← Polska

Sad powszechny, III Ca 1840/17

Sygn. akt III Ca 1840/17 UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem wstępnym z dnia 7 sierpnia 2017 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, po rozpoznaniu sprawy z wniosku E. N. z udziałem T. P. , I. P. , Z. C. , K. C.

(1), L. C. , K. C.
(2)o dział spadku w przedmiocie wniosku I. P. o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie udziału we współwłasności nieruchomości przy ul. (...) w Ł. oddalił wniosek. Zapadłe orzeczenie w całości zaskarżyła apelacją uczestniczka I. P. , zarzucając rozstrzygnięciu: 1. Mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania cywilnego tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. przez: a. nierozważenie całego materiału dowodowego to jest pominięcie w rozważaniach: ⚫ przyłączenia się do wniosku o zasiedzenie uczestników T. P. , Z. C. , K. C.
(1), L. C. i K. C.
(2)i przez to pominięcie okresu samoistnego posiadania całej nieruchomości przez I. P. w okresie od 26 maja 1976 r. do roku 1985 to jest zamieszkania na nieruchomości W. C. wraz z żoną L. , ⚫ czasu wykonania przyłącza gazowego, remontu pralni w 1977 r. i jej zagospodarowania, ⚫ braku wiedzy E. N. o stanie nieruchomości wynikającej z niebywania na nieruchomości od dzieciństwa, ⚫ przyczyn niewystępowania o stwierdzenie praw do spadku po A. J. zmarłej w dniu 26 maja 1976 r. do roku 2015 przez jej spadkobierców i uczestników postępowania, ⚫ bardzo złego stanu zdrowia, braku wzroku i sytuacji finansowej J. C. , co uniemożliwiało jej wykonywanie jakichkolwiek czynności właścicielskich; b. dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów przez uznanie, że I. P. nie zamanifestowała objęcia udziałów S. J. w samoistne posiadanie, podczas gdy ten współwłaściciel do dnia śmierci to jest 29 lutego 1984 r. uznawał jej samoistne posiadanie jego udziału, nakłaniał do czekania upływu okresu zasiedzenia, a jego następcy prawni na nieruchomości nie bywali, nie interesowali się nieruchomością, wnioskodawczyni nie znała stanu zagospodarowania nieruchomości nawet w chwili zamknięcia rozprawy poprzedzającej wydanie postanowienia wstępnego, przyjęcie, że w latach 90-tych XX wieku wnioskodawczyni zgłosiła roszczenie o rozliczenie spadku mimo, że do żadnych uzgodnień nie doszło i do roku 2015 nie było stwierdzenia praw do spadku po A. J. i S. J. ; 2. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie prawa materialnego tj.: a. art. 172 § 1 i § 2 k.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że przed 1992 r. nie mogło biec zasiedzenie przeciwko S. J. i że termin zasiedzenia przysługującego jemu i jego następcom prawnym biegnie dopiero od daty nabycia udziału przez I. P. , podczas gdy było ono poprzedzone posiadaniem całej nieruchomości przez I. P. przed śmiercią J. C. , b. art. 336 k.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że działania właścicielskie tj. grodzenie, remonty, doprowadzenie instalacji gazowej i kanalizacji nie stanowią o prowadzącym do zasiedzenia posiadaniu samoistnym, c. art. 339 k.c. przez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie domniemania samoistnego posiadania całej nieruchomości w okresie od 26 maja 1976 r. do 1985 r. W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę postanowienia i orzeczeni zgodnie z wnioskiem, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazania zagadnienia zasiedzenia Sądowi Rejonowemu rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego. Nadto wniosła o zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację wnioskodawczyni wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od uczestniczki na swoją rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie w II instancji. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja uczestniczki okazała się bezzasadna. Na wstępie stwierdzić należy, że w ocenie Sądu Odwoławczego, Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne z rozważeniem całokształtu materiału dowodowego. Wobec tego, Sąd Okręgowy podzielił poczynione ustalenia Sądu I instancji i przyjmuje je za własne, nie było zatem w niniejszej sprawie konieczności ich ponownego przytaczania. Odnosząc się do zawartego w apelacji zarzutu naruszenia przez Sąd Rejonowy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. należy wskazać, że w myśl art. 233 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem Sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia ze świadkami, stronami, dokumentami i innymi środkami dowodowymi. Powinna ona odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów ( art. 233 § 1 k.p.c. ) i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. W kontekście powyższych uwag należy stwierdzić, że – wbrew twierdzeniom apelującego – w okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w oparciu o cały