← Polska

Sad powszechny, IV Ca 260/18

Sygn. akt IV Ca 260/18 POSTANOWIENIE Dnia 5 września 2018 r. Sąd Okręgowy w Płocku IV Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Katarzyna Mirek-Kwaśnicka Sędziowie: SSO Małgorzata Szeromska (spr.) SSO Renata Wanecka Protokolant: Katarzyna Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 sierpnia 2018 r. sprawy z wniosku J. W. z udziałem A. W.

(1), A. W.
(2), A. G. , S. W.
(1)i W. M. o zasiedzenie na skutek apelacji A. W.
(2)od postanowienia Sądu Rejonowego w Sierpcu z 26 września 2017 r. sygn. akt I Ns 161/16 p o s t a n a w i a:
  1. oddalić apelację;
  2. przyznać adw. M. S. ze Skarbu Państwa (Sądu Rejonowego w Sierpcu) kwotę 1800 (jeden tysiąc osiemset) zł powiększoną o podatek VAT tytułem nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu J. i A. małż. W. w II instancji. Sygn. akt IV Ca 260/18 UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w Sierpcu postanowieniem z 26 września 2017 r. stwierdził, iż J. W. i A. W.
(1)na prawach małżeńskiej wspólności ustawowej nabyli z dniem 1 listopada 2012 r. przez zasiedzenie własność nieruchomości położonej w B. gm. Z. jako działki nr (...) o powierzchni 4,13 ha, (...) o powierzchni 3,02 ha, (...) o powierzchni 2,23 ha i (...) o powierzchni 1,28 ha. Sąd stwierdził także, że A. W.
(2)i S. W.
(1)na prawach małżeńskiej wspólności ustawowej nabyli z dniem 1 stycznia 2004 r. przez zasiedzenie własność nieruchomości położonej w B. gm. Z. oznaczonych jako działki nr (...) o powierzchni 2,02 ha i (...) o powierzchni 0,86 ha. Istotne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy i stanowiące podstawę rozstrzygnięcia były następujące: Właścicielami nieruchomości położonych w B. gmina Z. , oznaczonych w ewidencji gruntów i budynków jako działki nr (...) oraz nieruchomości położonych w miejscowości B. gmina Z. , oznaczonych w ewidencji gruntów i budynków jako działki (...) byli F. i S. małżonkowie W. . Małżonkowie W. mieli troje dzieci : J. , W. i A. , przy czym dwoje z nich, to jest J. i A. po zawarciu związków małżeńskich wyprowadziło się z domu rodzinnego. Po śmierci F. W. , wchodzący w skład spadku udział w gospodarstwie rolnym nabyli żona S. W.
(2)oraz córki W. W.
(3)i A. W.
(2)po 1/3 każda z nich. Umową sporządzoną w dniu 20 października 1980 roku S. W.
(2)przekazała własność i posiadanie powyżej opisanego gospodarstwa rolnego w części, to jest w 4/6 na rzecz jednej ze swoich córek – W. W.
(3)- obecnie M. . W dniu 16 października 1982 roku W. M. wyszła za mąż i kilka dni później wyprowadziła się do miejscowości Z. . Na terenie gospodarstwa rolnego pozostała matka S. W.
(2)oraz brat J. , któremu gospodarstwo przekazała do poprowadzenia W. M. i matka. Między stronami postępowania nigdy nie była zawarta żadna umowa użyczenia, a J. W. miał prowadzić gospodarstwo rolne jako właściciel. W kwietniu następnego roku matka stron wyprowadziła się do córki W. . Na działce nr (...) znajduje się dom mieszkalny, który od 1982 roku był remontowany przez wnioskodawcę i jego żonę. W budynku mieszkalnym zostały wymienione okna, drzwi, została zrobiona łazienka. Wnioskodawca pobudował garaż i wymienił okna w oborze. Posesja została ogrodzona, został założony ogródek. Żadne z tych prac nie były uzgadniane z którąkolwiek z sióstr, albowiem wnioskodawca traktował posiadaną nieruchomość za własną. Wnioskodawca hodował zwierzęta, kupił ciągnik. Podatki od całego gospodarstwa za wyjątkiem działki nr (...) , opłacał J. W. , przy czym nakazy płatnicze były wystawione na nazwisko W. M. . J. W. obrabiał wszystkie działki położone w B. . W 2001 roku rozpoczął pracę w W. i przyjeżdżał do domu na weekendy. W tym czasie prowadzeniem gospodarstwa zajmowała się jego żona. W ramach wynagrodzenia J. W. oddal do użytkowania G. A. działkę nr (...) . Powyższe nie było uzgadniane z W. M. . Działki nr (...) , podobnie jak i działkę nr (...) położone w B. od początku trwania małżeństwa czyli od 1973 roku, posiadali i użytkowali w całości małżonkowie W. . W ocenie Sądu Rejonowego wnioskodawca i jego żona władali nieruchomością w B. jak właściciele, objęcie w posiadanie przez małżonków W. nastąpiło po zawarciu związku małżeńskiego przez siostrę W. M. w październiku 1982 roku. Nie mając precyzyjnej daty w miesiącu, Sąd przyjął, iż z całą pewnością od l listopada 1982 roku wnioskodawcy użytkowali nieruchomość położoną w B. jak właściciele. Apelację od tego orzeczenia złożyła uczestniczka A. W.
(2), zaskarżając postanowienie w części dotyczącej stwierdzenia zasiedzenia nieruchomości przez J. i A. małż. W. i zarzucając wadliwe przyjęcie, że J. W. i A. W.
