, art. 49 § 1 k.c. , uznał że wniosek zasługiwał na uwzględnienie w całości odnośnie samego żądania ustanowienia służebności przesyłu, natomiast w zakresie wysokości wynagrodzenia za jej ustanowienie na poziomie 6407 zł. Wskazał przy tym, że wykazano konieczność ustanowienia służebności przesyłu do właściwego korzystania z urządzeń przesyłowych oraz odmowę zawarcia umowy w tym zakresie, a to spowodowało potrzebę ustanowienia służebności zgodnie z przebiegiem urządzeń przesyłowych wytyczonym przez biegłego geodetę. Jednorazowe wynagrodzenie za ustanowienie tego prawa ustalił na 6407 zł. Ocenił też opinie biegłych jako prawidłowe, a odmienne stanowisko uczestniczki postępowania, co do opinii biegłej do spraw szacowania nieruchomości, jako polemikę z prawidłowymi ustaleniami biegłej stanowiącą efekt eskalacji żądań co do wysokości wynagrodzenia powstałych na kanwie nierzetelnej opinii prywatnej. Zaznaczył też Sąd Rejonowy, że uczestniczka postępowania nabyła nieruchomość od swych rodziców pod tytułem darmym z istniejącą już na tej działce infrastrukturą elektroenergetyczną, a zatem nie wykazała, że poniosła jakąkolwiek szkodę tytułu posadowienia na jej działce stacji transformatorowej i linii elektroenergetycznych. Jako kluczowe, dla ustalenia wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, uznał dwie okoliczności: nabycie nieruchomość z istniejącymi już urządzeniami przesyłowymi oraz zakres obniżenia użyteczności nieruchomości. Prawidłowa jest zaś praktyka, zgodnie z którą to przedsiębiorstwo przesyłowe wskazuje powierzchnię nieruchomości niezbędną do prawidłowego wykonywania służebności przesyłu, gdyż jako prowadzący działalność profesjonalnie wie jakie powierzchnie działki są wymagane, chociażby ze względu na normy techniczne. Biegła z zakresu szacowania nieruchomości uwzględniła jaka część nieruchomości jest przeznaczona pod służebność przesyłu, a nieruchomość jest obciążona także innymi urządzeniami przesyłowymi, przy czym posadowienie na działce stacji transformatorowej i przewodów elektroenergetycznych nie pozbawia właścicielki gruntu prawa zabudowy działki. Zdaniem Sądu Rejonowego ingerencja w prawo własności dokonana przez wnioskodawczynię, z powodu posadowienia stacji transformatorowej i linii elektrycznych, jest stosunkowo nieznaczna, a ponadto uczestniczka postępowania nie udowodniła, że poniosła z tego tytułu jakąkolwiek szkodę. O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. , wskazując na sprzeczne interesy uczestników postępowania i w całości kosztami obciążył wnioskodawczynię, jako zainteresowaną uregulowaniem prawa do korzystania z cudzej nieruchomości. Zaznaczył też, że powinna ona ponieść także koszty sądowe, tymczasowo uregulowanych przez Skarb Państwa na opinie biegłych (5075,48 zł). Apelację od tego postanowienia, w części dotyczącej punktów: 1., 2. i 3., złożyła uczestniczka postępowania, zarzucając mu naruszenie art.
i przyjęcie, że odpowiednie wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu nie obejmuje odszkodowania za szkodę powstałą w związku z utratą wartości części nieruchomości, na której ustanowiono służebność; art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie, wbrew zgromadzonemu w sprawie materiałowi dowodowemu, że uczestniczka postępowania otrzymała w drodze darowizny nieruchomość, na której posadowiona była już infrastrukturę wnioskodawczyni, dla przebiegu, których ustanowiona została służebność przesyłu. Przy tak postawionym zarzutem wniosku o zmianę w pkt.
, a podstawą faktyczną jest ingerencja przedsiębiorstwa przesyłowego w prawo własności uczestniczki postępowania, przez co w części jest ona pozbawiona możliwości zabudowy działki, a w części ograniczona koniecznością uzyskania zgody tego przedsiębiorstwa na zabudowę. Przy czym działka uczestniczki postępowania jest przedzielona linią przesyłową należącą do wnioskodawczyni, biegnącą wzdłuż przez całą nieruchomość, a jedynie przy południowo zachodniej części tej działki zbliża się ona do jej południowej granicy, zaś na odcinku od wschodniej granicy działki do słupa elektroenergetycznego biegnie ona przez środek nieruchomości; dopiero od tego słupa zmierza delikatnie w kierunku południowo zachodnim. Doszło więc do znacznej ingerencji w prawo własności uczestniczki postępowania, a przez to poniosła ona szkodę wyliczoną przez biegłą i związaną z utratą wartości gruntu; wskaźniki przywołane przez biegłą oraz powierzchnia działki wykluczonej i ograniczonej w zabudowie też za tym przemawiają. Trzeba również pamiętać, że część działki w ogóle wykluczona z zabudowy ma szerokość powyżej ośmiu metrów – wynika to z opinii biegłego geodety, który na k. 178 akt powierzchnię pod projektowaną drogę o szerokości 4 m wyznaczył w południowej części tej działki, a na k. 246 o takiej samej szerokości w północnej części działki – przy czym obie te projektowane drogi przedziela linia przesyłowa wnioskodawczyni. Z tych względów należało uznać apelację uczestniczki postępowania za zasadną. Art. 520 § 1 k.p.c. wyraża zasadę, zgodnie z którą w postępowaniu nieprocesowym każdy uczestnik postępowania