Sygn. akt VIII Pa 69/20 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 16 lipca 2020 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi, X Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił powództwo K. S. skierowane przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w K. o przywrócenie do pracy i zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy (pkt 1 wyroku) oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt 2). Powyższe orzeczenie zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne. K. S. była zatrudniona w pozwanej (...) spółce akcyjnej z siedzibą w K. od dnia 11 lipca 2013 roku, początkowo na stanowisku „Sprzedawca-kasjer”, a od dnia 3 czerwca 2015 roku „Zastępcy kierownika sklepu”. Zgodnie z rozdziałem 2 punktem 20 1 Regulaminu Pracy pozwanej dla pracowników sklepu niedziela i święto obejmuje 24 kolejne godziny przypadające odpowiednio między godziną 24:00 w sobotę a godziną 24:00 w niedzielę i między godziną 24:00 w dniu bezpośrednio poprzedzającym święto a godziną 24:00 w święto. Zgodnie z punktem 23 praca poza normalnymi godzinami pracy jest dopuszczalna jedynie na wyraźne polecenie przełożonego. Kierownicy wszystkich szczebli powinni organizować pracę bez potrzeby korzystania z godzin nadliczbowych. Stosownie do rozdziału 3 punktu 2 przebywanie na terenie spółki poza godzinami pracy wymaga zgody przełożonych. Punkt 23 stanowi natomiast, że szczególnie rażącym naruszeniem porządku i dyscypliny pracy jest naruszenie procedur związanych z rejestracją czasu pracy. W dniu 10 sierpnia 2019 roku powódka pracowała w godzinach 14:00-22:31. W tym dniu powódka prowadziła popołudniową zmianę, w trakcie której była odpowiedzialna za przygotowanie i wysłanie zamówienia do Sekcji Planowania. W dniu 10 sierpnia 2019 roku powódka w czasie zmiany rozkładała towar i drukowała ceny. Miała również dokończyć zamówienie, ale zapomniała tego zrobić. Powódka przypomniała sobie o konieczności złożenia zamówienia około godziny 1:00 w nocy. Zadzwoniła do firmy ochroniarskiej i poprosiła o przyjazd pracownika. Powódka w towarzystwie pracownika ochrony powróciła do sklepu bez zgody i wiedzy przełożonego, samodzielnie otworzyła sklep, zalogowała się do programu (...) o godzinie 02:12, pobrała kolektor i wysłała zamówienie, które zostało odnotowane w Sekcji Planowania o godzinie 02:21. Powódka nie wiedziała jakie są procedury pozostawania w sklepie po godzinach pracy. Następnego dnia rano powódka poinformowała o zaistniałej sytuacji kierownika sklepu (...) . Pośrednim przełożonym powódki był K. M. . Bezpośrednim przełożonym powódki była A. Z. W celu wejścia do sklepu w dniu zamkniętym lub po godzinach pracy sklepu konieczne jest wcześniejsze poinformowanie o tym przełożonego. W sytuacji, w której zamówienie nie zostanie złożone w czasie pracy powódka zgodnie z zasadami panującymi u pozwanej powinna poinformować K. M. , który kontaktuje się z działem planowania i dubluje zamówienie z adekwatnego dnia. Gdy ostatnie zamówienie w ciągu danego dnia nie zostaje złożone K. M. dostaje informację z działu kompletacji o jego braku. W sytuacji, w której w dniu 10 sierpnia 2019 roku nie zostało złożone zamówienie K. M. otrzymałby informację o tym w niedzielę rano i mógłby zdalnie z domu zlecić złożenie zamówienia tak, aby dotarło ono do sklepu w poniedziałek. Przed sytuacją z dnia 10 sierpnia 2019 roku nie zdarzyło się, aby któryś z pracowników przyszedł do sklepu, aby złożyć zamówienie po godzinach pracy sklepu. Miała natomiast miejsce sytuacja, w której jeden z pracowników poinformował K. M. , że zapomniał złożyć zamówienie i spytał czy ma przyjechać do sklepu po godzinach pracy, w tej sytuacji K. M. kategorycznie zabronił przyjazdu do sklepu po godzinach pracy. Każdy funkcyjny pracownik pozwanego ma klucze do sklepu i kod do alarmu. Pracownicy ochrony u pozwanego pracują pod dyktando kadry zarządzającej sklepu, jeżeli zostanie wezwany, to musi się stawić, nawet jeżeli nie zna powodu. Przed zdarzeniem z dnia 10 sierpnia 2019 roku zdarzały się inne nieprawidłowości ze strony powódki. Z powódką były przeprowadzane rozmowy dyscyplinujące. Powódka otrzymała karę upomnienia z wpisem do pamiętnika, będącego wewnętrznym