Sygn. akt IV Ka 764/25 UZASADNIENIE Obie apelacje okazały się częściowo zasadne – w zakresie, w jakim dotyczyły ilości skradzionych przez obu oskarżonych bombonierek marki (...) , oraz łącznej wartości ukradzionego mienia. Okazało się, że czyn oskarżonych należy zakwalifikować jako wykroczenie z art. 119 § 1 kw ( o czym uprzedzono strony na rozprawie apelacyjnej). Ponieważ obie apelacje są tożsame, zostaną omówione łącznie. Do apelacji oskarżonego P. R. załączono ( jako dowód) materiał fotograficzny obrazujący, jaką objętość zajmuje 46 bombonierek marki (...) o jakie chodzi w sprawie ( k. 231). Z materiału tego wynika wręcz nieprawdopodobieństwo dyskretnego wyniesienia takiej ilości bombonierek pod kurtką ( a tak sprawcy wynieśli zabrany towar, co wynika z nagrania z monitoringu). Obaj oskarżeni przyznawali się do dokonania kradzieży bombonierek, ale zaczęli kwestionować ich ilość. Oskarżony P. R. przyznał na rozprawie apelacyjnej, że zajmuje się takim procederem i że wie, iż nie jest w stanie w dłoni zmieścić więcej niż 10 sztuk takich bombonierek, a że twierdził, że sięgnął po nie dwa razy, przyznawał się do kradzieży 20 sztuk ( k. 259). Wobec tych wątpliwości Sąd Okręgowy dopuścił na rozprawie apelacyjnej dowód z eksperymentu procesowego, w trakcie którego dokładnie odtworzono czynności oskarżonych ( protokół k. 263-265 oraz płyta z nagraniem przebiegu eksperymentu k. 266). Z precyzyjnej analizy nagrania z monitoringu sklepowego (klatka po klatce) wynika, że oskarżeni sięgnęli po w/w czekoladki 5 razy. Za pierwszym i za drugim razem zabrali po jednej sztuce bombonierek ( i to zarejestrowano dokładnie), a w kolejnych trzech przypadkach zabierali z półki tyle bombonierek, ile zmieściło się im w dłoni ( nagranie nie pozwala na policzenie, ile sztuk bombonierek zmieściło się w ich dłoniach). Podczas eksperymentu procesowego pozorant ( był to słusznej budowy funkcjonariusz policji) brał w swoją dużą dłoń maksymalną możliwą ilość czekoladek, a przy tym wcale nie działał dyskretnie ( w przeciwieństwie do oskarżonych) – usiadł sobie wygodnie na podłodze i sięgał dłonią do półki biorąc tyle czekoladek ile zdołał ( odwzorowywał przy tym zarejestrowane na monitoringu ruchy oskarżonych ). Za każdym razem udało mu się wziąć nie więcej niż 10 sztuk bombonierek. Porównując to z nagraniem z monitoringu należy ustalić, że oskarżeni nie mogli wziąć więcej niż 32 opakowania tych bombonierek ( dwa razy po jednej sztuce i trzy razy po nie więcej niż 10 sztuk). Potem pozoranci ( funkcjonariusze policji ) dołożyli do tej liczby kolejne czekoladki, aby uzyskać ilość wskazaną w wyroku i próbowali dyskretnie wynieść ten bagaż ze sklepu. Okazało się to niemożliwe. Aby 46 czekoladek o takim gabarycie zmieściło się im pod ubraniem wykorzystali dużą torbę zakupową, to niej włożyli ów towar i próbowali ukryć ją pod kurtką – okazało się to niemożliwe, torba spod niej wystawała. Więc dalej kontynuując eksperyment jeden z policjantów przerzucił torbę przez ramię, na nią jak płaszcz ( niczym d’Artagnan z powieści Ł. R. ) narzucił kurtę, a drugi z policjantów szedł obok niego podtrzymując mu tę kurtkę aby mu nie spadła. Efekt był zaiste komiczny, a na nagraniu z eksperymentu widać, jak klienci sklepu oglądają się ze zdumieniem patrząc na to widowisko. Oczywiście jest to biegunowo odległe od dyskretnego i nie rzucającego się w oczy zachowania oskarżonych zarejestrowanego na nagraniu z monitoringu. Podsumowując – eksperyment wykluczył, aby w sposób zarejestrowany na monitoringu oskarżeni mogli