2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W odpowiedzi na pozew strona pozwana (...) S.A. z siedzibą w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów postępowania. Strona pozwana zaprzeczyła jakoby przedmiotowa umowa była nieważna w całości lub w części bądź zawierała postanowienia niedozwolone. Zaprzeczyła także aby umowa była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Wskazała, że powodowie posiadali należytą wiedzę i świadomość w zakresie znaczenia postanowień umowy kredytu. Podała, że kredytobiorcy posiadali możliwość negocjowania warunków umowy kredytu. Strona pozwana zaprzeczyła aby bank kształtował kursy walut w Tabeli Kursów w sposób dowolny. Wskazała, iż poinformowała powodów o ryzyku kursowym. Strona pozwana podniosła także, iż powodowie nie mają interesu prawnego w żądaniu ustalenia, bowiem kredyt został przez powodów w całości spłacony. Na rozprawie w dniu 9 listopada 2023 roku pełnomocnik strony pozwanej złożył oświadczenie w zakresie zarzutu zatrzymania kwoty 389.999,98 zł do czasu zaofiarowania przez powodów zwrotu tej kwoty. Wyrokiem z dnia 9 listopada 2023 r. Sąd Okręgowy w Krakowie:
2 pkt 3); - w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następuje w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłacanej kwoty wyrażonej w walucie obcej (§12 ust. 2); - do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§12 ust. 3); - w przypadku kredytów denominowanych, gdy przyznana kwota kredytu, na skutek różnić kursowych, okaże się na dzień uruchomienia ostatniej transzy kredytu kwotą: 1/ przewyższającą kwotę wymaganą do realizacji celu określonego w §1 ust. 2 CSU, Bank uruchomi środki w wysokości, stanowiącej równowartość w walucie kredytu kwoty niezbędnego do realizacji tego celu oraz dokona pomniejszenia salda zadłużenia poprzez spłatę kwoty niewykorzystanej, 2/ niewystraczająca do realizacji celu, określonego w §1 ust. 2 CSU, kredytobiorca zobowiązany jest do zbilansowania inwestycji ze środków własnych (§12 ust. 4); - w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej: 1/ harmonogram spłat kredytu wyrażony jest w walucie, w której kredyt jest denominowany, 2/ spłata następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, 3/ do przeliczeń wysokości rat kapitałowo – odsetkowych spłacanego kredytu, stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli Kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§15 ust. 7). W dniu zawarcia umowy powodowie podpisali się również pod dokumentem zatytułowanym „oświadczenie o akceptacji ryzyka kursowego”. W dokumencie tym kredytobiorcy oświadczyli, że zostali poinformowani przez (...) Bank (...) S.A. o ponoszeniu przez nich ryzyka, wynikającego ze zmiany kursu waluty, w przypadku zaciągnięciu kredytu denominowanego w walucie obcej oraz przyjmują do wiadomości i akceptują to ryzyko. Na podstawie umowy powodom został wypłacony kredyt w łącznej wysokości 389.999,98 zł. Od dnia zawarcia umowy do dnia 5 stycznia 2023 roku powodowie uiścili na rzecz pozwanego banku kwotę 719.314,11 zł. W dniu 5 stycznia 2023 roku kredyt został w całości spłacony. Przedmiotowy kredyt był pierwszym kredytem zaciągniętym przez powodów. Potrzebowali środków na budowę domu mieszkalnego położonego w J. . Doradca kredytowy przedstawił powodom kredyt denominowany jako najbardziej korzystny z uwagi na niskie raty oraz stabilny kurs CHF. Zapewniał, że ryzyko związane z wahaniami kursu jest niewielkie. Powodowie nie zostali poinformowani w jaki sposób bank tworzy kurs CHF. Powodowie otrzymali gotowy wzór umowy do podpisu, który nie podlegał negocjacjom. Kredyt został wypłacony w walucie PLN i spłacany był również z wykorzystaniem waluty polskiej. W styczniu 2023 roku powodowie sprzedali kredytowaną nieruchomość i spłacili kredyt w całości. Na rozprawie w dniu 9 listopada 2023 roku, powodowie w obecności pełnomocników obu stron, po pouczeniu uzyskanym przez Sąd, oświadczyli, iż nie godzą się pozostawienie umowy w obrocie prawnym i żądają jej unieważnienia. Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części. Należy podnieść, że umowa zawarta w dniu 15 grudnia 2008 roku pomiędzy stronami niniejszego postępowania zawiera niedozwolone postanowienia umowne kształtujące mechanizm denominacji świadczeń stron z tytułu umowy według miernika, jakim są kursy waluty obcej CHF. Dotyczy to przede wszystkim postanowień zawartych w §1 ust. 1-3, §12 ust. 2-4 oraz §15 ust. 7 części ogólnej umowy. W związku z tym, że umowa kredytu nie może istnieć bez tych postanowień, należy ją uznać za nieważną, a wszelkie świadczenia, jakie powodowie spełnili na rzecz pozwanego Banku tytułem jej wykonania, powinny im zostać zwrócone jako świadczenia nienależne. W pierwszej kolejności należy się odnieść do kwestii istnienia interesu prawnego po stronie powodów w dochodzeniu roszczenia o ustalenie. Interes prawny w dochodzeniu roszczenia o ustalenie z art. 189 k.p.c. przysługuje co do zasady jedynie wtedy, gdy powód nie może uzyskać ochrony w drodze dalej idącego roszczenia, w tym w szczególności roszczenia o zapłatę. Jednocześnie pojawiają się jednak poglądy, że samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej strony powodowej) ochronę prawną jej uzasadnionych interesów. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powodów (wyrok nie będzie wyczerpywał wszystkich płaszczyzn istniejącego sporu objętego stosunkiem prawnym, którego dotyczy żądanie ustalenia), przyjąć należy, że istnieje interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. W niniejszej sprawie, biorąc pod uwagę, że umowa została w całości wykonana przez każdą ze stron umowy, że de facto sprawa umowy została „zamknięta”, doszło do końcowego rozliczenia, wykreślenia hipoteki wpisanej do księgi wieczystej nieruchomości, ustanowionej na zabezpieczenie umowy, stwierdzić należy, że powodowie nie mają interesu prawnego w żądaniu ustalenia, na podstawie art. 189 k.p.c. nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z nieważnej umowy kredytu. Całkowicie wystarczające jest dokonanie przesłankowej oceny spornej umowy i orzeczenia w zakresie roszczenia o zapłatę. W ocenie Sądu, dokonanie oceny umowy – jej ważności/nieważności – jest wystarczające do ostatecznego zakończenia sporu między stronami, zapewnieni powodom pełnię ochrony ich prawnie chronionych interesów. Pozwoli na uniknięcie dalszych sporów w przyszłości, poza ewentualnym procesem z inicjatywy banku o zapłatę roszczeń z nieważnej umowy. Przechodząc do rozważań na