WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 lipca 2018 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący SSO Piotr Gerke Sędziowie SSO Hanna Bartkowiak SSO Leszek Matuszewski (spr.) Protokolant: p.o. stażysty K. K. przy udziale J. D. Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Poznaniu po rozpoznaniu w dniu 05.07.2018 r. sprawy D. D. oskarżonego o przestępstwo art. 233 § 1 kk z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Obornikach z dnia 22 marca 2018r., sygn. II K 545/17
- zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że na podstawie art. 28 § 1 kk uniewinnia oskarżonego od przypisanego mu przestępstwa,
- kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa L. M. P. H. B. UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w Obornikach wyrokiem z dnia 22 marca 2018 roku, sygn. akt II K 545/17 uznał oskarżonego D. D. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 233 §1 k.k. i za to na podstawie art. 233 § 1 k.k. w związku z art. 37 a k.k. wymierzył mu grzywnę w ilości 120 stawek dziennych przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 15 złotych. W ostatnim punkcie wyroku rozstrzygnięto o kosztach postępowania. Z powyższym orzeczeniem nie zgodził się obrońca oskarżonego D. D. zaskarżając je w całości. Skarżący zarzucił orzeczeniu między innymi błąd w ustaleniach faktycznych, a także rażącą niewspółmierność kary. Apelujący wniósł o przeprowadzenie dowodów wskazanych na stronie 2 uzasadnienia apelacji. Autor apelacji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie podsądnego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i odstąpienie od wymierzenia kary na podstawie art. 233 § 5 k.k. bądź uchylenie wyroku i umorzenie postępowania z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja obrońcy oskarżonego D. D. zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy zauważyć, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone przez Sąd Rejonowy w sposób kompletny. Sąd na podstawie ujawnionych dowodów prawidłowo odtworzył zachowanie podsądnego polegające na podaniu nieprawdy w postępowaniu administracyjnym. Zasadnicze zastrzeżenia Sądu II instancji wzbudza zaś ustalenie, że podsądny składając rzeczone oświadczenie działał z zamiarem popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań. Szczegółowa analiza materiału dowodowego wskazuje, że zachodzą w tym zakresie istotne wątpliwości, które powinien był dostrzec Sąd I instancji. Sąd Okręgowy przypomina, że zasada prawdy materialnej wprowadza w procesie karnym wymóg opierania wszelkich rozstrzygnięć na zgodnych z prawdą ustaleniach faktycznych, rozumie się jednak przez nie ustalenia udowodnione. Obowiązek udowodnienia odnosić jednak należy tylko do ustaleń niekorzystnych dla oskarżonego, jako że korzysta on z domniemania niewinności ( art. 5 § 1 k.p.k. )a niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na jego korzyść ( art. 5 § 2 k.p.k. ). Z tych względów wydanie wyroku uniewinniającego jest konieczne nie tylko wówczas, gdy wykazano niewinność oskarżonego, lecz również wtedy, gdy nie udowodniono mu że jest winny popełnienia zarzuconego mu przestępstwa. W tym ostatnim wypadku wystarczy zatem, że twierdzenia podsądnego, negującego tezy aktu oskarżenia, zostaną uprawdopodobnione. Co więcej, wyrok uniewinniający musi zapaść również i w takiej sytuacji, gdy wykazywana przez podsądnego teza jest wprawdzie nieuprawdopodobniona, ale też nie zdołano im udowodnić sprawstwa i winy ( zob. postanowienie SN z 18 grudnia 2008 r., V KK 267/08, Biul. PK 2009, nr 2, poz. 66; tak też: wyrok SN z 28 marca 2008 r., III KK 484/07, LEX nr 370249; podobnie: wyrok SN z 21 listopada 2007 r., V KK 186/07, OSNK 2007, nr 1, poz. 2669). W ocenie Sądu Okręgowego nie sposób racjonalnie wykluczyć, że oskarżony w dniu 22 maja 2017 roku składając zeznania w postępowaniu administracyjnym działał pod wpływem usprawiedliwionego błędu, co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego. ( art. 28 § 1 k.k. ). Stosownie do przepisu art. 28 §
