← Polska

Sad powszechny, I C 514/18

Sygn. akt:I C 514/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 kwietnia 2019 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Ewa Dawczak - Schaefer Protokolant: sekretarka Małgorzata Bycka po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2019 roku w Gliwicach sprawy z powództwa M. H. ( H. ) przeciwko J. C. o zapłatę

  1. zasądza od pozwanego J. C. na rzecz powoda M. H. kwotę 40.000 (czterdzieści tysięcy) złotych z ustawowymi odsetkami z tytułu opóźnienia od dnia 25.12.2017 roku;
  2. w pozostałym zakresie powództwo oddala;
  3. zasądza od pozwanego J. C. na rzecz powoda M. H. kwotę 2.000 (dwa tysiące) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. SSO Ewa Dawczak - Schaefer IC 514/18 UZASADNIENIE Powód M. H. wniósł o zasądzenie od pozwanego J. C. kwoty 80.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1.09.2011r. i obciążenie pozwanego kosztami procesu. Uzasadniając swoje żądanie powód wskazał, iż w dniu 21.05.2011r. zawarł pisemną umowę zobowiązująca pozwanego do sprzedaży mu nieruchomości gruntowej rolnej nr 5 i 6 o łącznej powierzchni 6.000m.kw. położonej w Z. W. w terminie do dnia 31.08.2011 za ceną 150.000 zł, kwitując odebranie zadatku w kwocie 90.000 zł. Strony ustaliły, że w przypadku niewykonania umowy powód będzie mógł zażądać od pozwanego innego gruntu zamiennego o tej samej powierzchni i cenie, lub zwrotu zadatku o podwójnej wysokości. Powód przekazał w późniejszym czasie pozwanemu dalsze 60.000 zł . Pozwany przekładał terminy umowy, ostatecznie w grudniu 2013r. zaproponował do sprzedaży inny teren, należący do osoby trzeciej i rozliczenie przekazanych pieniędzy, podarł umowę z 21.05.2011r. na co powód wyraził zgodę. 7.08.2014r. powód kupił od osoby trzeciej grunt o pow. 2970 m. kw. za 110.000 m zł, korzystając z pośrednictwa pozwanego, a pozwany sporządził dokument własnoręczny stwierdzający, że jest winny powodowi 150.000 zł albo grunt o pow. 3.000 m. kw. Powód dochodzi odsetek od żądanej kwoty od dnia 11.09.2011r. bo od tej daty pozwany zatrzymał pieniądze i nie wywiązał się ani z zawartej umowy, ani nie zwrócił powodowi dochodzonej kwoty (k.24). Pozwany w odpowiedzi na pozew (k.76-80) przede wszystkim zaproponował powodowi zawarcie ugody, przyznał że w dalszym ciągu nie rozliczył z powodem kwoty 40.000 zł i do tej kwoty uznał żądanie. Wskazał, ze data wymagalności roszczenia to 14 dni od daty doręczenia pozwu, bowiem pozwany do tej daty poszukiwał nieruchomości dla powoda, a strony prowadziły przez cały czas negocjacje w tym zakresie. Wcześniejsza umowa został przez strony rozwiązana – czego wyrazem było jej zniszczenie. Anulowane zostały skutki zadatku i kwota pierwotnie wniesiona tytułem zadatku utraciła taki charakter. Sąd za zgodą stron skierował strony do mediacji (k.88,91), jednak do zawarcie ugody przed mediatorem nie doszło (k.104). W toku postępowania dowodowego Sąd ustalił : W dniu 21.05.2011r. strony zawarły pisemną umowę. „umowę przedwstępną (kupna – sprzedaży)” na mocy której zobowiązały się do zawarcia umowy sprzedaży nieruchomości – działek 5 i 6 o pow. 6.000 m. kwadratowych powstałych po podziale działki 7/3 - do dnia 31.08.2011r. za ceną 150.000 zł. Z umowy wynikało, ze powód zapłacił pozwanemu 90.000 zł tytułem zadatku, a pozwany podpisując Umowę pokwitował odebranie tego