Zdaniem pozwanego, wynika to m.in. z tego, że wskazany przepis nie należy wykładać rozszerzająco, a intencją stron było traktowanie przedmiotowych umów, jako umów oddzielnych. Dodatkowo, zgoda inwestora winna obejmować umowę o roboty budowlane i nie można jej post factum imputować, a w związku z powyższym umowy dostawy nie są objęte dyspozycją omawianego przepisu kodeksu cywilnego i stan faktyczny oraz prawny niniejszej sprawy, nie może prowadzić do ustalenia odpowiedzialności pozwanego za zapłatę wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych. Pozwany na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2017 r. podniósł zarzut przedawnienia, wskazując, iż termin na dochodzenie roszczenia objętego pozwem wynosi 2 lata. Wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2017 roku Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo i zasądził od (...) Spółki Akcyjnej w P. na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskie kwotę 14.400 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Podstawą rozstrzygnięcia były następujące ustalenia faktyczne i ich ocena prawna: (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością zawarło w dniu 4 maja 2009 roku z konsorcjum wykonawców: (...) , (...) , (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością , (...) Spółka Akcyjna , (...) Spółka Akcyjna – umowę na budowę wielofunkcyjnego Stadionu (...) w W. wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Inwestorem budowy był Skarb Państwa, na którego rzecz i w imieniu działalność prowadził Minister Sportu i Turystyki, w związku z przyznaniem w dniu 18 kwietnia 2007 roku przez Komitet Wykonawczy Unii Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) Rzeczypospolitej Polski oraz Ukrainie prawa organizacji UEFA EURO 2012 oraz na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 2007 roku o przygotowaniu finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 . Zadania inwestora zastępczego zostały zlecone spółce (...) sp. z o.o. , działającej na podstawie ustawy z dnia 7 września 2007 r. o przygotowaniu finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 (Dz.U. nr 173 poz. 1219) oraz umowy z dnia 23 grudnia 2008 roku o powierzeniu spółce celowej zadań, związanych z przygotowaniem i wykonaniem przedsięwzięcia Euro 2012, zawartej pomiędzy (...) sp. z o.o. a Skarbem Państwa, reprezentowanym przez Ministra Sportu i Turystyki. Spółka od dnia 1 stycznia 2013 roku działa pod firmą (...) sp. z o.o. Zgodnie z punktem 1.1.51 umowy – „Subkontrakt” oznacza umowę, która będzie zawarta przez wykonawcę z podwykonawcą w spawie powierzenia mu realizacji części zadań, objętych zakresem przedmiotu umowy. Na podstawie zaś punktu 11.3.2. umowy zamawiający – inwestor był uprawniony do kontroli jakości materiałów i urządzeń wykorzystywanych przez wykonawcę. (...) , (...) , (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością , (...) Spółka Akcyjna – nie były przygotowane organizacyjnie do rozpoczęcia i prowadzenia budowy. Proces pozyskiwania kontrahentów – podwykonawców rozpoczęły dopiero po zawarciu umowy z 4 maja 2009 roku. Spółka (...) spółka akcyjna powstała w wyniku dokonanego podziału (wydzielenie) spółki (...) sp. z o.o. Podział został dokonany w oparciu o plan podziału (...) sp. z o.o. z dnia 24 sierpnia 2009 r., ogłoszony w Monitorze Sądowym i Gospodarczym nr (...) z dnia 10 września 2009 roku. Plan został przyjęty przez zgromadzenie wspólników (...) sp. z o.o. w dniu 26 października 2009 roku. Punkt 2.4 planu podziału stanowi, że w okresie od dnia sporządzenia planu podziału do dnia wydzielenia, tj. do dnia wpisania (...) S.A. do Krajowego Rejestru Sądowego, mogą nastąpić zmiany w składzie i strukturze aktywów i pasywów (...) sp. z o.o. określonych w pkt 8 planu oraz załącznikach. Dodatkowo, wszelkie nowe prawa, zobowiązania lub środki finansowe, wynikające lub uzyskane w tym okresie w wyniku realizacji prac i zobowiązań, które zgodnie z planem zostaną przeniesione do (...) S.A. , staną się składnikami wydzielonego majątku przenoszonymi do wydzielanej spółki. W szczególności będą tej spółce przysługiwać prawa i obowiązki z tytułu nowo zawartych kontraktów budowlanych. Z kolei jak stanowi pkt 8.2 planu podziału, w wyniku podziału, na spółkę wydzieloną zostanie przeniesiona zorganizowana część przedsiębiorstwa (...) Sp. z o.o. , obejmująca składniki majątku tejże spółki, związane z realizowaniem elementów prefabrykowanych. Pismem datowanym na dzień 12 maja 2009 r., spółka (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością oraz (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością , działając jako konsorcjum, złożyły jednemu z wykonawców: (...) spółce akcyjnej , ofertę dotyczącą dostawy i montażu konstrukcji prefabrykowanej stadionu piłkarskiego Stadion (...) w W. . Oferta obejmowała produkcję, dostawę i montaż elementów prefabrykowanych, opracowanie dokumentacji warsztatowej, zaproponowano również wykonanie, dostawę i montaż stropów w technologii F. i B. D. . Oferta obowiązywała 30 dni i nie zawierała terminów realizacji prac, a ich wartość wyceniono pierwotnie na 63.214.330 zł. Następnie między stronami toczyły się negocjacje, które dotyczyły elementów pierwotnej oferty. Na spotkaniu w dniu 20 maja 2009 r. rozmowy dotyczyły dostawy i montażu prefabrykatów - ustalono między innymi termin realizacji prac (06.2009 r. - 04.2010 r.), wysokość zaliczki (20 %), okres gwarancyjny (15 lat). Prace, które miała wykonać powodowa spółka dotyczyły tzw. ścieżki krytycznej całej inwestycji, bez których to nie mogły posunąć się naprzód pozostałe roboty. Strony nie doszły do porozumienia w zakresie wszystkich spornych kwestii i tym samym nie doszło do całościowego ujęcia prac w ramach jednej umowy. Strony, zdając sobie sprawę z presji czasu, jaka wiązała się z terminowym oddaniem obiektu Stadionu (...) , zdecydowały, że celem rozpoczęcia przynajmniej prac częściowych, zawrą umowę dotyczącą dostawy prefabrykatów, tak by można było zacząć produkcję tych elementów. Kolejne spotkania negocjacyjne dotyczyły już tylko dostawy prefabrykatów żelbetowych i odbyły się 22 czerwca i 6 lipca 2009 r. W drugim z nich nie uczestniczyła już spółka (...) , która wycofała się z przedsięwzięcia. W związku z powyższym strony doszły do porozumienia jedynie w zakresie produkcji i dostawy elementów prefabrykowanych, czego rezultatem było podpisanie w dniu 16 listopada 2009 r. umowy nr (...) pomiędzy głównymi wykonawcami („odbiorcami”): (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością , (...) spółką akcyjną , a (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością („dostawcą”). Przedmiotem umowy było zaprojektowanie i dostarczenie towarów zgodnie z załącznikiem (...) umowy - słupów, belek, rygli, belek stopnicowych, dźwigar, elementów schodowych, pozostałych trybun, ścianek, płyt TT, płyt stropowych filigran. Termin rozpoczęcia dostaw wyznaczono na dzień 8 września 2009 r., a ich zakończenie na 21 kwietnia 2010 r. Produkcja towarów miała być realizowana zgodnie z harmonogramem produkcji, stanowiącym załącznik nr (...) do Umowy. Szacunkowa cena została określona w § 4 ust. 1 Umowy i jej wartość netto ustalono na kwotę 33.900.000 zł, przy czym zastrzeżono, że ostateczna wartość przedmiotu umowy zostanie wyliczona na podstawie faktycznie zamówionych i dostarczonych ilości towarów, potwierdzonych dowodami zakupu. Współpraca powodowej spółki z konsorcjum wykonawczym toczyła się dalej, czego wynikiem było wystosowanie pisma datowanego na dzień 16 listopada 2011 r., (...) sp. z o.o. dotyczącego oferty na montaż prefabrykatów żelbetowych, a jej zakres obejmował: montaż belek oraz płyt audytoryjnych, koordynację dostaw, komplet specjalistycznych zawiesi transportowych i montażowych niezbędnych do rozładunku i montażu w/w elementów, zaplecze socjalnobiurowe i magazynowe wraz z kompletem narzędzi oraz osprzętem. Pomiędzy stronami toczyły się następnie negocjacje, dotyczące tej oferty. Główny wykonawca brał pod uwagę zatrudnienie innego podmiotu do wykonania montażu, ale z uwagi na fakt, że powodowa spółka wykonała już i dostarczyła elementy prefabrykowane, to montaż tych elementów został powierzony również (...) S.A. Powodowa spółka brała również udział w procesie ustalania technologii montażu na terenie budowy stadionu (...) . W dniu 25 marca 2010 r. doszło do podpisania „Subkontraktu nr (...) ”. Subkontrakt został zawarty pomiędzy (...) Spółka z o.o. , (...) S.A. (wykonawcami), a (...) S.A. (podwykonawcą). Umowa obejmowała montaż belek stopnicowych i ścianek górnych i dolnych trybun wraz ze stopniami i nakładkami trybun w zakresie szczegółowo określonym w załączniku nr (...) Subkontraktu (ofercie powoda z 16 listopada 2009 r.) oraz załączniku nr (...) (protokołach z negocjacji). Termin rozpoczęcia robót ustalono na dzień 24 marca 2010 r. a termin ich zakończenia na dzień: 28 maja 2010 r. – w zakresie trybun (belek stopnicowych), 30.06.2010r. – w zakresie nakładek i stopni górnych trybun, 30.10.2010 r. – w zakresie pozostałych nakładek i stopni. W ramach zawartych umów i zgodnie z ich treścią spółka dostarczyła materiały