k.c. klauzulą niedozwoloną jest postanowienie umowy zawartej z konsumentem (lub wzorca umownego), które spełnia łącznie wszystkie określone w tym przepisie przesłanki, a zatem: 1) nie jest postanowieniem uzgodnionym indywidualnie, 2) nie jest postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron, 3) kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zdaniem Sądu za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
k.c. należy uznać te klauzule spornej umowy, które kształtują prawa i obowiązki konsumentów – kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. bank, który przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania – na gruncie zawartej umowy – wysokości rat kredytu. Jednocześnie Sąd zwrócił uwagę, że prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych i kontrolowalnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Rozwiązanie to Sąd Okręgowy uznał za przejaw nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzącego do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu. Sąd zwrócił tu też uwagę na podkreślany w orzecznictwie unijnym wymóg właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, a więc tego czy umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne (wyrok TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13). Zdaniem Sądu powyższej sytuacji nie zmienia pouczenie powodów o ryzyku walutowym oraz oświadczenie kredytobiorców, iż są świadomi ryzyka kursowego związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko. Nieakceptowany zapis umowy dotyczy bowiem nie tego, że wysokość raty kredytu jest powiązana z kursem franka szwajcarskiego, lecz tego, że ów kurs, a tym samym wysokość kredytu, jest dowolnie ustalany przez bank. Obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznaczny i zrozumiały, tak aby konsument, który nie posiada wiedzy ekonomicznej, wiedział, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu może spowodować, że będzie on zmuszony zwrócić kwotę wielokrotnie wyższą od tej którą pożyczył, mimo regularnych comiesięcznych spłat. Zgoda na takie ryzyko jest możliwa tylko wtedy, gdy konsument uzyskuje pełny obraz konsekwencji, jakie może dostarczyć przedmiotowa umowa. Zdaniem Sądu powodowie zostali jednak pozbawieni przez bank możliwości racjonalnego i świadomego podjęcia decyzji o zawarciu umowy. Przesłuchanie powodów potwierdza, iż uzyskali informacje, że kredyt jest bezpieczny i korzystny. Powodowie nie miał żadnej możliwości, na podstawie treści umowy, samodzielnie określić, jak kurs zostanie w konkretnym momencie trwania stosunku cywilnego ustalony. Przedmiotowa umowa odwołuje się do kursów walut ustalanych dowolnie przez bank, ustalenie kursów waluty nie ma oparcia w przejrzystych kryteriach i może być on określony na poziomie znacznie wyższym niż średnie wartości na rynku walutowym, co zabezpiecza jedynie interes banku. Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat denominowanego do CHF. Kwestionowane zapisy Sąd uznał za godzące w równowagę kontraktową, nierównomiernie rozkładając prawa i obowiązki stron umowy i przyznając bankowi prawo do jednostronnego kształtowania wysokości świadczenia. Sąd uznał, że klauzula umowna pozwalająca ustalać bankowi wysokość raty kredytu w oparciu o kurs waluty obcej ustalany na podstawie tabeli kursowej przygotowywanej przez sam bank stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.
Jest tak dlatego, że klauzula ta kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku. Odwołanie do kursów walut zawartych w tabeli kursowej oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego. Jednocześnie prawo to nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Rozwiązanie to prowadzi do naruszenia interesów konsumentów, przede wszystkim interesu ekonomicznego. Odnośnie skutków prawnych abuzywnego charakteru tego elementu umowy, Sąd Okręgowy, powołując się na orzecznictwo TSUE wskazał, iż celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 jest ochrona konsumenta przez przywrócenie równości między nim a przedsiębiorcą (wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18). Z uwagi na tę słabszą pozycję konsumenta dyrektywa 93/13 zobowiązała państwa członkowskie do ustanowienia mechanizmu zapewniającego, że wszelkie warunki umowne, który nie były indywidualnie z nim negocjowane, mogą zostać poddane kontroli w celu oceny ich nieuczciwego charakteru (wyrok TSUE z dnia 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17). Dalej Sąd wskazał, odwołując się do ww. wyroku w sprawie C-260/18, będącego następstwem pytania prejudycjalnego polskiego sądu, że art. 6 ust. 1 drugi człon zdania dyrektywy 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie – zgodnie z prawem Unii Europejskiej – krajowemu porządkowi prawnemu. Oznacza to, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. Jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie. Jednocześnie wykluczono możliwość uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Trybunał stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie dotkliwe skutki, jak się twierdzi, tak, że sam zostałby tym ukarany (wyroki TSUE: z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13 i z dnia 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17). Sąd Okręgowy, powołując się na stanowisko Sądu Najwyższego (uchwała z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17) dodał też, że moment, na który należy oceniać nieuczciwy charakter klauzul umownych i ich skutek dla ważności umowy, to chwila jej zawarcia. Okoliczność późniejszego wykonywania umów, ich aneksowania czy zmiany przepisów (np. ustawa antyspreadowa) nie mają tu więc żadnego znaczenia. Oprócz stwierdzenia, że umowa zawarta przez strony jest nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353
