Sygn. akt I ACa 770/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 listopada 2021 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Małgorzata Zwierzyńska po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2021 r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa T. S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 21 maja 2021 r. sygn. akt XV C 1247/18 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II (drugim) w ten sposób, że nie obciąża powódki kosztami zastępstwa procesowego poniesionymi przez pozwanego; II. oddala apelację w pozostałej części; III. nie obciąża powódki kosztami postępowania apelacyjnego; IV. przyznaje od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Gdańsku pozwanej na rzecz adwokat A. K. kwotę 2.700 zł (dwa tysiące siedemset złotych) powiększoną o stawkę podatku od towarów i usług tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. SSA Małgorzata Zwierzyńska Sygn. akt I ACa 770/21 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 21 maja 2021 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku w sprawie z powództwa T. S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w G. o zapłatę w punkcie pierwszym oddalił powództwo; w punkcie drugim zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 1.000 zł tytułem zwrotu części kosztów zastępstwa procesowego; w punkcie trzecim odstąpił od obciążania powódki kosztami procesu w pozostałym zakresie; w punkcie czwartym orzekł o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej. Sąd Okręgowy ustalił, iż powódka T. S. od 35 roku życia pozostaje pod opieką psychiatryczną, od tego też momentu do chwili obecnej była ośmiokrotnie hospitalizowana z tego powodu. Od 2000 r. leczyła się w Szpitalu (...) przy ul. (...) w G. z rozpoznaniem choroby schizo-afektywnej. Od 2011r. leczyła się w N. w G. , początkowo z tożsamym rozpoznaniem, a od 2013r. z rozpoznaniem choroby afektywnej dwubiegunowej. W latach 2014- 2017 stan psychiczny powódki był stabilny, wizyty odbywały się co 3 miesiące. Od dnia 1 września 1995 r. powódka miała przyznaną przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych rentę inwalidzką, która została przyznana decyzją z dnia 24 listopada 1995 r. Decyzją z dnia 4 lutego 2014 r. miała ustalone prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy do 31 grudnia 2017 r. Wcześniej, występowała też do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o przyznanie jej renty rodzinnej po zmarłym ojcu W. M. . Decyzją z dnia 29 października 2013 r. organ rentowy jednak odmówił jej prawa do takiego rodzaju renty. Rozstrzygnięcie to zostało utrzymane wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku, który wyrokiem z dnia 3 lipca 2014 r. sygn. akt VII U 2648/13 oddalił odwołanie powódki. W tym okresie powódka podjęła dodatkowe zatrudnienie, gdyż otrzymywana renta nie wystarczała jej na pokrycie kosztów życia i własne utrzymanie. W 2017 r. zdiagnozowano u powódki raka piersi. Została poddana zabiegowi operacyjnemu w październiku 2017 r., a w lutym 2018 r. radioterapii w Uniwersyteckim Centrum (...) w G. . Orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z dnia 4 stycznia 2018 r. powódka T. S. została uznana za całkowicie niezdolną do pracy do ukończenia wieku emerytalnego. Decyzją z dnia 22 stycznia 2018 r., wydaną na wniosek z dnia 1 grudnia 2017 r., Zakład Ubezpieczeń Społecznych orzekł, że T. S. jest nadal całkowicie niezdolna do pracy do 27 stycznia 2018 r., czyli do ukończenia wieku emerytalnego. W wyniku wniesionego sprzeciwu Komisja Lekarska Zakładu Ubezpieczeń Społecznych orzeczeniem z dnia 7 lutego 2018r. potwierdziła orzeczenie lekarza orzecznika oraz stwierdziła, że powódka nie jest osobą niezdolną do samodzielnej egzystencji. Legitymację emeryta-rencisty wydano