mające, w jej przekonaniu, niweczyć istnienie kontraktu w całości. Żądanie pozwu dotyczy ustalenia stosunku prawnego w trybie art. 189 kpc . oraz rozliczenia stron przy zastosowaniu teorii salda (suma wpłaconych rat do kwoty wypłaconego kapitału). Interes prawny powodów został wskazany jako realizacja ich praw konsumenckich. Sąd I instancji wskazał, że przepisy art.
i 385 2 k.c. zostały wprowadzone do Kodeksu cywilnego ustawą z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz. 271), w celu transpozycji do prawa polskiego postanowień dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Przepisy te stanowią rdzeń systemu ochrony konsumenta przed wykorzystywaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień, w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta (klauzul abuzywnych). Nie ma wątpliwości w niniejszej sprawie, że kredytobiorcy są konsumentami w rozumieniu art. 22 1 k.c. , a pozwany Bank, jako przedsiębiorca, posługuje się wzorcem umownym, w którym kwestionowane są jego postanowienia. Zgodnie z ustawową regulacją postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Natomiast stosownie do art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Przedmiotem kontroli pod kątem abuzywności są postanowienia umowne w znaczeniu normatywnym. Jednostka redakcyjna może zawierać wiele różnych norm. Podobnie możliwe jest, że jedna norma znajduje się w wielu jednostkach redakcyjnych. Kredyty z elementem walutowym bądź stricte walutowe zawierają klauzule ryzyka walutowego oraz klauzule kursowe, inaczej spread`owe lub różnic kursowych to jest norm określających, w jaki sposób ustalana będzie wartość waluty obcej, na potrzeby operacji związanych z przeliczeniem przy wypłacie i spłacie kredytu. Należy zauważyć, że zarówno prawo unijne jak i krajowe nie sprzeciwia się stosowaniu klauzul indeksacyjnych w umowach kredytu. Z punktu widzenia przepisów o ochronie praw konsumentów, w realiach sprawy, przy ustaleniu, że strony wiąże umowa kredytu indeksowanego do waluty wymienialnej, kwestionowana może być jedynie klauzula określająca podstawy ustalania kursu waluty kredytu do przeliczenia wysokości zobowiązania na (...) (klauzula kursowa), gdyż nie są one określone w umowie w sposób obiektywny i transparentny. Strony zawierając umowę z dnia 24 listopada 2008r postanowiły, że wysokość udzielonego kredytu wynosi 65 000,00 zł z indeksacją do franka szwajcarskiego przy czym wypłata transzy miała nastąpić według kursu kupna waluty określonego w tabeli Banku dla wypłaty a spłata rat kapitałowo – odsetkowych według kursu sprzedaży waluty z dnia transakcji. Wskazany zapis umowny nie został sformułowany w sposób jednoznaczny, ponadto pozostawiał swobodę wskazania kursu po stronie Banku jak również dawał możliwość uzyskania dodatkowego wynagrodzenia. Stanowi zatem niedozwoloną klauzulę umowną. Należy jednak odnotować, że od dnia 26 sierpnia 2011 r. obowiązuje art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego , który stanowi, iż umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska powinna zawierać szczegółowe zasady określania sposobu i terminu ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasady przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Wprowadzenie przedmiotowego przepisu do Prawa bankowego wynikało z pojawienia się sporów na tle wykorzystywania przez banki w umowach kredytowych spread`ów walutowych, podobnie jak na gruncie niniejszej sprawy (Prawo bankowe. Komentarz, pod red. H. Gronkiewicz-Waltz, 2013, wersja elektroniczna Legalis, art. 69, teza 1). Sąd Okręgowy stwierdził, że kontrola incydentalna kwestionowanych klauzul może prowadzić do uznania za niedozwoloną w rozumieniu art.
k.c. jedynie klauzuli odwołującej się do przelicznika w postaci tabel kursowych Banku. W przedmiotowej sprawie analizowane postanowienia umowy nie określały precyzyjnie podstawy do ustalenia rzeczywistej wysokości świadczeń kredytobiorcy, w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji Banku (marża). Brak było bowiem wskazania, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. W ocenie Sądu opisany mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na swobodę decyzyjną przedsiębiorcy jest klauzulą niedozwoloną. Wszak w istocie tak niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie źródła wysokości zobowiązania konsumenta stanowić może nadużycie, w tym dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku. Dość wskazać, że o poziomie podlegającego wypłacie kredytu, jak też zwłaszcza o wysokości raty konsument dowiaduje się post factum, po podjęciu odpowiedniej sumy z jego rachunku, służącego obsłudze zaciągniętego kredytu hipotecznego (tak wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). Należy podnieść, że do uznania za niedozwoloną klauzulę umowną wystarczy hipotetyczna możliwość dowolnego kształtowania wysokości zobowiązania przez Bank, niekonieczne jest wykazanie, że tabele kursowe dalece odbiegają od wartości rynkowych. Ideą dokonanej nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011r. było jednak utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów indeksowanych i denominowanych według nowych zasad. Abuzywność wspomnianych klauzul została zatem już wówczas wyeliminowana. Przepisy tzw. ustawy antyspreadowej potwierdziły wprost, że polskie prawo zezwala na zawarcie z konsumentem umów o kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego bądź denominowany (w którym wysokość zobowiązania została oznaczona wprost w walucie wymienialnej), to jest takich, w których ryzyko kursowe ponoszone jest przez kredytobiorcę. Sąd I instancji podniósł, że należy przeanalizować konsekwencje stwierdzenia nieważności klauzuli abuzywnej (kursowej) dla ważności umowy zasadniczej. Zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie istnieją przy tym znaczne różnice metodologiczne jak i konstrukcje prawne. Sąd Okręgowy zapewnił, że „wnikliwie zapoznał się” z opracowaniem prof. Ł. zawartym w stanowisku przygotowanym dla (...) Konsumenckiego, działającego przy (...) pn. „Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych”, doktryną, jak i aktualnym orzecznictwem zarówno unijnym jak i sądów krajowych. Nie wszystkie wnioski – zdaniem Sądu I instancji – „są tak jednoznaczne jak formułuje je strona powodowa”. W ocenie Sądu Okręgowego w rozpoznawanej sprawie roszczenia dotyczą stwierdzenia nieważności umowy kredytowej w całości i ukształtowania sytuacji prawnej stron po takim ustaleniu przy zastosowaniu teorii salda. Powodowie pomimo poinformowania ich o możliwych roszczeniach Banku podtrzymali żądanie zasądzenia na ich rzecz kwot świadczonych w wykonaniu umowy z potrąceniem jedynie udzielonego im kapitału. Nie objęli swoim żądaniem ewentualnym rozliczenia kontraktu, po wykluczeniu wskazanej wyżej klauzuli kursowej. Jak wskazano wyżej, kwestionowana klauzula kursowa nie została indywidualnie uzgodniona z konsumentem ( art.