poprzez dokonanie wadliwej subsumpcji przez odniesienie znamion normy prawa materialnego do nieistniejących (nieustalonych) okoliczności faktycznych uzasadniających taką subsumpcję, co z kolei miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do przekonania, że klauzule indeksacyjne stanowią niedozwolone postanowienia umowne; g. wyrywkowej ocenie dowodu z Umowy oraz nienadaniu odpowiedniego znaczenia § 20 Umowy i § 30 Regulaminu regulującemu możliwość przewalutowania kredytu, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do błędnego wniosku, że Powód nie miał wpływu na zastosowanie w umowie kursu CHF ustalanego przez Bank, podczas gdy Powód mógł w każdym czasie przewalutować kredyt, tak więc już w dniu podpisania Umowy, Powód dysponował istotnym narzędziem kontroli poziomu ryzyka kursowego oraz wysokości kursów ustalanych przez Bank, które umożliwia zakończenie ekspozycji na to ryzyko, oraz ustalanie kursów przez Bank, co z kolei miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do przekonania, że klauzule indeksacyjne kształtowały prawa i obowiązki Powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz naruszały jego interesy, i to jeszcze w sposób rażący, a na tej podstawie Sąd I instancji stwierdził nieważność Umowy; h. niepełną ocenę dowodu z wniosku kredytowego oraz dowodu zeznań Powoda i ich faktyczne pominięcie w zakresie w jakim dotyczyły dotychczas posiadanych zobowiązań finansowych w walucie, co Powód potwierdził w dniu 1 lutego 2021 roku (min.00:39:50-00:40:00, 00:41:35-00:43:35), podczas gdy powyższe powinno prowadzić do wniosku, że skoro Powód miał już doświadczenie w zawieraniu i spłacie innego kredytu w walucie CHF, to miał świadomość wpływu wahań kursu waluty na wysokość salda kredytu i poszczególnych rat spłaty kredytu. Co znamienne, wcześniejszy kredyt Powoda w CHF zaciągnięty był w Banku (...) , refinansowany był kredytem w Pozwanym Banku, co dodatkowo wzmacnia tezę o znajomości zasad indeksacji kredytu. Powyższe prowadzi do wniosku, że strona powodowa niewątpliwie posiadała ponadprzeciętną świadomość ryzyka kursowego i zmienności kursów walut obcych, które mają wpływ na sytuację finansową Powoda w tak długim okresie, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do przekonania, że Powód nie został należycie poinformowany o ryzyku kursowym, a w konsekwencji do uznania, że klauzule indeksacyjne kształtowały prawa i obowiązki Powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz naruszały jego interesy, i to jeszcze w sposób rażący; i. braku prawidłowej oceny okoliczności dotyczącej tego, że Powód posiadał uprzednio kredyt waloryzowany kursem waluty obcej (CHF) jak również faktu, że prowadził działalność gospodarczą w kredytowanej nieruchomości (zeznania Powoda z dnia 1 lutego 2021 roku min. 00:55:50-00:56:02 „tak, wykonywałem", co świadczy o jego ponadprzeciętnej świadomości i doświadczeniu w zakresie negocjowania i zawierania umów kredytów i pożyczek, w tym waloryzowanych kursem waluty obcej, przez co Sąd I instancji nie nadał ww. okolicznościom odpowiedniego znaczenia m.in. w zakresie tego, że Powód miał świadomość że będzie stosowany kurs kupna i sprzedaży w jego zobowiązaniu kredytowym, oraz że kurs CHF może się wahać, co miało wpływ na rozstrzygnięcie ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do nieprawidłowych ustaleń faktycznych opisanych powyżej, które doprowadziły Sąd I instancji przekonania o abuzywności spornych postanowień, a w oparciu o zarzut abuzywności Sąd stwierdził nieważność Umowy i zasądził zwrot rzekomo nienależnych świadczeń na rzecz Powoda; 2) naruszenie art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c , poprzez oparcie ustaleń faktycznych na zeznaniach Powoda w zakresie w jakim były one niewiarygodne i sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz były sprzeczne z treścią dowodów z dokumentacji kredytowej i innymi dokumentami zgromadzonymi w sprawie, co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd I instancji do nieprawidłowych ustaleń faktycznych opisanych powyżej, które doprowadziły Sąd I instancji przekonania o abuzywności spornych postanowień, a w oparciu o zarzut abuzywności, Sąd I instancji stwierdził bezpodstawne wzbogacenie po stronie Pozwanego i zasądził zwrot rzekomo nienależnych świadczeń na rzecz Powoda; 3) naruszenie art. 243 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. , poprzez nie odniesienie się w uzasadnieniu do szeregu dowodów, bez konkretnego uzasadnienia i wyjaśnienia dlaczego w ocenie Sądu I instancji argumenty wynikające z tych dowodów nie zostały wzięte pod uwagę przy orzekaniu, co w szczególności dotyczy dokumentacji kredytowej (dowody załączone do odpowiedzi na pozew) mimo iż mają one znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ dowodzą, że Bank nie mógł dowolnie kształtować publikowanych kursów CHF/PLN oraz w przedmiotowej sprawie nie doszło do spełnienia przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami, a także nie doszło do spełnienia przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta, co z powołanych dowodów wynika, a do czego Sąd I instancji się nie odniósł, co miało wpływ na rozstrzygnięcie niniejszego postępowania, ponieważ w oparciu o zarzut abuzywności Sąd stwierdził nieważność Umowy; 4) naruszenie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, że zeznania świadka R. D.
