k.c. i nast.) mają charakter wyprzedzający w stosunku do art. 58 § 2 k.c. Stąd też oceny tych zarzutów dokonywać należy właśnie w aspekcie art.
k.c. i nast. a nie art. 58 § 2 k.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 października 2024 r. w sprawie I CSK 2546/23). Zgodnie z art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga przy tym zachowania formy dokumentowej ( art. 720 § 2 k.c. ) Biorąc pod uwagę treść powyższych regulacji stwierdzić należało, że umowa zawarta przez pozwaną i poprzednika prawnego powoda niewątpliwie spełniała wymogi umowy pożyczki (k. 28-28v), do której z mocy art. 3 ust. 1 i 2 a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. (j.t. Dz.U. z 2023 r. poz. 1723) zastosowanie znajdują także przepisy ustawy o kredycie konsumenckim (o czym szerzej mowa będzie w dalszej części uzasadnienia). W zaistniałym stanie rzeczy ocenić należało, czy umowa ta – zgodnie z twierdzeniami pozwanej – zawiera klauzule abuzywne. Wstępnie zauważyć godzi się, że w stosunku zobowiązaniowym wynikającym z umowy pożyczki z dnia 23.02.2021 r. poprzednikowi prawnemu powoda niewątpliwie przysługiwał status przedsiębiorcy. Podmiot ten udzielił bowiem pozwanej pożyczki w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej (por. art. 43 1 k.c. ). Z kolei pozwanej w ww. stosunku zobowiązaniowym, zdaniem Sądu, przysługiwał status konsumenta. Okoliczności sprawy niniejszej nie wskazują bowiem, by w dacie zawierania umowy pożyczki pozwana prowadziła działalność gospodarczą (pracowała na podstawie umowy o pracę jako robotnik gospodarczy), a samą pożyczkę zaciągnęła celem zaspokojenia swych potrzeb konsumpcyjnych i spłatę innych zobowiązań – nie była to zatem czynność związana z jej działalnością zawodową (por. art. 22 1 k.c. ). Zgodnie z treścią art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W konsekwencji, aby doszło do powstania przewidzianego w przepisie wyższym skutku, tj. niezwiązania konsumenta określonymi postanowieniami umownymi, spełnionych musi zostać kilka przesłanek. I tak, po pierwsze, dane postanowienie umowne nie może być indywidualnie uzgodnione między stronami. Taka właśnie sytuacja zaistniała w sprawie niniejszej. Wprawdzie pozwana nie stawiła się na rozprawę w dniu 25.11.2024 r. (pomimo wezwania), uniemożliwiając odebranie od niej zeznań w tym zakresie (a przynajmniej wyjaśnień informacyjnych), to jednak pamiętać należy, że – zgodnie z treścią art.
– ciężar wykazania, że warunki umowy pożyczki z dnia 23.02.2021 r. zostały z pozwaną indywidualnie uzgodnione spoczywał na powodzie. Tymczasem na poparcie tej okoliczności (przez pozwaną negowanej, a zatem spornej), powód nie przedstawił żadnego dowodu. Oznacza to, że obowiązkowi dowodowemu wynikającemu z art.
