Sygn. akt V Ka 22/14 UZASADNIENIE J. S. została oskarżona o to, że w dniu 6 października 2006 roku w S. woj. (...) działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu z innymi sprawcami doprowadziła (...) Bank (...) z/s w W. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w ten sposób, że udała się z E. S. i R. S. do banku i przekazała im uprzednio wypisane przez siebie poświadczające nieprawdę zaświadczenie z dnia 5 października 2006 roku o zatrudnieniu i wysokości zarobków E. S. w firmie Ośrodek (...) M. S. Lewe 82, na którym podrobiono podpis M. W. , które ci przedłożyli w banku składając wniosek o kredyt konsumencki i na podstawie którego zawarli umowę kredytu nr (...)- (...) -/2006, czym doprowadziła do wyłudzenia kredytu w wysokości 15.000 złotych na szkodę w/wymienionego banku, tj. o czyn z art. 286 § 1 kk i art. 297 § 1 kk i art. 270 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk . Wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2013 r. wydanym w sprawie o sygnaturze II K 798/11 Sąd Rejonowy w Skierniewicach uznał J. S. za winną popełnienia zarzucanego jej czynu wyczerpującego znamiona art. 286 § 1 kk i art. 297 § 1 kk i art. 270 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk i za to na podstawie art. 286 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk wymierzył oskarżonej karę 1 roku pozbawienia wolności oraz na podstawie art. 33 § 2 kk wymierzył karę grzywny w wysokości 180 stawek dziennych ustalając wysokość stawki dziennej na kwotę 10 złotych; na podstawie art. 69 § 1 i 2 kk oraz art. 70 § 1 pkt 1 kk wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 4 lat próby i na podstawie art. 73 § 1 kk oddał oskarżoną w okresie próby pod dozór kuratora sądowego; zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. J. J. kwotę 1.136,52 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonej z urzędu oraz zasądził od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 540 zł tytułem opłaty i kwotę 327,92 zł tytułem części wydatków, zwalniając oskarżoną od zapłaty kosztów sądowych w pozostałej części. Powyższy wyrok zaskarżył w całości na korzyść oskarżonej obrońca J. S. zarzucając:
- obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 4 kpk , art. 7 kpk oraz art. 424 § 1 kpk poprzez: - uznanie wyjaśnień oskarżonego R. S. oraz wyjaśnień i zeznań E. S. za wiarygodne w części, w której wskazywali oni, że oskarżona J. S. przekazała im zaświadczenie z dnia 5.10.2006 r. o zatrudnieniu i zarobkach, udała się z nimi do banku, a nadto, że kredyt został zaciągnięty na potrzeby jej działalności gospodarczej, podczas gdy wnikliwa analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wskazuje, że są to pomówienia, - odmowę wiarygodności wyjaśnieniom J. S. jako sprzecznym z wyjaśnieniami oskarżonego R. S. oraz wyjaśnieniami i zeznaniami E. S. , które Sąd uznał za wiarygodne, gdyż byli osobami w podeszłym wieku, co w ocenie Sądu przesądza o tym, że to nie oni, lecz J. S. zorganizowała proces zawierania umowy kredytowej i zawiozła ich do banku, podczas gdy w dacie wskazanej w zarzucie E. S. miała 58 lat i była przedsiębiorcą aktywnie prowadzącym działalność gospodarczą;
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, który miał wpływ na jego treść, polegający na przyjęciu, że J. S. dopuściła się zarzucanego jej aktem oskarżenia czynu, w tym udała się z R. S. i E. S. do banku po uprzednim przekazaniu im podrobionego przez siebie zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach, podczas gdy wnikliwa, oparta na zasadach prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego analiza zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku zupełnie odmiennego;
