← Polska

Sad powszechny, I ACa 797/13

Sygn. akt I ACa 797/13 I ACz 1293/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 marca 2014 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Bożena Oworuszko (spr.) Sędzia: Sędzia: SA Zbigniew Grzywaczewski SA Alicja Surdy Protokolant sekr. sądowy Maciej Mazuryk po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2014 r. w Lublinie na rozprawie sprawy z powództwa R. Z. przeciwko Towarzystwu (...) S.A. w W. i W. R. o zadośćuczynienie na skutek apelacji i zażalenia powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Siedlcach z dnia 10 lipca 2013 r. i zawartego w punkcie II i III tego wyroku rozstrzygnięcia o kosztach sygn. akt I C 890/11 I. oddala apelację; II. odrzuca zażalenie; III. zasądza od powódki R. Z. na rzecz pozwanych Towarzystwa (...) S.A. w W. i W. R. kwoty po 1000 (tysiąc) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. I A Ca 797/13 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 10 lipca 2013 r. Sąd Okręgowy w Siedlcach oddalił powództwo R. Z. , która domagała się zasądzenia od pozwanych (...) SA w W. in solidum zadośćuczynienia w kocie 300 000 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia wniesieni pozwu do dnia zapłaty. Sąd I instancji ustalił, że powódka R. Z. od (...) r. byłą pacjentką doktora A. M. , który w dniu (...) r. rozpoznał u niej 10 tygodniową ciążę. Lekarz poinformował powódkę, wówczas (...) letnią o konieczności wykonania konsultacji genetycznej i badań prenatalnych – amniopunkcji. W dni (...) r. powódka odbyła pierwszą wizytę u pozwanego, który jest ginekologiem – położnikiem, w jego gabinecie prywatnym. Wykonał on badanie USG, w oparciu, o które stwierdził prawidłowy rozwój płodu. Podobnie też miało miejsce w trakcie badań USG, jakie miały miejsce (...) . Nie stwierdził on żadnych nieprawidłowości rozwojowych u dziecka powódki. W dniu (...) r. powódka odwiedzała swoją koleżankę w L. , która zaproponowała jej wizytę w (...) i badanie USG 3D, które zostało przeprowadzone przez lekarza T. M. . W trakcie tego badania, kiedy powódka była w 32 tygodniu ciąży stwierdzone zostały wady rozwojowe dziecka w postaci rozszczepienia podniebienia o wargi, powiększenie czwartej komory czaszki, powiększenie komory serca. Powódka otrzymała skierowanie na badanie do Szpitala (...) przy ul. (...) w W. . Wykonane tam poszerzone badanie USG ujawniło wady płodu polegające na powiększeniu zbiornika większego mózgu i poszerzenie komór bocznych mózgu, asymetryczne rozszczepienie górnej wargi, nieprawidłowy obraz czterech jam serca oraz jego powiększenie. Pobrano też krew płodu na badania genetyczne, które ostatecznie potwierdziło jego wady genetyczne. W trakcie pobytu powódki w Szpitalu w M. powódka w dniu (...) . doszło do śmierci płodu w łonie matki. Tego samego dnia, w wyniku indukowania porodu, powódka urodziła martwego syna. U dziecka stwierdzono rozszczepienie podniebienia twardego z ubytkiem wargi górnej na długości 1 cm orz otworu wewnętrznego nosa oraz hepatosplenomegalię. Natomiast badanie genetyczne potwierdziły trisomię chromosomu 18, czyli tzw. zespół Edwardsa. W przypadku tego rodzaju wady genetycznej 95 % płodów ulega samoistnemu poronieniu, 30% żywo urodzonych dzieci umiera w 1 miesiącu życia, zaś 10 % przeżywa rok. Częstotliwość występowania zespołu Edwardsa wzrasta wraz z wiekiem matki. Biegły z zakresu ginekologii i położnictwa wskazał, że w żadnym z badań USG, jakie były dokonywane przez pozwanego w dniach (...) r. nie dopatrzył się on obrazów, które mogłyby wskazywać na nieprawidłowy rozwój płodu i w efekcie jego malformacje. Zwrócił też uwagę, że także badanie wykonane w dniu (...) r. nie dało jednoznacznej diagnozy, a przeprowadzający je lekarz zalecił dodatkowe badania. Do postawienia pewnej