← Polska

Sad powszechny, I ACa 526/18

Sygn. akt I ACa 526/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 maja 2019 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Jan Kremer Sędziowie: SSA Barbara Baran SSA Grzegorz Krężołek (spr.) Protokolant: protokolant Iwona Mrazek po rozpoznaniu w dniu 23 maja 2019 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa (...) S.A. w R. przeciwko Redaktorowi Naczelnemu (...) o opublikowanie sprostowania na skutek apelacji strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 7 lutego 2018 r. sygn. akt I C 2126/17

  1. oddala apelację,
  2. zasądza od strony powodowej na rzecz strony pozwanej kwotę 540 zł ( pięćset czterdzieści złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. SSA Barbara Baran SSA Jan Kremer SSA Grzegorz Krężołek Sygn akt : I ACa 526 /18 UZASADNIENIE Uznając za nieuzasadnione roszczenie (...) SA w R. , domagającej się od Redaktora Naczelnego (...) sprostowania materiału prasowego zatytułowanego „ (...) (...) . (...) ”, opublikowanego w dniu 14 listopada 2017 r, na stronie internetowej pod adresem (...) , Sąd Okręgowy w Krakowie , wyrokiem z dnia 7 lutego 2018r, - oddalił powództwo[pkt I ] oraz - zasądził od strony powodowej (...) Spółki Akcyjnej w R. na rzecz pozwanego Redaktora Naczelnego (...) kwotę 737 złotych , tytułem zwrotu kosztów procesu [ pkt II sentencji wyroku] . Sąd I instancji ustalił następujące fakty istotne dla rozstrzygnięcia , uznając , że były one pomiedzy stronami niesporne. W dniu 14 listopada 2017 roku na stronie internetowej pod adresem (...) został opublikowany materiał prasowy zatytułowany „ (...) (...) . (...) ”. W artykule zostały zawarte następujące informacje: „Według ustaleń (...) , pod rządami obecnego prezesa (...) B. W. zapadła decyzja, żeby (...) wycofała się z przetargu.” „Ostatecznie – po ponad dwóch miesiącach – MON wymusiło na nim rezygnację z szefowania (...) .” „Ostatecznie pod naciskiem MON, B. W. – w kwietniu tego roku – zrezygnował z szefowania (...) .” (...) oraz (...) to firmy konkurujące ze sobą na rynku zamówień publicznych. Według informacji (...) , taka sytuacja była nie do przyjęcia dla Rady Nadzorczej (...) .” „Dlaczego (...) zrezygnowała z szansy kontraktu wartego prawie 100 milionów złotych? Bo twierdzi, że to… nieopłacalne. (...) – największemu koncernowi obronnemu Europy Środkowo – Wschodniej, który skupia ponad 60 firm – nie opłaca się produkować dla polskiej armii – wynika z odpowiedzi szefostwa (...) .” „Co najbardziej bulwersujące, (...) jednocześnie informuje, że miała świadomość, że produkt w stu procentach odpowiadający warunkom przetargu , ma konkurencja, czyli (...) , oferujący pojazd produkowany przez prywatną firmę z B. . Dlatego dobrowolnie wycofała się z przetargu.” Pismem z dnia 16 listopada 2017 roku strona powodowa skierowała Redaktora Naczelnego (...) wniosek o opublikowania sprostowania o treści: „SPROSTOWANIE Nieprawdą jest, że „pod rządami obecnego prezesa (...) B. W. zapadła decyzja, żeby (...) wycofała się z przetargu.” Decyzję tę podjęto zanim B. W. został prezesem zarządu (...) . Nieprawdą jest, że Ministerstwo Obrony Narodowej wymusiło na B. W. rezygnację z szefowania (...) . B. W. złożył tę rezygnację dobrowolnie. Nieprawdą jest, że równoległe zasiadanie przez B. W. w zarządach (...) oraz (...) było sytuacją nie do przyjęcia dla Rady Nadzorczej (...) . Nieprawdą jest, że (...) kiedykolwiek twierdził, że spółce nie opłaca się produkować dla polskiej armii. Nieprawdą