- k.k. nie popełnia przestępstwa, kto pozostaje w usprawiedliwionym błędzie co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego. Błąd unormowany w przepisie art. 28 § 1 KK musi być usprawiedliwiony. Z takim błędem będziemy mieli do czynienia wówczas, gdy sprawcy nie można zarzucić, że gdyby dochował należytej staranności, to właściwie rozpoznałby zachodzącą rzeczywistość i tym samym uniknąłby błędu. Dokonanie prawidłowych ustaleń w tym zakresie wymaga analizy całokształtu czynników (obiektywnych i subiektywnych), które mogły mieć wpływ na ukształtowanie się błędnego rozpoznania rzeczywistości (zob. Wąsek , Kodeks karny, t. 1, 1999, s. 366). Sąd odwoławczy podziela stanowisko apelującego, że na podstawie ujawnionych dowodów jest wysoce prawdopodobne, że podsądny, składając zeznania stanowiące przedmiot niniejszego postępowania tkwił w błędnym przeświadczeniu, że zostało już wszczęte postępowanie sądowe o podział majątku jego i jego żony. Linia obrony podsądnego nie została podważona przez żaden z dowodów ujawnionych w sprawie. Oskarżony konsekwentnie zaprzeczał swojemu sprawstwu, oznajmiając, że był przekonany, że mecenas, któremu przekazał dokumentację doprowadził do wszczęcia postępowania o podział majątku wspólnego. Sąd Rejonowy ma rację, że oskarżony obiektywnie podał nieprawdę w postępowaniu administracyjnym dotyczącym wymeldowania go z mieszkania w O. przy ulicy (...) . Jednakże ta okoliczność nie przemawia automatycznie za uznaniem, że oskarżony działał z zamiarem złożenia fałszywych zeznań, a nie tkwił w błędnym przekonaniu, że mówi prawdę. Zamiar jest pewną zaszłością, która miała miejsce w świadomości sprawcy czynu zabronionego, odtwarzaną w oparciu o okoliczności zewnętrzne. Sąd meriti nie przeanalizował tych okoliczności dość starannie. Jak wynika z ustaleń poczynionych w sprawie oskarżony przekazał dokumenty swojemu prawnikowi w celu wszczęcia postępowania o podział majątku wspólnego- jego i jego żony. Sąd Rejonowy analizując wyjaśnienia oskarżonego w tej części ich nie zakwestionował. Złożenie dokumentacji i zlecenie prowadzenia sprawy profesjonalnemu podmiotowi oczywiście nie jest tożsame z zainicjowaniem postępowania sądowego. Jednakże to, co jest oczywiste dla prawnika nie musi być oczywiste dla przeciętnego obywatela. Czynności związane z inicjowaniem postępowań cywilnych z reguły mocno sformalizowane i skomplikowane dla obywatela nie posiadającego wykształcenia prawniczego nie muszą być dla niego zrozumiałe. W tego rodzaju postępowaniach, istotną rolę odgrywają profesjonalni pełnomocnicy wszczynający proces w imieniu swojego mocodawcy i prowadzący kontradyktoryjny spór. Wydaje się jednak oczywiste, że oskarżony składając swoje zeznania, już po tym jak zlecił prawnikowi prowadzenie sprawy o podział majątku, mógł być przeświadczony, że jego pełnomocnik wszczął już to postępowanie. W każdym razie linia obrony oskarżonego nie została skutecznie podważona. Rozumowanie obrońcy wspiera to, że świadek D. K. - strona postępowania o podziała majątku wspólnego, wiedząc że ono się toczy nie była zorientowana co do jego przebiegu. Jak wykazuje obrońca twierdziła ona, że w ramach tego postępowania nie odbyła się żadna rozprawa a w rzeczywistości odbyła się, bez udziału stron, przy obecności jedynie pełnomocników. Ta okoliczność również wskazuje na to, że świadek jako przeciętny obywatel będący stroną postępowania sądowego i zaangażowana w jego przebieg, w kwestii dość istotnej się myliła, nieświadomie zeznając nieprawdę. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy:
- Zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że na podstawie art. 28 §1 k.k. uniewinnił oskarżonego od popełnienia przypisanego mu przestępstwa,
- Kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa. SSO Leszek Matuszewski SSO Piotr Gerke SSO Hanna Bartkowiak