temat abuzywności klauzul waloryzacyjnych należy wskazać, iż przedmiotowa umowa została zawarta w obrocie konsumenckim, tj. na cele mieszkaniowe - dlatego oceny kwestionowanych postanowień umownych należy dokonać przez pryzmat treści art. 385 [1] i 385[2] k.c. przy jednoczesnym uwzględnieniu treści art. 3, 4 i 6 Dyrektywy Rady 93/13/ EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L Nr 95, str. 29) i wpływu ewentualnego stwierdzenia abuzywności wskazanych klauzul na możliwość utrzymania danej umowy w mocy. Zgodnie z art. 385 [1] § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§4). Zgodnie z art. 385 [2] k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Z powyższego wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem lub gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Norma przewidziana w powołanym przepisie stanowi implementację przez polskiego ustawodawcę dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Reguł wykładni należy zatem doszukiwać się również w przedmiotowym akcie wspólnotowym, jak również w odwołującym się do tego aktu orzecznictwie. Należy również zastrzec, iż powołana dyrektywa określa minimalny standard ochrony konsumentów, pozostawiając ustawodawstwom krajowym możliwość jej zwiększenia. W konsekwencji reguły wynikające z powołanej dyrektywy wyznaczają nieprzekraczalne granice standardów umów zawieranych z konsumentami. Wskazuje się, że pod pojęciem działania wbrew dobrym obyczajom – przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego – kryje się wprowadzanie do umowy takich klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku, natomiast przez rażące naruszenie interesów konsumenta rozumie się nieusprawiedliwioną dysproporcję – na niekorzyść konsumenta – praw i obowiązków stron, wynikających z umowy. Klauzule przewidujące przeliczenie zarówno wypłacanego kredytu jak i ostatecznej wysokości zobowiązania (czyli środków podlegających zwrotowi) według kursów określonych w Tabeli Kursów obowiązującej w banku, kształtują w tej umowie prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Określenie wysokości zobowiązania kredytobiorcy z tytułu spłaty rat kredytu następuje bowiem według przelicznika zmiennego w czasie, co więcej, ustalonego jednostronnie przez stronę pozwaną i tylko kredytobiorca ponosi w całości ryzyko kursowe związane z wahaniami waluty. Wysokość kursów ustalana jest jednostronnie przez stronę pozwaną. W związku ze wzrostem kursu waluty CHF doszło do zachwiania równowagi kontraktowej stron. Brak jakiegokolwiek mechanizmu mającego zapobiec ponoszeniu wyłącznie przez kredytobiorcę całości ryzyka związanego z wahaniami kursu waluty, a konkretnie brak limitowania ryzyka związanego ze wzrostem kursu franka, prowadzi do nierównomiernego obciążenia kredytobiorcy konsekwencjami tego wzrostu. Przy obowiązywaniu zawartych w umowie reguł tylko konsument ponosi ryzyko wzrostu kursu franka bez żadnego ograniczenia, a przecież produkt według zapewnień banku z chwili zawierania umowy miał być tani, bezpieczny, stabilny. Tak się nie stało. Bank jako profesjonalista winien był wziąć pod uwagę możliwość nadmiernego wzrostu kursu waluty i zabezpieczyć od takiej sytuacji konsumenta, a tego nie uczynił. Finał jest taki, że konsument w danym momencie trwania umowy nie wie, jaki jest stan zadłużenia w złotówkach, bowiem ulega on zmianie wraz ze zmianą kursu franka. Wie ile franków ma do spłacenia, ale nie wie ile złotych musi na to przeznaczyć. Klauzule przeliczeniowe wynikające z powiązania kredytu z walutą CHF nadają umowie cechy charakterystyczne i dotyczą głównych świadczeń stron. Wpływają bowiem na wysokość raty kredytu (płaconą w złotówkach) i na wysokość salda kredytu, czyli określają główne zobowiązanie kredytobiorcy, które zależy od kursu CHF ustalanego przez bank. Czy są one określone w sposób jednoznaczny? Otóż nie. Jak wskazał Trybunału Sprawiedliwości w wyroku z dnia 20 września 2018 r. C-51/17: w tym względzie, w kontekście umów kredytu denominowanego w walucie obcej, z orzecznictwa Trybunału wynika, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż wymogu, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, nie można zawężać tylko do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym (zob. podobnie wyrok z dnia 20 września 2017 r., A. i in., C-186/16, EU:C:2017:703, pkt 44 i przytoczone tam orzecznictwo). Jeżeli chodzi o kredyty w walucie obcej, instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej (Zalecenie A - Świadomość ryzyka wśród kredytobiorców, pkt 1) (wyrok z dnia 20 września 2017 r., A. i in., C-186/16, EU:C:2017:703, pkt 49). Konkretniej, po pierwsze, kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu powiązanego z walutą obcą ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. Po drugie, przedsiębiorca, w niniejszym przypadku instytucja bankowa, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (zob. podobnie wyrok z dnia 20 września 2017 r., A. i in., C-186/16, EU:C:2017:703, pkt 50). Wreszcie, jak stanowi motyw dwudziesty dyrektywy 93/13, konsument powinien mieć faktycznie możliwość zapoznania się ze wszystkimi warunkami umowy. Bowiem dostarczona w stosownym czasie przed zawarciem umowy informacja o warunkach umowy i jej skutkach ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta, ponieważ to w szczególności na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się w umowie warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę. W tym przypadku powodowie nie mając wiedzy na temat tego jak tworzy się kurs franka i jakie są przewidywania co do jego ewentualnego wzrostu w przyszłości, podjęli decyzje o zawarciu umowy bez świadomości ryzyka jakie na siebie biorą. Polegali w tej kwestii wyłącznie na zapewnieniach banku, który podał im mylne informacje co do tego jak będą wyglądały wahania kursu waluty. Mając to wszystko na uwadze ocenić należy, iż wymóg jednoznaczności w określeniu głównych świadczeń stron nie został przez bank w tej umowie spełniony. Warunki umowy nie były negocjowane, co wynika z treści zeznań powodów. Otrzymali oni do podpisania gotowy wzór umowy i mogli go albo w całości zaakceptować i podpisać albo w ogóle nie zawierać takiej umowy. Odnosząc się do skutków uznania w/w klauzul dotyczących mechanizmu przeliczania za abuzywne, wskazać należy, że zgodnie z art. 385 [1] § 2 k.c. jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zgodnie z art. 6 ust
2 k.c i art. 385 [1] § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust.
