Sygn. akt VI A Ca 850/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 stycznia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA– Agata Zając Sędzia SA– Ewa Zalewska Sędzia SA – Małgorzata Manowska (spr.) Protokolant: sekr. sądowy Katarzyna Kędzierska po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2014 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa T. O. , A. O. i M. O. przeciwko Towarzystwu (...) S.A. w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 26 marca 2013 r., sygn. akt XXV C 1156/12 I. oddala apelację; II. zasądza od Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz T. O. kwotę 702 (siedemset dwa) złote, a na rzecz A. O. i M. O. kwoty po 999 (dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt VI ACa 850/13 UZASADNIENIE Pozwem wniesionym w dniu 14 sierpnia 2012 r. T. O. , A. O. oraz M. O. wnieśli o zasądzenie od Towarzystwa (...) S.A. w W. kwot po 100.000 zł dla każdego z nich tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z powodu straty ojca i męża. Ponadto wnieśli o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Wyrokiem z dnia 26 marca 2013 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny, sygn. akt XXV C 1156/12, zasądził od pozwanego: na rzecz T. O. kwotę 50.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 13 grudnia 2012 r. do dnia zapłaty (punkt 1), na rzecz A. O. kwotę 70.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 13 grudnia 2012 r. do dnia zapłaty (punkt 2), na rzecz M. O. kwotę 70.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 13 grudnia 2012 r. do dnia zapłaty (punkt 3), w punkcie 4 oddalił powództwo w pozostałym zakresie, a w punkcie 5 zniósł wzajemnie między stronami koszty zastępstwa procesowego oraz koszty procesu. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł na następujących ustaleniach i rozważaniach prawnych: Sąd Okręgowy ustalił, że E. O. , ur. (...) , w dniu 17 sierpnia 1999 r. w B. uległ wypadkowi drogowemu, w którym A. C. , jadący samochodem marki J. , naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że nie dostosował prędkości jazdy do istniejących warunków na drodze i na mokrej nawierzchni podjął nagły manewr hamowania, w wyniku czego wpadł w poślizg, zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z nadjeżdżającym samochodem marki P. , kierowanym przez E. O. . W wyniku wypadku E. O. zmarł na miejscu. Sąd Rejonowy w Białymstoku wyrokiem z dnia 15 września 2000 r., sygn. akt III K 275/00, uznał A. C. za winnego popełnienia przestępstwa z art. 177 § 2 k.k. oraz skazał go na karę jednego roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Sąd I instancji ustalił także, że samochód, którym kierował sprawca wypadku należał do S. L. i był objęty ochroną ubezpieczeniową w Towarzystwie (...) S.A. , którego portfel ubezpieczeń został przeniesiony na (...) S.A. Stąd też na pozwanym ciąży obowiązek wypłaty odszkodowania. Okoliczność ta nie była sporna. Pismem z dnia 13 marca 2012 r. pozwany przyjął bowiem odpowiedzialność za skutki zdarzenia wobec powoda T. O. oraz powódki A. O. , zaś pismem z dnia 25 kwietnia 2012 r. także wobec powódki M. O. . E. O. pozostawił po sobie żonę M. O. oraz dwoje dzieci: małoletnią A. O. i T. O. . Przed śmiercią E. O. pracował jako policjant i był głównym żywicielem rodziny. Jego miesięczne zarobki brutto wynosiły 2.827,60 zł i znacznie przekraczały zarobki jego żony M. , która zatrudniona jako pomoc laboratoryjna zarabiała 634,50 zł brutto miesięcznie. W wyniku śmierci ojca i męża znacznie obniżył się standard życia powodów. Musieli oni opuścić dotychczasowe mieszkanie o powierzchni 