jest, że (...) dobrowolnie wycofała się z przetargu na dostawę 118 pojazdów dalekiego rozpoznania, ponieważ produkt w stu procentach odpowiadający warunkom przetargu miał (...) . Przyczyną braku złożenia przez (...) finalnej oferty była kalkulacja finansowa, z której wynikało, że realizacja kontraktu nie byłaby opłacalna dla (...) i konsorcjanta – (...) S.A ” (...) S.A. /adres do wiadomości redakcji/” Pismem z dnia 22 listopada 2017 roku spółka (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością - spółka komandytowa w K. , odmówiła sprostowania materiału prasowego, wyjaśniając, że „żądane sprostowanie jest nierzeczowe i nie odnosi się do faktów zawartych w publikacji” Tym samym w ocenie Spółki istnieje podstawa uzasadniająca tę odmowę . Ponadto w tej odpowiedzi pozwana wskazała, iż poszczególne fragmenty sprostowania zawierały jedynie ogólne zaprzeczenie prawdziwości informacji zawartych w artykule, nie mogą zatem zostać uznane za wypowiedź rzeczową. Ta bowiem „powinna wskazywać konkretne fakty – w ocenie zainteresowanego – nieprawdziwe. W istocie to ogólne stwierdzenia mają charakter polemiczny, manifestując ogólną niezgodę zainteresowanego na treści zawarte w spornym artykule. Rozważania prawne służące ocenie żądania zgłoszonego przez (...) , Sąd I instancji rozpoczął od przedstawienia podstaw normatywnych w oparciu o które można ubiegać się o nakazanie przez Sąd sprostowania materiału prasowego oraz warunków jakie muszą być spełnione , według art. 31a ust. 1 ustawy prawo prasowe z dnia 26 stycznia 1984 r (Dz. U. z 1984, Nr 5 poz. 24 z późniejszymi zmianami), aby takie żądanie mogło być uznane za usprawiedliwione , ze szczególnym uwzględnieniem powodów dla których redaktor naczelny jest uprawniony do tego , aby takiego sprostowania odmówić . Zaznaczając , że fak0ty ustalone w sprawie potwierdzają wypełnienie przez stronę powodową warunków natury formalnej , stawianych przez ustawę aby ubiegać się o zamieszczenie sprostowania , Sąd uznał , że decydującym, dla oceni żądania powódki jest to, czy treść sprostowania postulowanego przez nią ma charakter rzeczowy i odnosi się do faktów. Ta bowiem , wymieniona w art. 33 ust. 1 pkt 1 ustawy , podstawa została powołana przez pozwanego dla uzasadnienia odmowy jego dokonania i z nią polemizując , powódka sformułowała żądanie dochodzone pozwem. Sąd I instancji następnie wskazał , że istotę sprostowania stanowi umożliwienie stronie zainteresowanej przedstawienia opinii publicznej swej własnej wersji wydarzeń i tego jak z jej punktu widzenia przedstawiają się określone fakty, przy czym kwestia prawdziwości sprostowania oraz podanych informacji jest dla oceny zasadności żądania nakazania sprostowania nieistotna . Natomiast sprostowanie, którego publikacji żąda powód, winno odnosić się do faktów, prostując nieprawdziwą lub nieścisłą informację rzeczowo – to jest zwięźle, konkretnie, dotykając sedna zagadnienia. Zatem jego treść nie może składać się z ocen bądź opinii jego autora . Zdaniem Sądu I instancji zasadna jest obrona pozwanego , który zarzucał właśnie to, iż treść sprostowania jest nierzeczowa , a poszczególne jego fragmenty zawierają jedynie ogólne zaprzeczenie prawdziwości informacji zawartych w materiale prasowym, którego sprostowania domagała się (...) SA . Tego rodzaju nieprawidłowość z punktu widzenia możliwości uznania żądania pozwu za uzasadnione dotyczy następujących jego fragmentów : „Nieprawdą jest, że równoległe zasiadanie przez B. W. w zarządach (...) oraz (...) było