zeszytem, w którym zapisywano uwagi i upomnienia, w związku z używaniem telefonu prywatnego w celach prywatnych w czasie pracy przez dłuższy czas. K. M. prowadził z powódką rozmowy o paleniu w czasie pracy. Powódka była przenoszona między sklepami z powodu niewykonywania obowiązków. U pozwanego obowiązuje procedura dotycząca braku możliwości wejścia do sklepu po godzinach jego pracy, jeżeli nie istnieje wyraźna potrzeba w postaci zagrożenia życia lub włączenia alarmu. Następnego dnia po zdarzeniu powódka poinformowała A. Z. i obiecała, że poinformuje o tym kierownika regionu, czego jednak nie zrobiła. W podręczniku kierownika sklepu pozwanego znajduje się informacja o procedurze obowiązującej w razie niezłożenia zamówienia w czasie pracy. W sytuacji potrzeby wejścia do sklepu po godzinach pracy konieczne jest poinformowanie o tym zamiarze kierownika rejonu i kierownika sklepu. Centrum zamówień u pozwanego pracuje w niedzielę. Współpracownicy powódki skarżyli się, że powódka nie wykonuje swoich obowiązków. Pismem z dnia 22 sierpnia 2019 roku z powódką rozwiązano umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia z winy powódki. Jako powód rozwiązania umowy o pracę wskazano ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, polegających na świadczeniu pracy w dniu, w którym obowiązuje ustawowy zakaz pracy w placówkach handlowych, na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Średnie wynagrodzenie brutto powódki liczone jak ekwiwalent za urlop wynosi 5.097,10 zł. Ustalając powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy oparł się na treści złożonych do akt dokumentów, zeznaniach przesłuchanych w sprawie świadków K. M. , A. Z. , W. M. , A. K. i A. R. oraz powódki. Zeznania świadków były spójne i korespondowały ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Sąd nie dał wiary powódce w zakresie, w jakim twierdziła, iż jej powrót do miejsca pracy po godzinach pracy sklepu był zgodny z zasadami wynikającymi z przepisów wewnętrznych. Przeczą temu zarówno zeznania świadków oraz przedstawiona przez pozwanego dokumenty, z których w sposób jednoznaczny wynika, że istniały u pozwanego procedury dotyczące zarówno postępowania w razie niezłożenia zamówienia, jak i wejścia do sklepu po godzinach jego pracy. Zachowanie pozwanej było w sposób wyraźny sprzeczne z ujawnionymi procedurami. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Rejonowy uznał, iż powództwo jako niezasadne podlegało oddaleniu. Sąd I instancji zważył, że zgodnie z art. 52 § 1 pkt 1 k.p. - stanowiącego podstawę rozwiązania umowy o pracę z powódką - pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez niego podstawowych obowiązków pracowniczych. Określona w art. 52 k.p. dopuszczalność rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia z przyczyn przez niego zawinionych jest uzależniona od łącznego spełnienia następujących przesłanek : 1. wystąpienia zdarzenia stanowiącego przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy, 2. zachowania przez pracodawcę okresu miesięcznego przewidzianego dla złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy, 3. zasięgnięcia opinii właściwego organu związku zawodowego na rozwiązanie umowy, 4. złożenia oświadczenia w przedmiocie rozwiązania umowy na piśmie z przytoczeniem przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy. Kodeks pracy nakłada na pracodawcę obowiązek podania w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę lub rozwiązaniu bez wypowiedzenia, przyczyny uzasadniającej podjęcie tej decyzji. Od jej podania ustawodawca uzależnił ważność złożonego przez pracodawcę oświadczenia woli, chociaż nie sprecyzował w art. 30 § 4 k.p. ani sposobu określenia przyczyny, ani stopnia jej szczegółowości. Pracodawca nie ma natomiast obowiązku podawania podstawy prawnej wypowiedzenia (wyr. SN z 17.11.1998 r., I PKN 447/98, OSNAPiUS 2000/1/13). Pracodawca nie jest także zobowiązany do podania uzasadnienia wskazanej przyczyny rozwiązania umowy o pracę. Natomiast przyczyna rozwiązania stosunku pracy – jak przyjmuje się w orzecznictwie i doktrynie - winna być prawdziwa, konkretna i uzasadniająca podjęcie decyzji o rozwiązaniu stosunku pracy w tym trybie. Pracodawca