diagnozy konieczne jest, bowiem wykonanie amniopunkcji lub biopsji kosmówki, które obarczone są ryzykiem poronienia. W tym stanie faktycznym Sąd I instancji doszedł do przekonania, ze jakkolwiek roszczenie powódki znajduje oparcie w dyspozycji art. 448 kc w zw. z art. 23 i art. 24 kc , to jednak nie zostało ono uwodnione. Postępowanie dowodowe ni dało bowiem pozytywnej odpowiedzi w kwestii czy pozwany W. R. , jako lekarz prowadzący ciąże powódki dopuścił się naruszenia dobra osobistego polegającego na prawie do planowania rodziny i uprawnieniu do legalnego przerwania ciąży, przez to, że nie zachowując należytej staranności przy badaniach USG nie poinformował powódki o wadach płodu, co uniemożliwiło jej podjęcie świadomej decyzji dotyczącej ciąży. Wbrew jednak tym twierdzeniom pozwany nie przekazał powódce informacji o wadach płodu gdyż ich nie stwierdził, ponieważ badania USG dokonywane w jej trakcie nie dawały podstaw dla przyjęcia, by wady takie faktycznie istniały. Jednocześnie nie ma żadnych medycznych możliwości, by w jakikolwiek sposób leczyć wady określane jako zespół Edwardsa. W tych okolicznościach Sąd I instancji oddalając powództwo obciążył powódkę częścią kosztów procesu na zasadzie art. 102 kpc . Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka R. Z. , zaskarżając wyrok w części oddalającej powództwo, zarzucając obrazę prawa procesowego:

  1. art. 233 kpc polegającego na uchybieniom zasadom logicznego rozumowania, przekroczeniu granic zasad swobodnej oceny dowodów na skutek wydania rozstrzygnięcia w oparciu o niespójne, niejednoznaczne i sprzeczne ze sobą opinie biegłego;
  2. art. 224 § 1 kpc w zw. z art. 217 § 2 kpc przez oddalenie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego, pomimo, że okoliczności istotne dla postępowania nie zostały dostatecznie wyjaśnione i w konsekwencji przedwczesne zamkniecie rozprawy. Wskazując na powyższe skarżąca domagała się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie jego zmiany i uwzględnienia powództwa oraz zasądzenia kosztów procesu. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie jest uzasadniona, a podniesione w niej zarzuty na uwzględnienie nie zasługują. Zaskarżone rozstrzygnięcie jest słuszne i nie narusza prawa. Przede wszystkim zaś, brak jest podstaw dla uchylenia zaskarżonego wyroku. Tego rodzaju rozstrzygnięcie może mieć miejsce wyłącznie w wypadkach wyraźnie w ustawie wskazanych, a są to: nieważność postępowania ( art. 386 § 2 kpc ), występujące podstawy do umorzenia postępowania lub odrzucenia pozwu ( art. 386 § 3 kpc ) oraz nierozpoznanie istoty sprawy i konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości ( art. 386 § 4 kpc ). Żadnej z tych okoliczności skarżący nie powołuje. Nie zachodzi też brana pod rozwagę z urzędu w granicach rozpoznania ( art. 378 § 2 kpc ) nieważność postępowania. Podniesione w apelacji zarzuty modą być więc rozpatrywane wyłącznie w kontekście zmiany orzeczenia. Żądanie takie nie jest jednak uprawnione. Nie można, co do samej zasady, podzielić zarzuty naruszenia prawa procesowego ( art. 233 § 1 kpc ). Zarzut ten nie został sformułowany w taki sposób, by można było poddać go merytorycznej kontroli i ustosunkować się do konkretnych zarzutów skierowanych do konkretnych dowodów. Jego ogólnikowość i odwołanie się wyłącznie do kodeksowego brzmienia przepisu należy uznać za niewystarczające i gołosłowne. Zasada swobodnej oceny dowodów określona przepisem art. 233 § 1 kpc wyraża się w jej ocenie według własnego przekonania Sądu, opartego na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Jej istotną cechą jest bezstronność, brak arbitralności i dowolności, przestrzeganie zasad logicznego rozumowania i zasad doświadczenia życiowego w wyciąganiu wniosków. Przysługujące sądowi