← Polska

Sad powszechny, II Ns 3632/17

Sygn. akt II Ns 3632/17 POSTANOWIENIE Dnia 06 czerwca 2018 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku Wydział II Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSR Marta Radziwon Protokolant: Elżbieta Mucharska po rozpoznaniu w dniu 30 maja 2018 roku w Białymstoku na rozprawie z wniosku E. K. z udziałem H. M. o zniesienie współwłasności postanawia: I. Ustalić, iż przedmiotem zniesienia współwłasności E. K. w 477/480 części i H. M. w 3/480 części jest nieruchomość zabudowana położona we wsi W. gmina W. , powiat (...) , województwo (...) , oznaczona numerem geodezyjnym (...) o powierzchni 0,0498 ha, dla której jest prowadzona w IX Wydziale Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Białymstoku księga wieczysta o numerze (...) o wartości 63.575 zł.; II. Dokonać zniesienia współwłasności nieruchomości szczegółowo opisanej w pkt. I niniejszego postanowienia położonej we wsi W. oznaczonej numerem geodezyjnym (...) o powierzchni 0,0498 ha w ten sposób, że przyznać ja na własność E. K. , syna M. i M. ; III. Zasądzić tytułem spłaty od E. K. na rzecz H. M. kwotę 397,34 zł. ( trzysta dziewięćdziesiąt siedem złotych trzydzieści cztery grosze), płatną w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się niniejszego postanowienia z ustawowymi odsetkami w stosunku rocznym jak za opóźnienie, na wypadek uchybienia w terminie płatności; IV. Nakazać uczestniczce H. M. aby w terminie 1 (jednego) roku od daty uprawomocnienia się niniejszego postanowienia opróżniła ze swoich rzeczy i wydała E. K. nieruchomość zabudowaną położoną we wsi W. oznaczoną numerem geodezyjnym (...) o powierzchni 0,0498 ha, szczegółowo opisaną w pkt. I niniejszego postanowienia; V. Zasądzić od H. M. na rzecz E. K. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego, kwotę 5.400 zł. (pięć tysięcy czterysta złotych); VI. Stwierdzić, że zainteresowani w pozostałym zakresie ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie. Sygn. akt II Ns 3632/17 UZASADNIENIE Wnioskodawca E. K. wniósł o zniesienie współwłasności nieruchomości w postaci działki o numerze geodezyjnym (...) , o powierzchni 0,0498 ha, położonej we wsi W. , gmina W. , powiat (...) , województwo (...) , dla której jest prowadzona w IX Wydziale Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Białymstoku księga wieczysta o numerze (...) , poprzez przyznanie tej nieruchomości na jego wyłączną własność z obowiązkiem spłaty kwoty 398 zł na rzecz uczestniczki H. M. . Ponadto wnioskodawca zgodził się na wydanie nieruchomości przez uczestniczkę w terminie 1 roku od dnia uprawomocnienia się orzeczenia. Uczestniczka H. M. konsekwentnie w toku całego postępowania domagała się oddalenia wniosku. Sąd ustalił, co następuje: E. K. i H. M. stali się współwłaścicielami przedmiotowej nieruchomości, tj. działki oznaczonej numerem geodezyjnym (...) , o powierzchni 0,0498 ha, położonej we wsi W. (gm. W. ), na skutek postanowienia Sądu Rejonowego w Białymstoku wydanego w dniu 27 lutego 2013 r. w sprawie II Ns 2734/10 i utrzymanego w mocy w postanowieniu Sądu Okręgowego w Białymstoku z 9 grudnia 2013 r. sygn. akt II Ca 931/13. Na mocy powołanych orzeczeń dokonano zniesienia współwłasności nieruchomości zabudowanej, położonej w W. , gm. W. , o numerze geodezyjnym (...) , o powierzchni 0,26 