k.p.c. ). W ocenie Sądu Okręgowego, pozwana powinna z łatwością ustalić osobę komornika sądowego, który najwcześniej podjął postępowanie egzekucyjne i dokonał zajęć egzekucyjnych ( k. 61 i nast. ), a następnie przekazać temu komornikowi przedmiotowy czynsz najmu należny powodowi. Dalej wskazano, że komornikiem właściwym dla połączonych postępowań egzekucyjnych pozostał komornik sądowy A. K. . Podkreślono dalej, że gdyby zatem pozwana wpłacała komornikom sądowym kwoty należnego powodowi czynszu najmu i nie wstrzymała bezzasadnie, wbrew prawu, poszczególnych wpłat czynszu najmu, odsetki osób trzecich względem powoda, w wysokości ogółem zbliżonej do kwoty odsetek naliczonych przez powoda wobec pozwanej za okres od dnia 15 lutego 2012 r. do dnia 2 lipca 2013 r., z pewnością w zasadzie nie powstałyby. Wskazał Sąd Okręgowy, że dokładne wyliczenie kwoty odsetek, które wywołane zostały nieterminowymi spłatami czynszu powoda przez pozwaną w okresie od dnia 15 lutego 2012 r. i później, w odniesieniu do ustalonej kwoty należności czynszowej stało się tak utrudnione, że strony nawet nie wnioskowały o dowód z opinii biegłego sądowego ( art. 278 k.p.c. ), natomiast dopuszczenie tego dowodu z urzędu przez sąd byłoby wbrew prawu, w niniejszym procesie sądowym, gdzie stroną pozostaje obecnie Województwo (...) , reprezentowane przez profesjonalnego pełnomocnika, a gdyby nawet nie było takiej reprezentacji strony, wspieranie dowodowo Państwa należałoby uznać za nieuzasadnione w procesie sądowym w sprawach gospodarczych. Sąd Okręgowy przyjął zatem wyliczenie dochodzonej kwoty w pozwie i w dalszych pismach procesowych powoda jako podstawę do ustalenia szkody powoda, przy uwzględnieniu wyników postępowania dowodowego ( art. 361 k.c. ). W ocenie Sądu Okręgowego, dochodzona pozwem kwota 116.225,95 zł to w zasadzie suma odpowiadająca doliczonym do pasywów powoda przez komorników sądowych odsetkom przysługującym osobom trzecim, wierzycielom powoda, wynikłym z nieterminowego rozliczenia czynszu najmu przez pozwanego, za okres od dnia 15 lutego 2012 r. do dnia 2 lipca 2013 r. Sporna szkoda wywołana została przez pozwaną, co zdaniem Sądu powód wykazał, a tym samym udowodnił zasadność roszczenia odszkodowawczego ( art. 415 k.c. i art. 896 § 1 pkt. 2 k.p.c. oraz art. 902 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. ). Szkoda pozostała w normalnym związku przyczynowym z zaniechaniami pozwanej, która wbrew prawu wstrzymała przekazywanie komornikom sądowym zajętych czynszów najmu. Pozwana mogła z łatwością ustalić komornika sądowego, który najdawniej, a więc jako pierwszy, rozpoczął zajęcia egzekucyjne ze skutkiem prawnym wobec pozwanej ewentualnie pozwana mogła uzyskać informacje od komornika sądowego, czy wpłacać przedmiotowy czynsz na dany depozyt sądowy. Pozwana nie powinna pozostawać bierna w spłatach czynszu i faktycznie zatrzymać czynsz najmu na swoim rachunku. Kwota odsetek naliczonych w powyższym czasie względem powoda przez komorników sądowych nie była mniejsza aniżeli kwota odsetek ustawowych powstała w stosunkach najmu miedzy powodem i pozwaną w okresie od dnia 15 lutego 2012 r. do dnia 2 lipca 2013 r. Sąd Okręgowy podkreślił, że wysokość szkody ustalił jednak z uwzględnieniem domniemań faktycznych ( art. 231 k.p.c. ) oraz szczególnych okoliczności sprawy związanych z zawiłością stanu faktycznego ( art. 322 k.p.c. ). Uznał przy tym, że nie można jednak pominąć faktu przyczynienia się powoda do istotnych utrudnień pozwanej w spłacaniu przedmiotowego czynszu, gdyż w niedługim czasie pojawiło się w rozliczeniach stron kilkunastu komorników sądowych i setki postepowań egzekucyjnych, prowadzonych względem powoda. Tamte postępowania egzekucyjne okresowo wręcz dezorganizowały bieg czynności egzekucyjnych oraz prawidłowy przebieg rozliczeń czynszu najmu między stronami. Podkreślono, że pozwana naruszyła prawo wstrzymując całkowicie wpłaty czynszu najmu do dnia 2 lipca 2013 r. ( art. 896 § 1 k.p.c. oraz art. 902 k.p.c. i nast.) i wywołała szkodę powoda, natomiast powód przyczynił się do wysokości szkody już przez sam fakt dopuszczenia do takiej sytuacji, gdzie setki jego wierzycieli w tamtym czasie podjęło bezskutecznie starania o zaspokojenie przez powoda ich należności. Powstałe zamieszanie wydłużyło istotnie prawidłowe i zgodne z prawem zachowania pozwanej, jako dłużnika powoda. Dlatego uznał Sąd Okręgowy, że uzasadnionym było odszkodowanie za szkodę z uwzględnieniem przyczynienia się powoda do jej wysokości ( art. 362 k.c. ) albowiem powód powinien więc podjąć działania porządkujące zaistniałe zbiegi egzekucji