85 m 2 i przeprowadzić się do mniejszego mieszkania komunalnego o powierzchni 53 m 2 . Nie było ich stać na opłacanie należności i bieżących świadczeń oraz na zapewnienie podstawowych potrzeb rodziny. W związku z tym musieli zrezygnować z wyjazdów na urlopy i wakacje, z chodzenia do kina, teatru, opery, operetki, na koncerty, a także z zakupu wartościowych książek i płyt. W wyniku zmiany mieszkania powód T. O. , będąc dorosłym mężczyzną, musiał zamieszkać z dorastającą siostrą. Ponadto przerwał studia i poszedł do pracy, żeby pomóc matce. Do dziś na skutek wypadku boi się, że dojdzie do wypadku, gdy jadąc samochodem mija ciężarówki. Po śmierci ojca powód zdecydował, że będzie kontynuował rodzinną tradycję i zostanie policjantem. Niestety po 9 latach pełnienia służby musiał zrezygnować z wykonywania zawodu policjanta, albowiem za każdym razem, gdy widział ofiary wypadków drogowych dręczyły go traumatyczne wspomnienia. Ojciec nie zdążył wprowadzić go w dorosłe życie oraz nauczyć wielu przydatnych umiejętności, tj. kładzenia glazury czy terakoty. W jednej chwili legły w gruzach ich plany dotyczące m.in. wspólnych wyjazdów wakacyjnych. Powód stracił najlepszego przyjaciela, doznał niepowetowanej straty. E. O. był wzorem dla syna. Brak ojca w codziennych sytuacjach życiowych powoduje, że powód odczuwa krzywdę związaną z jego przedwczesną i tragiczną śmiercią. Ponadto Sąd Okręgowy ustalił, że śmierć E. O. była równie wielką stratą dla powódki A. O. . Szok psychiczny spowodowany śmiercią ojca znacznie ograniczył jej aktywność życiową. Do dnia dzisiejszego nie zrobiła ona prawa jazdy, ponieważ boi się, że może zginać w wypadku samochodowym jak jej ukochany tata. Największą stratą jest jednak brak ojca w codziennych sytuacjach życiowych. Ojciec był dla niej najlepszym przyjacielem i wsparciem. Zawsze pomagał jej rozwiązywać problemy, z którymi się borykała. Jego rady A. O. uważała na wyjątkowo trafne. Wskutek śmierci taty straciła zainteresowanie nauką, uciekała ze szkoły i jeździła na cmentarz, gdzie „rozmawiała” z tatą. Stąd też dwukrotnie nie uzyskała promocji do następnej klasy w liceum ekonomicznym. Utraciła także radość z przeżywania Świąt Bożego Narodzenia z rodziną. Wtedy to najbardziej brakuje jej ojca. Powódka A. O. na co dzień odczuwa krzywdę związaną z przedwczesną i tragiczną śmiercią taty. Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dowodów z dokumentów oraz z zeznań powodów. Żaden z dokumentów złożonych do akt nie był kwestionowany przez strony. Sąd I instancji również nie znalazł podstaw do odmówienia im wiarygodności. W świetle tak ustalonego stanu faktycznego Sąd I instancji uznał powództwo za częściowo zasadne. Sąd Okręgowy wskazał, że pozwany co do zasady nie kwestionował swej odpowiedzialności za skutki wypadku z dnia 17 sierpnia 1999 r. spowodowanego przez osobę objętą przez niego ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Śmierć E. O. niewątpliwie wiązała się z cierpieniem jego najbliższej rodziny. Sąd I instancji podniósł, że przepis art. 446 § 4 k.c. został wprawdzie dodany ustawą z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, lecz ukształtowana w nim instytucja nie stanowi nowości w prawie polskim. Sąd Okręgowy swoje rozstrzygnięcie oparł natomiast na podstawie art. 23 k.c. , art. 24 § 1 k.c. oraz art. 448 k.c. , wskazując że do katalog dóbr osobistych należy zaliczyć również więzi rodzinne. Stanowią one bowiem fundament prawidłowego funkcjonowania rodziny i polegają ochronie prawnej (np. art. 18 i 71 Konstytucji , art. 23 k.r.o. ). Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego (wyr. z 14 stycznia 2010 r., IV CSK 307/09, uchw. z 22 października 2010 r., III CZP 76/10, uchw. z 13 lipca 2011 r., III CZP 32/11) Sąd I instancji stwierdził, że w niniejszej sprawie nie można mieć wątpliwości, że zaistniały wszystkie przesłanki konieczne do przyznania powodom zadośćuczynienia od zakładu ubezpieczeń ponoszącego odpowiedzialność z tytułu zawartej ze sprawcą wypadku umowy odpowiedzialności cywilnej. W wyniku wypadku śmierć poniósł mąż powódki M. O. oraz ojciec powodów: T. O. i A. O. . Powodowie należą zatem do kręgu najbliższych członków rodziny zmarłego. Odnosząc się do wysokości zadośćuczynienia Sąd I instancji wskazał natomiast, że odpowiednia suma nie oznacza sumy dowolnej, określonej wyłącznie według uznania sądu. Jej prawidłowe ustalenie wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności mogących mieć w danym przypadku znaczenie. Zarówno okoliczności wpływające na wysokość tego świadczenia, jak i kryteria ich oceny powinny być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą pokrzywdzonego. Podstawowym kryterium oceny przy żądaniu przyznania zadośćuczynienia winien być rozmiar ujemnych następstw w sferze psychicznej pokrzywdzonego, albowiem celem przyznania ochrony w formie majątkowej jest zrekompensowanie i złagodzenie doznanej krzywdy moralnej. Zadośćuczynienie powinno być zatem „odpowiednie” do doznanej krzywdy, którą określa się przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, w szczególności rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych oraz skutków uszczerbku zdrowia na przyszłość. Zadośćuczynienie musi mieć charakter kompensacyjny, a więc przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, nie będąc jednakże wartością nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy. Indywidualny charakter zadośćuczynienia przesądza o tym, że ostateczne ustalenia, jaka konkretnie kwota jest „odpowiednia” z istoty swej należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, lecz nie może to być uznanie dowolne. Sąd Okręgowy wskazał nadto, że wysokość zadośćuczynienia pieniężnego powinna uwzględniać aktualne warunki oraz stopę życiową społeczeństwa kraju, w którym mieszka poszkodowany. Punktem odniesienia powinien być poziom życia osoby, której zadośćuczynienie przysługuje, gdyż jej stopa życiowa rzutować będzie na rodzaj wydatków konsumpcyjnych mogących zrównoważyć doznane cierpienie. Odnosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd Okręgowy wskazał, że niewątpliwie śmierć E. O. była punktem zwrotnym w życiu powodów – powódka M. O. straciła ukochanego męża, z którym spędziła ostatnie kilkanaście lat swojego życia, tworząc udane małżeństwo i z którym wiązała swoją przyszłość, a A. O. i T. O. stracili ojca, który był im jeszcze bardzo potrzebny. Ta potrzeba obecności ojca w przypadku A. O. była tym bardziej mocniejsza, gdyż powódka była dorastającą dziewczyną, zdała do 7 klasy szkoły podstawowej. Rodzina O. straciła „jeden ze swoich elementów”, co miało kluczowe znaczenie dla jej dalszego funkcjonowania. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że M. , A. , T. i E. tworzyli szczęśliwą, kochającą się rodzinę – tak sami się oceniali. Zmarły był nie tylko głównym żywicielem rodziny, ale był przede wszystkim wsparciem dla żony i filarem całej rodziny. Dzieci liczyły się z jego zdaniem, zabiegały o jego uznanie. Zmarły starał się nakierowywać swe dzieci tak by wyszły na dobrych ludzi, przy tym jednak bacząc się ze zdaniem dzieci. E. O. był człowiekiem wesołym, organizował życie rodzinie w wolnym czasie. Wszyscy wspólnie spędzali wolny czas (wycieczki, wyjazdy