). Kształtuje ona obowiązki i uprawnienia konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz narusza jego interesy. W wyroku z 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C-154/15, C-307/15 i C-308/15, F. N. i in. przeciwko (...) , pkt 61 - 62 Trybunał Sprawiedliwości UE wyjaśnił, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nie istniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć co do zasady skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku rzeczonego warunku. Chodzi wyłącznie o sposób przeliczenia pozwalający na ustalenie wartości rynkowej waluty skoro wolą konsumentów było korzystanie z preferencyjnego oprocentowania kredytów walutowych a jednocześnie pozyskanie środków w złotych i spłata w tej walucie. Stosownym przepisem dyspozytywnym będzie art. 358 § 2 kc. W realiach sprawy różnica pomiędzy kursem Banku a średnim kursem NBP wyniosła 4 871,91 zł. Z uwagi na treść art. 321 kpc Sąd nie mógł jednak orzekać ponad żądanie, które związane było z ustaleniem nieważności kontraktu w całości. Nie zgłoszono żądań ewentualnych na wypadek oddalenia powództwa głównego. Zdaniem Sądu I instancji nie ma potrzeby poszukiwania przepisów dyspozytywnych zastępujących pozostałe warunki umowne gdyż kredyt powodów jest kredytem indeksowanym do waluty obcej, wybranym przez powodów świadomie i z pełną orientacją w zakresie sposobu realizacji umowy, o czym świadczy bezkonfliktowa realizacja zobowiązania do czasu zmiany siły nabywczej złotego wobec (...) . Należy zauważyć, iż nawet najbardziej prokonsumenckie przepisy nie zwalniają konsumentów z obowiązku dbałości o własne sprawy. Powodowie zeznali, że działając w pełnym zaufaniu do Banku, podpisali umowę powiązaną z walutą obcą, mając jednocześnie wiedzę i świadomość, że istnieją na rynku bankowym kredyty hipoteczne udzielane w walucie polskiej nie obciążone ryzykiem kursowym. Wiedzieli także, że kredyt złotowy jest dużo droższy w obsłudze. Powodowie, z tego chociażby powodu (duże dysproporcje pomiędzy ceną kredytu walutowego i złotowego), przystępując do analizy rynku i wybierając konkretny tańszy produkt bankowy powinni mieć świadomość, że ponoszenie ryzyka walutowego stanowi istotę natury kredytów walutowych oraz indeksowanych do franka szwajcarskiego. Ponoszenie tegoż ryzyka walutowego nie naruszało w chwili zawarcia umowy ( art. 385 2 kc ) interesu kredytobiorcy, gdyż w zamian za ponoszenie tego ryzyka, strona otrzymała niższe oprocentowanie kredytu zależne od wskaźnika LIBOR dla franka szwajcarskiego. Świadomy i krytyczny konsument powinien wziąć pod uwagę zarówno korzyści wynikające z niskiego wówczas oprocentowania, jak i ryzyko wynikające z wyrażenia zadłużenia w walucie obcej. Zarówno ryzyko kursowe, jak i ryzyko zmiennej stopy procentowej mieszczą się w normalnym ryzyku kontraktowym związanym z umową kredytu walutowego. Należy zwrócić uwagę także na brak podstawowej przesłanki wynikającej z art.
