← Polska

Sad powszechny, V Ca 2895/17

Sygn. akt V Ca 2895/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 listopada 2018 r. Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Agnieszka Wiśniewska (sp

§ 1k.c.

Jednocześnie Sąd podkreślił, że fakt zawarcia aneksu do umowy przez strony bynajmniej nie anulował abuzywności postanowień OWU, w oparciu o które pozwany pobrał od powódki opłatę za wykup polisy, w związku z jej rozwiązaniem przez upływem dziesięciu lat. W ocenie Sądu I instancji, nie ulegało wątpliwości, że powódka zawierając umowę z pozwanym występowała w roli konsumenta. Sąd podkreślił, że analizowana w niniejszej sprawie umowa nie jest typową umową ubezpieczenia (...) , lecz jest umową mieszaną, z pewnymi elementami modelu umowy ubezpieczenia (...) , a przede wszystkim postanowieniami charakterystycznymi dla umów, których celem jest inwestowanie kapitału. Głównym celem umowy jest inwestowanie przez pozwanego składek regularnych uiszczanych przez powódkę. Zastrzeżenie dopuszczalności pobrania opłaty od wykupu w razie zakończenia stosunku prawnego w okresie przewidzianym w umowie nie stanowi, zdaniem Sądu, elementu bez którego stosunek ten nie mógłby zaistnieć. Świadczenie takie, przewidziane na wypadek rozwiązania umowy w określonym czasie, nie może zatem zostać uznane za główny przedmiot stosunku umownego stron. Zdaniem Sądu Rejonowego, w rozpatrywanej sprawie brak było podstaw do przyjęcia, iż między powódką a pozwanym doszło do uzgodnienia wysokości opłaty za wykup wartości polisy. Dalej Sąd analizował kwestię tego, czy doszło do kształtowania przez analizowane postanowienie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, przy czym na skutek tej sprzeczności musiałoby dojść do rażącego naruszenia interesów konsumenta. W ocenie Sądu I instancji, pobieranie tak wysokich, w żaden sposób nieuzasadnionych i nie pozostających w związku z zasadą ekwiwalentności opłat, naruszało rażąco interesy konsumenta (w tym przede wszystkim interes ekonomiczny) i stanowiło o abuzywnym charakterze kwestionowanego postanowienia. W konsekwencji Sąd Rejonowy uznał, że strona pozwana nie była uprawniona do pomniejszenia świadczenia wartości wykupu o opłatę za wykup wartości polisy. Z tych względów, realizując obowiązek nałożony umową a polegający na wypłacie powódce wartości wykupu polisy pozwany winien wypłacić powódce pełną kwotę znajdującą się na jej rachunku, w tym również kwotę 3.000 zł, bezpodstawnie pobraną tytułem opłaty za wykup. Z tych też przyczyn Sąd Rejonowy, na podstawie art. 354 k.c. w zw. z art.

§ 1i 2 k.c.

, zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 3.000 zł potrąconą na podstawie klauzuli abuzywnej, jako opłatę za wykup świadczenia z tytułu umowy głównej. O należności odsetkowej Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 481 k.c. O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o treść art. 98 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, skarżąc go w całości /k.119-123/. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: I. naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. , mające wpływ na treść orzeczenia, przez:

  1. dokonanie dowolnej nie zaś swobodnej oceny dowodów i błędne wyprowadzenie z materiału dowodowego sprawy, że podstawą obliczenia wartości wykupu polisy były postanowienia OWU przed zmianą nadaną im przez Aneks do umowy ubezpieczenia (...) z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (...) ze składką regularną nr polisy (...) , podczas gdy do rozwiązania umowy doszło na podstawie OWU po dokonanych Aneksem zmianach;
  2. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny dowodów polegającej na błędnym uznaniu, że zapis wprowadzający przez pozwanego w umowie ubezpieczenia opłaty pobieranej w przypadku całkowitego lub częściowego wykupu wartości polisy w wysokości wskazanej po zmianach wprowadzonych Aneksem do umowy ubezpieczenia, kształtuje prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, podczas gdy brak jest ku temu przesłanek;
  3. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny dowodów polegającej na uznaniu, że pobranie przez pozwanego opłaty w wysokości 3.000 zł, stanowi niedozwolone postanowienie umowne podczas gdy opłata ta pobrana została w wysokości 5 %, zgodnie z aneksem zawartym przez strony;
  4. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny dowodów polegającej na uznaniu, że pobieranie przez pozwanego wartości wykupu w wysokości 3.000 zł jest w żaden sposób nieuzasadnione i jest w żaden sposób nieuzasadnione i niepozostające w związku z zasadą ekwiwalentności opłat, narusza rażąco interesy konsumenta;
  5. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny dowodów polegającej na uznaniu, że pobrana przez pozwanego opłata stanowiła aż 8 % zgromadzonych przez powódkę na rachunku środków podczas gdy pobrana oplata stanowiła 5 % wartości umowy o której mowa w 1 ust. 2 Aneksu;
  6. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny dowodów polegającej na uznaniu, że zastosowana w aneksie definicja wartości umowy była niejasna, myląca i dopuszczająca interpretację, że opłata będzie wynosiła 5 % środków zgromadzonych na dzień rozwiązania umowy, była zupełnie niezrozumiała dla powódki, podczas gdy, podczas gdy definicja ta została wyjaśniona w sposób obszerny w aneksie;
  7. poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny dowodów polegającej na uznaniu, że powódka pomimo podpisania aneksu nie miała wiedzy o wysokości kosztów i opłat, które miały zostać pokryte z pobranej przez pozwanego opłaty za wykup, podczas gdy wysokość opłaty i sposób jej ustalenia wyjaśnione zostały obszernie w aneksie; II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
  8. art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. IX OWU w zw. z pkt. 4 Tabeli opłat i limitów poprzez błędne uznanie, że wskazane zapisy OWU mają w sprawie zastosowanie podczas gdy brak było podstaw do jego zastosowania bowiem w niniejszej sprawie zastosowane powinny zostać § 1 ust. 1 w zw. z § 1 ust. 2 Aneksu;
  9. art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez błędne zastosowanie, podczas gdy brak było postaw do uznania, że przepisy te mają zastosowanie zastosowane w sprawie. W oparciu o powyższe zarzuty strona skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i orzeczenie o kosztach procesu za obie instancje. Strona powodowa, w odpowiedzi na apelację, wniosła o jej oddalenie i o zasądzenie kosztów procesu /k.138-146/. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelację uznać należy za bezzasadną, a podniesione w niej zarzuty nie mogły skutkować zmianą zaskarżonego orzeczenia. Sąd Okręgowy w pełni podziela i przyjmuje za własne dokonane przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne, jak również prawną ocenę tych ustaleń wskazaną w pisemnych motywach orzeczenia. Przede wszystkim wskazać należy, że umowa zawarta między stronami ma charakter umowy mieszanej i z całą pewnością nie jest „klasyczną umową ubezpieczenia”. Po jej dokładnej analizie Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że w przeważającej mierze ma ona charakter umowy inwestycyjnej, a nie stricte ubezpieczeniowej. Strona pozwana twierdziła, że analizowane świadczenie jest świadczeniem głównym i w związku z tym nie może podlegać kontroli na podstawie art.

