone, a zatem dłużnik, według zasad prawa cywilnego, winien spełnić świadczenie niezwłocznie od doręczenia mu decyzji ustalającej obowiązek zwrotu świadczenia, jako nienależnie pobranego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 26 września 2012 r., III AUa 316/12). Żądanie zwrotu nienależnie pobranego świadczenia następuje przez doręczenie ubezpieczonemu decyzji organu rentowego wydanej w tym zakresie. Z tą też dopiero chwilą staje się wymagalne roszczenie o odsetki (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 24 kwietnia 2012 r., III AUa 2112/11). W powołanym przepisie art. 138 ust. 3 ustawy emerytalnej przewidziano dwie przesłanki uznania świadczenia za nienależnie pobrane: fakt wypłacenia świadczenia osobie innej niż wskazana w decyzji ZUS oraz zaistnienie powyższego stanu rzeczy z przyczyn niezależnych od organu rentowego. Organ rentowy nie musi wykazywać udzielenia stosownego pouczenia lub też świadomego wprowadzenia go w błąd przez osobę, która pobrała świadczenie. Zauważyć jednak należy, że gramatyczna wykładnia art. 138 ust. 3 może okazać się niewystarczająca dla wyjaśnienia treści przepisu, ponieważ nie każde wypłacenie świadczenia osobie innej niż adresat decyzji stanowić będzie nienależne pobranie. W doktrynie proponuje się bowiem zwężającą interpretację art. 138 ust. 3 wskazując, że ZUS może dochodzić zwrotu nienależnie pobranego świadczenia od "innej osoby" tylko wtedy, kiedy było ono nienależnie wypłacone (tak: Emerytury i renty z FUS. Emerytury pomostowe. Okresowe emerytury kapitałowe. Komentarz pod redakcją K. Antonów, LEX 2014, s. 676). W uzasadnieniu wyroku z dnia 15 maja 2013 r. w sprawie o sygn. akt III AUa 1707/12 Sąd Apelacyjny w Gdańsku (LEX nr 1322436) stwierdził, że śmierć osoby uprawnionej do emerytury powoduje ustanie prawa do świadczenia (art. 101 pkt 2 ustawy emerytalnej), ale zgodnie z art. 138a tej ustawy jedynie świadczenia wypłacone przez organ rentowy za miesiące przypadające po miesiącu, w którym nastąpiła śmierć świadczeniobiorcy, mają charakter wypłaconych nienależnie. Nadto zdaniem tego sądu „świadczenia za nienależnie pobrane w rozumieniu art. 138 ust. 1 w związku z ust. 3 ze skutkiem obowiązku jego zwrotu można uznać jedynie w sytuacji, gdy organ wypłacił je osobie innej”. Jak słusznie stwierdził Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 marca 2012 r. (sygn. akt III AUa 96/12, LEX nr 1164693), „świadczenia wypłacone przez organ rentowy za miesiące przypadające po miesiącu, w którym nastąpiła śmierć świadczeniobiorcy, mają charakter wypłaconych nienależnie. Jeżeli tego rodzaju świadczenie wypłacono osobie trzeciej, to zastosowanie znajduje art. 138 ust. 3 u.e.r.f.u.s., zgodnie z którym za nienależnie pobrane świadczenia w rozumieniu art. 138 ust. 1 uważa się również wypłacone z przyczyn niezależnych od organu rentowego innej osobie niż wskazana w decyzji tego organu. Do zwrotu takich świadczeń jest wówczas zobowiązana osoba, która je pobrała. Wpłata tego rodzaju świadczeń na rachunek wspólny świadczeniobiorcy i osoby trzeciej jest równoznaczna z wypłaceniem świadczenia innej osobie w powyższym rozumieniu”. Również w ocenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie „osoba trzecia, która pobrała świadczenie rentowe nie będąc do tego uprawnioną, obowiązana jest do jego zwrotu w kwocie netto, a nie w kwocie brutto, gdyż nie może ona dokonać odliczenia kwoty podatku zaliczkowo odprowadzanego przez organ emerytalno-rentowy na konto podatku osoby uprawnionej do tego świadczenia” (wyrok z dnia 13 marca 2002 r., sygn. akt III AUa 1596/00, Lex nr 54217). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż żaden z wnioskodawców nie był osobą uprawnioną do emerytury, która przysługiwała H. M.
(1). Zgodnie z cytowanym wyżej przepisem art. 101 pkt 2 ustawy emerytalnej prawo do emerytury ustaje ze śmiercią osoby uprawnionej. W realiach tej sprawy datą ustania uprawnień emerytalnych ubezpieczonej jest data wskazana przez Sąd Rejonowy w Sopocie w postanowieniu z dnia 19 grudnia 2016 r., w którym stwierdzono, że H. M.