ha, dla której w Sądzie Rejonowym w Białymstoku IX Wydziale Ksiąg Wieczystych prowadzono księgę wieczystą Kw Nr (...) , poprzez jej fizyczny podział na trzy działki, w tym m.in. na działkę (...) , przyznaną na współwłasność E. K. z udziałem w wysokości 477/480 części oraz H. M. z udziałem w wysokości 3/480 części. Na przedmiotowej nieruchomości znajdują się stare zabudowania, będące w złym stanie technicznym, a mianowicie budynek gospodarczy i drewniany budynek mieszkalny, w którym od 2003 r. mieszka H. M. (zeznania wnioskodawcy i uczestniczki – k. 92 – 93, CD – k. 94). Wartość nieruchomości wyraża się kwotą 63.575 zł (e-prot. – k. 73, CD – k. 74). Sąd zważył, co następuje: W rozpoznawanej sprawie spór dotyczył zasadności żądania zniesienia współwłasności. Uczestniczka nie zgadzała się ze zgłoszonym przez E. K. wnioskiem, powołując się na treść art. 5 k.c. , tj. na zasady współżycia społecznego. Podnosiła ponadto, że żądanie wnioskodawcy rażąco narusza jej interes, a także stanowi nadużycie praw podmiotowych przysługujących wnioskodawcy. Argumentując swoje stanowisko w sprawie wskazywała, że przyznanie przedmiotowej nieruchomości na wyłączoną własność E. K. doprowadzi ją do dramatycznej sytuacji życiowej – straci dach nad głową, nie mając przy tym możliwości zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych w żaden inny sposób. Podkreślała również, że jest osobą w podeszłym wieku, cierpiącą na rozmaite, uciążliwe schorzenia m.in. tętniaka aorty, chorobę niedokrwienną mięśnia sercowego, rozedmę płuc, hiperlipidemię czy też zwyrodnienie kręgosłupa, a jej jedynym źródłem utrzymania jest niewielka renta. Tymczasem wnioskodawca znajduje się w bardzo dobrej sytuacji materialnej. Jest emerytowanym wojskowym i właścicielem innych nieruchomości. Poza tym podnosiła, że 15 lat temu E. K. sprowadził ją do W. , by zajmowała się schorowaną matką M. K.

(1), następnie obiecując, że po zakończeniu postępowania w sprawie II Ns 2734/10 daruje jej swój udział w spornej nieruchomości jako wyraz wdzięczności za wieloletnią opiekę nad matką. Z obietnicy po dziś dzień się nie wywiązał, a wręcz przeciwnie – po śmierci matki w 2016 r. zaczął utrudniać jej korzystanie z nieruchomości (odpowiedź na wniosek – k. 13 – 15, e-prot. –k. 72 – 72, CD – k. 74; e-prot. – 92, CD – k. 94). Uczestnik natomiast przeczył temu, by kiedykolwiek składał siostrze obietnicę darowania przysługującego mu udziału we współwłasności przedmiotowej nieruchomości. Wyjaśnił, że owszem sprowadził uczestniczkę do W. , ale nie po to, by zajmowała się matką, lecz w ramach pomocy siostrze w jej trudnej sytuacji życiowej. Siostra była bowiem w skonfliktowanych relacjach z mężem, który nadużywał alkoholu. Poza tym podniósł, że nieprawdą jest, że uczestniczka nie może zaspokoić swoich potrzeb mieszkaniowych w inny sposób, ponieważ przysługuje jej udział w prawie współwłasności nieruchomości w K. , która niegdyś należała do jej męża, a także jest współwłaścicielką z synem ziemi w O. . Wyjaśnił ponadto, że dąży do uregulowania stanu prawnego przedmiotowej nieruchomości, ponieważ chce przeprowadzić konieczny jej remont i przekazać ją córce, która niebawem wraca do Polski z Belgii (e-prot. – k. 71 – 72, CD – k. 74; e-prot. – 92, CD – k. 94). Sformułowana na gruncie obowiązującego kodeksu cywilnego konstrukcja traktuje