k.c. Sąd Okręgowy podziela jednak stanowisko Sądu Rejonowego, iż rzeczone świadczenie nie ma takiego charakteru. W umowie ubezpieczenia (...) z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, do której przystąpiła strona powodowa, główne świadczenia stron ograniczały się do obowiązku zapłaty składki przez ubezpieczonego i świadczenia usług ubezpieczeniowych po stronie ubezpieczyciela, w szczególności spełnienie świadczenia związanego z wystąpieniem zdarzenia ubezpieczeniowego, zaś w zakresie elementu inwestycyjnego umowy - na obowiązku lokowania środków w określone produkty inwestycyjne. Wydaje się być logiczne, że strony zawierając umowę miały przede wszystkim na uwadze ww. dwa aspekty. Nie można bowiem uznać, że osoba należycie dbająca o swoje interesy chciałaby zawrzeć umowę, w wyniku której straci znaczną część zainwestowanych środków. Dlatego też trudno jest uznać w świetle tych postanowień, aby oceniane świadczenie, było świadczeniem głównym. Wobec powyższego zapisy te zasadnie podlegały ocenie pod kątem abuzywności. Jak wynika z treści art.

§ 1k.c.

zakwalifikowanie konkretnego postanowienia jako klauzuli niedozwolonej wymaga łącznego spełnienia następujących przesłanek:

  1. a)oceniane postanowienie stanowi element umowy zawartej z konsumentem;
  2. b)postanowienie nie zostało z konsumentem indywidualnie uzgodnione;
  3. c)postanowienie, o ile określa główne świadczenia stron, nie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny;
  4. d)postanowienie to kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Przystępując do umowy ubezpieczenia (...) z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym strona powodowa działała jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c. , zaś pozwany, który profesjonalnie zajmuje się działalnością ubezpieczeniową, występował w umowie jako przedsiębiorca. Bezspornym w niniejszej sprawie było, że skarżone przez stronę powodową postanowienia umowne nie zostały z nią indywidualnie uzgodnione przez pozwanego. Prawa i obowiązki stron, związane z zawartą umową, w szczególności w zakresie kwestionowanych przez stronę powodową postanowień, wynikały z Ogólnych Warunków Ubezpieczenia. Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu I instancji, że postanowienia dotyczące badanego świadczenia miały charakter abuzywny, kształtując prawa i obowiązki strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszając jej interesy. Niewątpliwie co do zasady umowy ubezpieczenia są zawierane na wiele lat. Jednocześnie jednak oczywistym jest, że część klientów ostatecznie podejmie decyzję o wcześniejszym rozwiązaniu z umowy, do czego ma pełne prawo i okoliczność ta stanowi ryzyko przedsiębiorcy prowadzącego działalność ubezpieczeniową. Sposób uregulowania omawianego świadczenia w umowie wskazuje jednak, że swoje ryzyko pozwany jako przedsiębiorca w całości przerzucał na konkretnego konsumenta, drastycznie obniżając wysokość tego świadczenia, w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy. Warto zauważyć, że pobierane przez pozwanego środki miały być przeznaczone na poczet nie tylko kosztów związanych z dystrybucją i zawarciem umowy, ale również kosztów związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, które są pozbawione takiego charakteru, a które pozwany również zamierzał pokryć z pobieranych w czasie trwania umowy opłat. Kreuje to zdaniem Sądu Okręgowego sytuację rażącej nierównowagi stron, co uznać należy za niedopuszczalne i sprzeczne z dobrymi obyczajami. Rozważając wskazywane przez pozwanego poszczególne koszty, które pozwany rzekomo sobie rekompensuje, nie sposób dostrzec związku pomiędzy nimi a wysokością pobieranych środków. Wskazywane przez pozwanego koszty nie wykazują w ocenie Sądu takiej dynamiki jak kwota, która jest zatrzymywana. Podkreślić bowiem trzeba, że kwota ta nie jest ograniczona żadnym pułapem, w związku z czym im wyższe składki wpłaci ubezpieczający tym wyższe będzie zatrzymane świadczenie. Przejęcie przez ubezpieczyciela części wpłaconych środków, w arbitralnej wysokości nie mającej w ocenie Sądu związku z rzeczywiście poniesionymi kosztami, oraz fakt, że w takich okolicznościach to wyłącznie strona powodowa ponosiła ryzyko wcześniejszego rozwiązana umowy, rażąco naruszało jej interes jako konsumenta, a nadto było wyrazem nierówności stron tego stosunku zobowiązaniowego, kształtując prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszało jej interesy. W świetle dyspozycji art.