w zw. z § 3 k.c. przez błędną wykładnię art.
i niezastosowanie art.
, a w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były negocjowane, podczas gdy Powód miał rzeczywisty wpływ na te postanowienia, w rozumieniu art.
; 3) art.
w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 roku) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353 1 k.c. oraz art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej poprzez błędne ustalenie nieważności Umowy, podczas gdy: i. nawet przy najbardziej niekorzystnej dla Banku interpretacji prawa i faktów istnieje możliwość zastąpienia spornych zapisów przepisami prawa dyspozytywnego tj. odniesieniem świadczeń do kursu rynkowego (w ramach którego faktycznie Umowa była zawarta i wykonywana), ewentualnie do kursu średniego NBP z daty uruchomienia kredytu oraz z dat poszczególnych płatności rat spłaty kredytu; ii. Sąd powinien stosować prawo, a nie je tworzyć - tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie przez Sąd nieważności Umowy, tylko dlatego, że pełnomocnik Powoda wiele lat później złożył określone oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru strony w dacie zawarcia Umowy, jego woli, sensu Umowy, sytuacji majątkowej Powoda w dacie zawarcia Umowy oraz zakazu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego; iii. Sąd stosując sankcję nieważności naruszył zasadę proporcjonalności oraz zasadę utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego; iv. Sąd zaniechał kompleksowego rozważenia czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie Umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji stwierdzenia nieważności Umowy, a także konsekwencji, które unieważnienie tego typu umów może nieść dla pozostałych kredytobiorców (zarówno posiadających kredyty złotowe, jak i walutowe) oraz innych klientów Banku (zwłaszcza posiadających depozyty), a w konsekwencji dla całej gospodarki w Polsce oraz płynności i stabilności systemu bankowego, co jest szeroko komentowane w orzecznictwie polskim i unijnym, a także w raportach publikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Orzeczenie Sądu I instancji uwzględnia jedynie interes Powoda bez analizy skutków takiego rozstrzygnięcia dla ogółu społeczeństwa, należy bowiem mieć na względzie, że każdy kredyt ma swoje odzwierciedlenie w depozytach ustanowionych w bankach przez osoby trzecie; v. Sąd nie zbadał woli Powoda w zakresie woli stwierdzenia nieważności Umowy oraz świadomości Powoda w zakresie skutków takiego rozstrzygnięcia - strona powodowa nie złożyła skutecznego oświadczenia o charakterze materialnoprawnym w tym zakresie; z ostrożności procesowej, w razie nieuwzględnienia zarzutów jak powyżej, pozwany wskazał, że formułuje również następujące zarzuty naruszenia prawa materialnego: 5) art.
