Sygnatura akt VI Ka 267/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 października 2019 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Dariusz Prażmowski Protokolant Dominika Koza przy udziale Łukasza Maciaszka Prokuratora Prokuratury Rejonowej w D. po rozpoznaniu w dniu 22 października 2019 r. sprawy E. M. ur. (...) w B. córki T. i W. oskarżonej z art. 286 § 1 kk , art. 270 § 1 kk przy zast. art. 11 § 2 kk , art. 270 § 1 kk na skutek apelacji wniesionych przez oskarżoną i obrońcę oskarżonej od wyroku Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej z dnia 4 grudnia 2018 r. sygnatura akt II K 591/18 na mocy art. 437 § 1 kpk i art. 624 § 1 kpk
- utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;
- zwalnia oskarżoną od ponoszenia wydatków postępowania odwoławczego, obciążając nimi Skarb Państwa. UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej wyrokiem z dnia 4 grudnia 2018 r. sygn. II K 591/18 orzekał w sprawie oskarżonych E. M. oraz K. K. . Wyrok uprawomocnił się co do oskarżonej K. K. . Apelację od wyroku złożył obrońca oskarżonej E. M. , zaskarżając wyrok w całości i zarzucając obrazę przepisów postępowania która miała wpływ na treść orzeczenia wydanego w sprawie tj. przepisów:
- art. 350 § 2 pkt 3 k.p.k. poprzez brak wskazania w wezwaniu oskarżonej na rozprawę w dniu 4 grudnia 2018 r. iż prokurator odstąpił od popierania wniosku z art. 335 § 2 k.p.k. a sąd na posiedzeniu potraktował to oświadczenie jako odstąpienie od wniosku i w dniu 6 września 2018 r. na podstawie art. 343 § 7 k.p.k. nie uwzględnił tego wniosku;
- art. 374 § 1 k.p.k. poprzez brak uznania w tej sytuacji obecności oskarżonej na rozprawie za obowiązkową i brak wezwania jej na rozprawę w tym trybie;
- art. 343 § 7 k.p.k. poprzez brak wezwania prokuratora w terminie 7 dni od dnia posiedzenia o dokonanie czynności określonych w art. 333 § 1 i 2 k.p.k. ;
- art. 377 § 4 k.p.k. poprzez bezzasadne uznanie za wystarczające odczytanie wyjaśnień oskarżonej bez umożliwienia złożenia oskarżonej wyjaśnień przed sądem, pomimo zmiany trybu rozpoznania sprawy, a także pomimo uznania wyjaśnień tych za częściowo nieprawdziwe;
- art. 392 § 2 k.p.k. poprzez uniemożliwienie oskarżonej przygotowania się do obrony wobec „pouczenia” o możliwej zmianie kwalifikacji prawnej czynu, a de facto brak tego pouczenia wobec nieobecności oskarżonej przekonanej o rozpoznaniu sprawy w trybie art. 335 § 2 k.p.k. ;
- art. 394 § 1 i 2 k.p.k. poprzez uznanie za ujawnione bez odczytywania dokumentów wskazanych na rozprawie w dniu 4 grudnia 2018 r.;
- art. 388 k.p.k. poprzez przeprowadzenie postępowania dowodowego tylko częściowo, skoro sąd uznał wyjaśnienia oskarżonej za budzące wątpliwości i nie dał im wiary;
- art. 392 § 1 k.p.k. poprzez odczytanie protokółów zeznań świadków na rozprawie w dniu 4 grudnia 2018 r. przez bezzasadne przyjęcie, że bezpośrednie przesłuchanie świadków nie jest niezbędne, przy czym brak było oświadczenia prokuratora, że cofa wniosek o wezwanie tych osób na rozprawę; które to naruszenie występując łącznie w konsekwencji spowodowały naruszenie podstawowych zasad procesu karnego tj. art. 6 k.p.k. które w świetle procedowania sądu stało się uprawnieniem zupełnie iluzorycznym oraz art. 92 174 i 410 k.p.k. (zasada bezpośredniości) poprzez jej całkowite wypaczenie i oparcie rozstrzygnięcia wyłącznie na podstawie materiałów prokuratorskich bez przeprowadzenia czynności bezpośrednio na rozprawie głównej i bez zapoznania się w sposób bezpośredni z dowodami. Obrońca wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Apelację osobistą wywiodła oskarżona E. M. , zaskarżając wyrok w całości i zarzucając:
- naruszenie art. 4 k.p.k. , art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. polegającą na: – niezasadnym odmówieniu waloru wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonej, w sytuacji gdy są one konsekwentne, spójne i logiczne od początku samego postępowania, korelują z całokształtem materiału, - pominięciu dowodów świadczących na korzyść oskarżonej,
- obrazę art. 366 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. polegającą na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy,