początkowo powódce z terminem ważności od dnia 23 stycznia 2018 r. do dnia 31 stycznia 2018 r. Decyzją z dnia 26 lutego 2018 r. organ rentowy przyznał powódce emeryturę z urzędu i poinformował, że w związku z przyznaniem emerytury ustaje prawo do renty z dniem 27 stycznia 2018 r. Przedmiotowa decyzja została wydana na podstawie art. 24 a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych . Wcześniej, bo w dniu 1 lutego 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wygenerował informację o prognozowanej wysokości emerytury, wyliczonej na dzień 1 lutego 2018 r. na kwotę 887,78 zł. Z uwagi na to, że emerytura była niższa od dotychczas wypłacanej renty, Zakład Ubezpieczeń Społecznych podwyższył ją do kwoty renty, w okresie styczeń i luty 2018 r. w kwocie po 1.000zł miesięcznie, zaś po waloryzacji, od 1 marca 2018 r. wynosiło to świadczenie 1.029,80 zł. Powódka T. S. wniosła odwołanie od decyzji z dnia 26 lutego 2018 r., które jednak prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku VII wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 28 lutego 2019 r., sygn. akt VII U 1452/18, zostało oddalone. Powódka T. S. choruje na chorobę afektywną dwubiegunową i jest uzależniona od alkoholu . Stwierdzono u powódki zespół hipomaniakalny w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej. Biegły lekarz psychiatra sporządzający na potrzeby niniejszego postępowania opinię nie stwierdził pogorszenia się stanu psychicznego T. S. w okresie stycznia i lutego 2018r. oraz konieczności zwiększenia dawki leków w okresie stycznia i lutego 2018 r., w tym leku C. . Ponadto nie stwierdził pojawienia się zaburzeń snu, niepokoju, zaburzeń lękowych w tym okresie. Skonstatował za to, że nawet jeśliby doszło do odczuwalnego przez powódkę pogorszenia stanu psychicznego, to po pierwsze nie znajduje to odzwierciedlenia w dokumentacji medycznej psychiatrycznej. Po drugie jeśliby doszło do odczuwalnego przez powódkę pogorszenia stanu psychicznego, to należy wiązać go z naturalnym przebiegiem choroby, w tym z brakiem realizacji zaleceń psychiatry i nieregularnym leczeniem, nadużywaniem alkoholu oraz obciążeniem chorobami somatycznymi, między innymi rozpoznaniem choroby nowotworowej i jej leczeniem. W okresie stycznia i lutego 2018 r. ogólny stan zdrowia powódki pozostawał gorszy, gdyż powódka była w okresie leczenia onkologicznego. Powódka sama prowadzi gospodarstwo domowe, utrzymuje się z emerytury w wysokości około 1.000 zł miesięcznie. Celem uzyskania dodatkowych środków na utrzymanie powódka zaciągnęła kredyt bankowy oraz zdecydowała się w 2018 r. na wynajęcie pokoju. Najemca płacił jej z tego tytułu 750 zł miesięcznie. Aktualnie powódka nie wynajmuje już pokoju. Sąd I instancji uznał powództwo za bezzasadne. Dochodzone w przedmiotowej sprawie roszczenie powódki o odszkodowanie zostało oparte na art. 415 k.c. , 417 k.c. , 417 2 k.c. , 444 i 445 k.c. oraz 23 i 24 k.c. Powódka domagała się zapłaty 50.000 zł odszkodowania i 50.000 zł zadośćuczynienia za utracone zdrowie wskutek wydania decyzji z dnia 26 lutego 2018 r. w przedmiocie przyznania emerytury z urzędu oraz ustania prawa do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Podawała, że przedmiotowe traktowanie powódki przez pozwanego, który mając niezbędną wiedzę i dokumentację w sposób zupełnie nieracjonalny wyznaczył m.in. komisję lekarską w sprawie renty po uzyskaniu przez powódkę uprawnień do świadczeń emerytalnych, lub wysłał jej 2 dni przed zakończeniem okresu ważności kartę rencisty-emeryta, a także zmuszając ją do kilkukrotnych odwiedzin w swojej siedzibie celem uzyskania informacji o wysokości przyszłej emerytury nosi cechy bezprawności działania pozwanego. Szkodą jej jest pogorszenie się stanu zdrowia powódki, przede wszystkim psychicznego, zaś