(1)byli samoistnymi posiadaczami nieruchomości i legitymowali się 30 letnim, nieprzerwanym okresem zasiedzenia w sytuacji, gdy z materiału dowodowego wynika, że w okresie od 1 listopada 1982 r. do 31 sierpnia 2015 r. byli posiadaczami zależnymi (ustna umowa użyczenia), a nadto w okresie od jesieni 2001 r. do jesieni 2002 r. nastąpiła przerwa w posiadaniu tej nieruchomości przez wnioskodawców. Apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia w pkt. 1 i oddalenie wniosku o zasiedzenie nieruchomości przez wnioskodawców. Sąd Okręgowy zważył: Apelacja jest niezasadna. Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji i uznaje je za własne. W rozpoznawanej sprawie w zasadzie jedyną sporną kwestią jest charakter posiadania przedmiotowej nieruchomości przez wnioskodawcę i jego żonę: a mianowicie czy było to posiadanie samoistne, czy też zależne, wynikające z umowy użyczenia. Gospodarstwo rolne stanowiło własność W. M. w 5/6 części i A. W.
(2)w 1/6 części, uznać należy, że siostry podzieliły je między sobą do użytkowania, A. W.
(2)użytkowała jego część położoną w B. , W. M. w B. . Poza sporem jest, że wnioskodawca wraz z żoną prowadzili część gospodarstwa położonego w B. co najmniej od listopada 1982 r., kiedy to W. M. wyszła za mąż i wyprowadziła się, nie była bowiem zainteresowana dalszym prowadzeniem tego gospodarstwa. Od tego czasu wnioskodawca nie doznawał żadnych przeszkód w posiadaniu nieruchomości, nikt nie zakłócał jego posiadania, ani też uprawnienia do posiadania nieruchomości przez wnioskodawcę nikt nie kwestionował; wnioskodawca nie miał też żadnych ograniczeń co do sposobu użytkowania nieruchomości, swobodnie decydował o charakterze upraw rolnych, inwestował w gospodarstwo: kupił ciągnik, czynił remonty: wymienił okna, drzwi, urządził łazienkę, pobudował garaż, ogrodził siedlisko. Od 1983 r. nieprzerwanie płacił podatki z nieruchomości. Siostra W. M. nie interesowała się więcej gospodarstwem, nie ingerowała w posiadanie wnioskodawcy w jakikolwiek sposób. Również nie czyniła tego druga współwłaścicielka A. W.
(2). Takie posiadanie niewątpliwie nosi cechy posiadania samoistnego. Sporna w sprawie była kwestia przerwy w posiadaniu nieruchomości przez wnioskodawcę: w 2001 r. podjął on pracę w W. i przez rok przyjeżdżał do gospodarstwa tylko w weekendy. Nie ma jednak podstaw do przyjęcia – jak twierdzi uczestniczka A. W.
(2)– że brat oddał jej wtedy gospodarstwo, a następnie wziął je od niej z powrotem po roku. Taka wersja była potwierdzona jedynie przez świadków., którzy są osobami bliskimi dla uczestniczki, natomiast pozostały materiał dowodowy pozostaje z tymi twierdzeniami w sprzeczności. W sprawie szczególnie istotne są zeznania świadka – sąsiada G. A.
(2), który zeznał, że wnioskodawca wyjeżdżając do pracy w W. poprosił go o pomoc w obróbce ziemi, dając mu w zamian do użytkowania działkę nr (...) (k-120). Co jednak najbardziej istotne, na gospodarstwie pozostała żona wnioskodawcy A. W.
(1), która gospodarstwo to prowadziła z pomocą G. A.
(2). Istotnie, wnioskodawca miał roczną przerwę w opłacaniu składek KRUS, ale to dlatego, że został w tym czasie zatrudniony w W. i pracodawca opłacał składki do ZUS. Natomiast jego żona A. W.
(1)przez cały czas była ubezpieczona w KRUS, co wprost wynika z treści zaświadczenia na k-137. Nadto, w okresie pracy w W. wnioskodawca odstawiał mleko w okresie od lutego 2001 r. do października 2002 r. w ilości 6851 litrów (zaświadczenie k-136). Nie może być zatem mowy o przerwie w posiadaniu nieruchomości, skoro gospodarstwo w tym czasie normalnie funkcjonowało, prowadziła je żona wnioskodawcy z pomocą sąsiada. Skoro wnioskodawca w zamian za tę pomoc oddał do użytkowania sąsiadowi jedną z działek, czyli czuł się on uprawniony do rozporządzania nieruchomością, to świadczy to niewątpliwie, iż wnioskodawca miał poczucie, że posiada nieruchomość jak właściciel. Dla oceny charakteru posiadania istotne jest odczucie (animus) posiadacza, a nie właściciela. Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił materiał dowodowy, ocena ta jest jasna, logiczna i pozbawiona wad w rozumowaniu. Fakt, że apelująca ocenia materiał dowodowy odmiennie nie może skutkować ustaleniem innego stanu faktycznego. Chybiony jest zarzut, że posiadanie nieruchomości obciążonej służebnością osobistą nie może prowadzić do zasiedzenia; nie ma podstaw do naruszenia art. 304 k.c. Przepis ten stanowi, że służebności osobistej nie można nabyć przez zasiedzenie, natomiast nie dotyczy on nieruchomości obciążonej służebnością osobistą; nie ma żadnych przeszkód do nabycia takiej nieruchomości w drodze zasiedzenia, bowiem uprawniony z tytułu służebności nie włada nieruchomością jak właściciel i nie jest jej posiadaczem samoistnym. Dlatego też nie ma podstaw do wyłączenia czasu trwania służebności osobistej dla matki wnioskodawcy i uczestniczek z okresu posiadania prowadzącego do zasiedzenia. Z powyższych przyczyn Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie art. 385 k.pc.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.