zgromadzony materiał dowodowy i nie naruszył przy tym dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Przeprowadzona przez tenże Sąd ocena materiału dowodowego jest w całości logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, zaś podniesione w tym zakresie w apelacji zarzuty stanowią w istocie jedynie niczym nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi i nieobarczonymi błędami ustaleniami Sądu pierwszej instancji. Sąd ten poczynił swoje ustalenia faktyczne na podstawie całokształtu zgromadzonych w toku postępowania dowodów. Przenosząc powyższe rozważania w ocenie Sądu Okręgowego uznać należy, że Sąd I instancji dokonał prawidłowej, swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego i w sposób właściwy go ocenił. Przedstawione w apelacji argumenty zdaniem Sądu Odwoławczego nie dają żadnych podstaw do uznania, że na gruncie niniejszej sprawy doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Twierdzenia skarżącej ocenić bowiem należy jako jedynie subiektywną i pozytywną dla uczestniczki I. P. ocenę zebranego materiału dowodowego, a przedstawione twierdzenia za gołosłowne wobec prawidłowej i należycie uzasadnionej oceny dokonanej przez Sąd Rejonowy. Na uznanie nie zasługiwały także zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego. Przepis art. 171 § 1 i § 2 k.c. stanowi, że posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze. Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze. Kwestię samoistnego posiadania reguluje art. 336 k.c. , zgodnie z którym posiadaczem samoistnym rzeczy jest ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel. Jednocześnie domniemywa się, że ten, kto rzeczą faktycznie włada, jest posiadaczem samoistnym ( art. 339 k.c. ). Podstawowym warunkiem, jaki musi zostać spełniony celem uznania, że doszło do nabycia własności w drodze zasiedzenia jest samoistne posiadanie nieruchomości. O samoistnym posiadaniu nieruchomości świadczy po pierwsze element fizyczny, wyrażający faktyczne władanie ( corpus ). Drugim elementem posiadania nieruchomości jest psychiczne nastawienie do władania ( animus ). Element psychiczny pozwala na odróżnienie posiadania ( art. 336 k.c. ), zarówno samoistnego (władanie nieruchomością jak właściciel), jak i zależnego (władanie nieruchomością jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca itp.), od dzierżenia (władanie nieruchomością za kogoś innego - art. 338 k.c. ). Posiadaczem samoistnym nieruchomości jest tylko ten, kto nią faktycznie włada z zamiarem władania dla siebie ( cum animo rem sibi habendi ). W klasycznym ujęciu posiadania nieruchomości, kiedy osobie władającej nieruchomością nie przysługuje do niej żaden tytuł prawny, na korzyść posiadacza działa domniemanie przewidziane w art. 339 k.c. , że ten, kto faktycznie włada rzeczą jest jej posiadaczem samoistnym. Obecnie utrwalony jest jednak pogląd, że domniemanie to jest wyłączone w sytuacji, gdy nieruchomość posiada jeden ze współwłaścicieli (współspadkobierców). Zgodnie z art. 206 k.c. , który na mocy art. 1035 k.c. ma zastosowanie także między współspadkobiercami, każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Każdy ze współwłaścicieli może więc korzystać w sposób wyłączny z całej nieruchomości o ile nie narusza to praw pozostałych współwłaścicieli, co w praktyce najczęściej wiąże się z tym, że wyrażają oni na to zgodę i nie domagają się dopuszczenia do współposiadania. Skoro więc każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy i korzystania z niej w takim zakresie, w jakim daje się to pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli, to z samego faktycznego władania rzeczą przez współwłaściciela nie wynika jeszcze, że jest jej samoistnym posiadaczem. Konieczne jest zatem wykazanie, że nastąpiła zmiana charakteru posiadania zależnego współwłaściciela nieruchomości w częściach ułamkowych, w odniesieniu do udziałów pozostałych współwłaścicieli, w posiadanie samoistne. Nie jest więc wystarczające powołanie się na domniemanie z art. 339 k.c. , ale konieczne jest wykazanie, że zakres samoistnego posiadania został rozszerzony o zakres udziałów pozostałych współwłaścicieli i zmiana ta została uzewnętrzniona nie tylko w stosunku do osób trzecich, ale w sposób widoczny w stosunku do współwłaścicieli, których udziały są objęte wnioskiem o zasiedzenie (tak Sąd Najwyższy w: postanowieniu z dnia 7 stycznia 2009 r., sygn. akt II CSK 405/08, Lex nr 577171, postanowieniu z dnia 1 kwietnia 2011 r., III CSK 184/10, Lex nr 863394, postanowieniu z dnia 15 maja 2013 r., III CSK 263/12, Lex nr 1353203, postanowieniu z dnia 12 lutego 2015 r., sygn. akt IV CSK 251/14, Lex nr 1653769, postanowienie z dnia 25 listopada 2015 r., sygn. akt IV CSK 87/15, Lex nr 1968455). Nie należy tego jednak rozpatrywać w kategoriach zaostrzenia wymagań