, powód nie sprostał. Z takim wnioskiem koresponduje też stanowisko wyrażone przez (...) w wyroku z dnia 30 maja 2024 r. w sprawie C-176/23, zgodnie z którym negocjowany charakter warunku znajdującego się w umowie kredytu, zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nie może opierać się na zwykłym domniemaniu, bez wykazania, że w rzeczywistości konsument mógł negocjować ten warunek, i w ten sposób mieć wpływ na jego treść. Po drugie, kwestionowane postanowienia umowne muszą kształtować prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Przez działanie wbrew dobrym obyczajom - przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego - rozumie się przy tym w judykaturze wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku; rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy. Ocena rzetelności określonego postanowienia wymaga zatem rozważenia indywidualnego rozkładu obciążeń, kosztów i ryzyka, jakie wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadania jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone. Jeżeli konsument byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia nie było, należy przyjąć, że ma ono charakter nieuczciwy. Przy powyższej ocenie założeniem powinno przy tym być, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami. Istotą dobrych obyczajów jest bowiem szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. Analizując kwestionowane przez pozwaną zapisy umowy pożyczki, tyczące się klauzuli zmiennego oprocentowania (pkt 7 umowy), prowizji (pkt 19 ppkt a umowy) i ubezpieczenia (pkt 24 ppkt b w zw. z pkt 19 ppkt b umowy) Sąd doszedł do przekonania, iż nie można im przypisać charakteru abuzywnego. Rozwijając powyższe zauważyć należy, że wszystkie ww. zapisy sformułowane zostały w sposób jednoznaczny, precyzyjny i nie budzący wątpliwości dla dostatecznie uważnego i rozsądnego konsumenta. I tak, w przypadku prowizji i ubezpieczenia w umowie pożyczki wprost wskazano ich wysokość wyrażoną sumą pieniężną (odpowiednio: 12.506,64 zł i 19.895,26 zł). W przypadku oprocentowania zmiennego zaś jasno wskazano jego wysokość na datę zawarcia umowy (7,20% w skali roku) oraz przesłanki warunkujące zmianę jego wysokości i tryb transportowania tych zmian do stosunku zobowiązaniowego łączącego pożyczkodawcę i pożyczkobiorcę (decyzja zarządu pożyczkodawcy podejmowana raz na kwartał kalendarzowy w przypadku podwyższenia lub obniżenia stopy referencyjnej NBP (w § 2 pkt 6 regulaminu stanowiącego integralną część umowy pożyczki zdefiniowanej jako stopa oprocentowania służąca za podstawę ustalenia oprocentowania pożyczki/kredytu odnosząca się do minimalnego oprocentowania podstawowych operacji otwartego rynku prowadzonych przez NBP, ustalana przez Radę Polityki Pieniężnej i ogłaszana w Dzienniku Urzędowym NBP) o wartość równą zmiany stopy referencyjnej NBP, przy maksymalnym pułapie limitowanym wysokością dwukrotności wysokości odsetek ustawowych, czyli wysokością odsetek maksymalnych określonych przez art. 481 § 2 k.c. , z obowiązkiem niezwłocznego poinformowania pożyczkobiorcy o powyższym w miejscu prowadzenia działalności przez pożyczkodawcę, na stronie internetowej pożyczkodawcy oraz na trwałym nośniku). W realiach sprawy niniejszej przyjąć przy tym należało, że poprzednik prawny powoda wywiązał się należycie z obowiązku informacyjnego tyczącego się zapisów umowy uważanych przez pozwaną za abuzywne, spoczywających na nim z mocy art. 13 ust. 1 i art. 30 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim. Pomijając już bowiem klarowną treść owych zapisów (co wykazano powyżej), mieć należy na względzie, że z zawartego w umowie pożyczki oświadczenia pozwanej wynika, iż zostały jej przekazane wszelkie informacje niezbędne do podjęcia decyzji w zakresie zawarcia umowy i wszelkie informacje o podwyższonym ryzyku wnioskowanej pożyczki oraz jej niekorzystnym wpływie na możliwość realizacji większych wydatków pozwanej oraz kompleksowe informacje dotyczące kosztów związanych z zawarciem umowy, ryzyka zmiany stopy procentowej oraz możliwości zmiany całkowitego kosztu kredytu w przypadku zmiany tej stopy i zgłaszanych przez pozwaną wątpliwości. Nadto, z oświadczenia pozwanej także zawartego w umowie pożyczki wynika, iż przed zawarciem umowy otrzymała ona od pożyczkodawcy formularz informacyjny na trwałym nośniku, tekst umowy wraz z załącznikami w postaci regulaminu, harmonogramu pożyczki, tabeli prowizji i opłat dla pożyczek i kredytów, oświadczenia o odstąpieniu od umowy, wzór dyspozycji spłaty pożyczki, wzór umowy przelewu wierzytelności, ogólne warunki ubezpieczenia wraz z kartą produktu i informacją o produkcie ubezpieczeniowym, informację agenta ubezpieczeniowego i minimalny zakres ochrony ubezpieczeń. Jakkolwiek Sąd podziela prezentowany w orzecznictwie pogląd (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2024 r. w sprawie I CSK 3526/23), iż w celu zrealizowania przez podmiot udzielający profesjonalnie pożyczek/kredytów obowiązków informacyjnych co do ryzyka związanego z zawarciem danej umowy nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko to ponosi pożyczkobiorca/kredytobiorca oraz odebranie od niego pożyczkobiorcy/kredytobiorcy standardowej treści oświadczenia, iż został poinformowany o takim ryzyku, to – w realiach sprawy niniejszej – nie sposób było go recypować. Wobec treści przywołanych wyżej oświadczeń sygnowanych przez pozwaną, uznanie, iż przed ich podpisaniem poprzednik prawny powoda w sposób jednoznaczny i zrozumiale nie unaocznił pozwanej ryzyka związanego z zaciągnięciem umowy pożyczki z dnia 23.02.2021 r. (w szczególności w zakresie klauzuli zmiennego oprocentowania) wymagało inicjatywy dowodowej ze strony pozwanej. (...) taka miejsca zaś nie miała. Poza ogólnymi twierdzeniami w powyższym zakresie, żadnego dowodu na ich poparcie pozwana nie przedstawiła. Co więcej, pozwana nie stawiła się na rozprawę w dniu 25.11.2024 r., na którą prawidłowo wezwano ją celem przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron. Tym samym uniemożliwiła ona Sądowi zweryfikowanie m.in. ww. okoliczności. Skoro wskazywane przez pozwaną zapisy pkt 7 umowy (tyczące się klauzuli zmiennego oprocentowania) sformułowane zostały w sposób jednoznaczny i przy należytym dochowaniu przez poprzednika prawnego obowiązku informacyjnego, to zapisów tych nie można ocenić jako abuzywne. Zapisy tyczące się klauzuli zmiennego oprocentowania stanowią bowiem świadczenie główne albowiem określają wynagrodzenie należne pożyczkodawcy za udzielenie pożyczki ( art.
