Sygn. akt II W 478/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 stycznia 2019 roku Sąd Rejonowy w Szczytnie w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: Sędzia SR Joanna Herman Protokolant: p.o. sekr. Paulina Rucka bez udziału oskarżyciela publicznego po rozpoznaniu na rozprawie dnia 04 października, 15 listopada 2018 r. i 11 stycznia 2019 r. sprawy przeciwko: W. M. , synowi S. i J. z domu K. , urodz. (...) w S. obwinionemu o to, że: w dniu 17 maja 2018 r. w godz. 06:45-07:00 w S. na ul. (...) , pow. (...) , woj. (...)- (...) , kierując samochodem marki T. o nr rej. (...) nie zachował należytej ostrożności podczas manewru cofania wskutek czego uderzył w samochód marki V. (...) o nr rej. (...) , tj. o wykroczenie z art. 97 k.w. w zw. z art. 23 PRD I. obwinionego W. M. uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu; II. na podstawie art. 119 §2 pkt 1 k.p.w. koszty postępowania ponosi Skarb Państwa. UZASADNIENIE W. M. został obwiniony o to, że w dniu 17 maja 2018 r. w godz. 06:45-07:00 w S. na ul. (...) , pow. (...) , woj. (...)- (...) , kierując samochodem marki T. o nr rej. (...) nie zachował należytej ostrożności podczas manewru cofania wskutek czego uderzył w samochód marki V. (...) o nr rej. (...) , tj. o wykroczenie z art. 97 k.w. w zw. z art. 23 PRD. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W. M. mieszka w S. przy ulicy (...) . W jego sąsiedztwie mieszka S. S.
(1)wraz z ojcem W. S. . Między W. M. , a rodziną S. S.
(1)i W. S. istnieje konflikt wynikający z parkowania samochodów przez członków rodziny S. na ulicy, co zdaniem W. M. ma utrudniać mu wyjazd z jego posesji. W dniu 17 maja 2018 roku przed godziną 7.00 W. M. wyjeżdżał tyłem samochodem marki T. o nr rej. (...) ze swojej posesji przy ulicy (...) w S. . Cofając zbliżył się do zaparkowanego na jezdni równolegle do chodnika samochodu marki V. (...) o nr rej. (...) . Po dojechaniu do samochodu V. (...) W. M. podjechał do przodu, a następnie ponownie cofnął i pojechał do pracy. (dowody: wyjaśnienia obwinionego k. 34v., nagranie z monitoringu k. 32, zeznania świadka J. S. k. 39v. – 40, S. S.
(1)k.35v.) Obwiniony W. M. nie przyznał się do popełnienia zarzuconego czynu. Wyjaśnił na rozprawie, że faktycznie w dniu objętym zarzutem, przed godziną 7.00 wyjeżdżał samochodem marki T. o nr rej. (...) tyłem ze swej posesji, nie uderzył jednak w zaparkowany samochód V. , ma w swoim samochodzie bowiem czujnik parkowania, nadto jego wyjazd z posesji nagrany jest na monitoringu obejmującym ulicę, na której stał zaparkowany samochód marki V. . Jak wskazał, na nagraniu z monitoringu wyraźnie widać, że cofając nie uderzył w samochód V. . Dodatkowo obwiniony wyjaśnił, że w jego samochodzie od momentu jego kupna uszkodzona - pęknięta była tylna lampa auta, w związku z tym liczył się z tym, że część jej obudowy odpadnie w trakcie jazdy. (wyjaśnienia obwinionego k. 34v., 14) Sąd zważył, co następuje: W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego brak jest podstaw do przypisania obwinionemu popełnienia zarzucanego mu wykroczenia. Jak wynika z zeznań S. S.
(1), nie był on bezpośrednim świadkiem zdarzenia, swoją wiedzę o nim zaś uzyskał od sąsiadki J. S. , która miała widzieć powyższe zdarzenie. Jak wynika jednak z relacji samej J. S. , patrząc przez okno swego mieszkania zobaczyła ona jedynie, że obwiniony wyjeżdżając swoim samochodem zbliżył się bardzo do zaparkowanego samochodu marki V. . Jak podała, nie widziała ona, by samochód obwinionego uderzył w zaparkowane auto, odniosła jednak wrażenie, że laweta samochodu maki V. zakołysała się. Mając zatem na uwadze okoliczność, iż, jak wynika z zeznań zarówno S. S.
(1), jak i J. S. , żadne z nich nie widziało, co stanowczo oboje przyznali na rozprawie, by obwiniony cofając faktycznie uderzył w zaparkowany samochód marki V. , nadto oceniając tę okoliczność przez pryzmat przebiegu zdarzenia uwidocznionego na nagraniu z monitoringu obejmującego miejsce zdarzenia, w ocenie sądu brak jest podstaw do uznania, że obwiniony cofając uderzył w zaparkowany samochód marki V. . Na powołanym wyżej nagraniu z monitoringu widać wyjeżdżający tyłem z posesji na jezdnię samochód marki T. , który zbliża się do stojącego na ulicy samochodu marki V. , tym niemniej z nagrania nie wynika, by uderzył w zaparkowany samochód, nie widać również, by laweta zakołysała się w momencie zbliżenia się do niej auta obwinionego. W tym stanie rzeczy nie sposób było przypisać obwinionemu popełnienia przez niego zarzucanego mu wykroczenia, tym bardziej, że, jak wskazał, samochód marki T. miał uszkodzoną - pękniętą lampę tylną od dawna. Na marginesie jedynie zaznaczyć należy, że zeznania świadka M. D. nie wniosły nic istotnego w sprawie, nie posiadał on bowiem jakiejkolwiek wiedzy istotnej w sprawie. Podobnie, w świetle nagrania z monitoringu nie sposób wywodzić popełnienia przez obwinionego zarzucanego mu wykroczenia jedynie w oparciu o twierdzenia W. M. wygłoszone wobec funkcjonariuszy policji M. Z. i R. S. , jak sam bowiem przyznał obwiniony, będąc zdenerwowany oskarżeniem go przez skonfliktowanego z nim sąsiada powiedział policjantom, że nie może być mowy o popełnieniu wykroczenia w sytuacji uszkodzenia jedynie jego samochodu. W świetle powyższych dowodów, sąd uniewinnił obwinionego od zarzucanego mu czynu. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 119 § 2 pkt. 1 kpk .