1 zd.3, § 7 ust. 3, § 10 ust. 6, § 17 . Określają główne świadczenia stron, ale nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Ukształtowano nimi prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażąco naruszający ich interesy. Podnosili, iż umowa kredytu jest sprzeczna z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe , gdyż nie określa w sposób prawidłowy kwoty kredytu należnego do wypłaty i do zwrotu przez konsumenta. Stosunek prawny był nieważny, więc mogą żądać zwrotu świadczeń pobranych przez bank w toku jego realizacji, które nie uległy 10-letniemu przedawnieniu. Powodowie zgłosili roszczenie ewentualne o ustalenie, że postanowienia waloryzacyjne mają charakter niedozwolony i nie wiążą powodów jako konsumentów, lecz umowa powinna być realizowana w pozostałym zakresie z ich pominięciem. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powodów kosztów postępowania, wskazując przede wszystkim, że umowa kredytu była zgodna z przepisami prawa bankowego i nie naruszała zasady swobody umów. Pozwany podniósł, że powodowie sami wybrali kredyt w złotych indeksowany kursem CHF, nie zgłaszali do banku żadnych zastrzeżeń co do ważności, czy też skuteczności jej postanowień. Zaprzeczył, by powodowie nie byli pouczeni o ryzyku kursowym, by nie wyjaśniono im mechanizmy działania kredytu, który został precyzyjnie określony w § 17 umowy. Pozwany wskazał również na konieczność uwzględnienia przy ocenie żądania powodów wejścia w życie ustawy antyspreadowej z dnia 26 sierpnia 2011r. Podnosił, że uwzględnienie roszczenia ewentualnego prowadziłoby, według pozwanego, do niedopuszczalnej ingerencji przez Sąd w treść łączącego strony stosunku prawnego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 września 2021 roku Sąd Okręgowy w Częstochowie orzekł, iż : 1. zasądza od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. solidarnie na rzecz powodów M. M.
1 zd. 3, § 7 ust. 3, § 10 ust. 6, § 17 umowy. Podkreślił, że abuzywność klauzul umownych stanowi stan niezależny od tego, od kiedy powodowie mieli świadomość tej sytuacji. Ich wiedza w tym zakresie stanowi dopiero punkt wyjścia do podjęcia decyzji, czy będą domagać się ochrony przysługujących im w związku z tym praw. Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone ( art. 385 2 kc ) dokonał według stanu z chwili zawarcia umowy, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Orzeczenie stwierdzające abuzywność postanowienia i brak związania konsumenta ma charakter wyłącznie deklaratoryjny. Zastosowanie takiej sankcji zakłada, że już od chwili zawarcia umowy jest jasne, czy określone postanowienie jest dozwolone i ocena ta nie jest zmienna w czasie. Jego zdaniem przy ocenie niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego nie ma więc żadnego znaczenia, w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony, w jaki sposób pozwany Bank (jego poprzednik prawny) rzeczywiście ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany i jak je finansował. Podkreślił przy tym, że ciężar dowodu indywidualnego uzgodnienia spornych klauzul spoczywa na tym, kto się na nie powołuje ( art. 385 2 § 4 kc ), zaś w toku niniejszego postępowania pozwany nie wykazał tej okoliczności, podczas gdy umowa stron została zawarta na podstawie wzorca opracowanego i stosowanego przez Bank, co przesądziło także o braku indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych dotyczących indeksacji (waloryzacji). Za nieistotny uznał wybór przez powodów określonego produktu z oferty banku. Sąd pierwszej instancji zważył, iż kwestionowane postanowienia umowy wskazywały na kurs CHF jako przyjmowany do ustalenia wysokości kredytu w tej walucie po jego wypłacie w walucie polskiej oraz jednocześnie kurs CHF, według którego miała być ustalana efektywna wysokość kolejnych rat spłaty w PLN, bądź wysokość wymagalnego całego zadłużenia. Pierwszy z nich - przyjmowany do ustalenia wysokości zadłużenia w CHF po wypłacie kredytu - określono jako kurs kupna CHF, a drugi - przyjmowany do ustalenia i rozliczenia wysokości kolejnych rat (wymagalnego zadłużenia) - jako kurs sprzedaży CHF. Oba kursy wynikać miały z Tabeli kursów ustalanej przez pozwanego. Mechanizm ten nie wynikał z umowy kredytu, gdzie znalazły się jedynie odesłania do miejsca informacji o kursach z Tabel kursów Banku i ogólna definicja kursów kupna i sprzedaży z § 17 umowy. Powodowie wiedzieli tylko tyle, że raty będą wyrażone we frankach, ale nie zdawali sobie sprawy, w jaki sposób będą przeliczane raty kredytu i w jaki sposób kształtowane są tabele kursowe Banku. Zdaniem tego Sądu z faktu aprobaty postanowień umowy przez powodów przez jej podpisanie nie wynika akceptacja sposobu ustalania kursu waluty przez pozwanego, skoro