zabrać z półki więcej niż 32 sztuki czekoladek (...) oraz, aby mogli dyskretnie pod kurtkami wynieść przypisaną im ilość 46 sztuk tych bombonierek. Sąd Rejonowy opierał się na zeznaniach pracownicy sklepu (...) , która wyłożyła na półkę 50 sztuk bombonierek, a po pewnym czasie ( sama zeznała, że mogło być to około pół godziny, ale nie było to wskazanie precyzyjne tylko orientacyjne) na półce leżały 3 sztuki, a z informacji kasowej wynika, że w tym okresie nikt takich bombonierek nie kupił. Ale po pierwsze, nie można wykluczyć pomyłki J. Z. co do ilości wyłożonych sztuk bombonierek, a po drugie, nie można również wykluczyć, że oprócz oskarżonych w tej sprawie ktoś jeszcze ( niezależnie od nich) w porównywalnym czasie dokonał kradzieży kilkunastu tych łakoci. Łączna wartość 32 bombonierek marki (...) przy ustalonej cenie jednostkowej 19,99 zł wynosi 639,68 zł. Wartość 2 sztuk dezodorantu w sztyfcie marki (...) o cenie jednostkowej 16,99 zł wynosi 33,98 zł, a wartość maszynki do golenia marki (...) wynosi 44, 99 zł. Zatem łączna wartość skradzionego mienia wyniosła 718,65 zł. Dlatego Sad Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok co do obu oskarżonych w ten sposób, że w miejsce przestępstwa uznał skarżonych za winnych wykroczenia polegającego na tym, że w dniu 4 stycznia 2024 roku w O. ze sklepu (...) przy ulicy (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali w celu osiągniecia korzyści majątkowej kradzieży artykułów sklepowych w postaci nie więcej niż 32 sztuk bombonierek marki (...) o cenie jednostkowej 19 złotych i 99 groszy, 2 sztuk dezodorantu w sztyfcie marki (...) o cenie jednostkowej 16 złotych i 99 groszy oraz maszynki do golenia marki (...) o wartości 44 złotych i 99 groszy w ten sposób, że po zabraniu towaru z półek i schowaniu go w wewnętrznych kieszeniach kurtek opuścili sklep bez płacenia za towar, gdzie łączna wartość powstałych strat wyniosła 718 złotych i 65 groszy na szkodę (...) S.A., czym wyczerpali dyspozycję art. 119 § 1 kw i za to na podstawie art. 119 § 1 kw i art. 24 § 2 kw wymierzył im karę po 30 dni aresztu i karę po 1000 złotych grzywny. Uprzednia wielokrotna karalność oskarżonych, w tym za przestępstwa przeciwko mieniu, powoduje, że jedyną sprawiedliwą karą będzie w/w kara 30 dni aresztu i 1000 złotych grzywny. Uchylono orzeczenie z punktu 3 w związku z przypisaniem oskarżonym wykroczenia i w to miejsce na podstawie art. 119 § 4 kw zasądzono od oskarżonych solidarnie na rzecz (...) S.A. kwotę 718,65 zł ( siedemset osiemnaście złotych i sześćdziesiąt pięć groszy) tytułem obowiązku zwrotu równowartości ukradzionego mienia. Wobec zmiany polegającej na przypisaniu oskarżonym wykroczenia w miejsce przestępstwa pozostałe zarzuty apelantów stały się bezprzedmiotowe, więc nie będą szczegółowo omawiane ( art. 109 § 2 kpw w zw. z art. 436 kpk ). Zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz obrońców zwrot nieopłaconych kosztów obrony świadczonej z urzędu w postępowaniu odwoławczym. Wynagrodzenie dla obrońców z urzędu, z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej oskarżonym w postępowaniu odwoławczym, Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o treść § 17 ust. 2 pkt 4 w zw. z § 4 ust. 3 w zw. z § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu z dnia 14 maja 2024 r. (Dz.U. z 2024 r. poz. 763). Sąd orzekł również o zwrocie obrońcom kosztów dojazdu na rozprawy apelacyjne. Zwolniono oskarżonych od kosztów sądowych z uwagi na ich ubóstwo.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.