prawo swobodnej oceny dowodów musi być tak stosowane, by prawidłowość jego realizacji mogła być w toku postępowania odwoławczego sprawdzona. Wszechstronne rozważenie zebranego materiału oznacza natomiast uwzględnienie wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu oraz wszystkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych środków dowodowych, a mających znaczenie dla ich mocy dowodowej i wiarygodności. Koncepcja wiarygodności dowodów musi opierać się na kryteriach prawdy, a nie prawdopodobieństwa. Moc dowodu wiąże się, więc z jego intensywnością oddziaływania na przekonanie sędziowskie i odnosi się do istotności dowodu dla wyniku procesu. Wszystkim wskazanym wyżej kryteriom odpowiada - zdaniem Sądu Apelacyjnego - ocena dokonana przez Sąd I instancji. W szczególności ocena dowodów osobowych, mających najistotniejsze znaczenie na gruncie rozpoznawanej sprawy dokonana została w sposób obiektywny, rzetelny i wszechstronny. Wszystkie przeprowadzone dowody zostały przez Sąd Okręgowy przywołane i omówione. Ich ocena zaś dokonana została zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego doprowadziła ona Sąd Okręgowy do dokonania prawidłowego wyboru. Nie można też zarzucić, by Sąd I instancji na tle przeprowadzonych dowodów budował wnioski, które z nich nie wynikają. W kontekście powyższego zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie jest usprawiedliwiony. Nie można przecież odmówić Sądowi dokonywania oceny i mocy dowodów według własnego przekonania. Poprzestanie jednak na tym stwierdzeniu nie koresponduje z pełnym brzmieniem przepisu. Zastrzega on bowiem, że kwalifikacja stanu faktycznego powinna zostać oparta na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Zarzut apelacyjny naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. konweniuje z zarzutem uchybienia prawa materialnego. Oznacza to, że apelacja jest zasadna jedynie w sytuacji zakwestionowania poprawności wnioskowania zaprezentowanego przez Sąd Okręgowy w Siedlcach. Skuteczne zarzucenie naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Jedynie to może być przeciwstawione uprawnieniu do dokonywania swobodnej oceny dowodów (wyrok SN z dnia 6 listopada 1998 r., III CKN 4/98, Lex Polonica nr 2111041). Odnosząc powyższe uwagi do okoliczności powyższej sprawy, nie sposób zgodzić się z zarzutami wadliwości opinii polegające na jej niejednoznaczności, braku stanowczości, odmowy udzielenia odpowiedzi na pytania przez biegłego, które ostatecznie wskazywać miały na jej nieprzydatność w konsekwencji łączyć się z koniecznością dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego, w uwzględnieniu stanowiska powódki. Opinia biegłego, wbrew zarzutom skarżącej, jest wewnętrznie spójna, jednoznaczna i logiczna. Wyprowadza ona jednoznaczny wniosek o braku zaniedbań po stronie pozwanego W. R. podczas prowadzenia ciąży powódki. Jak to wyraźnie wskazał biegły T. R. , w żadnym z badań USG zrobionych przez pozwanego R. brak jest cech malformacji płodu mogących wskazywać na jego chorobę genetyczną. Nie stwierdził ich w szczególności sam biegły. Z zastrzeżenia uczynionego przez biegłego, a dotyczącego możliwości zlecenia przez pozwanego R. badanie przezierności karkowej, także nie sposób wysnuć wniosku o nieprawidłowości postępowania lekarza prowadzącego ciążę powódki. Wskazał on bowiem jednocześnie, że badania tego dokonuje się pomiędzy 11 a 13 tygodniem ciąży, podczas, gdy powódka zgłosiła się na badanie USG w dniu (...) r. będąc w ciąży co najmniej 14 tygodniowej (aparat USG wskazywał 15 tygodni i 4 dni). Ponadto, jak to wynika z jednoznacznych twierdzeń biegłego, nie było uzasadnionych podstaw, czy niepokojących objawów, by badanie takie zlecać. Podkreślić też należy, że tego rodzaju badań nie wykonuje się na