2 prawa bankowego i art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa Bankowego oraz art. 358 § 2 k.c. , art. 56 k.c. i art. 354 k.c. oraz art. 58 §
3 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, 3. art. 385 [1] §
2 k.c. oraz art. 4 ustawy antyspreadowej w zw. z art. 385 [2] k.c. oraz art. 316 k.p.c. , 4. art. 58 §
3 k.c. w zw. z art. 385 [1] §
2 k.c. i art. 5 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 410 §
2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 409 k.c. oraz art. 411 pkt 1,2 i 4 k.c 5. art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. W oparciu o te zarzuty wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów procesu za I i II instancję. Apelację od wyroku wnieśli również powodowie, zaskarżając go w zakresie pkt 2, 3 i 4 i zarzucając naruszenie art. 321 k.p.c. W oparciu o te zarzuty wnieśli o zmianę wyroku poprzez uchylenie w całości pkt 2 oraz zmianę pkt 4 poprzez zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów kosztów procesu za obie instancje. W odpowiedzi na apelację strony pozwanej powodowie wnieśli o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację powodów strona pozwana wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powodów okazała się częściowo zasadna a apelacja strony pozwanej okazała się bezzasadna. Zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. podniesiony w apelacji strony pozwanej jest nietrafny z tej przyczyny, że w istocie odnosi się do kwestii możliwości zastosowania do stosunku prawnego pomiędzy stronami wymiennych w apelacji przepisów art. 354 § 1 k.c. , art. 385 [1] § 1 k.c. , art. 405 k.c. , art. 410 k.c. , art. 411 pkt 4 k.c. i art. 5 k.c. , a zatem do kwestii znajdującego w sprawie zastosowanie prawa materialnego. Kwestia ta zatem podlega rozważeniu przy ocenie zarzutów naruszenia prawa materialnego, a nie w ramach naruszenia zarzutów prawa procesowego. Niezasadny okazał się podniesiony w apelacji strony pozwanej zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. O mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniu tego przepisu można mówić w sytuacji, gdy wskutek wadliwej oceny dowodów sąd orzekający dokonał wadliwych ustaleń faktycznych. Skuteczne podniesienie tego zarzutu wymaga zatem wskazania na konkretne okoliczności faktyczne mające znaczenie dla rozstrzygnięcia, które wskutek błędnej oceny dowodów nie zostały przez sąd ustalone, albo na konkretne okoliczności faktyczne, które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia i które zostały przez sąd ustalone, mimo, że prawidłowo oceniony materiał dowodowy nie dawał podstaw do ich ustalenia. Wymaga również wskazania i uzasadnienia na czym polegała wadliwość oceny konkretnych dowodów przez Sąd I instancji. Chodzi przy tym o wskazanie na konkretne naruszenia przez Sąd I instancji reguł prawidłowego rozumowania lub zasad doświadczenia życiowego, a nie o wyrażenie przez apelującego subiektywnego przekonania o innej wartości określonych dowodów aniżeli przyjęta przez Sąd I instancji. Zawarte w apelacji strony pozwanej zarzuty odnoszące się do kwestii oceny czy sporna umowa miała charakter umowy walutowej czy złotówkowej, czy umowa określała wysokość świadczenia powodów, czy indywidualnie uzgodnione były postanowienia przewidujące mechanizm denominacji nie wykazują związku ze stosowaniem przez Sąd I instancji art. 233 § 1 k.p.c. Są to bowiem zagadnienia ze sfery ocen prawnych dokonywanych w oparciu o przepisy prawa materialnego, a nie skonkretyzowane elementy stanu faktycznego ustalonego przez sąd. Natomiast ocena prawidłowości ocen prawnych dokonanych przez Sąd I instancji będzie przedmiotem rozważań w ramach odniesienia się do podniesionych w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego. Nietrafnie zarzuca apelacja strony pozwanej błędną ocenę oświadczeń o ryzyku kursowym. Apelacja nie wskazuje aby w kwestii poinformowania powodów o ryzykach związanych z zawarciem umowy miały miejsce inne fakty, aniżeli ustalone przez Sąd I instancji. W szczególności strona pozwana nie twierdzi, aby pouczenie powodów o ryzyku kursowym obejmowało również wskazanie na możliwość wzrostu kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotego polskiego w takim stopniu, jaki się ostatecznie do chwili obecnej zmaterializował. Poza wyrażeniem opinii o nieprzypisaniu należytej wagi oświadczeniom powodów i postanowieniom zawartym w umowie kredytu strona pozwana nie powołała żadnej konkretnej argumentacji mogącej wskazywać na poczynienie przez Sąd I instancji wadliwych ustaleń faktycznych w tym zakresie, w szczególności zaś co do tego, na jaki możliwy stopień wzrostu kursu franka szwajcarskiego zwrócono powodom uwagę. To zaś, czy informacje i pouczenia udzielone powodom, w szczególności te zawarte w powoływanym w apelacji dokumencie, stanowiły dostateczną informację, wyrażoną zrozumiałym językiem, obrazującą powodom rzeczywiste konsekwencje ekonomiczne i rzeczywiste ryzyka jakie wiążą się z zawartą ze stroną pozwaną umową, nie jest ustaleniem faktycznym, ale oceną prawną. Treść umowy i innych dokumentów sporządzonych w związku z zawieraniem umowy nie wykazują aby powodów należycie poinformowano o skutkach, a w szczególności o faktycznie nieograniczonej możliwości wzrostu raty liczonej w złotych polskich wskutek wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Z kolei twierdzenie o „sygnalizowaniu”, że bardziej dopasowanym do potrzeb powoda będzie kredyt w złotych nie zostało poparte powołaniem się na konkretny materiał dowodowy, z którego wynikałby fakt udzielenia tego typu pouczeń. W ustalonym stanie faktycznym nie ma żadnych podstaw do oceny, że powodowie mogliby w drodze negocjacji doprowadzić do wprowadzenia do umowy jakiegoś górnego pułapu zmian kursu franka szwajcarskiego, tak, aby doprowadzić do racjonalnego ograniczenia ryzyka kursowego nałożonego na nich przedmiotową umową. Natomiast dopiero w takiej sytuacji można by rozważać kwestię, czy kluczowe dla rozstrzygnięcia postanowienia umowne regulujące mechanizm waloryzacji zobowiązania powodów w powiązaniu z kursem franka szwajcarskiego były indywidualnie negocjowane. Oceny powyższej nie jest w stanie zmienić zawarte