Zarzuty strony powodowej odnoszą się bowiem bezpośrednio do elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu bankowego, a zatem do oddania i zwrotu sumy kredytowej. Strona powodowa nie wykazała jednak, aby te zapisy zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. Tylko bowiem wtedy mogłaby podlegać ocenie pod kątem przepisu art.
kc. Sąd I instancji zaprezentował pogląd, że „rzeczywistą przyczyną niniejszego sporu jest wzrost wartości rynkowej (...) w toku realizacji umowy”. Gdyby nie doszło do powyższej sytuacji w toku realizacji umowy żaden kredytobiorca w podobnej sprawie nie wystąpiłby z roszczeniem na podstawie przepisów o niedozwolonych klauzulach umownych. Na datę zawarcia umowy ( art. 385 2 kc ) rodzaj wybranego produktu bankowego jak i niskie oprocentowanie kredytu były bowiem dla konsumenta bardzo korzystne. Wystarczy porównać ówczesne oprocentowanie kredytów złotowych. Należy mieć na uwadze, że wahania kursów walut są pochodną procesów ekonomicznych o zasięgu globalnym oraz decyzji polityczno – ekonomicznych podejmowanych w poszczególnych krajach. Zmiany takie są rzeczą naturalną ale dokładny ich przebieg oraz amplituda wahań w dłuższym okresie nie są możliwe do przewidzenia, nawet dla podmiotów dysponujących nieograniczonym potencjałem analitycznym oraz doświadczeniem w formułowaniu tego typu prognoz. Należy także stwierdzić, w ślad za stanowiskiem pozwanego, że nie jest on beneficjentem utraty wartości złotego wobec franka szwajcarskiego. Zdaniem Sądu I instancji ingerencja w treść umowy na podstawie klauzul abuzywnych (poza ewentualnym wykluczeniem klauzuli spreadowej), szczególnie w sposób wskazany przez powodów, oznaczałaby niezasadne korzyści dla kredytobiorców frankowych uzyskiwane kosztem innych uczestników rynku finansowego. Byłaby to także oczywista dyskryminacja kredytobiorców w PLN, którzy decydując się na ten kredyt ponoszą od samego początku znacznie wyższe koszty zadłużenia i nadal spłacają te kredyty. Podobne stanowisko zajął Sąd Okręgowy w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 października 2018 r. sygn. akt I C 519/16 (postępowanie grupowe przeciwko (...) S.A. ). Należy podnieść także, że polskie ustawodawstwo krajowe dysponuje wystarczającym narzędziem prawnym do zapobiegania rażącym stratom dla stron umowy w przypadku nieprzewidzianej zmiany okoliczności ( art. 357 1 kodeksu cywilnego „klauzula rebus sic stantibus”). Przepis ten stanowi o możliwości przywrócenia równowagi kontraktowej w sytuacji zaistnienia nieprzewidzianych okoliczności. Nie jest zatem wykluczone poszukiwanie innych, rozsądnych rozwiązań na gruncie wskazanego przepisu art. 357 1 k.c. z uwagi na zaistniałe nadzwyczajne okoliczności związane z uwolnieniem przez Szwajcarski Bank (...) kursu franka szwajcarskiego w dniu 15 stycznia 2015r. Wydaje się możliwe ukształtowanie na nowo stosunku prawnego, w celu przywrócenia równowagi kontraktowej obu stron umowy. Nie jest to jednak możliwe w procesie opartym o instytucję klauzul abuzywnych, w którym sąd jest związany określonym żądaniem. Należy także zauważyć, że w realiach sprawy, zważywszy wysokość udzielonego kapitału oraz rat odsetkowo – kapitałowych, na datę orzekania sytuacja powodów jest korzystniejsza niż gdyby zaciągnęli zobowiązanie w walucie polskiej (parz symulacja k. 254, 249). Strony, pomimo dużej aktywności Sądu związanej z ukierunkowaniem na zawarcie ugody, nie doszły do porozumienia. Strona powodowa kategorycznie podtrzymała stanowisko procesowe żądając zwrotu swojego świadczenia w całości, z potrąceniem jedynie wartości czystego kapitału (bez żadnego oprocentowania). Strona powodowa stoi na stanowisku, że taka kompensacja roszczeń będzie usprawiedliwiona prawnie i społecznie. Zważywszy powyższe oraz charakter żądania (zarzut sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie swoich interesów) strona powodowa podkreśla wyłącznie istnienie swojego interesu zapominając o równowadze kontraktowej i wynikającej stąd zasadzie „czystych rąk”. Zasada ta polega na tym, że ochrony przewidzianej w art. 5 k.c. może żądać jedynie ten, kto sam postępuje nienagannie. Odmowa skorzystania z prawa podmiotowego wymaga oczywiście ostrożności i może dotyczyć jedynie okoliczności wyjątkowo rażących i nieakceptowanych ze względów aksjologicznych. W orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd powyższy jest przyjmowany już od dawna, bowiem już w uchwale z dnia 27 czerwca 1985 r., III PZP 10/85 (OSNC 1985 Nr 11, poz. 164) stwierdzono, że ten, kto sam narusza prawo i zasady współżycia społecznego nie może powoływać się na okoliczności przemawiające za jego ochroną. Biorąc pod uwagę powyższe w ocenie Sądu Okręgowego umowa została ważnie zawarta i jest wiążąca. Wyłączenie z tego stosunku prawnego klauzuli kursowej jest możliwe i nie wpływa na ważność zobowiązania. W takim wypadku należy zastosować przepis art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w brzmieniu nadanym mu na mocy tzw. ustawy antyspreadowej oraz zastąpić postanowienie abuzywne