i nawiązać profesjonalne kontakty z komornikami celem szybkiego rozwiązania powstałych problemów w spłatach dokonywanych przez powoda osobom trzecim i w odniesieniu do rozliczeń czynszu najmu przez pozwanego. W ocenie Sądu Okręgowego, stopień przyczynienia się powoda do szkody na podstawie art. 322 k.p.c. uzasadniał obniżenie odszkodowania co najmniej o 30%. Dalej wskazano, że wpłaty pozwanej tytułem czynszu komornik sądowy przeznaczał w części na prawem przewidziane koszty postępowania egzekucyjnego, sięgające 15% wartości przedmiotu egzekucji, a w tym zakresie powiększone odsetki obciążające powoda wynikły z przyczyn, za które pozwana odpowiedzialności nie ponosiła, a szkoda przez pozwaną nie została zawiniona, co na podstawie art. 415 k.c. w związku z art. 361 § 2 k.c. zostało przez Sąd Okręgowy uwzględnione ( art. 415 k.c. i art. 361 § 2 k.c. ). Zauważył ponadto, że w istotnej części postępowania egzekucyjne w ogóle nie generowały wobec powoda odsetki, gdyż egzekucje dotyczyły należności ubocznych i kosztów postępowań i dlatego przyjął Sąd Okręgowy, że w kilku procentach spraw egzekucyjnych dotyczących powoda, do wystąpienia spornej szkody w postaci narastających odsetek, w ogóle nie doszło ( art. 322 k.p.c. ). Z powyższych przyczyn Sąd Okręgowy obniżył wysokość odszkodowania do połowy dochodzonej kwoty, a to do kwoty 58.112,97 zł, o której orzekł na podstawie art. 415 k.c. w zw. z art. 362 k.c. i art. 361 k.c. oraz art. 322 k.p.c. Uznał przy tym, że udowodnienie szkody było w tymże postępowaniu dowodowym niemożliwe ( art. 322 k.p.c. ), czemu dały wyraz także strony w toku postępowania dowodowego, jak również przesłuchany w charakterze świadka komornik sądowy. W zakresie ustawowych odsetek orzekł Sąd Okręgowy na podstawie 455 k.c. , przy czym odsetki sąd zasadził od daty doręczenia odpisu pozwu pozwanej. W pozostałej części sąd powództwo oddalił. Wskazano również, że przytoczone okoliczności wykluczyły zarzut pozwanej odnośnie nadużycia prawa ( art. 5 k.c. ). Nie uwzględnił Sąd Okręgowy zarzutu pozwanej, dotyczącego przedawnienia roszczenia odszkodowawczego ( art. 442 1 par.1 k.c. ). O kosztach procesu orzekł Sąd Okręgowy na podstawie art. 100 k.p.c. , stosunkowo je rozdzielając – po połowie pomiędzy stronami w stosunku 50/50. Apelacje od powyższego wyroku wniosły obie strony. Powód zaskarżył wyrok w części oddalającej powództwo oraz w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu (punkt 2 i 3 i wyroku), podnosząc następujące zarzuty : 1. błąd w ustaleniach faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy polegający na uznaniu, że sporna kwota była należna powodowi wyłącznie jako odszkodowanie za szkody wywołane nieterminowym przekazywaniem czynszu organom egzekucyjnym, podczas gdy prawidłowe ustalenia faktyczne prowadziłyby do wniosku, iż sporna kwota była należna powodowi również z tytułu odsetek za opóźnienie w wykonaniu zobowiązania pieniężnego przez pozwanego t.j. opóźnienie w płatnościach czynszu najmu, 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: - art. 443 k.c. w zw. z art. 481 §3 k.c. , poprzez jego niezastosowanie i pominięcie przy orzekaniu faktu, iż powodowi należały się odsetki ustawowe za opóźnienie w płatności miesięcznych należności z tytułu zawartej umowy najmu, podczas gdy przepisy te w sytuacji zbiegu roszczeń kontraktowych i deliktowych pozwalają uprawnionemu na dochodzenie należności z obydwu tych podstaw, - art. 481 §1 k.c. w związku z art. 471 k.c. w zw. z art. 322 k.p.c. poprzez wadliwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że na mocy art. 322 k.p.c. możliwe jest obniżenie o połowę odsetek należnych powodowi od pozwanej za opóźnienie w płatności czynszu wynikającego z zawartej pomiędzy stronami umowy najmu, podczas gdy w takim przypadku brak jest podstaw prawnych dla miarkowania wysokości należnych wierzycielowi odsetek, które są mu należne w pełnej wysokości - art. 362 k.c. w związku z art. 415 k.c. w związku z art. 443 k.c. poprzez wadliwą wykładnię i zastosowanie i uznanie stopnia przyczynienia się powoda do powstania opóźnienia w zapłacie czynszu najmu na 30% podczas gdy pozwana jako dłużnik nie miała żadnych przeszkód wynikających z winy powoda, aby terminowo regulować należności (zapłata do dowolnego komornika, z poinformowaniem pozostałych komorników, zwalniała go ze zobowiązania) i powód w żadnym stopniu nie przyczynił się do powstania szkody, 3. naruszenie przepisów procedury, a w szczególności art. 100 k.p.c. poprzez wadliwe rozstrzygnięcie o kosztach procesu w zakresie kosztów postępowania, a to poprzez zasądzenie