współwłasność w częściach ułamkowych jako stan tymczasowy, przejściowy . Oznacza to, że współwłasność nie ma charakteru trwałego i każdemu ze współwłaścicieli przysługuje prawo do żądania jej zniesienia. To podstawowe uprawnienie współwłaścicieli statuuje przepis art. 210 § 1 zd. 1 k.c. , nadając mu jednocześnie szczególny walor. Otóż prawo żądania wyjścia z niepodzielności jest na tyle silne, że może być skutecznie realizowane przez każdego ze współwłaścicieli i to niezależnie od woli pozostałych. Likwidacja łączącego współwłaścicieli stosunku prawnego może bowiem nastąpić nie tylko w drodze umowy, ale też na skutek orzeczenia sądu, jeśli nie ma między nimi zgody co do wyjścia z niepodzielności. Każdy ze współwłaścicieli musi więc liczyć się z tym, że zniesienie współwłasności może nastąpić w dowolnym czasie , nawet w sposób nie odpowiadający w pełni jego woli. W razie sądowego zniesienia współwłasności Sąd może bowiem odwołać się do jednego z trzech technicznych sposób wyjścia z niepodzielności, poczynając od preferowanego przez ustawodawcę fizycznego podziału ( art. 211 k.c. ), dalej poprzez przyznanie rzeczy jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych ( art. 212 § 2 k.c. ), a kończąc na sprzedaży licytacyjnej (212 § 2 k.c. ). Oprócz tego o sile prawa do żądania zniesienia współwłasności stanowi fakt, iż nie można się go zrzec, gdyż jest niezbywane ( art. 57 § 1 k.c. ). Ponadto, co istotne, uprawnienie to doznaje tylko nielicznych, wyjątkowych ograniczeń, takich jak przewidziana w art. 210 § 1 zd. 2 k.c. możliwość wyłączenia uprawnienia do żądania zniesienia współwłasności przez czynność prawną na czas nie dłuższy niż pięć lat. W doktrynie i orzecznictwie pojawiła się również dyskusja nad zagadnieniem stosowania do żądania zniesienia współwłasności art. 5 k.c. Sąd Najwyższy w swoich rozważaniach kilkukrotnie wskazywał, iż nie jest w tym wypadku wykluczone stosowanie art. 5 k.c. W szczególności w uchwale z 24 stycznia 2007 r. III CZP 11706 (OSNC 2007/11/165) argumentował, że zasadniczo nie ma podstaw do czynienia jakichkolwiek wyłączeń w zakresie stosowania art. 5 k.c. Według Sądu Najwyższego, przestrzeganie zasad współżycia społecznego powinno być immanentnym czynnikiem każdego zachowania się w każdej sytuacji. Natomiast nieliczne wypadki, w których doszło na gruncie orzecznictwa Sądu Najwyższego do wyłączenia stosowania art. 5 k.c. (np. w sprawach o ustalenie stanu księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym lub w sprawach o ustalenie nieważności czynności prawej), bądź ograniczenia stosowania tego przepisu do sytuacji wyjątkowych (np. w sprawach o prawa stanu cywilnego) nie podważają dyrektywy powszechnego respektowania zasad współżycia społecznego. Tak więc i w przypadku żądania zniesienia współwłasności współwłaściciel może powoływać się na sprzeczność żądania z zasadami współżycia społecznego, z tym że, jak wskazywał Sąd Najwyższy (zarówno w powołanej uchwale, jak też np. w postanowieniu z dnia 22 lipca 1969 r. III CRN 202/69, OSNPG 1969/12/81; postanowieniu z 19 maja 1997 r. I CKU 55/97, LEX nr 30388), do uwzględnienia tego zarzutu może dojść tylko wówczas, gdy zajdą wyjątkowe okoliczności . Jak wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego klasycznym przykładem oddalenia wniosku o zniesienie współwłasności