Sygn.akt III AUa 246/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 grudnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący : SSA Teresa Suchcicka (spr.) Sędziowie : SA Alicja Sołowińska :SA Bożena Szponar – Jarocka Protokolant : Edyta Katarzyna Radziwońska po rozpoznaniu na rozprawie 20 listopada 2018 r. w B. sprawy z odwołania R. C. przy udziale zainteresowanego W. C. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. o ustalenie podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym na skutek apelacji wnioskodawcy R. C. od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 14 grudnia 2017 r. sygn. akt IV U 461/17 I. oddala apelację, II. przyznaje adwokatowi P. D. wynagrodzenie z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym w kwocie 147,60 (sto czterdzieści siedem 60/100) złotych, w tym należny podatek od towarów i usług ze Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Olsztynie. SSA Bożena Szponar – Jarocka SSA Teresa Suchcicka SSA Alicja Sołowińska Sygn. akt III AUa 246/18 UZASADNIENIE Decyzją z 3 marca 2017 r., nr (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. powołując się na art. 83 ust. 1, art. 68 ust. 1, pkt 1 lit. a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U.2016.963 ze zm.), w związku z art. 83 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny oraz art. 300 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy , stwierdził, że R. C. jako pracownik u płatnika składek (...) W. C. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 26 września 2016 r. W ocenie organu rentowego, w niniejszej sprawie umowa o pracę zawarta między stronami miała charakter pozorny w rozumieniu art. 83 § 1 k.c. , a jej celem było sztuczne wykreowanie stosunku pracy i tym samym uzyskanie pracowniczego tytułu do ubezpieczeń i pozyskanie wyższych świadczeń z systemu ubezpieczeń społecznych. Zdaniem Zakładu strony stworzyły umowę o pracę i pozory mające świadczyć o jej realizacji, jednak w ślad za tym nie szło jej faktyczne wykonywanie. Odwołanie od powyższej decyzji złożył R. C. , domagając się jej zmiany. Odwołujący argumentował, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie odzwierciedla rzeczywistego stanu sprawy. Wskazał, że jego zatrudnienie absolutnie nie miało charakteru pozorowanego i było faktycznie wykonywane. Dodał, że w przeszłości pracował już w firmie swojego ojca i posiada w tym zakresie odpowiednie doświadczenie. Wyjaśnił, że z uwagi na podeszły wiek ojciec potrzebował pomocy w przypadku dodatkowych zleceń. Zainteresowany w sprawie płatnik składek W. C. poparł odwołanie wnioskodawcy. Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania. Wyrokiem z 14 grudnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie oddalił odwołanie (pkt I) oraz przyznał ze Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Olsztynie adwokatowi P. D. 221,40 zł tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (pkt II). Sąd pierwszej instancji ustalił, że R. C. ( ur. dnia (...) ), z wykształcenia pedagog posiadający również ukończone studia podyplomowe w zakresie geodezji, został zatrudniony w firmie (...) z siedzibą w O. , na podstawie umowy o pracę zawartej w dniu 23 września 2016 r., na czas określony do dnia 25 listopada 2016 r., w wymiarze 3/4 czasu pracy na stanowisku pomocy geodety, za wynagrodzeniem w kwocie 1.850 zł. Firma znajduje się w mieszkaniu W. C. w O. , przy ul. (...) . Skarżący z powyższego tytułu został zgłoszony przez płatnika do ubezpieczeń społecznych. W dniu 25 listopada 2016 r. strony zawarły umowę o pracę na czas nieokreślony, z datą rozpoczęcia pracy od 26 listopada 2016 r. Wymiar czasu pracy i stanowisko pozostały bez zmian. Wynagrodzenie uległo obniżeniu do kwoty 1.387,50 zł. Sąd dalej ustalił, że krótki okres pozostawania ubezpieczonego w dyspozycji do świadczenia pracy, to jest od 16 września 2016 r. do 5 grudnia 2016 r. wzbudziły wątpliwości Zakładu co do rzeczywistego istnienia stosunku pracy. Organ rentowy podjął w tym zakresie postępowanie wyjaśniające oceniając, że poczynione ustalenia, świadczą o tym, iż zgłoszenie R. C. do ubezpieczeń społecznych nie wiązało się z faktycznym wykonywaniem przez niego pracy na rzecz (...) w O. , lecz pozorowaniem, że taki stosunek pracy był przez strony realizowany. Zawarta umowa o pracę miała charakter pozorny i służyła zapewnieniu odwołującemu