← Polska

Sad powszechny, I C 20/23

Sygn. akt I C 20/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Warszawa, dnia 13 sierpnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący sędzia Marcin Polit Protokolant

treścią polisy (odpowiedź na pozew – kk . 60-64). W dalszym toku postępowania stanowiska stron nie uległy zmianie. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: M. W. zawarł z (...) umowę ubezpieczenia objętą polisą nr (...) , w ramach której ochroną ubezpieczeniową został objęty pojazd marki B. (...) o nr rej. (...) na okres od 23 października 2018 roku do dnia 22 października 2019 roku. Wartość pojazdu i jednocześnie sumę ubezpieczenia pojazdu z tytułu ubezpieczenia AC określono na kwotę 130 974 zł brutto i w treści umowy wskazano, że wartość ta nie ulegnie zmianie w całym okresie ubezpieczenia (klauzula – stała wartość rynkowa), przy czym udział własny w każdej szkodzie ustalono na kwotę 500 zł. Łączną składkę roczną, obejmującą składkę z tytułu ubezpieczenia OC w kwocie 1 408 zł, składkę z tytułu ubezpieczenia AC w kwocie 5 721 zł oraz składkę z tytułu następstw nieszczęśliwych wypadków w kwocie 50 zł, ustalono na kwotę 7 179 zł (polisa – kk . 8-9). Integralną część umowy stanowiły Ogólne warunki ubezpieczenia Autocasco zatwierdzone uchwałą Zarządu (...) S.A. o numerze (...) z dnia 13 grudnia 2016 roku (dalej: OWU).

§3ust.

1 OWU, ochroną ubezpieczeniową są objęte szkody polegające na uszkodzeniu, zniszczeniu, utracie pojazdu lub jego wyposażenia, zaistniałe w okresie ubezpieczenia, wskutek m.in. wypadku (pkt 1).

§8ust.

2 pkt 1, odszkodowanie jest należne w kwocie równej wartości rynkowej nieuszkodzonego pojazdu pomniejszonej o wartość pozostałości po szkodzie całkowitej, z zachowaniem warunków określonych w ust. 9, przy czym obie wartości są określane wg wartości na dzień powstania szkody.

§8ust.

2 pkt 3, jeżeli suma ubezpieczenia została ustalona w wartości brutto, podstawą ustalenia odszkodowania jest wartość rynkowa pojazdu nieuszkodzonego pomniejszona o wartość pozostałości po szkodzie całkowitej, przy czym obydwie wartości określane są wg wartości na dzień powstania szkody w kwocie brutto, tj. z uwzględnieniem podatku VAT.

§8ust.

9, jeżeli do umowy ubezpieczenia wprowadzono udział własny, od wysokości każdego odszkodowania potrąca się udział własny w wysokości określonej w umowie ubezpieczenia. Szkoda całkowita – w myśl §1 ust. 3 pkt 13 OWU – oznacza szkodę, dla której wyliczone w systemach eksperckich koszty naprawy, liczone wg cen nowych części oryginalnych producenta pojazdu, wymiaru robocizny i jej cen w autoryzowanych stacjach naprawy właściwych dla danej marki oraz miejsca zarejestrowania pojazdu, z uwzględnieniem podatku od towarów i usług (VAT), przekraczają 70% wartości rynkowej pojazdu z chwili zaistnienia szkody. Z kolei wypadek – w myśl §1 ust. 3 pkt 23 – to zdarzenie powstałe wskutek nagłego działania siły mechanicznej w momencie zetknięcia się pojazdu z:

  1. a)innym pojazdem lub
  2. b)innym uczestnikiem ruchu drogowego lub
  3. c)przedmiotami lub zwierzętami znajdującymi się na zewnątrz pojazdu powodujące uszkodzenie bądź zniszczenie pojazdu lub jego części, zaistniałe w tym samym czasie, miejscu i z tej samej przyczyny. Zgodnie natomiast z §4 ust. 3, w przypadku gdy brak jest związku przyczynowego pomiędzy uszkodzeniami pojazdu zgłoszonymi przez ubezpieczonego, a zdarzeniem ubezpieczeniowym, Allianz jest wolny od odpowiedzialności za dane uszkodzenia (OWU – kk . 26-35v.). W dniu 16 października 2019 roku ok. godziny 20:20 w W. na skrzyżowaniu ulic (...) doszło do wypadku drogowego, w którym kierujący pojazdem marki B. o nr rej. (...) M. W. , wyjeżdżając z ulicy (...) w kierunku ulicy (...) , dojeżdżając do skrzyżowania z zamiarem skrętu w prawo, zatrzymał pojazd zajmując ok. 3/4 szerokości prawego pasa ruchu ulicy (...) , który rozpoczynał się ok. 33 metry przed skrzyżowaniem z ulicą (...) , pozostawał w takiej pozycji nie krócej niż 5 sekund i zauważył jadący samochód marki M. (...) o nr rej. (...) (którym kierował K. W. ), który poruszał się ulicą (...) na wprost z prędkością ok. 50 km/h, a następnie zmienił pas ruchu ze środkowego na rozpoczynający się prawy pas ruchu, na którym stał pojazd marki B. , po czym uderzył w pojazd marki B. prawą częścią przodu w okolice lewego przedniego koła (opinia biegłego – kk . 149-177, k. 180; zeznania świadka K. W. – protokół kk . 134-135; zeznania powoda – protokół kk . 135-136). M. W. sporządził oświadczenie, w którym przyznał się do winy kolizji. Zgłosił też szkodę do ubezpieczyciela (...) (bezsporne). Ubezpieczyciel przeprowadził postępowanie likwidacyjne, ustalając, że koszt naprawy przekroczył 70% wartości rynkowej pojazdu i wyliczył koszt pozostałości na kwotę 46 300 zł (pismo (...) z 3.11.2019 – k. 10; arkusz ustalenia wartości pojazdu w stanie uszkodzonym – kk . 20-21). Decyzją z dnia 11 grudnia 2019 roku (...) odmówił M. W. wypłaty odszkodowania za przedmiotową szkodę. W uzasadnieniu wskazał, że do uszkodzenia pojazdu nie doszło w zadeklarowanych okolicznościach. Wskazano, że „przeprowadzona analiza dokumentacji szkody, w tym analiza parametrów ruchu pojazdu oraz danych z odczytu modułów elektronicznych nie potwierdza zadeklarowanego przebiegu zdarzenia. Ponadto analiza sytuacyjna przebiegu powstania szkody pozwala wnioskować, że zdarzenie nie miało charakteru losowego, a do uszkodzenia pojazdu doszło w sposób kontrolowany.” (decyzja z 11.12.2019 – k. 22, k. 72). Na skutek zgłoszonych przez M. W. drogą telefoniczną zastrzeżeń do ww. decyzji, pismem z dnia 6 marca 2020 roku (...) podtrzymał dotychczasowe stanowisko (pismo z 6.03.2020 – k. 24, k. 73). Na mocy umowy sprzedaży z dnia 25 kwietnia 2020 roku M. W. sprzedał A. S. pojazd marki B. o nr rej. (...) za cenę 33 500 zł (kopia umowy sprzedaży – kk . 