nie może także przyczyny rozwiązania zastąpić swoją oceną - że przyczyna, mimo jej nie wskazania, jest znana pracownikowi (wyr. SN z 05.05.1999 r., I PKN 670/98, OSNAPiUS 2000/13/510). Konkretność przyczyny oznacza konieczność jej precyzyjnego określenia, przy czym konkretność należy oceniać z uwzględnieniem innych, znanych pracownikowi okoliczności uściślających tę przyczynę (por. wyr. SN z 02.09.1998 r., I PKN 271/98, OSNAPiUS 1999/18/577; wyr. SN z 28.07.1999 r., I PKN 175/99, OSNAPiUS 2000/21/787). W przypadkach, w których opis czynu, a zwłaszcza jego kwalifikacja prawna jako "naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych" (zgodnie z art. 30 § 4 k.p. ) może budzić wątpliwości - wymaga się, aby pracodawca, co najmniej jednoznacznie wskazał, jakie konkretne zachowanie pracownika uważa za naganne (uzasadnienie wyr. SN z 19.03.1998 r., I PKN 570/97, OSNAPiUS 1999/5/163). Judykatura przyjmuje, że przyczyny wypowiedzenia muszą być przedstawione w sposób jasny, jednoznaczny i muszą być prawdziwe. Nie oznacza to jednak, iż każda z przyczyn podanych w piśmie zawierającym oświadczenie woli pracodawcy musi być tak uzasadniona, by postronna osoba otrzymała informację o wszystkich szczegółach zdarzenia, które dały podstawę do złożenia oświadczenia woli o rozwiązaniu stosunku pracy przez pracodawcę i zrozumiał na czym dokładnie uchybienia pracownika polegały. Wystarczy, że informacje te są zrozumiałe dla stron stosunku pracy, które uczestniczą w obrocie gospodarczym, znają regulaminy i procedury obowiązujące u pracodawcy. Aprobuje się przy tym stanowisko, że pracodawca może wskazać kilka przyczyn rozwiązania stosunku pracy, a rozwiązanie umowy o pracę jest uzasadnione, gdy choćby jedna ze wskazanych przyczyn jest usprawiedliwiona (przykładowo wyrok SN z dnia 5 października 2005 roku I PK 61/05 OSNP 2006/17-18/265). W przedmiotowej sprawie poza sporem zdaniem Sądu meriti pozostaje, że oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę z powódką miało formę pisma wraz ze wskazaniem przyczyny rozwiązania umowy o pracę. Wobec tego, iż powódka nie była członkiem żadnego związku zawodowego, pracodawca był zwolniony z obowiązku konsultacji związkowej przed rozwiązaniem umowy o pracę. Pracodawca jest nadto zobowiązany do zachowania terminu określonego w art. 52 § 2 k.p. Stosownie do brzmienia ostatnio powołanego przepisu rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy. Na akceptację zasługuje przy tym taki sposób rozumienia art. 52 § 2 k.p. , przy którym przyjmuje się, że o "uzyskaniu przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy" można mówić dopiero, gdy różnego rodzaju informacje docierające do pracodawcy są na tyle sprawdzone (wiarygodne), że uzasadnione jest jego przekonanie o nagannym zachowaniu się pracownika i to w stopniu usprawiedliwiającym sięgnięcie do rozwiązania niezwłocznego. Umowę o pracę rozwiązano z powódką w dniu 20 sierpnia 2019 roku. Pracodawca powziął wiedzę o przyczynie rozwiązania stosunku pracy w dniu 11 sierpnia 2019 roku, a zatem dochowany został termin określony w art. 52 § 2 k.p. Ocenie Sądu Rejonowego podlegała zasadność przyczyny rozwiązania umowy o pracę w aspekcie brzmienia przepisu art. 52 k.p. Naruszenie obowiązków pracowniczych ( art. 52 § 1 pkt 1 kp ) stanowi podstawę rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia tylko wówczas, gdy dotyczy obowiązków podstawowych i jednocześnie jest ciężkie. Ocena czynu pracownika jako ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych zależy w dużym stopniu od okoliczności faktycznych każdego konkretnego przypadku, a zatem każdy przypadek musi podlegać indywidualnej ocenie. Zdaniem Sądu I instancji trzeba zaznaczyć, że na pracodawcy spoczywa ciężar udowodnienia okoliczności uzasadniających taki sposób rozwiązania umowy o pracę. Obowiązek ten wypływa z art. 6 k.c. , stosowanego odpowiednio na podstawie art. 300 k.p. Ciężar dowodu spoczywający na pracodawcy oznacza w tym przypadku również obowiązek udowodnienia winy pracownika w postaci zamiaru bezpośredniego, zamiaru ewentualnego bądź też ciężkiego niedbalstwa. Inne, "lżejsze" postacie winy nie mogą uzasadniać rozwiązania umowy o pracę w tym trybie, na co wskazuje sformułowanie art. 52 § 1 k.p. o "ciężkim" naruszeniu. Nie chodzi tu, zatem o jakiekolwiek naruszenie obowiązków pracowniczych, lecz o naruszenie kwalifikowane. Nie każde, zatem naruszenie obowiązków pracowniczych może stanowić podstawę do rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia, lecz tylko szczególnego rodzaju zawinione uchybienia pracownicze, które spowodowały zagrożenie interesu zakładu pracy lub istotną szkodę w mieniu pracodawcy. Ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych ( art. 52 § 1 pkt 1 k.p. ) ma miejsce wówczas, gdy w związku z zachowaniem (działaniem lub zaniechaniem) pracownika naruszającym podstawowe obowiązki można mu przypisać winę umyślną lub rażące niedbalstwo (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21. 07. 1999 r., I PKN 169/99 OSNAP 2000/20/746). W ocenie Sądu meriti kluczowym zagadnieniem dla wykładni art. 52 § 1 pkt 1 k.p. jest określenie katalogu podstawowych obowiązków pracowniczych. Obowiązujące ustawodawstwo pracy nie definiuje tego zagadnienia w sposób kompleksowy. Jedynie obowiązek przestrzegania przepisów i zasad bhp zyskał na mocy art. 211 zdanie pierwsze k.p. explicite przymiot podstawowego obowiązku. Nie oznacza to jednak, iż w systemie ustawodawstwa pracy także przewidziane innymi normami ustawowymi obowiązki nie mogą być kwalifikowane jako podstawowe. Szczególne miejsce wśród przepisów kodeksu pracy zajmuje w tym aspekcie art. 100 k.p. Formułuje on uniwersalne standardy zachowań pracowników w stosunkach pracy, którym zazwyczaj, ze względu na ich doniosłość dla zabezpieczenia prawidłowego przebiegu procesów pracy, można nadać cechę podstawowości. Zgodnie z art. 100 §1 kp pracownik jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Pracownik jest obowiązany w szczególności: 1) przestrzegać czasu pracy ustalonego w zakładzie pracy; 2) przestrzegać regulaminu pracy i ustalonego w zakładzie pracy porządku; 3) przestrzegać przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, a także przepisów przeciwpożarowych; 4) dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę; 5) przestrzegać tajemnicy określonej w odrębnych przepisach; 6) przestrzegać w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego ( art. 100 § 2 k.p. ). Konstrukcja ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych ma charakter złożony, w tym znaczeniu, że tworzą ją zarówno elementy obiektywne, jak i subiektywne. Te pierwsze odnoszą się do bezprawności zachowania polegającej na pogwałceniu podstawowych obowiązków oraz skorelowanego z tym naruszenia bądź zagrożenia interesów pracodawcy. Z kolei aspekt subiektywny, to podmiotowa wadliwość zachowania pracownika wynikająca z winy umyślnej bądź rażącego niedbalstwa. Oba wymiary pozostają ze sobą w ścisłej koincydencji i w płaszczyźnie funkcjonalnej mają zdolność wzajemnej substytucji. Naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych może mieć zarówno charakter jednorazowy, sporadyczny, jak i ciągły, a w przypadku zaniechań także trwały. Każdorazowo w swych następstwach powinno skutkować co najmniej poważnym zagrożeniem interesów – zarówno majątkowych, jak i niemajątkowych – pracodawcy. Konsekwencją bezprawnego i zawinionego zachowania pracownika nie musi być rzeczywista szkoda albo utrata spodziewanych korzyści. Wystarczy, że na tle obiektywnie istniejących okoliczności zaistniało potencjalne, choć skonkretyzowane zagrożenie dla niezakłóconego funkcjonowania pracodawcy. Duże znaczenie w strukturze obowiązków pracowniczych ma sumienność i staranność wykonywania pracy. Pierwszy z tych faktorów odnosi się do obiektywnych wzorców sprawnego działania w stosunkach pracy, drugi zaś do subiektywnych intencji pracownika w procesie pracy. Ciężkim naruszeniem obowiązku staranności i sumienności jest wadliwe korzystanie z uprawnień zawodowych. Dotyczy to w szczególności przekroczenia kompetencji i przykładowo podpisania kontraktu bez uzgodnienia z przełożonym albo stosownego umocowania. Tej samej kwalifikacji podlega również samowolne dysponowanie mieniem pracodawcy. Stosownie do art. 3 ustawy z dnia 10 stycznia 2018 roku o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni (Dz. U. z 2019 r., poz. 466 ze