z uwagi na treść przepisu art. 5 k.c. jest np. żądanie zniesienia współwłasności nieruchomości stanowiącej jedyną drogę dojazdową do innych nieruchomości. Rozumieć zatem należy, że owa wyjątkowość polega na tym, że zarzut naruszenia przepisu art. 5 k.c. nie będzie skuteczny, jeżeli współwłaściciel, który nie zgadza się na zniesienie współwłasności, może znaleźć zaspokojenie w innej formie niż trwanie we współwłasności. Przenosząc powyższe na kanwę przedmiotowej sprawy, Sąd ocenił, iż argumentacja uczestniczki H. M. , oparta na zarzucie naruszenia przepisu art. 5 k.c. , nie mogła się ostać, a tym samym wniosek E. K. należało uwzględnić w całości. Uczestniczka rzeczywiście podniosła i wykazała w toku postępowania pewne okoliczności, które stawiają ją w niekorzystnym położeniu, m.in. zły stan zdrowia (zaświadczenie – k. 19) czy niskie dochody, lecz z całą pewnością nie stanowią one o wyjątkowości jej sytuacji, uprawniającej do uwzględnienia zarzutu naruszenia przepisu art. 5 k.c. Oprócz tego wskazać trzeba, że podstawy dla negatywnego rozstrzygnięcia w przedmiocie wniosku o zniesienie współwłasności nie mógł stanowić argument uczestniczki, że na skutek wyjścia ze stosunku współwłasności utraci jedyne miejsce zamieszkania. Wszak H. M. na rozprawie, wbrew stanowisku zajętemu pierwotnie w piśmie, przyznała, że posiada również inne składniki majątku nieruchomego – jest współwłaścicielką zabudowanej domem nieruchomości w K. oraz współwłaścicielką ziemi w O. (e-prot. – k. 46 – 47, CD – 48). I choć H. M. twierdziła, że jest kilku innych współwłaścicieli nieruchomości w K. , między którymi toczy się obecnie postępowanie sądowe dotyczące tego składnika majątku, a ziemi w O. nie może sprzedać, bo stanowi zabezpieczenie na przyszłość dla syna (e-prot. – k. 93, CD – k. 94), to, zdaniem Sądu, nie ma żadnych obiektywnych przeszkód, by w swoim majątku poszukiwała zabezpieczenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Po pierwsze, nie można aprobować takiej sytuacji, że uczestniczka rezygnuje ze sprzedaży ziemi w O. , by w rzeczywistości kosztem interesów majątkowych brata zabezpieczyć finansowo swojego dorosłego syna. Owszem, niewątpliwie H. M. może dowolnie decydować o swoim majątku, jednak powinna liczyć się z tym, że rezygnacja ze sprzedaży ziemi, wywoła ujemne skutki w jej położeniu życiowym, a nie zaś w dalszym ciągu poszukiwać zaspokojenia swoich potrzeb w majątku wnioskodawcy. Po drugie, zdaniem Sądu, nic nie stoi na przeszkodzie, by w toczącym się postępowaniu sądowym dotyczącym nieruchomości w K. wystąpiła z wnioskiem o zabezpieczenie roszczenia poprzez uregulowanie na czas trwania tego postępowania sposobu korzystania z nieruchomości, dochodząc chociażby czasowej możliwości zamieszkiwania w domu w K. . Uczestniczka sama bowiem podała, że w domu tym nikt nie mieszka, a postępowanie w tej sprawie będzie długotrwałe (e-prot. – k. 47, CD – k. 48). Na marginesie wskazać trzeba także i to, że o przedmiotowej nieruchomości, w kontekście aktualnych standardów mieszkaniowych, trudno mówić, że w pełni zaspakaja podstawowe potrzeby bytowe. Zainteresowani zgodnie bowiem podali, że stan techniczny budynku jest zły – m.in. przecieka dach i brak jest toalety – i wymaga gruntownego remontu. Poza powyższym podstawy dla oddalenia wniosku o zniesienie współwłasności nie może