późniejszym etapie rozwoju ciąży, z racji ich niemiarodajności, a co za tym idzie, nieprzydatności diagnostycznej. Te wszystkie względy nie dają postaw, by podzielić zarzuty skarżącej co do baku przydatności kwestionowanej opinii. Nie można też nie zauważyć, że skarżąca w zasadniczej części swej apelacji koncentruje się na przywołaniu tez i stanowisk Sądu Najwyższego w kwestii wadliwości opinii biegłych. Nie ma to jednak bezpośredniego przełożenia na okoliczności rozpoznawanej spawy. Są to bowiem wywody w znakomitej większości teoretyczne. Opinia biegłego T. R. zawiera zarówno opis choroby genetycznej, na jaką cierpiał płód, jej przyczyny, występowanie, (nie)możność leczenia, tryb postępowania w przypadku diagnozy. Odwołuje się do fachowego piśmiennictwa, jak i własnych doświadczeń. Ostatecznie zawiera odpowiedź na wszystkie kwestie wskazywane przez powódkę i zawarte w tezach dowodowych. Podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że skarżąca nie sprecyzowała konkretnych zarzutów stawianych opinii biegłego, domagając się dopuszczenia dowodu z opinii instytutu. Nie wykazała jej sprzeczności, niejednoznaczności, czy też innych uchybień ją dyskwalifikujących. W takiej sytuacji Sąd Okręgowy uprawniony był potraktować kolejny wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego za nieuzasadniony i oparty w istocie na braku satysfakcji z wywiedzionych wniosków. Czyni to ostatecznie nieuprawnionym zarzut naruszenia art. 224 § 1 kpc w zw. z art. 217 § 2 kpc . Powyższe względy prowadzą ostatecznie do wniosku, że Sąd I instancji nie dopuścił się też naruszenia prawa materialnego ( art. 23 kc , art. 24 § 1 kc , art. 448 kc ). Naruszenie dóbr osobistych ma miejsce wtedy, gdy naruszycielowi przypisać można bezprawność, rozumianą jako działanie sprzeczne z normami prawnymi, porządkiem prawnym oraz zasadami współżycia społecznego. Art. 24 § 1 kc wprowadza co prawda zasadę domniemania bezprawności, ale nie wyłącza to dowodu przeciwnego dla wykazania jej braku i istnienia okoliczności usprawiedliwiających to działanie. Przy czym ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego nie może być dokonywana według miary indywidulnej wrażliwości zainteresowanego (ocena subiektywna), a obiektywnie. Ta zaś w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie zachodzi. Nierozpoznanie wad genetycznych płodu i niepoinformowanie o powyższym powódki, by mogła ona świadomie podjąć decyzję co do przebiegu ciąży nie było bowiem, jak to wykazało postępowanie dowodowe, efektem bezprawnych zaniechań pozwanego W. R. . Ubocznie zaś zwrócić należy uwagę na prezentowane przez powódkę stanowisko uzasadniające niepoddanie się badaniom genetycznym (taka informacja i tak niczego by nie zmieniła w jej decyzji o donoszeniu ciąży i wychowywaniu chorego dziecka i nie zdecydowałaby się na jej usunięcie – k. 74, k. 306 – 19:19), co wskazuje, że prawdopodobnie nie podejmowałaby żadnych decyzji w przedmiocie terminacji. Zważywszy, że dziecko powódki urodziło się martwe w kilka dni po dowiedzeniu się istnieniu wad genetycznych, a 90 % płodów z zespołem Edwardsa obumiera przed urodzeniem, a wszystkie dzieci umierają w terminie roku od urodzenia, to świadomość powódki o istnieniu takiej wady, w istocie nie zmieniłaby jej sytuacji i pozostawało bez istotnego wpływu na podejmowane decyzje. Z powyższych względów i na zasadzie art. 385 kpc apelacja powódki jako pozbawiona uzasadnionych podstaw podlegała oddaleniu. O kosztach procesu za II instancję orzeczono na zasadzie art. 102 kpc , obciążając powódkę, jako przegrywającą jedynie jej częścią. Sytuacja powódki, w szczególności rodzinno – majątkowa, połączona z subiektywnym poczuciem krzywdy, daje podstawę dla uznania ją za wyjątkową.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.