powoływane w apelacji strony pozwanej informacje o możliwości stosowania preferencyjnych kursów gdyż nie dotyczą one powyższej, podstawowej dla oceny prawnej spornej umowy, kwestii ryzyka kursowego. Nietrafnie zarzuca apelacja strony pozwanej błędną ocenę dowodu z przesłuchania powodów. Powoływane okoliczności dotyczące oświadczeń o zapoznaniu z ryzykiem kursowym nie podważają wiarygodności tych zeznań. Natomiast twierdzenia o sprzeczności zeznań z zasadami doświadczenia życiowego stanowią jedynie gołosłowną polemikę z oceną dowodu dokonaną przez Sąd I instancji. Wskazać zarazem należy, że apelująca nie wskazuje jakie konkretnie elementy stanu faktycznego zostały wadliwie ustalone wskutek powoływanej niewłaściwej oceny dowodu z przesłuchania stron. Trafnie Sąd I instancji oparł się przy ustalaniu faktów dotyczących przebiegu zawarcia umowy na zeznaniach powodów. Powodowie niewątpliwie mają wiedzę o tym, jak przebiegała faktycznie procedura zawarcia z nimi umowy. Z tego zaś, że na pracownikach banku miały w tym zakresie ciążyć określone obowiązki nie wynika wszelako, że obowiązki ten faktycznie były wypełniane. W konsekwencji dla ustalenia jaki był faktyczny przebieg zawierania konkretne umowy bardziej wiarygodnym dowodem jest dowód z przesłuchania osoby, która w zawieraniu tej umowy faktycznie uczestniczyła, a zatem – w realiach niniejszej sprawy – dowód z przesłuchania powodów jako stron. Nie może odnieść skutku powoływanie się na zapisy zawarte w informacji o ryzyku, albowiem z treści tego dokumentu nie wynika aby poinformowano powodów o możliwości i konsekwencjach zmiany kursu franka szwajcarskiego tak znacznej, jaka się faktycznie w toku wykonywania umowy zrealizowała. Ogólnikowe postawienie tezy, że powodowie byli zainteresowani pozytywnym rozstrzygnięciem sprawy nie jest wystarczające dla podważenia wiarygodności ich zeznań. Natomiast posiłkowy charakter dowodu z przesłuchania stron nie może być rozumiany w ten sposób, jakoby miałoby być dopuszczalne czynienie ustaleń w oparciu o ten dowód tylko wtedy, gdy znajduje on potwierdzenie w innych dowodach. Wniosek strony pozwanej o przesłuchanie świadków R. S. i M. C. podlegał oddaleniu w zakresie w jakim wykraczał poza okoliczności dotyczące przebiegu zawierania konkretnej umowy z powodami. Przekonania świadków co do abstrakcyjnej możliwości negocjowania umowy oraz treść zasad i procedur obowiązujących w banku przy zawieraniu umów kredytu, w szczególności co do zakresu informowania kredytobiorców o konsekwencjach zawieranych umów, obiektywnie nie mają znaczenia w sprawie. Istotne w niej jest bowiem to, jak faktycznie zrealizowano w stosunku do powodów obowiązki informacyjne, a nie to, jakie procedury i przepisy regulowały to zagadnienie u strony pozwanej. Natomiast strona pozwana na rozprawie w dniu 12 września 2024 r. cofnęła wniosek o przesłuchanie tych świadków, co czyni bezprzedmiotowym podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 235 [2] § 1 pkt 2 w zw. z art. 227 k.p.c. Nie ma podstaw do kwestionowania trafności decyzji Sądu I instancji o oddaleniu wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wnioskowane przez stronę pozwaną. Skoro podstawą rozstrzygnięcia w sprawie jest ocena postanowień umownych jako niedozwolonych (których oceny w tym względzie dokonuje się według stanu z chwili zawierania umowy), ustalanie okoliczności powołanych w tezie dowodowej wniosku o opinię biegłego, nie wykazujących rzeczowego związku z brzmieniem i sensem prawnym konkretnych kwestionowanych postanowień umowy, nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia. Wobec nieważności umowy kredytu nie było potrzeby ustalać okoliczności takich jak kurs średni NBP w dacie uruchomienia kredytu i dniach płatności poszczególnych rat ani korelacji pomiędzy zmianami kursów stosowanych do rozliczeń świadczeń stron a kursami rynkowymi ani jakie są „zwyczaje i praktyki” panujące na rynku co do rozliczania transakcji kredytowych. Skoro cała umowa kredytu okazała się nieważna, nie było też potrzeby badać, jaka byłaby wysokość rat przy zastosowaniu stawki referencyjnej WIBOR i kredytu złotówkowego. Zauważyć nadto należy, że pokrzywdzenie powodów będące skutkiem powiązania rozmiaru świadczeń należnych od powodów na rzecz strony pozwanej z kursem franka szwajcarskiego względem złotówki jest – wobec powszechnie znanego wzrostu tego kursu od czasu zawarcia umowy – oczywiste i jako takie nie wymaga dowodu. Nietrafny jest zatem podniesiony w apelacji strony pozwanej zarzut naruszenia art. 235 [2] § 1 pkt 2 w zw. z art. 227 w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. Nietrafnie zarzuca strona pozwana naruszenie art. 156 [1] k.p.c. w zw. z art. 156 [2] k.p.c. , art. 212 § 2 k.p.c. w zw. z art. 385 [1] § 2 k.c. i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej poprzez „niewystarczające” pouczenie powodów o konsekwencji „upadku” umowy kredytu i nie odebranie przez Sąd I instancji od powodów oświadczeń w powyższym zakresie. Brak takich pouczeń nie ma wpływu na zapadłe w sprawie rozstrzygnięcie. Nie ma podstaw do oceny, że uznanie, iż cała umowa jest nieważna wiązałoby się z narażeniem kredytobiorców na jakiekolwiek niekorzystne konsekwencje, gdyż wprawdzie w takiej sytuacji kredytobiorcy są obowiązani do zwrotu całego udzielonego kredytu, ale zarazem uwolnieni zostają od wysoce negatywnych dla ich interesów konsekwencji wynikających przewidzianego umową mechanizmu waloryzacji ich świadczenia. Przebieg niniejszego postępowania nie wskazuje w żaden sposób na chociażby hipotetyczną możliwość aby powodowie wyrazili zgodę na nieuczciwe postanowienia umowne zawarte w przedmiotowej umowie. Ponadto zgodnie z orzecznictwem TSUE postanowienia dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną (por. wyrok z dnia 7 grudnia 2023 r. C-140/22). Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny aprobuje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji i przyjmuje je za własne, czyniąc podstawą orzekania w sprawie. Zbędne jest natomiast powtarzanie ich w tym miejscu. Należy na wstępie zauważyć, że realnym źródłem sporu pomiędzy stronami jest okoliczność, iż po zawarciu przez strony spornej umowy kredytu (tj. po dniu 12.12.2008 r.) doszło do bardzo znacznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotówki. Wskutek powiązania wysokości zobowiązania kredytobiorców do spłaty kredytu z kursem franka szwajcarskiego, powszechnie znany i jako taki nie wymagający dowodu wzrost kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotego polskiego, doprowadził do dramatycznego wzrostu wysokości zobowiązania kredytobiorców wyrażonego w złotych. Kurs franka, w oparciu o który obliczono podlegający wypłacie na rzecz kredytobiorców kredyt, wynosił 2,52 zł za jednego franka szwajcarskiego. Obecnie kurs ten wynosi 4,6 zł. Mimo powiązania rozmiaru zobowiązania kredytobiorców z kursem franka szwajcarskiego, wypłata kredytu nastąpiła w złotych polskich. W takim stanie rzeczy ocenić należy, że kredyt udzielony zgodnie z postanowieniami spornej pomiędzy stronami umowy jest w istocie kredytem złotówkowym. Taką walutę zastrzeżono w umowie do wypłaty powodom, taką walutę wypłacono i w takiej walucie kredyt miał być spłacany. Zamiarem kredytobiorców było finalnie uzyskanie określonej kwoty złotych polskich. Rzeczywisty sens postanowień umownych odwołujących się do franka szwajcarskiego polega zatem na wprowadzeniu do umowy mechanizmu waloryzacyjnego skutkującego powiązaniem z kursem franka szwajcarskiego względem złotówki rozmiaru zobowiązań kredytobiorców w złotych polskich. Bardzo znaczna zmiana kursu franka szwajcarskiego do złotówki nastąpiła już po zawarciu umowy kredytu i wypłacie kredytu kredytobiorcom. Kodeks cywilny przewiduje mechanizmy prawne pozwalające na dostosowanie treści zobowiązań do zmian okoliczności, które nastąpiły po zawarciu umowy – art. 358 [2] § 3 k.c. znajdujący zastosowanie do zobowiązań pieniężnych na wypadek istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania oraz art. 357 [1] § 1 k.c. znajdujący zastosowanie do wszelkich zobowiązań wynikających z umów na wypadek istotnej zmiany stosunków. Istnienie tego rodzaju uregulowań ustawowych, dookreślających granice zastosowania zasady pacta sunt servanda, prowadzi do wniosku, że co do zasady zmiana okoliczności, która nastąpiła po zawarciu umowy i wpływa na ocenę ekonomicznego sensu danej umowy, sama w sobie nie powinna stanowić okoliczności, która mogłaby uzasadniać ocenę tej umowy jako nieważną. Ochrona słusznych interesów stron umowy w sytuacji istotnej zmiany okoliczności w stosunku do tych, które istniały w momencie zawierania umowy, następować bowiem powinna w oparciu o powyższe przepisy przewidujące sądową waloryzację i w granicach przez te przepisy zakreślone. W szczególności art. 357 [1] § 1 k.c. oddaje w ręce sądu szerokie instrumentarium prawne pozwalające na dokonanie z poszanowaniem zasad sprawiedliwości i słuszności, z uwzględnieniem słusznych interesów obu stron, adekwatnej ingerencji z treść stosunku umownego (oznaczenie sposobu wykonania zobowiązania, wysokości świadczenia, rozwiązanie umowy z kompetencją do orzeczenia w przedmiocie rozliczeń stron). Przyjęcie, że możliwość ochrony interesów konsumenta w oparciu o powyższe przepisy wyłącza w tym zakresie dopuszczalność odwoływania się do nieważności umowy wywodzonej z zastrzeżenia w niej niedozwolonych postanowień umownych, implikowałaby oddalenie powództwa w niniejszej sprawie. Ta sama umowa nie może być bowiem jednocześnie oceniana jako nieważna z uwagi na zastrzeżenie w niej postanowień niedozwolonych i jako ważna i w pełni skuteczna, co jest przesłanką dopuszczalności zastosowania art. 357 [1] § 1 k.c. oraz art. 358 [2] § 3 k.c. (nie można dokonać waloryzacji świadczenia, gdy zobowiązanie do spełnienia tego świadczenia nie istnieje ze względu na nieważność umowy będącej jego źródłem). W realiach niniejszej sprawy uwzględnić wszelako należy, że powodowie nie opierali powództwa na powyższych uregulowaniach. Z uwagi zaś na konstytutywny charakter orzeczeń wydawanych na podstawie art. 357 [1] § 1 k.c. oraz art. 358 [2] § 3 k.c. nie ma możliwości uwzględnienia tych uregulowań bez wyraźnego żądania zainteresowanej strony wyrażonego w powództwie lub powództwie wzajemnym (por. wyrok SN z dnia 22 września 2011 r. V CSK 420/11, wyrok SN z dnia 13 stycznia 2000 r. II CKN 644/98, wyrok SN z dnia 21 czerwca 2001 r. IV CKN 385/00 oraz uchwała SN z dnia 27 marca 2001 r. III CZP 54/00). Natomiast powództwo w niniejszej sprawie oparto na twierdzeniu, iż umowa kredytu jest nieważna, w szczególności zaś na odwołaniu się do zarzutu abuzywności postanowień umownych w niej zawartych, powołując się na niezwiązanie ich tymi postanowieniami, niemożność zastąpienia tych postanowień innymi uregulowaniami oraz na będącą konsekwencją tego stanu rzeczy nieważność umowy. Można wprawdzie zastanawiać się, czy najtrafniejsze jest poszukiwanie ochrony interesów kredytobiorców naruszonych zmianą kursu waluty przy zastosowaniu uregulowań prawnych odwołujących się do sankcji nieważności umowy (w szczególności z powołaniem się na zawarte w umowie niedozwolone postanowienia umowne) w sytuacji, w której ochrona udzielona na podstawie wyżej wskazanych przepisów, w szczególności art. 357 [1] § 1 k.c. , jawiłaby się jako uwzględniająca w wyższym stopniu słuszne interesy obu stron, chociażby w budzącym aktualnie tak wielkie kontrowersje aspekcie wzajemnych rozliczeń stron wobec nieważności kredytu. Tym niemniej nie może ujść uwadze, że w aktualnym orzecznictwie sądowym zdecydowanie dominuje stanowisko aprobujące możliwość zastosowania w takich sytuacjach przepisów o nieuczciwych postanowieniach umownych, ze wszystkimi konsekwencjami stąd wynikającymi. W tym stanie rzeczy, uwzględniając, że konstytucyjna zasada równości wobec prawa i równego traktowania przez władze publiczne ( art. 32 ust. 1 Konstytucji RP ) istotnie przemawia za zastosowaniem dominującej w praktyce orzeczniczej wykładni prawa, co najmniej kontrowersyjne byłoby rozstrzygnięcie niniejszej sprawy poprzez oddalenie powództwa ze wskazaniem powodom na możliwość podjęcia próby ochrony ich interesów w drodze wytoczenia powództw przewidzianych w art. 357 [1] § 1 k.c. lub art. 358 [2] § 3 k.c. Na przeszkodzie takiemu stanowisku nie stoi również zasada proporcjonalności wyrażona w art. 31 ust.
