← Polska

Sad powszechny, III AUa 1770/17

Sygn. akt III AUa 1770/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 marca 2018 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Maria Pietkun /spr./ Sędziowie: SSA Monika Kiwiorska-Pająk SSO del. Artur Tomanek Protokolant: Katarzyna Wojciechowska po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2018 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z wniosku (...) Sp. z o. o. we W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W. przy udziale J. B.

(1), M. B. , K. B. , J. B.
(2)o ubezpieczenia społeczne na skutek apelacji (...) Sp. z o. o. we W. od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 3 lipca 2017 r. sygn. akt IX U 1055/16 o d d a l a apelację. UZASADNIENIE Wyrokiem z 3 lipca 2017 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu IX Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołania (...) sp. z o.o. we W. od decyzji (...) oddziału ZUS-u z 28 czerwca 2016 r., którymi organ rentowy stwierdził, że J. B.
(1), M. B. , K. B. i J. B.
(2), w okresach wskazanych w decyzjach, nie podlegali obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalno-rentowym i wypadkowemu z tytułu umów zlecenia zawartych z ww. spółką. Sąd obciążył płatnika kosztami procesu w kwocie 1440 zł. Rozpoznanie sprawy odbyło się z udziałem ubezpieczonych. Wyrok ten zapadł w oparciu o następujący stan faktyczny: Spółka (...) prowadzi działalność gospodarczą w zakresie specjalistycznego i niespecjalistycznego sprzątania budynków i obiektów przemysłowych oraz działalność pomocniczą w zakresie utrzymania porządku w budynkach. Spółka realizuje usługi porządkowe na podstawie umów o współpracy zawartych z kontrahentami, czyli spółkami nalężącymi do grupy (...) . Sprawami z zakresu ubezpieczeń społecznych, tj. zgłaszaniem do ubezpieczeń oraz sporządzaniem dokumentów rozliczeniowych za zleceniobiorców zajmowała się spółka (...) . Zgodnie z umową o współpracy z 27 sierpnia 2015 r. zawartą z (...) sp. z o.o. we W. (...) zobowiązała się świadczyć usługi porządkowe na zasadach określonych w umowach pomiędzy kontrahentami (...) i ich klientami. Spółka realizowała dla swoich kontrahentów wyłącznie jeden rodzaj czynności, tj. wynoszenie śmieci. Zleceniobiorcy za wykonaną pracę otrzymywali ryczałtowe wynagrodzenie w wysokości 30 zł, 50 zł brutto, płatne kwartalnie. Płatnik składek składał za ubezpieczonych dokumenty rozliczeniowe za sporne miesiące, wykazując podstawę wymiaru składek w ww. wysokości. Wszystkie osoby zostały zgłoszone do ubezpieczeń społecznych z tytułu umowy zlecenia podpisanej z (...) . Zleceniobiorcy w pokrywającym się okresie posiadali drugi tytuł do ubezpieczenia w (...) sp. z o.o. w O. , która obecnie jest zlikwidowana i wykreślona z KRS-u. Spółka ta zgłosiła te same osoby tylko do ubezpieczenia zdrowotnego. Przychód stanowiący podstawę wymiaru składki ze spółki (...) był wyższy od tego, który ubezpieczeni uzyskiwali z (...) . Ubezpieczeni w ramach usług wykonywanych na rzecz obu spółek pracowali zawsze w tych samych godzinach, w tym samym obiekcie. Wynagradzani byli według stawki godzinowej lub liczby przepracowanych dni w miesiącu. Pracowali z reguły po 8 godzin w dniu roboczym. Kontrahent spółki wyznaczał zleceniobiorcom miejsce pracy, ustalał grafiki. Z tytułu pracy na rzecz (...) ubezpieczeni uzyskiwali niższe wynagrodzenie płatne raz na kwartał. Głównymi źródłem utrzymania ubezpieczonych była praca świadczona na rzecz spółki (...) . Ubezpieczeni objęci niniejszym postępowaniem zawarli umowy zlecenia z (...) , zgodnie z którymi mieli wynosić śmieci w różnych obiektach, w których spółka (...) miała powierzone usługi porządkowe w okresie od 1 września 2015 r. do 29 lutego 2016 r. Ubezpieczeni zostali zgłoszeni do ubezpieczeń społecznych przez (...) w ww. okresach. Ponadto w okresie podlegania ubezpieczeniom społecznym z tego tytułu ubezpieczony zostali również zgłoszeni do ubezpieczenia zdrowotnego przez spółkę (...) ze znacznie wyższą podstawą wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne. Organ rentowy przeprowadził kontrolę u płatnika składek w okresie od 12 stycznia do 10 lutego 2016 r. Decyzjami z 28 czerwca 2016 r. stwierdził, że: - J. B.