- rażącą niewspółmierność orzeczonej kary bezwzględnej pozbawienia wolności wobec oskarżonej, w sytuacji gdy uzgodniła ona z prokuratorem wniosek o dobrowolne poddanie się karze a pokrzywdzony nie wniósł sprzeciwu, nadto oskarżona zobowiązała się do naprawienia szkody i przystąpiła do naprawienia szkody. Podnosząc powyższe zarzuty wniosła oskarżona o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub zmianę wyroku przez wymierzenie kary ograniczenia wolności lub kary z warunkowym zawieszeniem. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja obrońcy oskarżonej i samej oskarżonej nie zasługują na uwzględnienie. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż zarzuty dotyczące uznania obecności oskarżonej na rozprawie za obowiązkową, nieprawidłowego zawiadomienia o terminie rozprawy w kontekście naruszenia prawa do obrony są oczywiście bezzasadne. Prawem oskarżonego jest uczestniczenie w postępowaniu sądowym i złożenie wyjaśnień. Nie oznacza to jednak, iż postępowanie to ma się toczyć wedle uznania oskarżonego. Sąd zobowiązany jest prowadzić postępowanie wedle zasad wynikających z kodeksu postępowania karnego i oskarżony który chce skorzystać z uprawnień do uczestniczenia w tym postępowaniu również musi działać zgodnie z zasadami procesu karnego. Zgodnie z przepisem art. 374 § 1 k.p.k. oskarżony ma prawo wziąć udział w rozprawie, zatem zadaniem sądu jest umożliwienie mu realizacji tego uprawnienia. W niniejszej sprawie oskarżona została prawidłowo powiadomiona o terminie rozprawy, zatem nic nie uniemożliwiało jej przybycia na tę rozprawę i złożenia wyjaśnień, wniosków dowodowych czy zapoznania się z dowodami. Jak wynika z treści uzasadnienia apelacji obrońcy oskarżonej o terminie rozprawy oskarżona wiedziała, natomiast z nieznanych przyczyn kontaktowała się w tej sprawie z prokuraturą a nie z sądem w którym rozprawa miała mieć miejsce. Z informacji referenta sprawy w Prokuraturze Rejonowej w D. wynika, iż w żadnym razie nie była przekazywana żadna informacja jakoby braku potrzeby stawiania się na termin rozprawy (karta 603 verte). Powyżej przytoczone okoliczności wskazują iż brak obecności oskarżonej na rozprawie nie wynikał z czynników leżących po stronie Sądu lecz samej oskarżonej, która do sądu się nie stawiła. Nie sposób zatem uznać, iż nastąpiło naruszenie prawa do obrony skoro to sama oskarżona z możliwości przedstawienia swoich racji nie skorzystała. Nie sposób również stwierdzić, iż obecność oskarżonej musiałaby być uznana za obowiązkową, zaś skarżący nie wskazuje na czym takie domniemanie opiera, a przypomnieć należy iż decyzja w tym zakresie należy do sądu. Bynajmniej nie można opierać takiego domniemania na fakcie, iż nie został uwzględniony wniosek złożony w trybie art. 335 § 2 k.p.k. , tym bardziej żaden przepis nie nakazuje zawierania informacji odnośnie orzeczenia sądu jakim jest postanowienie o nieuwzględnieniu wniosku w trybie art. 335 § 2 k.p.k. na zawiadomieniu o terminie rozprawy (a taki zarzut stawia skarżący). Wymaga podkreślenia iż samo złożenie wniosku w trybie art. 335 § 2 k.p.k. nie gwarantuje, iż zostanie on przez sąd uwzględniony, zaś uznanie że nie zachodzą podstawy do uwzględnienia wniosku bynajmniej nie jest obwarowane jakimikolwiek wskazanymi w ustawie warunkami, zatem decyzja w tym względzie sądu może wynikać z różnorakich przyczyn, np. nietrafności uzgodnionej kary, zatem to rolą oskarżonego jest zasięgnięcie informacji w zakresie zapadłego rozstrzygnięcia. Niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 333 § 1 i 2 k.p.k. skoro w akcie oskarżenia wskazano dowody o których przeprowadzenie wnioskował oskarżyciel publiczny, zatem nie było co w tym zakresie uzupełniać. Również wskazane w punktach 4, 6, 8 apelacji zarzuty są bezzasadne, bowiem żaden przepis procedury karnej nie uniemożliwia oceny dowodów z tego powodu, iż sąd uznał je ostatecznie za niewiarygodne i nie określa sposobu przeprowadzenia dowodów przez pryzmat ich końcowej oceny, nawet jeżeli są to wyjaśnienia oskarżonego. Nadto w zakresie wskazanych zarzutów skarżący nawet nie stara się wskazać w jaki sposób miały one wpływ na treść zaskarżonego wyroku – skoro nie stawia zarzutu poczynienia błędnych ustaleń w zakresie winy oskarżonej czy innych elementów jej odpowiedzialności karnej. Dla przykładu nie sposób stwierdzić w jaki sposób na treść wyroku miałoby wpłynąć odczytanie dokumentów a nie ich ujawnienie (zarzut z