w umowie brak zapisów w tym przedmiocie, a kwestia ta nie była także, jak wynika z przesłuchania powodów i także zeznań świadka, indywidualnie omawiana i wyjaśniana. Skoro nie określono również, w jaki sposób tabele będą powstawać, w jaki sposób będą kształtowane w nich kursy walut, czy będą granice możliwych zmian kursowych, przyjął niejednoznaczność tych postanowień. Sąd Okręgowy zważył, iż wypełnienie obowiązku informacyjnego wymagało pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy, bowiem na Banku (jako instytucji zaufania publicznego) spoczywał szczególny obowiązek dbania nie tylko o realizację własnych planów sprzedażowych, ale również o długofalowe interesy konsumentów. Przejawem tego dbania jest obowiązek rzetelnej informacji na każdym etapie postępowania w sprawie udzielenia kredytu, poczynając od momentu tworzenia reklamy, poprzez przekazywanie konsumentom rzetelnej informacji o możliwych ewentualnych zmianach kursów walutowych w przyszłości. Zdaniem sądu pierwszej instancji w niniejszej sprawie rzetelny obowiązek informacyjny o ryzyku kursowym nie został wypełniony. Z oświadczeń powodów wynikało bowiem, że sposób przedstawienia (omówienia) oferty umowy kredytu przez przedstawiciela Banku był daleki od przejrzystości, a w istocie sprowadzał się do jej oceny jako najbardziej korzystnej i odniesienia się do powszechności stosowania podobnych rozwiązań w sektorze bankowym, nie został spełniony warunek dobrej wiary, równowagi i przejrzystości. Zapewniano o stabilności kursu, a ewentualny wzrost rat prognozowano o kilka złotych lub groszy, tymczasem nawet rozważny konsument nie jest profesjonalistą, nie posiada wiedzy, ani umiejętności jej fachowego zastosowania; przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie wprowadza go w błąd. W ocenie tego Sądu, sporne postanowienia umowne nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny; ustalenie sposobu rozliczenia dokonywanych przez powodów spłat nie było bowiem możliwe bez dyskrecjonalnej decyzji Banku; postanowienia, które tworzyły mechanizm indeksacji (waloryzacji) i określały sposób jego wykonania nie stanowiły całości, a rozrzucone były w oddzielnych jednostkach redakcyjnych umowy. Nie zawierały również jasnej i jednoznacznej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych wahań (codziennych) wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich, tj. wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorcę ze zobowiązania, jak również, że takie wahania nie są w żaden sposób ograniczone. Uznał nadto Sąd Okręgowy, iż te postanowienia kształtują prawa i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, bowiem brak jest sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy. Bank, który dysponując nieporównywalnie większymi możliwościami należytej oceny ryzyka wiążącego się z waloryzacją (indeksacją) kredytu, jak również możliwościami zabezpieczenia własnego ryzyka wynikającego z zawarcia umowy, wprowadził do niej postanowienia chroniące przede wszystkim własne interesy, czyniąc to bez udzielenia, na etapie zawierania umowy, odpowiednich informacji i ostrzeżeń kredytobiorcy. Zdaniem tego Sądu nie jest to traktowanie konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny, chociaż wprowadzenie postanowień dotyczących indeksacji kredytu pozwoliło na zaoferowanie powodom niższego oprocentowania kredytu. Podkreślenia jednak wymaga, że dopuszczalność takiego rozwiązania uzależniona jest od równoczesnego wprowadzenia instrumentów, które pozwalałyby chronić konsumenta przed nadmiernym ryzykiem, a przede wszystkim od spełnienia wszystkich wymogów związanych z udzieleniem pełnej i rzetelnej informacji o wszystkich skutkach wprowadzenia określonej konstrukcji, tj. sformułowania postanowień w sposób transparentny (przejrzysty), tymczasem powodowie, o czym była mowa wcześniej, takich informacji nie otrzymali. Kwestionowane klauzule nie zawierają przejrzystego opisu mechanizmu waloryzacji, dzięki któremu powodowie mogliby samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające z tych postanowień, konsekwencje ekonomiczne. Postanowienia te są nietransparentne, nieprzejrzyste, trudne do zrozumienia. Jak wskazał, pozwanemu pozostawiona została pełna dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań powodów, których kredyt był waloryzowany kursem CHF. Jego zdaniem samo sprecyzowanie momentu waloryzacji nie stanowi wystarczającego zabezpieczenia interesów konsumenta. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo i pośrednio wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta. Kurs sprzedaży waluty obcej określony w tabeli kursowej Banku zawiera bowiem marżę kupna lub sprzedaży, która to wartość jest zależna wyłącznie od woli Banku. Pozwany poprzez arbitralne wyznaczanie kursu waluty waloryzacji uzyskał zatem prawo do niczym nieskrępowanego decydowania o wysokości zadłużenia powodów. Z tych przyczyn za niedozwolone uznano postanowienia umowy wskazujące, że po wypłacie kredytu w PLN, jego wysokość w CHF zostanie ustalona przy pomocy kursu kupna tej waluty, obowiązującego w pozwanym Banku na datę wypłaty. Wypłata środków finansowych nie była uzależniona wyłącznie od czynności w pełni zależnych i kontrolowanych przez powodów, a pozwany mógł wpływać na wysokość kursu kupna waluty. To samo tyczy się także zapisów odwołujących się do kursu sprzedaży, jako kursu właściwego do ustalenia wysokości raty spłaty w PLN i jej rozliczenia, jak również ustalenia całego wymagalnego zadłużenia w PLN po upływie terminu wymagalności całego kredytu. Ponieważ w umowie nie zawarto żadnych szczegółowych i obiektywnych kryteriów ustalania tego kursu, czy też parametrów do jego wyznaczenia, pozostawiając całkowitą swobodę w tym zakresie pozwanemu Bankowi, czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, ze wskazanych już wyżej względów tego rodzaju postanowienie umowy należy również uznać za rażąco naruszające interes powodów, z uwagi na zastrzeżenie dla Banku w zasadzie nieograniczonej swobody kształtowania wysokości ich zobowiązania. Za pozbawione znaczenia dla oceny nieuczciwego charakteru klauzul umownych uznano okoliczność wejścia w życie dotyczących sposobu wykonywania umowy kredytu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 roku, nr 165, poz. 984 – zwanej dalej ustawą antyspreadową), skoro badano abuzywność postanowień umowy według stanu na dzień jej zawarcia i późniejsza ustawa jej nie sanowała. Skutkiem uznania postanowień zawartych w § 1 ust. 1 zd. 3, § 7 ust. 3 § 10 ust. 6, § 17 umowy, za niedozwolone postanowienia umowne, tj. abuzywne, było uznanie przez sąd pierwszej instancji, że nie wiążą one stron w świetle regulacji art.
Dalej przyjął, iż po usunięciu z umowy zawartej przez strony niedozwolonych postanowień obowiązywanie jej w dalszym ciągu nie jest możliwe. Wyłączenie mechanizmu waloryzacji i pominięcie odesłania do gotówkowego kursu kupna franka szwajcarskiego czyni niemożliwym określenie w walucie obcej równowartości kwoty kredytu udzielonego w złotych kredytobiorcom, tym samym odpada realizacja funkcji umowy o kredyt w złotych indeksowanego kursem franka szwajcarskiego. Bez zastosowania przewidzianego w umowie narzędzia indeksacji i gotówkowego kursu sprzedaży franka szwajcarskiego nie jest możliwe określenie wysokości zobowiązań kredytobiorców, płatnych w złotych jako równowartość raty w walucie obcej, ani ustalenie salda ich zobowiązań wobec Banku w przypadku przewalutowania kredytu. Eliminacja zakwestionowanych postanowień jego zdaniem sprawia, że odpada możliwość oznaczenia we frankach szwajcarskich kwoty kredytu, rat, wartości spłacanego przedterminowo zadłużenia oraz zadłużenia przeterminowanego. Bez tych postanowień umowa kredytu wyrażona byłaby tylko w złotych, ale oprocentowanie odwoływałoby się do stawki LIBOR. To z kolei, tworzyłoby hybrydę kredytu, w zasadzie nieznaną na rynku finansowym, sprzeczną z naturą tego stosunku prawnego. Natomiast Sąd nie jest uprawniony do kreowania postanowień umownych, które mogłyby zastąpić niedozwolone klauzule czy z urzędu wprowadzania do umowy innej stawki oprocentowania (WIBOR). W ocenie Sądu Okręgowego zatem, w świetle dotychczasowego orzecznictwa niedopuszczalny byłby zabieg polegający na wyeliminowaniu z § 17 ust. 2 i 3 umowy wyłącznie zapisów „minus marża banku” oraz „plus marża banku”, przy pozostawieniu tych zapisów w mocy w pozostałym zakresie i ich wykonywaniu w oparciu o średnie kursy NBP, zwłaszcza, że powodowie w oczywisty sposób nie akceptują postanowień abuzywnych, z powołaniem na te właśnie postanowienia domagając się uznania umowy za nieważną. Uznał zatem, że po usunięciu klauzul abuzywnych, nie można wypełnić tak powstałej w umowie luki, to kwestionowana umowa nie może ważnie wiązać stron i jest nieważna w oparciu o art. 58 § 1 kc. Podkreślił, że wobec wyraźnego stanowiska powodów odwołującego się do nieważności umowy, dokonania przez nich spłaty kwot przekraczających swoją wartością kwotę wykorzystanego przez nich kredytu, przy uwzględnieniu stanu istniejącego w dacie zamknięcia rozprawy, nie ma obawy, że ustalenie nieważności umowy doprowadzi do niekorzystnych i penalizujących skutków dla konsumenta. Sąd pierwszej instancji przyjął, iż skorzystanie z zarzutu nieważności umowy, czy bezskuteczności jej postanowień nie może podlegać ocenie w świetle art. 5 kc. Nieważność czynności prawnej nie ma nic wspólnego z nadużywaniem prawa przy jego wykonywaniu, a jest jedynie