(1), w okresie od 1 września do 31 grudnia 2015 r.; - M. B. , w okresie od 3 września do 1 grudnia 2015 r.; - K. B. , w okresie od 1 września do 31 grudnia 2015 r.; - J. B.
(2), w okresie od 1 września do 31 grudnia 2015 r.; z tytułu zawartych z (...) umów zlecenia nie podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji, powołując przepisy art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 9 ust. 2, art. 11 ust. 2, art. 12 ust. 1 i 3, art. 13 pkt 2, art. 18 ust. 1 i 3 w zw. z art. 4 pkt 9, art. 20 ust. 1 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych , art. 81 ust. 1 Ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych , art. 58 § 1 k.c. , uznał, że odwołania płatnika nie zasługują na uwzględnienie. W ocenie sądu pierwszej instancji zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miało ustalenie, czy pomiędzy ubezpieczonymi a płatnikiem – spółką (...) – nastąpiło wykonanie umów zlecenia oraz czy zawarcie dwóch umów zlecenia z dwiema różnymi spółkami w tym samym dniu zmierzało do obejścia prawa. Zadaniem sądu, płatnik składek takim kształtowaniem umów miał zamiar obejścia ustawy, bo zawarte w pierwszej kolejności umowy z (...) pozwalały na zmniejszenie wysokości poniesionych kosztów z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne. Sąd wziął pod uwagę, że umowy zlecenia dotyczące wynoszenia śmieci były zawierane w tym samym czasie, co umowy zlecenia z inną spółką, które określały faktyczny zakres obowiązków zleceniobiorców, obie umowy podpisywane były w tym samym miejscu. Zleceniobiorcy często nie byli w ogóle świadomi, że podpisują dwie różne umowy zlecenia z dwiema różnymi spółkami. Zdaniem sądu pierwszej instancji obejście prawa przejawiało się w zawarciu dwóch umów zlecenia ze zleceniobiorcą, w tym jednej, dotyczącej wynoszenia śmieci, lecz jej celem było wyłącznie objęcie obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi od bardzo niskiej kwoty wynikającej z tej umowy. W rezultacie Sąd Okręgowy podzielił stanowisko organu rentowego, że celem zawierania dwóch umów było obniżenie kosztów działalności płatników składek poprzez uniknięcie z tego tytułu obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne. Zawarcie drugiej umowy cywilnoprawnej skutkowało fakultatywnym obowiązkiem opłacania składek – jedynie na wniosek ubezpieczonego ( art. 9 ust. 2 u.s.u.s.), a zatem zawarcie z ubezpieczonymi odrębnych umów zlecenia zmierzało do sprzecznego z prawem zaniżenia składek na ubezpieczenia społeczne. W konsekwencji Sąd Okręgowy nie doszukał się podstaw do uwzględnienia odwołań wnioskodawcy, uznając zaskarżone decyzje organu rentowego za prawidłowe, co skutkowało oddaleniem odwołań na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. Apelację wywiódł płatnik (...) sp. z o.o. za pośrednictwem profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżając go w całości, i zarzucając mu naruszenie:
  1. Art. 233 § 1 k.p.c. przez poczynienie ustaleń nieznajdujących oparcia w materiale dowodowym sprawy, jak również dokonanie ustaleń oraz wywiedzenie wniosków wzajemnie sprzecznych, co w rezultacie spowodowało, że dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena materiału dowodowego nie miała charakteru swobodnej oceny, lecz była dowolna; powyższe naruszenie polegało w szczególności na błędnym ustaleniu, że ubezpieczeni nie świadczyli na rzecz płatnika na podstawie zawartych z nim umów zlecenia z dnia 1 września 2015 r. usług polegających na wynoszeniu śmieci, mimo że ubezpieczeni wykonywali te umowy; - przez uznanie przez sąd, że zleceniobiorcy w pokrywającym się okresie posiadali drugi tytuł do ubezpieczenia w spółce (...) , przy czym nie wiadomo, na jakiej podstawie sąd poczynił powyższe ustalenia; - poczynieniu bezpodstawnego ustalenia, że: „Płatnik składek składał za ubezpieczonych dokumenty rozliczeniowe za sporne miesiące, wykazując podstawę wymiaru składek w rażąco niskiej wysokości (...)”, choć w tym zakresie sąd nie przytoczył żadnych kryteriów, na podstawie których oparł to twierdzenie, a jednocześnie pominął zeznania świadków M. D. oraz przedstawiciela płatnika E. Ż. , które przedstawiły uzasadnienie i zasady kalkulacji wynagrodzenia otrzymywanego przez ubezpieczonych, wykazując, że było ono adekwatne do charakteru i zakresu usługi (wynoszenia śmieci); - wywiedzeniu błędnego wniosku, w myśl którego płatnik składek, zawierając z ubezpieczonymi umowy zlecenia, miał zamiar obejścia ustawy, gdyż w ten sposób zmniejszał wysokość składek na ubezpieczenia społeczne;
  2. Art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niewskazanie podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku, co polegało w szczególności na niepowołaniu dowodów, na których sąd pierwszej instancji opierał poszczególne ustalenia i braku sprecyzowania, w jakiej części odmówił wiarygodności zeznaniom świadka M. D. , B. Ż. oraz przedstawiciela płatnika oraz niewskazanie przyczyn takiej oceny tych środków dowodowych;
  3. Art. 58 § 1 oraz art. 83 § 1 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów w okolicznościach faktycznych sprawy, skutkujące nieuzasadnionym uznaniem umów zlecenia łączących płatnika z ubezpieczonymi, jako zawartych w celu obejścia ustawy, a jednocześnie zawartych dla pozoru i przez to dotkniętych sankcją nieważności, choć sąd nie wskazał norm prawnych, jakie miałyby się stać przedmiotem obejścia, a z uwagi na wzajemne wykluczanie się wspomnianych wyżej instytucji prawa (obejście prawa i pozorność), nie było możliwe ich jednoczesne zastosowanie. Również rzeczywisty przebieg zdarzeń potwierdzony treścią zgromadzonego materiału dowodowego nie dawał podstaw do podzielenia powyższego poglądu;
  4. Art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2, art. 18 ust. 1 i ust. 3 oraz art. 20 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 81 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych przez ich niewłaściwe zastosowanie, skutkujące bezzasadnym przyjęciem, że ubezpieczeni w związku z zawarciem z płatnikiem umów zlecenia nie podlegali w okresie od września do grudnia 2015 r. obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, podczas gdy w rzeczywistości nie zaistniały podstawy do kwestionowania ważności tych umów, a w kontekście nieposiadania przez ubezpieczonych innego tytułu objęcia ubezpieczeniami społecznymi w dacie zawarcia z płatnikiem zleceń (co znajdowało potwierdzenie w treści znajdujących się w aktach sprawy oświadczeń złożonych przez ubezpieczonego dla celów podatkowych i ubezpieczeniowych przy zawieraniu umów z 1 września 2015 r.), ubezpieczeni winni podlegać ubezpieczeniom, zaś płatnik miał prawny obowiązek zgłoszenia ich do ubezpieczeń i odprowadzania stosownych składek;
  5. Art. 10a ust. 5 w zw. z art. 10a ust. 2 i ust. 6 Ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej poprzez niezastosowanie tych przepisów w sprawie, w sytuacji gdy płatnik, zgłaszając ubezpieczonych do ubezpieczeń społecznych i opłacając z tego tytułu składki, stosował się nie tylko do obowiązków wynikających z przepisów prawa, ale również do utrwalonej praktyki interpretacyjnej organu rentowego, z której wynikało, że w stanie prawnym obowiązującym w 2015 r., m.in. zleceniobiorcy podlegają obowiązkowi zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych, jeżeli jest to ich pierwszy tytuł prawny do objęcia tymi ubezpieczeniami i bez względu na wysokość otrzymywanego wynagrodzenia. W związku z powyższym płatnik nie powinien ponosić negatywnych konsekwencji prawnych stosowania się do owej utrwalonej praktyki;
