Sygn. akt X P 1112/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 września 2013 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia Wydział X Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący : SSR Marcin Szajner Ławnicy : Beata Kominiak, Helena Żugaj Protokolant: Monika Biegańska po rozpoznaniu w dniu 25 września2013 r. we Wrocławiu przy udziale - ……………………………………………… sprawy z powództwa J. S. przeciwko C. Z. M. C. S.A – W. z siedzibą we W. o odszkodowanie w zw. z wypowiedzeniem umowy o pracę z naruszeniem przepisów prawa I. oddala powództwo; II. zasądza od powoda J. S. na rzecz strony pozwanej C. Z. M. C. S.A – W. z siedzibą we W. kwotę 77zł tytułem zwrotu kosztów procesu w tym kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie; III. pozostałe koszty postępowania zalicza na rachunek Skarbu Państwa. UZASADNIENIE Pozwem z dnia 30 października 2012 r. ( prezentata Biura Podawczego Sądu 5.11.2012) nadanym w urzędie pocztowym w dniu 31.10.2012 r. skierowanym przeciwko stronie pozwanej C. Z. M. C. S.A. W. z siedzibą we W. powód J. S. domagał się zasądzenia od strony pozwanej na rzecz powoda kwoty 34.500 zł tytułem odszkodowania w związku z wypowiedzeniem umowy o pracę z naruszeniem przepisów prawa oraz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód wskazał, iż był zatrudniony u strony pozwanej w oparciu o umowę o pracę zawartą w dniu 15 listopada 2011 r. na czas określony do 14 listopda 2013r. w wynagrodzeniem w kwocie 11.500 zł brutto. W dniu 26 października 2012 r. powód otrzymał oświadczenie pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę z zachowaniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia. Zgodnie z treścią art.30 §1 ust.4 kp pracodawca przy rozwiązywaniu umowy na czas określony z zachowaniem wypowiedzenia nie ma obowiązku informowania pracownika o przyczynie wypowiedzenia. Coraz częściej jednak w literaturze i orzecznictwie zaczyna dominować pogląd, iż brak konieczności określenia przyczyn wypowiedzenia umowy terminowej może stanowić naruszenie zasad równego traktowania w zatrudnieniu ze względu na rodzaj umowy o pracę. Podnoszona jest także możliwość niekonstytucyjności powyższego przepisu wobec art.32 Konstytucji RP . Powołanemu wypowiedzeniu umowy o pracę zarzucić należy jednak przede wszystkim naruszenie art.41 kp . Powód od dnia 19.10.2012 do 25.10.2012 przebywał na zwolnieniu lekarskim w związku z chorobą układu pokarmowego. Następnie 26 października 2012 r. powód otrzymał dalsze zwolnienie lekarskie z poradni psychiatrycznej stwierdzające jego niezdolność do pracy w okresie od 26.10.2012 do 25.11.2012 r. Po otrzymaniu powyższego zwolnienia powód udał się celem jego przedłożenia pracodawcy oraz wykonania koniecznych jego zdaniem czynności wynikających z zatrudnienia w pozwanej spółce. Nie bez znaczenia dla sprawy pozostają dolegliwości powoda. Silny stres, na który powód narażony był w związku z wykonywaną pracą był bezpośrednią przyczyną jego problemów gastrycznych i psychiatrycznych. Powód całkowicie poświęca się swojej pracy. Jest pracownikiem rzetelnym i dyspozycyjnym a jego absencje chorobowe nie wykraczają ponad ramy konieczne dla ratowania zdrowia. W związku z profesjonalnym podejściem do swoich obowiązków i lojalnym stosunkiem do pracodawcy, powód pomimo posiadania 26.10.2012 zaświadczenia uprawniającego go do dalszej absencji w pracy, przed złożeniem go na ręce pracodawcy zdecydował się wykonać tego dnia konieczne jego zdaniem obowiązki pracownicze. W trakcie ich wykonywania powodowi zostało dostarczone wypowiedzenie umowy o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Zaistniała sytuacja była dla powoda zaskoczeniem. Nie wskazano mu przyczyny wypowiedzenia. Nikt z przełożonych nie