przepisem dyspozytywnym art. 358 § 2 k.c. w sposób wskazany w orzeczeniu C-26/13 K. i C-260/18 D. . Wobec braku żądania w tym zakresie strony winny samodzielnie uregulować te kwestie bądź domagać się ochrony prawnej na drodze sądowej (brak rei iudicatae). Niewykluczone jest także domaganie się zmiany kontraktu na podstawie art. 357 1 kodeksu cywilnego . Powyższy wyrok zaskarżyli apelacją powodowie zarzucając: błędy w ustaleniach faktycznych polegające na błędnym ustaleniu okoliczności istotnych dla sprawy, w szczególności: że ponoszenie ryzyka kursowego przez powodów w chwili zawarcia umowy nie naruszało interesu kredytobiorcy, w sytuacji, w której treść spornej umowy pozwala na ustalanie przez pozwanego wysokości świadczeń obu stron w oderwaniu od kursu waluty do której kredyt został indeksowany, a także wobec faktu, że ewentualne ryzyko kursowe (choć dla oceny niniejszego sporu nieistotne) zostało w całości przerzucone na konsumenta (kredytobiorcę) wobec faktu, że sporna umowa nie zobowiązywała pozwanego banku do jakiegokolwiek świadczenia walucie, do której kredyt został indeksowany, że rzeczywistą przyczyną sporu jest wzrost wartości rynkowej waluty franka szwajcarskiego w toku realizacji umowy, w sytuacji, w której prawdziwą przyczyną sporu jest nieuczciwe działanie pozwanego przedsiębiorcy, wykorzystującego pozycję rynkową celem przysporzenia sobie nienależnych korzyści poprzez narzucenie stronie słabszej — konsumentowi nieuczciwych warunków umowy pozwalającej na swobodne decydowanie o wysokości świadczenia obu stron umowy, że pozwany nie jest beneficjentem utraty wartości złotego wobec franka szwajcarskiego, gdy tymczasem, wobec faktu, że treść umowy nie zobowiązywała pozwanego do świadczenia w walucie, do której sporny kredyt był indeksowany, był on wyłącznym beneficjentem wzrostu wysokości kursu F. szwajcarskiego, który usprawiedliwiał społecznie podwyższanie przez pozwany bank wartości indeksacji świadczenia kredytobiorcy w oderwaniu od świadczenia banku. naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności: a) art. 358 § 2 k.c. , w związku z art. 385 2 k.c. , w związku z art. 3 k.c. , w związku z art. 3 ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny raz ustawy - Prawo dewizowe (Dz.U. 2008 Nr 228, poz. 1506) poprzez zastosowanie do oceny zgodności spornej umowy z dobrymi obyczajami przepisu prawa materialnego nieobowiązującego w dniu zawarcia spornej umowy, a ponadto, b) art. 358 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię a przez to niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że przepis ten ma charakter dyspozytywny, który mógłby zastąpić zakwestionowane postanowienia umowy stron, w szczególności pomimo braku przesłanki realizowania interesu konsumenta przez takie zastąpienie, a także wobec wyrażonego w sposób wyraźny i świadomy żądania przez stronę powodową; c) art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, poprzez błędne przyjęcie, że wyłączenie nieuczciwych warunków z treści spornej umowy umożliwia dalsze obowiązywanie umowy stron i to pomimo wyraźnie zgłoszonego przez powodów żądania stwierdzenia nieważności spornej umowy kredytu; d) art. 353 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że ważna jest umowa, w której określenie wysokości świadczenia obu stron następuje w sposób arbitralny i jest ustalane przez jedną ze stron stosunku prawnego, względnie, że ważna jest umowa, której treść nie pozwala na ustalenie wysokości świadczenia; e) art.
związku z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe poprzez błędną wykładnię, a przez to niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że kwestionowane przez powodów postanowienia spornej umowy nie są postanowieniami określającymi główne świadczenie stron, względnie, że są postanowieniami określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, ale nie zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny,
2 k.c. domniemania, że nieuzgodnionymi indywidualnie są postanowienia umowy przejęte ze wzorca umowy. Należy uznać za indywidualnie negocjowane w rozumieniu art.
k.c. tylko takie postanowienia, które zostały zaproponowane przez konsumenta albo były przedmiotem rzeczywistych negocjacji, choćby nie doprowadziły one do zmiany postanowienia zaproponowanego przez przedsiębiorcę. Oceniając, czy postanowienie było przedmiotem indywidualnych negocjacji, należy odróżnić negocjacje rzeczywiste od pozornych (pozorowanych), które mają miejsce np. wtedy, gdy przedsiębiorca wyrażał skłonność do rozmów dotyczących określonego postanowienia, jednakże w praktyce nigdy od nich nie odstępuje. Również sama okoliczność, że przedsiębiorca informował konsumenta w sposób szczególny o treści i znaczeniu postanowienia, nie jest wystarczająca dla przyjęcia, że było ono indywidualnie negocjowane. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art.
nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia ( R. T. [w:] Kodeks cywilny . Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. G. , W. 2018, komentarz do art.
