Sygn. akt I C 311/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 lipca 2024 r. Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny: Przewodniczący: sędzia Tadeusz Kotuk Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Szymańska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 lipca 2024 r. w G. sprawy z powództwa E. S. przeciwko Bankowi (...) S.A. w W. o zapłatę I. zasądza od pozwanego Banku (...) S.A. w W. na rzecz powódki E. S. kwotę 61.888,66 zł (sześćdziesiąt jeden tysięcy osiemset osiemdziesiąt osiem złotych sześćdziesiąt sześć groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia 6 marca 2024 r. do dnia zapłaty; II. zasądza od pozwanego Banku (...) S.A. w W. na rzecz powódki E. S. kwotę 6.417 zł (sześć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów procesu. Sygn. akt I C 311/24 UZASADNIENIE Stan faktyczny Powódka w 2003 r. zamierzała uzyskać finansowanie zakupu lokalu mieszkalnego na cele prywatne. Była wówczas z wykształcenia prawnikiem, pracowała jako menager sprzedaży urządzeń przemysłowych (owijarki) na rynek krajowy. Zamierzała zaciągnąć pierwszy w życiu kredyt bankowy. Udała się do (...) placówki Banku (...) S.A. z siedzibą w W. . Po analizie swojej sytuacji otrzymała informację, że nie posiada zdolności kredytowej w przypadku kredytu złotowego, ale posiada ją dla kredytu we frankach szwajcarskich. Pracownica banku zapewniała, że frank szwajcarski jest bardzo stabilną walutą, a wpływ ewentualnych różnic kursowych na spłacany w złotówkach kredyt będzie oscylować wokół praktycznie pomijalnej kwoty kilku groszy. Powódce nie przedstawiano symulacji zmian raty w przypadku zmiany kursu waluty odniesienia. Powódka nie negocjowała warunków umowy kredytowej, którą następnie zawarła (podpisała, umowa z dn. 15 kwietnia 2003 r., (...) , nr 046/03/03G). Spłacała kredyt w złotówkach i w całości spłaciła go w maju 2017 r., łącznie spłaty objęty kwotę 61.888,66 zł. Umowa ani regulamin nie przewidywały określenia mechanizmu przeliczania spłat w złotówkach na walutę kredytu. Dowód: zeznania powódki, k. 293-294 umowa z regulaminem, k. 32-53 Ocena dowodów Zeznania powódki są szczere i wiarygodne. Opisała ona przebieg okoliczności towarzyszących zawarciu umowy w sposób, co do którego nie można mieć wątpliwości. Dokument prywatny w postaci umowa kredytu z Regulaminem nie budzi wątpliwości co do autentyczności. Wysokość dotychczasowych spłat nie jest sporna. Dokumenty przedstawione przez pozwanego, a zawierające w istocie paletę poglądów prawniczych i ekonomiczno-finansowych (kopia pisemnych zeznań J. C. , K. M. , zanonimizowana opinia biegłego z innej sprawy, opinia M. K. , J. J. , Ł. B. , firmy (...) ) nie miały znaczenia dla sprawy. To samo dotyczy innych informacji ekonomiczno-walutowych zawartych na dołączonej do pozwu płycie CD-R. Zeznania świadków wnioskowanych przez pozwanego nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż żaden z nich nie uczestniczył w procesie ewentualnego negocjowania oraz zawierania przedmiotowej umowy. Opinia biegłego nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż dotyczą okoliczności wyliczania przez bank wysokości raty, a więc zdarzeń, które nastąpiły już po zawarciu umowy kredytowej, co nie jest objęte ustaleniami faktycznymi. Kwalifikacja prawna Sąd uznał za abuzywne postanowienia umowne dotyczące przeliczania kursu franka szwajcarskiego (§ 2 ust. 1, § 4 ust. 1 umowy, § 3 ust. 19 pkt 2 Regulaminu), gdyż przewidują dowolne, nie ograniczone żadnymi zobiektyzowanymi kryteriami (parametrami, wskaźnikami) ustalanie kursów przeliczeniowych na potrzeby realizacji przedmiotowej umowy. Oznacza to całkowitą swobodę banku w tym zakresie ze szkodą dla konsumenta. Takie postanowienia umowne są dla konsumenta rażąco niekorzystne i sprzeczne z dobrymi obyczajami ( art. 385 1 § 1 k.p.c. ). Powódka nie została przed zawarciem umowy w żaden sposób ostrzeżona o rzeczywistym, realnym ryzyku zmian kursu waluty odniesienia (frank