co do współwłaściciela, który chce nabyć w drodze zasiedzenia udziały pozostałych współwłaścicieli, a wynika jedynie z wyłączenia domniemania z art. 339 k.c. i konieczności uwzględnienia, że to współwłaściciele mają najpełniejszą wiedzę w zakresie ich praw do nieruchomości, zaś osoby trzecie, mogą nie wiedzieć, iż nieruchomość pozostaje we współwłasności. O samoistnym posiadaniu współwłaściciela zamieszkującego w znajdującym się na niej budynku nie przesądza więc samodzielne wykonywanie uprawnień właścicielskich, administrowanie nieruchomością, ponoszenie ciężarów związanych z utrzymaniem nieruchomości, w tym wykonywanie remontów lub modernizacji budynku. Również fakt niewykonywania współposiadania przez innych współwłaścicieli nie świadczy automatycznie o samoistności posiadania współwłaściciela wykonującego władztwo, bowiem jest to uprawnienie współwłaścicieli, a nie obowiązek. Niewykonywanie prawa posiadania przez innych współwłaścicieli nie uprawnia do wniosku, że współwłaściciel posiadający przejmuje rzecz w samoistne posiadanie w zakresie ich uprawnień. Surowe wymagania wobec współwłaściciela zmieniającego zakres posiadania samoistnego są uzasadnione koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa stosunków prawnych i ochrony własności zwłaszcza, że powołanie się przez współwłaściciela na zmianę woli, czyli elementu subiektywnego mogłoby zbyt łatwo prowadzić do utraty praw pozostałych współwłaścicieli (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2012 r., II CSK 249/11, Lex nr 1215425 czy też z dnia 29 czerwca 2010 roku, sygn. akt III CSK 300/09, Lex nr 852670). Wymagane jest więc wykazania przez współwłaściciela, że posiada rzecz ponad swoje prawo wynikające ze współwłasności. Okoliczność tę wnioskujący w sprawie o zasiedzenie powinien udowodnić stosownie do wymogu art. 6 k.c. Mając treść w/w artykułów uznać należy, że Sąd Rejonowy prawidłowo uznał, że I. P. nie wykazała aby w okresie od 26 maja 1976 r. do 26 maja 2006 r. była samoistnym posiadaczem nieruchomości przy ul. (...) w Ł. . Jak wynika bowiem ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wbrew twierdzeniom uczestniczki, nie jest ona spadkobierczynią po swojej babci A. J. , zmarłej 26 maja 1976 r., lecz spadkobiercami po niej byli J. C. (córka) oraz S. J. (syn). To oni byli także współwłaścicielami spornej nieruchomości po śmierci w/w osoby. I. P. współwłaścicielką nieruchomości stała się dopiero po śmierci swojej matki J. C. w 1992 r. Sąd Rejonowy słusznie w tym miejscu zauważył, że skarżąca z jednej strony wskazywała w swoim wniosku, iż już od 1976 roku samoistnie posiadała całą sporną nieruchomość, z drugiej zaś strony przedmiotem zasiedzenia czyniła tylko i wyłącznie udział w rzeczy należny S. J. , w ogóle nie wypowiadając się co do praw praw przysługujących w tym okresie jej matce. Sąd Okręgowy zgadza się ze stanowiskiem Sądu I instancji, że uczestniczka mogła w sposób samoistny sprawować posiadanie w zakresie udziału S. J. , jednakże w zakresie udziału matki we współwłasności nieruchomości była jedynie posiadaczem zależnym. Podniesione w treści apelacji argumenty dotyczące stanu zdrowia J. C. w żadnej mierze tego poglądu i prawidłowej oceny Sądu Rejonowego nie obaliły. Nie bez znaczenia jest również fakt, że I. P. w żaden sposób nie wykazała aby miało miejsce uzewnętrznienie woli władania nieruchomością jako wyłączny właściciel spadkobiercom po S. J. przez skarżącą. Jak wskazano we wcześniejszych rozważaniach jest to jeden z niezbędnych elementów potrzebnych do stwierdzenia, że doszło do nabycia własności w drodze zasiedzenia. Sam fakt, że to wyłącznie I. P. w okresie po śmierci A. J. zajmowała się sporną nieruchomością tj. opłacała podatki, przeprowadzała niezbędne remonty, dbała o nią, etc., nie jest okolicznością wystarczającą do uznania, że mamy do czynienia z samoistnym posiadaniem całej nieruchomości przez współwłaściciela, bowiem działania te stanowią immanentną część tej instytucji i dotyczą wszystkich współwłaścicieli łącznie, jak i każdego z nich z osobna. Zwrócić także uwagę należy, że sama uczestniczka jeszcze w latach 90-tych ubiegłego wieku brała pod uwagę rozliczenie się z wnioskodawczynią z jej praw do nieruchomości i informowała ją, że spłata nastąpi po uzyskaniu środków ze sprzedaży działek jej męża. Co więcej przez prawie 20 lat w okresie, kiedy samoistnym posiadaczem nieruchomości miała być wyłącznie I. P. , nieruchomość zamieszkiwał W. C. z rodziną, zajmując piętro domu i w sposób swobodny o nim decydując. Tym samym nie sposób uznać aby I. P. była we wskazanym we wniosku okresie wyłącznym samoistnym posiadaczem całej spornej nieruchomości. Z uwagi na powyższe apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. jako niezasadna.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.