2 w zw. z art. 2 Konstytucji RP . Przeciwko jej zastosowaniu polegającym na wykluczeniu możliwości zastosowania w niniejszej sprawie sankcji nieważności umowy kredytu przemawia - obok wyżej wskazanej potrzeby równego traktowania osób znajdujących się w podobnej sytuacji - również wyrażona w art. 76 Konstytucji RP zasada ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. W tym stanie rzeczy należy przypomnieć, że zgodnie z art. 385 [1] § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Odnosząc się do przesłanek zastosowania art. 385 [1] § 1 zd. 1 k.c. należy wskazać, że kredytobiorcy są konsumentami w rozumieniu tego przepisu. Zgodnie bowiem z art. 22 [1] k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonująca z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Z ustalonego stanu faktycznego nie wynika aby sporna umowa kredytu została zawarta w związku z prowadzoną przez kredytobiorców działalnością gospodarczą lub zawodową. Postanowienia zawarte w § 1 ust. 1, § 4 ust. 8, § 5 ust. 11 CSU oraz § 1, § 12, § 15 ust. 7 COU umowy kredytu zostały zawarte w przygotowanym przez stronę pozwaną wzorcu umownym, co silnie przemawia za ich nieuzgodnionym indywidualnie charakterem. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej nie można uznać, że postanowienia te były negocjowane indywidualnie. Z ustalonego stanu faktycznego nie wynika, aby powodowie mieli faktyczną możliwość wpływu na ich treść, tj. mieli możliwość wynegocjowania tych postanowień o innej treści, w szczególności aby mieli faktyczną możliwość wprowadzenia do umowy np. górnego pułapu, powyżej którego zmiana kursu franka szwajcarskiego nie powodowałaby już wzrostu ich zobowiązania wyrażonego w złotówkach. Twierdzenia co do możliwości wpływu przez powodów na treść umowy nie zostały poparte żadną przekonującą argumentacją mogącą skutkować skorygowaniem ustaleń Sądu I instancji w tym przedmiocie. Zważyć w tym kontekście należy, że zgodnie z art. 385 [1] § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a zatem – w realiach niniejszej sprawy – na stronie pozwanej. Wybór przez powodów rodzaju kredytu i jego waluty nie oznacza, że postanowienia umowy zostały indywidualnie wynegocjowane. Nie budzi wprawdzie wątpliwości, że powodowie takiego wyboru dokonali. Nie jest to wszakże równoznaczne z rzeczywistą możliwością wpływu na treść postanowień umowy przygotowanej przez stronę pozwaną, w szczególności na treść postanowień określających powiązanie rozmiaru świadczenia powodów z kursem franka szwajcarskiego w sposób powyżej opisany. Kwestionowane przez kredytobiorców postanowienia umowy kredytu wprost określają wysokość głównych świadczeń stron z umowy kredytu, gdyż w oparciu o skonstruowany w oparciu mechanizm waloryzacyjny ustalana jest wyrażona w złotych wysokość poszczególnych rat spłaty kapitału, do zapłaty których zobowiązani mają być kredytobiorcy. Postanowienia te są wprawdzie sformułowane w sposób na tyle jasny i zrozumiały, że pozwalają na odtworzenie w jaki sposób ma funkcjonować współokreślony nimi mechanizm waloryzacyjny. Gdyby zatem przyjąć, że o kryterium „sformułowania w sposób jednoznaczny” rozstrzyga tylko formalno-gramatyczna komunikatywność postanowień umownych, postanowienia powyższe podlegałyby wyłączeniu spod kontroli postanowień umownych przewidzianemu w art. 385 [1] § 1 zd. 2 k.c. a w konsekwencji ochrony interesów kredytobiorców przed skutkami zmiany kursu należałoby poszukiwać wyłącznie poprzez zastosowanie wyżej powołanych przepisów regulujących waloryzację sądowej, w szczególności art. 357 [1] § 1 k.c. Uwzględnić wszelako należy, że uregulowania zawarte w art. 385 [1] i nast. k.c. miały stanowić wdrożenie do polskiego porządku prawnego dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE. L. 1993.95.29, dalej cytowana jako „dyrektywa 93/13”). Uregulowanie zawarte w art. 385 [1] § 1 zd. 2 k.c. ma wdrażać art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/
oraz art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. w zw. z art. 385 [2] k.c. i art. 316 k.p.c. Zarazem postanowienia zawarte w § 1 ust. 1, § 4 ust. 8, § 5 ust. 11 CSU oraz § 1, § 12, § 15 ust. 7 COU umowy kredytu skutkowały w realiach niniejszej sprawy rażącym naruszeniem interesów kredytobiorców. Ich zastosowanie skutkowałoby bowiem bardzo znacznym (ponad dwukrotnym) wzrostem nominalnej wielkości wyrażonego w złotych polskich zobowiązania do zwrotu wypłaconego kapitału. Tak znaczny wzrost nominalnego zobowiązania konsumenta, nie pozostający w jakiejkolwiek proporcji do rozmiarów inflacji złotego polskiego w okresie od wypłaty kredytobiorcom kredytu do chwili obecnej, skutkuje bardzo znacznym uszczerbkiem w majątkowych interesach kredytobiorców, a jego rozmiar można ocenić jako „rażący”. Gdyby w umowie przewidziano tylko waloryzację zobowiązania kredytobiorców powiązaną z faktyczną utratą siły nabywczej złotego polskiego, a nie z kursem franka szwajcarskiego, biorąc pod uwagę powszechnie znany poziomi inflacji złotego w okresie od zawarcia umowy kredytu do chwili obecnej rozmiar zobowiązań kredytobiorców byłby znacznie niższy, aniżeli obliczany stosownie do kursu franka szwajcarskiego. Określające mechanizm waloryzacji postanowienia zawarte w § 1 ust. 1, § 4 ust. 8, § 5 ust. 11 CSU oraz § 1, § 12, § 15 ust. 7 COU umowy kredytu ocenić należy zatem jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 [1] § 1 zd. 1 k.c. Wbrew zatem zarzutom podnoszonym w apelacji strony pozwanej, to właśnie powyższe postanowienia w pierwszym rzędzie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszają rażąco interes konsumenta, a nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny (gdyż nie pozwalają na ustalenie finalnego rozmiaru zobowiązania konsumenta) w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 zaprezentowanym w wyroku Trybunału z dnia 6 grudnia 2021 r. C-670/20. Jako takie mogą one, zgodnie z 385[1] § 1 k.c. , podlegać kontroli sądowej jako niedozwolone postanowienia umowne. Konsekwencją zaś takiej oceny jest, iż postanowienia te nie wiążą kredytobiorców. Nietrafny jest zatem naruszenia art. 385 [1] § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 61 ust. 1 Dyrektywy 93/13 i art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego . Zarazem kredytobiorcy, również po zwróceniu im uwagi na potencjalne konsekwencje prawne stąd wynikające (pouczenie, k. 246), konsekwentnie od samego początku postępowania prezentowali stanowisko, iż wolą ich jest, aby sporna umowa została potraktowana jako nieważna (oświadczenie, k. 246). Nie ma zaś podstaw do oceny, że uznanie, iż cała umowa jest nieważna wiązałoby się z narażeniem kredytobiorców na niekorzystne konsekwencje. Wprawdzie w takiej sytuacji kredytobiorcy są obowiązani do zwrotu całego udzielonego kredytu, ale zarazem uwolnieni zostają od wysoce negatywnych dla ich interesów konsekwencji wynikających z przewidzianego niedozwolonymi postanowieniami umownymi mechanizmu waloryzacji ich świadczenia. W tym stanie rzeczy pouczenia ze strony sądów i oświadczenia kredytobiorców miały zupełnie drugorzędny charakter, biorąc również pod uwagę stanowisko przedstawione w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. (C-140/22), którym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że artykuł 6 ust.