poprzez jego niezastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że z powodu wyeliminowania z treści Umowy klauzul indeksacyjnych, Umowa ta jest nieważna, podczas gdy nawet, gdyby klauzule indeksacyjne zostały uznane za abuzywne w zakresie, w jakim odsyłają do Tabeli Kursów Pozwanego Banku, nie prowadzi to do jej nieważności, ale wywołuje konieczność poddania interpretacji umowy kredytu indeksowanego do kursu CHF zgodnie z regułami wykładni oświadczeń woli oraz zasadą favor contractus ; 6) art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul, brak jest zgodnych oświadczeń woli w przedmiocie kursów stosowanych do przeliczeń, podczas gdy okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia woli stron, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje pozwalają na wykonanie Umowy również po usunięciu z niej odwołań do Tabeli Kursów Banku - zobowiązania powinny zostać przeliczone po aktualnym na dzień danej operacji finansowej, rynkowym kursie CHF/PLN; 7) art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul, brak jest zgodnych oświadczeń woli w przedmiocie kursów stosowanych do przeliczeń, podczas gdy art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidując, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażony oraz wynikające z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Zatem zobowiązanie powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, aktualnym na dzień przeliczenia, rynkowym kursie kupna CHF (takim jak konkretny kurs wskazany w TK na daną historyczną datę); 8) art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniająca ustawę Prawo bankowe (Dz.U.2011, nr 165, poz. 984, dalej jako „ustawa antyspreadowa") poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że rzekomo brak jest przepisu dyspozytywnego, który pozwalałby na zastąpienie postanowień uznanych przez Sąd I instancji za abuzywne; 9) art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i dokonanie błędnej wykładni oświadczeń woli stron. Okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia (w szczególności wpisanie do Umowy odwołań do TK, które następnie zostały uznane przez Sąd I instancji za abuzywne) - jeżeli Sąd odwoławczy nie przyjmie interpretacji przedstawionej powyżej - nakazują tłumaczyć to postanowienie kierując się wolą stron wyrażoną w innych postanowieniach Umowy, w szczególności opisanie salda kredytu kwotą wskazaną informacyjnie w § 1 ust. 1 Umowy, tj. 929 825,11 CHF (Powód godził się na taką wartość swojego zobowiązania, podpisując Umowę); 10) z ostrożności procesowej, wskazuję na naruszenie art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy, poprzez dokonanie jego nieuprawnionej, zawężającej wykładni, zgodnie z którą ww. przepis może znaleźć zastosowanie jedynie do umów, zawartych po wejściu w życie ww. przepisu; 11) z ostrożności procesowej, wskazuję na naruszenie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe (obecnie tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz.160), poprzez jego niezastosowanie w sytuacji uznania za bezskuteczne postanowień umownych przewidujących mechanizm indeksacji kredytu indeksowanego - zgodnie z wolą stron -kursem franka szwajcarskiego, podczas gdy taką możliwość przewiduje m.in. także orzecznictwo Sądu Najwyższego; 12) z ostrożności procesowej, wskazuję na naruszenie art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (obecny tekst jednolity Dz.U. z 2020 r. poz. 2027, dalej jako „ustawa o NBP") poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach abuzywności lub sprzeczności z ustawą spornych postanowień, podczas gdy możliwe jest na tej podstawie zastosowanie kursu średniego NBP do przeliczeń opisanych w Umowie, po wyeliminowaniu z Umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Pozwanego Banku; w konsekwencji powyższych uchybień, pozwany zarzucił naruszenie: 13) art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na niezasadnym przyjęciu, Powód posiada interes prawny w ustaleniu nieważności Umowy, podczas gdy, spór prawny pomiędzy stronami jednoznacznie rozstrzyga rozpoznanie roszczenia o zapłatę - co przesądza o braku interesu prawnego po stronie powodowej; 14) art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c. przez ich bezpodstawne zastosowanie, ewentualnie art. 409 k.c. przez jego niezastosowanie i stwierdzenie, że Bank bezpodstawnie wzbogacił się kosztem Powoda (co nie miało miejsca), jak również nie wzięcie pod uwagę, że Bank uzyskane kwoty zużył (w całości, a co najmniej w części, w jakiej służyły one pokryciu kosztów pozyskania kapitału przez Bank tj. w zakresie rat kapitałowych oraz rat odsetkowych w części, w jakiej odpowiadały stawce bazowej LIBOR 3M dla CHF); 15) art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich wadliwą wykładnię i zastosowanie oraz przyjęcie, że raty kredytu spłacone przez Powoda, którym odpowiada zasądzona kwota (Sąd I instancji uznał, że Powód ma prawo do zwrócenia mu części spłaconych przez niego rat kredytu) rzekomo nie stanowi świadczenia okresowego i nie podlega 3-letniemu terminowi przedawnienia, jak to podnosił Pozwany zgłaszając zarzut przedawnienia; 16) art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przez zasądzenie odsetek począwszy od daty