- z ostrożności procesowej na podstawie art. 438 pkt 4 kpk obrońca zarzucił także rażącą niewspółmierność orzeczonej wobec J. S. kary wyrażającą się w oddaniu oskarżonej pod dozór kuratora oraz warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności na okres próby 4 lat, podczas gdy czyn został popełniony ponad 7 lat temu, a oskarżona była karana jeden raz, a nie – jak ustalił Sąd I instancji – dwa razy, gdyż wyrok Sądu Rejonowego w Skierniewicach z dnia 7.06.2010 r. w sprawie o sygn. akt II K 257/10 uległ zatarciu. W konkluzji apelacji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonej J. S. od zarzucanego jej czynu. Ponadto obrońca wniósł o zaliczenie w poczet materiału dowodowego: - zaświadczenia z Urzędu Gminy S. z dnia 6.12.2013 r. oraz zaświadczenia z Urzędu Miasta S. z dnia 9.12.2013 r. – na okoliczność, że J. S. nie jest właścicielem, ani współwłaścicielem nieruchomości, - zaświadczenia o zmianie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej z dnia 30.07.2009 r. – na okoliczność, że oskarżona J. S. rozpoczęła działalność gospodarczą w dniu 1.11.2008 r., a zatem, że wyjaśnienia R. S. , w których podawał, że kredyt z dnia 6.10.2006 r. został zaciągnięty na potrzeby działalności gospodarczej J. S. są niewiarygodne, - zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej z dnia 20.04.2004r. oraz decyzji o wykreśleniu wpisu z ewidencji działalności gospodarczej z dnia 3.03.2010 r. – na okoliczność, że w dniu 6.10.2006 r. E. S. prowadziła działalność gospodarczą. Obrońca wniósł ponadto o zwolnienie J. S. od kosztów sądowych, gdyż oskarżona nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie i swojej rodziny. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja obrońcy oskarżonej jest bezzasadna w stopniu upoważniającym do stwierdzenia jej oczywistej bezzasadności w rozumieniu art. 457 § 2 kpk . Należy zważyć, iż sąd I instancji w sposób kompletny zebrał materiał dowodowy, dokonał jego wnikliwej analizy zgodnej z zasadami logicznego rozumowania, jak również z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, zaś ustalony stan faktyczny znajduje oparcie w ujawnionych w toku rozprawy dowodach. Sąd Rejonowy należycie umotywował powody, dla których zasadniczo nie dał wiary wyjaśnieniom J. S. poza jedną okolicznością, iż to oskarżona własnoręcznie wypisała zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach E. S. wiedząc, że wpisywane dane są nieprawdziwe. Wbrew zarzutowi apelacji, wnikliwa analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wskazuje, aby negatywna w pozostałym zakresie ocena wiarygodności wyjaśnień J. S. dokonana przez sąd meriti była nieprawidłowa, a wyjaśnienia oskarżonego R. S. oraz wyjaśnienia i zeznania E. S. miały być pomówieniami. Nie tracąc z pola widzenia wyłaniającego się w niniejszej sprawie ostrego konfliktu pomiędzy J. S. a jej byłymi teściami R. S. i zmarłą E. S. , zauważyć jednak należy, że poza dowodami kwestionowanymi przez obrońcę, o popełnieniu przez oskarżoną J. S. przypisanego przestępstwa świadczą także inne fakty i dowody, które w sposób logiczny potwierdzają wyjaśnienia oskarżonego R. S. oraz wyjaśnienia i zeznania E. S. . Przede wszystkim wskazać należy na okoliczność, że to J. S. spłacała zaciągnięty kredyt nawet w większym zakresie niż wskazani w umowie kredytobiorcy, czyli jej teściowie, a w okresie od listopada 2008 r. do lipca 2009 r. to właśnie J. S. była jedyną osobą dokonującą spłat rat kredytu (vide: pisma z banku – k. 51 i 609). Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika przy tym, że pieniądze uzyskane w wyniku zawarcia umowy kredytowej, które po wypłaceniu ich przez bank kredytobiorcom zostały przez nich przekazane J. S. , miały posłużyć na potrzeby działalności gospodarczej prowadzonej przez oskarżoną. Okoliczność ta nie wynika tylko z wyjaśnień oskarżonego R. S. oraz wyjaśnień i zeznań E. S. , ale pośrednio znajduje potwierdzenie w innych zgromadzonych dowodach. Świadek A. K. zeznała bowiem, że wykupiła „w szkole J. S. ” dodatkowe godziny jazdy wówczas, gdy była w trakcie kursu na prawo jazdy (k. 60 i 584). O tym, że szkołę nauki jazdy przed dniem 1 listopada 2008 r., tj. datą wskazaną w załączonej do apelacji kopii zaświadczenia o zmianie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, faktycznie prowadziła J. S. świadczą także zeznania M. W. , który rozpoczął prowadzenie własnej działalności gospodarczej od dnia 1 września 2006 r. i – jak zeznał – jako młody i niedoświadczony przedsiębiorca zawoził dokumenty i pieczątki do ośrodka nauki jazdy prowadzonego przez J. S. i jej ówczesnego męża, a oskarżona wykonywała dla niego czynności związane z księgowością (k. 586). Wskazane dowody jednoznacznie podważają zatem twierdzenia zawarte w apelacji, jakoby to E. S. na dzień 6 października 2006 r. była aktywnym przedsiębiorcą, a J. S. nie miała wówczas potrzeby zaciągania kredytu na cele związane z działalnością gospodarczą, gdyż takowej wówczas nie prowadziła. Wprawdzie z załączonej do apelacji kopii zaświadczenia o zmianie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej z dnia 30 lipca 2009 r. wynika, że oskarżona J. S. istotnie rozpoczęła działalność gospodarczą w dniu 1 listopada 2008 r., jednakże w świetle powyżej wskazanych dowodów jako zupełnie oczywisty jawi się fakt, że przed tą datą oskarżona faktycznie zajmowała się prowadzeniem działalności gospodarczej pod firmą Przedsiębiorstwo (...) , która tylko formalnie zarejestrowana była na E. S. . Sytuacja taka miała miejsce nie tylko od 1 września 2006 r., kiedy to M. W. rozpoczął własną działalność gospodarczą i przywoził dokumenty do firmy prowadzonej przez oskarżoną, ale i wcześniej skoro wiosną 2005 r. świadek D. W. została zatrudniona w Przedsiębiorstwie (...) , które według treści jej zeznań faktycznie było prowadzone przez oskarżoną J. S. i jej ówczesnego męża („Oni byli małżeństwem wtedy, kiedy byłam u nich zatrudniona w firmie (...) ” – k. 640). Z tych względów nie sposób podzielić twierdzenia zawartego w apelacji, że spłata rat kredytu przez oskarżoną mogła być wynikiem tego, że zamieszkiwała ona wspólnie z teściami w ich domu, przez co mogła czuć się zobowiązana do udzielania im pomocy, w tym finansowej. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego brak jest logicznych przesłanek do przyjęcia, że tak właśnie było i słusznie sąd I instancji tego rodzaju okoliczności nie przyjął. Sama oskarżona w swoich wyjaśnieniach w ogóle nawet się nie odniosła do faktu dokonywania wpłat rat i nie wyjaśniła powodu spłacania kredytu, którego przecież nie zaciągnęła. W tej sytuacji negatywna co do zasady ocena wiarygodności wyjaśnień J. S. dokonana przez sąd meriti między innymi (a nie wyłącznie) w oparciu o wyjaśnienia oskarżonego R. S. oraz wyjaśnienia i zeznania E. S. nie budzi wątpliwości sądu odwoławczego. Reasumując, należy podnieść, iż sąd I instancji nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów wyznaczonych przez dyspozycję art. 7 kpk , jak również nie dopuścił się obrazy zasady obiektywizmu wyrażonej w art. 4 kpk . Chybiony jest także zarzut skarżącego odnoszący się do naruszenia przez sąd meriti przepisu art. 424 § 1 kpk . W sporządzonym uzasadnieniu Sąd Rejonowy w sposób wyczerpujący i logicznie niesprzeczny uzasadnił w oparciu o jakie dowody wydał rozstrzygnięcie w sprawie oraz dlaczego nie uwzględnił dowodów przeciwnych. W świetle powyżej wskazanych okoliczności sąd I instancji w pełni zasadnie przyjął, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala uznać sprawstwo i winę J. S. w zakresie zarzucanego jej przestępstwa. Wymierzona oskarżonej J. S. kara 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie zostało warunkowo zawieszone, a także kara grzywny w wymiarze 180 stawek dziennych po 10 zł są zgodne z zasadami wymiaru kary, a także adekwatne do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu. Sąd Rejonowy trafnie wskazał i ocenił, że wobec oskarżonej zachodzi