sytuacją nie do przyjęcia dla Rady Nadzorczej (...) . „Nieprawdą jest, że (...) kiedykolwiek twierdził, że spółce nie opłaca się produkować dla polskiej armii.” W nich, poza zaprzeczeniem, nie została przedstawiona żadna informacja korygująca w odniesieniu do treści podanych w kwestionowanym materiale. Pozostała część sprostowania także nie jest rzeczowa albowiem wprawdzie zawiera ale jedynie pozornie informację korygującą okoliczności podane w „ (...) ” . Dane w niej zawarte są ogólnikowe i nie jest możliwym dokonanie ich weryfikacji . We fragmencie „Nieprawdą jest, że „pod rządami obecnego prezesa (...) B. W. zapadła decyzja, żeby (...) wycofała się z przetargu.” Decyzję tę podjęto zanim B. W. został prezesem zarządu (...) .”- nie wskazano kiedy i kto podjął taką decyzję. We fragmencie „Nieprawdą jest, że (...) dobrowolnie wycofała się z przetargu na dostawę 118 pojazdów dalekiego rozpoznania, ponieważ produkt w stu procentach odpowiadający warunkom przetargu miał (...) . Przyczyną braku złożenia przez (...) finalnej oferty była kalkulacja finansowa, z której wynikało, że realizacja kontraktu nie byłaby opłacalna dla (...) i konsorcjanta – (...) S.A ” - nie wskazano jakichkolwiek podstaw tej kalkulacji finansowej, w sytuacji gdy wycofanie się z przetargu nastąpiło już po złożeniu przez (...) oferty wstępnej i uzyskaniu zaproszenia do złożenia oferty ostatecznej i gdy dla innego konkurencyjnego podmiotu - ( (...) , który do przetargu startował we współpracy z prywatną firmą)-,realizacja kontraktu nie była nieopłacalną. Z kolei fragment „Nieprawdą jest, że Ministerstwo Obrony Narodowej wymusiło na B. W. rezygnację z szefowania (...) . B. W. złożył tę rezygnację dobrowolnie”- w rzeczywistości odnosi się do działań innego niż powódka podmiotu- Ministerstwa Obrony Narodowej. Ponadto ma on charakter oceny , odwołującej się do sfery motywacyjnej , która nie może podlegać obiektywnej weryfikacji. Zatem , w ocenie Sądu I instancji z powodu nierzeczowości sprostowania , albo też zawarcia w nim subiektywnych z natury ocen strony ubiegającej się o jego dokonanie albo też poprzestaniu przez nią na zwykłym zaprzeczeniu faktom podanym w materiale prasowym , odmowa dokonania sprostowania o tej treści była uzasadniona. W konsekwencji powództwo (...) , jako nie usprawiedliwione podlegało oddaleniu. Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu był art. 98 §1 i 3 kpc . W apelacji od tego orzeczenia strona powodowa , zaskarżając je w całości , w jej wniosku postulowała wydanie przez Sąd II instancji rozstrzygnięcia reformatoryjnego , w następstwie którego : - powództwo zostanie uwzględnione w całości , - strona pozwana obciążona kosztami postępowania należnymi skarżącej za obydwie intonacje , przy czym koszty za zastępstwo w procesie zostaną ustalone według przedłożonego spisu , a za postępowanie apelacyjne ich wysokość określi bądź to spis bądź obowiązujące normy. Środek odwoławczy został oparty na następujących zarzutach : - naruszenia prawa procesowego , w sposób mający dla treści rozstrzygnięcia istotne znaczenie , a to : a/ art. 233 §1 kpc , wobec niewłaściwej oceny , iż poszczególne - wymienione przez skarżącą fragmenty sprostowania mają charakter nierzeczowy , nie odnosząc się do faktów , mimo , że są one jasne , konkretne i w całości odnoszą się do okoliczności faktycznych , opisanych w kwestionowanym materiale prasowym, dotyczących przyczyn rezygnacji B. W. z funkcji w zarządzie spółki oraz nie kontynuowaniu przez (...) SA