  6. Art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz art. 353 1 k.c. przez niezastosowanie tych przepisów i wydanie wyroku naruszającego konstytucyjną zasadę wolności w podejmowaniu i prowadzeniu działalności gospodarczej przez płatnika oraz swobody w ustalaniu warunków umów z kontrahentami, w tym zleceniobiorcami, co skutkowało wykreowaniem rzeczywistego zakazu prowadzenia przez niego działalności gospodarczej związanej z usuwaniem odpadów. Skarżący wniósł o zmianę wyroku przez orzeczenie, że ubezpieczeni w spornych okresach podlegali, jako zleceniobiorcy, ubezpieczeniom społecznym w (...) i oraz zasądzenie od organu rentowego na swą rzecz kosztów procesu za obie instancje wg norm. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja płatnika okazała się bezzasadna. W pierwszej kolejności wskazać należy, że nie są zasadne zarzuty dotyczące naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, w szczególności ten, że sąd pierwszej instancji błędnie ustalił, że ubezpieczeni objęci tym postępowaniem, nie wykonywali usług wynoszenia śmieci w różnych obiektach, w których świadczyli także usługi porządkowe na rzecz innego podmiotu, powierzonych im przez spółkę (...) 1 września 2015 r., na podstawie umów nazwanych błędnie przez płatnika umowami zlecenia, gdyż były to umowy o świadczenie usług zbliżone do zlecenia ( art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. ). Przeciwnie, ubezpieczeni zeznawali, że sprzątali obiekty (w tym wynosili również śmieci), tj. np. biura Akademii (...) , pomieszczenia Poczty Polskiej przy ul. (...) , pomieszczenia w bankach w oparciu o zawarte z (...) umowy, a dodatkowo świadek E. Z. zeznała, że codzienne wynoszenie śmieci zajmowało ubezpieczonym około 30 min. Istotnie zatem do oceny działań stron nie przystaje art. 83 § 1 k.c. dotyczący pozorności oświadczeń woli, lecz został on przez sąd pierwszej instancji tylko omyłkowo przywołany we wstępnej części uzasadnienia wyroku. Dalej jednak sąd ten prawidłowo stwierdził, że spółka (...) w porozumieniu ze spółką (...) , zawierając ww. umowy o usługi z ubezpieczonymi, działa z zamiarem obejścia prawa ( art. 58 § 1 i 2 k.c. ), polegającym na odprowadzaniu składek za ubezpieczonych na ubezpieczenia społeczne od bardzo niskiej podstawy wymiaru składek, natomiast zatrudniająca w tym samym okresie ubezpieczonych spółka (...) opłacała za nich tylko składki na ubezpieczenie zdrowotne, ale od znacznie wyższej podstawy wymiaru składek. Kolejny zarzut dotyczący ustalenia, że usługobiorca w okresie świadczenia usług na rzecz (...) posiadała drugi tytuł do ubezpieczenia w zlikwidowanej obecnie spółce (...) , na rzecz której świadczyła usługi porządkowe w obiektach wskazanych przez tę spółkę, tych samych, z których wynosiła także śmieci w ramach umowy z (...) , jest nieuzasadniony. Tę okoliczność prawidłowo sąd pierwszej instancji ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w protokole kontroli organu rentowego, dokumentacji dotyczącej M. B. i K. B. oraz częściowo zeznań świadków i zeznań ubezpieczonych, m.in. K. B. , która wprost wskazała, że podpisywała na świadczenie usług porządkowych w tym samym obiekcie dwie umowy. Ubezpieczona i świadkowie zobrazowali praktykę zatrudniania pracowników obu spółek w oparciu o równoległe umowy o usługi, przy czym z zeznań ubezpieczonych wynika, że z racji skomplikowanej sytuacji prawnej w związku z powiązaniami kilku spółek nie orientowali się tak naprawdę, dla jakiej spółki w rzeczywistości świadczyli usługi porządkowe i usługi wynoszenia śmieci. Wynoszenie śmieci stanowiło przecież tylko niewielką część ich prac porządkowych. Sytuacja ta wyglądała następująco: spółki z grupy (...) świadczące usługi porządkowe na rzecz swych kontrahentów, nawiązywały nie tylko z (...) i (...) , ale także z innymi spółkami (były to np. spółki: (...) , (...) ), jako podwykonawcami, porozumienia dotyczące też wykonywania usług porządkowych przez te spółki na rzecz podmiotów – kontrahentów grupy (...) lub samych spółek z grupy (...) . Spółki te wymieniały się w zakresie obsługiwania kontrahentów spółek z grupy (...) . Osoby sprzątające wykonywały zatem usługi kolejno na rzecz kilku spółek, ale de facto świadczyły je ciągle w tym samym obiekcie – u kontrahenta którejś ze spółek z grupy (...) lub w samym (...) . Nic dziwnego, że osoby te były zdezorientowane co do faktycznego ich usługodawcy, a dodatkowo, zwykle zatrudniały ich te same osoby. Wobec powyższego Sąd Okręgowy należycie wyjaśnił sprawę, a przeprowadzona ocena dowodów jest prawidłowa i odpowiada zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji. Oceny prawnej w rozpoznawanej sprawie nie można dokonywać w oderwaniu od działań obu spółek i (...) i (...) , działających bez wątpienia w porozumieniu. Sporne pozostawało ustalenie, czy obie te spółki, zawierając z ubezpieczonymi, każda z nich jedną umowę o usługi, z których tylko pierwsza stanowiła podstawę dla ustalenia minimalnych składek na ubezpieczenia społeczne (umowa z (...) ), natomiast drugi płatnik opłacał tylko składki na ubezpieczenie zdrowotne od znacznie wyżej podstawy wymiaru składek ( (...) ), działały w zamiarze obejścia prawa i przeciwko zasadom współżycia społecznego, a w związku z czym w całości od przychodów ubezpieczonych uzyskanych w obu spółkach składki ponosić winien (...) , natomiast ubezpieczeni w ogóle nie podlegali ubezpieczeniom społecznym w (...) . Przy czym pierwsza umowa o usługi zawarta z (...) dotyczyła tylko wynoszenia śmieci, a druga zawarta w tym samym dniu lub dnia następnego z firmą (...) dotyczyła usług porządkowych świadczonych przez ubezpieczonych w tych samych obiektach, w których mieli wynosić także śmieci. Niewątpliwie przeprowadzone dowodowe potwierdziło wniosek, że ubezpieczeni nie podlegali w spornych okresach ubezpieczeniom w (...) . Zamierzonych przez apelującego skutków procesowych nie mogą wywołać również zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego. Przepis art. 9 ust. 2 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm.) zawiera regulacje znajdujące zastosowanie w przypadku zbiegu tzw. ogólnych tytułów ubezpieczenia. Zgodnie z jego treścią, w brzmieniu sprzed nowelizacji z 1 stycznia 2016 r., która dodała do art. 9 ust. 2c , osoba spełniająca warunki do objęcia obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z kilku tytułów, była obejmowana obowiązkowo ubezpieczeniami z tego tytułu, który powstał najwcześniej, z tym że możliwa była zmiana tytułu ubezpieczenia. Z pozostałych tytułów (wszystkich lub części) osoba taka mogła być objęta ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi dobrowolnie. W przypadku zatem przyjęcia, że w sprawie miał miejsce zbieg ogólnych tytułów ubezpieczenia, ubezpieczeni podlegaliby obowiązkowo ubezpieczeniom z tytułu, który powstał najwcześniej, czyli u spółki (...) . Jednak wbrew stanowisku pełnomocnika płatnika w sprawie nie ma podstaw do przyjęcia takiego zbiegu. Podkreślenia wymaga, że sam fakt zredagowania odrębnych umów o usługi porządkowe i wynoszenie śmieci nie przesądza o tym, że rzeczywiście w sensie prawnym mamy do czynienia z kilkoma stosunkami zobowiązaniowymi (tytułami ubezpieczeń). Podleganie ubezpieczeniom społecznym z określonych tytułów, a w konsekwencji również podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, wynikają bowiem z rzeczywistego stanu i sposobu wykonywania pracy, usług, zlecenia, a nie z samego faktu sporządzenia umowy w określony sposób. Podzielić należy zatem stanowisko Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 