konsekwencją sprzeczności z ustawą dokonanej czynności. Powołanie na nieważność w procesie cywilnym, czy to w formie zarzutu, czy w pozwie o jej ustalenie są jedynie aktami o charakterze proceduralnym. Sankcja nieważności czynności prawnej następuje już z mocy prawa i dlatego nie przewiduje się jakiegoś materialnego „uprawnienia do powoływania się na nieważność czynności prawnej”. Ocenił, że stwierdzenie nieważności umowy nie jest krzywdzące dla powodów, gdyż jest wyrazem ich woli, poza tym powodowie spłacili znacznie wyższą sumę niż cały kredyt wypłacony w złotych polskich. Jego zdaniem uznanie umowy kredytu za nieważną determinuje ocenę żądania zapłaty. Innymi słowy, wobec uznania, że umowa łącząca strony nie wiąże ich, powodowie mogą domagać się zwrotu tego, co świadczyli na rzecz Banku w wykonaniu nieważnej umowy jako świadczenia nienależnego ( art. 410 § 1 kc w związku z art. 405 kc ).Stwierdził ponadto, że nie zachodzą przewidziane w art. 411 kc okoliczności, które wyłączają możliwość żądania zwrotu nienależnie świadczonych przez powodów kwot, w szczególności z art. 411 pkt 2 kc , skoro ten, kto spełnił świadczenie, nie był prawnie zobowiązany i nie spoczywał na nim moralny obowiązek wspierania wzbogaconego. Na podstawie tej nieważnej czynności powodowie świadczyli na rzecz pozwanego w okresie objętym żądaniem pozwu, kwotę 425 065 zł 66 gr oraz 8 440 CHF. Sąd pierwszej instancji wskazał, że wysokość tych kwot wynika z zaświadczenia i historii spłat wydanych przez pozwany Bank i nie budzi wątpliwości. Sąd Okręgowy stwierdził ponadto, że roszczenie powodów nie jest przedawnione, albowiem roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia pomimo, że spłaty rat następowały co miesiąc, nie ma charakteru okresowego. Jest to nadto roszczenia bezterminowe, zatem ich wymagalność powinna odwoływać się do art. 455 kc , zatem odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonego świadczenia pieniężnego należą się od dnia doręczenia wezwania stronie pozwanej pismem z dnia 27 marca 2020r., w którym powodowie jednoznacznie wskazali, że wnoszą o zwrot wszystkich pobranych przez Bank kwot tytułem rat kredytu oraz prowizji z uwagi na uznanie umowy za nieważną ze względu na występujące w niej klauzule abuzywne. W odpowiedzi na to wezwanie pozwany pismem z dnia 18 kwietnia 2020r. odmówił zapłaty jakichkolwiek świadczeń, wobec czego za uzasadnione uznano zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od 4 maja 2020r., na podstawie art. 481 § 1 i 2 kc. O kosztach procesu orzeczono z powołaniem na art. 98 § 1 , 1 1 i 3 kpc i art. 99 kpc . Apelację od tego wyroku w całości wniósł pozwany, domagając się jego zmiany poprzez oddalenie powództwa, ewentualnie jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej insytancji. Wnosił nadto o obciążenie powodów kosztami postępowania za obie instancje, według norm przepisanych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów prawa procesowego, mające wpływ na wynik sprawy, a to art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 227 kpc oraz art. 299 kpc i art. 327 poprzez dokonanie przez sąd pierwszej instancji dowolnych ustaleń faktycznych w zakresie, w jakim sprzecznie z zebranym w sprawie materiałem dowodowym ustalono, że powodowie nie zostali poinformowani o ryzyku kursowym i byli nieświadomi tego ryzyka, podczas gdy ustalenie takie pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią oświadczenia kredytobiorców, zeznaniami świadka P. K. , oraz treścią umowy kredytu oraz podpisanego przez nich oświadczenia, a sami powodowie mieli doświadczenie w kredytach indeksowanych, posiadali wyższe wykształcenie, a w dacie złożenia wniosku kredytowego i zawarcia umowy nie obowiązywały przepisy nakazując informowanie klientów o ryzyku bankowym, zaś rozsądny kredytobiorca powinien przed zawarciem umowy przeanalizować sam zmiany kursów walut, że kredytobiorcom nie objaśniono treści umowy, co pozostaje w sprzeczności z zeznaniami świadka P. K. i zasadami doświadczenia życiowego, że kredytobiorcy nie mogli negocjować postanowień umowy, nie mieli realnego wpływu na treść jej postanowień, a postanowienia dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy strona powodowa miała możliwość indywidualnego negocjowania oferty, a w szczególności postanowień dotyczących kursu mającego zastosowanie do wypłaty i spłaty kredytu oraz postanowień dotyczących marży, czego w świetle zasad logicznego rozumowania dowodzi fakt, że strona pozwana w relewantnym dla sprawy okresie oferowała swoim klientom kredyty na analogicznych warunkach jak udzielony kredytobiorcom, ale z przeliczaniem świadczeń na podstawie kursu średniego NBP, natomiast z faktu, iż strona powodowa nawet nie próbowała negocjować