ponosi koszty związane ze swym udziałem w sprawie, co oznacza, że obciążają go koszty tej czynności, której sam dokonał oraz czynności podjętej (np. przez sąd) w jego interesie. Wyjątki od tej zasady przewidziane są w art. 520 § 2 i 3 k.p.c. Art. 520 § 2 k.p.c. umożliwia stosunkowe rozdzielenie obowiązku zwrotu kosztów między uczestnikami lub obciążenie nimi jednego uczestnika postępowania (lub kilku wybranych). Z kolei art. 520 § 3 k.p.c. dopuszcza możliwość zasądzenia kosztów postępowania od uczestnika postępowania, którego wnioski zostały oddalone lub odrzucone na rzecz tego, który te wnioski negował albo składał wnioski przeciwne. W realiach tej sprawy wnioskodawczyni domagała się ustanowienia służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem, a przed wszczęciem postępowania nie doszło do umownego ustanowienia służebności z uwagi na kwestie związane z wysokością wynagrodzenia. Osią sporu pozostawała też projektowana linia niskiego napięcia, co do której ostatecznie wycofano wniosek i umorzono postępowanie, a jej powierzchnia wykraczała poza ustanowiony obszar służebności o 3 m 2 . Proponowane przez wnioskodawczynię wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu wynosiło 5000 zł. Uczestniczka postępowania w jego toku wnosiła zaś o oddalenie wniosku, gdyż – jak wskazała – nie odmówiła ugodowego załatwienia sprawy i nadal chce zawrzeć ugodę oraz umownie ustanowić służebność przesyłu; żądała wynagrodzenia w wysokości 50000 zł, posługując się opinią prywatną, która jednak nie uwzględniała wszystkich uwarunkowań jej nieruchomości – przebiegających przez nią innych urządzeń przesyłowych. To więc z uwagi na stanowisko uczestniczki postępowania nie doszło do zawarcia umowy. Ostatecznie więc wniosek wnioskodawczyni został uwzględniony co do ustanowienia służebności przesyłu, a to było istotą sprawy, zaś jedynie co do wysokości przyznanego wynagrodzenia różnił się od przez nią proponowanego o około 17000 zł na jej niekorzyść oraz umorzeniem postępowania co do projektowanej linii (nieznacznie wykraczającej poza zakres ustanowionej służebności przesyłu). Dlatego należało uznać, że uczestniczka postępowania przegrała sprawę i obciążyć ją całością kosztów postępowania przed sądem I instancji, bo między nią a wnioskodawczynią zachodził stosunek sporności opisany powyżej. Podstawę prawną orzeczenia w tej części stanowi art. 520 § 3 k.p.c. Na koszty tego postępowania po stronie wnioskodawczyni składają się: opłata od wniosku (40 zł), opłata od pełnomocnictwa (17 zł), wynagrodzenie pełnomocnika (240 zł), zaliczka na opinię biegłych (1000 zł), łącznie są to koszty w wysokości 1297 zł. Oprócz tego są jeszcze koszty opinii biegłych poniesione tymczasowe przez Skarb Państwa w wysokości 5075,48 zł – te uczestniczka powinna ponieść na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. w związku z art. 113 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych . Dlatego też Sąd Rejonowy, orzekając o kosztach postępowania i obciążając nimi wnioskodawczynię, naruszył art. 520 § 3 k.p.c. , a jednocześnie nie wskazał podstawy prawnej rozstrzygnięcia o kosztach sądowych. Dlatego też zażalenie okazało się zasadne. Mając powyższe na uwadze na podstawie: a) art. 386 § 1 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c. , orzeczono jak w pkt. 1 ., b) art. 386 § 1 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c. , orzeczono jak w pkt. 4 . O kosztach postępowania apelacyjnego (pkt 2. sentencji) orzeczono na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. , gdyż sprzeczne są interesy uczestników postępowania, na co wskazano powyżej (wnioskodawczyni wnosiła o oddalenie apelacji), a apelująca wygrała sprawę w toku tego postępowania. Dlatego też wnioskodawczyni powinna jej zwrócić koszty apelacji, a to: wynagrodzenie pełnomocnika – 240 zł [zgodnie z § 5 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 265) w związku z § 10 ust. 1 pkt 1 tego rozporządzenia] oraz opłatę od apelacji – 40 zł. Jednocześnie wnioskodawczyni powinna ponieść koszty sądowe (pkt 3. sentencji) powstałe w postępowaniu apelacyjnym – 195,52 zł, związane z wynagrodzeniem biegłej, która potwierdziła aktualność sporządzonych operatów szacunkowych /k. 495-497/. W tym zakresie podstawę prawną orzeczenia stanowi art. 520 § 3 k.p.c. w związku z art. 113 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 785). O kosztach postępowania zażaleniowego (pkt 5. sentencji) orzeczono na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. , gdyż sprzeczne są interesy uczestników postępowania, na co wskazano powyżej (uczestniczka postępowania wnosiła o oddalenie zażalenia), a wnioskodawczyni wygrała sprawę w toku tego postępowania. Dlatego też uczestniczka postępowania powinna jej zwrócić koszty postępowania zażaleniowego, a to: wynagrodzenie pełnomocnika – 120 zł (zgodnie z § 5 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w związku z § 10 ust. 2 pkt 1 tego rozporządzenia) oraz opłatę od zażalenia – 64 zł. SSO Magdalena Balion-Hajduk SSO Roman Troll SSO Leszek Dąbek
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.