przeprowadził z powodem przed tym zdarzeniem rozmów na temat zagrożenia jego pozycji w firmie czy ryzyka utraty pracy. Niezwłocznie po przekazaniu wypowiedzenia powód przedstawił pracodawcy zwolnienie lekarskie z dnia 26.10.2012 r. W tej sytuacji wypowiedzenie złożone powodowi należy uznać na mocy art.41 kp za bezskuteczne. Powód w momencie otrzymania wypowiedzenia był poddany silnemu czynnikowi stresogennemu, co w połączeniu z jego dolegliwościami natury psychiatrzycznej mogło doprowadzić do pogorszenia jego stanu zdrowia. Z powyższej przyczyny nie poprosił on o potwierdzenie odbioru zwolnienia przez pozwanego. Dla skuteczności takiego oświadczenia nie jest jednak potrzebne takie potwierdzenie Strona pozwana C. Z. M. C. S.A. W. z siedzibą we W. w odpowiedzi na pozew z dnia 3 grudnia 2012 r. ( prezentata Biura Podawczego 4.12.2012) wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 1.800 zł oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa 17 zł. W uzasadnieniu strona pozwana zarzuciła, iż przepisy prawa nie nakładają na pracodawcę obowiązku uzasadnienia wypowiedzenia umowy o pracę na czas określony. Wobec jednoznacznego sformułowania art.30 §4 kp wymóg wskazywania przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę jest jedynie postulatem de lege ferenda . Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 2.12.2008 sygn. P 48/07 orzekł, iż art.30 §4 kp w zakresie w jakim pomija obowiązek wskazania przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie w przypadku umowy terminowej nie jest niezgodny z art.2 i 32 Konstytucji RP , a zdanie odrębne od tegoż orzeczenia zgłosił jedynie jeden z pięciu sędziów składu orzekającego. Wbrew twierdzeniom pozwu pozwany wypowiadając powodowi umowę o pracę nie naruszył art.41 kp . W istocie powód przebywał na zwolnieniu lekarskim w dniach 19-25 października 2012 r. Po zakończeniu okresu zwolnienia to jest w dniu 26.10.2012 r. powód stawił się do pracy i normalnie wykonywał swoje zwykłe obowiązki pracownicze. Obecność powoda w pracy w tym dniu nie była spowodowana pilną potrzebą czy jakimiś nadzwyczajnymi okolicznościami; przystąpił on do wykonywania swoich obowiązków pracowniczych w zwykłym toku czynności, nie zgłaszając pozwanemu jakichkolwiek okoliczności związanych z jego ewentualną niedyspozycją. Tego dnia w trakcie spotkania powoda z prezes zarządu R. - S. , przewodniczącym Rady Nadzorczej S. oraz szefem Biura Zarządu B. powodowi wręczono oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę oraz poinformowano go o przyczynie rozwiązania umowy jaką była negatywna ocena pracy powoda. W czasie tego spotkania ani też wcześniej powód nie przedstawił pozwanemu zwolnienia lekarskiego ani też nie poinformował o jego posiadaniu. Po otrzymaniu wypowiedzenia powód oświadczył jedynie że źle się poczuł. Po zakończeniu spotkania prezes zarządu sprawdziła u specjalisty ds. kadr S. , że powód nie składał zwolnienia lekarskiego na ten dzień. Strona pozwana zaprzeczyła także ażeby powód był pracownikiem rzetelnym, profesjonalnie podchodzącym do swoich obowiązków. POzwany wielokrotnie wyrażał wobec powoda niezadowolenie z niesatysfakcjonujących wyników podporządkowanego powodowi pionu, jego niekompetencji gdy wyznaczał sam cele sprzedaży których nie realizował. O fakcie posiadania zwolnienia obejmującego dzień 26.10.2012 r. powód poinformował pozwanego dopiero w mailu z dnia 26.10.2012 r. wysłanym do prezes zarządu dopiero o godzinie 21.26 tego dnia. Natomiast skan tego zwolnienia powód przesłał pozwanemu przy mailu z dnia 29.10.2012 a oryginał listem poleconym w dniu 31.10.2012 r. Nie polega więc prawdzie twierdzenie powoda jakoby "przedstawił zwolnienie lekarskie niezwłocznie po przekazaniu wypowiedzenia a jedynie nie poprosił o potwierdzenie jego odbioru przez pozwanego." Na rozprawie w dniu 7 grudnia 2012 r. powód podtrzymał roszczenie odszkodowawcze stanowiące równowartość trzymiesięcznego wynagrodzenia, dostosowując je do wyliczenia pracodawcy jak w zaświadczeniu o średnim wynagrodzeniu bruttto powoda za ostatnie 3 miesiące pracy- to jest kwoty 40.940, 01 zł brutto ( vide rozprawa z 7.12.2012 k.45 verte). Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: Powód J. S. był zatrudniony u strony pozwanej C. Z. M. C. S.A. W. z siedzibą we W. w oparciu o umowę o pracę na czas określony zawartą w dniu 15 listopada 2011 r. w okresie od 15.11.2011 do 10.11.2012 r. w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku dyrektora handlowego z wynagrodzeniem 11.500 zł brutto. Do obowiązków powoda należało planowanie, organizacja oraz nadzór sprzedaży hurtowej w pionie handlowym wobec klientów instytucjonalnych w sektorze publicznej służby zdrowia ( głównie szpitali). Przedmiotem działalności pozwanej spółki jest sprzedaż aparatury medycznej, prowadzenie hurtowni medycznej w ramach grupy kapitałowej. Bezpośrednim przełożonym powoda była prezes zarządu spółki D. R. S. . Powód wykonywał swoje obowiązki w siedzibie spółki oraz w terenie. Powód pełnił także funkcję prezesa zarządu spółki zależnej od strony pozwanej. Od 28.06.2012 powód pełnił funkcję członka zarządu pozwanej spółki. Celem powołania była dodatkowa motywacja dla powoda, docenienie roli i funkcji dyrektora handlowego w spółce. Dowody: umowa o pracę na czas określony z 15.11.2011 ( k.9); akta osobowe powoda ( załącznik); odpis aktualny KRS pozwanej spółki ( k.31-37); zeznanie świadka S. S. ( k.110); przesłuchanie w charakterze strony pozwanej: członka zarządu M. R. ( k.130); prezes zarządu D. R. S. ( k.130). Średnie wynagrodzenie powoda za ostatnie 3 miesiące pracy wynosiło 13.646,67 zł brutto ( 8.976,81 zł netto). Dowody: zaświadczenie o wynagrodzeniu z 28.11.2012 ( k.30). Pozwana spółka postawiła przed powodem zadanie poprawy wyników sprzedaży w pionie hurtowym. Powód nie spełnił oczekiwań zarządu i nie odbudował sprzedaży hurtowej. Na przestrzeni 3 kwartałów 2012 roku wyniki sprzedaży nie poprawiły się, nie osiągnęły satysfakcjonującego poziomu. Współpraca powoda z dyrektorem działu handlu detalicznego M. R. nie układała się należycie. Dyrektor R. stwierdzała u powoda brak profesjonalizmu, dostatecznej wiedzy merytorycznej, brak wiedzy o podstawowych wskaźnikach ekonomicznych. Nie panował nad gospodarką magazynową. Powód miał pełną świadomość stawianych mu zarzutów i negatywnej oceny pracodawcy. Na cotygodniowych roboczych spotkaniach z zarządem omawiano i oceniano wyniki sprzedaży. Powodowi zwracano uwagę na brak postępów. Powód zachowywał się biernie i pasywnie. Zarząd wskazywał powodowi iż utrzymywanie się wyników sprzedaży na dotychczasowym poziomie i brak progresu będzie skutkował decyzją o wypowiedzeniu umowy. Powód był postrzegany przez współpracowników jako osoba pełną energii w ciągłym ruchu, o silnej konstrukcji psychicznej, okaz zdrowia, pełen optymizmu i entuzjazmu. Nie skarżył się na stosowanie wobec niego praktyk mobbingowych czy dyskryminacyjnych, negatywne relacje personalne w środowisku pracy. Nie korzystał ze zwolnień lekarskich w okresie zatrudnienia z uwagi na stres czy depresję. Nie skarżył się na kłopoty psychiczne. Nigdy nie chorował poza ostatnim okresem przed wypowiedzeniem ( 19-25.10.2012). Powód znajdował się pod opieką lekarza psychiatry od sierpnia 2012 r. z uwagi na stany depresyjne O powyższym nie informował pracodawcy. W wykonywanych obowiązkach miał swobodę w kształtowaniu struktury podległych działów ( stworzył dział obsługi klienta publicznego), wprowadzaniu nowych rozwiązań czy