pomiędzy ww. działaniami – zdaniem powódki – bezprawnymi istnieje adekwatny związek przyczynowy z pogorszeniem się zdrowia psychicznego powódki w lutym i marcu 2018 r. oraz doznaniem przez powódkę zaburzeń snu, niepokoju oraz zaburzeń lękowych. Ponieważ działalność Zakładu Ubezpieczeń Społecznych objęta jest dyspozycją przepisu art. 417 k.c. bowiem jak wskazuje treść art. 66 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest państwową jednostką organizacyjną i posiada osobowość prawną, w pierwszej kolejności Sąd Okręgowy rozważał odpowiedzialność pozwanego właśnie z tego artykułu, także w związku z art. 415 k.c. Z treści tego artykułu wynika, że za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej odpowiedzialność ponosi Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub inne osoby prawne wykonujące władzę z mocy prawa. Warunkiem zaistnienia odpowiedzialności za tego typu szkodę jest łączne zrealizowanie trzech podstawowych przesłanek tj. zaistnienie szkody, związek przyczynowy pomiędzy powstałą szkodą, a działaniem lub zaniechaniem podmiotu prawa cywilnego, który wykonuje władzę publiczną oraz bezprawność takiego działania. Jednym ze skutków „niezgodnego z prawem działania lub zaniechania przy wykonywaniu władzy publicznej”, a więc odejścia przez organ władzy publicznej od nakazanego i dozwolonego przez normy regulujące stosunek publicznoprawny wzorca postępowania. Niezależnie bowiem od odpowiedzialności odszkodowawczej, bezprawne działanie lub zaniechanie organu władzy publicznej może spowodować skutki prawne w sferze prawa karnego, administracyjnego, dyscyplinarnego. Wspomniany tu wzorzec nakazanego i dozwolonego postępowania organu władzy publicznej w konkretnym stosunku publicznoprawnym konstruowany jest na podstawie norm prawnych regulujących taki właśnie stosunek. Z tego też powodu bezprawność, o której mowa w art. 417 § 1 k.c. , jako stanowiąca element stosunku o charakterze publicznoprawnym, nie może być utożsamiana z bezprawnością, będącą elementem stosunków cywilnoprawnych. Sąd I instancji zważył, że w świetle przepisów art. 24a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – zgodnie z którym emeryturę, o której mowa w art. 24 wskazanej stawy, przyznaje się z urzędu zamiast renty z tytułu niezdolności do pracy osobie, która osiągnęła wiek uprawniający do tej emerytury oraz podlegała ubezpieczeniu społecznemu albo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Emeryturę przyznaje się od dnia osiągnięcia przez rencistę wieku uprawniającego do emerytury, a w przypadku gdy wypłata renty z tytułu niezdolności do pracy była wstrzymana - od dnia, od którego podjęto jej wypłatę. Emeryturę oblicza się zgodnie z art. 26 , z uwzględnieniem ust. 4 i 5 . Emerytura obliczona na zasadach określonych w ust. 2-5 nie może być niższa od pobieranej dotychczas renty z tytułu niezdolności do pracy ( ust. 1, 2, 3 i 6 ). Sąd a quo ustalił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 4 lutego 2014 r. ustalił powódce prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy do dnia 31 grudnia 2017 r. Rację ma zatem pozwany, że gdyby przyjąć, że nie było konieczności ustalania w stosunku do powódki prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy po dniu 31 grudnia 2017 r., to na dzień ukończenia 60 lat powódka nie miałaby prawa do renty, co zaś skutkowałoby brakiem przyznania prawa do emerytury z urzędu. W takiej sytuacji powódka miałaby prawo do przyznania prawa do emerytury od dnia ukończenia wieku emerytalnego, czyli od dnia 27 stycznia 2018r., przy czym nie korzystałaby z zachowania kwoty emerytury w wysokości dotychczas wypłacanej renty określonej w wyżej wskazanym art. 24a ust. 6 ustawy emerytalnej. Z tego względu nie podzielił Sąd Okręgowy twierdzeń powódki, że konieczność