zadatku. Z mocy §6 Umowy - w razie wykonania Umowy zadatek miał być zaliczony na poczet ceny, a w przypadku jej niewykonania powód mógł zażądać od pozwanego innego gruntu zamienny o tej samej powierzchni i cenie lub zwrotu zadatku o podwójnej wysokości. Powód przed zawarciem umowy przekazywał pozwanemu różne kwoty „wszystko co miał miesięcznie”, łącznie przekazał 150.000 zł. i w toku procesu nie potwierdził, by w dniu zawarcia Umowy faktycznie przekazał pozwanemu 90.000 zł Pozwany nie był właścicielem działek opisanych w Umowie, ale był zainteresowany ich odkupieniem od rolnika, do którego działki należały. W całości nieruchomość, z której miały działki zostać wydzielone obejmowała 10 hektarów i jak się okazało na jej terenie znajdowały się bunkry co spowodowało problemy z podziałem i otrzymaniem prawa jej zabudowy. Wielokrotnie bezskutecznie powód domagał się sprzedaży działek nr 5 i 6 położonych przy ul. (...) w Z. , zgodnych z umową przedwstępną. Sprawa się przeciągała, powód monitował pozwanego i ostatecznie pozwany zaproponował powodowi sprzedaż innych działek przy ul. (...) w Z. . O tym, że to pozwany nie jest właścicielem tych działek powód dowiedział się 7.08.2014r. jadąc do notariusza w celu zawarcia umowy ich kupna, podobnie jak i o tym, że przedmiotem zakupu nie będą 2 działki w cenie po 75.000zł, a jedna za 110.000 zł. Cenę, którą uiścił zauważył – jak twierdzi – dopiero gdy zgłosił się do adwokata po pomoc w tej sprawie. Ze sprzedającym się nie rozliczał. Ostatecznie powód zawarł umowę kupna 1 działki na warunkach zaproponowanych przez pozwanego (k.52-57). W drodze powrotnej od notariusza za zgoda powoda pozwany podarł umowę z 21.05.2011r. jako nieaktualną, a dniu 9.12.2013r. napisał Oświadczenie (k.11), w którym potwierdził, że pozostało mu do całkowitego rozliczenia z powodem „grunt o pow. 3.000 m. kw. albowiem całość kwoty 150.000 zł została zapłacona”. Powód umówiał się na spotkania z pozwanym, a J. C. pokazywał mu szereg działek proponując sprzedaż, jednak nie był właścicielem. Wymiana korespondencji między stronami z żądaniem sprzedaży działki trwała do kwietnia 2017r, (k.12-13). W korespondencji mailowej powód zażądał od pozwanego wskazania terminu sprzedaży działki - pozwany zaproponował powodowi działkę co do której toczyło się postępowanie sądowe. Ostatecznie w korespondencji elektronicznej z 12.12.2018r. ponownie powód zażądał przekazania działki albo zwrotu pieniędzy do dnia 24.12.2017r. (k.12) – także bezskutecznie. Pozwany J. C. utrzymuje się z pracy dorywczej w Holandii, zarabia jak twierdzi 800-1.000 euro, nie ma stałego źródła dochodu, mieszka w mieszkaniu konkubiny, nie ma samochodu – znajomi pożyczają mu samochód, jest właścicielem nieruchomości drogowej w Z. co do której toczy spór sadowy z Gminą. Jest w stanie przekazywać powodowi po 1.600 zł miesięcznie w celu spłacenia długu do uznanej przez niego wysokości. Powyższe ustalono w oparciu o wskazane wyżej dowody, w szczególności oświadczenie, korespondencję elektroniczną, zeznania stron, które poza oceną dotyczącą zniszczenia umowy przedwstępnej są spójne. W ocenie Sądu należy podzielić stanowisko pozwanego, że strony zgodnie zniszczyły (potargały) umowę przedwstępną, przy czym okoliczność, który z nich zrobił to fizycznie nie ma znaczenia, istotne jest natomiast, ze powód M. H. zgodził się by umowa