innowacjach mających podnieść sprzedaż. W pozwanej spółce nie było praktyki nagłych wezwań do wykonywania pilnych obowiązków niezależnie od stanu zdrowia, "ściągania pracowników z urlopu czy też chorobowego". Takich działań nie podejmowano nigdy wobec powoda. Dowody: dokumentacja lekarska historii choroby ( k.54-58); zeznanie świadków: S. S. ( k.110); J. B. ( k.110); W. K. ( k.130); przesłuchanie w charakterze strony pozwanej: członka zarządu M. R. ( k.130); prezes zarządu D. R. S. ( k.130). Zarząd spółki po otrzymaniu wyników sprzedaży w trzecim kwartale w pierwszych dwóch tygodniach października 2012 podjął decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z powodem. Powód w okresie 19-25 października 2012 korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Pierwszym dniem pracy powoda o zakończeniu absencji chorobowej był 26.10.2012 ( piątek). Nikt nie oczekiwał od powoda stawiennictwa do pracy w tym dniu z uwagi na niecierpiące zwłoki zadania do wykonania, niezależnie od stanu zdrowia. Nie miał zaplanowanych żadnych czynności. Powód nie miał normowanego czasu pracy. Stawił się do pracy ok. godziny 7.
- Około godziny 9.00 powód był w gabinecie dyrektor R. - pytał co się wydarzyło w firmie przez tydzień. Powód pomiędzy 7.00 a 12.00 podejmował czynności w pracy w normalnym toku czynności. Przebywał w dziale zamówień i dziale obsługi klienta, wzywał do siebie podległych pracowników. W tym czasie widział się także z szefem biura zarządu B. . W rozmowie nie powoływał się na swe złe samopoczucie. Nie informował nikogo że przebywa na zwolnieniu lekarskim. Nie przedstawiał nikomu żadnego dokumentu odzwierciedlającego powyższe zwolnienie. O godzinie 12.00 powód został poproszony do gabinetu prezes zarządu R. - S. . Rozmowa trwała ok.15-30 minut. Obok powoda uczestniczyła w niej prezes zarządu D. R. S. , przewodniczący Rady Nadzorczej S. S. oraz szef biura zarządu J. B. . Przewodniczący R. S. przedstawił powodowi negatywną ocenę jego pracy, a następnie główne motywy rozwiązania umowy o pracę. Powód przyjął decyzję pracodawcy spokojnie, nie polemizował i nie protestował. Powodowi wręczono przygotowany dokument wypowiedzenia, który podpisał. Powód miał możliwość swobodnej wypowiedzi. Nie podjął jednak dialogu. Nie sygnalizował złego samopoczucia, nie przedstawił zwolnienia lekarskiego; otrzymując wypowiedzenie nie powołał się na fakt niedyspozycji zdrowotnej w dniu wręczenia wypowiedzenia. Dla uczestników spotkania nie wyglądał na osobę chorą czy cierpiącą. Strona pozwana rozwiązała z powodem umowę o pracę z zachowaniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia ze skutkiem na dzień 10.11.
- Powód został zobowiązany do wykorzystania zaległego urlopu wypoczynkowego w okresie wypowiedzenia. Po opuszczeniu spotkania powód wyposażony w kartę obiegową zgodnie ze wskazówkami szefa biura zarządu B. oraz korzystając częściowo z pomocy p. K. zdawał narzędzia służbowe ( komputer, samochód służbowy, karty) w poszczególnych komórkach organizacyjnych, łącznie z działem księgowo-finansowym gdzie umiejscowione jest stanowisko do obsługi kadr. Nigdzie w trakcie tych czynności nie powołał się na zwolnienie lekarskie; nie przedstawił żadnego dokumentu. Powód został odwieziony do miejsca zamieszkania w O. przez szefa logistyki, gdzie przekazał drobne narzędzia pracy ( ładowarka i kabel do laptopa). Tam także nie przekazał zwolnienia lekarskiego. Prezes zarządu poleciła sprawdzić ok. godziny 15.00 już po opuszczeniu firmy przez powoda u specjalisty ds. kadr S. czy powód pozostawił jakiś dokument potwierdzający niedyspozycję zdrowotną tego dnia. Takiego dokumentu nie było. Wieczorem w dniu 26.10.2012 ( godz. 21.26) powód wysłał prezes R. - S. wiadomość mailową informując