stanowić argumentacja, że wnioskodawca znajduje się w lepszej sytuacji materialnej niż uczestniczka. Uczestniczka powoływała się przede wszystkim na fakt, iż rodzice darowani bratu gospodarstwo rolne w W. (kserokopia aktu notarialnego – k. 16 – 17), a także wskazywała, że wnioskodawca ma stałe źródło dochodów w postaci emerytury wojskowej. Jednak, zdaniem Sądu, nawet gdyby przyjąć, że sytuacja materialna wnioskodawcy jest bardzo dobra, to nie jest to wyjątkowa okoliczność przemawiająca za odmową zniesienia współwłasności, a wręcz przeciwnie – byłoby to daleko idące naruszenie podstawowego prawa E. K. jako współwłaściciela. Okoliczność, że wnioskodawca ma inne wartościowe składniki w majątku nie może sama przez się wywoływać negatywnych skutków dla jego interesów majątkowych, a do tego w istocie sprowadza się argumentacja H. M. . W ocenie Sądu nie mógł się ostać również zarzut uczestniczki, iż brat obiecał, że podaruje jej udział w nieruchomości. Trzeba wskazać, że okoliczności tej nie potwierdzili słuchani w sprawie świadkowie M. K.
(2)(prot. – k. 70) i E. R. (e-prot. – k. 80). Jedynie świadek M. K.
(1)podała, że słyszała, iż E. K. obiecał H. M. przedmiotową nieruchomość; takie były ustalenia w toku sprawy II Ns 2734/10 (prot. – k. 70), ale nawet jeśli, to obietnica darowizny na gruncie obowiązujących przepisów prawa nie rodzi żadnych skutków prawych. Do skutecznego przeniesienia własności nieruchomości, czy to w drodze darowizny czy też innej czynności prawnej, wymagana jest pod rygorem bezwzględnej nieważności forma aktu notarialnego ( art. 158 k.c. ). W postępowaniu dowodowym uczestniczka nie wskazywała także, aby doszło do ograniczenia uprawnienia do żądania zniesienia współwłasności na podstawie art. 210 § 1 zd. 2 k.c. Nie zostały ani podniesione ani tym bardziej udowodnione żadne okoliczności wskazujące, że zainteresowani przez czynność prawną wyłączyli owo uprawnienie. Zresztą nawet gdyby przyjąć, że w sprawie II Ns 2734/10 doszło do jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie, to i tak od zakończenia postępowania w tej sprawie upłynął już pięcioletni termin oznaczony w powołanym przepisie art. 210 § 1 zd. 2 k.c. Biorąc zatem pod uwagę ustalone w sprawie okoliczności faktyczne, przytoczoną argumentację i powołane przepisy prawa, Sąd nie znalazł podstaw do oddalenia wniosku o zniesienie współwłasności, a zwłaszcza na skutek podniesionego przez uczestniczkę zarzutu naruszenia przepisu art. 5 k.c. Zgromadzone w sprawie dowody jednoznacznie wskazują, iż uczestniczka ma realną możliwość zaspokojenia swoich potrzeb bytowych w inny sposób niż trwanie we współwłasności. W tej sytuacji Sąd obowiązany był dokonać zniesienia współwłasności. Sąd dokonał zniesienia współwłasności w sposób wskazany we wniosku, tj. przyznając nieruchomość na wyłączną własność wnioskodawcy z obowiązkiem spłaty uczestniczki, ponieważ nie było żadnych podstaw do wydania innego rozstrzygnięcia w tym zakresie, nie było innych propozycji co do sposobu podziału. Wnioskodawca od początku postępowania konsekwentnie domagał się wyjścia z niepodzielności poprzez przyznanie nieruchomości na jego rzecz, a uczestniczka, w razie nieuwzględnienia zarzutu naruszenia przepisu art. 5 k.c. , nie zgłosiła żądania ewentualnego. W szczególności nie domagała się przyznania nieruchomości na jej