punktu 8), skoro ich treści skarżacy nie kwestionuje. Odnośnie zarzutu z punktu 5 należy wskazać iż pouczenie o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu dotyczy osób obecnych na rozprawie, więc oskarżonego korzystającego z uprawnień wynikających z art. 374 § 1 zdanie pierwsze k.p.k. Zarzut z punktu 7 apelacji obrońcy oskarżonej jest niezasadny bowiem z treści protokołu rozprawy z dnia 4 grudnia 2018 r. nie wynika by postępowanie dowodowe zostało ograniczone w trybie art. 388 k.p.k. Brak zatem podstaw do uznania zasadności zarzutów apelacji obrońcy oskarżonej. W zakresie zarzutów apelacji oskarżonej, aczkolwiek nie zostały one w żaden sposób uszczegółowione w uzasadnieniu apelacji, zaznaczyć należy, że ocena zebranego materiału dowodowego w niniejszej sprawie nie narusza przepisu art. 7 k.p.k. , nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów i nie wykazuje błędów logicznych. Wypada wskazać, iż „dokonanie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób odmienny od oczekiwań stron procesowych nie stanowi naruszenia przepisów art. 7 i 410 k.p.k. ” ( postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2014 r., sygn. II KK 17/14 ). Wskazuje się też w orzecznictwie, że „zasada określona w art. 410 k.p.k. , obowiązuje nie tylko sąd wyrokujący, ale i strony procesu, które przedstawiając w odwołaniu własne stanowisko, nie mogą go opierać wyłącznie na fragmentarycznej ocenie dowodów z pominięciem tego wszystkiego, co może prowadzić do odmiennych wniosków. Krytyka odwoławcza odnosząca się tylko do części materiału dowodowego, potraktowana wybiórczo, z pominięciem tych dowodów, które obciążają oskarżonego, a także nie wykazująca jednocześnie, by sąd I instancji naruszył regułę swobodnej oceny dowodów, nie uzasadnia należycie zgłoszonego zarzutu błędu ustaleń faktycznych ani zarzutu nieprawidłowej oceny dowodów.” ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 maja 2013 r., sygn. II AKa 36/13; KZS 2013/6/87 ). Swobodna ocena dowodów jest jedną z naczelnych zasad prawa procesowego, u podstaw której leży zasada prawdy materialnej, i nakazuje ona, aby Sąd oceniał znaczenie, moc i wiarygodność materiału dowodowego w sprawie na postawie wewnętrznego przekonania z uwzględnieniem wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Prawem bowiem oskarżonego jest złożenie w sprawie takich wyjaśnień, jakie uznaje za najbardziej korzystne z punktu widzenia swojej obrony. Tak długo jednak oskarżony może skutecznie w ten sposób realizować swoje uprawnienia procesowe, a Sąd zobowiązany interpretować wątpliwości na jego korzyść, jak długo oskarżony nie popadnie w sprzeczność z obiektywnie ustalonymi w oparciu o przeprowadzone dowody faktami, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Swobodna ocena dowodów jako jedna z naczelnych zasad prawa procesowego nakazuje aby Sąd orzekający oceniał znaczenie, moc i wiarygodność materiału dowodowego w sprawie na podstawie wewnętrznego przekonania z uwzględnieniem wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego, przy czym obowiązująca procedura karna nie przewiduje zasady wartościowania dowodów ani też prymatu dowodów korzystnych dla oskarżonego nad dowodami przemawiającymi na jego niekorzyść ( tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 1997r. sygnatura akt II KKN 159/96; Prok. i Pr. 1998/2/7 ). Należy także oceniając zarzuty apelacji osobistej oskarżonej wskazać, iż co do zarzutów z punktu 1 i 2 oskarżona w ogóle nie przytacza na czym miałyby polegać uchybienia opisywane przez nią jako naruszenie przepisów procedury karnej, w ogóle także nie wskazując na czym miałby polegać ich wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Jest to o tyle istotne iż w uzasadnieniu apelacji jest mowa wyłącznie o okolicznościach dotyczących kary. Nie jest zatem wskazane jakie to dowody świadczące na korzyść oskarżonej i w jakim zakresie (ustaleń stanu faktycznego, motywacji oskarżonej, czy okoliczności dotyczących jej sylwetki) miałyby zostać pominięte. Podobnie ni słowem oskarżona nie wskazuje jakie to okoliczności miałyby pozostać niewyjaśnione, i to okoliczności istotne. Nie sposób zatem w ogóle zarzutów tych uznać za zasadne skoro nawet sama skarżąca nie wie i nie wskazuje jakie to dowody miałyby zostać pominięte a okoliczności istotne