art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Nietrafny jest zatem podniesiony w apelacji strony pozwanej zarzut naruszenia art. 58 §
w zw. z art. 385 [1] §
i art. 5 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13. Uwzględnić zarazem należy, że eliminacja postanowień określających mechanizm waloryzacyjny powiązany z kursem franka szwajcarskiego względem złotówki powoduje zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy, albowiem z mechanizmem waloryzacyjnym powiązane jest oprocentowanie umowy odniesione do stawki bazowej LIBOR (§ 1 ust. 8 § 2 ust. 2 pkt 3 COU umowy). Nie ma natomiast podstaw do uznania, że strony zawarłyby sporną umowę z takim oprocentowaniem gdyby nie miała ona przewidywać waloryzacji przy zastosowaniu kursu franka szwajcarskiego do złotego (por. art. 58 § 3 k.c. ), gdyż w takiej sytuacji doszłoby do zasadniczej zmiany charakteru świadczenia głównego umowy. Zatem nie można uznać, że sporna umowa kredytu mogłaby - po wyeliminowaniu postanowień przewidujących umowną waloryzacje złotówkowego zobowiązania powodów poprzez powiązanie go z kursem franka szwajcarskiego względem złotówki - nadal obowiązywać z mocy art. 385 [1] § 2 k.c. (por. pkt 1 sentencji wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. C-260/18). Od strony ekonomicznej kredyt udzielony w złotych z oprocentowaniem opartym o stawkę referencyjną dla franków szwajcarskich jest czymś zasadniczo odmiennym od kredytu, w którym rozmiar zobowiązania kredytobiorców w złotówkach określa się zgodnie z aktualnym kursem franka szwajcarskiego względem złotego, z zastosowaniem oprocentowania opartego o stawkę referencyjną dla franków szwajcarskich. Nic w realiach niniejszej sprawy nie wskazuje na to, że bank zawarłaby z kredytobiorcami taką umowę kredytu. Nie można również wypełnić luk spowodowanych nieskutecznością niedozwolonych postanowień umownych w szczególności w oparciu o przepisy art. 65 k.c. względnie art. 56 k.c. Po pierwsze, eliminacja postanowień przewidujących denominację (waloryzację) a następnie indeksację do franka szwajcarskiego powoduje tylko to, że umowę należy traktować jako umowę kredytu w wyrażonej w niej kwocie w złotych polskich i do określenia rozmiaru zobowiązania powodów nie ma potrzeby zastosowania jakichkolwiek postanowień określających sposoby przeliczeń pomiędzy walutą polską a walutą obcą. Problem polega jednak na tym, że do takiego zobowiązania pieniężnego zastosowanie znajduje nieadekwatna zastrzeżona w umowie stawka oprocentowania. Jednak zastosowanie przepisów określających sposób przeliczeń pomiędzy walutami w żaden sposób problemu tego nie usunie. Po drugie wskazać należy, że zgodnie ze stanowiskiem przyjętym przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3 października 2019 r. (C-260/18) art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Zgodnie z wyżej opisanym mechanizmem oddziaływania uregulowań dyrektyw na relacje horyzontalne stanowisko to powinno być brane pod uwagę przy wykładni odnośnych przepisów, zaś art. 65 i art. 56 k.c. należy zaliczyć do tych właśnie przepisów, których możliwość zastosowania do uzupełniania treści umowy Trybunał wykluczył. Natomiast zastosowanie do spornej umowy uregulowania zawartego w art. 358 § 2 k.c. byłoby niedopuszczalne już z tej tylko przyczyny, że przepis ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. a zatem już w trakcie trwania stosunku umownego i nie mógłby on znaleźć zastosowania do oceny tego stosunku w okresie przed wejściem w życie tego przepisu. Zastąpienie niedozwolonego postanowienia umownego dotyczącego stosunku o charakterze ciągłym przepisem dyspozytywnym jest możliwe, gdy przepis ten obowiązywał w całym okresie obowiązywania tego stosunku prawnego. Ponadto uwzględnić należy, że po wyeliminowaniu przewidzianego umową mechanizmu waloryzacyjnego z uwagi na obciążenie kredytobiorców nieograniczonym ryzykiem kursowym w ogóle nie byłoby potrzebne stosowanie jakiegokolwiek kursu franka szwajcarskiego, gdyż rozmiar zobowiązania kredytobiorców w złotych polskich po wyeliminowaniu mechanizmu waloryzacyjnego w ogóle nie zależy już od kursu franka szwajcarskiego. Z tych też względów nieuprawniona byłoby analogiczne zastosowanie art. 41 pr. weksl. i art. 24 ust. 3 ustawy o NBP. Nietrafna są zatem podniesione w apelacji strony pozwanej zarzuty naruszenia art. 65 §
i art. 385 [1] § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust.