rzecz, ani też nie zadeklarowała, że jest w stanie spłacić wnioskodawcę w razie przejęcia nieruchomości. Jednocześnie Sąd ocenił, że taki sposób wyjścia z niepodzielności odpowiada interesom majątkowym zainteresowanych. Trzeba podkreślić, że udział wnioskodawcy w majątku wspólnym był znaczącą wyższy niż udział uczestniczki, który wynosił jedynie 3/480 części, a więc już tylko to skłaniało do wydania orzeczenia o takiej treści. Zgodnie z art. 212 § 3 k.c. , jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. W razie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat dziesięciu. W rozpoznawanej sprawie poza sporem pozostawała wartość przedmiotowej nieruchomości. Wnioskodawca wskazał we wniosku na kwotę 63.575 zł (wniosek – k. 2), a uczestniczka na rozprawie przyznała tą kwotę (e-prot. – k. 73, CD – k. 74). Zatem, wobec niespornych stanowisk zainteresowanych w tym zakresie, przeprowadzone postępowanie dowodowe nie obejmowało dowodu z opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości. Mając na uwadze tak ustaloną wartość nieruchomości oraz udziały zainteresowanych w prawie współwłasności spornego składnika majątku, Sąd zasądził tytułem spłaty od E. K. na rzecz H. M. kwotę 397,34 złotych (3/480 x 63.575 zł), płatną w terminie siedmiu dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia. Tak ustalony termin płatności niewątpliwie odpowiada możliwościom płatniczym wnioskodawcy i pozwoli niezwłocznie zorganizować przekazanie pieniędzy, a z drugiej strony uwzględnia także prawo uczestniczki do otrzymania spłaty w krótkim terminie. O odsetkach Sąd orzekł natomiast na podstawie art. 481 § 1 k.c. Zgodnie z art. 624 k.p.c. z chwilą uprawomocnienia się postanowienia przyznającego dotychczasowym współwłaścicielom części lub jednemu z nich całość rzeczy własność przechodzi na uczestników wskazanych w postanowieniu. Jeżeli w wyniku podziału całość rzeczy albo jej część przypadnie współwłaścicielowi, który nie włada tą rzeczą lub jej częścią, sąd w postanowieniu o zniesieniu współwłasności orzeknie również co do jej wydania lub opróżnienia przez pozostałych współwłaścicieli pomieszczeń znajdujących się na nieruchomości, określając stosownie do okoliczności termin wydania rzeczy lub opróżnienia pomieszczeń. Rozstrzygając o terminie wydania spornego składnika majątku, Sąd uwzględnił propozycję wnioskodawcy, która niewątpliwie odpowiadała interesom uczestniczki, i nakazał H. M. , aby opróżniła ze swoich rzeczy i wydała E. K. przedmiotową nieruchomość w terminie jednego roku od daty uprawomocnienia się postanowienia. Określony roczny termin wydania nieruchomości bez wątpienia pozwoli uczestniczce zorganizować swoje sprawy majątkowe i zapewnić odpowiednie lokum. O kosztach zastępstwa procesowego Sąd rozstrzygnął w punkcie V orzeczenia w oparciu o przepis art. 520 § 3 k.p.c. – bowiem interesy i stanowiska zainteresowanych w toku całego postępowania były sprzeczne, zasądzając od H. M. na rzecz E. K. kwotę 5.400 zł, ustaloną na podstawie § 5 pkt 5 w zw. z § 2 pkt 6 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804 t.j.), tj. w brzmieniu obowiązującym na datę wniesienia wniosku. O kosztach postępowania w pozostałym zakresie Sąd orzekł natomiast zgodnie z art. 520 § k.p.c. , stwierdzając, że zainteresowani ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.