(1)zmarła dnia 31 grudnia 2010 r. o godz. 24:00 w S. . Z kolei wszystkie świadczenia emerytalne wypłacone przez organ rentowy i pobrane przez wnioskodawców jako osoby nieuprawnione po tej dacie należy uznać jako nienależne. Wnioskodawcy nie mieli podstawy prawnej do pobierania emerytury po H. M.
(1). Decydujące zatem znaczenie w niniejszej sprawie miało ustalenie, kto i w jakiej wysokości pobrał ww. świadczenia emerytalne. W tym zakresie pozwany organ rentowy przeprowadził postępowanie w sposób prawidłowy. Co kluczowe, wnioskodawcy zgodnie przyznali się, że przez cały okres od zaginięcia H. M.
(1)emerytura wypłacana przez pozwany organ rentowy była pobierana przez nich – a przede wszystkim przez M. T.
(1)i jej męża A. T. . Powyższe zostało potwierdzone w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Komendę Miejską Policji w S. pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w S. . Nie sposób pominąć i tego, iż o zaginięciu ubezpieczonej i w związku z tym braku możliwości dysponowania przez nią świadczeniami emerytalnymi wnioskodawcy wiedzieli natychmiast. Jak zostało ustalone, w dniu 24 listopada 2010 r. H. M.
(1)wyszła z domu i nie powróciła. O powyższym tego samego dnia zawiadomienie na policję złożyła M. T.
(1). Uwagę zwraca też okoliczność, że tuż po zaginięciu matki M. T.
(1)podjęła starania, by uzyskać informacje o jej statusie prawnym. Jak przyznała w toku składanych zeznań, udała się ona m.in. do biblioteki (...) G. , gdzie zapoznała się z fachową literaturą. Wnioskodawczyni zapoznała się również z treścią przepisów – w tym ustawą emerytalną oraz Prawem pocztowym. Również A. T. przyznał, że „kiedy wyniknął problem z zaginięciem teściowej, wspólnie czytaliśmy i ustalaliśmy, co możemy w tej sprawie zrobić”. Wnioskodawcy mieli udać się również po poradę do prawnika. Podkreślenia wymaga, że wnioskodawcy nie udali się do organu rentowego. W powyższych okolicznościach, w ocenie Sądu, nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż wnioskodawcy świadomie zaniechali przekazania tej niewątpliwie istotnej informacji nie tylko tuż po zaginięciu ubezpieczonej w listopadzie 2010 r., ale również nie nastąpiło, działając w błędnym przekonaniu, iż nie musieli tego faktu zgłaszać w ZUS, bo nie doszło do uznania za zmarłą zaginionej. M. T.
(1)przyznała, że „ZUS zawiadomiliśmy o zaginięciu w momencie, jak ktoś doniósł na poczcie, że osoba ta zaginęła i ktoś inny pobiera świadczenia”. Nadto wnioskodawcy starannie pilnowali, by przekazy pocztowe były odbierane przez nich osobiście – stąd m.in. prośba do M. T.
(2), by podczas nieobecności M. lub A. T. w domu, odebrała ona od listonosza świadczenie. Jak przyznała M. T.
(2): „kiedy pobierałam świadczenie, miałam wiedzę, że pani H. jest zaginiona. Nie byłam tak wdrożona, teść poprosił mnie, zrobiła to, o co mnie poproszono”. Powyższe świadczy więc o w pełni świadomym działaniu wnioskodawców i ich chęci zatajenia przed organem rentowym faktu zaginięcia uprawnionej do emerytury H. M.