pozytywna prognoza kryminologiczna pomimo wcześniejszej karalności, którą słusznie uznał jednak za okoliczność obciążającą i z tego względu przy stosowaniu dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary ustalił 4-letni okres próby oraz zdecydował o oddaniu oskarżonej pod dozór kuratora sądowego na podstawie art. 73 § 1 kk . Tak ukształtowana kara będzie realizowała cel zapobiegawczy wobec oskarżonej, jak i potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Fakt, że czyn przypisany oskarżonej miał miejsce ponad 7 lat temu nie podważa prawidłowości ustalonego przez Sąd Rejonowy rozmiaru represji karnej, która została ustalona w zgodzie z dyrektywami wymiaru kary określonymi w art. 53 § 1 kk . Pomimo tego, że w myśl art. 76 § 1 kk jedno z wcześniejszych skazań J. S. w sprawie II K 257/10 Sądu Rejonowego w Skierniewicach winno ulec zatarciu z uwagi na upływ ustalonego w nim okresu próby i dalszych 6 miesięcy, to jednak nie budzi wątpliwości, że oskarżona została uprzednio skazana wyrokiem Sądu Rejonowego w Skierniewicach z dnia 12 maja 2010 r. w sprawie II K 825/09 za szereg zachowań składających się na przestępstwo ciągłe wypełniające dyspozycję art. 270 § 1 kk w zw. z art. 12 kk , a zatem także (jak i w niniejszej sprawie) przeciwko wiarygodności dokumentów. W tym stanie rzeczy nie znajduje uzasadnienia zarzut skarżącego dotyczący rażącej niewspółmierności kary (a właściwie środka probacyjnego) wyrażającej się w oddaniu oskarżonej pod dozór kuratora oraz warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności na 4-letni okres próby. Pojęcie niewspółmierności rażącej oznacza bowiem znaczną, wyraźną i oczywistą, a więc niedającą się zaakceptować dysproporcję między karą wymierzoną a karą sprawiedliwą (zasłużoną) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2007r., (...) 75/07). Innymi słowy – gdy kara w społecznym odczuciu jest karą niesprawiedliwą (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 1985 r., V KRN 178/85, opubl. OSNKW 1985/7-8/60). Nie każda więc różnica w zakresie oceny wymiaru kary (czy też środka probacyjnego) uzasadnia zarzut rażącej niewspółmierności, przewidzianej w art. 438 pkt 4 kpk , ale tylko taka, która ma charakter zasadniczy, a więc jest niewspółmierna w stopniu nie dającym się zaakceptować. W niniejszej sprawie tego rodzaju dysproporcja w oczywisty sposób nie zachodzi, wobec czego brak podstaw do przyjęcia, że warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności na 4-letni okres próby połączone z oddaniem oskarżonej pod dozór kuratora sądowego, w obliczu uprzedniej karalności za przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów, może być uznane za nadmiernie surowy środek probacyjny w rozumieniu art. 438 pkt 4 kpk . Reasumując, należy zauważyć, iż zarzuty i argumenty podnoszone w apelacji stanowią w istocie polemikę z prawidłowymi ustaleniami sądu I instancji. Nie znajdując zatem żadnych podstaw do uwzględnienia apelacji, sąd odwoławczy na podstawie art. 437 § 1 kpk utrzymał w mocy zaskarżony wyrok uznając apelację za oczywiście bezzasadną. Na podstawie § 14 ust. 2 pkt 4 w zw. z § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.) zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adw. J. J. kwotę 516,60 zł tytułem nieopłaconych kosztów pomocy prawnej udzielonej oskarżonej z urzędu w postępowaniu przed sądem drugiej instancji. Na podstawie art. 624 § 1 kpk Sąd Okręgowy zwolnił J. S. od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze uznając, iż z uwagi na sytuację materialną i osobistą oskarżonej wynikającą z dokumentów załączonych do apelacji wskazujących na to, że oskarżona nie jest już właścicielem, ani współwłaścicielem nieruchomości, uzyskuje miesięczne wynagrodzenie w kwocie łącznej 1.205,62 zł oraz posiada na utrzymaniu 2 małoletnich dzieci, poniesienie tych kosztów byłoby dla oskarżonej zbyt uciążliwe.