← Polska

Sad powszechny, III AUa 463/13

Sygn. akt III AUa 463/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 listopada 2013 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Barbara Białecka Sędziowie: SSA Anna Polak (spr.) SSA Urszula Iwanowska Protokolant: St. sekr. sąd. Elżbieta Kamińska po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2013 r. w Szczecinie sprawy R. K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. o prawo do emerytury na skutek apelacji ubezpieczonego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 9 maja 2013 r. sygn. akt VI U 204/13 oddala apelację. SSA Urszula Iwanowska SSA Barbara Białecka SSA Anna Polak Sygn. akt III AUa 463/13 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 8 stycznia 2013 r. organ rentowy – Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. odmówił ubezpieczonemu R. K. prawa do emerytury wobec nieudokumentowania 15 lat pracy w warunkach szczególnych. W odwołaniu od decyzji ubezpieczony podniósł, że nie ma możliwości sprostowania świadectwa pracy, ponieważ zakład w którym pracował nie istnieje, ale okoliczność wykonywania pracy w warunkach szczególnych mogą potwierdzić świadkowie. Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z dnia 9 maja 2013 r. oddalił odwołanie ubezpieczonego. Z ustaleń stanowiących podstawę faktyczną rozstrzygnięcia wynika, że ubezpieczony R. K. urodził się (...) r., ma wykształcenie średnie techniczne z zawodu technik mechanik. Ubezpieczony udowodnił 25 lat, 3 miesiące i 26 dni okresów składkowych i nieskładkowych. W okresie od 2 sierpnia 1973 r. do 15 marca 1997 r. R. K. pracował w (...) spółce z o.o. w S. (poprzednia nazwa: (...) Fabryka (...) ). Przy przyjęciu do pracy powierzone ubezpieczonemu stanowisko określone zostało jako ślusarz. Świadectwo pracy z 30 grudnia 1997 r. określało wnioskodawcę mianem ślusarza – brygadzisty. R. K. przez cały okres zatrudnienia pracował na stanowisku ślusarza oraz spawacza. Do jego obowiązków należały różnorakiego rodzaju prace ślusarskie związane z obróbką metalu – szlifowanie i składanie elementów metalowych, cięcie, czyszczenie. Przy okazji produkcji ubezpieczony wykonywał prace spawalnicze, czym zajmował się 6 godzin dziennie, a przez pozostałe 2 godziny wykonywał prace ślusarskie. Do 1991 r. ubezpieczony nie posiadał uprawnień spawacza. W dniu 17 stycznia 1984 r. R. K. ukończył kurs cięcia gazowego, a w dniu 18 lutego 1991 r. kurs podstawowy spawacza łukowego. W świadectwie pracy z dnia 10 sierpnia 1998 r. wskazano, że ubezpieczony wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, prace ślusarskie, przy których występuje spawanie elektryczne i gazowe, tj. pracę ślusarza wymienioną w wykazie A dziale XIV poz. 12 pkt 1 wykazu stanowiącego załącznik nr 1 do zarządzenia nr 9 Ministra Budownictwa i PMB z 1 sierpnia 1983 roku w sprawie wykazu stanowisk pracy w zakładach pracy podlegających Ministrowi Budownictwa i PMB, na których są wykonywane prace w szczególnych warunkach. W tych okolicznościach Sąd Okręgowy zważył, że odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie. Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy przez pryzmat przepisów z art. 184, art. 32 i art. 27 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2009 r., Nr 153, poz. 1227 j.t.) oraz regulacji § 2 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. Nr 8, poz. 43 ze zm.), Sąd przyjął, że ubezpieczony nie pracował stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w warunkach szczególnych przez okres wymagany ustawą (15 lat), tym samym nie spełnił przesłanek wynikających z wymienionych wyżej przepisów, które nie powinny być poddawane wykładni rozszerzającej ze względu na cel ustawodawcy, którym było m.in. ograniczenie podmiotowego zakresu wcześniejszego przechodzenia na emeryturę i zrównanie wieku emerytalnego. W sprawie niewątpliwym było spełnienie przez ubezpieczonego warunku 25-letniego okresu składkowego i nieskładkowego przed 1 stycznia 1999 r., a także to, że R. K. osiągnął wymagany wiek emerytalny 60 lat. Przedmiotem sporu było zaś, czy ubezpieczony udowodnił okres 15 lat pracy w warunkach szczególnych przed dniem 1 stycznia 1999 r. Decydującą rolę w tym zakresie ma możliwość zakwalifikowania pracy ubezpieczonego pod jedno