kosztów od powoda na rzecz pozwanej, pomimo faktu, iż to pozwana uległa w 50% powodowi w sprawie. Powołując się na powyższe zarzuty powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w punktach 2 i 3 poprzez zasądzenie od pozwanej (...) Spółka Akcyjna w U. na rzecz powoda Województwa (...) dalszej kwoty 58 112,97 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 21 lipca 2014 r. do dnia zapłaty, z tym, że od dnia 1 stycznia 2016 r. z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania za wszystkie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego za wszystkie instancje według norm prawem przewidzianych; względnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Pozwana (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w U. zaskarżyła wyrok w części uwzględniającej powództwo (punkt 1.) oraz w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach sądowych (punkty 4 i 5) oraz podniosła następujące zarzuty : 1. naruszenie prawa materialnego, a to: - art. 415 k.c. poprzez jego przyjęcie jako podstawę rozstrzygnięcia, w sytuacji gdy pozwana jest osobą prawną; - art. 416 k.c. w zw. z art. 896 § 1 k.p.c. oraz art. 902 k.p.c. poprzez ustalenie, że w sytuacji zaistniałego zbiegu wielu egzekucji sądowych i braku rozstrzygnięcia sądowego ustalającego organ właściwy do łącznego prowadzenia wszystkich egzekucji, pozwana jako trzeciodłużnik miał obowiązek:
według treści obowiązującej w okresie czynności egzekucyjnych skierowanych wobec wierzytelności dłużnika-wynajmującego wobec pozwanej, w wypadku zbiegu egzekucji do tych samych rzeczy, wierzytelności lub praw, dalszą egzekucję prowadzi komornik właściwy według przepisów niniejszego kodeksu. Ustawą z dnia 24 maja 2007 r. o zmianie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 112, poz. 769) zmieniono art.
; dodano art.
772 i 921 § 1 zdanie drugie. Uchylono przepis stanowiący podstawę prawną do wydania rozporządzenia określającego czynności komorników. Dotychczas w przypadku braku właściwości któregokolwiek z komorników według przepisów niniejszego kodeksu, komornik, który później wszczął egzekucję, zobowiązany był niezwłocznie przekazać sprawę komornikowi, który pierwszy ją wszczął. W wyniku nowelizacji obowiązek ten rozszerzono na sytuację, w której właściwych jest kilku komorników. Dodano również przepis, w myśl którego komornik, który stwierdzi swą niewłaściwość, w postanowieniu o przekazaniu sprawy zgodnie z właściwością wskazuje komornika rewiru, do którego sprawa zostaje przekazana. Jeżeli w rewirze, do którego sprawa zostaje przekazana, działa więcej niż jeden komornik, doręczając odpis postanowienia stwierdzającego niewłaściwość, komornik jednocześnie wzywa wierzyciela, aby w terminie 7 dni od doręczenia wezwania wskazał komornika, któremu sprawa ma zostać przekazana. Przywołany przepis został dodany przez art. 95 pkt 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U.1997.133.882) z dniem 30 listopada 1997 r., a następnie zmieniony przez art. 1 pkt 112 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. (Dz.U.2004.172.1804) zmieniającej nin. ustawę z dniem 5 lutego 2005 r. O ile zbieg egzekucji sądowej i administracyjnej normuje art. 773 k.p.c. , to zagadnienie zbiegu egzekucji sądowych rozstrzyga art.
Jak podkreśla się w piśmiennictwie, konieczność tej regulacji jest wynikiem wprowadzenia do ustawy o komornikach sądowych i egzekucji prawa wyboru komornika przez wierzyciela (art. 8 ust. 5 u.k.s.e.) oraz zasady, że w rewirze komorniczym może działać więcej niż jeden komornik (art. 8 ust. 2 u.k.s.e.). Do zbiegu egzekucji sądowych dochodzi wtedy, gdy kilka egzekucji sądowych zostanie skierowanych do tej samej rzeczy, wierzytelności lub prawa tj. do tego samego składnika majątku dłużnika. Nie chodzi zatem tylko o ten sam rodzajowo wskazany składnik tego majątku, do którego skierowano egzekucję np. egzekucje skierowaną generalnie do rzeczy, do wierzytelności lub praw ale do indywidualnie oznaczonej tej samej rzeczy, oznaczonego prawa lub indywidualnie oznaczonej wierzytelności. Zgodnie z art. 896 § 2 pkt 2 k.p.c. , który ma zapobiegać zbiegowi egzekucji, obowiązek złożenia oświadczenia przez dłużnika zajętej wierzytelności odnosi się do toczących się w sądzie lub przed innym organem spraw o "zajętą" wierzytelność oraz do roszczeń, o jakie została skierowana do "zajętej wierzytelności" egzekucja przez innych wierzycieli. O ile zatem dochodzi do tak rozumianego zbiegu egzekucji sądowych przez komornika z wyboru i komornika właściwego według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego , zgodnie z art.