, zdanie drugie ). Takie zapisy zaś w ogóle nie podlegają badaniu pod kątem spełnienia przesłanek z art.
(vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2024 r. w sprawie I CSK 3177/23). Badaniu takiemu poddać można było natomiast zapisy umowy pożyczki z dnia 23.02.2021 r. tyczące się prowizji (pkt 19 ppkt a umowy) i ubezpieczenia (pkt 24 ppkt b w zw. z pkt 19 ppkt b umowy). Jakkolwiek bowiem sformułowane zostały w sposób jednoznaczny i przy należytym dochowaniu przez poprzednika prawnego obowiązku informacyjnego, to nie odnoszą się one do świadczeń głównych stron. Stanowią one bowiem pozaodsetkowe koszty kredytu (por. wyrok (...) w z dnia 26 marca 2020 r. w sprawie C-779/18). Podzielając pogląd wyrażony przez (...) w wyroku z dnia 23 listopada 2023 r. w sprawie C-321/22, zaakcentować należy, że artykuł 3 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE L z 1993 r., Nr 95, s. 29) należy interpretować w ten sposób, że: o ile badanie ewentualnie nieuczciwego charakteru warunku dotyczącego pozaodsetkowych kosztów umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem nie jest wykluczone na podstawie art. 4 ust. 2 tej dyrektywy w związku z jej art. 8, nieuczciwy charakter takiego warunku może zostać stwierdzony przy uwzględnieniu okoliczności, że przewiduje on zapłatę przez konsumenta kosztów lub prowizji w kwocie rażąco nieproporcjonalnej do świadczonej w zamian usługi. Ocena abuzywności postanowień umownych, które odnoszą się do pozaodsetkowych kosztów kredytu, powinna być zatem dokonana pod kątem ich ekwiwalentności w stosunku do poniesionych przez kredytodawcę kosztów. Przenosząc powyższe na grunt sprawy niniejszej zauważyć trzeba, że prowizja zastrzeżona na rzecz poprzednika prawnego powoda wynosiła ok. 13% całkowitej kwoty pożyczki (bez kredytowanych kosztów pożyczki) i ok. 10% całkowitej kwoty pożyczki powiększonej o kredytowane koszty pożyczki. W ocenie Sądu tak ukształtowana prowizja nie jest wygórowana. Pomijając już bowiem koszty ponoszone przez pożyczkodawcę w związku z udzieleniem pożyczki, wskazane w piśmie jak na k. 108 i przez pozwaną nie zanegowane (prowizja dla pośrednika ponoszona przez pożyczkodawcę zgodnie z umową pośrednictwa finansowego, opłata za uzyskanie raportu BIK ponoszona przez pożyczkodawcę, opłata za skorzystanie z raportów (...) ponoszona przez pożyczkodawcę, koszty pośrednie związane z udzieleniem pożyczki takie jak koszt utrzymania lokalu pracowników, systemów informatycznych), trzeba mieć na względzie, że przedmiotowa pożyczka – zdaniem Sądu – zaliczana musiała być do transakcji o podwyższonym ryzyku. Pozwana zawarła ją bowiem m.in. celem spłaty uprzednio zaciągniętych pożyczek/kredytów w innych instytucjach finansowych, których rozmiar był znaczny (łącznie ponad 55.000,00 zł). Ta okoliczność również musiała mieć znaczenie dla określenia wysokości prowizji. W tej sytuacji nie da się, zdaniem Sądu, przyjąć, że przedmiotowa prowizja skutkowała nieusprawiedliwioną dysproporcją praw i obowiązków pozwanej jako konsumenta (na jej niekorzyść), stanowiąc jednocześnie zawoalowane wynagrodzenie pożyczkodawcy, którego funkcję powinny pełnić przewidziane w umowie odsetki. Tylko to pozwalałaby zakwalifikować zapisy umowy pożyczki z dnia 23.02.2021 r. tyczące się prowizji jako klauzulę abuzywną. Analogiczne wnioski wysnuć należy w kwestii zapisów umowy pożyczki z dnia 23.02.2021 r. tyczących się