ustalania w stosunku do powódki prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy po dniu 31 grudnia 2017 r. spowodowało jej przedmiotowe traktowanie przez pozwanego, a już na pewno nie było działaniem bezprawnym, gdyż podjęte działanie było podjęte wręcz w interesie powódki. Podobnie, jak nie nosi cech bezprawności wydanie powódce legitymacji emeryta-rencisty. W tym przypadku umyka stronie powodowej, że orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z dnia 4 stycznia 2018 r. powódka T. S. została uznana za całkowicie niezdolną do pracy do ukończenia wieku emerytalnego, a decyzją z dnia 22 stycznia 2018 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych orzekł, że T. S. jest nadal całkowicie niezdolna do pracy do 27 stycznia 2018 r., czyli do ukończenia wieku emerytalnego. Wobec tego nie sposób znaleźć uzasadnienia dla kwestionowania przez powódkę zasadności wydania legitymacji emeryta-rencisty od dnia 23 stycznia 2018 r. do 31 stycznia 2018 r. Rzeczą powszechnie wiadomą jest, że korespondencja z urzędów dociera do adresatów drogą pocztową, więc w tym zakresie zupełnie niezrozumiałym jest czynienie pozwanemu jakichkolwiek zarzutów zarówno co do terminu nadania przesyłki z legitymacją, jak i tempa jej doręczania przez usługodawcę pocztowego. W toku procesu nie zostało także udowodnione, aby pozwany zmuszał w jakikolwiek sposób powódkę do kilkukrotnych odwiedzin w swojej siedzibie, celem uzyskania informacji o wysokości przyszłej emerytury. Sąd Okręgowy zważył, iż powyższe – z braku przesłanki bezprawności działania – w istocie rzeczy wyłącza odpowiedzialność pozwanego. Odpowiedzialność deliktową z art. 417 k.c. – tu: odpowiedzialność ZUS – państwowej jednostki organizacyjnej posiadającej osobowość prawną – w pierwszym rzędzie warunkuje bowiem bezprawność działania lub zaniechania. W następnej kolejności w przypadku ustalenia bezprawności należy badać czy z takiego działania wynikła szkoda i dopiero po stwierdzeniu, że obie te przesłanki zachodzą, możliwe jest zbadanie istnienia między nimi normalnego związku przyczynowego. Analogicznie sytuacja przedstawia się jeśli chodzi o powoływany art. 415 k.c. Skoro zatem brak podstaw dla uznania bezprawności działania ZUS, w zasadzie nie ma potrzeby rozważania pozostałych przesłanek odpowiedzialności. Jedynie dodatkowo Sąd I instancji stwierdził, że powódka w toku procesu nie sprostała regule wynikającej z art. 6 k.c. i nie udowodniła także dwóch pozostałych przesłanek odpowiedzialności pozwanego. Powódka nie wykazała aby na skutek ww. działań pozwanego poniosła jakąkolwiek szkodę majątkową, która jest przecież niezbędnym elementem roszczenia odszkodowawczego. Nawet jej twierdzenia o dojazdach na radioterapię (w tym sposób i koszt tych dojazdów) i konieczność pożyczania przez powódkę pieniędzy na niezbędne utrzymanie, wobec późniejszej wypłaty emerytury przez pozwanego pozostawały gołosłowne i nieudowodnione. Powódka nie wykazała także istnienia związku przyczynowego pomiędzy ww. działaniami pozwanego, a szkodą. Powódka T. S. powoływała się także na art. 417 2 k.c. , wskazując, że za przyznaniem jej zadośćuczynienia przemawiają względy słuszności. Jest ona bowiem osobą schorowaną, po przebytej chorobie nowotworowej, z przewlekłą chorobą psychiczną w postaci zespołu zaburzeń afektywnych dwubiegunowych, niepracującą, w ciężkiej sytuacji materialnej, która bez wątpienia doznała krzywdy ze strony pozwanego, który przy wykonywaniu swych obowiązków dopuścił się zaniechań, mających istotny wpływ na pogorszenie stanu zdrowia powódki. W pierwszej kolejności Sąd Okręgowy wskazał, że podstawa prawna odpowiedzialności Skarbu Państwa z art. 417 2 k.c. ma charakter subsydiarny, w tym znaczeniu, że aktualizuje się dopiero wówczas, gdy brak jest podstaw do