2 prawa bankowego oraz art. 358 § 2 k.c. , art. 56 k.c. i art. 354 k.c. oraz art. 58 §
w zw. z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13. Nieważność umowy kredytu oznacza, że spełnione na jej podstawie świadczenia mają charakter świadczeń nienależnych w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Skoro zaś kredytobiorcy spełnili na rzecz banku świadczenia pieniężne w postaci spłat udzielonego kredytu, to z mocy art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. kredytodawca jest zobowiązany do zwrotu tych świadczeń na rzecz kredytobiorców. Przesunięcie to skutkowało wzbogaceniem po stronie pozwanej i zubożeniem po stronie powodów, a bez znaczenia dla tej oceny pozostaje kwestia, czy jednocześnie, wskutek wypłaty przewidzianego nieważną umową kapitału powodowie są zobowiązani wobec strony pozwanej do zwrotu tego świadczenia, gdyż są do odrębne, niezależne świadczenia. Żadna ze stron nie dokonała natomiast potrącenia tych wierzytelności. Uregulowanie zawarte w art. 411 pkt 1 k.c. , zgodnie z którym nie można żądać zwrotu świadczenia jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej, nie stoi na przeszkodzie istnieniu zobowiązania strony pozwanej do zwrotu kredytobiorcom spełnionych świadczeń. W realiach niniejszej sprawy spełnienie przez kredytobiorców ich świadczeń nastąpiło w oparciu o umowę, która ostatecznie okazała się w całości nieważna z uwagi na zastrzeżenie w niej takiego rodzaju niedozwolonych postanowień umownych, których eliminacja uniemożliwia utrzymanie umowy w mocy. Zatem kredytodawca jest zobowiązany do zwrotu kredytobiorcom spełnionych na jego rzecz świadczeń jako nienależnych świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Aby taki skutek prawny nastąpił kredytobiorcy nie musieli składać oświadczenia, że spełnienie przez nich świadczeń z tytułu rat kredytu następuje z zastrzeżeniem zwrotu, gdyż wymóg taki istnieje w wypadku świadomego spełniania nieistniejącego zobowiązania, ale nie znajduje on zastosowania w wypadku spełniania świadczenia na podstawie nieważnej czynności prawnej, co ma miejsce w realiach niniejszej sprawy ( art. 411 pkt 1 k.c. ). Nie ma również podstaw do uznania, że kredytobiorcy nie mogą żądać zwrotu spełnionych świadczeń gdyż ich spełnienie miało czynić zadość zasadom współżycia społecznego ( art. 411 pkt 2 k.c. ). Nie można bowiem uznać, że spełnienie przez konsumenta świadczeń wynikających z umowy nieważnej z tej przyczyny, że wprowadzono do niej niedozwolone postanowienia umowne, czyni zadość zasadom współżycia społecznego. Nietrafny jest zatem podniesiony w apelacji strony pozwanej zarzutu naruszenia art. 410 §
w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 409 k.c. oraz art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. Trafna natomiast okazała się apelacja powodów w części w jakiej kwestionowała zasadność uwzględnienia zarzuty zatrzymanie podniesionego przez stronę pozwaną. Nie można wprawdzie zgodzić się, że uwzględnienie zarzutu zatrzymania narusza art. 321 k.p.c. albowiem uregulowanie to odnosi się żądania pozwu, a nie do zarzutów podnoszonych przez pozwanego. Zarzut zatrzymania podniesiony w podniesiony na rozprawie w dniu 9 listopada 2023 r. (k. 246) nie mógł jednak odnieść skutku. Jak to bowiem wyjaśniono w postanowieniu TSUE z dnia 8 maja 2024 r. (C-424/22) artykuł 6 ust.
art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w kontekście stwierdzenia nieważności zawartej przez instytucję bankową z konsumentem umowy kredytu hipotecznego z uwagi na nieuczciwy charakter niektórych warunków tej umowy powołanie się przez tę instytucję na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od wspomnianej instytucji ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy. Zatem, w częściowym uwzględnieniu apelacji powodów, zaskarżony wyrok podlegał zmianie poprzez wyeliminowanie orzeczenia zastrzegającego dla strony pozwanej prawo wstrzymania się zapłatą kwoty 389999,98 zł. Nietrafny natomiast okazał się zarzut naruszenia art. 455 k.c. w zw. z 481 § 1 k.c. podniesiony w apelacji strony pozwanej. W świetle stanowiska zaprezentowanego w wyroku TSUE z dnia 7 grudnia 2023 r. (C-140/22) nie można zaakceptować tezy jakoby wymagalność roszczeń o zwrot nienależnego świadczenia następowała dopiero z momentem orzeczenia o nieważności umowy kredytu, a w konsekwencji, że odsetki za opóźnienie miałyby należeć się dopiero od dnia następnego po tym dniu. Nietrafnie z kolei kwestionuje apelacja powodów rozstrzygnięcie o kosztach procesu poprzez ich wzajemne zniesienie. Oddalenie żądania o ustalenie z uwagi na brak interesu prawnego oznacza, że powodowie w tym zakresie przegrali niniejsze postępowanie. Bez znaczenia ma tutaj kwestia uznania przesłankowo umowy za nieważną, gdyż na potrzeby rozstrzygnięcia o kosztach procesu należy brać pod uwagę zakres w jakim powództwo oddalono i uwzględniono. Równorzędność zgłoszonych żądań ustalenia i zapłaty przemawia za oceną, że w konsekwencji strony w zbliżonym zakresie wygrały i przegrały postępowanie przed Sądem I instancji. Oceny tej nie zmienia również uwzględnienie apelacji w zakresie dotyczącym zarzutu zatrzymania, albowiem zarzut ten jedynie ograniczał pełną skuteczność zasądzenia zwrotu nienależnego świadczenia, ale w ogóle nie odnosił się do oddalonego żądania ustalenia. W konsekwencji uznać należy, że rozstrzygnięcie o kosztach postępowania poprzez ich wzajemne zniesienie nie narusza art. 100 k.p.c. Mając powyższe na uwadze częściowo uwzględniając apelację powodów zmieniono w pkt 1 sentencji zaskarżony wyrok na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. , oddalając w pkt 2 sentencji apelację powodów w pozostałym zakresie, a w całości apelację strony pozwanej, na zasadzie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w pkt 3 sentencji na zasadzie art. 100 w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. poprzez włożenie w całości kosztów postępowania na stronę pozwaną, albowiem przegrywa ona w całości swoją apelację, a powodowie w przeważającym zakresie wygrywają swoją apelację. Na zasądzone koszty złożyły się: - opłata od apelacji uiszczona przez powodów: 1000 zł, - wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz. U. z 2018 r. poz. 265): 8100 zł, łącznie kwota 9100 zł.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.