k.c. i art. 385 2 k.c. Podzielić należy stanowisko zaprezentowane w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX Nr 1322083, że okoliczność, iż konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Dla skutecznego wykazania okoliczności, że klauzula była uzgodniona z konsumentem nie będzie wystarczające opatrzenie klauzuli adnotacją, że konsument wyraża zgodę. Indywidualne uzgodnienie postanowienia oznacza rzeczywisty i aktywy wpływ konsumenta na daną część umowy, a nie tylko jego bierną akceptację tejże części. Tego rodzaju uzgodnienia nie stanowi złożenie podpisu wyrażającego wolę związania się umową, której treść została zaproponowana przez drugą, z reguły silniejszą stronę. (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 2019 roku w sprawie IV CSK 309/18). Okoliczność, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Nie ulega wątpliwości, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy umowa stanowi przykład tzw. umowy adhezyjnej czyli takiej, w której warunki umowne określane są jednostronnie przez przedsiębiorcę. Konsumentowi pozostaje jedynie podjęcie decyzji czy do umowy przystąpić. Przy zawieraniu umowy z powodami Bank posłużył się opracowanym przez siebie wzorcem umownym, dlatego możliwości negocjacyjne powodów, jako osób przystępującej do umowy były ograniczone lub ich nie było. Zgodnie z art. 385-1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje, co w praktyce oznacza konieczność udowodnienia tej przesłanki przez przedsiębiorcę. Z materiału dowodowego rozpoznawanej sprawy wynika, że postanowienia umowy nie zostały z powodami uzgodnione indywidualnie. Kwestionowane postanowienia umowy o kredyt zostały wprost przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta, a powodowie nie mieli żadnego wpływu na treść przedmiotowych postanowień. Wbrew stanowisku Sądu I instancji zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. powołane wyżej wyroki: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, a także wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...) : z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K. , H. R. przeciwko (...) , pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J. - C. V. H. przeciwko (...) SA , pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA , pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA , pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...) . I (...) (...) K. Z. . przeciwko T. I. i E. K. , pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z. ., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...) , pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. powołane wyżej wyroki SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18; wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Mając na uwadze znaczenie orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości dla zapewnienia jednolitości wykładni przepisów prawa europejskiego, przy dokonywaniu oceny pojęcia głównego świadczenia stron w umowie kredytu nie można pominąć kryteriów przedstawionych przez Trybunał Sprawiedliwości w wyrokach: z 20 września 2017 roku wydanym w sprawie C-186/16, w jego punktach 34-41, z 14 marca 2019 roku w sprawie C-118/17, w jego punktach 48 i 52, a także w wyroku z 30 kwietnia 2014 r., w sprawie C-26/13, wydawanych w odniesieniu do umów kredytu o podobnym charakterze jak będąca przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że: art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 ustanawia wyjątek od mechanizmu kontroli treści nieuczciwych warunków, przewidzianego w ramach systemu ochrony konsumentów ustanowionego w tej dyrektywie, z uwagi na co przepis ten powinien podlegać wykładni zawężającej. Za warunki umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (pkt 35 wyroku C-186/16 i powołane tam orzecznictwo). Warunki, które wykazują charakter posiłkowy względem warunków definiujących samą istotę stosunku umownego, nie mogą być objęte pojęciem „głównego przedmiotu umowy” (punkt 36 wyroku C-186/16, pkt 50 wyroku C-26/13). Poprzez umowę kredytową kredytodawca zobowiązuje się głównie udostępnić kredytobiorcy określoną kwotę pieniężną, zaś kredytobiorca – głównie spłacać tę sumę w przewidzianych terminach, zasadniczo z odsetkami. Świadczenia podstawowe tej umowy odnoszą się zatem do kwoty pieniężnej, która musi być określona w stosunku do waluty wypłaty i określonej spłaty. W konsekwencji (…) okoliczność, że kredyt musi zostać spłacony w określonej walucie, nie ma związku z posiłkowym sposobem płatności, lecz związana jest z samym charakterem zobowiązania dłużnika, przez co stanowi podstawowy element umowy kredytowej (pkt 37 wyroku C-186/16). Wyrażenie „określenie głównego przedmiotu umowy” obejmuje wprowadzony do zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem umowy kredytu denominowanego w walucie obcej warunek (…) zgodnie z którym to warunkiem do celów obliczenia rat kredytu stosowany jest kurs sprzedaży wspomnianej waluty, jedynie pod warunkiem, że zostanie ustalone, iż wspomniany warunek określa podstawowe świadczenie w ramach danej umowy, które jako takie charakteryzuje tę umowę, przy czym ustalenia tego powinien dokonać sąd odsyłający (pkt 59 wyroku C-26/13). Art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że pojęcie „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu tego przepisu obejmuje warunek umowny ujęty w umowie o kredyt w walucie obcej, który nie był indywidualnie negocjowany i na mocy którego kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty, w wypadku gdy warunek ten określa podstawowe świadczenie charakteryzujące tę umowę (pkt 41 wyroku C-186/16). W odniesieniu do klauzul umownych dotyczących ryzyka kursowego z orzecznictwa Trybunału wynika, iż takie klauzule w