← Polska

Sad powszechny, IX Ka 1913/13

Sygn. akt IX Ka 1913/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 lutego 2014 roku Sąd Okręgowy w Kielcach IX Wydział Karny-Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Aleksandra Babilon- Domagała Sędziowie: SSO Jan Klocek (spr.) SSO Bogna Kuczyńska Protokolant: protokolant sądowy Anna Wołowiec - Piłat przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Kielcach Roberta Jagusiaka po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2014 roku sprawy B. M. oskarżonej o przestępstwo z art.288 § 1 kk na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 11 października 2013 roku sygn. akt II K 997/12 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok uznając apelację za oczywiście bezzasadną; II. kosztami procesu związanymi z apelacją obciąża Skarb Państwa. IX Ka 1913/13 UZASADNIENIE Prokurator Prokuratury Rejonowej Kielce Wschód oskarżył B. M. o to, że w dniu 29 sierpnia 2012 roku w K. po uprzednim kilkukrotnym uderzeniu metalowym młotkiem dokonała uszkodzenia drzwi wejściowych powodując w ten sposób straty w wysokości 599 złotych na szkodę E. Z. , czym wyczerpała znamiona przestępstwa z art. 288 § 1 kk . Wyrokiem z dnia 11 października 2013 roku Sąd Rejonowy w Kielcach oskarżoną B. M. uniewinnił od popełnienia zarzucanego jej aktem oskarżenia czynu. Na podstawie art. 632 pkt 2 kpk kosztami procesu obciążył Skarb Państwa. Apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 11 października 2013 roku wniósł Prokurator Prokuratury Rejonowej Kielce Wschód w Kielcach i na podstawie art. 425 § 1 i 2 kpk zaskarżył powyższy wyrok w całości na niekorzyść oskarżonej B. M. . Na podstawie art. 438 pkt 2 i 3 kpk wyrokowi temu Prokuratur Prokuratury Rejonowej Kielce Wschód w Kielcach zarzucił:

  1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wydanego orzeczenia, mający wpływ na jego treść poprzez przyjęcie, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na wykazanie po stronie oskarżonej B. M. w sposób pewny i niewątpliwy zamiaru kierunkowego uszkodzenia mienia w postaci drzwi wejściowych, podczas gdy ustalenia poczynione w trakcie postępowania toczącego się przeciwko w/w pozwalają stwierdzić w sposób nie budzący wątpliwości, że B. M. w sposób świadomy i celowy oraz niezgodnie z informacjami przekazanymi jej przez oficera dyżurnego KMP Kielce dokonała uszkodzenia drzwi wejściowych należących do E. Z. ;
  2. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wydanego orzeczenia, to jest art. 2 § 2 kpk , art. 4 kpk , art. 7 kpk , art. 167 kpk , art. 366 § 1 kpk , art. 388 kpk i art. 424 § 2 kpk , polegającą na nie dążeniu przez Sąd do wyjaśnienia prawdy materialnej, przecenieniu okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonej i nie wyjaśnieniu wszystkich okoliczności przemawiających na jej niekorzyść, czego wyrazem jest danie wiary oskarżonej, iż działała na polecenie matki otworzenia drzwi za pomocą kostki brukowej uderzając na całej powierzchni drzwi z pominięciem zamków, co wynika jednoznacznie z dokumentacji fotograficznej, jak również działanie w błędzie będąc prawidłowo pouczoną przez policjantów z KMP Kielce o możliwości uszkodzenia drzwi w celu wejścia do domu nie informując iż matka nie jest właścicielem drzwi jak również wykonując to polecenie poprzez celowe zniszczeni drzwi na całej powierzchni, a nie w okolicach zamka w celu ich otwarcia. Sąd Okręgowy zważył: Apelacja Prokuratora nie zasługiwała na uwzględnienie. Wbrew jej twierdzeniom Sąd I Instancji przeprowadzając postępowanie dowodowe podjął wszelkie czynności zmierzające do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Podstawę rozstrzygnięcia stanowił całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej w związku z tym nie można zasadnie twierdzić, że działanie Sądu było z góry ukierunkowane na wykazanie określonej tezy poprzez dobrany z góry materiał dowodowy. Należało bowiem zauważyć, że Sąd Rejonowy w spełniającym ustawowe wymogi uzasadnieniu odniósł się do wszystkich dowodów i wyraźnie wskazał na jakim materiale dowodowym oparł się czyniąc ustalenia faktyczne. W związku z tym nie mogło być mowy o pogwałceniu zasady obiektywizmu określonej w art. 4 kpk . Było to o tyle oczywiste, że przeprowadzone w sprawie dowody w zasadzie, jak chodziło o istotę zdarzenia, nie stały ze sobą w rażącej sprzeczności. Przecież oskarżona B. M. nie zaprzeczała zeznaniom E. Z. (pokrzywdzonej), że uszkodziła drzwi. Nie było także wątpliwości dlaczego dokonała tego, bowiem tak oskarżona jak i świadkowie w tym pokrzywdzona zgodnie zeznawali, że nastąpiło to wskutek zamknięcia tych drzwi przez E. Z. . W końcu nie było wątpliwości kto jest właścicielem domu, w którym zostały drzwi uszkodzone. Z załączonego bowiem dokumentu aktu notarialnego wynikało wprost, że dom z pewnością nie należał do E. Z. lecz do M. i. B. P. . W związku z tym sformułowane zarzuty w apelacji, że Sąd dokonał niewłaściwych ustaleń w tym zakresie, co miało wynikać z błędnej, niezgodnej z art. 7 kpk oceny materiału dowodowego nie przekonywały. Istotą problemu w niniejszej sprawie nie była ocena dowodów ani ustalonego przez Sąd stanu faktycznego dotyczącego przebiegu zdarzenia lecz ocena prawna zachowania B. M. . W tym zakresie Sąd orzekający dokonał właściwej interpretacji. Skoro poza sporem pozostawały kwestie własności domu, a tym samym drzwi jako części składowej to słusznie Sąd Rejonowy uznał, że działanie oskarżonej, za przyzwoleniem właścicielki domu, nie było działaniem bezprawnym. Przecież podstawowe kanony prawa cywilnego, których w tym miejscu przytaczanie w szerszym zakresie jest zbędne, dają właścicielowi najszersze i wyłączne prawo do dysponowania określoną rzeczą. Prawo to jest tak szerokie, że w jego obrębie mieści się także możliwość zużycia takiej rzeczy, a nawet jej zniszczenia, byle takie działanie nie naruszało praw osób trzecich. W konkretnym przypadku E. Z. bezprawnie rościła sobie uprawnienia do dysponowania domem i uznawała że zniszczenie domu lub części składowych naruszało jej prawa. Nie zauważała, że nie była posiadaczem budynku i zajmowała lokal bezprawnie, bowiem przesłuchana w sprawie M. P. jednoznacznie podkreśliła, że przez jakiś czas wraz z mężem pozwolili jej jako córce zamieszkiwać w ich domu ale w późniejszym czasie z uwagi na jej złe zachowanie nakazali E. Z. wyprowadzenie się z domu (por. karta 93 verte). Zatem pokrzywdzona nie miała żądnego tytułu prawnego do dysponowania nieruchomością a wszelkie nakłady na nieruchomość były jej ryzykiem. Tym bardziej, że nie uzgadniała ich z prawowitymi właścicielami. Nie wdając się w rozważania natury cywilistycznej i nie przesądzając zakresu uprawnień E. Z. odnośnie zwrotu nakładów nie można tychże nakładów łączyć z możnością bądź też niemożnością zadysponowania rzeczą (drzwiami) będącymi nakładem -częścią składową- przez właściciela. Inaczej rzecz ujmując M. P. miała prawo zadysponować uszkodzenie drzwi. Kompletnie bez znaczenia była okoliczność czym oskarżona zniszczyła drzwi, czy miała na to przyzwolenie policji i w które części drzwi uderzała, bowiem działanie oskarżonej było wynikiem zachęty ze strony M. P. jako właścicielki domu. Niezrozumiały zatem jest zarzut zawarty w apelacji Prokuratora, że oskarżona nie chciała otworzyć drzwi tylko je zniszczyć, bo uderzenia były widoczne nie w okolicach zamku, lecz także na dalszej płaszczyźnie drzwi. Pomijając kwestię, że uderzanie nie tylko przy zamku a dalej przy zawiasach może być jednakowo skuteczne, to należy zauważyć, że cel w jakim niszczyła oskarżona drzwi nie jest istotny. Gdyby inaczej to interpretować, zwłaszcza jak to czyni Prokurator w apelacji, to niszczenie drzwi w okolicach zamka musiałoby być usprawiedliwione bo byłoby ukierunkowane na otwarcie drzwi. Jednakże problem nie polegał na tym czy oskarżona chciała otworzyć drzwi czy zrobić na złość E. Z. , lecz istota polegała na tym czy oskarżona mogła bez konsekwencji prawnych drzwi zniszczyć. Na to pytanie już wcześniej Sąd Rejonowy dał odpowiedź i Sąd Okręgowy pogląd ten w pełni akceptuje. Na koniec należy stwierdzić, że rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego nie stoi w sprzeczności z postanowieniem Sądu Okręgowego z dnia 4 lutego 2013 roku w sprawie o sygnaturze akt IX Kz 6/
  3. W tymże orzeczeniu Sąd Okręgowy przedstawił teoretyczny wywód prawny dotyczący ochrony wynikającej z art. 288 § 1 kk w powiązaniu z art. 44 kodeksu cywilnego . Uczynił to w sytuacji kiedy nie przeprowadzono wielu dowodów i to w sytuacji kiedy Sąd I Instancji nie zadośćuczynił podstawowym zasadom procesu karnego a mianowicie zasadzie bezpośredniości i zasadzie konieczności wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy ( art. 366 § 1 kpk i art. 410 kpk ). W czasie bowiem kiedy rozstrzygnięcie w formie postanowienia wydawał Sąd Okręgowy (por. karta 76) nie można było poczynić jednoznacznych ustaleń, wskutek nie dość dokładnego przesłuchania na etapie postępowania przygotowawczego M. P. a także E. Z. , co do faktycznych i prawnych podstaw możliwości zajmowania domu przez E. Z. . Jak była o tym mowa powyżej ta okoliczność, o kluczowym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy, mogła być ustalona dopiero na rozprawie przed Sądem kiedy przesłuchano M. P. . Okazało się bowiem, że E. Z. bezprawnie zajmuje dom, a przez to nie może korzystać z ochrony przed działaniami właścicieli domu, w tym M. P. , która mogła polecić oskarżonej zniszczenie drzwi. Uznając, że zarzuty uczynione w apelacji nie tylko nie potwierdziły się w najmniejszym zakresie ale wręcz wskazywały na okoliczności, które nie miało miejsca, należało apelację uznać za bezzasadną, a zaskarżony wyrok zgodnie z art. 437 § 1 kpk utrzymać w mocy. Z uwagi na przedmiotowe rozstrzygnięcie , zgodnie z art. 636 § 1 kpk kosztami procesu związanymi z apelacją Prokuratora obciążono Skarb Państwa. SSO B. Kuczyńska SSO A. Babilon – Domagała SSO J. Klocek

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.