wcześniejszej niż dzień wyrokowania tj. od dnia następnego po udzieleniu przez Pozwanego negatywnej odpowiedzi na żądanie zwrotu nienależnego świadczenia podczas gdy nawet przy najbardziej niekorzystnej dla Pozwanego interpretacji tego aspektu należało przyjąć, że do czas wydania (uprawomocnienia) wyroku Bank miał uzasadnione podstawy by przypuszczać, że nie jest w zwłoce wobec strony przeciwnej; 17) z daleko posuniętej ostrożności procesowej, wyłącznie w razie nieuwzględnienia żadnego innego zarzutu naruszenia prawa materialnego, skutkującego zmianą wyroku, formułuję również zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niezastosowanie w zakresie przedstawionej wykładni, tj. zasądzenia dochodzonego roszczenia o zapłatę bez wzajemnego rozliczenia roszczeń stron w związku ze stwierdzeniem nieważności Umowy. Okoliczność ta prima facie potwierdza, że nawet w przypadku przyjęcia najmniej korzystnej dla Pozwanego interpretacji stanu faktycznego i interpretacji przepisów, przedstawionej w uzasadnieniu Wyroku, zupełnie niezasadne w świetle rozważań Sądu I instancji było zasądzenie na rzecz Powoda świadczenia pieniężnego w żądanej wysokości. Sąd powinien ocenić wysokość wzbogacenia po stronie Pozwanego i na tej zasadzie ocenić wysokość roszczenia o zapłatę (tzw. „teoria salda"). Wskazując na te uchybienia pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie powództwa wobec pozwanego w całości, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Gorzowie Wielkopolskim, a w każdym z ww. przypadków wniósł o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu za postępowanie w I instancji oraz za postępowanie w II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictw. Powodowie złożyli odpowiedź na apelację, w której wnieśli o oddalenie apelacji w całości jako bezzasadnej oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kosztów zastępstwa procesowego w II instancji według norm przepisanych. Ponadto w odpowiedzi na apelację powodowie wskazali, że na podstawie art. 383 k.p.c. in fine rozszerzają powództwo o dalszą kwotę 2 226,18 zł i wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz solidarnie, obok kwoty zasądzonej wyrokiem Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim dodatkowej kwoty 2 226,18 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia doręczenia niniejszego pisma do dnia zapłaty. Pozwany pismem procesowym z dnia 24 listopada 2021 r. (data stempla pocztowego – k. 494) wskazał, że na wypadek stwierdzenia nieważności umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 26 marca 2007 r. indeksowanego do CHF oraz zasądzenia zwrotu uiszczonych na rzecz banku świadczeń, podnosi niniejszym procesowy zarzut potrącenia kwoty 89 240,12 zł, należnej bankowi tytułem zwrotu kapitału wymienionej wyżej i rzekomo nieważnej umowy kredytu, wypłaconego zgodnie z dyspozycją powodów, z dochodzoną w tej sprawie przez powodów w kwocie 110 181,33 zł (tj. kwota 104 690,51 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie wyliczonymi do dnia powstania stanu potrącalności) tytułem nienależnych rat kapitałowo-odsetkowych. Wskazał że datą wymagalności roszczenia banku względem powodów jest dzień 2 sierpnia 2021 r. Pozwany skierował do powodów w dniu 26 lipca 2021 r. (data nadania pisma) wezwanie do zapłaty kwoty 89 240,12 zł, które pozostało bez odpowiedzi, gdyż powodowie nie uiścili na jego rzecz żadnych kwot. Na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia, na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. pozwany podniósł ewentualny zarzut zatrzymania kwoty 104 690,51 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwot: 75 769,23 zł od dnia 31 maja 2020 r. do dnia zapłaty; 8 118,46 zł od dnia 14 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty; 2 382,36 zł od dnia 5 maja 2021 r. do dnia zapłaty; 18 912,67 zł od dnia 10 maja 2021 r. do dnia zapłaty; której dochodzą powodowie od pozwanego, do czasu zaoferowania przez powodów zwrotu świadczenia wzajemnego banku w postaci kwoty 89 240,12 zł wraz z odsetkami w wysokości ustawowej za opóźnienie liczonymi od dnia 3 sierpnia 2021 r. do dnia zapłaty, tytułem środków wypłaconych przez pozwanego powodom, na podstawi rzekomo – jak wskazał pozwany – nieważnej umowy. Pozwany zastrzegł, że podniesienie zarzutu zatrzymania nie oznacza uznania wysuwanych przeciwko niemu roszczeń w jakimkolwiek zakresie i wysokości. W związku ze złożeniem zarzutu zatrzymania, z daleko posuniętej ostrożności procesowej pozwany wniósł o to, aby w ewentualnym wyroku zasądzającym na rzecz powodów zapłatę, Sąd zamieścił zastrzeżenie uzależniające wykonanie tego obowiązku przez pozwanego od jednoczesnego spełnienia własnego świadczenia zwrotnego przez powodów. Sąd Apelacyjny uzupełniająco ustalił: Pismem datowanym na dzień 22 lipca 2021 r. powód, działając przez pełnomocnika legitymującego się pełnomocnictwem materialnoprawnym do tych czynności, skierował do każdego z pozwanych osobiście jednobrzmiące wezwania do zapłaty, w których wezwał ich do zapłaty kwoty 89 240,12 zł tytułem zwrotu nienależnie spełnionego przez bank świadczenia – zwrotu kapitału wypłaconego kredytu nr (...) z dnia 26 marca 2007 r. W wezwaniach do zapłaty wskazano, że kwotę tą należy wpłacić