(1), żeby pobierać świadczenie za uprawnioną. W tym miejscu należy również podkreślić, że wbrew twierdzeniom wnioskodawców, pełnomocnictwo do odbioru emerytury, nawet gdyby było upoważnieniem pocztowym, wygasa - zgodnie z art. 101 § 2 k.c. - z chwilą śmierci mocodawcy, która została postanowieniem Sądu Rejonowego w Sopocie ustalona prawomocnie, zatem każde pobrane po tej dacie świadczenie było pobrane nienależnie i to innej osobie niż wskazana w przekazie. Jak zasadnie stwierdził Sąd Apelacyjny w Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 listopada 2015 r. (sygn. akt III AUa 953/15, LEX nr 1950578), „pobranie po tej dacie przez osobę upoważnioną świadczenia przysługującego ubezpieczonemu stanowi świadczenie nienależnie pobrane w rozumieniu art. 138 ust. 3 w zw. z ust. 1 u.e.r.f.u.s”. Ustalenie daty śmierci postanowieniem sądowym wywołuje bowiem skutek ex tunc, pozbawiając skuteczności wszystkie czynności prawne podjęte za i na rzecz zmarłego po tej dacie. Mając na uwadze powyższe, sąd okręgowy w oparciu o art. 477 14 § 1 k.p.c. w związku z cytowanymi przepisami orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku, oddalając odwołania wnioskodawców jako niezasadne. W punkcie zaś II sentencji wyroku sąd odstąpił od obciążania odwołujących się kosztami zastępstwa procesowego w sprawie, bowiem – zdaniem sądu – w sprawie występuje szczególnie uzasadniony wypadek w rozumieniu art. 102 k.p.c. W niniejszej sprawie nie było wątpliwości, wobec oddalenia żądania jak w punkcie I wyroku, że wnioskodawcy przegrali proces. W myśl ogólnej zasady wyrażonej w art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. winni więc zwrócić pozwanemu organowi poniesione przez niego koszty niezbędne do celowej obrony (koszty procesu), które w sprawie sprowadzały się do kosztów zastępstwa procesowego radcy prawnego. Od zasady odpowiedzialności za wynik procesu, występują oczywiście wyjątki. Wśród nich znajduje się zasada słuszności, którą statuuje art. 102 k.p.c. W myśl tego przepisu, w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogólne kosztami. Kwestia przyjęcia przez sąd, że w sprawie wystąpiły określone w tymże przepisie „szczególne okoliczności”, należy do swobodnego, choć oczywiście nie dowolnego uznania sądu. W konsekwencji do jego dyskrecjonalnej władzy należy rozstrzygnięcie, czy w konkretnym przypadku w ocenie sądu rozpoznającego sprawę wystąpiły przesłanki do zastosowania art. 102 k.p.c. Podstaw do zastosowania art. 102 k.p.c. należy poszukiwać w konkretnych okolicznościach danej sprawy, przekonujących o tym, że w danym przypadku obciążenie strony przegrywającej kosztami procesu na rzecz przeciwnika byłoby niesłuszne, niesprawiedliwe. Co istotne, orzekając w tym przedmiocie Sąd musi mieć zawsze na względzie wszelkie okoliczności sprawy. Jak bowiem wynika z orzecznictwa, ustawodawca nie konkretyzuje pojęcia wypadków szczególnie uzasadnionych, pozostawiając ich kwalifikację, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danej sprawy, sądowi (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 1973 r., II CZ 210/73). Szczególne znaczenie dla możliwości zastosowania art. 102 k.p.c. ma ocena zachowania się stron z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. Podstawą do takiej oceny może być zachowanie się strony w procesie, jak i jej sytuacja pozaprocesowa (stan majątkowy, szczególna sytuacja zdrowotna i życiowa). Do pierwszej z wymienionych kategorii okoliczności zaliczane są sytuacje wynikające z charakteru żądania poddanego rozstrzygnięciu, jego znaczenia dla strony i subiektywne przekonanie strony o zasadności roszczenia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 8 października 2015 r. I ACa 422/15, za: LEX nr 1927618). Należy mieć przy tym na uwadze, iż norma wynikająca z art. 102 k.p.c. rozwiązaniem szczególnym, niepodlegającym wykładni rozszerzającej, wykluczającym stosowanie wszelkich uogólnień, wymagającym do swego zastosowania wystąpienia wyjątkowych okoliczności. Wobec tego istotnego znaczenia nabiera uzasadnienie takiego rozstrzygnięcia o kosztach, które winno wskazywać argumenty przemawiające za odstąpieniem - w tym szczególnym przypadku - przy orzekaniu o kosztach od reguły odpowiedzialności za wynik procesu. W ocenie Sądu, rozstrzygając o kosztach postępowania w niniejszej sprawie, należy zastosować omówioną wyżej zasadę wynikającą z art. 102 k.p.c. Sąd okręgowy stoi bowiem na stanowisku, iż w przedmiotowej sprawie zaistniały po stronie skarżących – opisane powyżej – przesłanki do nie obciążania ich kosztami postępowania na podstawie art. 102 k.p.c. Przede wszystkim sąd okręgowy pragnie odnieść się do przesłanki obejmującej sytuacje wynikające z charakteru żądania poddanego rozstrzygnięciu, jego znaczenia dla strony i subiektywne przekonanie strony o zasadności roszczenia – omawianej na kanwie art. 102 k.p.c. Należy podkreślić, iż strony niniejszego postępowania działały w porozumieniu oraz w przekonaniu, że ich działanie jest prawidłowe. Wnioskodawcom jako członkom rodziny zaginionej, a następnie uznanej za zmarłą ubezpieczonej H. M.
(1)trudno było zapewne ocenić zaistniałe zdarzenia obiektywnie a składając odwołania działali w przekonaniu co do słuszności swego stanowiska, w ich ocenie popartego orzecznictwem sądowym i literaturą fachową, która utwierdziła ich w przekonaniu co do błędnego działania organu rentowego w związku z ewentualnym wstrzymaniem wypłaty świadczenia zaginionej. Z tych względów, na podstawie art. 102 k.p.c. , sąd orzekł jak w punkcie II sentencji wyroku. SSO Monika Popielińska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.