poszczególnych postanowień umownych, nie sposób logicznie wywodzić, że nie było możliwości negocjowania jej postanowień; że kredytobiorcom nie przedstawiono żadnej symulacji całkowitego kosztu kredytu przy uwzględnieniu ewentualnego ryzyka, podczas gdy zasady doświadczenia życiowego wskazują, że jeśli postanowienia umowy byłyby dla kredytobiorców niezrozumiałe lub niejasne to z pewnością poprosiliby pracownika Banku o ich wyjaśnienie natomiast z faktu, iż strona powodowa nie formułowała wątpliwości, co do treści umowy, czy też jej konkretnych postanowień, ani żadnych pytań w zakresie sposobu ustalania kursu w Tabeli kursów, nie sposób logicznie wywodzić, że nie wyjaśniono jej podstawowych mechanizmów i treści konkretnych postanowień umowy; że bank przyznał sobie uprawnienie do jednostronnego, samodzielnego ustalania kursu kupna i sprzedaży w stosunku do złotego, bez wskazania reguł kształtowania tego kursu oraz, że bank mógł zatem arbitralnie kształtować kursy przeliczeniowe, poprzez kształtowanie wysokości marży, podczas gdy bank ustalał kursy poprzez obliczenie różnicy pomiędzy średnimi kursami danych walut ogłoszonymi w tabeli kursów średnich NBP w przedostatnim dniu roboczym miesiąca poprzedzającym okres obowiązywania marż, a średnią arytmetyczną z kursów kupna/sprzedaży z pięciu największych banków działających w Polsce na ostatni dzień miesiąca poprzedzający okres obowiązywania marż, a takiego sposobu ustalania kursów (marży) w świetle zasad logicznego rozumowania nie sposób uznać za arbitralny i nierynkowy; że powodom nie udostępniono wcześniej projektu umowy, chociaż z zeznań świadka P. K. i pominiętych zeznań świadka I. W. wynikałoby, że powodowie mogli projekt umowy otrzymać, gdyby chcieli. Apelujący podnosił, iż bezkrytycznie oparto się w ustaleniach na oświadczeniach powodów w charakterze strony, choć były sprzeczne z zeznaniami świadka P. K. oraz umową i aneksami do niej. W apelacji zarzucano obrazę art. 235 2 § 1 kpc w zw. z art. .227 kpc oraz art. 6 kc poprzez błędne oddalenie wniosków dowodowych o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków E. C. i I. W. , na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew, które miały istotne znaczenie dla sprawy – dotyczyły sposobu ustalania kursów walut przez pozwanego, zasad wyznaczania marży i kursów, możliwości indywidualnego negocjowania postanowień umownych z kredytobiorcami. Podnosił nadto naruszenie art. 316 § 1 kpc poprzez wydanie wyroku z pomięciem stanu rzeczy istniejącego w dacie jego wydania, albowiem prawidłowa ocena możliwości dalszego obowiązywania umowy kredytu powinna być dokonywana z uwzględnieniem stanu faktycznego i prawnego istniejącego w momencie orzekania, co w konsekwencji przesądza o tym, że brak było podstaw do stwierdzenia nieważności umowy, albowiem na moment orzekania może ona być wykonywana, gdyż istnieją przepisy dyspozytywne, które powinny zostać zastosowane do wypełnienia ewentualnej luki związanej z usunięciem z umowy kredytu klauzul określających kurs przeliczeń. W środku zaskarżenia pozwany podnosił również obrazę art. 5 kpc przez niedokonanie pouczenia konsumenta o możliwości stwierdzenia nieważności umowy i wszelkich skutkach stwierdzenia jej nieważności, odebrania od konsumenta oświadczenia, iż podtrzymuje swoje stanowisko co do nieważności umowy. Skarżący zarzucał nadto obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 22 1 kc w zw. z art.
385 2 kc przez błędną wykładnię i przyjęcie, że powodowie mają status konsumentów, chociaż środki z kredytu przeznaczono na budowę domu, w którym powódka prowadzi aptekę, że doszło do naruszenia dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesu powodów poprzez postanowienia umowne, które określały główne świadczenia stron i były sformułowane jasno, że nie można przy ocenie abuzywności uwzględniać sposobu wykonywania umowy; art. 65 kc w związku z § 17 umowy kredytu poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że możliwe jest dokonanie przez Sąd wykładni postanowień umownych w sposób niemający uzasadnienia w ich treści ustalonej zgodnie z zasadami składniowymi i znaczeniowymi języka, rezultatem czego była wadliwa wykładnia § 17 umowy kredytu i przyjęcie, że wskazane postanowienie nie zawiera odrębnych obowiązków umownych spoczywających na stronach umowy kredytu, lecz jest wyłącznie elementem (częścią) zobowiązania dotyczącego indeksacji kwoty kredytu, podczas gdy prawidłowa wykładnia § 17 Umowy kredytu, na potrzeby art.
kc , uwzględniająca treść i cel Umowy kredytu, powinna skutkować przyjęciem, że § 17 umowy kredytu zawiera dwa odrębne postanowienia: co do marży kupna i sprzedaży oraz sposobu kształtowania kursów kupna i sprzedaży stosowanych przez bank; art.