ze stanowisk wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r., ponieważ pracami w warunkach szczególnych nie są wszystkie prace wykonywane w narażeniu na niekorzystne dla zdrowia czynniki, ale tylko te prace wymienione w rozporządzeniu. Wykaz stanowisk pracy wykonywanych w warunkach szczególnych ma przy tym charakter stanowiskowo – branżowy, gdzie pod pozycjami zamieszczonymi w poszczególnych działach wymieniono konkretne stanowiska przypisane danym branżom. Specyfika poszczególnych gałęzi przemysłu determinuje charakter świadczonych prac, warunki w jakich są one wykonywane, uciążliwość i szkodliwość dla zdrowia. Dlatego, nie można swobodnie czy dowolnie wiązać konkretnych stanowisk pracy z branżami do których nie zostały one przypisane. Pewne problemy powoduje jedynie uprawnienie właściwych ministrów, kierowników urzędów centralnych oraz centralnych związków spółdzielczych do ustalenia na podstawie § 1 ust. 2 – 3 w podległych i nadzorowanych przez nich zakładach pracy wykazów stanowisk pracy wykonywanej w warunkach szczególnych. Wątpliwości te zostały w orzecznictwie wyjaśnione w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2002 r., sygn. III ZP 30/01 w której wyrażono pogląd, iż omawiane przepisy nie uprawniają do tworzenia wykazów prac w warunkach szczególnych ani nie stanowią podstawy prawnej do wydawania aktów prawnych niepozostających w zgodności z powszechnie obowiązującym prawem ani wykraczania poza wykazy stanowisk pracy wykonywanej w warunkach szczególnych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. W konsekwencji nie wywołują one skutków określonych w art. 32 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, a mogą być jedynie pomocne przy wykładni przepisów wymienionego rozporządzenia. Również wystawione przez pracodawcę świadectwo pracy w szczególnych warunkach nie implikuje podnoszonych konsekwencji. Świadectwo nie jest przy tym dokumentem abstrakcyjnym i podlega weryfikacji tak jak inne dowody w kontekście całokształtu materiału dowodowego. Podstawowe znaczenie ma zaś możliwość zakwalifikowania pracy ubezpieczonego pod którąś z pozycji załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. W przypadku ubezpieczonego wykazem A do wymienionego rozporządzenia objęte zostały wyłącznie prace przy spawaniu i wycinaniu elektrycznym, gazowym, atomowo wodorowym. W ocenie Sądu Okręgowego zebrany materiał dowodowy nie potwierdza, że praca ubezpieczonego w okresie od 2 sierpnia 1973 r. do 15 marca 1997 r. wiązała się ze stałym wykonywaniem pracy spawacza, ponieważ ubezpieczony w ramach dobowego czasu pracy wykonywał też inne prace – prace ślusarza. Sam ubezpieczony wskazał, a co znajduje potwierdzenie w dokumentach zawartych w aktach osobowych oraz świadectwach pracy, że wykonywał przez około 2 godziny dziennie prace polegające na szlifowaniu, cięciu, składaniu elementów metalowych, a jednocześnie, mimo braku uprawnień przez 6 godzin wykonywał prace spawalnicze. Ze wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach sprawy oraz świadectw pracy wynika, że ubezpieczony zatrudniony był jako ślusarz. Z kolei z treści zaświadczeń wynika, że w 1984 r, ubezpieczony ukończył kurs cięcia gazowego metali, a w 1991 r. kurs spawania. Powyższe ustalenia, że ubezpieczony wykonywał również pracę ślusarza potwierdzają zeznania przesłuchanych w sprawie świadków. Ubezpieczony oraz świadkowie potwierdzili, że wykonywana przez R. K. praca spawacza nie była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, chociaż ubezpieczony w pewnym zakresie swoich obowiązków pracował jako ślusarz i jako spawacz, ale żadna z tych prac nie była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Tymczasem warunkiem do nabycia emerytury na podstawie art. 32 ustawy o emeryturach i rentach z FUS jest wykonywanie pracy jedynie w pełnym wymiarze czasu pracy. Sąd Okręgowy zaakcentował ponadto, że podziela wielokrotnie wyrażane w orzecznictwie stanowisko, że z przywileju przejścia na emeryturę w niższym wieku emerytalnym, przysługującego pracownikom zatrudnionym w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, mogą korzystać wyłącznie pracownicy, który byli rzeczywiście zatrudnieni stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w szkodliwych warunkach pracy wskazując w tym zakresie na wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 15 grudnia 1997 r., II UKN 417/97, OSNP 1998/21/638; 21 listopada 2001 r., II UKN 598/00, OSNP 2003/17/