38-39). Uszkodzenia pojazdów B. (...) o nr rej (...) i M. (...) o nr rej. (...) korelują ze sobą wzajemnie pod względem geometrycznym i energetycznym. Bez wątpienia doszło do fizycznego kontaktu przedmiotowych pojazdów, w wyniku którego pojazd B. został przemieszczony i kolidował ze słupkiem wygradzającym oraz ze słupkami znaków drogowych. Uczestnicy zdarzenia nie podejmowali manewrów drogowych. W celu uniknięcia kolizji kierujący pojazdem M. (...) mógł wykonać manewr hamowania lub ominięcia, gdyż posiadał ku temu wystarczającą ilość czasu od momentu zidentyfikowania obecności stojącego pojazdu B. , zaś M. W. miał możliwość uniknięcia zderzenia w przypadku kontynuowania manewru skrętu w prawo. Położenie pojazdu B. po kolizji było naturalne dla ustalonego przebiegu zdarzenia. Wartość rynkowa pojazdu B. w stanie uszkodzonym po kolizji wynosiła 26 800 zł brutto (opinia biegłego – kk . 180-181; zeznania powoda – protokół kk . 135-136). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wymienionych wyżej dokumentów zgromadzonych w aktach przedmiotowej sprawy, które nie były kwestionowane przez żadną ze stron procesu, a Sąd nie znalazł podstaw, aby powziąć wątpliwość wobec ich prawdziwości. Sąd uznał też co do zasady za wiarygodne zeznania świadka K. W. oraz powoda – uczestników zdarzenia z dnia 16 października 2019 roku. Celem uzyskania wiadomości specjalnych Sąd oparł się na opinii biegłego z zakresu techniki motoryzacyjnej i wyceny wartości pojazdów oraz jakości i kosztów napraw powypadkowych ruchu drogowego i rekonstrukcji zdarzeń drogowych D. G. . Opinię należało uznać za prawidłową. Biegły m.in. sporządził symulację w programie komputerowym V-Sim, z której wynika, że uzyskana pozycja pojazdu po kolizji jest zgodna z pozycją, jaka została udokumentowana zdjęciami z miejsca zdarzenia. Na podstawie symulacji biegły ustalił, że uszkodzenia pojazdów korelują ze sobą wzajemnie pod względem geometrycznym i energetycznym i wszystkie stwierdzone w czasie oględzin uszkodzenia pojazdu B. mogły powstać w wyniku zdarzenia drogowego z dnia 16 października 2019 roku. Biegły co prawda stwierdził, że zdarzenie „przebiegało w sposób odmienny od deklarowanego przez jego uczestników w osobowych źródłach dowodowych” albowiem tuż przed zdarzeniem pojazd marki B. nie był w ciągłym ruchu – jak to podnosił powód („ja toczyłem się – zatrzymałem się i ruszałem” – k. 135) i świadek („wyjechało mi B. ” – k. 134v.) – a przez okres ok. 5 sekund pozostawał w pozycji spoczynkowej (opinia biegłego – k. 172, kk . 179-181; analiza symulacyjna zdarzenia w ramach opinii biegłego – kk . 159-167). Mimo tego należy z całą stanowczością podkreślić, iż