ją iż w tym dniu przebywał na zwolnieniu lekarskim a w pracy zjawił się wyłącznie na wezwanie pracodawcy celem nadrobienia zaległości w pracy z uwagi na lepsze samopoczucie. W dniu 29.10.2012 powód przesłał pracodawcy skan zwolnienia lekarskiego wystawionego w dniu 25.10.2012 na okres 26.10-25.11.2012 przez lekarza psychiatry. W dniu 31.10.2012 przesłał natomiast listem poleconym oryginał zwolnienia. Dowody: kserokopie zwolnień lekarskich powoda: za okres 19-25.10.2012 oraz okres 26.10-25.11.2012 ( k.11-12); wydruki poczty elektronicznej powoda - maile z 26 i 29.10.2012 ze skanem zwolnienia ( k.38-40); wyciąg z ksiązki podawczej strony pozwanej z 31.10.2012 ( k.41-42); wypowiedzenie umowy o pracę z 26.10.2012 ( k.10); zeznanie świadków: S. S. ( k.110); J. B. ( k.110); W. K. ( k.130); przesłuchanie w charakterze strony pozwanej: członka zarządu M. R. ( k.130); prezes zarządu D. R. S. ( k.130). W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne Sąd Rejonowy zważył co następuje: Powództwo powoda jako nieuzasadnione nie zasługuje na uwzględnienie zarówno co do zasady jak i co do wysokości. W niniejszym postępowaniu powód domagał się zasądzenia od strony pozwanej odszkodowania w związku z wypowiedzeniem z nim umowy o pracę z naruszeniem przepisów prawa- art.41 kp . W ocenie powoda powyższe naruszenie polegać miało na wręczeniu powodowi wypowiedzenia umowy o pracę w dniu 26.10.2012 r. w czasie usprawiedliwionej nieobecności w pracy z uwagi na absencję chorobową. Ponadto powód dowodził iż fakt nie umieszczenia w treści wypowiedzenia terminowej umowy o pracę przyczyn rozwiązania umowy o pracę należałoby odczytywać jako naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu. Zasadniczo umowa o pracę na czas określony podlega ochronie przed jej wcześniejszym rozwiązaniem i powinna trwać do końca okresu, na jaki została zawarta. Jednakże ustawodawca w art. 33 kodeksu pracy przewidział wyjątek, zgodnie z którym umowa o pracę na czas określony może być rozwiązana wskutek wcześniejszego jej wypowiedzenia. Aby rozwiązanie takiej umowy było dopuszczalne, konieczne jest spełnienie następujących warunków: - wypowiedzenie może dotyczyć wyłącznie umowy o pracę zawartej na czas dłuższy niż 6 miesięcy, - strony przewidzą możliwość wcześniejszego rozwiązania umowy za wypowiedzeniem. Zgodnie z art. 33 kp przy zawieraniu umowy o pracę na czas określony dłuższy niż sześć miesięcy strony mogą przewidzieć dopuszczalność rozwiązania umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Podkreślić przy tym należy, że umowa o pracę zawarta na czas określony, dłuższy niż sześć miesięcy, w której strony przewidziały dopuszczalność jej wcześniejszego rozwiązania za wypowiedzeniem, może być w ten sposób rozwiązana także przed upływem sześciu miesięcy jej trwania (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7.09.1994r. I PZP 35/94, OSNAPiUS 1994, nr 11, poz. 173). Natomiast zgodnie z art. 30 § 1 pkt. 2 kp umowa o pracę rozwiązuje się przez oświadczenie jednej ze stron z zachowaniem okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem). Natomiast zgodnie z art. 30 § 3 i 5 kp oświadczenie każdej ze stron o wypowiedzeniu powinno nastąpić na piśmie, gdzie w przypadku oświadczenia pracodawcy dodatkowo powinno być zawarte pouczenie o przysługującym pracownikowi prawie odwołania do sądu pracy. Zgodnie z art. 30 § 4 kp pracodawca ma obowiązek wskazania przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy o pracę wyłącznie w przypadku wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub w przypadku rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Z powyższego a contrario wynika, iż ustawodawca nie nakłada na pracodawcę obowiązku wskazania przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas określony. Oczywistym jest więc, że skoro w niniejszej sprawie strony łączyła umowa o pracę na czas określony to strona pozwana nie miała obowiązku uzasadniania swojej decyzji. Konsekwencją zaś powyższego unormowania jest właśnie z jednej strony zwolnienie pracodawcy z obowiązku podania przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie umowy zawartej na czas określony, z drugiej zaś strony – bezprzedmiotowość badania w postępowaniu sądowym, czy owa przyczyna istnieje i czy jest uzasadniona (tak też Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 04.03.1999r. I PKN 607/98, OSNP 2000, nr 8, poz. 308). Wobec powyższego Sąd w niniejszym postępowaniu nie badał rzeczywistych przyczyn rozwiązania z powodem umowy o pracę, nie prowadził postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia tych przyczyn. Ustalenie motywów którymi kierował się pracodawca rozwiązując umowę o pracę zmierzać miało w intencji Sądu jedynie do zbadania świadomości powoda co do stawianych mu zarzutów pracodawcy, co z kolei miało znaczenie dla zbadania motywów postępowania powoda w kontekście zgłoszenia absencji chorobowej pracodawcy. Wbrew twierdzeniom pozwu aktualny pozostaje zapis cytowanego art. 30 § 4 kp , zwalniający pracodawcę z obowiązku wskazania przyczyny wypowiedzenia terminowej umowy o pracę, a orzecznictwo Sądu Najwyższego nie zmierza w kierunku sugerowanej przez powoda liberalizacji tego ustawowego rozwiązania. Żadne klauzule generalne nie upoważniają do odmiennej interpretacji powyższych zapisów. Brak także orzeczenia TK stwierdzającego niekonstytucyjność tych przepisów, a powód może powoływać się jedynie nieprzekonująco na zdanie odrębne jednego z sędziów Trybunału. Zgodnie z treścią art.41 kp pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w czasie urlopu pracownika, a także w czasie innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Norma prawna zawarta w/w wymienionym przepisie, szerzej skomentowana została w wyroku SN z dnia 11.11.1986 sygn. akt I PRN 85/86 (PiZS 1987/4/60) „ Ochrona przewidziana w art. 41 k.p. polega na zakazie złożenia przez zakład pracy oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę w okresach przewidzianych w tym przepisie. Przesłanki ochronne (np. choroba pracownika) muszą zatem istnieć w dacie złożenia przez zakład pracy oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę. Brak tych przesłanek ochronnych w dacie złożenia przez zakład pracy oświadczenia w przedmiocie wypowiedzenia umowy o pracę wyłącza stosowanie art. 41 k.p. , choćby nawet w okresie wypowiedzenia powstały przesłanki uzasadniające zakaz wypowiedzenia (np. choroba pracownika).” Kluczowym zatem dla niniejszego postępowania stała się odpowiedź na pytanie czy nieobecność powoda w pracy była usprawiedliwiona oraz czy w dacie złożenia przez pozwanego oświadczenia o wypowiedzeniu istniały przesłanki ochronne (zły stan zdrowia pracownika). Na powodzie, zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodu ( art.6 kpc ) spoczywał obowiązek wykazania iż w dacie wręczenia wypowiedzenia umowy o pracę w dniu 26.10.2012 był niezdolny do pracy z powodu choroby. W ocenie Sądu tej powinności w niniejszym postępowaniu powód nie sprostał. Powód twierdził iż dysponował zwolnieniem lekarskim przychodząc do pracy w dniu 26.10.2012 ale nie przedstawił go osobom reprezentującym pracodawcę i wręczającym mu wypowiedzenia ponieważ nie został dopuszczony do głosu. Jednocześnie w innym miejscu wskazał, iż wypowiedzenie wręczył ale nie uzyskał potwierdzenia jego złożenia. Powoływał się także na stresującą atmosferę pracy, presję sprzyjającą pojawieniu się u niego stanów depresyjnych, lękowych. Wskazał również iż pojawienie się w pracy w