niewyjaśnione. W ocenie Sądu Okręgowego po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd pierwszej instancji wydał wyrok, który ocenić należy jako trafny, bowiem oparty został na właściwie ocenionym materiale dowodowym, przy czym tok rozumowania Sądu I instancji w zakresie oceny dowodów, a szczególnie treści złożonych zeznań świadków jest logiczny i w żadnym razie nie nosi cech dowolności. Rozumowanie Sądu Rejonowego przedstawione w pisemnych motywach wyroku w pełni czyni zadość zasadom logiki i doświadczenia życiowego, zaś ocena taka mieszcząca się w granicach zakreślonych przepisem art. 7 k.p.k. w żadnym razie za dowolną uznana być nie może. Zasadne wskazano, że wyjaśnienia E. M. co do stopnia zaangażowania K. K. w wspólnie dokonanych czynach są niewiarygodnie, zaś całość materiału dowodowego, a w szczególności zeznania świadka D. K. , wskazują iż to oskarżona była pomysłodawczynią i główną realizatorką przedsięwzięcia. Wskazuje na to również podrobiony dokument pełnomocnictwa którego E. M. miała jakoby udzielić J. B. . Dowód ten jednoznacznie potwierdza wersję wydarzeń wskazaną przez oskarżoną K. K. , że to E. M. skontaktowała się z nią i zaproponowała udział w przestępstwie polegający na podrobieniu podpisów i odebraniu przesyłek kierowanych do J. B. . Zasadnie wskazał Sąd Rejonowy także na niespójności w wersji przestawionej przez oskarżoną E. M. , gdy w zakresie umów mających być zawartych imieniem K. M. , wskazała, że nie posiadała ona wiedzy ani o nich, ani o tym, kto je zamówił, a jednocześnie przyznała, iż wiedziała ona o ich zwrocie. Zasadnie zatem wyjaśnienia oskarżonej uznano za wiarygodne jedynie w części w jakiej znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. Reasumując stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji uchybień wskazanych w środkach odwoławczych przy rozpoznawaniu przedmiotowej sprawy nie dopuścił się, a poczynione ustalenia faktyczne ocenić należy jako trafne, oparte na właściwie ocenionym materiale dowodowym. Kwestia winy oskarżonej E. M. w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego nie budzi wątpliwości Sądu Odwoławczego, jak też i kwalifikacja prawna przypisanych jej przestępstw. Rozważając zaś orzeczenie w części dotyczącej kary wskazać należy, iż o rażącej niewspółmierności kary w rozumieniu art. 438 pkt. 4 k.p.k. można mówić w sytuacji, gdy Sąd wymierzając karę nie uwzględnił wszystkich okoliczności wiążących się z poszczególnymi ustawowymi dyrektywami i wskaźnikami jej wymiaru. O rażącej niewspółmierności kary nie można z kolei mówić wówczas, gdy granice swobodnego uznania sędziowskiego stanowiącego ustawową zasadę sądowego wymiaru kary nie zostały przekroczone. Sąd Odwoławczy podzielił wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku okoliczności, jakie Sąd I instancji miał na względzie przy wymiarze kary. W ocenie Sądu Odwoławczego wymierzona oskarżonemu kara jest współmierna w stosunku do stopnia społecznej szkodliwości przypisanych jej przestępstw. Uznać należy, że wymierzona oskarżonej kara spełnia wymogi art. 53 k.k. , w należyty sposób uwzględnia okoliczności obciążające jak i łagodzące, nadto nie nosi znamion nadmiernej surowości, uwzględniając właściwości i warunki osobiste oskarżonej. Oskarżona okazała się sprawcą niepoprawnym, dopuściła się ponownie oszustw w pół roku od czasu zapadnięcia wyroków skazujących w sprawach Sądu Rejonowego Katowice Zachód w Katowicach sygnatura III K 1086/16 oraz Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej sygnatura VI K 487/16, zatem orzeczone wobec oskarżonej w lutym i marcu 2017 roku kary grzywny i ograniczenia wolności w ogóle nie wpłyneły na przestrzeganie prawa przez oskarżoną, skoro w okresie od sierpnia do listopada 2017 roku podjęła ona szereg celowych i umyślnych działań, w przemyślany i zorganizowany sposób dokonując przywłaszczenia mienia, przez co jednoznacznie okazała, iż jej negatywna społecznie postawa wobec dóbr chronionych prawem, ujawniona w niniejszym postępowaniu, nie jest przypadkowa, lecz ma charakter trwały. Kierując się wskazanymi wyżej powodami Sąd Okręgowy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. Sąd Okręgowy orzekł o kosztach, wobec nieuwzględnienia zwalniając od ich ponoszenia oskarżoną z uwagi na bezwzględny charakter orzeczonej kary