4 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przez błędne uznanie, że umowa kredytu nie była sformułowana językiem jasnym i zrozumiałym; art.
z art. 58 § 1 i 3 kc w zw. z art. 358 § 1 i 2 kc , art. 65 §1 kc oraz art. 69 ust. 3 Prawa bankowego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że kwestionowane postanowienia umowy kredytu stanowią niedozwolone postanowienia umowne, podczas gdy żadne z postanowień umowy kredytu w żaden sposób nie naruszało interesów kredytobiorców ani dobrych obyczajów, a w konsekwencji postanowienia te powinny pozostać w mocy, że umowa po ich wyeliminowaniu nie może być kontynuowana i nie ma przepisów dyspozytywnych mogących wypełnić tę lukę, że należy oceniać jej abuzywność wedle stanu na dzień zawarcia, nie na dzień orzekania i jest nieważna w całości ex tunc; art. 65 kc w zw. z art.
z art. § 17 umowy kredytu poprzez ich błędną wykładnię i zignorowanie, że § 17 umowy kredytu zawiera dwa odrębne obowiązki : przeliczenia walut według średniego kursu NBP oraz zapłaty marży przez kredytobiorcę; art.
z art. art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w związku z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej poprzez ich niezastosowanie i niedokonanie wymaganego prawem europejskim i orzecznictwem TSUE pouczenia konsumenta o możliwości stwierdzenia nieważności umowy kredytu, braku pouczenia o wszelkich możliwych skutkach stwierdzenia nieważności oraz braku odebrania od konsumenta oświadczenia czy podtrzymuje stanowisko co do orzeczenia nieważności Umowy kredytu, pomimo tego, że czynności takie warunkują możliwości orzeczenia nieważności umowy zgodnie z bezpośrednio stosowanym w polskim porządku prawnym prawem europejskim i orzecznictwem TSUE; art. 410 § 2 kc i art. 367 §1 kc przez błędne zastosowanie i zasądzenie od wszystkich powodów solidarnie dochodzonych kwot, mimo, że zgodnie z oświadczeniem powoda M. M.
Oceny uczciwego charakteru tych postanowień słusznie dokonano według stanu na dzień zawarcia umowy, jak już wyżej wskazano, niezależnie od późniejszych aneksów i sposobu wykonywania umowy (tak: uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Nieuczciwy charakter umowy zawarty we wskazanych postanowieniach umownych polegał na przeliczeniu wysokości zobowiązania kredytobiorcy z waluty polskiej na walutę CHF po raz pierwszy przy uruchomieniu kredytu, a następnie każdorazowo przy spłacie kolejnych rat kredytu. Takie ukształtowanie treści umowy nie spełniało przy tym wymogów określonych w art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 prawa bankowego , bowiem nie określało w sposób jednoznaczny kwoty kredytu, którą z dnia zawarcia umowy powodowie winni byli zwrócić. Zasadniczym elementem każdego zobowiązania umownego jest możliwość obiektywnego i dostatecznie dokładnego określenia świadczenia. Tymczasem powodowie składając wniosek o udzielenie kredytu i ostatecznie podpisując umowę z poprzednikiem prawnym pozwanego nie byli w stanie ustalić wysokości zobowiązania, gdyż miało zostać ono ustalone dopiero w dacie uruchomienia kredytu. Abuzywny charakter miał również wskazany w powyższych postanowieniach umownych mechanizm przeliczania kwoty kredytu i ustalania wysokości rat kredytowych rzutujący na zakres świadczeń stron oparty o ustalaną przez pozwanego Tabelę kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. Do przeliczenia dokonywanego przy wypłacie kredytu stosowany był kurs kupna określany jako średni kurs złotego do kursu CHF ogłoszonego w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna, zaś przy przeliczaniu wysokości spłacanych rat – kurs sprzedaży określany jako średni kurs złotego do kursu CHF ogłoszonego w tabeli kursów średnich NBP plus marża. Co istotne, w treści umowy nie zdefiniowano pojęcia „Tabela Kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A ”. W § 17 ust. 4 wskazano jedynie, że do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. stosuje się kursy złotego do danych walut ogłaszane w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marże kupna/sprzedaży (...) Bank S.A. Zdaniem Sądu Apelacyjnego poprzez wskazaną wyżej Tabelę kursów pozwany uzyskał możliwość samodzielnej modyfikacji wysokości kwoty wypłaconej powodom jako kapitał kredytu, a następnie określonej w złotych wysokości spłacanych rat tak w zakresie kapitału, jak i odsetek. Dla oceny abuzywnego charakteru postanowienia umownego ma znaczenie to, że nie stanowiące uzgadnianego elementu stosunku prawnego łączącego strony, zasady w oparciu o które tabele były ustalane, zależały wyłącznie od woli banku i mogły w każdym momencie ulec zmianie. W doktrynie i orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli i ogłaszanych w siedzibie banku narusza równowagę stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone nieskonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Podkreślić należy, że w każdym przypadku umowa będzie sprzeczna z naturą zobowiązania jako takiego, jeżeli określone świadczenie zostanie pozostawione woli wyłącznie jednej