prefabrykowane oraz wykonała prace przy budowie Stadionu (...) w W. na zlecenie generalnego wykonawcy – konsorcjum spółek (...) S.A. i (...) sp. z o.o. Wykonując roboty, objęte umową z 24 marca 2010 r. powodowa spółka korzystała z prac dalszego podwykonawcy, tj. spółki (...) sp. z o.o. , na co zgodę wyraził inwestor zastępczy – (...) sp. z o.o. Prace wykonane przez (...) S.A. , na podstawie dwóch opisanych umów, polegały między innymi na projektowaniu, produkcji, dostawie i montażu widocznych elementów trybun, ścianek górnych i dolnych, podstopnic i stopni oraz nakładek i zostały one wykonane prawidłowo. Przy czym wykonawca dokonywał obioru dostarczonych elementów, a następnie przekazywał je do montażu. W wyniku powyższego doszło do odbioru prac w dniu 7 września 2011 r., wynikających zarówno z Umowy nr (...) z 16 listopada 2009 r. jak i z Subkontraktu z 24 marca 2010 r. Protokolarnie stwierdzono, że elementy prefabrykowane zostały wykonane i zmontowane zgodnie z dokumentacją techniczną i specyfikacją wykonania i odbioru robót. Obie przedmiotowe umowy zawierały postanowienia, dotyczące tzw. zabezpieczenia należytego wykonania umowy (§ 7 Umowy nr (...) oraz § 7 Subkontrkatu nr (...) ). Zgodnie z umową z 16 listopada 2009 r., zabezpieczenie to wynosiło 15 % wartości brutto przedmiotu umowy (41.697.000 zł), z terminem ważności do upływu 30 dni od dnia zakończenia podstawowego okresu gwarancji jakości, udzielonej na dostarczone towary (36 miesięcy od daty odbioru końcowego Stadionu (...) według § 10 ust. 1 Umowy), czyli łączna wysokość zabezpieczenia opiewała na kwotę 6.254.550 zł. Część zabezpieczenia w wysokości 10 % (9.381.825 zł) wartości brutto przedmiotu umowy, miała zostać zwolniona w terminie 30 dni od dnia wykonania kontraktu i uznania za należycie wykonany, a pozostała część (5 %, tj. 2.084.850 zł), dotycząca zabezpieczenia roszczeń gwarancyjnych, podlegać miała zwrotowi nie później niż w 30 dniu po upływie podstawowego okresu gwarancji jakości. Z kolei zabezpieczenie zawarte w Subkontrakcie z dnia 24 marca 2010 r., zostało ustalone na kwotę 50.000 zł. 50 % tej kwoty miało być i zostało zwrócone w terminie 30 dni od dnia wykonania przedmiotu umowy, a pozostałe 50 % miało być zwrócone nie później niż w terminie 30 dni od upływu okresu rękojmi i gwarancji nie później jednak niż do dnia 30 sierpnia 2014 r. (§ 7 ust. 3 Subkontraktu). Zabezpieczenie wniesiono w formie potrącenia z pierwszych faktur podwykonawcy. W dniu 18 sierpnia 2011 roku podpisano porozumienie do Umowy nr (...) oraz nr (...) , pomiędzy (...) S.A. , (...) Spółka z o.o. , a (...) S.A. , na mocy którego powodowa spółka i dwie spółki wykonawcze, wchodzące w skład konsorcjum, uregulowały kwestie sporne, które powstały w związku z realizacją dwóch przedmiotowych umów. W § 1 ust. 5 tegoż porozumienia strony ustaliły, iż wartość umowy nr (...) na dzień podpisania porozumienia wynosi 47.120.633,87 zł brutto, w związku z czym zabezpieczenie usunięcia wad i usterek w wysokości 5 % tej kwoty wynosi 2.356,031,70 zł. W § 6 ust. 2 porozumienia wskazano, że kwota zatrzymana na podstawie umowy nr (...) wynosi 1.889.296,58 zł. Po zakończeniu prac, powołując się na postanowienia umowne, dotyczące wadium gwarancyjnego, konsorcjum wykonawcze zatrzymało wskazaną część wynagrodzenia należnego spółce (...) S.A. , w ramach zabezpieczenia ewentualnych roszczeń z tytułu gwarancji i rękojmi. Odbiór końcowy inwestycji, związanej z budową wielofunkcyjnego Stadionu (...) w W. wraz z infrastrukturą towarzyszącą, nastąpił dnia 25 czerwca 2012r. Strony prowadziły korespondencję elektroniczną w zakresie ustalenia wartości robót, wykonanych przez (...) S.A. , które dotyczyły zarówno wykonania elementów prefabrykowanych jak i ich montażu. Powód, na podstawie sporządzonego zestawienia, w porozumieniu ze spółką (...) sp. z o.o. , wartość tych robót ustalił na kwotę 1.055.725,49 zł. Pismem z dnia 4 sierpnia 2015 r. powodowa spółka skierowała wezwanie do zapłaty do Prezesa Zarządu spółki (...) sp. z o.o. , domagając się zapłaty na jej rzecz kwoty 1.055.725,49 zł. Pismem z dnia 12 października 2015 roku spółka odmówiła zapłaty wskazanej kwoty. Powyższy stan faktyczny, Sąd ustalił na podstawie złożonych do akt dokumentów, których prawdziwość i wiarygodność nie była kwestionowana przez strony, a ponadto nie budziła ona wątpliwości Sądu. Podstawę ustaleń faktycznych stanowiły również zeznania przesłuchanych w sprawie świadków i osób działających za strony, które Sąd ocenił jako wiarygodne, spójne, logiczne oraz korespondujące z pozostałym materiałem