udziału w przetargu na dostawę pojazdów dla armii. Wady tej upatrywała powódka także w uznaniu przez Sąd Okręgowy , iż zawarte w treści sprostowania stwierdzenia dotyczące tego , iż nieprawdą jest , że to Ministerstwo Obrony Narodowej wymusiło na B. W. rezygnację w funkcji w (...) SA oraz , że złożył ją dobrowolnie „ są ocenami , podczas gdy obydwa odnoszą się do faktów , które miały rzeczywiście miejsce, b/ art. 328 §2 kpc , wobec nie podania przez Sąd w motywach orzeczenia , podstawy prawnej podjętego rozstrzygnięcia, co uniemożliwiło merytoryczną polemikę ze stanowiskiem Sądu w tym zakresie , skoro nie było jasne , która i jak rozumiana norma materialna, zdecydowała o oddaleniu powództwa. Wada ta miała także polegać na braku wskazania w uzasadnieniu wyroku jak Sąd I instancji rozumienie pojęcie rzeczowości sprostowania skoro , jak twierdziła skarżąca to , jak można odczytywać z motywów orzeczenia stanowisko Sądu w tym zakresie,. nie jest do końca zrozumiałe. - naruszenia prawa materialnego , a to art. 31 a ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984r Prawo prasowe , w następstwie nieprawidłowego zastosowania tej normy , którego wynikiem było niezasadne : a/ uznanie , iż wskazane wyżej sformułowania , jako odnoszące się do działań innego niż powódka podmiotu - Ministerstwa Obrony Narodowej , nie nadają się do obiektywnej weryfikacji i wobec tego nie mogą stanowić elementu składowego sprostowania , b/ sfomułowanie wniosku , że treść postulowanego przez skarżącą sprostowania jest nierzeczowa , a wskazane przez Sąd fragmenty , stanowią jedynie proste zaprzeczenie treści publikacji dziennikarskiej, w sytuacji gdy sprostowanie nie może być nadmiernie rozbudowane redakcyjnie , nie może obejmować szczegółowego odniesienia się do poruszanych w tekście treści , a sama ustawa prawo prasowe nie określa jak ma wyglądać wewnętrzna konstrukcja sprostowania , w tym nie wyklucza tego , aby wyczerpywało się ono w nietrafnie wytykanych przez Sąd zaprzeczeniach, co zresztą jest , zdaniem apelującej, powszechną praktyką w ramach żądań prostowaczach, c/ uznanie braku rzeczowości sprostowania w tym fragmencie , który dotyczył przyczyn wycofania się powódki z przetargu na dostawy pojazdów dla wojska , poprzez nie podanie - jak niezasadnie wskazywał Sąd , podstaw kalkulacji finansowej potwierdzającej taką nieopłacalność udziału w przetargu , w sytuacji gdy autor sprostowania nie ma obowiązku , w sposób tak szczegółowy , odnosić się do treści materiału prasowego i informacji w nim podawanych , co z resztą wykraczałoby poza ograniczone ramy jakim powinno ono odpowiadać , d/ ocena tego fragmentu sprostowania , który odnosił się do przyczyn rezygnacji (...) z dalszego udziału w przetargu , mimo , że nieprawdziwość informacji, która ma podlegać sprostowaniu może wynika z subiektywnej oceny osoby takie sprostowanie postulującej. Poza tym Sąd , rozstrzygając o żądaniu powódki nie był umocowany do tego , aby weryfikować prawdziwość danych zawartych w treści sprostowania, e/ wniosek , że informacja w sprostowaniu o tym , kiedy zapadła decyzja o wycofaniu się z przetargu , w tym ,że nastąpiło to zanim B. W. został prezesem zarządu (...) ma ogólnikowy charakter mimo , że jest wystarczająco szczegółowa i odnosi się do tych faktów, e/ uznanie jako zbyt ogólnej , informacji sprostowania o tym , iż równoległe zasiadanie przez B. W. w zarządach spółek (...) i (...) było sytuacją do przyjęcia dla Rady Nadzorczej strony pozwanej, f/ ocena , że treść fragmentu