egzekucję powinien prowadzić komornik właściwy według przepisów tego Kodeksu. Według art.
kwestia zbiegu egzekucji komorniczych powinna być zatem rozwiązana przede wszystkim przez samych komorników. Ten z komorników, który na skutek zbiegu egzekucji do tej samej rzeczy lub wierzytelności nie jest właściwy do jej dalszego prowadzenia, powinien przekazać sprawę komornikowi właściwemu. O ile zbieg egzekucji sądowej i administracyjnej normuje art. 773 k.p.c. , to zagadnienie zbiegu egzekucji sądowych rozstrzyga art.
Jak podkreśla się w piśmiennictwie, konieczność tej regulacji jest wynikiem wprowadzenia do ustawy o komornikach sądowych i egzekucji prawa wyboru komornika przez wierzyciela (art. 8 ust. 5 u.k.s.e.) oraz zasady, że w rewirze komorniczym może działać więcej niż jeden komornik (art. 8 ust. 2 u.k.s.e.). Do zbiegu egzekucji sądowych dochodzi wtedy, gdy kilka egzekucji sądowych zostanie skierowanych do tej samej rzeczy, wierzytelności lub prawa tj. do tego samego składnika majątku dłużnika. Nie chodzi zatem tylko o ten sam rodzajowo wskazany składnik tego majątku, do którego skierowano egzekucję np. egzekucje skierowaną generalnie do rzeczy, do wierzytelności lub praw ale do indywidualnie oznaczonej tej samej rzeczy, oznaczonego prawa lub indywidualnie oznaczonej wierzytelności. Zgodnie z art. 896 § 2 pkt 2 k.p.c. , który ma zapobiegać zbiegowi egzekucji, obowiązek złożenia oświadczenia przez dłużnika zajętej wierzytelności odnosi się do toczących się w sądzie lub przed innym organem spraw o "zajętą" wierzytelność oraz do roszczeń, o jakie została skierowana do "zajętej wierzytelności" egzekucja przez innych wierzycieli. O ile zatem dochodzi do tak rozumianego zbiegu egzekucji sądowych przez komornika z wyboru i komornika właściwego według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego , zgodnie z art.
egzekucję powinien prowadzić komornik właściwy według przepisów tego Kodeksu. W realiach sporu stron niewątpliwie doszło do zbiegu egzekucji sądowych skierowanych do wierzytelności przysługujących dłużnikowi egzekucyjnemu, którego łączyły z pozwaną umowy najmu. Na gruncie art. 896 § 2 k.p.c. , który w okresie podejmowania czynności egzekucyjnych wobec wynajmującego (dłużnika egzekwowanego) nie odnosił się wprost do dłużnika zajętej wierzytelności, odmiennie aniżeli obecnie, pozwana nie była pozbawiona możliwości realizowania pierwszego zajęcia wierzytelności należnej od niej na rzecz dłużnika egzekwowanego, a więc wynajmującego oraz wyjaśniania wszystkich kolejnym komornikom kierujących wobec niej kolejne zajęcia wierzytelności o przyczynach braku realizowania przez nią kolejnych zajęć. Niewątpliwie bowiem dłużnik zajętej wierzytelności ma obowiązek złożyć również oświadczenie, czy i w jakiej wysokości przysługuje dłużnikowi egzekwowanemu zajęta wierzytelność, oraz ewentualnie wskazać przeszkody w wypłacie należnych świadczeń ( § 2 art. 896 k.p.c. ). W odniesieniu do zarzutu pozwanej, dotyczącego braku możliwości złożenia świadczenia do depozytu sądowego, podkreślić należy, że w piśmiennictwie wskazuje się na następujące przypadki, gdy świadczenie powinno być złożone do depozytu sądowego: 1) powstał spór, kto jest wierzycielem, 2) dłużnik zajętej wierzytelności podnosi zarzut, że dłużnik nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych ani przedstawiciela ustawowego do przyjęcia świadczenia, 3) z powodu innych okoliczności dotyczących osoby dłużnika świadczenie nie może być spełnione, 4) inni wierzyciele skierowali egzekucję do zajętej wierzytelności, a nie wystarcza na zaspokojenie ich wszystkich (E. Wengerek w: Komentarz do k.p.c. , s. 425). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 5 grudnia 1986 r., III CZP 62/86, złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego w rozumieniu przepisów art. 692 i art. 693 k.p.c. może wszakże nastąpić tylko wtedy, kiedy złożenie do depozytu przewiduje przepis prawa materialnego, ze skutkami materialnoprawnymi, polegającymi na zwolnieniu się dłużnika z zobowiązania. Również w wypadkach, gdy kwoty pieniężne czy inne rzeczy uzyskane w postępowaniu egzekucyjnym nie podlegają z różnych przyczyn niezwłocznemu wydaniu, komornik składa je do depozytu sądowego. Jednak te stany faktyczne normują przepisy o charakterze wyłącznie procesowym, przy czym chodzi w nich o deponowanie w sądzie kwot pieniężnych czy innych rzeczy, w sensie techniczno-biurowym. Przepisy art. 692 i art. 693 k.p.c. oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 1965 r. o zasadach i