zm.) przez wykonywanie pracy w handlu oraz wykonywaniu czynności związanych z handlem w niedziele i święta w placówkach handlowych należy rozumieć wykonywanie takiej pracy lub takich czynności przez pracownika lub zatrudnionego w okresie 24 kolejnych godzin przypadających odpowiednio między godziną 24:00 w sobotę a godziną 24:00 w niedzielę, i między godziną 24:00 w dniu bezpośrednio poprzedzającym święto a godziną 24:00 w święto. Zgodnie z art. 5 wskazanej wyżej ustawy w niedzielę i święta w placówkach handlowych handel oraz wykonywanie czynności związanych z handlem i powierzanie pracowników lub zatrudnionymi wykonywania pracy w handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem są zakazane. Natomiast art. 7 wskazanej wyżej ustawy wskazuje, że zakaz o którym mowa w art. 5 nie obowiązuje w: 1) kolejne dwie niedziele poprzedzające pierwszy dzień Bożego Narodzenia; 2) niedzielę bezpośrednio poprzedzającą pierwszy dzień Wielkiej Nocy; 3) ostatnią niedzielę przypadającą w styczniu, kwietniu, czerwcu i sierpniu. Przenosząc powyższe na grunt sprawy niniejszej w ocenie Sądu Rejonowego należy podnieść, że K. S. dopuściła się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych poprzez świadczenie pracy w dniu, w którym obowiązuje ustawowy zakaz pracy w placówkach handlowych, w związku z czym oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, odwołujące się do tak określonej przyczyny rozwiązania umowy o pracę, było uzasadnione. Należy w tym kontekście w ocenie tego Sądu dostrzec przede wszystkim, że na aprobatę nie zasługiwało stanowisko powódki, która wskazała, że jej postępowanie było zgodne z zasadami wynikającymi z przepisów wewnętrznych pozwanej. Argument ten jest nie do przyjęcia biorąc pod uwagę, że przeczą temu zarówno przedstawione przez stronę pozwaną dokumenty w postaci Regulaminu Pracy, jak i zgodne zeznania świadków wskazujące na istnienie u pozwanej procedury dotyczącej sposobu działania w wypadku niezłożenia zamówienia. Dodatkowo świadkowie W. M. i A. K. pracujący na tym samym stanowisku co powódka wyraźnie wskazali, że ta procedura jest im znana. Powódka pozostawała zatrudnionym u pozwanego jako zastępca kierownika sklepu przez 4 lata, w związku z czym powinna doskonale orientować się co do obowiązujących jej procedur wewnętrznych. Powinna zatem wiedzieć, że w przypadku braku złożenia zamówienia w czasie pracy sklepu konieczne jest poinformowanie kierownika sklepu, a wejście na teren sklepu po godzinach jego pracy wymaga wcześniejszego poinformowania i zgody przełożonego. Bezsprzecznie zatem wejście na teren sklepu bez powiadomienia o tym przełożonego i do tego w dniu, w którym obowiązuje zakaz handlu, a co za tym idzie zakaz pracy pracowników placówek handlowych, stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Powódka wykazała się przy tym rażącym niedbalstwem w zakresie opisanego zachowania a także co do nieznajomości procedur obowiązujących u pozwanego w takiej sytuacji. Naraziła tym samym pozwanego na odpowiedzialność związaną z nieprzestrzeganiem wskazanego wcześniej zakazu handlu w niedziele i święta. W związku z powyższym zasadne jest zdaniem Sądu meriti przyjęcie, że rozwiązanie przez pozwaną umowy o pracę z powódką bez wypowiedzenia było uzasadnione i nie naruszało przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę, wobec czego powódce nie przysługiwało roszczenie z tytułu art. 56 i następnych k.p. Biorąc pod uwagę wszystko powyższe powództwo w ocenie Sądu Rejonowego należało oddalić w całości. O kosztach procesu Sąd ten orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zasądzając obowiązek ich zwrotu od organu rentowego, jako strony przegrywającej na rzecz ubezpieczonego. Na koszty poniesione przez (...) spółkę akcyjną z siedzibą w K. złożyły się wydatki związane z ustanowieniem pełnomocnika w kwocie 180 złotych – § 9 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Kierując się zaprezentowaną argumentacją i przytoczonymi przepisami prawa, Sąd Rejonowy orzekł, jak w sentencji wyroku. Powyższe orzeczenie w całości zaskarżył pełnomocnik powódki. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie: 1. przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.