prawa do świadczeń z systemu ubezpieczeń społecznych, to jest zasiłku chorobowego. W konsekwencji ZUS w dniu 3 marca 2017 r. wydał zaskarżoną decyzję, mocą której stwierdził, że R. C. jako pracownik u płatnika składek nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 26 września 2016r. R. C. od maja 2011 r. figuruje w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej jako osoba prowadząca działalność gospodarczą pod firmą (...) . Przedmiotem przeważającej działalności gospodarczej wnioskodawcy jest działalność w zakresie inżynierii i związane z nią doradztwo techniczne (usługi geodezyjne i pośrednictwo nieruchomości). Wnioskodawca w przebiegu wykonywania działalności gospodarczej kilkukrotnie ją zawieszał z powodów zdrowotnych, po czym wznawiał działalność gospodarczą. Ostatnio zawiesił działalność z końcem czerwca 2017 r. Sąd ustalił też, że wnioskodawca posiadał orzeczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na stanowisku pomocy geodety oraz odbył wstępne szkolenie z zakresu bhp na tym stanowisku. Firma (...) wykonywała między innymi zlecone prace pomiarowe na rzecz spółki Budownictwo (...) Sp. z o. o. w O. . Dotyczyło to prac pomiarowych realizowanych na rzecz firmy (...) na budowie kompleksu apartamentów w O. przy ul. (...) oraz pomiarów kanału rybnego w R. . Praca tam zajęła 3-4 dni, natomiast w (...) dni. Odwołujący prowadził też rozmowy handlowe z W. K. , który posiada własną firmę w zakresie prac ziemnych brukarsko-budowlanych. Strony jednak nie doszły do porozumienia co do podpisania umowy o wykonanie usług. W poprzednich latach W. C. wykonywał roboty na rzecz tego kontrahenta. Wnioskodawca w latach wcześniejszych (przez 7-8 lat) również był zatrudniony w firmie ojca, który jest geodetą od 50 lat. Wówczas do jego zadań należało jeżdżenie po budowach, szukanie zleceń, praca w terenie, noszenie łat. Sąd Okręgowy podkreślił, że na początku swojej działalności W. C. pracował zwykle sam. Czasami pomagali mu zleceniodawcy. Od 2001 r. jest emerytem. Według twierdzeń wnioskodawcy z uwagi na coraz gorsze samopoczucie, zdecydował się zatrudnić syna, gdyż inaczej musiałby zrezygnować z prowadzenia firmy. W związku z zatrudnieniem od 26 września 2016 r. R. C. miał obowiązek dbania o sprzęt geodezyjny: teodolit, niwelator, baterie oraz załatwianie spraw firmy w biurze rachunkowym. Jeździł samochodem, woził sprzęt geodezyjny. Wykonywał czynności pomocnicze - wymierzał punkty geodezyjne. Jeśli nie było zleceń, poszukiwał ich na stronach internetowych. Przy ojcu nauczył się wykonywania niektórych czynności geodezyjnych - potrafi przeprowadzić niwelację terenu. Po dwóch miesiącach pracy w firmie, to jest od 25 listopada 2016 r. R. C. został zatrudniony na czas nieokreślony, w wymiarze 3/4 etatu, za minimalnym wynagrodzeniem z powodu małej liczby zleceń. W przypadku pracy w terenie wyjeżdżał o godz. 8, czasami pracował do godz. 18-tej. Zlecenia wykonywał w tygodniu, ale był też jeden weekend kiedy to pracował w sobotę. Firma bezskutecznie próbowała rozszerzyć działalność w zakresie obrotu nieruchomościami. W kwestiach rachunkowo-księgowych firma płatnika była obsługiwana przez biuro (...) w O. . R. C. bywał w tym biurze w sprawach firmy 3-4 razy w ciągu miesiąca, ale częściej kontaktował się mailowo lub telefonicznie. W biurze też znajdowała się lista obecności. Sąd podniósł, iż odwołujący boryka z się problemami osobistymi i trudnościami finansowymi. Choruje na SM, jaskrę i guza mózgu. Płaci alimenty 1.000 zł miesięcznie, stracił mieszkanie i pomagają mu rodzice. Od 6 grudnia 2016 r. był niezdolny do pracy w firmie z powodu choroby. Płatnik W. C. zawiesił swoją działalność gospodarczą z dniem 31 lipca 2017 r. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji uznał, że odwołanie wnioskodawcy nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd podkreślił, że decydujące znaczenie dla rozważenia zasadności złożonego odwołania było ustalenie, czy umowa o pracę z 23 września 2016 r. zawarta czas określony do dnia 25 listopada 2016 r. pomiędzy firmą (...) – jako płatnikiem składek, a R. C. – jako pracownikiem, na stanowisku pomocy geodety, a następnie umowa o pracę na czas nieokreślony od dnia 26 listopada 2016 r. miała na celu rzeczywiste wykonywanie pracy i była realizowana przez strony, czy też - jak twierdził organ rentowy - miała charakter pozorny i została zawarta w celu uzyskania przez skarżącego statusu pracownika oraz zapewnienia mu prawa do dodatkowych, a co za tym idzie wyższych świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Sąd przytoczył treść art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j.Dz.U.2016.963 ze zm.), stanowiącego, iż obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego cel zawarcia umowy o pracę w postaci uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego nie jest sprzeczny z ustawą (por. np. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 2005 r., II UK 320/04 OSNPIUS 2006 Nr 7-8, poz. 122, wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2005 r., II UK 275/04 OSNPIUS 2006 Nr 5-6, poz. 96). Ocena, czy dany stosunek prawny ma charakter stosunku pracy musi być dokonywana w oparciu o przesłanki wynikające z art. 22 k.p. Sąd podkreślił, że w praktyce przyjmuje się, że konstytutywne cechy stosunku pracy odróżniające go od innych stosunków prawnych to: dobrowolność, osobiste świadczenie pracy w sposób ciągły, podporządkowanie, wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy ponoszącego ryzyko związane z zatrudnieniem i odpłatny charakter zatrudnienia. Spełnienie tych warunków pozwala na przyjęcie, że mamy do czynienia ze stosunkiem pracy. Tym samym wypełnienie powyższych warunków obliguje do objęcia pracownika ubezpieczeniem społecznym. Istnienie okoliczności wynikających z art. 22 k.p. musi mieć charakter rzeczywisty, a nie pozorny. Sam fakt, że oświadczenia stron umowy zawierają określone w art. 22 k.p. formalne elementy umowy o pracę, nie oznacza automatycznie, że umowa taka jest ważna. Jeżeli bowiem strony nie zamierzały osiągnąć skutków wynikających z umowy, w szczególności jeżeli nie doszło do podjęcia i wykonywania pracy, a jedynym celem umowy było umożliwienie skorzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego, to umowa taka jest pozorna (por. np. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2006 r., II UK 164/05, (...) ). Ponadto, Sąd Okręgowy podkreślił, że w orzecznictwie podkreśla się, że do ustalenia, iż doszło do powstania pomiędzy stronami stosunku pracy nie jest wystarczające spełnienie warunków formalnych zatrudnienia takich, jak zawarcie umowy o pracę, przejścia szkolenia bhp, uzyskanie zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy, czy zgłoszenie do ubezpieczenia, a konieczne jest ustalenie, że strony miały zamiar wykonywać obowiązki stron stosunku pracy i to czyniły (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 30 września 2015 r., III AUa 394/15, Legalis). O tym, czy strony istotnie nawiązały umowę o pracę nie decyduje samo formalne zawarcie umowy nazwanej umową o pracę, lecz faktyczne i rzeczywiste realizowanie na jej podstawie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, przede wszystkim świadczenie pracy z zamiarem realizowania obowiązków pracowniczych (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 17 lutego 2016 r., III AUa 1685/15, Legalis). W świetle zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego Sąd orzekający podzielił stanowisko ZUS, zgodnie z którym umowa o pracę zawarta między płatnikiem składek, a R. C. została zawarta jedynie w celu nabycia prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych (zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego) i w żadnej mierze nie wiązała się z faktycznym realizowaniem stosunku pracy w ramach pracowniczego rygoru wynikającego z art. 22 k.p. Zdaniem Sądu organ rentowy słusznie podnosił, że zgłoszenie skarżącego do ubezpieczeń społecznych nie wiązało się z faktycznym wykonywaniem przez niego pracy na rzecz płatnika w ramach stosunku pracy, a zawarta umowa o pracę posłużyła jedynie do uzyskania statusu pracownika, którego zdobycie uprawniałoby go do nabycia dodatkowych świadczeń z ubezpieczenia społecznego. R. C. z prowadzonej własnej pozarolniczej działalności gospodarczej otrzymywałaby bowiem niższe świadczenia. Sąd Okręgowy nie neguje, że w okresie formalnego obowiązywania spornej umowy na czas określony od 26 września 2016 r., a następnie od 26 listopada 2016 r. na czas nieokreślony skarżący realizował czynności na rzecz (...) , nie czynił tego jednak w ramach pracowniczego stosunku pracy w rozumieniu art. 22 k.p. , a w ramach zwyczajowej pomocy rodzinnej. Zgromadzone w sprawie dowody nie potwierdzają, że w