  1. Sąd Okręgowy ostatecznie uznał, że ubezpieczony nie wykonywał pracy w warunkach szczególnych i nie spełnił przesłanek warunkujących prawo do przyznania emerytury. Dlatego też na podstawie art.477 14 § 2 k.p.c. odwołanie oddalił. Apelację od powyższego wyroku wniósł osobiście ubezpieczony i zarzucił: - naruszenie prawa materialnego tj. przepisu § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze mającego zastosowanie do skarżącego ( art. 184 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ), polegający na zbyt rygorystycznym rozumieniu pojęcia pracy wykonywanej stale i w pełnym wymiarze; z ostrożności procesowej, - naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i wyciągnięcie wniosków niezgodnych z zasadami logiki doświadczenia życiowego na skutek przyjęcia, iż skarżący wykonywał różnego rodzaju prace, podczas gdy były to prace związane z integralną część prac zakwalifikowanych w Dziale XIV pod pozycję nr 12 załącznika do rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43); - naruszenie przepisów postępowania mając istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 233 § 1 k.p.c. , poprzez pominięcie przez sąd faktu, iż skarżący wykonywał również prace związane z kontrolą jakości poprodukcyjnej, co ujęte jest w załączniku do rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze , w dziale XIV poz. 24; a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przez przyjęcie, że skarżącemu nie przysługuje prawo do wcześniejszej emerytury, z uwagi na wykonywanie pracy w szczególnych warunkach, jednak nie w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy. Wskazując na tak sformułowane zarzuty apelujący wniósł o zmianę wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy przez uwzględnienie odwołania i przyznanie skarżącemu prawa do emerytury oraz zwrotu kosztów postępowania za obie instancje, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja ubezpieczonego okazała się bezzasadna. Wbrew twierdzeniom apelacji zaskarżony wyrok jest prawidłowy, a treść uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w konfrontacji z zebranym w spawie materiałem dowodowym prowadzi do jednoznacznego wniosku, że Sąd ten z przeprowadzonych dowodów wyciągnął właściwe i zgodne z zasadami logicznego rozumowania wnioski co do tego, że praca ubezpieczonego R. K. w Przedsiębiorstwie (...) spółka z o.o. w S. , nie mogła być traktowana jako praca w szczególnych warunkach w rozumieniu przepisów emerytalnych, uprawniająca do uzyskania emerytury w obniżonym wieku. W pierwszej kolejności wskazać trzeba, że zasadnie Sąd Okręgowy przyjął, że za pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach uznaje się pracowników zatrudnionych przy pracach o znacznej szkodliwości dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagających wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia (art. 32 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS). Ponadto Sąd Okręgowy dokonał trafnej wykładni przepisu § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983r, Nr 8, poz. 43) zwanym dalej rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. zgodnie z którym okresami pracy uzasadniającymi prawo do świadczeń na zasadach określonych w wymienionym rozporządzeniu są okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy. Warunkiem skutecznego ubiegania się o emeryturę w obniżonym wieku jest zatem wykonywanie pracy w warunkach szczególnych w rozumieniu omówionych wyżej przepisów. Dokonując zaś oceny charakteru pracy ubezpieczonego w spornym okresie Sąd orzekający prawidłowo oparł się na wymienionych wyżej kryteriach, trafnie przyjmując, że ubezpieczony nie wykonywał pracy odpowiadającej opisanym warunkom. W szczególności podkreślić należy, że sam ubezpieczony przyznawał, także w treści apelacji, że w okresie spornego zatrudnienia wykonywał pracę ślusarza, której elementem były m.in. spawanie dostarczonych materiałów. Praca spawacza (przy spawaniu i wycinaniu elektrycznym, gazowym i atomowo wodorowym określona w wykazie A, dział IX poz. 12 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. ) w