sprostowania dotycząca tego , że nie jest prawdą jakoby (...) SA kiedykolwiek twierdziła , że spółce nie opłaca się produkować dla polskiej armii jest tylko zaprzeczeniem nie nadającym się do tego , aby zakwalifikować je jako element sprostowania podlegającego publikacji. Wada oceny Sądu polegała w tym przypadku, zdaniem skarżącej na tym , iż pominął , że autor tekstu sprostowania nie musi podawać szczegółów swojego stanowiska na podstawie którego uważa , że informacja w tekście dziennikarskim jest nieprawdziwa. Odpowiadając na apelację strona powodowa domagała się jej oddalenia , jako pozbawionej usprawiedliwionych podstaw i obciążenia przeciwniczki procesowej kosztami postępowania apelacyjnego. Rozpoznając apelację , Sąd Apelacyjny rozważył: Środek odwoławczy (...) SA nie jest uzasadniony i podlega oddaleniu. W szczególności nie jest trafny żaden z zarzutów na których opiera się jego konstrukcja. Nie ma racji skarżąca , podnosząc zarzuty procesowe. Rozpoczynając ich ocenę od zarzutu naruszenia art. 233 §1 kpc , w postaci przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów wskazać należy na wstępie , że fakty ustalone w sprawie , oparte na samym tekście kwestionowanego materiału prasowego i postulowanego sprostowania, a także korespondencji pomiedzy stronami, związanej z żądaniem zamieszczenia sprostowania , nie były podczas postępowania rozpoznawczego pomiedzy stronami przedmiotem sporu. To co ustalił Sąd I instancji wynikało z przedstawionych przez strony źródeł dowodowych. Przypomnieć należy , odwołując się do utrwalonego i podzielanego przez skład Sądu Apelacyjnego rozstrzygającego sprawę , stanowiska Sądu Najwyższego , wypracowanego na tle wykładni art. 233 §1 kpc , iż jego skuteczne postawienie wymaga od strony wykazania na czym , w odniesieniu do zindywidualizowanych dowodów polegała nieprawidłowość postępowania Sądu, w zakresie ich oceny i poczynionych na jej podstawie ustaleń. W szczególności strona ma wykazać dlaczego obdarzenie jednych dowodów wiarygodnością czy uznanie, w odróżnieniu od innych, szczególnego ich znaczenia dla dokonanych ustaleń , nie da się pogodzić z regułami doświadczenia życiowego i [lub] zasadami logicznego rozumowania , czy też przewidzianymi przez procedurę regułami dowodzenia. Nie oparcie stawianego zarzutu na tych zasadach , wyklucza uznanie go za usprawiedliwiony, przy uznaniu , iż służy on jedynie dowolnej , nie doniosłej z tego punktu widzenia polemice z oceną i ustaleniami Sądu niższej instancji. / por. w tej materii , wyrażające podobne stanowisko , powołane tylko przykładowo, orzeczenia Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2001, sygn. IV CKN 970/00 i z 6 lipca 2005 , sygn. III CK 3/05 , obydwa powołane za zbiorem Lex/ Ponadto nie można tracić z pola widzenia również , że swobodna ocena dowodów stanowi jeden z podstawowych elementów składających się na jurysdykcyjną kompetencję Sądu , który dowody bezpośrednio przeprowadza. Ma to m. in. i takie następstwo , że nawet w sytuacji w której z treści dowodów można , w zakresie ustaleń , wyprowadzić równie logiczne , chociaż przeciwne do przyjętych przez Sąd I instancji wnioski , to zarzut naruszenia normy art. 233 §1 kpc , pomimo to , nie zostanie uznany za usprawiedliwiony. Dopóty , dopóki ocena przeprowadzona przez Sąd ocena mieści się w granicach wyznaczonych przez tę normę procesową i nie doznały naruszenia wskazane tam jej kryteria , Sąd Odwoławczy obowiązany jest ocenę tę , a co za tym idzie także wnioski z