w terminie 3 dni od dnia doręczenia wezwania na rachunek banku. Wezwania do zapłaty zostały doręczone powodom w dniu 30 lipca 2021 r. Dowód: - wezwania do zapłaty z dnia 22 lipca 2021 r., k. 467, 469; - pełnomocnictwa banku z dnia 10 listopada 2020 r., k. 468, 470; - potwierdzenie nadania, k. 471 – 474; - wydruki z systemu śledzenia przesyłek Poczty Polskiej S.A., k. 475, 478 Pismem datowanym na dzień 8 listopada 2021 r., pozwany złożył każdemu z powodów kolejne oświadczenie o potrąceniu wierzytelności powodów z wierzytelnością o zwrot kapitału wpłaconego kredytu. Na wypadek, gdyby miało się ono okazać nieskuteczne, pozwany złożył oświadczenie o skorzystaniu przez bank z prawa zatrzymania świadczenia w postaci dochodzonego przez nich świadczenia do czasu zaoferowania przez powodów świadczenia wzajemnego na rzecz banku. Do pisma tego załączono również pełnomocnictwa materialnoprawne do tych czynności. Powodowie otrzymali kierowane do nich pisma w dniu 15 listopada 2021 r. Dowód: - oświadczenia o potrąceniu wierzytelności i zarzucie zatrzymania, k. 481 – 482, 484 – 485; - pełnomocnictwa banku z dnia 10 listopada 2020 r., k. 483, 486; - potwierdzenie nadania, k. 487; - wydruki z systemu śledzenia przesyłek Poczty Polskiej S.A., k. 488, 491 Sąd Apelacyjny zważył, co następuje . Apelacja pozwanego okazała się co do swej istoty bezzasadna. Zmiana zaskarżonego orzeczenia wynika wyłącznie z uwagi na skuteczne podniesienie przez pozwanego zarzutu zatrzymania ( art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. ). Tytułem uwagi wstępnej o charakterze formalnym należy wskazać, że zgodnie z obowiązującym od dnia 2 lipca 2021 r. art. 15zzs
k.c. , jako że przepis ten znajduje zastosowanie jedynie do umów zawieranych z konsumentami. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż fakt prowadzenia przez powoda działalności gospodarczej, nawet w nieruchomości, której kredyt dotyczył, nie pozbawia go statusu konsumenta. Na podstawie definicji legalnej z art. 22 1 k.c. dla kwalifikacji osoby fizycznej jako konsumenta istotne jest to, aby dokonywana przez nią konkretna czynność prawna nie dotyczyła bezpośrednio jej ewentualnej działalności gospodarczej. Cel, jakim zasadniczo powinien kierować się konsument, to zaspokajanie potrzeb własnych, osobistych, „prywatnych” podmiotu, jego rodziny, domowników, zapewnienie funkcjonowania gospodarstwa domowego. Innymi słowy, aby czynność prawna miała charakter konsumencki powinna ona pozostawać w określonej relacji z rolą społeczną konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2007 r., sygn. akt IV CSK 122/07; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2015 r., sygn. akt VI ACa 775/14). Analogicznie wypowiada się w ten sposób orzecznictwo europejskie. Pojęcie konsumenta w rozumieniu art. 2 lit. b dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny i należy je oceniać w świetle kryterium funkcjonalnego, polegającego na ocenie czy dany stosunek umowny wpisuje się ramy działalności niezwiązanej z wykonywaniem zawodu (postanowienie TSUE z dnia 14 września 2015 r., C-534/15). Dyrektywa 93/13 definiuje umowy, do jakich ma zastosowanie, wyłącznie poprzez odniesienie do statusu kontrahentów, w zależności od tego czy działają oni w ramach swojej działalności handlowej lub zawodowej, czy też nie (wyrok TSUE z dnia 17 maja 2018 r., C-147/16). W okolicznościach sprawy nie ulega wątpliwości, że W. T. zaciągnął (wraz z małżonką) kredyt na zaspokojenie swoich własnych potrzeb mieszkaniowych. Wykorzystywanie go do prowadzonej przez powoda działalności gospodarczej miało zatem charakter całkowicie wtórny i uboczny. Tak jak typowo ma to miejsce w przypadku działalności prowadzonych indywidualnie, z wykorzystaniem przede wszystkim kompetencji osobistych (tu – usług dziennikarskich), nie zaś istotnego substratu materialnego w postaci dedykowanej ku temu nieruchomości czy lokalu, dom mieszkalny służył do prowadzenia tej działalności gospodarczej jedynie w zakresie marginalnym, jak zeznawał powód, do celów adresowych i rozliczeniowych. Ujmując rzecz obrazowo, nad odmówieniem powodowi statusu konsumenta można byłoby zastanawiać się dopiero w takiej sytuacji, w której z materiału procesowego wynikałoby, żę powód nabyłby na kredyt remontowany dom również w celu umieszczenia tam całej redakcji prasowej - sam skarżący nie kwestionował wszakże przeznaczenia kredytowanego domu na cel mieszkalny. Zgodnie zaś ze stanowiskiem TSUE, nawet gdy okoliczności obiektywne nie są wystarczające, aby zgodnie z prawem wykazać, iż transakcja będąca podstawą zawarcia umowy o podwójnym celu realizowała w niepomijalnym stopniu cel gospodarczy, umowa ta, co do zasady, powinna zostać zakwalifikowana jako zawarta przez konsumenta, gdyż przeciwny wniosek pozbawiałby skuteczności przepisy dotyczące ochrony konsumenckiej (wyrok TSUE z dnia 20 stycznia 2005 r., C-464/01 Johann Gruber przeciwko Bay Wa AG ). Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. , sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według swego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W orzecznictwie przyjmuje się, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału dowodowego w równym stopniu dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. np. wyroki Sądów Apelacyjnych: w Warszawie z dnia 30 marca 2021 r., sygn. akt V ACa 73/21; w Lublinie z dnia 10 lutego 2021 r., sygn. akt III AUa 635/20; w Szczecinie z dnia 29 października 2020 r., I AGa 91/19). Co należy dodać, przepis art. 233 § 1 k.p.c. dotyczy oceny dowodów, a w konsekwencji wyprowadzanych na ich podstawie (względnie zaniechanych) ustaleń faktycznych. Nie służy on natomiast do wzruszania argumentacji materialnoprawnej Sądu, w tym dotyczącej wykładni umowy oraz jej zgodności z normami prawa konsumenckiego. Skarżący nie ustrzegł się tego błędu, rozlicznie wskazując w ramach poszczególnych przejawów zarzutu naruszenia, wedle swojej klasyfikacji, art. 233 § 1 k.p.c. , na kwestie w istocie materialnoprawne. Z natury rzeczy nie mogły one być przedmiotem oceny Sądu odwoławczego w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Skarżący nie wykazał żadnych błędów w rozumowaniu Sądu I instancji, które w myśl przedstawionej powyżej linii orzeczniczej mogłyby zdyskwalifikować dokonaną przez ten Sąd ocenę dowodów. Przedstawiony przez niego zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. stanowi w istocie rzeczy polemikę z ustaleniami Sądu Okręgowego, przedstawiając postulowany przez niego stan faktyczny w sprawie. Nawet zaś gdyby na tle zebranych dowodów można było uzasadnić różne ustalenia co do przebiegu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, to sąd dokonuje wyboru jednej z tych wersji, zaś jego ocena musi się ostać, jeśli pozostaje w zgodzie z opisanym wzorcem stosowania normy art. 233 § 1 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt IV CKN 1316/00). Nie można natomiast pominąć, że na podstawie dowodu z zeznań świadka R. D.
, bądź jej ważności w świetle art. 58 § 1 k.c. , a tym samym nie mają, zgodnie z przedstawionym powyżej wywodem w tym przedmiocie, istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Brak oparcia się przez Sąd I instancji na wszystkich dołączonych do odpowiedzi na pozew dowodach nie stanowił zatem naruszenia prawa, przeciwnie, wpisywał się w opisaną w art. 233 § 1 k.p.c. zasadę swobodnej oceny dowodów. Wyczerpując krytykę pod adresem zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego i przechodząc zarazem do zarzutów dotyczących obrazy przepisów prawa materialnego, należy dodać, że Sąd Okręgowy bynajmniej nie dopuścił się obrazy art. 316 § 1 k.p.c. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, które podsumowane zostało uchwałą Sądu Najwyższego (w składzie 7 sędziów) z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, uznaje się, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone ( art.
), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Podobnie rzecz się ma z oceną ważności umowy. Umowa bezwzględnie nieważna z mocy prawa nie może być bowiem konwalidowana. Również sposób wykonywania umowy w praktyce nie ma znaczenia dla oceny jej ważności w sytuacji, gdy cała umowa została uznana za nieważną jako konsekwencja bezskuteczności postanowień określających jej główny przedmiot. Sąd Okręgowy zasadnie uznał łączącą strony umowę za wykraczającą poza naturę stosunku obligacyjnego, a więc sprzeczną z art. 353 1 k.c. Należy się zgodzić z konkluzją Sądu I instancji, że bank narzucił sposób ustalania wysokości kwoty wypłaconej kredytobiorcom w momencie uruchomienia kredytu oraz kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji i wysokości odsetek. Sąd Okręgowy słusznie dostrzegł, że sposób ten sprowadzał się do odwołania się do kursów walut ustalanych jednostronnie przez bank w tabeli kursów. Tak ukształtowane zobowiązanie burzyło zasadę równorzędności stron, gdyż jedna ze stron zobowiązania - stosunku cywilnoprawnego, który z założenia oparty jest o zasadę równości stron - posiadała uprawnienie do dowolnego kształtowania kwoty kredytu podlegającego spłacie. Brak jest w jakimkolwiek postanowieniu umowy czy regulaminu wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF ukształtowanego przez rynek walutowy lub na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski, a nie może zasługiwać na aprobatę pogląd uznający dopuszczalność przyznania wyłącznie jednej stronie stosunku zobowiązaniowego możliwości zmiany warunków umowy (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2014 r., sygn. akt IV CSK 597/13). Niezależnie od uznania, że arbitralne ustalanie wysokości zobowiązania powodów stanowiło wystarczający powód nieważności umowy, otwarta pozostaje kwestia tego, czy umowa kredytu zawierała klauzule niedozwolone. Klauzule spreadowe, w tym te o kształcie analogicznym do stosowanych w rozpoznawanym przypadku, były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle kolejnych wypowiedzi Sądu Najwyższego, a w ślad za nim sądów powszechnych, odwołujących się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, można przyjąć, że ugruntowana jest ocena jako abuzywnych klauzul waloryzacyjnych odwołujących się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania. Postanowienia przewidujące uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank traktowane powinny być jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy, a zatem niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art.