ze stron. Takie postanowienia klauzuli indeksacyjnej pozwalały pozwanemu na dowolną i nieograniczoną umową zmianę wysokości świadczenia. Wprawdzie pozwany bank nie miał wpływu na wysokość średniego kursu NBP, jednak druga część tego warunku tj. marży mającej ostatecznie wpływ na ustalenie w Tabeli wysokości kursu w świetle umowy była niczym nieograniczona. W ten sposób powodowie nie mieli możliwości zweryfikowania prawidłowości określonej przez pozwanego równowartości kredytu w CHF, który został im wypłacony w PLN, ani prawidłowości wyliczonej w danym miesiącu raty kredytu, którą zobowiązani byli zapłacić. Określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 3 kwietnia 2020 r., VI ACa 27/19, Legalis). Postanowienia umowy dotyczące indeksacji nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia pozwanego banku, jak też świadczeń kredytobiorców, w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji pozwanego. Brak było bowiem wskazania w dacie zawarcia umowy, na podstawie jakich kryteriów pozwany ustalał marżę mającą wpływ na przyjęty mechanizm indeksacji w Tabeli kursów zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Doprowadziło to sąd pierwszej instancji do słusznego wniosku, że postanowienia umowne określające główne świadczenia stron nie były jednoznacznie określone w rozumieniu art.
Zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego w tym zakresie były więc nieskuteczne. Zdaniem Sądu Odwoławczego zasadnie uznano, że zawarte w umowie klauzule indeksacyjne nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodami. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta ( art.
Za indywidualnie uzgodnione można bowiem uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Należy przy tym także wziąć pod uwagę art. 3 ust. 2 Dyrektywy 93/13, która w sposób wyraźny określa, kiedy mamy do czynienia z klauzulami abuzywnymi. Z uregulowania zawartego w przepisie wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Nie chodzi tu o zatem o sytuację, w której konsument ma jedynie potencjalną, hipotetyczną, możliwość pertraktacji. Konieczne jest wspólne ustalenie ostatecznego brzmienia klauzul umownych, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których ma on realny wpływ na treść kontraktu, chyba że poszczególne postanowienia zostały przez niego sformułowane i włączone na jego żądanie (por.: postanowienie Sądu Najwyższego z 6 marca 2019 r. I CSK 462/18; wyrok Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). Ciężar wykazania powyższych okoliczności, a więc, że klauzule zostały uzgodnione indywidualnie, spoczywał na pozwanym ( art.
Podkreślenia wymaga, że wybór konsumenta jednej z kilku oferowanych przez bank wersji kredytu, nie może być uznany za równoznaczny z indywidualnym uzgodnieniem warunków takiego kredytu. Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez pozwanego postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika już z samego sposobu zawarcia przedmiotowej umowy – opartej o treść stosowanego przez pozwany bank wzorca umowy. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wykluczał możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego poza ustaleniem kwoty kredytu, okresu spłaty, ewentualnie wysokości marży banku. Wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za indywidualnym uzgodnieniem treści postanowień nie przemawia także oświadczenie powodów, zgodnie z którym postanowienia niniejszej umowy zostały z nią indywidualnie uzgodnione (§ 11 ust. 3 umowy). W ocenie Sądu Apelacyjnego podpisanie tego oświadczenia zawartego w istocie w formularzu umowy miało jedynie charakter blankietowy i pozorny. Tymczasem, zgodnie z wiarygodnym przesłuchaniem powodów w charakterze strony, przy zawieraniu umowy nie poinformowano ich szczegółowo o tym, że kurs franka może się zmieniać, powodowie nie negocjowali warunków umowy, przy podpisywaniu umowy nie wyjaśniono im żadnych postanowień, zapewniono, że frank jest bezpieczną walutą oraz nie poinformowano o ewentualnym wzroście marży i stopy procentowej w związku ze zmianami kursu. Sąd Odwoławczy przyjął zatem za Sądem Okręgowym, iż pozwany nie zrealizował ze szczególną starannością, jakiej wymagało wprowadzenie do długoterminowej umowy mechanizmu waloryzacji, obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego (zob.