dowodowym zebranym w sprawie. Na rozprawie w dniu 12 lipca 2016 r. Sąd oddalił wniosek o przesłuchanie świadka W. S. w drodze pomocy sądowej z uwagi na fakt, że okoliczności, na jakie strona powodowa domagała się przesłuchania wskazanego świadka, mając na uwadze przepis art. 227 k.p.c. , nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy lub też były niesporne w sprawie. Sąd nie prowadził szczegółowej analizy treści dziennika montażu, jako że okoliczności, które miały być w ten sposób wykazane, tj. należyte przeprowadzenie czynności montażowych przez powoda, nie były kwestionowane. Sąd wskazał, że co do zasadniczych okoliczności strony nie pozostawały w sporze. Kluczowe zatem w spawie było nie tyle ustalenie istotnych dla rozstrzygnięcia faktów, ale ich ocena prawna, w tym dokonanie wykładni umów. W ocenie Sądu Okręgowego powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiot postępowania wymaga udzielania odpowiedzi na pytanie, czy powód względnie jego poprzednik prawny, jako podwykonawca związany był z wykonawcami budowy Stadionu (...) w W. umową o roboty budowalne. Ściślej zaś – czy umowa o numerze (...) zawarta 16 listopada 2009 roku stanowi umowę o roboty budowlane czy też część umowy o roboty budowalne, w szczególności łącznie z umową o numerze (...) (Subkontraktem) zawartą 24 marca 2010 roku. Powód w uzasadnieniu pozwu wprost wskazał, iż dochodzona kwota stanowi świadczenie pieniężne za wytworzenie i dostarczenie betonowych elementów prefabrykowanych. Strony postępowania pozostawiły poza sporem kwestie samego wykonania przez powoda rozumianej w powyższy sposób umowy o roboty budowlane czy też wykonania dwóch wskazanych wyżej umów, jakości tych prac, a także faktu częściowego spełnienia świadczeń pieniężnych z tego lub tych tytułów. Okoliczności te zatem, jako zgodnie przyznane przez powoda i pozwanego, nie były przedmiotem badania Sądu. Kolejną niekwestionowaną okolicznością w sprawie jest to, iż jej stron nie łączyła żadna bezpośrednia umowa, związana z realizacją budowy Stadionu (...) w W. , w szczególności taka, w której pozwany występowałby jako inwestor, a powód jako wykonawca. Istota sporu sprowadza się zatem do ustalenia, czy powód jako podwykonawca może skorzystać z dobrodziejstwa normy z art. 647
k.c. W ocenie Sądu żadne podejście do wykładni przedmiotowych umów nie daje rezultatu oczekiwanego przez powoda. Sąd dokonując przedmiotowej wykładni miał na względzie aktualne zapatrywania doktrynalne w tym zakresie, które odrzucają jako anachroniczną, koncepcję clara non sunt interpretanda . Zerwał z nią także Sąd Najwyższy (tak przede wszystkim wyroki: z dnia 21 listopada 1997 r., I CKN 825/97, OSNC 1998, nr 5, poz. 81 z dnia 8 czerwca 1999 r., II CKN 379/98, OSNC 2000, nr 1 poz. 10, i z dnia 7 grudnia 2000 r., II CKN 35/00, OSNC 2001, nr 6, poz. 95). Zacieśnienie wykładni tylko do „niejasnych” postanowień umowy miałoby oparcie w art. 65 k.c. , gdyby ustawodawca uznał w tym przepisie za wyłącznie doniosłe takie znaczenie umowy, jakie wynika z reguł językowych. Zgodnie jednak z art. 65 § 2 k.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli się opierać na jej dosłownym brzmieniu. Przepis ten dopuszcza więc taką sytuację, w której właściwy sens umowy ustalony przy zastosowaniu wskazanych w nim dyrektyw będzie odbiegał od jej „jasnego” znaczenia w świetle reguł językowych. Proces interpretacji umowy może się zatem zakończyć ze względu na jej „jasny” sens dopiero wtedy, gdy treść umowy jest „jasna” po zastosowaniu kolejnych reguł wykładni. W razie sprzecznych twierdzeń stron co do znaczenia ich oświadczeń woli niedopuszczalne jest uchylenie się sądu od wykładni tych oświadczeń z powołaniem się na clara non sunt interpretanda (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 23.10.2015 r. V CSK 35/15, Legalis nr 1460856). Wynik poczynionych w ten sposób rozważań przynosi zdaniem Sądu odpowiedź negatywną w kontekście zasadności powództwa. W pierwszej kolejności Sąd wskazał, iż obie analizowane umowy pozostają ze sobą we wspólności podmiotowej wobec tożsamości ich stron oraz funkcjonalnej wobec tego, iż zawarte były w związku z realizacją jednego przedsięwzięcia budowlanego o znaczącej skali. Jednakże analiza tekstu każdej z umów prowadzi zdaniem Sądu do wniosku, iż mają one autonomiczny względem siebie charakter. Dokumenty samodzielnie określają przedmiot kreowanej każdorazowo umowy i nie zawierają wzajemnych odesłań. W szczególności umowa o numerze (...) nie przewiduje zawarcia dodatkowego lub dalszego stosunku prawnego pomiędzy jej stronami