11 stycznia 2017 r., w sprawie III A Ua 1415/16, że zamiarem ustawodawcy było stosowanie instytucji zbiegu tytułów do podlegania ubezpieczeniu społecznemu jedynie wówczas, gdy u danej osoby wystąpi rzeczywisty zbieg tytułów do podlegania ubezpieczeniu społecznemu, nie zaś wtedy, gdy ubezpieczony w sposób sztuczny i nienaturalny doprowadza do wytworzenia takiego zbiegu, wyłącznie na użytek skorzystania ze swoistego ustawowego dobrodziejstwa przewidzianego w przepisie art. 9 ust. 2 u.s.u.s. (LEX nr 2274396). Nie bez znaczenia dla powyższej oceny jest fakt, że obie umowy o usługi wykonywane były w tym samym miejscu i czasie na rzecz tego samego podmiotu, będącego kontrahentem którejś ze spółek grupy (...) . Rozdzielenie czynności porządkowych od wynoszenia śmieci jest wręcz absurdalne. Powszechnym jest, że w zakresie obowiązków pracowników sprzątających jest po pierwsze uprzątniecie danego obiektu, w tym pozbieranie śmieci, a następnie wyniesienia tych śmieci do kosza, który zwykle znajduje się w pobliżu sprzątanego budynku. Sztuczne rozdzielenie tych obowiązków jest niecelowe, niepraktyczne i irracjonalne. Trudno sobie wyobrazić, by jedna firma zatrudniała pracownika do sprzątania, a druga innego pracownika tylko do wynoszenia śmieci, uprzednio zebranych przez pierwszego z nich. To samo dotyczy wykonywania tych obowiązków przez jedną osobę. Opisany wyżej zakres obowiązków ubezpieczonych, czyli sprzątanie i wynoszenie śmieci, winien być objęty jedną umową zlecenia, gdyż sprzątanie nierozerwalnie wiąże się z następczym wyniesieniem śmieci w przypadku sprzątania budynków użyteczności publicznej czy siedzib firm. Tymczasem pierwszą umową o usługi objęty został jedynie mały wycinek, nawet nie tyle prac ubezpieczonych, co ich obowiązków wynikających z drugiej umowy, polegającej już na „sprzątaniu właściwym”. Zasadnicza praca ubezpieczonych, która mogła rodzić potencjalne niebezpieczeństwo wymagające ochrony ubezpieczeniowej i objęcia ich obowiązkiem ubezpieczenia, nie była w istocie chroniona, ponieważ ubezpieczeniem została objęta tylko umowa dotycząca wynoszenia śmieci, które wcześniej te osoby pozbierały w ramach sprzątania. Powtórzyć trzeba, że wynoszenie śmieci jest normalnym obowiązkiem pracownika sprzątającego. Należy podkreślić, że o zawarciu umowy mającej na celu obejście ustawy można mówić wówczas, gdy czynność taka pozwala na uniknięcie zakazów, nakazów lub obciążeń wynikających z przepisu ustawy i tylko z takim zamiarem została dokonana (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2006 r. w sprawie II UK 51/05, OSNP 2006/23-24/36). Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe w sposób jednoznaczny wykazało, że zawarcie powyższej odrębnej umowy na wynoszenie śmieci służyć miało osiągnięciu celu sprzecznego z obowiązującymi przepisami prawa – upozorowaniu zbiegu ogólnych tytułów ubezpieczenia i wyeliminowaniu regulacji z art. 6 ust. 1 pkt. 4 w odniesieniu do rzeczywistych prac ubezpieczonych, tj. sprzątaniu obiektów. Oczywiście żaden przepis prawny nie zabrania przedsiębiorców działań zmierzających do obniżenia kosztów ich działalności, działania te muszą być jednak zgodne z prawem. W rozpoznawanej sprawie nieważność umów zawieranych przez ubezpieczonych z (...) wynika głównie z ich sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Ewidentne nadużycie prawa po stronie obu płatników i (...) i (...) , polega na tym, że uprzednio świadomie tak skonstruowali umowy zawierane z ubezpieczonymi, by rażąco zaniżyć podstawy wymiaru składek na ich ubezpieczenia społeczne. Płatnicy stracili z pola widzenia ubezpieczonych, co do których odprowadzone zostały znacznie zaniżone składki. Uszło ich uwadze, że zgodnie z art. 477 11 k.p.c. ubezpieczeni są równoprawnymi stronami w niniejszym