zakresie, w jakim określają główny przedmiot umowy kredytu, wchodzą w zakres stosowania art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i nie są jedynie poddawane ocenie w zakresie, w jakim właściwy sąd krajowy uważa, po zbadaniu każdego przypadku z osobna, że klauzule te zostały sporządzone przez przedsiębiorcę w jasny i zrozumiały sposób (pkt 48 wyroku C-118/17). Odnosząc się do postanowień dotyczących indeksowania kwoty kredytu należało przyjąć, że określają one podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy i charakteryzują tę umowę jako podtyp umowy kredytu – umowę o kredyt indeksowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące wprowadzenia indeksacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej. Świadczenie odsetkowe kredytobiorcy nie jest określone w żaden inny sposób niż poprzez zastosowanie mechanizmu indeksacji. Nie istnieje żadne pierwotne określenie tej części świadczenia, które uległoby jedynie podwyższeniu w wyniku dokonanych przeliczeń – przeciwnie, to ich dokonanie dopiero pozwala na określenie podstawy naliczania oprocentowania. Wskazać także należy na konieczność uwzględnienia celu zawieranej umowy i wprowadzenia do niej określonych postanowień. Celem tym było obniżenie miesięcznego obciążenia kredytobiorcy wiążącego się ze spłatą rat. Osiągnięto to poprzez obniżenie oprocentowania kredytu – uzależnione od zastosowania mechanizmu indeksacji, tj. wyrażenia salda kredytu w walucie obcej. Zatem to postanowienia regulujące indeksację kredytu przesądzają o spełnieniu przez ostateczne ukształtowanie całej umowy celu jaki założyły sobie strony umowy. Jak zauważył w swoich orzeczeniach Trybunał Sprawiedliwości – to postanowienia wprowadzające mechanizm indeksowania (denominowania) kwoty kredytu przesądzają o wprowadzeniu do umowy kredytu jej istotnego elementu, jakim jest obciążenie kredytobiorcy ryzykiem kursowym (walutowym). Tak więc same postanowienia dotyczące wyznaczania kursów walut dotyczą głównego świadczenia stron; w uzasadnieniu wyroku C-260/18 Trybunał potwierdził bowiem również w odniesieniu do kredytu indeksowanego swoje wcześniejsze stanowisko, iż klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy (por. pkt 44 wyroku C-260/18; por. również uzasadnienie wyroku SN z 11.12.2019, V CSK 382/18). Uznanie postanowień umownych dotyczących wprowadzenia mechanizmu indeksacji za określające główne świadczenia stron nie wyłącza możliwości stwierdzenia, że stanowią one niedozwolone postanowienia umowne. Jest tak w przypadku, w którym nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny ( art.
), nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem ( art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13). Wynikający z art. 385 § 2 k.c. wymóg jednoznacznego i w sposób zrozumiały sformułowania wzorca, określany zasadą transparentności wzorca, wyraźnie wyodrębnia te dwa elementy. Zrozumiałość dotyczy zarówno treści jak i formy wzorca, natomiast wymóg jednoznacznego jego sformułowania odnosi się wyłącznie do treści, zmierzając do zapobiegania sformułowaniom, które mogą prowadzić do wieloznaczności tekstu. Ta przesłanka wynikająca z art.
2 k.c. jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości, co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta (por. wyroki SN: z dnia 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, niepubl., z dnia 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11, niepubl.). Bez znaczenia jest natomiast okoliczność, czy przeciętny, typowy konsument, prawidłowo rozumiejący treść zawartego we wzorcu postanowienia, aprobuje, czy wręcz akceptuje tę treść, a więc czy podziela zawarte w niej stanowisko. Ta ostatnia okoliczność nie mieści się już w ustawowej przesłance sformułowania postanowienia wzorca, określającego główne świadczenia stron, w sposób jednoznaczny, wyartykułowanej w art.
2 k.c. W orzeczeniach (...) można również odnaleźć obszerne odniesienia do wymogu jednoznaczności i jasności postanowień umów zawieranych z konsumentem. I tak w wyroku w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że wymogu przejrzystości warunków umownych wynikającego z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, przypomnianego również w art. 5 owej dyrektywy, nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, m.in. ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej (również wyrok (...) z dnia 10 czerwca 2021 r., (...) , od C-776/19 do C-782/19, pkt 63 i przytoczone tam orzecznictwo). Wobec powyższego wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyroki: K. i K. R. , C-26/13, pkt 75; a także V. H. , C-96/14). (...) podkreślał, że umowa ma być wyrażona prostym i zrozumiałym językiem (wyrok C. de A. y M. de P. de M. , C-484/08, pkt 32; A. C. -186/16, pkt 43). Umowa ma przedstawiać w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (wyroki: z dnia 30.04.2014, Kásler i Káslerné Rábai, C-26/13, pkt 75; z dnia 23.04.2015, V. H. , C-96/14, pkt 50, z dnia 20.09.2017, A. C. -186/16, pkt 45). Kredytobiorca czy pożyczkobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie ponosi ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. (wyrok A. C. -186/16, pkt 50.). Wymóg przejrzystości warunków umownych należy zatem rozumieć jako oznaczający obowiązek, aby dany warunek umowny nie tylko był zrozumiały dla konsumenta pod względem formalnym i gramatycznym, ale również umożliwiał właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu przeciętnemu konsumentowi zrozumienie konkretnego działania metody obliczania tej stopy procentowej i oszacowanie tym samym w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria – potencjalnie istotnych – konsekwencji ekonomicznych takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (wyrok