niej wynikające dla ustalań faktycznych , aprobować . To , w jaki sposób apelująca motywuje ten zarzut wyklucza jego podzielenie. Analiza tej motywacji przekonuje bowiem , że powodowa spółka nie tyle podważa sposób oceny zgromadzonych dowodów ale to , w jaki sposób Sąd I instancji zweryfikował merytorycznie fakty ustalone na podstawie wniosków wynikającej z tej oceny. Zatem skarżąca, za pośrednictwem tego zarzutu , krytykuje ocenę prawną tychże okoliczności , w tym w szczególności poprawność wniosku , że sprostowanie nie jest rzeczowe i nie odnosi się do faktów , w części ograniczając się do prostego zaprzeczenia okolicznościom faktycznym podanym w materiale prasowym. Tak uzasadniany zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc nie może zostać podzielony. Podobnie , jako nietrafny ocenić należy zarzut naruszenia art. 328 §2 kpc . Na wstępie jego weryfikacji zauważyć należy , iż jaak wynika z ukształtowanego i jednolitego , podzielanego przez Sąd Apelacyjny, w składzie rozstrzygającym sprawę, orzecznictwa Sądu Najwyższego może on być uzasadniony jedynie wyjątkowo , gdy konstrukcja pisemnych motywów orzeczenia Sądu niższej instancji jest tak wadliwa , iż nie zawierają one danych pozwalających na przeprowadzenie na ich podstawie kontroli instancyjnej orzeczenia. / por. w tej materii także , powołane jedynie dla przykładu , judykaty Sądu Najwyższego z 21 listopada 2001, sygn. I CKN 185/01 i z 18 marca 2003 , sygn.. IV CKN 1862/00 , obydwa powołane za zbiorem Lex /. Nieco inaczej kwestię tę ujmując , zarzut naruszenia tego przepisu jest uzasadniony wtedy , gdy uzasadnienie wyroku nie pozwala na stwierdzenie czy Sąd prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego i [ lub ] procesowego. Tego rodzaju zasadniczych wad uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera. Na jego podstawie ocena instancyjna rozstrzygnięcia jest można . Wbrew stanowisku skarżącej , Sąd Okręgowy wskazał podstawę normatywną wydanego wyroku , podając jak należy rozumieć pojęcie rzeczowości sprostowania. Wskazał też powody dla których postulowana przez spółkę z R. treść sprostowania tego kryterium nie spełnia. W konsekwencji zarzut ten musi zostać odparty. Uznanie , iż żaden ze stawianych zarzutów procesowych nie jest trafny , ma tę konsekwencję , iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy , jako poprawne i kompletne , Sąd II instancji przyjmuje za własne. Nietrafny jest również zarzut naruszenia przez zaskarżane orzeczenie art. 31 a / ust. 1 pkt 1 ustawy prawo prasowe . Wbrew stanowisku strony powodowej pozwany miał podstawę do tego aby odmówić opublikowania sprostowania albowiem jego treść nie ma charakteru rzeczowego w rozumieniu art. 33 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo prasowe . Instytucja sprostowania , przewidziana przez prawo prasowe jest szczególnego rodzaju mechanizmem , który ma posłużyć temu, aby podmiot , którego kwestionowana za jego pośrednictwem publikacja dotyczy , miał możliwość wypowiedzenia się o faktach wskazanych w niej , przedstawić własny punkt widzenia na ich temat , w ten sposób prowadząc do korekty lub uściślenia podanych w niej informacji. Instytucja ta , chociażby uwagi na ściśle określone jej ustawowe granice oraz cel , który ma realizować , jest przy tym różna od polemiki na łamach prasy z treścią materiału dziennikarskiego jako takiego. Sprostowanie nie służy krytyce rzetelności dziennikarskiej ani weryfikacji warsztatu zawodowego autora[ autorów ] materiału prasowego. Jego