dniu 26.10.2012 było związane wyłącznie z chęcią nadrobienia zaległości w pracy pod presją pracodawcy w związku z czasowym polepszeniem stanu zdrowia podczas zwolnienia lekarskiego. Wszystkie powyższe założenia powoda pozostały jednak jedynie gołosłownymi twierdzeniami nie potwierdzonymi żadnymi dowodami zaoferowanymi Sądowi w toczącym się postępowaniu o odszkodowanie. Natomiast to strona pozwana zgłosiła w niniejszym postępowaniu inicjatywę dowodową, która pozwoliła Sądowi zrekonstruować stan faktyczny sprawy i chronologiczny przebieg zdarzeń. Zeznania świadków S. , B. i K. oraz przesłuchanie członków zarządu R. i prezes R. - S. są logicznie powiązane, wewnętrznie spójne i wzajemnie się uzupełniają. Z tak ustalonego stanu faktycznego sprawy niezbicie wynika, iż powód stawił się do pracy w dniu 26.10.2012 po zakończeniu zwolnienia lekarskiego, podjął wykonywanie codziennych czynności zawodowych w zwykłym toku czynności. W żaden sposób powód nie wykazał, iż jego obecność w pracy była wymuszona przez pracodawcę, aby tego dnia wykonywał pilne ekstraordynaryjne czynności nie cierpiące zwłoki, bądź aby pojawił się w siedzibie spółki aby złożyć zwolnienie lekarskie. Jak zeznali świadkowie przez cały okres swojej obecności w pracy tego dnia, zarówno przed, w trakcie i po wręczeniu wypowiedzenia nie sygnalizował swojej niedyspozycji zdrowotnej, nie okazywał ani nie składał żadnego zwolnienia lekarskiego. Pozbawiona logiki pozostaje sytuacja w której powód pomimo podjętych wobec niego czynności zmierzających do ustania stosunku pracy poczynając od wręczenia wypowiedzenia a kończąc na odebraniu narzędzi pracy- nie sygnalizuje pracodawcy że jest chory, że legitymuje się zwolnieniem lekarskim, uniemożliwiającym wdrożenie wobec niego powyższego zamiaru pracodawcy. Powód miał szereg możliwości do takiej sygnalizacji w trakcie przebiegu tego dnia- poczynając od możliwej wizyty w kadrach pozwanej, poprzez złożenie oświadczenia przy wręczeniu wypowiedzenia a kończąc na sytuacji odwiezienia do miejsca zamieszkania przez przedstawiciela pracodawcy. Takiej oceny Sądu zmienić nie może nawet sugerowana przez powoda ( a nie wykazana) trudna kondycja psychofizyczyna powoda. Należy dodać także iż przy ocenie zachowania powoda w sytuacji powyżej analizowanej powinno uwzględniać się podwyższone standardy staranności obowiązującej na stanowiskach kierowniczych czy też samodzielnych. Powód zajmował stanowisko dyrektora handlowego; jako osoba wykształcona miał świadomość skutków prawnych i faktycznych określonych zachowań czy zaniechań. W pełni także powinien pojmować ich znaczenie i doniosłość prawną. Powód nie przedstawił także żadnych dowodów na poparcie twierdzeń, iż wobec niego stosowane były jakiekolwiek działania mobbingowe, dyskryminujące. Powód nie korzystał ze zwolnień lekarskich w okresie zatrudnienia z tego tytułu. Pracodawca nie zaobserwował żadnych symptomów u powoda depresji, pogłębiającego się stresu, a powód ich nie zgłaszał. Zgodnie z tezą wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14.10.1997 r. ( sygn. I PKN 322/97; publ. OSNP 1998/15/451) Wypowiedzenie umowy o pracę pracownikowi, który świadczył pracę a następnie wykazał, że w dniu wypowiedzenia był niezdolny do pracy z powodu choroby, nie narusza art. 41 KP . Zaznaczenia wymaga także fakt, iż w orzecznictwie SN akcentuje się iż ochrona przewidziana w art. 41 k.p. dotyczy nieobecności w pracy, a nie niezdolności do pracy. W pojęciu "nieobecność w pracy" mieści się "niezdolność do pracy", sama jednak "niezdolność do pracy" nie jest wystarczająca do zastosowania ochrony stosunku pracy z mocy art. 41 k.p. Wykładnia art. 41 oraz 53 § 1 i 3 k.p. wskazuje, że o zakazie wypowiedzenia nie decyduje sama tylko niezdolność