trybie postępowania w sprawach o złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego (Dz. U. Nr 42, poz. 261) nie mają zastosowania do stanów faktycznych unormowanych przez art. 808, 852 § 1 i 2, art. 862 § 1, art. 888 § 1, art. 1024 § 1 pkt 4, art. 1029 § 1, art. 1033 § 1 i art. 1042 k.p.c. Postanowienie w przedmiocie zezwolenia dłużnikowi na złożenie przedmiotowego świadczenia do depozytu sądowego nie prowadzi samo przez się do wygaśnięcia zobowiązania, gdyż skutek prawny w sferze prawa materialnego wywołuje dopiero faktyczne złożenie przedmiotu do depozytu sądowego przez dłużnika, a także uzależnione jest od tego czy złożenie było ważne ( art. 470 k.c. ), tj. czy wskazana w ustawie przyczyna upoważniająca do złożenia do depozytu sądowego wystąpiła oraz czy świadczenie dłużnika jest zgodne z treścią zobowiązania. Zgodnie z treścią art. 470 k.c. tylko ważne złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu wywołuje bowiem takie same skutki, jak spełnienie świadczenia. Złożenie jest natomiast ważne, jeżeli w chwili złożenia odpowiadało ono wymaganiom ustawy, jak i treści zobowiązania. Zgodnie z treścią art. 693 1 k.p.c. w postępowaniu o złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego sąd nie bada prawdziwości twierdzeń zawartych we wniosku, ograniczając się do oceny, czy według przytoczonych okoliczności złożenie do depozytu jest prawnie uzasadnione. Sąd nie rozstrzyga zatem w tym postępowaniu, czy złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego jest rzeczywiście uzasadnione pod względem materialnoprawnym (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 1986 r., III CZP 62/86, OSNCP 1987, Nr 10, poz. 146, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 1996 r., III CRN 18/96, Prok. I Pr. 1996, Nr 12, poz. 45). Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 kwietnia 2007 r. (V CSK 499/06, LEX nr 611443) postanowienia mogą korzystać z powagi rzeczy osądzonej, jednakże dotyczy to wyłącznie postanowień co do istoty sprawy. Nie można zatem zgodzić się z oceną Sądu pierwszej instancji, że w realiach rozpoznawanej sprawy pozwana mogła złożyć przedmiot świadczenia – zajęte wierzytelności do depozytu sądowego w sytuacji, gdy prowadzone były postępowania egzekucyjne skierowane do wierzytelności jakie posiadała pozwana - poddłużnik wobec dłużnika egzekwowanego. Niewątpliwie wielość prowadzonych wobec dłużnika egzekwowanego postepowań egzekucyjnych rodziła konsekwencje w postaci skierowania egzekucji do wierzytelności przysługującej dłużnikowi wobec pozwanej jako poddłużnika, a zatem nie mogła pozwana antycypować konkretnego rozstrzygnięcia sądu meritii, który rozstrzygałby jej wniosek o złożenie do depozytu sądowego. Co istotne, poza korespondencją prowadzoną z komornikami pozwana żadnej części wymagalnych od niej wierzytelności nie przekazała żadnemu z komorników przez okres liczony od pierwszego zajęcia, które nastąpiło pismem z dnia 12 grudnia 2011 r. aż do 2 lipca 2013 r. Zaniechanie pozwanej, polegające na nieprzekazywaniu ani pierwszemu komornikowi, który wszczął wobec wynajmującego, jako dłużnika ani żadnemu z kolejnych komorników sądowych nie może być usprawiedliwione poprzez odwołanie się do treści art. 5 k.c. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtowała się wykładnia art. 5 k.c. , według której ten, kto sam naruszył zasady współżycia społecznego nie może powoływać się na nie i żądać na ich podstawie odmowy udzielenia ochrony sądowej osobie, której prawo zostało naruszone. Byłoby to bowiem opaczne rozumienie klauzuli generalnej wyrażonej w art. 5 . Nie może przy tym ulegać wątpliwości, że im cięższe jest naruszenie zasad współżycia społecznego, im większy jest stopień złej woli, im bardziej oczywiste lekceważenie prawa i współżycia sąsiedzkiego, tym bardziej zdecydowana musi być reakcja przeciwko naruszającemu, a nie przeciwko ofierze naruszeń. Innymi słowy, z punktu widzenia zasad stosowania art. 5 k.c. nie jest rzeczą obojętną ocena zachowania się podmiotu prawnego pozostającego w konkretnym wypadku pod ochroną przepisu art. 5 . Związana z tym zasada "czystych rąk" sprowadza się do dyrektywy, według której nie może korzystać z art. 5 ten, kto sam narusza zwłaszcza zasady współżycia społecznego. Unormowanie art. 5 k.c. ma charakter całkowicie wyjątkowy, przełamuje bowiem zasadę, że wszystkie prawa podmiotowe korzystają z ochrony prawnej. Jej odmowa musi być zatem uzasadniona faktem zachodzenia okoliczności rażących i nieakceptowalnych ze względów aksjologicznych