postępowaniu, tak samo jak płatnicy. Do nich również adresowane są sporne decyzje organu rentowego. Rzeczą sądu jest więc obiektywna i zgodna z przepisami ochrona wszystkich stron procesu, a nie tylko płatników, którzy arbitralnie decydowali o wysokości podstawy wymiaru składek za ubezpieczonych, rażąco je zaniżając. Odmienna ocena sądu, w tym odniesienie się w takich okolicznościach do zasady uwalniającej płatników, od skutków zgodnych z prawem, byłaby naruszeniem zasady równego traktowania ubezpieczonych w rozumieniu art. 2a ustawy systemowej. Rażąco sprzeczne z powołanymi przepisami byłoby akceptowanie zaniżania podstaw wymiaru składek przez płatników, przy odpowiednim zaoszczędzeniu przez nich kosztów prowadzonej działalności. Obaj płatnicy w ogóle nadto nie zauważają dalszych konsekwencji wynikających z ustawy, jakie wiążą się z uprawomocnieniem się spornych decyzji, a to wymaganymi wpisami stanów składek na kontach i subkontach ubezpieczonych (art. 40 i nast. ustawy systemowej). Publicznoprawny charakter spornych należności w żadnej mierze nie pozwala zanegować zgodnych z przepisami decyzji organu rentowego tylko z uwagi na subiektywny interes płatników, kiedy to nie mamy do czynienia z procesem odszkodowawczym. Niezasadny był także apelacyjny zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji przepisu art. 328 § 2 k.p.c. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że sporządzenie uzasadnienia wyroku nieodpowiadającego wymaganiom określonym w treści tego przepisu może być uzasadnioną podstawą apelacji jedynie wówczas, gdy na skutek zaistniałych braków uzasadnienie wyroku nie poddaje się kontroli Sądu odwoławczego. Sytuacja taka nie zaistniała w niniejszej sprawie. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika jednoznacznie, jakie fakty zostały uznane przez sąd za udowodnione i z jakich przyczyn sąd ten uznał za wiarygodne dowody, które świadczyły o tych faktach. Sąd Okręgowy odmówił wiary części ich zeznaniom, które nie korespondowały z treścią zebranych w sprawie dokumentów, w tym zawartych w aktach rentowych protokołów kontroli. Nietrafny okazał się również zarzut obrazy art. 20 Konstytucji RP , dotyczącego swobody działalności gospodarczej. Trudno też mówić o naruszeniu art. 22 Konstytucji RP w zw. z art. 353 1 k.c. , który to przepis Konstytucji mówi o dopuszczalności ograniczenia działalności gospodarczej w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny. Organ rentowy nie stosował tego przepisu, a sam przepis adresowany jest do prawodawcy – wskazuje mu, w jakiej formie i kiedy dopuszczalne jest ograniczenie wolności działalności gospodarczej. Skoro sporne umowy ewidentnie miały na celu upozorowanie zbiegu tytułów ubezpieczenia i naruszały zasady współżycia społecznego, to z mocy art. 58 ust. 1 i 2 k.c. są nieważne, wobec czego nie zachodzi zbieg dwóch tytułów ogólnych ubezpieczenia i nie można było skorzystać ze stanowionej przez art. 9 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych możliwości wyboru jednego z tych tytułów ubezpieczenia. W tych okolicznościach należy uznać, że organ rentowy zasadnie ocenił, że ubezpieczeni nie podlegają ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania usług polegających na wynoszeniu śmieci, zawartych z (...) . Cały przychód ubezpieczonych z opisanych dwóch odrębnych umów powinien być oskładkowany przez spółkę (...) , która była jedynym usługodawcą dla ubezpieczonych zarówno w zakresie sprzątania, jak i wynoszenia śmieci z obiektów. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny uznał apelację pełnomocnika stron za bezzasadną i oddalił ją na podstawie art. 385 k.p.c. SSA Monika Kiwiorska-Pająk SSA Maria Pietkun SSO del. Artur Tomanek R.S.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.