ani zmiany jej samej. Tekst umowy o numerze (...) nie zawiera zaś żadnego literalnego powołania się na umowę o numerze (...) i nie ma postanowień, zmieniających tą umowę. W sposób odmienny określa status stron tj. wykonawca – podwykonawca względem odbiorca – dostawca oraz przedmiot: montaż konkretnie wskazanych elementów konstrukcyjnych względem zaprojektowania i dostarczenia tychże elementów. Oczekiwanego przez powoda skutku nie kreuje także sama nazwa umowy o numerze (...) , tj. „Subskontrakt”. Brak jest bowiem jakichkolwiek podstaw do wywodzenia z tego faktu wynikania lub modyfikowania pierwszej umowy. Natomiast z definicji kontraktowej zawartej w zasadniczej umowie o roboty budowlane z 4 maja 2009 roku, zawartej pomiędzy inwestorem zastępczym, działającym w imieniu i na rzecz pozwanego oraz spółkami tworzącymi konsorcjum wykonawcze – w pkt 1.1.51 (k. 309) wprost wynika, że „Subkontrakt” oznacza umowę, która będzie zawarta przez wykonawcę z danym podwykonawcą w sprawie powierzenia mu realizacji oznaczonej części zadań, objętych umową. W konsekwencji takie określenie umowy o numerze (...) wiąże ją z umową zasadniczą z 4 maja 2009 roku, a nie z uprzednią umową, zawartą z poprzednikiem prawnym powoda. Nie stanowi ona tym samym aktu zmieniającego lub uzupełniającego umowę z 16 listopada 2009 roku. Poza brakiem powiązań redakcyjno – tekstowych obie umowy zawarte przez powoda (i jego poprzednika prawnego) zdaniem Sądu nie pozostają ze sobą w bezpośrednim związku funkcjonalnym. W szczególności możliwość wykonania umowy o numerze (...) przez podwykonawcę nie była uzależniona faktycznie od uprzedniego wykonana wyłącznie przez powoda umowy o numerze (...) . Zgodnie bowiem z § 1 ust 3 umowy z 24 marca 2010 roku powód przyjął do wykonania montaż określonych elementów budynku, szczegółowo określonych w załącznikach oraz pozostałych prac, niezbędnych do spełnienia warunków odbioru. (...) spółka akcyjna w P. nie przyjęła zatem wówczas na siebie obowiązku dostarczenia przedmiotowych elementów na miejsce montażu, gdyż w tym zakresie obowiązek spoczywał na wykonawcy na podstawie § 3 ust 3 Subkontraktu. Prowadzi to do takiego wniosku, że ciągłość praw i obowiązków poprzednika prawnego powoda, a następnie powoda wobec spółek, wchodzących w skład konsorcjum wykonawczego, w trakcie prowadzenia budowy była przerwana. Osobnym zatem obowiązkiem było wytworzenie i dostarczenie na miejsce budowy Stadionu (...) poszczególnych elementów prefabrykowanych i rozliczenie się z nich z wykonawcą oraz następnie przyjęcie tych samych elementów od tego podmiotu i przystąpienie do ich montażu. W konsekwencji zarówno w sensie prawym jak i techniczno – organizacyjnym możliwe było powierzenie dostawy i montażu różnym podmiotom. Oceny tej zmienić nie może specjalistyczny charakter obu tych zakresów i podmiotowa szczupłość rynku, a także faktyczne ich wykonanie przez powoda. Sąd bowiem miał na względzie abstrakcyjne ujęcie treści obu przedmiotowych umów, tj. uwzględnienia ich stron oraz rzeczywistego ich wykonania. Oceny tej nie zmienia, iż możliwa była taka łączność czasowa, że poszczególne elementy dostarczone przez powoda, były przez niego wkrótce po tym montowane. Niewątpliwie bowiem te dwie sekwencje zdarzeń były rozdzielone aktem odebrania prefabrykatów przez wykonawcę. W związku z tym na wykonawcę, być może na krótki okres czasu, przechodziło ryzyko władania tymi rzeczami, które dopiero następnie były ponownie wydawane powodowi, lecz już do montażu. Ponadto w dalszym przebiegu współpracy pomiędzy powodem a wykonawcą – obie strony każdej z umów, traktowały je oddzielnie, czemu dały wyraz w dokumencie porozumienia z 18 sierpnia 2011 roku (k. 157 - 159v). Wyraźnie bowiem powoływały się na dwa stosunki prawne o odmiennych przedmiotach. Sam fakt zawarcia owego porozumienia, które ma charakter ugody, przewidzianej art. 917 k.c. , nie zmienia treści każdej z tych umów w tym sensie, iż czyni z nich jeden stosunek prawny. Jest to natomiast wyraz zbiorczego uregulowania spornych kwestii, powstałych w toku wykonywania różnych umów, zawartych pomiędzy tymi stronami. W ocenie Sądu powiązania jurydycznego obu przedmiotowych stosunków prawych nie uzasadnia też zbadanie okoliczności, towarzyszących ich nawiązaniu. Sąd wskazał, że nie budzi wątpliwości, iż pierwotną intencją poprzednika prawnego powoda było wykonanie elementów prefabrykowanych, dostarczenie ich na miejsce budowy Stadionu (...) oraz użycie ich poprzez wbudowanie w powstający obiekt, tj. zawarcie z wykonawcą jednej kompleksowej umowy, obejmującej te