Sygn. akt II W 248/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 stycznia 2019 r. Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Rejonowego Danuta Harz Protokolant: st. sek. sąd. Marta Mazur-Dziuba po rozpoznaniu w dniach 09 października 2018r., 13 grudnia 2018r. i 31 stycznia 2019r. sprawy P. G. - s. P. i J. , ur. (...) w K. Obwinionego o to, że : w dniu 25.10.2017r. podczas kontroli drogowej ujawniono, iż obwiniony będąc osobą zarządzającą transportem w spółce (...) Sp. z o.o. z siedzibą pod adresem (...)-(...) D. ul. (...) , pełniąc obowiązki służbowe w siedzibie w/w przedsiębiorcy, dopuścił do naruszenia przez kierowcę A. D. w dniu 25.10.2017r. przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku, podczas gdy powinien był nie dopuścić do naruszenia przepisów przez kierowcę, tj. o wykroczenie z art. 92 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 6.09.2001r. o transporcie drogowym w zw. z lp. 15 załącznika nr 2 ustawy o transporcie drogowym I. Uniewinnia obwinionego od popełnienia zarzucanego czynu opisanego w części wstępnej wyroku tj. wykroczenia z art. 92 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 6.09.2001r. o transporcie drogowym w zw. z lp. 15 załącznika nr 2 ustawy o transporcie drogowym . II. Na podstawie art. 119 § 2 kpw kosztami procesu obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt II W 248/18 UZASADNIENIE Na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Obwiniony P. G. był osobą zarządzającą transportem w firmie (...) Sp. z o.o. z siedzibą pod adresem (...)-(...) D. ul. (...) , pełniąc obowiązki służbowe w siedzibie ww. przedsiębiorcy. W dniu 24 października 2017r. kierowcy zatrudnieni w niniejszej spółce (...) oraz D. B. o godzinie 13:45 rozpoczęli wykonywanie zadania przewozowego, jadąc z Niemiec do R. pojazdem członowym składającym się z samochodu ciężarowego marki V. o nr rej. (...) z naczepą marki Elbo o nr rejestracyjnym (...) będącego w prawnej dyspozycji firmy (...) Sp. z o.o. Jako załogi dwuosobowej, wyżej wymienionych kierowców obowiązywał 30 godzinny okres rozliczeniowy. W dniu 25 października 2017r. o godzinie 08:00 kierowca D. B. wylogował swoją kartę z tachografu i w miejscowości B. samowolnie bez powiadomienia dyspozytora opuścił pojazd udając się do domu. Dalsza jazdę do wyznaczonego celu kontynuował samodzielnie A. D. . Fakt opuszczenia przez D. B. samochodu przewozowego skutkował, iż do kierującego A. D. stosowany był dobowy system rozliczeniowy. O godzinie 09:03 tejże daty kierujący składem pojazdów A. D. na drodze krajowej nr (...) w miejscowości O. został zatrzymany do kontroli przez inspektorów transportu drogowego. Wyniki przeprowadzonej kontroli wykazały, iż A. D. skrócił dzienny odpoczynek o 4 godziny i 18 minut. (dowód: wyjaśnienia obwinionego P. G. – k. 69, zeznania świadka A. D. – k. 40-41, 69-70, zeznania świadka M. B. – k. 10-11, protokół kontroli drogowej – k. 30-32, licencja – k. 33, wykres tygodniowy – k. 35-36, wypis naruszeń kierowców – k. 37-39). P. G. posiada polskie obywatelstwo. Legitymuje się wykształceniem średnim. Z zawodu jest spedytorem. Z wykonywanej działalności gospodarczej uzyskuje miesięczny dochód rzędu 12.000 zł. Wyżej wymieniony jest żonatym ojcem jednego małoletniego dziecka. Jego majątek stanowi dom o wartości 800.000 zł. Nie był leczony psychiatrycznie, neurologicznie ani odwykowo. Nadto obwiniony dotychczas nie był również karany sądownie. (dowód: dane o karalności obwinionego P. G. – k. 43, dane o osobie obwinionego P. G. – k. 68). Obwiniony P. G. nie przyznał się do popełniania zarzucanego mu wykroczenia. Wyjaśnił, iż zarządza dwoma spółkami transportowymi – S. i A. , działając zgodnie z obowiązującymi przepisami, dbając o szeroko rozumiane bezpieczeństwo, organizując odpowiedni system szkoleń dla osób zatrudnionych. Jak podał obwiniony, o kontroli drogowej kierowcy A. D. dowiedział się po czasie od pracowników działu dyspozycji, bezpośrednio nadzorujących jego pracę. Wyżej wymieniony zaznaczył, iż w ramach sprawowanego nadzoru ma możliwość sprawdzenia prawidłowości rozliczenia czasu pracy przed jej podjęciem, po wykonaniu pracy, lecz nie ma możliwości zareagowania na popełniony błąd w czasie rzeczywistym, kiedy kierowca jest w pracy. Jak podał, owe dane dochodzą do firmy z opóźnieniem, w związku z czym rozliczenie przekroczeń może nastąpić dopiero z opóźnieniem. W kontekście stawianego mu zarzutu P. G. podniósł, iż decyzja drugiego kierowcy D. B. o opuszczeniu pojazdu była jego samowolną. (dowód: wyjaśnienia obwinionego P. G. – k. 69). Sąd zważył, co następuje: Na kanwie niniejszego postępowania P. G. został obwiniony o to, że w dniu 25.10.2017r. podczas kontroli drogowej ujawniono, iż obwiniony będąc osobą zarządzającą transportem w spółce (...) Sp. z o.o. z siedzibą pod adresem (...)