z dnia 10 czerwca 2021 r., (...) , od C-776/19 do C-782/19, pkt 64i przytoczone tam orzecznictwo). Ściślej rzecz ujmując – wymóg zredagowania w sposób jasny i zrozumiały zakłada, że w wypadku umów kredytu na instytucjach bankowych ciąży obowiązek dostarczania kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomej i rozważnej decyzji. W szczególności wymóg ów oznacza, że warunek, zgodnie z którym kredyt powinien zostać spłacony w tej samej walucie obcej co waluta, w której został zaciągnięty, ma być zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, ale także w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i racjonalny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, do której kredyt był indeksowany, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (postanowienie L. , C-119/17, niepublikowane, pkt 24 i przytoczone tam orzecznictwo). Taką wykładnię potwierdza cel dyrektywy 93/13, który – jak wynika z jej motywu ósmego – dotyczy w szczególności ochrony konsumentów. W tym względzie Trybunał orzekł już, że poinformowanie – przed zawarciem umowy – o warunkach umownych i skutkach zawarcia tej umowy ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To w szczególności na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami umownymi sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (wyrok (...) , od C-776/19 do C-782/19, pkt 62 i przytoczone tam orzecznictwo). Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla egzystencji konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako "ponadstandardowy", mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Od konsumenta można wymagać rozważnego i krytycznego podejścia do przedstawianej mu oferty, połączonego z przeanalizowaniem udzielonych mu informacji. Jednakże podstawowym wymogiem pozwalającym na ocenę zachowania konsumenta jest uprzednie spełnienie przez przedsiębiorcę ciążących na nim obowiązków informacyjnych. Nie ma podstaw do nakładania na konsumenta obowiązków, które w istocie sprowadzałyby się do pełnej nieufności wobec przedstawianej mu przez przedsiębiorcę oferty i połączonych z nią informacji. Konsument nie ma obowiązku weryfikować udzielanych mu przez przedsiębiorcę informacji, poszukiwać w innych źródłach wyjaśnienia wszelkich niejasności przedstawianych mu informacji. Nie może zakładać, że przedsiębiorca chce go oszukać, wykorzystać jego niedoświadczenie czy brak wiedzy. Przeciwnie – ma prawo działać w zaufaniu do przedsiębiorcy, udzielanych mu przez niego informacji i w oparciu o nie dokonywać swoich wyborów. Natomiast obciążenie konsumenta niekorzystnymi dla niego skutkami niezachowania odpowiedniej rozwagi może nastąpić dopiero w sytuacji, w której uprzednio zostały mu przedstawione pełne i zrozumiałe informacje. Informacje te muszą być przy tym przedstawione przed zawarciem umowy, tak aby konsument miał możliwość spokojnego zapoznania się z nimi. Sytuacji nie zmienia odebranie od pozwanego kredytobiorcy oświadczenia, że w związku z zaciągnięciem kredytu walutowego, kredytobiorca oświadcza, że jest mu znane oraz wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka. Gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat. Ponadto gdyby kredytujący bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorcę będącego osobą fizyczną - konsumentem o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (taki pogląd, który podziela Sąd Apelacyjny rozpoznający apelację pozwanego, wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29.10.2019 r., IV CSK 309/18). Właściwe poinformowanie konsumenta o ryzyku związanym z zawieraną umową powinno opierać się na informacji o tym, że kurs waluty indeksacji może wzrosnąć w sposób nieograniczony. Nawet jeśli jest to ryzyko czysto teoretyczne. Nie chodzi tu o ogólną informację, że kursy walut ulegają zmianie, ale o przedstawienie, w jaki sposób takie zmiany będą wpływać na sytuację kredytobiorcy zawierającego konkretną umowę. Mając na uwadze powyższe rozważania należało przyjąć, że zakwestionowane przez powodów postanowienia umowne nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, co, mimo że określają one główne świadczenie stron, pozwala na ocenę ich abuzywności. Bank zaniechał podania niewątpliwie posiadanych przez siebie jako profesjonalista, pełnych i rzetelnych informacji o zmianach kursu waluty wymienialnej, w szczególności o wcześniej zanotowanych maksimach kursowych i zmienności waluty (...) na przestrzeni lat poprzedzających zawarcie Umowy. Nie podał również jak przy takim kursie (maksymalnym) będą kształtowały się konkretne zobowiązania Kredytobiorcy rozumiane jako wysokość miesięcznej raty i salda kredytu – przeliczonych na PLN przy wystąpieniu, tj. wzrostu kursu waluty wymienialnej do poziomów notowanych na rynkach walutowych w ostatnich latach. W kontekście niedozwolonych klauzul umownych sprzeczność z dobrymi obyczajami będzie występować najczęściej w sytuacji, gdy dane postanowienie umowne narusza stan równowagi kontraktowej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem. Do obowiązku sądu orzekającego w konkretnej sprawie należy uzasadnienie, z jakich powodów uznaje poszczególne postanowienia za niedozwolone, odwołując się do reguł etycznych uczciwego i lojalnego postępowania w obrocie. Niezależnie od tego przyjmuje się, że sąd nie ma obowiązku wskazywać każdorazowo konkretnej zasady, składającej się na dobre obyczaje, która została naruszona (wyr. SN z 3.2.2006 r., I CK 297/05, Wokanda 2006, Nr 7–8, s. 18). Dobre obyczaje są odpowiednikiem pojęcia "dobrej wiary" używanego w postanowieniach dyrektywy 93/13/EWG. W wyroku C-415/11, M. A. v. C. d' E. de C. , T. i M. ( C. ), pkt 67, (...) wskazał, że o sprzeczności z zasadami dobrej wiary można mówić wtedy, gdy postanowienia