k.c. (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 r., sygn. akt I CSK 242/18, z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. akt IV CSK 13/19, z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. akt II CSK 483/18 czy z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18). Zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej ustalania wysokości świadczenia kredytodawcy i kredytobiorców w PLN, zdaniem Sądu Apelacyjnego, stanowi samoistną i wystarczająca przesłankę nieważności umowy w kontekście jurydycznym tworzonym przez normy prawa materialnego interpretowane zgodnie z normami prawa europejskiego tworzącymi system ochrony konsumenta (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 11 lutego 2021 r., sygn. akt I ACa 646/20). Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że klauzula spreadowa w kształcie przyjętym w niniejszej sprawie musi być uznana za abuzywną bez względu na to, czy przyjąć dotyczące tej kwestii postanowienie za określające główne świadczenia stron umowy czy też nie. W tym pierwszym przypadku klauzula będzie niedozwolona, jeżeli nie zostanie wyrażona w jednoznaczny sposób ( art.
). Dokonując oceny abuzywności postanowienia spreadowego jako określającego główny przedmiot umowy określać należy, czy konsument na podstawie jego treści mógł kontrahent oszacować kwotę, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości (por. zwłaszcza wywody zawarte w uzasadnieniu przywoływanego już wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. akt IV CSK 13/19). W realiach niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny nie miał wątpliwości, że takie oszacowanie nie było możliwe. Zarówno w regulaminie, jak i w umowie, nie opisano szczegółowo mechanizmu ustalania kursów przez bank, zatem nie było możliwe podjęcie choćby próby antycypowania sposobu ustalenia kursu w przyszłości, czy też weryfikacji jego zgodności z umową. Nie sanuje bezprawności klauzuli spreadowej odwołanie się do art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 4a ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym id dnia 26 sierpnia 2011 r. Wejście w życie tych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17). Z zeznań powoda, które Sąd Okręgowy uznał za wiarygodne, a Sąd Apelacyjny ocenę tą podtrzymał, wynika, że sporne postanowienia nie zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Pozwany nie udźwignął zaś w tym przedmiocie ciężaru kontrdowodu, spoczywającego na nim zgodnie z art.
Kredyt był pozwanym przedstawiany jako atrakcyjna oferta. Nie zostało im wyjaśnione, na czym polega ryzyko walutowe, ani w jaki sposób jest obliczany obowiązujący w banku kurs CHF. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, by Bank przed zawarciem umowy rzetelnie uprzedził pozwanych o możliwych znacznych wahaniach kursu waluty przyjętej za podstawę przeliczenia świadczenia. Nie spełnia kryterium rzetelności poprzestanie na odebraniu pisemnego oświadczenia o tym, że kredytobiorca świadomy jest ryzyka kursowego. Kolejne zarzuty apelacji zmierzały do podważenia konkluzji Sądu Okręgowego, zgodnie z którą konsekwencją abuzywnych postanowień umowy było ustalenie jej nieważności w całości. Orzeczenie Sądu Okręgowego jest jednak prawidłowe i w tym zakresie. Art.
przewiduje wprawdzie, że jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta jako niedozwolone, strony są związane umową w pozostałym zakresie, a art. 58 § 3 k.c. stanowi, że jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Jednakże w świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w umowach konsumenckich na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Jak wynika z pkt 1 sentencji wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18 wydanego w sprawie Kamila i Justyny Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. W świetle uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18 w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznaje obecnie, że utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt ., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS , pkt 43). W uzasadnieniu wcześniejszego wyroku z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. akt II CSK 483/18, Sąd Najwyższy również wskazał że choć w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczało się uzupełnianie niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c. , to obecnie dominuje zasługujący na podzielenie pogląd, że art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.