§ 1i 2 k.c.

analizowane postanowienia umowy nie wiązały zatem strony powodowej. Wobec powyższego nie można również podzielić stanowiska skarżącego, który w apelacji zarzucał Sądowi I instancji naruszenie dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Fakt bowiem, że odmiennie niż Sąd ocenia on wartość dowodową zaoferowanych dokumentów oraz dokonuje odmiennej, korzystnej dla siebie a nie obiektywnej interpretacji przepisów prawa i orzecznictwa, nie przesądza jeszcze o tym, iż Sąd meriti naruszył zasady zawarte w powołanym przepisie. W niniejszej sprawie niewątpliwie bowiem spełniły się wszelkie przesłanki o jakich mowa w art.

§ 1k.c.

przesądzające o konieczności uznania badanych postanowień OWU za niedozwolone postanowienia umowne. Zasadniczym argumentem podnoszonym w apelacji była kwestia podpisania przez strony aneksu do umowy ubezpieczenia (...) z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (...) ze składką regularną nr polisy (...) . Zdaniem strony apelującej aneks ten zmienił zasady obliczania opłaty za całkowity lub częściowy wykup wartości polisy, określając, iż jej wysokość nie będzie mogła przekroczyć 5 % wartości umowy. Wartość umowy oznaczała sumę składek – w wypadku strony powodowej – za okres 10 lat, co dawało łącznie kwotę 60.000 zł (składka roczna – 6.000 zł). Tym samym według apelującego Towarzystwa (...) wartość wykupu to 5 % z 60.000 zł, a zatem 3.000 zł. W ocenie Sądu Okręgowego rzeczą wtórną jest okoliczność, jak procentowo określona zostanie wartość wykupu, bowiem abuzywności analizowanych zapisów upatrywać należy w braku ekwiwalentności świadczeń. Gdyby faktycznie wartość wykupu stanowiła 5 % wartości umorzonych jednostek, a zatem kwotę 1.688,31 zł (33.766,18 zł x 5 %), możliwe byłoby rozważanie jej zasadności. Jednak wskazać należy, iż owe 5 % ubezpieczyciel policzył od sumy składek za 10 lat, czyli od kwoty 60.000 zł. Kwota ta stanowi jedynie wartość hipotetyczną, bowiem umowa faktycznie trwała ok. 5 lat i 9 miesięcy, a zatem suma wpłaconych składek wyniosłaby co najwyżej 36.000 zł. Jednocześnie wartość umorzonych jednostek zamknęła się faktycznie kwotą 33.766,18 zł, z czego zatrzymano 3.000 zł, a więc 8,88 %. Tym samym w ocenie Sądu Okręgowego, sposób wyliczenia wartości wykupu skonstruowany w aneksie, pozornie jedynie czyni świadczenia stron ekwiwalentnymi. Wartość 5 % może pozornie sugerować, iż wartość wykupu jest niska, ale faktycznie tak nie jest, zwłaszcza jeśli umowa została rozwiązana w dalszej odległości od okresu 10 lat. Tym samym zdaniem Sądu Okręgowego analizowane świadczenie zasadnie ocenione zostało przez Sąd Rejonowy jako abuzywne, a podniesione w apelacji zarzuty nie mogą zmienić tej oceny. Reasumując należy rozstrzygnięcie Sądu I instancji ocenić jako w pełni prawidłowe. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c. , oddalił apelację jako bezzasadną. Rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu w instancji odwoławczej zostało wydane w oparciu o treść art. 98 § 1 k.p.c. , tj. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika strony powodowej w kwocie 450 zł obliczone na podstawie § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800), według stanu na dzień wniesienia apelacji.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.