pracownika do pracy spowodowana jego chorobą, ale przede wszystkim musi być spełniona druga przesłanka, którą jest nieobecność pracownika w pracy. Przez obecność w pracy należy rozumieć stawienie się pracownika do pracy i świadczenie pracy, a więc wykonywanie obowiązków wynikających z umowy o pracę lub też gotowość do jej wykonywania. Jeżeli zatem mimo niezdolności do pracy pracownik nadal wykonuje pracę - to czas pozostawania w pracy nie może być rozumiany jako usprawiedliwiona nieobecność w pracy chroniona art. 41 k.p. Okres ochronny przewidywany w art. 41 k.p. rozpoczyna się z chwilą powstania przesłanki zakazu wypowiedzenia, tj. nieobecności pracownika w pracy z powodu choroby czyniącej go niezdolnym do pracy lub zaprzestania świadczenia pracy z tej samej przyczyny ( por. wyrok SN z 4.11.2010; sygn. II PK 116/10; M.P.Pr 2011/3/145-147 oraz wyrok SN z 5.05.2010; sygn. II PK 343/09; LEX nr 603420) Ze względu na ochronę przewidzianą w art. 41 KP , nie jest obojętne, czy pracownik otrzymał wypowiedzenie umowy o pracę w czasie, gdy wykonywał pracę, czy też w dniu, w którym pracy nie świadczył, a jedynie przyniósł do zakładu pracy zwolnienie lekarskie ( wyrok SN z 17.11.1997; sygn. I PKN 366/97; OSNP 1998/17/505). Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie o materiał dowodowy zaoferowany w przeważającej części przez stronę pozwaną. Jednocześnie Sąd pominął dowód z przesłuchania powoda w charakterze strony. Powód nie stawił się na termin rozprawy wyznaczony na jego przesłuchanie, wezwany pod stosownym rygorem. Przesyłka pocztowa bezskutecznie dwukrotnie awizowana pod adresem miejsca zamieszkania powoda została pozostawiona w aktach ze skutkiem doręczenia. Powód poprzez swojego pełnomocnika próbował wykazywać iż jego niestawiennictwo było spowodowane chorobą dopiero w sytuacji sygnalizacji ze strony Sądu bezskuteczności awizowania. Przedstawienie nieczytelnego faksu zwolnienia lekarskiego ( z którego nie wynika kogo dotyczy, na jaki okres zwolnienie jest wystawione i przez lekarza jakiej specjalności) oraz brak zaświadczenia od lekarza sądowego przesądza jednak o niemożności uznania niestawiennictwa powoda za usprawiedliwione. Powód ostatecznie cofnął zgłoszony pierwotnie dowód z zeznań świadka S. . Sąd ostatecznie nie uznał za celowe przeprowadzenie tego dowodu z urzędu. Wniosku takiego ostatecznie formalnie nie zgłosiła żadna ze stron procesu, a jego osoba, potencjalna rola w przebiegu zdarzeń faktycznych nie pojawiła się w żadnym innymi elemencie materiału dowodowego w szczególności w zeznaniach świadków czy wyjaśnieniach strony pozwanej. Mając powyższe na uwadze Sąd nie dopatrzył się naruszenia dyspozycji art.41 kp i nie uwzględnił roszczenia odszkodowawczego powoda. O powyższym orzeczono jak w punkcie I sentencji wyroku. Orzeczenie o kosztach w punkcie II sentencji wyroku , znajduje podstawę w treści art. 98 § 1 k.p.c. , zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Reguła ta dotyczy także spraw rozpatrywanych przez sądy pracy. Jeżeli zatem pracownik przegra sprawę pracowniczą, winien liczyć się z obowiązkiem zwrotu przeciwnikowi kosztów procesu obejmujących koszty sądowe (o ile były poniesione) oraz koszty zastępstwa procesowego strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika. W niniejszej sprawie kosztami poniesionymi przez stronę pozwaną były koszty wynagrodzenia pełnomocnika ją reprezentującego, które zgodnie z § 12 ust 1 pkt 1 i 2 w zw. z § 6 pkt 5) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) wynosiły 60 zł. Pozostałe koszty postępowania w postaci opłaty od pozwu od której uiszczenia powód był zwolniony z mocy ustawy ponosi ostatecznie Skarb Państwa. Powyższe orzeczenie odzwierciedla punkt III sentencji wyroku.