ewentualnie teleologicznych, które jednakże w niniejszej sprawie nie występują. Nie można w szczególności przez powołanie art. 5 k.c. usuwać skutków prowadzenia przez pozwaną, będącego przecież profesjonalistą, swoich spraw w sposób mało staranny i zapobiegliwy, polegający na zaniechaniu przekazania należnych dłużnikowi kwot czynszu najmu, do którego skierowano egzekucję prowadzoną przez wielu komorników, a stan taki trwał przez okres ok. 7 miesięcy zaś powstała w ten sposób zaległość obejmowała kwotę ponad 700.000 zł. Zarówno zatem w przypadku realizacji przez pozwaną pierwszego dokonanego zajęcia komorniczego, a nawet ewentualne podjęcie próby złożenia należności do depozytu sądowego czyniłoby działania pozwanej w celu uregulowania wierzytelności przypadających wierzycielom dłużnika (wynajmującego) zgodnymi z przepisami obowiązującego prawa. Tymczasem brak dokonywania wpłat na poczet pierwszego zajęcia, zaniechanie jakichkolwiek wpłat przez okres aż do 2 lipca 2013 r. w żadnym razie nie może być usprawiedliwione albowiem pozwana pozostawała co najmniej w opóźnieniu, o którym mowa w art. 481 § 1 k.c. Wbrew ocenie apelującej pozwanej, pozostawała ona w opóźnieniu liczonym od daty wymagalności każdej faktury do daty faktycznej realizacji zapłaty należności z każdej z nich wynikających albowiem zajęcia wierzytelności dokonane pismami Komornika A. K. pochodziło z daty 12 grudnia 2011 r., a liczone przez powoda odsetki dotyczą należności z faktur, począwszy od faktury, termin płatności której przypadał na 12 lutego 2012 r. aż do dnia faktycznej zapłaty przez pozwaną łącznie kwoty 798.056,66 zł co jak już wskazano nastąpiło 2 lipca 2013 r. Nie można podzielić zarzutu pozwanej jakoby doszło do przedawnienia roszczenia powódki albowiem roszczenie to obejmowało ustawowe odsetki od należności czynszowych, które miała obowiązek uiszczać pozwana w terminach płatności, przypadających począwszy od dnia 15 lutego 2012 r. do dnia 1 października 2012 r. , a zatem należność odsetkowa z najstarszej z wymienionych faktur liczona była od dnia 16 lutego 2012 r. Przepis art. 118 k.c. zarówno w poprzednio obowiązującej jak i obecnie obowiązującej treści przewiduje trzyletni okres przedawnienia dla roszczeń o charakterze okresowym, jakim niewątpliwie są odsetki. Stosownie do aktualnego brzmienia tego przepisu, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata.". Aktualna treść wskazanego przepisu została nadana ustawą z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (DZ.U. z 2018 poz. 1104), a zgodnie z treścią art. 5 ust. 1 tejże do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą. Jeżeli zgodnie z ustawą zmienianą w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. Jeżeli jednak przedawnienie, którego bieg terminu rozpoczął się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu (ust.2). W konsekwencji, nie sposób przyjąć za pozwaną, że roszczenie powódki uległo przedawnieniu albowiem pozew w sprawie wniesiony został przez powódkę w dniu 3 lipca 2014 r., a więc przed upływem trzyletniego terminu liczonego od wymagalności należności odsetkowych od każdej z faktur wymienionych w nocie odsetkowej z dnia 2 lipca 2013 r. (k. 29). Nadto, za nieuzasadniony uznać należało zarzut pozwanej dotyczący przedawnienia tzw. odsetek od odsetek, od które powództwo wytoczono w piśmie procesowym z dnia 26 września 2016 r. Skoro bowiem stosownie do treści art. 482 k.c. od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa, chyba że po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek, przeto skoro powód mógł dochodzić odsetek od odsetek od dnia 3 lipca 2014 r. (data wniesienia pozwu), to trzyletni termin przedawnienia dla tej części roszczeń nie upłynął. W konsekwencji, zarzuty zawarte w apelacji powódki dotyczące naruszenia przepisów art. 471 k.c. w związku z art. 481 § 1 k.c. okazały się uzasadnione jednakże nie ma podstaw dla powtarzania argumentacji wyrażonej w odniesieniu do apelacji pozwanej, w ramach której uznano że powód wykazał swoje roszczenie tak co do zasady jak i co do wysokości. Niezasadnym natomiast okazał się zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwaną. W zakresie podnoszonego przez powoda zbiegu roszczeń, o którym mowa w art. 443 k.c. podkreślić należy, że poszkodowany dokonuje wyboru roszczenia, wskazując okoliczności, które uzasadniają jego żądanie (por. art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c. ). Nie jest konieczne, aby określił kwalifikację prawną, co należy do kompetencji sądu, z