cel wyklucza to , aby za rzeczowe można było uznać sprostowanie zawierające ocenę okoliczności faktycznych przedstawionych w publikacji. Wymóg rzeczowości sprostowania wyłącza także możliwość skutecznego domagania jego opublikowania w warunkach , gdy zawarte w nim stanowisko powoda ogranicza się jedynie do zaprzeczenia okolicznościom powołanym w materiale prasowym. Dokonywana przez Sąd Okręgowy ocena żądania opartego na art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984r Prawo Prasowe z punktu widzenia kryterium o jakim mowa w art. 33 ust. 1 pkt 1 ustawy , musi swoim zakresem obejmować nie tylko tekst sprostowania ale jego związek z treścią materiału prasowego do którego się odnosi w tym ich wzajemny kontekst. Przenosząc te uwagi natury ogólnej na grunt rozstrzyganej sprawy i uznając , że żaden z argumentów mających wspierać zarzut apelacyjny naruszenia przez zaskarżony wyrok normy art. 31 a ust. 1 ustawy nie jest uzasadniony , wskazać należy , że Sąd II instancji podziela ocenę Sądu Okręgowego , że te fragmenty tekstu sprostowania , które dotyczą zwartych w nim stwierdzeń zgodnie z którymi : - nieprawdą jest, że równoległe zasiadanie przez B. W. w zarządach (...) oraz (...) było sytuacją nie do przyjęcia dla Rady Nadzorczej (...) . - nieprawdą jest, że (...) kiedykolwiek twierdził, że spółce nie opłaca się produkować dla polskiej armii, sprowadzają się jedynie do zaprzeczenia tym faktom podanym w kwestionowanym artykule , bez odniesienia się do tych okoliczności , by w ten sposób doprowadzić do ich sprostowania jako nieprawdziwych lub ich uściślenia. Ta ich cecha wyklucza uznanie tych fragmentów za spełniające kryterium rzeczowości. Tego kryterium nie spełniają również te fragmenty sprostowania , w których (...) SA wskazuje , że : - nieprawdą jest, że „pod rządami obecnego prezesa (...) B. W. zapadła decyzja, żeby (...) wycofała się z przetargu.” Decyzję tę podjęto zanim B. W. został prezesem zarządu (...) . Nie można uznać , że to stwierdzenie , które znalazło w końcowym fragmencie tej wypowiedzi powódki „ decyzję podjęto zanim B. W. został prezesem zarządu (...) odnosi się do faktów , zmierzając do korekty nieprawdziwej , zdaniem skarżącej , informacji skoro z tego fragmentu tekstu nie wynika dlaczego informacja podana przez dziennikarza jest nieprawdziwa . Brak jest bowiem w nim równoczesnego wskazania, kiedy decyzja o rezygnacji z udziału w przetargu rzeczywiście nastąpiła i kto ją podjął. Dopiero podanie tych faktów, mogłoby stanowić dopełniające potwierdzenie , iż rzeczywiście nie do rezygnacji nie doszło za prezesury B. W. . Wynikający z tego zaniechania po stronie autora sprostowania brak związku pomiedzy ta częścią tekstu sprostowawczego i jego celem , w postaci skorygowania nieprawdziwej informacji wyklucza jego rzeczowość. Wykluczyć tę cechę należy także w odniesieniu do fragmentu sprostowania o brzmieniu : - nieprawdą jest, że (...) dobrowolnie wycofała się z przetargu na dostawę 118 pojazdów dalekiego rozpoznania, ponieważ produkt w stu procentach odpowiadający warunkom przetargu miał (...) . Przyczyną braku złożenia przez (...) finalnej oferty była kalkulacja finansowa, z której wynikało, że realizacja kontraktu nie byłaby opłacalna dla (...) i konsorcjanta – (...) S.A ” W tekście tego fragmentu powódka odwołała się w prawdzie do kalkulacji finansowej, która miała zdecydować o tej decyzji , w domyśle , zgodnie z którą przedsięwzięcie nie było dla (...) SA opłacalne. Równocześnie jednak w sprostowaniu