ustaleniami Sądu sporne zdarzenie zaistniało, miało charakter losowy i w żadnym razie nie można przyjąć, by – jak należy rozumieć stanowisko pozwanego – zostało ono zaaranżowane przez uczestniczące w nim osoby. Samochód B. w chwili zdarzenia przygotowywał się do wjazdu na drogę główną, silnik spalinowy nie pracował, ale – jak wskazał biegły – mogła być uruchomiona jednostka napędu hybrydowego (k. 158); poza tym wciśnięty był pedał hamulca (k. 159) i z całą pewnością kierujący autem powód znajdował się w pojeździe – mającym kierownicę z lewej strony. W tym momencie w tę właśnie stronę auta uderzył M. (...) , a więc duży samochód osobowy, odpowiadający wielkością mniejszym autom dostawczym, w dodatku poruszający się z prędkością około 50 km/h. Jak widać na zdjęciach zawartych w opinii (k. 154) uderzenie zostało skierowane w przednią część samochodu B. , bezpośrednio przed kierowcą. Przy tak ustalonych okolicznościach zdarzenia przyjęcie, że zostało ono zaaranżowane przez kierujących w celu wyłudzenia odszkodowania równałoby się uznaniu, iż kierowca samochodu B. godził się z ewentualnością śmierci lub doznania poważnych obrażeń ciała. Zdaniem Sądu jest to jeden z najistotniejszych argumentów przeciwko tezie, która wynika ze stanowiska strony pozwanej. Poza tym rozbieżności między przebiegiem kolizji wskazywanym przez jej uczestników i ustalonym przez biegłego są niewielkie i zdaniem Sądu można złożyć je na karb deficytów postrzegania wywołanych stresem i zdenerwowaniem, które często towarzyszą tego rodzaju wydarzeniom. Świadkowie P. G. oraz B. O. (policjanci, którzy przeprowadzali interwencję podczas zdarzenia) nie pamiętali okoliczności dotyczących kolizji, a zatem ich zeznania nie okazały się przydatne dla sprawy. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo podlegało uwzględnieniu w całości. W oparciu o dopuszczony w sprawie dowód z opinii biegłego ustalono, iż zdarzenie drogowe (wypadek), a tym samym zdarzenie ubezpieczeniowe objęte zawartą między stronami umową ubezpieczenia nastąpiło, zaistniał związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy uszkodzeniami pojazdu zgłoszonymi przez ubezpieczonego, a zdarzeniem ubezpieczeniowym, co stanowi przesłankę do wypłaty należnego odszkodowania w oparciu o zapisy umowy ubezpieczenia oraz art. 805§1 k.c. Sąd jednocześnie nie mógł przychylić się do argumentacji strony pozwanej, iż tak niebezpieczne zdarzenie miało być zaaranżowane celem uzyskania odszkodowania. Jednocześnie stwierdzenie biegłego w treści opinii, iż zdarzenie „przebiegało w sposób odmienny od deklarowanego przez jego uczestników w osobowych źródłach dowodowych” nie miało wpływu na końcowe rozstrzygnięcie, albowiem odnosiło się do konkretnej kwestii dotyczącej pozostawania pojazdu B. przez okres ok. 5 sekund w pozycji spoczynkowej (opinia biegłego – k. 172), z czego trudno wyciągać jakiekolwiek daleko idące wnioski – Sąd interpretuje to jako niezachowanie nieuważne, nieostrożne, zaś ew. celowe spowodowanie wypadku w tak przedstawionych okolicznościach (w sytuacji gdy K. W. poruszał się z prędkością ok. 50 km/h) jawi się jako wysoce nieprawdopodobne i nie znajdujące logicznego uzasadnienia. Dochodzona pozwem i należna kwota 97 474 zł stanowiła różnicę między stałą wartością ubezpieczenia pojazdu określoną w umowie (130 974 zł) a uzyskaną kwotą sprzedaży pojazdu (33 500 zł). Należy w tym miejscu wskazać, że powód i tak zbył pojazd za wyższą cenę, niż wartość rynkowa pojazdu B. w stanie uszkodzonym po kolizji (26 800 zł), a zatem w myśl zapisów OWU (§8 ust. 2 pkt 1 i 3) należne odszkodowanie i tak byłoby wyższe (w myśli art. 321 k.p.c. jednak Sąd nie może orzekać ponad żądanie), w konsekwencji nie jest zasadny zarzut pozwanego, iż od tak żądanego odszkodowania winno się potrącić udział własny w wysokości 500 zł. Ponadto powód dochodził odsetek w oparciu o art. 481 k.c. oraz o regulację ogólnych warunków ubezpieczenia AC od dnia następnego po wydaniu przez ubezpieczyciela decyzji odmownej i takie roszczenie również podlegało uwzględnieniu w całości. Mając na uwadze powyższe rozważania, należało orzec jak w punkcie I sentencji wyroku. O kosztach postępowania (punkt II sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 98§1, §1 1 i §3 k.p.c. Na koszty złożyły się opłata od pozwu w wysokości 4 874 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 5 400 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł i zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego w kwocie 600 zł. W przedmiocie nakazania pobrania nieuiszczonych kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98§1 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 u.k.s.c. Koszty te stanowiła kwota 1 018,56 zł tytułem wynagrodzenia biegłego za sporządzenie opinii pokrytego tymczasowo z sum Skarbu Państwa. Tak też orzeczono jak w punkcie III sentencji wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.