czynności. Bezsporne w sprawie jest to, że powód był przygotowany do tego technologicznie i organizacyjnie, a przy tym dysponował on, jak i jego kontrahenci – dalsi podwykonawcy, stosowym doświadczeniem. Oferta zawarcia umowy w tym szerokim zakresie była też składana i kilkukrotnie modyfikowana wobec wykonawcy. Nie budzi wątpliwości, iż strony negocjacji – potencjalni kontrahenci znajdowali się pod znaczną presją czasową. Przedmiot zaś tychże negocjacji dotyczył kluczowych prac budowalnych, od których wykonania zależała możliwość podjęcia innych – dalszych prac, leżały one zatem na ścieżce krytycznej inwestycji. Oczywistym jest przy tym, iż każda ze stron negocjacji dążyła do maksymalizacji własnego zysku w związku udziałem w tej inwestycji. W takich to warunkach doszło do zawarcia umowy z 16 listopada 2009 roku, w ramach której strony złożyły zgodne oświadczenia woli co do wytworzenia i dostarczenia elementów prefabrykowanych. Skoro tak i wobec potencjalnej możliwości porozumienia się co do wykonania montażu, do czego jednak nie doszło z uwagi na niezgodność ofert, to nie budzi wątpliwości, że umowa taka w tym zakresie nie została wówczas zawarta. Nie ma przy tym znaczenia dla oceny tej okoliczności przyczyna nieosiągnięcia konsensusu kontraktowego, w szczególności nie wpływa na nią to, iż konsorcjum wykonawcze nie było przygotowane do prowadzenia budowy Stadionu (...) . Okoliczność ta bowiem potwierdza ówczesny brak gotowości tworzących je spółek do związania sią umową obejmującą montaż elementów. Nawet jeśli w tej sytuacji główni wykonawcy wykazali się zapobiegliwością i dążyli do zapewnienia przygotowania oraz uruchomienia procesu inwestycyjnego, to brak jest przesłanek wskazujących na to, że wyrazili wiążącą wobec powoda wolę zawarcia umowy o roboty budowalne z podwykonawcą – powodem. Nie zmienia tego także fakt, iż strony w dalszym ciągu negocjowały w zakresie zawarcia umowy o prace montażowe. Przeciwnie, potwierdza to, iż w dniu 9 listopada 2009 roku strony nie osiągnęły porozumienia i nie złożyły zgodnych oświadczeń woli, kreujących umowę, co nastąpiło dopiero, lecz jako odrębny stosunek prawny, w dniu 24 marca 2010 roku. Takie stanowisko wprost wynika także, z zeznań członka zarządu (...) Spółki Akcyjnej (...) (k. 434 - 435), który wyraźnie potwierdził dokonanie oddzielnie wyboru dostawcy, a następie przedsiębiorcy montażowego, przy czym wykonawca brał pod uwagę powierzenie tych czynności różnym podmiotom. To zaś, że montaż został powierzony tej samej spółce wynikał z tego, iż to ona dokonała uprzednich dostaw elementów. O ile zatem uzasadnione jest twierdzenie, że druga z przedmiotowych umów, zawarta przez powoda jest konsekwencją pierwszej – zawartej przez jego poprzednika prawnego, to jest to związek faktyczny, wynikający z cyklu czynności prowadzenia budowy, w tym z potrzeby zapewnienia materiałów do budowy i zaufania do (...) S.A. , nie stanowi to zaś związku prawnego. Wykonawca nie był bowiem zobligowany czy to normą prawa powszechnie obowiązującego, czy też normą kontraktową do zawarcia umowy o numerze (...) . Skoro zaś to uczynił, to był to wyraz realizacji zasady swobody umów określonej art. 353
jest podstawą odpowiedzialności inwestora za dług, wynikający z zobowiązania, zaciągniętego przez inną osobę. Inwestor, który nie jest stroną umowy o podwykonawstwo nie ma wpływu na rodzaj i rozmiar robót, jakie wykonawca robót budowlanych powierzy podwykonawcy ani na rodzaj i wysokość wynagrodzenia, jakie pomiędzy tymi podmiotami zostanie uzgodnione. Jest możliwe, że wynagrodzenie to będzie obliczane według innej metody niż przyjęta przez inwestora i wykonawcę w łączącej te osoby umowie o roboty budowlane. Obciążenie inwestora obowiązkiem zapłacenia wynagrodzenia należnego wszystkim podwykonawcom w pełnej wysokości, w warunkach gdy wynagrodzenie to przekraczałoby wydatki, które zakładał, że może ponieść w procesie inwestycyjnym, czyniłoby iluzorycznymi wyniki uzgodnień pomiędzy nim i wykonawcą, które mogły zadecydować o wyborze wykonawcy, czy nawet w ogóle o przystąpieniu przez inwestora do realizacji określonego przedsięwzięcia. Inwestorowi, który nie jest stroną umowy o podwykonawstwo, nie przysługują z tej umowy żadne bezpośrednie roszczenia ani do wykonawcy, ani do podwykonawcy. Nie ma on wpływu na zakres robót, jakie może realizować podwykonawca i sposób ich wykonywania, inaczej jak tylko środkami oddziaływania na wykonawcę. Jego odpowiedzialność za spełnienie jednego ze świadczeń przewidzianych umową miedzy wykonawcą i podwykonawcą, której podstawą jest art.