ramach powierzonych mu obowiązków odwołujący świadczył pracę w wymiarze ¾ etatu. Zdaniem Sądu brak było przesłanek po stronie pracodawcy do zatrudnienia wnioskodawcy na stanowisku pomocy geodety – skoro po przejściu przez niego na długotrwałe zwolnienie lekarskie – płatnik nie zatrudnił nikogo na jego miejsce (choćby na zastępstwo). Wnioskodawca nie miał jasno określonych godzin pracy, jedynie ogólnie wskazano, że pracował w godz. 8-16, co najmniej 3 dni w tygodniu. Nie wykazał w procesie w jakich dniach, w jakich godzinach i ile godzin dziennie faktycznie pracował. Trudno też mówić o nadzorze i kontroli pracodawcy nad obowiązkami wnioskodawcy w rozumieniu przepisów prawa pracy. Miał on pełną swobodę w zakresie organizacji pracy. Nie otrzymywał wyraźnych poleceń od pracodawcy, który w rzeczywistości pozbawiony był kontroli nad godzinami pracy R. C. i nie sprawował żadnego nadzoru nad jego pracą. Brak jest zatem podstawowego elementu dotyczącego stosunku pracy – to jest podporządkowania. Poza dokumentacją kadrowo-płacową w postaci księgi przychodów i rozchodów oraz dwiema fakturami z dnia 30 września 2016 r. i 28 listopada 2016 r. nie przedłożono żadnych innych dowodów, które potwierdziłyby, że R. C. faktycznie świadczył pracę. Jego podpisy wprawdzie znajdowały się na listach płac, karcie szkolenia w zakresie bhp oraz informacji o warunkach zatrudnienia, jednak nie mogą one stanowić miarodajnego dowodu potwierdzającego rzeczywiste wykonywanie pracy przez wnioskodawcę. Ponadto, w ocenie Sądu I instancji świadek W. K. – jeden z głównych kontrahentów firmy płatnika - nie potwierdził pracowniczego charakteru zatrudnienia wnioskodawcy. Podobnie świadek P. O. – właściciel spółki Budownictwo (...) Sp. z o. o. oraz świadek A. G. - prowadząca firmę rachunkową, nie wskazali konkretnych czynności, które wykonywał odwołujący jako pracownik w firmie. Zeznania świadków w tym zakresie były ogólnikowe i korespondowały z zeznaniami wnioskodawcy, który również niedokładnie opisał czynności jakie wykonywał w ramach zatrudnienia w firmie (...) . Tym samym w ocenie Sądu Okręgowego, wszystkie wskazane wyżej okoliczności prowadziły do jednoznacznego wniosku, że umowa o pracę zawarta została pomiędzy stronami jedynie w celu uzyskania przez odwołującego dodatkowych świadczeń z ubezpieczenia społecznego, a nie rzeczywistego świadczenia pracy. W dacie zawierania umowy o pracę jej strony nie miały na uwadze jako nadrzędnego celu wykonywania zatrudnienia. W wyroku Sądu Najwyższego z 24 sierpnia 2010 r, sygn. I UK 74/10, stwierdzono zaś, że podstawą ubezpieczenia społecznego jest rzeczywiste zatrudnienie, a nie sama umowa o pracę. Umowa o pracę nie jest czynnością wyłącznie kauzalną, gdyż w zatrudnieniu pracowniczym chodzi o wykonywanie pracy. Brak pracy podważa umowę o pracę, której formalna strona, nawet połączona ze zgłoszeniem do ubezpieczenia społecznego, nie stanowi podstawy takiego ubezpieczenia. Innymi słowy, pozorną jest umowa o pracę, która stanowić miałaby podstawę ubezpieczenia społecznego, gdy osoba zawierająca taką umowę jako pracownik pracy tej w rzeczywistości nie świadczy lub wykonuje zatrudnienie na innej podstawie. Reasumując, wnioskodawca wykonywał różnego rodzaju czynności na rzecz płatnika (...) , jednakże nie w ramach pracowniczego stosunku pracy. Nie ulega wątpliwości, że R. C. pomagał ojcu w firmie, czy nawet realizował drobne prace geodezyjne (np. przewożenie sprzętu geodezyjnego, dbanie o stan narządzi oraz ustawianie przyrządów pomiarowych) na podstawie otrzymywanych zleceń, jednak z całą pewnością nie świadczył pracy w rygorze przepisów prawa pracy ( art. 22 k.p. ), o którym była mowa wyżej. Podkreślenia przy tym wymaga, że wnioskodawca jednocześnie prowadził własną działalność gospodarczą i to w tożsamym zakresie – prace geodezyjne oraz pośrednictwo w obrocie nieruchomościami. Mając powyższe na względzie, Sąd Okręgowy podzielił stanowisko organu rentowego i z mocy art. 477 14 § 1 k.p.c. , oddalił odwołanie jako bezzasadne (pkt I), w punkcie II orzekł o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu według norm przepisanych na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U.2016.1714 ze zm.). Apelację od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik wnioskodawcy. Zaskarżył wyrok w całości, zarzucając mu:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.