której ma on obowiązek skorzystać. Jednak organ stosujący prawo nie może dokonać kwalifikacji w pełni swobodnie, według swego uznania, ale dążyć do udzielenia poszkodowanemu ochrony prawnej. W pierwszej kolejności powinien więc uwzględnić wybór, którego dokonał dochodzący roszczenia. Natomiast w braku wskazań ze strony żądającego, zważywszy na kompensacyjny charakter odpowiedzialności odszkodowawczej, na sądzie ciąży obowiązek dokonania takiej dopuszczalnej prawnie kwalifikacji zdarzenia, która w największym stopniu uwzględniałaby interes poszkodowanego (por. także E. Łętowska, Glosa do wyroku SN z dnia 18 marca 2005 r., II CK 556/04, PiP 2005, z. 10, s. 123 i n.; M. Safjan (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2011, art. 443, nb 15, komentarz do artr.443 k.c. Adam Olejniczak).Podkreślić należy, że za szkodę odpowiada osoba, której zawinione zachowanie jest źródłem powstania tej szkody. Zdarzeniem sprawczym w rozumieniu art. 415 k.c. jest zarówno działanie, jak i zaniechanie. Pierwsze polega na zachowaniu się aktywnym, drugie na zachowaniu się biernym. Zaniechanie może być uznane za „czyn" wtedy, gdy wiąże się z ciążącym na sprawcy obowiązkiem czynnego działania i niewykonaniem tego obowiązku (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 1964 r., I CR 63/64, OSNCP 1965, nr 3, poz. 43, z glosą S. Wójcika).Pojęcie czynu może być zastosowane w odniesieniu zarówno do osoby fizycznej, jak i prawnej. Za czyn własny osoby prawnej uważa się czyn organu tej osoby. Odpowiedzialność na podstawie art. 415 k.c. zachodzi, gdy stron nie wiązało wcześniej żadne zobowiązanie albo gdy szkoda została wyrządzona poza nim, a niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania stanowiło jednocześnie czyn niedozwolony ( art. 443 k.c. przewidujący zbieg odpowiedzialności). Jednakże niewykonanie zobowiązania samo przez się nie może być uznane za działanie bezprawne w rozumieniu art. 415 k.c. ( wyrok Sądu Najwyższego z 10 października 1997 r., III CKN 202/97, OSNC 1998/3, poz. 42; wyrok SN z 14.02.2013 r., IICNP50/12, z glosą M. Kalińskiego, PS 2016/2, s. 109–114). Podzielając pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 14 lutego 2013 r. zgodnie z którym, niewykonanie umowy o tyle może stanowić czyn niedozwolony, o ile sprawca szkody naruszył obowiązek powszechny ciążący na każdym. Niewykonanie zobowiązania samo przez się nie może być uznane za działanie bezprawne w rozumieniu art. 415 k.c. Taka jego kwalifikacja jest uzasadniona tylko wtedy, gdy jednocześnie następuje naruszenie obowiązku powszechnego. Nie zawsze w razie naruszenia przez sprawcę obowiązku oznaczonego zachowania zachodzi bezprawność relewantna z punktu widzenia zasad odpowiedzialności. Należy przy tym wskazać, że ewentualnej odpowiedzialności pozwanej jako osoby prawnej poszukiwać należało na gruncie art. 416 k.c. albowiem określona w treści art. 416 k.c. zasada, że odpowiedzialność osoby prawnej związana jest z winą organu, oznacza konieczność ustalenia bezprawnego i zawinionego charakteru zachowania piastuna organu. Ten wymóg jest konsekwencją przyjętego w polskim prawie sposobu działania osób prawnych, uznającego działania organu za działania samej osoby prawnej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 stycznia 2018 r., I CNP 32/17). Podkreślić przy tym należy, że gdy idzie o odszkodowawczy charakter roszczenia dochodzonego przez powoda nawet gdyby przyjąć, że podstawa ta w realiach stanu faktycznego zachodzi, nie można przyjąć, że powód wykazał tak określone roszczenie co do wysokości. Stosownie bowiem do treści art. 361 § 1 i 2 k.c. szkodą jest uszczerbek w prawnie chronionych dobrach poszkodowanego. W piśmiennictwie i judykaturze dla określenia szkody używa się terminu „uszczerbek", aby wskazać na stan niekorzystny dla poszkodowanego. Najczęściej formułowane jest zastrzeżenie, że szkodą jest wyłącznie uszczerbek powstały wbrew woli poszkodowanego, dla odróżnienia szkody od nakładów, wydatków i innych umniejszeń majątku poszkodowanego ponoszonych przez niego dobrowolnie i niewymuszonych danym zdarzeniem, lecz innymi okolicznościami (np. darowizna, zużycie rzeczy; przeciwnie, np. wydatki na leczenie uszkodzeń ciała); por. wyrok Sądu Najwyższego m.in. z dnia 20 lutego 2002 r., V CKN 908/00). Wielkość uszczerbku wyznacza różnica między rzeczywistym stanem dóbr poszkodowanego a stanem hipotetycznym, gdyby do owego zdarzenia nie doszło. Wbrew ocenie powoda, w toku postepowania dowodowego powód nie wykazał, że w wyniku zaniechania