-(...) D. ul. (...) , pełniąc obowiązki służbowe w siedzibie w/w przedsiębiorcy, dopuścił do naruszenia przez kierowcę A. D. w dniu 25.10.2017r. przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku, podczas gdy powinien był nie dopuścić do naruszenia przepisów przez kierowcę, tj. o wykroczenie z art. 92 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 6.09.2001r. o transporcie drogowym w zw. z lp. 15 załącznika nr 2 ustawy o transporcie drogowym . Zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy pozwolił na dokonanie jednoznacznych ustaleń faktycznych, które w sposób jasny i oczywisty rozstrzygnęły kwestię zasadności postawionego P. G. zarzutu, objętego wspomnianą wyżej kwalifikacją prawną. Konstruując stan faktyczny sprawy Sąd oparł się na wszystkich przeprowadzonych w sprawie dowodach – osobowych oraz w postaci dokumentów, poddanych swobodnej ocenie, z zachowaniem reguł wyznaczonym normą art. 7 kpk . W realiach rozpatrywanej sprawy, jakichkolwiek wątpliwości Sądu nie budził fakt, iż w dacie 25 października 2017r. A. D. jako kierowca samochodu ciężarowego marki V. o nr rej. (...) z naczepą marki Elbo o nr rejestracyjnym (...) zatrudniony w firmie (...) Sp. z o.o. na drodze krajowej nr (...) został zatrzymany do kontroli drogowej, podczas której inspektorzy transportu drogowego stwierdzili przekroczenie czasu prowadzenia pojazdów. Taki stan rzeczy wynika jednoznacznie z relacji świadka M. B. oraz dokumentów w postaci protokołu kontroli drogowej, wykresu tygodniowego oraz wykazu naruszeń. Oczywistym w okolicznościach badanej sprawy pozostawało również, iż fakt stwierdzonego naruszenia – bez wątpienia zasadny – stanowił pochodną wcześniejszego opuszczenia składu pojazdów przez D. B. – zmniejszenia załogi dwuosobowej do jednego kierowcy. Takie postępowanie – w kontekście bezsprzecznej świadomości zasad rozliczania czasu pracy, w zakresie czego pracownicy spółki (...) byli szkoleni, nie znajduje zrozumienia Sądu. Zgromadzone w sprawie dowody wskazywały jednak, iż fakt opuszczenia przez D. B. firmowego pojazdu - celem pozostania w domu - stanowił jego samowolną decyzję, bez udziału nadzorujących jego pracę. Do takich wniosków wprost prowadzą złożone przez obwinionego wyjaśnienia w sprawie. Te pozostają z kolei w zgodzie z treścią przekazu świadka A. D. , który skorygował swój pierwotny w tym zakresie przekaz, jakoby fakt wysiadki jego kolegi został zgłoszony w spedycji, twierdząc, iż wcześniej jedynie myślał, że D. B. tak postąpił. Co jednak istotne, w dostępnych w analizowanej sprawie dowodach brak jest jakichkolwiek śladów pozwalających chociażby przypuszczać, iż pomniejszenie załogi transportowej nastąpiło za przyzwoleniem przełożonych kierowców. Tylko bowiem w takich okolicznościach można byłoby rozpatrywać naruszenie przełożonych kierowcy w zakresie dopuszczenia do przekroczenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku. Na kanwie rozpatrywanej sprawy dodatkowo dostrzec należy, iż obwiniony jako zarządzający przedsiębiorstwem – w tym transportem, nie sprawował bezpośredniego nadzoru nad kierowcami zatrudnionymi w spółce (...) . Ten sprawowali odpowiedni pracownicy umocowani w tym zakresie – zgodnie ze strukturą organizacyjną firmy, którzy hipotetycznie – przy ziszczeniu się opisanego wyżej warunku decyzyjności – mogliby stanąć pod tożsamym do obwinionego zarzutu. Podobnych jednak decyzji z siedziby firmy jednak nie było – do czego wprost prowadzi lektura zeznań świadka A. D. . Tym samym wskazanie jako jego adresata P. G. Sąd uznaje jako całkowicie nietrafne. Jak zostało wyżej ukazane, obwiniony nie stanowił bezpośredniego nadzoru nad kierowcami przedsiębiorstwa. Co więcej, wyżej wymieniony w treści złożonych wyjaśnień zwrócił uwagę, iż co do zasady takowy bezpośredni nadzór jest w ogóle nie możliwy, a stosownego rozliczenia z zachowania przez kierowcę odpowiednich reguł postępowania można dopiero przeprowadzić post factum, w oparciu o odczyty tachografu, z czym nie sposób w mniemaniu Sądu się nie zgodzić. W konsekwencji poczynionych wyżej rozważań, Sąd uniewinnił obwinionego od popełnienia zarzucanego czynu opisanego w części wstępnej wyroku, tj. wykroczenia z art. 92 ust. 3 i 4 Ustawy z dnia 06 września 2001r. o transporcie drogowym w zw. z lp. 15 załącznika nr 2 ustawy o transporcie drogowym . Wobec takiego rozstrzygnięcia, Sąd w oparciu o przepis art. 119 § 2 kpw kosztami procesu obciążył Skarb Państwa. Mając powyższe na uwadze, Sąd zważył jak w sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.