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 14 sierpnia 2020 r., sygn. akt I ACa 865/18). Tymczasem ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej miało zasadnicze skutki. Zwiększenie raty kredytu i wysokości zadłużenia pozostałego do spłaty miały największe znaczenie dla konsumenta i ewentualnego naruszenia jego interesów, gdyż w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. Jeżeli kurs waluty przekroczy określony poziom, to kredyt stanie się nieopłacalny, zaś w przypadkach skrajnych doprowadzi kredytobiorcę do fatalnej sytuacji finansowej. Te okoliczności prowadzą do wniosku, że wypełnienie obowiązku informacyjnego wymagało pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Należyta informacja o ryzyku kursowym nie może opierać się na założeniu, że każdy rozważny kredytobiorca świadomy jest, że kursy walut są zmienne. Istotne bowiem jest nie to, że kursy walut ulegają zmianie, a to jakie są skutki takich zmian dla wysokości świadczeń stron oraz jakie są ich granice. Nawet rozważny konsument nie jest profesjonalistą, który powinien posiadać wiedzę i umiejętności jej profesjonalnego zastosowania w zakresie analiz ekonomicznych lub finansowych, czy też wiedzę o historycznych zmianach kursów walut. Przy ocenie ryzyka kursowego jest w pełni uprawniony do opierania się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd. Brak tego rodzaju pouczenia, pomimo że banki posiadały pewne scenariusze, czy prognozy rozwoju sytuacji na poszczególnych rynkach wskazuje na rażące naruszenie interesów powodów jako konsumentów. Generalnie stwierdzić wypadało za sądem pierwszej instancji, iż wskazane postanowienia umowne, określające mechanizm waloryzacji świadczenia powodów, były abuzywne, a tym samym nie wiązały stron. Sąd Apelacyjny przyjął także, podzielając w tej kwestii stanowisko Sądu Okręgowego, że zastrzeżone w umowie kredytu klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (por. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ.). Przeciwne twierdzenia apelującego pozostawały bezpodstawne. W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienia stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznaje obecnie, że utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por.: wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z. ., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r. w sprawieC-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43). Ma to miejsce zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...) ,pkt 44). W konsekwencji należało uznać, iż art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Eliminacja niedozwolonych postanowień umownych prowadzi w tej sytuacji do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej części nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, z 4 kwietnia 2019r., III CSK 159/17), jak słusznie przyjął to Sąd I instancji. Nie ma tu możliwości implementowania innych elementów w miejsce usuniętych klauzul, czy też kontynuowania bez nich obowiązywania umowy. Bezsprzecznie zatem słusznie uznano wyszczególnione w pozwie i przywołane w uzasadnieniu kwestionowanego orzeczenia postanowienia umowne za abuzywne, jako naruszające zasadę równości stron stosunku zobowiązaniowego, przyznające pozwanemu wyłączne prawo do autorytarnego oznaczania wysokości zobowiązania powodów oraz rat spłaty kredytu. Tym samym zasadnie oceniono, że klauzule regulujące generalnie mechanizm indeksacji, przeliczenia złotych polskich na CHF, sformułowane w sposób niejasny i niezrozumiały dla przeciętnego odbiorcy, pozostawały także w sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interesy powodów jako konsumentów, co czyni je niedozwolonymi (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., IV CSK 159/17, uzasadnienie wyroku z dnia 15 listopada 2019 r. w sprawie V CSK 347/18). W ocenie Sądu Apelacyjnego wyeliminowanie abuzywnych elementów umowy i brak nimi związania stron, słusznie zatem zostało uznane za prowadzące do uniemożliwienia jej rekonstrukcji. Nie można bowiem w sytuacji uznania niedozwolonych postanowień umownych za abuzywne zastępować ich żadnymi innymi. W realiach niniejszej sprawy oznacza to, że bez niedozwolonych postanowień przedmiotowa umowa kredytu nie mogłaby obowiązywać, gdyż po ich wyeliminowaniu brak jest w niej essentialia negotii przewidzianych w art. 69 prawa bankowego , w szczególności nie można obliczyć sumy, którą powodowie zobowiązani są zwrócić pozwanemu bankowi z tytułu kredytu. Usunięcie zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych czyni umowę kredytu dotkniętą nieusuwalnym brakiem. Niezależnie od powyższego w kontekście podnoszonych przez pozwanego zarzutów apelacyjnych, dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego należało zaznaczyć także, że Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (np. kursu średniego NBP) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 26 października 2020 r., I ACa 530/20). Słusznie nadto Sąd Okręgowy uznał, że nie ma możliwości zastosowania do przeliczeń, zamiast kursu kupna/sprzedaży banku kursu ustalanego przez NBP – art. 358 § 2 kc , jako normy nie obowiązującej w dacie podpisania umowy, stanowiącej tu adekwatną cezurę. Skoro zatem strony przewidywały wprowadzenie mechanizmu indeksacji, ale mechanizm ten został wprowadzony w sposób nieprawidłowy, a nadto zachodzi brak możliwości zastąpienia tych nieprawidłowo wprowadzonych klauzul jakimikolwiek innymi znajdującymi się w porządku prawnym, umowa taka nie mogła być wykonywana. Zaznaczenia wymaga, iż sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. W odniesieniu do umowy zawartej przez strony brak jest tu transparentności. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.