umowne kształtują rozkład praw i obowiązków w sposób, który nie zostałby zaakceptowany przez strony w toku uczciwie prowadzonych negocjacji stron. Przy ustalaniu stanu równowagi kontraktowej i ocenie odchyleń od tego stanu na niekorzyść konsumenta należy również uwzględnić to, jak wyglądałyby prawa i obowiązku stron umowy w sytuacji gdyby zastosowanie znalazły postanowienia dyspozytywne. W przywołanym wyroku C-415/11, wskazano, że sąd krajowy powinien uwzględnić brzmienie krajowych przepisów, które znalazłyby zastosowanie w danej sprawie i porównać je z treścią badanych postanowień umownych narzuconych konsumentowi (pkt 68). Zaburzenie równowagi kontraktowej, polegające na naruszeniu sytuacji prawnej konsumenta, może w szczególności przejawiać się w formie ograniczenia uprawnień, które przysługiwałyby konsumentowi na mocy przepisów dyspozytywnych, czy też wprowadzenia ograniczeń w wykonywaniu takich uprawnień, czy też obarczenia konsumenta takimi obowiązkami, które nie zostały przewidziane przepisami powszechnie obowiązującymi. W orzecznictwie (...) ( (...) ) wskazano, że istnienie naruszenia równowagi kontraktowej nie może sprowadzać się do ekonomicznej oceny o charakterze kwotowym, na podstawie porównania całkowitej kwoty transakcji będącej przedmiotem umowy z kosztami, którymi obciążono konsumenta (wyrok C-226/12, (...) SA v. J. M. Á. ). Naruszenie interesów konsumentów może dotyczyć szeroko pojmowanych interesów, o różnym charakterze – zarówno majątkowym, jak i niemajątkowym. Niewątpliwie najczęściej klauzule niedozwolone godzić będą w interesy o charakterze ekonomicznym. Ustawodawca jednak nie ogranicza tu w żaden sposób kategorii interesów konsumentów, które mogą zostać naruszone. Za niedozwolone postanowienia umowne należy więc uznawać również te klauzule, które – przy spełnieniu wszelkich pozostałych przesłanek – rażąco naruszają osobiste interesy konsumentów. W grę mogą tu wchodzić takie okoliczności, jak fakt, że w wyniku konkretnego postanowienia konsument traci czas, zdrowie, dochodzi do dezorganizacji jego zajęć albo do ingerencji w sferę prywatności lub naruszenia godności osobistej (zob. M. Bednarek, w: System PrPryw, t. 5, 2013, s. 768; wyr. SN z 6.10.2004 r., I CK 162/04, OSG 2005, Nr 12, poz. 136). Naruszenie interesów powinno mieć – zgodnie z brzmieniem art.
Chodzi tu zatem o sytuację gdy postanowienie umowne w sposób znaczący odbiega od uczciwego sposobu ukształtowania praw i obowiązków stron umowy. Rażące naruszenie interesów to naruszenie o charakterze wyraźnym, bezspornym, oczywistym. Innymi słowy, naruszenie interesów konsumenta musi cechować znaczna intensywność (wyr. SN z 13.10.2010 r., I CSK 694/09, L. ). Za trafny należy uznać zarzut apelacji naruszenia art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe (t.j. z 8 października 2020 roku, Dz.U. z 2020, poz. 1896) oraz art. 358 § 2 k.c. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku w sprawie C - 260/18 stwierdził, że artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Po drugie uznał, że artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia całości umowy, takie jak te, o których mowa w wyroku w sprawie C‑26/13, należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie. Po trzecie, artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Po czwarte, artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy. Wobec tego istotna jest ocena, czy w umowie znalazły się nieuczciwe warunki w rozumieniu art.
- 385 2 k.c. , wykładane zgodnie z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13. (...) uznał, że owe nieuczciwe warunki, nieuzgodnione indywidualnie, nawet jeżeli w istocie mogą wpłynąć na główne świadczenia stron, należy oceniać po myśli tych przepisów. Na kanwie art. 4 i 6 dyrektywy 93/13 posługując się wyrażeniom „określenie głównego przedmiotu umowy” i „relacja ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług” uznaje, że sformułowaniom tym należy nadawać autonomiczną i jednolitą wykładnię, dokonaną z uwzględnieniem kontekstu tego pierwszego przepisu i celu danego uregulowania (wyrok w sprawie C‑143/13). Jeśli chodzi o kategorię warunków umownych mieszczących się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, Trybunał orzekł, że należy uważać za nie te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (wyroki w sprawach C‑484/08 i C‑96/14). Jednocześnie pozostawił sądom krajowym decyzję, czy po wyeliminowaniu klauzul z umowy możliwe jest dalsze utrzymanie w mocy pozostałej części umowy. Tym samym sąd meriti ocenia, na ile dane postanowienia niedozwolone ingeruje w główne świadczenia stron. Tak stać się może tylko wówczas, gdy kontrakt nie pozostaje ze sobą wzajemnie sprzeczny i wyeliminowane z niego elementy nie prowadzą do istotnej zmiany treści umowy, czyli de facto do przekształcenia dotychczasowego stosunku prawnego w inny węzeł obligacyjny. W orzecznictwie europejskim podkreśla się również, że zadaniem sądu krajowego jest wyłącznie wykluczenie stosowania niedozwolonej klauzuli w taki sposób, aby nie wywoływała wiążącego dla konsumenta skutku (wyroki w sprawach C-154/15, C-308/15). Sąd krajowy nie jest natomiast władny dokonać zmiany treści takiej klauzuli. Przepisy dotyczące uznawania klauzul za abuzywne zostały wprowadzone w interesie konsumentów, zatem ich interpretacja i stosowanie powinny dążyć do znalezienia rozwiązania korzystnego dla konsumentów, przy czym umowa może dalej obowiązywać, o ile jest to możliwe. Podzielić należy pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z 29 października 2019 r. (IV CSK 309/18), że w przypadku uznania, że w umowie kredytu bankowego znajdują się niedozwolone klauzule konsumenckie, rozważać należy:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.