na działkę, grzybobranie). Małżonkowie O. wspólnie wychowywali dzieci, dzielili się obowiązkami domowymi stosownie do możliwości każdego z nich, jak również opieką nad dziećmi. Powódka M. O. zawsze mogła liczyć na wsparcie i pomoc męża. O tym, jakim ciosem dla A. O. była śmierć ojca najdobitniej świadczy fakt, iż po tym zdarzeniu powódka zaprzestała gry w siatkówkę, albowiem wiązało się to ze wspomnieniami z czasów jak zmarły zawsze kibicował jej z trybun podczas meczu. Nastąpiła zmiana zachowania powódki - wcześniej osoby radosnej, pogodnej, zadowolonej z własnego życia, a po śmierci ojca osoby zamkniętej, nieradzącej sobie z obowiązkami szkolnymi. U powódki A. O. dłużnej trwał stan żałoby przejawiający się osłabieniem ogólnej aktywności życiowej, chwiejnością emocjonalną. Powódka nadal rozpamiętuje śmierć ojca, co wywołuje silne cierpienia psychiczne, ma poczucie straty. Sąd I instancji miał również na uwadze i to, że w chwili śmierci męża zarówno żona, jak i jej dzieci, byli osobami młodymi i zdrowymi. Biorąc pod uwagę dotychczasowe szczęśliwe pożycie małżeńskie można by przypuszczać, że przeżyliby ze sobą jeszcze wiele wspólnych szczęśliwych lat. A. O. w chwili śmierci ojca miała 15 lat. Z jednej strony była jeszcze dzieckiem, ale to przeżycie spowodowało, że w szybkim czasie stała się osobą dorosłą. Dzieci zmarłego były bardzo związane z ojcem. Wszyscy wspólnie spędzali wolny czas, chodzili do kina i teatru. E. O. czynnie uczestniczył w wychowaniu i opiece nad dziećmi. Mimo iż powód T. O. był już dorosły, to był dumny z ojca, z faktu, że jest policjantem, w przyszłości chciał tak jak on zostać policjantem. Po śmierci ojca odczuwa jego brak, tęskni za nim. Związek ojca z synem jest szczególnie ścisły właśnie w okresie, kiedy ojciec jest dla dziecka wzorem do naśladowania i tak było w niniejszej sprawie. Powód, pomimo dorosłości, stracił ojca w chwili, gdy ten był mu najbliższy i bardzo potrzebny, przy czym strata ta ma charakter nieodwracalny i powód ma tego świadomość, co dodatkowo powiększa rozmiar doznanej przez niego krzywdy. Powód został pozbawiony możliwości opieki, starań, troski, wychowania przez oboje rodziców. Doznał zubożenia korzystania z wzorców postępowania ojca, oddziaływania jego postaw życiowych, pomocy w nauce, wyborze zawodu, oparcia w trudnych chwilach, a przede wszystkim tworzenia rodziny i wspólnego w niej pożycia. Działania matki polegające na zastąpieniu mu ojca z góry skazane są na niepowodzenia. Przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego ma na celu zrekompensować krzywdę za naruszenie prawa do życia w rodzinie i ból spowodowany utratą najbliższej osoby. Naruszenia prawa do życia w rodzinie stanowi dalece większą dolegliwość psychiczną dla członka rodziny zmarłego niż w przypadku innych dóbr, a jej skutki rozciągają się na całe życie osób bliskich. W ocenie Sądu Okręgowego oczywistym jest wystąpienie u powodów negatywnych przeżyć psychicznych związanych ze świadomością, że wskutek śmierci E. O. nie będą mogli liczyć na jego wsparcie i opiekę w przyszłości. W konsekwencji Sąd I instancji uznał za odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę: w przypadku powoda T. O. kwotę 50.000 zł, zaś w przypadku powódek A. i M. O. po 70.000 zł. Odsetki Sąd Okręgowy zasądził do dnia doręczenia stronie pozwanej odpisu pozwu. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. Od powyższego wyroku apelację złożył pozwany, zaskarżając go w części, tj. w całości pkt 1, 2 i 3 wyroku, oraz zarzucając mu: - naruszenie prawa materialnego, tj.:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.