, ma charakter gwarancyjny, a poważne konsekwencje jej ustanowienia sprawiają, że inwestor musi mieć zapewniony realny wpływ na jej powstanie w konkretnej sytuacji faktycznej. Nie jest wykluczone, że postępując w ramach dyspozycji normy z art. 65 § 2 k.c. Sąd odmiennie oceniłby sytuację drobnego podwykonawcy – osoby fizycznej, zajmującej się samodzielnie wykonywaniem prac budowlanych, która nie miałaby doświadczenia biznesowego, potencjalnej możliwości zapewnienia sobie doradztwa prawnego i stałaby na słabszej pozycji negocjacyjnej wobec dużych podmiotów, działających na rynku inwestycyjnym. Ewentualne zaniechania powoda w tym zakresie nie mogą usprawiedliwiać jego żądania. Sąd wskazał, że dokonując rozstrzygnięcia w sprawie należało także rozważyć kwestię zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą wymaganej w art.
Stan faktyczny wskazuje ma wyrażenie dwóch odrębnych zgód tj. oddzielnie na dostawę i na montaż elementów prefabrykowanych (k. 493). Świadczy to wyraźne o autonomiczności każdej z przedmiotowych umów. Fakt zaś, iż wykonawca wystąpił o taką zgodę do inwestora i ją uzyskał co do dostawy prefabrykatów nie przesądza, iż umowa o numerze (...) jest umową lub elementem umowy o roboty budowlane. Sąd zwrócił uwagę, że z mocy punktu 11.3.2. zasadniczej umowy o roboty budowlane z 4 maja 2009 roku materiały i urządzenia podlegały kontroli jakości ze strony inwestora, zgodnie z procedurą spisaną w odrębnym dokumencie – „Specyfikacjach technicznych”. Zrozumiałe jest przy tym, iż wykonawca był zainteresowany akceptacją dostawy kluczowych materiałów prefabrykowanych, a sam inwestor uprzednim ich sprawdzeniem. Pogląd taki zasadza się na fakcie, iż przedmiotowa budowa dotyczyła dużej, skomplikowanej technicznie i prestiżowej inwestycji, co uzasadniało zwiększoną staranność i kontrolę inwestora na każdym jej etapie. Ponadto art. 607 i 608 k.c. dają uprawnienia odbiorcy do sprawdzania i kontroli wykonania przedmiotu umowy. Jednocześnie w sprawie nie została ujawniona treść zgody inwestora na zawarcie umowy o numerze (...) . Z zeznań J. K. (k. 493) wynika, iż konsorcjum wykonawcze wystąpiło o zgodę na zawarcie w sierpniu 2009 roku, a więc na 3 miesiące przed wiążącym złożeniem oświadczeniem woli przez jej strony. Nie można zatem przyjmować, że inwestor wyraził milczącą zgodę przewidzianą art. 647 § 2 k.c. Skoro zaś taką zgodę wyraził to istotne z punktu widzenia żądania powoda byłoby zbadanie jej treści i stwierdzenie czy w rzeczywistości odpowiada ona dyspozycji normy wynikającej z powyższego przepisu. Tego zaś Sąd został pozbawiony w niniejszej sprawie. Sąd wskazał, że przy wykładni oświadczeń woli uczestników procesu budowlanego należy mieć na uwadze zachowanie właściwych proporcji ochrony prawnej podwykonawcy i inwestora. Wyrażenie przez inwestora zgody na zawarcie umowy podwykonawczej jest oświadczeniem woli o charakterze zindywidualizowanym, a nie blankietowym. Celem art. 647
Ostatecznie Sąd zatem przyjął, iż wobec treści zobowiązania powoda – umowa o numerze (...) jest umową dostawy, stypizowaną w art. 605 k.c. Powód zaniechał przedstawienia pełnej treści tej umowy, w szczególności jej załącznika numer (...) . W ten sposób Sąd, być może przy koniecznym i niewnioskowanym w sprawie dowodzie z opinii biegłego, byłby w stanie ocenić zakres skomplikowania objętych nią towarów i ich pełnego technicznego znaczenia dla wykonania obiektu – Stadionu (...) w W. i dokonać skutecznego zakwalifikowania przedmiotu umowy jako roboty budowlane Sąd zważył, że podstawy do uwzględnienia powództwa na daje także fakt prowadzenia pomiędzy pracownikami powoda, a pracownikami (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. korespondencji elektronicznej, w tym oświadczeń złożonych w okresie od 27 