nie zostały zawarte żadne dane dotyczące sposobu przeprowadzenia tej kalkulacji , jej terminu , ściślej nie jest ona w żaden sposób w tekście opisana. Skoro tak , to w istocie ten fragment sprostowania nie zmierzał do zastąpienia nieprawdziwej informacji z tekstu dziennikarskiego, informacją zgodna z rzeczywistym stanem rzeczy . Nawet pośrednio nie wiadomo w jaki sposób przygotowana kalkulacja prowadziła do konkluzji opisanej przez dziennikarza Wniosek ten jest tym bardziej uprawniony , gdy skonfrontuje się treść tej części sprostowania z całym tekstem prasowym, mającym podlegać sprostowaniu. Wynika z niego [ na co trafnie zwraca uwagę także Sąd I instancji , że rezygnacja z przetargu nastąpiła nie na wstępnym ale dalszym etapie procedury przetargowej [ zaproszenia do składania ofert ] , stad tym bardziej rodzi to pytanie o czas i warunki tej kalkulacji w sytuacji , gdy wcześniej (...) SA oceniała , że udział procedurze powinien mieć miejsce, przynosząc dla spółki efekt ekonomicznie korzystny, a ona ma warunki by sprostać produkcji środków transportowych , których parametry techniczne i ilości określone są w SIWZ. W tym całym kontekście sytuacyjnym, posłużenie się w tekście sprostowania takim, pozbawionym minimum danych dotyczących tej [ ponownej] oceny opłacalności przedsięwzięcia powoduje , że także i tej części sprostowania brak rzeczowości. Wbrew argumentom apelacji nie doszło do naruszenia wskazanej wyżej normy materialnej przez to , że fragment tekstu sprostowania : „ Nieprawdą jest, że Ministerstwo Obrony Narodowej wymusiło na B. W. rezygnację z szefowania (...) . B. W. złożył tę rezygnację dobrowolnie” , Sąd Okręgowy ocenił jako nie wypełniający przesłanek sprostowania. Sąd I instancji, wyrażając taką ocenę nie popełnił błędu albowiem ten fragment wypowiedzi spółki nie odnosi się do faktów . Stanowi ocenę tego , w jaki sposób i dlaczego doszło do rezygnacji B. W. z funkcji prezesa zarządu (...) SA , ściślej ,że zdaniem powódki rezygnacji tej nie wymusiło Ministerstwo Obrony Narodowej ale była ona dobrowolna. Do tego należy dodać , że również i w tej części sprostowania nie znajdujemy jakichkolwiek , chociażby zupełnie podstawowych , pozbawionych szczegółów, danych dotyczących czasu tej rezygnacji i twierdzonych - jak można sądzić- osobistych motywów ustąpienia prezesa ze stanowiska. Zatem i w tej części sprostowanie trafnie zostało przez pozwanego nie objęte publikacją, pomimo żądania powódki. Z tych przyczyn , w uznaniu apelacji za nieuzasadnioną , Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku , na podstawie art. 385 kpc w zw z art. 39 ust. 1 , 31 a i 33 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984r [ DzU z 1984 Nr 5 poz. 24 ze zm ] O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji orzekł na podstawie art. 98 §1 i 3 kpc w zw z art. 108 §1 i 391 §1 kpc i wynikającej z niego , dla wzajemnego ich rozliczenia pomiedzy stronami , zasady odpowiedzialności za wynik sprawy. Kwota należna pozwanemu od przegrywającej powódki, biorąc pod rozwagę charakter sprawy , najbardziej zbliżony do postępowania o ochronę dóbr osobistych, naruszonych publikacją prasową oraz to , że reprezentował go adwokat , została ustalona na podstawie § 8 ust. 1 pkt 2 w zw z §10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia MS w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 [ DzU z 2015 poz. 1800] SSA Grzegorz Krężołek SSA Jan Kremer SSA Barbara Baran

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.