przypadku ubezpieczonego nie miała zatem charakteru pracy wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Skoro zatem sam wnioskodawca przyznawał, że w zakładzie (...) spółka z o.o. nie pracował w charakterze tylko spawacza, a ślusarza, a do jego obowiązków pracowniczych należało nie tylko spawanie, ale też inne czynności jak przygotowanie elementów, ich obrabianie i składanie, to słusznie Sąd Okręgowy przyjął, że omawiane okoliczności w żaden sposób nie mogły prowadzić do uznania, że obowiązki spawacza wykonywane były przez R. K. stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Powyższe znajduje swoje pełne odzwierciedlenie także w zebranym w niniejszej sprawie materiale dowodowym. Sąd I instancji w toku postępowania zebrał bowiem kompletny materiał dowodowy w postaci dokumentacji pracowniczej ubezpieczonego, przesłuchał zawnioskowanych świadków oraz samego ubezpieczonego. Dokonana analiza wskazanych dowodów jest wnikliwa oraz zgodna z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Należy wskazać, że również świadkowie Z. M. i J. Ż. wskazali, że ubezpieczony w czasie spornego okresu zatrudnienia nie pracował tylko i wyłącznie jako spawacz. Przede wszystkim wymienieni świadkowie nie pracowali razem z ubezpieczonym w jednym miejscu pracy, wykonując podobne obowiązki, jedynie świadek J. Ż. przez pewien okres czasu pracował z ubezpieczonym na tej samej hali. Potwierdził on jednak, co zresztą przyznawał też R. K. , że obok spawania do zadań pracowników należało też składanie elementów konstrukcji. Na podkreślenie zasługuje, że nawet sam ubezpieczony dokonał rozróżnienia rodzajów prac wykonywanych w przedsiębiorstwie (...) , wskazując, że „spawaczowi cały zespół przygotowywał wszystko do spawania”, a „ślusarz taki jak on, to musiał najpierw przygotować materiał, a potem go pospawać” i tym w ocenie ubezpieczonego różniła się praca ślusarza od typowego spawacza. Nawiązując zatem do omówionych wyżej kryteriów nie sposób było się nie zgodzić ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że ubezpieczony nie pracował stale i w pełnym wymiarze czasu pracy jako spawacz w warunkach szczególnych. Ponadto zasadnie wskazał Sąd Okręgowy, że w przypadku ubezpieczonego R. K. istniała kompletna i systematycznie prowadzona dokumentacja pracownicza, która też pozwalała na zweryfikowanie zeznań przesłuchanych świadków oraz ubezpieczonego i charakterystyki pracy R. K. w spornym okresie. Istotne znaczenie dowodowe ma umowa o pracę z dnia 2 sierpnia z dnia 2 sierpnia 1973 r., z której treści wynikało, że ubezpieczony został zatrudniony jako ślusarz – stażysta, a następnie od 1 kwietnia 1974 r. ubezpieczonemu zmieniono umowę o pracę wskazując, że zajmowane przez niego stanowisko będzie nosiło nazwę ślusarza. We wszystkich kolejnych angażach i dokumentach osobowych stanowisko wnioskodawcy konsekwentnie było określane jako ślusarz. Nadto sam ubezpieczony w 1983 r. zwrócił się o dodatkowe zatrudnienie jako wyrównywacz ściernic za które otrzymał dodatkowe wynagrodzenie. Również w świadectwie pracy w warunkach szczególnych wskazano, że ubezpieczony wykonywał pracę na stanowisku ślusarza. Trudno w tej sytuacji przyjąć, aby przez całe lata pracy ubezpieczonego w przedsiębiorstwie (...) , stanowisko ubezpieczonego określane było błędnie, a ponadto niezgodnie z obowiązującymi przepisami, także podnoszonego w apelacji zarządzenia Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 1 sierpnia 1983 r. w sprawie wykazu stanowisk pracy w zakładach pracy nadzorowanych przez Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych w sytuacji, gdyby ubezpieczony wykonywał tylko prace spawalnicze. Zdaniem Sądu Apelacyjnego wskazanie w świadectwie pracy wystawionym ubezpieczonemu przez pracodawcę, że ubezpieczony wykonywał prace określone w wykazie A dziale XIV poz. 12 pkt 1 wymienionego zarządzenia, przy jednoczesnym wskazaniu stanowiska pracy ubezpieczonego jako ślusarz, nie zniweczyło powstałych w sprawie wątpliwości co do charakteru pracy ubezpieczonego i nie znalazło oparcia w dokumentacji pracowniczej ubezpieczonego, gdzie konsekwentnie jego stanowisko pracy określane było jako ślusarz. W realiach sprawy nie budzi zatem żadnych wątpliwości, że ubezpieczony nie wykonywał tylko i wyłącznie prac spawalniczych w którym występowało spawanie elektryczne i gazowe, co odpowiadać miało stanowisku pracy wymienionemu w wykazie A Dziale XIV rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. pod pozycją 12 punkt