września 2013 roku do 24 stycznia 2014 (k. 211 - 214). Nie wynika z nich bowiem jednoznacznie powiązanie wskazanych tam kwot ze świadczeniem pieniężnym, przysługującym z umowy z 16 listopada 2009 roku. Brak jest tam także przyznania obowiązku zapłaty. Nie może być to potraktowane za uznanie roszczenia, w tym uznanie niewłaściwe. Sąd wziął wreszcie pod uwagę, iż jakkolwiek powód wykonał należycie swoje obowiązki kontraktowe, wynikające z dwóch wskazanych umów, biorąc udział w przygotowaniu prestiżowego dla kraju wydarzenia, to jednak nie kreuje to zobowiązania Skarbu Państwa do spełnienia spornego świadczenia pieniężnego. Nie istnieje bowiem norma, kreująca tego typu obowiązek pozwanego, w szczególności nie stanowi jej ustawa z 7 września 2007 roku o przygotowaniu finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 . Nie znajdując zatem podstaw do udzielenia powodowi ochrony prawnej w zakresie zgłoszonego żądania, Sąd oddalił powództwo. W konsekwencji Sąd z mocy art. 98 § 1 i 3 w związku z art. 99 k.p.c. obciążył powoda na rzecz Prokuratorii Generalnej Rzeczpospolitej Polskiej kosztami zastępstwa procesowego w kwocie wynikającej z § 2 pkt 7 (w brzmieniu do 26 października 2016 roku) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie. Apelację od powyższego orzeczenia wniósł powód, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1a art. 65 § 2 k.c. poprzez niewłaściwą wykładnię oświadczeń woli stron, nieuwzględniającą zgodnego zamiaru stron, złożonych w toku negocjacji, poprzedzających zawarcie umowy z dnia 16 listopada 2009 r. o numerze (...) (zwaną dalej jako „Umowa Główna”), a w konsekwencji uznanie, że intencją powoda i (...) sp. z o.o. oraz (...) S.A. (zwane dalej jako „Konsorcjum”) było zawarcie dwóch odrębnych umów, podczas gdy strony od początku prowadziły rozmowy, mające na celu zawarcie jednej umowy o roboty budowlane, obejmującej budowę Stadionu (...) ; 1b art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 605 § 1 k.c. oraz art. 647 k.c. względnie art. 627 k.c. ) poprzez oparcie się wyłącznie na dosłownym brzmieniu i nazwie Umowy Głównej, bez oceny jej treści oraz z pominięciem oceny intencji stron, a w konsekwencji przyjęcie, że Umowa Główna, łącząca powoda z Konsorcjum jest umową dostawy w rozumieniu art. 605 k.c. , podczas gdy analiza przedmiotu tej umowy, zamiaru stron oraz zeznań powoda i świadków prowadzą do wniosku, że strony zawarły umowę o roboty budowlane bądź ewentualnie umowę o dzieło; w konsekwencji powyższych uchybień: 1c art.
poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy zostały spełnione wszystkie przesłanki przyjęcia odpowiedzialności solidarnej pozwanego, tj. roboty zostały wykonane przez podwykonawcę, a inwestor wyraził zgodę na zawarcie Umowy Głównej.
Jeśli więc rezultat świadczenia podwykonawcy wchodzi w skład obiektu będącego przedmiotem świadczenia wykonawcy (tak jak w niniejszej sprawie), to uzasadnia to istnienie obowiązku inwestora w postaci dokonania zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy, połączonego węzłem solidarności z obowiązkiem wykonawcy zapłaty wynagrodzenia także temuż podwykonawcy. Bez względu więc na kwalifikację prawną umowy wykonawcy z podwykonawcą jako umowy o roboty budowlane, czy też jako umowy o dzieło, art.
stosuje się do takiej kategorii umów o podwykonawstwo. Ważne jest to, aby roboty wykonane przez podwykonawcę stanowiły realizację części obiektu stanowiącego przedmiot świadczenia wykonawcy w ramach umowy o roboty budowlane łączącej go z inwestorem (zob. wyrok SN z dnia 17 października 2008 r., I CSK 106/08, niepubl.). Takie stanowisko aprobowane jest również w piśmiennictwie. W świetle powyższego pozwany, jako inwestor, na podstawie art. 647
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.