pozwanej, polegającego na braku przekazywania należności z tytułu czynszu najmu z dwóch umów na rzecz komornika sądowego, realizującego zajęcie wierzytelności, powód poniósł szkodę, a już na pewno nie wykazał wysokości tejże szkody. Ciężar dowodu istnienia szkody i jej rozmiaru spoczywa na poszkodowanym ( art. 6 k.c. ). Dopuszcza się korzystanie z domniemań faktycznych ( art. 231 k.p.c. ). Niewątpliwie też, wobec trudności dowodowych i dla ochrony uzasadnionych interesów poszkodowanego, przepis art. 322 k.p.c. stanowi, że sąd może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy, jeżeli uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione. Przepis ten nie zwalnia jednak poszkodowanego od konieczności wykazania faktu powstania szkody. Podkreśla się, że sąd może skorzystać z art. 322 k.p.c. , dopiero gdy wyczerpie dostępne środki dowodowe (por. wyrok SN z dnia 26 stycznia 1976 r., I CR 954/75 oraz P. Telenga, Kodeks postępowania cywilnego. Praktyczny komentarz, pod red. A. Jakubeckiego, Kraków 2005, uwagi do art. 322). W realiach sprawy, nie sposób przyjąć by powód wykazał szkodę oraz jej wysokości albowiem zaoferowany przez niego na tę okoliczność dowód w postaci rozliczenia należności, o przedłożenie którego wnioskował powód w piśmie procesowym z dnia 26 września 2016 r.(k. 526-528), a który sporządzić miał Komornik Sądowy A. K. , nie stanowiłby wystarczającego dowodu na potwierdzenie zaistnienia i wysokości szkody, jaka miał ponieść powód. Nieuzasadnionym też był wniosek Sądu pierwszej instancji jakoby przeprowadzone w sprawie postepowanie dowodowe potwierdzało fakt poniesienia przez powoda szkody w wysokości co najmniej dochodzonej przez niego kwoty. Rzeczą powoda było bowiem wykazanie, że zaniechanie pozwanej polegające na nierealizowaniu dokonanego zajęcia wierzytelności na rzecz sądowego organu egzekucyjnego wywołało po stronie powoda uszczerbek majątkowy (szkodę), a także że szkoda ta wyrażała się co najmniej kwotą dochodzoną pozwem. Takich środków dowodowych powód nie zaoferował, a dowód z opinii biegłego sądowego był dowodem, którego przeprowadzenie musiałoby być poprzedzone zgromadzeniem dowodów, dających podstawę dla tejże opinii. Z powyższych przyczyn, zarzut naruszenia art. 322 k.p.c. podnoszony przez pozwaną był uzasadniony natomiast podnoszone przez powoda naruszenie wskazanego przepisu generalnie było chybione albowiem odnosiło się do roszczenia odszkodowawczego, co do którego powód nie sprostał ciężarowi wykazania podstaw faktycznych i prawnych. W konsekwencji powyższych rozważań zbędnym jest odnoszenie się do zarzutów zawartych w apelacji powoda, a odnoszących się do kwestii przyczynienia się powoda do zaistniałej szkody, które to przyczynienie przyjął w wyroku Sąd pierwszej instancji na poziomie 50% natomiast w uzasadnieniu tego wyroku wskazał na ok. 30% (prawdopodobnie wskutek pisarskiej omyłki). Z powyższych przyczyn, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. mając na względzie wskazaną w apelacji powoda wartość przedmiotu zaskarżenia, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 116.225,94 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 27 września 2016 r., a w pozostałej części powództwo oddalił, natomiast rozstrzygnięcie o kosztach procesu i nieuiszczonych kosztach sądowych oparł odpowiednio o przepisy : art. 98 i art. 99 k.p.c. w związku z § 6 pkt 6 i § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn. DZ.U. z 2013 r. poz. 461) w zakresie zasądzonych od pozwanej na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego oraz art. 98 § 1 k.p.c. w związku z art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (DZ.U. z 2018 r. poz. 300 z późn.zm.). W pozostałym zakresie tj. w zakresie ustawowych odsetek od należności głównej za okres od 21 lipca 2014 r. do dnia 26 września 2016 r., a więc za okres poprzedzający wytoczenie o nie powództwa, oddalono apelację powoda na podstawie art. 385 k.p.c. , jako nieuzasadnioną jak również, jako bezzasadną oddalono apelację pozwanej, orzekając po myśli art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. zasądzając od pozwanej, jako przegrywającej postępowanie apelacyjne na rzecz powoda kwotę 6.956 zł obejmującą opłatę od apelacji w wysokości 2.906 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym wynoszące 4.050 zł, ustalone na podstawie § 2 pkt 6 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. SSA Zofia Kołaczyk SSA Wiesława Namirska SSA Grzegorz Stojek
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.