została zniszczona (zeznania powoda godz. 00.01.36-00.25 k.124, wyjaśnienia powoda k. 59), oczekując że na jej miejsce będzie spisana nowa i zostało spisane Oświadczenie, znajdujące się w aktach. Sąd zważył co następuje : Roszczenie powoda nie zasługuje na uwzględnienie w całości. Bezsporne jest, że strony zawarły umowę, której ksero dołączone zostało do pozwu. Sporne między stronami jest natomiast, czy umowa przedwstępna zawarta między M. H. a J. C. została rozwiązana. Wbrew ostatecznemu stanowisku powoda, w ocenie Sądu, umowa z dnia 21.05.2011r. została rozwiązana, co potwierdził powód w trakcie toczącego się postępowania, wskazując, że umowa została potargana za jego aprobatą. W jej miejsce pozwany spisał Oświadczenie potwierdzające otrzymanie kwoty 150.000 zł i zobowiązanie do sprzedaży gruntu o powierzchni 3.000 m. kw. Zdaniem Sądu, niezależnie od faktu, że umowa z dnia 21.05.2011r. została rozwiązana, nie można uznać, by kwota 90.000 zł stanowiła zadatek, lecz że była to kwota, wpłacana przez dłuższy okres czasu w różnych kwotach - na poczet ceny nabycia, bowiem jak zeznał powód (k.125) przekazywał pozwanemu wszystko co miał – miesięcznie, w sumie 150.000 zł. Należy przypomnieć stanowisko SN, które Sąd podziela, (uchwała SN z 8.03.2007r.IIICZP 3/07) iż prawidłowa wykładnia kwoty, przekazywanej między stronami przy zawarciu umowy przedwstępnej, gdy zbliża się do ceny nabycia prowadzi do uznania, ze jest to zaliczka na poczet ceny z przyrzeczonej umowy sprzedaży. Tym bardziej w rozpoznawanej sprawie, w której „zadatek” nie był przekazany jednorazowo przekazywane kwoty należy uznać jako zapłatę na poczet ceny z przyrzeczonej umowy. A zatem uiszczona łącznie kwota 150.ooo zł winna podlegać zarachowaniu na poczet ceny działki kupionej przez powoda w dniu 7.08.2014r., a pozostała kwota 40.000 zł winna zostać zwrócona jako świadczenie nienależne ( art.410§2 kc ), gdyż zamierzony przez strony cel świadczenia nie został osiągnięty. Świadczenie jest nienależne z chwilą, gdy ostatecznie okaże się, iż zamierzony cel nie został osiągnięty, a wzbogacony winien liczyć się z obowiązkiem zwrotu nienależnej mu kwoty. Z tych względów Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda na mocy 410 §2 kc kwotę 40.000 zł z odsetkami za opóźnienie na mocy art. 481 kc od daty ostatecznego wezwania do zapłaty, tj od 25.12.2017r. Sąd nie znalazł podstaw do rozłożenia dochodzonej kwoty na raty z uwagi na fakt, że pozwany nie wykazał, by jego sytuacja materialna uzasadniała zastosowanie art. 320 kpc . Samo oświadczenie pozwanego wobec twierdzeń powoda, powołującego się na bardzo dobrą sytuację materialną przeciwnika procesowego, nie mogło skutkować uwzględnieniem żądania pozwanego. Także okoliczność, że pozwany dysponował pieniędzmi należącymi do powoda i winien liczyć się z koniecznością ich oddania, a nie przedłużań negocjacji, uzasadniało decyzję Sadu w tym zakresie. Orzeczenie o kosztach zostało oparte o treść art.98 kpc . Roszczenie powoda zostało uwzględnione w 50%. Powód poniósł koszty opłaty tj. 4.000 zł, obie strony poniosły koszty zastępstwa procesowego, a zatem należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.000 zł tytułem zwrotu kosztów procesu zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. SSO E.Dawczak-Schaefer

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.