szwajcarski), a wręcz została fałszywie zapewniona o nieograniczonej w czasie stabilności tej waluty. Nie ma przy tym znaczenia, że powódka w chwili zawarcia umowy była z wykształcenia prawnikiem. Umowa nie była efektem negocjacji. Wyeliminowanie z umowy tych postanowień oznacza, że nie można jej praktycznie wykonywać, a jednocześnie nie obowiązywały inne normy prawa, które mogłyby znaleźć zastosowanie w miejsce klauzul wyeliminowanych, w tym zakresie należy podzielić pogląd prawny powódki zawarty w uzasadnieniu pozwu. W konkluzji należy stwierdzić, że umowa kredytowa w całości była ab initio bezwzględnie nieważna w rozumieniu art. 58 § 1 k.c. Okoliczności sposobu wykonywania umowy (tj. faktycznych kursów przeliczeniowych stosowanych przez bank) nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia (por. art. 385 2 k.c. ). Umowa została zawarta przed wejściem Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. Jednak przepisy art. 385 1 -385 3 k.c. obowiązywały w dacie zawarcia umowy, stanowiąc przejaw harmonizacji prawa polskiego z prawem europejskim. Stąd też ich wykładnia zgodna z prawem Unii Europejskiej i późniejszym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE jest w pełni uprawniona (wyrok (...) z 3 października 2019 r., C-260/18). Zdaniem Sądu nie ma podstaw do analizy umowy pod kątem sprzeczności z art. 353 1 k.c. , czy art. 69 Prawa bankowego , skoro podstawą wyroku uwzględniającego powództwo może być w niniejszym przypadku tak naprawdę tylko jeden powód uznania jej za nieważną, co wynika z pierwszeństwa stosowania prawa Unii Europejskiej od daty wejścia Polski do tej organizacji międzynarodowej. Powódka twierdziła, że dowiedziała się przyczynie nieważności umowy w lutym 2024 r. i trudno zarzucić temu twierdzeniu niewiarygodność. Jakkolwiek w ostatnich latach (od 2019 r.) w obiegu publicznym pojawiło się szereg relacji, opinii i komentarzy do orzeczeń sądów krajowych i (...) dotyczących kwestii tzw. „kredytów frankowych” i to w kierunku wskazującym na poważne podstawy do stwierdzania ich nieważności, to jednak w konkretnym przypadku spóźniony brak zainteresowania powódki tą kwestią jest możliwy, w szczególności w przypadku kredytu już od kilku lat spłaconego. Nie można więc w danym wypadku uznać zarzutu przedawnienia za słuszny. Uwagi pozwanego dotyczące rzekomego pokrzywdzenia innych kredytobiorców zaciągających kredyty złotówkowe są nietrafne, gdyż sąd w niniejszym procesie ocenia jedynie konkretny stosunek zobowiązaniowy, a nie wpływ tego rodzaju kredytów na cały rynek kredytów detalicznych na terenie kraju. Także kwestie ryzyka działalności banku pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż każdy przedsiębiorca ocenia i szacuje je we własnym zakresie. Pozostałe zarzuty pozwanego omawiają okoliczności obojętne dla rozstrzygnięcia, w szczególności dotyczy to kwestii wykazywania faktycznych kursów przeliczeniowych, które zdaniem banku były sprawiedliwe. Ta kwestia wykracza poza kognicję sądu w niniejszej sprawie. Stosując powszechnie akceptowaną teorię tzw. dwóch kondykcji bezsprzecznie należy uznać, że powódce służy zwrot całego nienależnego świadczenia wynikającego z nieważnej umowy kredytowej. Zarzut zatrzymania okazała się niesłuszny, gdyż w przypadku wzajemnych roszczeń jednorodzajowych nie służy żadnej ze stron (por. uchwała SN z 19 czerwca 2024 r., III CZP 31/23). Mając powyższe na uwadze powództwo uwzględniono w całości na mocy at. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i § 2 k.c. ( punkt I. ) Koszty O kosztach orzeczono jak w punkcie II. na mocy art. 98 k.p.c. Na zasądzone od przegrywającego powoda koszty składa się: opłata sądowa od pozwu (1.000 zł), opłata za czynności adwokackie w stawce minimalnej (5.400 zł, § 2 pkt 6 rozp. MS z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie w stawce minimalnej, ze zm.) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł), z odsetkami.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.