  2. Zebrany w sprawie materiał dowodowy prowadzi zatem do wniosku, że ubezpieczony w okresie od 2 sierpnia 1973 r. do 15 marca 1997 r. wykonywał nie tylko prace spawalnicze, ale też wszystkie prace jakie były konieczne w procesie produkcji elementów metalowych, którymi zajmował się ubezpieczony. R. K. co prawda też spawał, ale również, co sam przyznał i potwierdzili to przesłuchani w sprawie świadkowie, wykonywał inne prace niezbędne, które nie były pracami w warunkach szczególnych. Nie ulega wątpliwości, że częściowo ubezpieczony pracował w warunkach szczególnych, ale nie cały czas. Należy podnieść, na co prawidłowo zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, że aby praca mogła być uznana za wykonywaną w warunkach szczególnych, konieczne jest ustalenie, że była ona wykonywana codziennie i w pełnym wymiarze czasu pracy (przez 8 godzin dziennie), a do takiej pracy nie można zaliczyć, pracy wykonywanej przez R. K. . Nie sposób też uznać, że inne prace poza spawalniczymi związane z obróbką metali ubezpieczony wykonywał jedynie marginalnie, a jego głównym zajęciem było spawanie. W praktyce jak wynika z zeznań ubezpieczonego w pracy posługiwał się on również innymi urządzeniami niż przyrządy do spawania, zajmował się obróbką metali i przygotowanych elementów, a tymi innymi niż spawanie czynnościami zajmował się codziennie, a zatem nie sposób uznać ich za nieistotne. Porównując zatem pracę wykonywaną przez ubezpieczonego z wykazem A do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r., należy dojść do wniosku, że nie wszystkie prace należące do obowiązków ubezpieczonego, które składać się miały na finalny efekt w postaci wytworzonego elementu metalowego, były pracami w warunkach szczególnych. Nie sposób też uznać, że obróbka wytwarzanych przez ubezpieczonego elementów metalowych była jedynie przygotowaniem do spawania, ponieważ zarówno spawanie jak i inne czynności (przygotowanie materiału, wiercenie otworów, szlifowanie, składanie elementów) miało na celu wytworzenie określonej konstrukcji metalowej i czynności te stanowiły niezbędne prace celem wytworzenia określonej konstrukcji. Wszystkie zatem prace wykonywane przez ubezpieczonego poza spawaniem, a nie będące jednocześnie wymienionymi w dziale XIV wykazu A do rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. nie są pracami wykonywanymi w warunkach szczególnych. Oznacza to zatem jednoznacznie, że wnioskodawca nie pracował stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w warunkach szczególnych. Jeżeli zaś chodzi o zatrudnienie ubezpieczonego na stanowisku związanym z kontrolą jakości produkcji, to w sprawie w ogóle brak jest dowodów wskazujących, że ubezpieczony był zatrudniony w tym charakterze. Z aneksu do umowy o pracę z dnia 1 września 1994 r. znajdującym się w aktach osobowych wynika wprawdzie, że ubezpieczonemu powierzono pracę ślusarza – brygadzisty, ale jednocześnie wskazać należy, że praca na tym stanowisku dotyczyła zaledwie niespełna 3 ostatnich lat pracy ubezpieczonego, a nadto jak wskazał sam ubezpieczony w jego charakterze pracy praktycznie mimo zmiany angażu tak naprawdę nic się nie zmieniło, pracował bowiem na równi z innymi pracownikami, tyle że odpowiadał za ich pracę. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego sprawy z uwzględnieniem zasad logiki oraz doświadczenia życiowego. Ocenę tę podziela Sąd Apelacyjny. Uwzględniała ona bowiem kompletną treści dowodów, zarówno z dokumentów jak zeznań świadków oraz samego ubezpieczonego. Ocena ta dokonana została zgodnie z dyspozycją art. 233§ 1 k.p.c. nie była dowolna, ale swobodna, nie przekraczała granic, której zakreśla art. 233§ 1 k.p.c. Należało zatem uznać, że ubezpieczony nie wykazał 15 lat pracy w szczególnych warunkach i w konsekwencji oddalić apelację. Z tych też wszystkich względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację, orzekając jak w sentencji. SSA Urszula Iwanowska SSA Barbara Białecka SSA Anna Polak

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.