ubezpieczenia. Oczywiście dostrzega Sąd, że składka z tytułu tego ubezpieczenia była relatywnie wysoka (19.895,26 zł). Pamiętać jednak należy, że choć składka ta miała być płatna jednorazowo (i tak została uiszczona), to została ona skredytowana pozwanej przez poprzednika prawnego powoda w ramach przedmiotowej umowy pożyczki. Oznacza to, że pozwanej nie postawiono w niekorzystnej sytuacji, niejako zmuszającej ją do uregulowania składki z własnych środków (lub skredytowanych przez inną instytucję finansową). Mieć też trzeba na uwadze, że wspomniana składka ubezpieczeniowa dotyczyła długiego, bo wynoszącego 107 miesięcy okresu (niemal 9 lat). W ujęciu miesięcznym, w całym okresie ubezpieczenia, składka ta wynosiłaby zatem ok. 186,00 zł, co – zważając na szeroki zakres ubezpieczenia (obejmujący całkowitą niezdolności do pracy powstałą w wyniku nieszczęśliwego wypadku, śmierć w następstwie nieszczęśliwego wypadku i śmierć w wyniku zawału serca lub udaru mózgu) oraz sumę ubezpieczenia obejmującą całe zobowiązanie pozwanej z tytułu umowy pożyczki, a więc adekwatną do poziomu zadłużenia i pozwalającą na pełne jego pokrycie w wypadku ziszczenia się zdarzenia objętego ubezpieczeniem – nie prowokuje do wniosku o jej wygórowaniu. W tej sytuacji nie da się, zdaniem Sądu, przyjąć, że zapisy umowy pożyczki z dnia 23.02.2021 r. tyczące się ubezpieczenia skutkowały nieusprawiedliwioną dysproporcją praw i obowiązków pozwanej jako konsumenta (na jej niekorzyść), stawiając jednocześnie poprzednika prawnego powoda (jako cesjonariusza praw z ubezpieczenia) w uprzywilejowanej sytuacji. W zaistniałej sytuacji rozważyć pozostało już tylko argumenty strony pozwanej tyczące się sankcji kredytu darmowego. Do umowy pożyczki z dnia 23.02.2021 r. zastosowanie znajdują bowiem przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (j.t. Dz.U. z 2023 r. poz. 1723). Wynika to z treści art. 3 tejże ustawy, zgodnie z którym za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności umowę kredytu (art. 3 ust. 2 pkt 1 cyt. ustawy), zaś przez umowę kredytu konsumenckiego rozumie się umowę o kredyt (i odpowiednio: pożyczkę) w wysokości nie większej niż 255.550,00 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca (i odpowiednio: pożyczkodawca) w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi (art. 3 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy). Po myśli art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-39c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Uprawnienie powyższe wygasa przy tym po upływie roku od dnia wykonania umowy (art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim). Jak wynika z oświadczenia pozwanej z dnia 21 sierpnia 2024 r. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, podstawą do złożenia przez nią tego oświadczenie było nieprawidłowe określenie w umowie pożyczki z dnia 23.02.2021 r. wysokości (...) (wynikające z naliczenia oprocentowania za cały okres obowiązywania umowy od kwoty obejmującej również kredytowane koszty pożyczki) i wysokości prognozowanych odsetek. Zdaniem Sądu, podstawa ta rzeczywiście istniała, a oświadczenie złożone przez pozwaną było skuteczne. Zgodnie z art. 5 pkt 12 ustawy o kredycie konsumenckim, rzeczywista roczna stopa oprocentowania ( (...) ) jest to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Z kolei całkowity koszt kredyt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.