dochodzenia roszczenia odszkodowawczego na zasadach ogólnych, ale istnieją ważne racje przemawiające za kompensacją szkody czyli tzw. względy słuszności. Norma art. 417 2 k.c. zawiera regulację prawną odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną takim wykonywaniem władzy publicznej, któremu nie można przypisać cechy bezprawności (tzw. szkody legalne). Celem tej regulacji prawnej, która wykracza poza minimalny standard ochrony jednostki określony przez art. 77 ust. 1 Konstytucji RP , jest zapewnienie poszkodowanym kompensaty szczególnie dotkliwych uszczerbków spowodowanych władczą działalnością jednostek państwa i samorządu terytorialnego, jeżeli przemawiają za tym normy etyczne, a wobec zgodnego z prawem zachowania sprawcy usunięcie tych następstw nie jest możliwe na podstawie przepisów ogólnych. Dodatkowo z normy tej wynika wprost i jednoznacznie, że dla bytu owej szczególnej, płynącej z zasad słuszności odpowiedzialności podmiotu wykonującego władzę publiczną niezbędne jest zaistnienie związku przyczynowego między działaniem władzy publicznej a szkodą na osobie. Poszkodowany nie może na podstawie komentowanego przepisu żądać odszkodowania za każdą szkodę, lecz tylko za szkodę poniesioną na osobie (nie w mieniu). Szkoda na osobie powstaje wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia i wtedy poszkodowany może żądać nie tylko naprawienia szkody majątkowej, ale i zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Oznacza to, że dla bytu odpowiedzialności pozwanego konieczne było wykazanie, że powódka doznała jakiegoś uszczerbku i że uszczerbek ten jest normalnym, w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. , następstwem działania lub zaniechania organu władzy publicznej. Jednakże przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe ujawniło, że taka sytuacja nie zachodzi, albowiem, co prawda powódka choruje na chorobę afektywną dwubiegunową oraz jest uzależniona od alkoholu, aczkolwiek nie są one związane z działaniem pozwanego, gdyż choroby te ujawniły się u powódki zdecydowanie wcześniej. Jak wynika z dołączonej dokumentacji medycznej powódki zawartej w aktach pozwanego, pod opieką psychiatryczną powódka pozostaje od 35 roku życia. Lekarz psychiatra sporządzający na potrzeby niniejszego postępowania opinię sądowo-psychiatryczną nie stwierdził pogorszenia się stanu psychicznego T. S. w okresie stycznia i lutego 2018 r., konieczności zwiększenia dawki leków w okresie stycznia i lutego 2018 r., w tym leku C. . Ponadto nie stwierdził pojawienia się zaburzeń snu, niepokoju, zaburzeń lękowych w okresie stycznia i lutego 2018 r. Skonstatował dodatkowo, że nawet jeśliby doszłoby do odczuwalnego przez powódkę pogorszenia stanu psychicznego, to po pierwsze nie znajduje to odzwierciedlenia w dokumentacji medycznej psychiatrycznej. Po drugie jeśliby doszło do odczuwalnego przez powódkę pogorszenia stanu psychicznego, to należy wiązać go z naturalnym przebiegiem choroby, w tym z brakiem realizacji zaleceń psychiatry i nieregularnym leczeniem, nadużywaniem alkoholu oraz obciążeniem chorobami somatycznymi m.in. rozpoznaniem choroby nowotworowej i jej leczeniem. W świetle powyżej wskazanych wniosków, względy słuszności nie mogły stanowić podstawy do uwzględnienia roszczeń powódki, wobec niewątpliwego braku szkody na osobie powódki. Odnosząc się do drugiego z roszczeń powódki Sąd Okręgowy podniósł, że zadośćuczynienia na gruncie kodeksu cywilnego żądać można wyłącznie w razie zaistnienia zdarzenia, o którym mowa w art. 445 k.c. , czy też zgodnie z art. 448 k.c. w razie naruszenia dóbr osobistych poszkodowanego. Powódka domagając się zadośćuczynienia wskazywała na fakt pogorszenia się stanu psychicznego powódki, w tym doprowadzenia do pogłębienia stanów depresyjnych powódki, lęku i bezsenności. Jednakże Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że powódka nie wykazała, iż faktycznie takiego pogorszenia się stanu psychicznego doznała. Konkluzje opinii biegłego lekarza psychiatry przeczą twierdzeniom powódki. Z tego względu Sąd ocenił, że nie sposób uznać, że powódka wykazała, że na skutek działań pozwanego związanych z decyzją objętą pozwem doznała ona uszkodzenia ciała bądź rozstroju zdrowia. Kolejną podstawą zasądzenia zadośćuczynienia za krzywdę jest art. 448 k.c. , który z kolei odnosi się do naruszenia dóbr osobistych, których ochronę co do zasady przewiduje art. 24 k.c. To na podmiocie inicjującym postępowanie mające na celu ochronę jego dóbr osobistych, spoczywa obowiązek wskazania konkretnego dobra osobistego, które jego zdaniem zostało naruszone. Powódka wskazywała na naruszenie jej dobra osobistego przez pozwanego w postaci zdrowia i czci, jednak w ocenie Sądu a quo trudno mówić o naruszeniu jakiegokolwiek dobra osobistego. Powódka wskazała, że na skutek działań pozwanego doszło u niej do pogorszenia się zdrowia psychicznego, jednak – o czym już wyżej była mowa – okoliczność ta, wobec treści opinii sądowo-psychiatrycznej niewątpliwie nie występuje. Dodatkowo powódka podnosiła, iż działania pozwanego spowodowały u niej dodatkowy stres, co miało negatywny wpływ na jej zdrowie psychiczne. Wolność od stresu nie stanowi odrębnego dobra osobistego, skoro ten jest jedynie jednym z aspektów zdrowia psychicznego. O naruszeniu dóbr osobistych, w przypadku stresu występującego u danej osoby, można zatem mówić jedynie wówczas, gdy konsekwencją jego występowania jest naruszenie dobra osobistego, jakim jest zdrowie człowieka , co jednak niewątpliwie nie wystąpiło. Mając na uwadze wszelkie powyższe okoliczności Sąd Okręgowy powództwo oddalił na mocy przywołanych przepisów w związku z art. 6 k.c. a contrario. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 102 k.p.c. i mimo wyniku postępowania obciążył powódkę obowiązkiem zwrotu pozwanemu kosztów zastępstwa procesowego jedynie w niewielkiej części – w kwocie 1.000 zł. Powódka, przez cały czas pozostawała w subiektywnym przekonaniu o słuszności złożonego odwołania od decyzji ZUS. Sąd Okręgowy zważył jednak, że odstąpienie od obciążenia powódki całkowicie kosztami procesu kolidowałoby z poczuciem sprawiedliwości i słuszności, albowiem pomimo trudnej sytuacji finansowej powódki nie można było tracić z pola widzenia, że powódka od samego początku wytoczenia niniejszego powództwa wiedziała, że choruje na chorobę afektywną dwubiegunową, a ewentualne pogorszenie jej stanu zdrowia psychicznego wiązać raczej należy – jak wskazywał biegły - z przebiegiem samej choroby, w tym brakiem realizacji zaleceń psychiatry i nieregularnym leczeniem, nadużywaniem alkoholu, czy rozpoznaniem choroby nowotworowej i jej leczeniem, nie zaś z działaniami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Powszechnie przy tym wiadomo, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a konkretnie Fundusz Ubezpieczeń Społecznych ma coraz mniejszą zdolność do pokrywania wypłat świadczeń emerytalnych bieżącymi wpływami ze składek dziś pracujących osób, zatem Sąd I instancji uznał, że powódka wytaczając niniejsze bezzasadne powództwo, naraziła pozwanego na niepotrzebne koszty, które chociaż w minimalnym zakresie powinny mu zostać zwrócone. Sąd Okręgowy skonstatował, że pokrycie przez powódkę tychże kosztów w wysokości jej miesięcznego dochodu (z emerytury) – w wysokości 1.000 zł pozostanie sprawiedliwym rozstrzygnięciem, o czym orzekł na podstawie art. 102 k.p.c. Powyższy wyrok został zaskarżony przez powódkę w części, tj. co do punktu pierwszego i drugiego. Rozstrzygnięciu temu skarżąca zarzuciła:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.