poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy w zawartej umowie kredytowej została zamieszczona klauzula abuzywna, na mocy której pozwany został obciążony kwotą 45 zł z tytułu przygotowania umowy oraz naruszenie art. 9 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. nr 126, poz. 715 ze zmianami), który nakłada na podmiot profesjonalny (bank) obowiązek dokonania oceny ryzyka kredytowego. Powołując się na powyższe, pozwany wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku lub o zmianę orzeczenia w całości. Nadto domagał się przyznania kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. W uzasadnieniu apelacji pozwany podniósł, że na podstawie § 3 pkt 11 ppkt 1 umowy kredytu z dnia 14 października 2005 r. obciążono go opłatą od przygotowania tej umowy w wysokości 45 zł, co stanowi klauzulę niedozwoloną, zarejestrowaną pod pozycją 4114 w rejestrze klauzul niedozwolonych prowadzonym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a tym samym klauzula ta jest nieważna z mocy ustawy. J. M. argumentował również, iż strona powodowa naruszyła dyspozycję art. 9 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim , gdyż pomimo trudnej sytuacji materialnej pozwanego, powstałej na skutek zaciągania licznych zobowiązań kredytowych, został mu udzielony kolejny kredyt. W ocenie pozwanego, takie działanie stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, co czyni je pozbawionym ochrony prawnej (k. 77, 82, 115-118). W odpowiedzi na apelację, (...) w S. wnosił o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Strona powodowa podnosiła m. in., że w sprawie nie zaistniały przesłanki warunkujące odstąpienie od obciążania pozwanego kosztami procesu. Wskazywano także, iż zarzut naruszenia art. 9 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim jest chybiony, a pozwany jako osoba korzystająca z kredytów udzielanych przez banki i inne instytucje prowadzące tego rodzaju działalność powinien zdawać sobie sprawę z konieczności uregulowania zaciągniętego zobowiązania. Podkreślano, że trudna sytuacja finansowa nie zwalnia pozwanego od spłaty zadłużenia (k. 110-112, 121-122). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna. Sąd Rejonowy w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe w sprawie, dokonując następnie oceny wiarygodności i mocy dowodów na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. Dokonane przez Sąd Rejonowy na tej podstawie ustalenia w zakresie stanu faktycznego Sąd Okręgowy przyjął jako własne. Sąd odwoławczy nie podzielił podniesionych przez J. M. w apelacji zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego. Przede wszystkim należy wyjaśnić, że regulacja zawarta w art.
-385 3 k.c. ma charakter szczególny wobec ogólnych przepisów, które stosuje się do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (np. art. 58 k.c. , art. 353 1 k.c. czy art. 388 k.c. ). Uzasadnieniem dla jej wprowadzenia był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami oraz potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE z 1993 r. L 95, s. 29). Przepisy te znajdują zastosowanie do umów obligacyjnych zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami z użyciem lub bez użycia wzorców, ale także do klauzul wzorców umownych używanych przy zawieraniu umów (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2003 r., V CK 277/02, OSNC 2004, nr 11, poz. 184; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2006 r., III CSK 266/06, LEX nr 238949). Normy zawarte w art.
-385 3 k.c. określają materialnoprawne przesłanki ochrony konsumentów przed niedozwolonymi postanowieniami umownymi, które rozpatrywane są w ramach incydentalnej sądowej kontroli wzorców umownych, podczas rozpoznawania sprawy dotyczącej konkretnego stosunku obligacyjnego, ale także w trakcie kontroli abstrakcyjnej prowadzonej zgodnie z zasadami przewidzianymi w art. 479 36 - 479 45 k.p.c. , niezależnej od istnienia zobowiązania oraz w związku ze stosowaniem przepisów zakazujących praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów (por. zwłaszcza art. 24 i n . oraz art. 100 i n. ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów - Dz. U. nr 50, poz. 331 ze zmianami). Kontrola incydentalna polega na badaniu treści postanowień konkretnej umowy i w sytuacji, gdy przy jej zawieraniu posłużono się wzorcem umowy, badanie to pośrednio obejmuje także postanowienia tego wzorca. Jest to kontrola dokonywana w każdym postępowaniu sądowym, w którym strona powołuje się na fakt inkorporowania do treści umowy niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art.
albo poprzez wytoczenie powództwa bądź w formie zarzutu podniesionego w sprawie, w której jest pozwanym. Natomiast kontrola abstrakcyjna polega na analizowaniu treści postanowień wzorca umowy w oderwaniu o konkretnego stosunku umownego i jest dokonywana niezależnie od tego, czy między stronami doszło do zawarcia umowy z wykorzystaniem tego wzorca. Kontrolę tę przeprowadza Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w postępowaniu odrębnym w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone. W przeciwieństwie do kontroli incydentalnej, której następstwem jest wyłącznie stwierdzenie bezskuteczności konkretnego postanowienia umowy na podstawie art.
, konsekwencją dokonania kontroli abstrakcyjnej jest wyeliminowanie z obrotu postanowień wzorca umowy, które z dużym prawdopodobieństwem w większości umów z konsumentami powinny być zakwalifikowane jako klauzule niedozwolone. Kontrola incydentalna jest zatem dokonywana przez sąd w celu udzielenia ochrony indywidualnemu interesowi konsumenta, zaś wyrok wydany przez sąd wiąże tylko strony danego postępowania. Natomiast celem kontroli abstrakcyjnej jest ochrona interesu publicznego w postaci zbiorowego interesu konsumentów, przy czym pośrednio może dojść do realizacji indywidualnego interesu konsumenta, który wystąpił z powództwem. Ponadto prawomocne wyroki Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, od chwili wpisania uznanego za niedozwolone postanowienia wzorca umowy do rejestru, wywołują skutki wobec osób trzecich, a więc charakteryzują się rozszerzoną prawomocnością (art. 479 43 k.p.c. - por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 31 stycznia 2013 r., VI ACa 830/12, LEX nr 1299025). W ocenie Sądu Okręgowego, brak jest podstaw do uznania, że § 3 pkt 11 ppkt 1 umowy kredytu gotówkowego zawartej w dniu 14 października 2005 r. przez (...) Bank S.A. w G. z J. M. , przewidujący wśród kosztów kredytu udzielonego na kwotę 15.219,47 zł opłatę przygotowawczą w wysokości 45 zł, zawiera klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art.
k.c. Zgodnie z tym przepisem, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie - poza postanowieniami określającymi główne świadczenia stron - nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W świetle tego unormowania nie ulega wątpliwości, że uznanie konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia obu wymienionych przesłanek, tj. „sprzeczności z dobrymi obyczajami”, jak i „rażącego naruszenia interesów konsumenta”. Przy czym rażące naruszenie interesów konsumenta należy rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron stosunku umownego. Obie wskazane w art.
formuły prawne służą więc ocenie tego, czy konkretne klauzule umowne przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, LEX nr 1369424; uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2013 r., VI ACa 1698/12, LEX nr 1369424). Tymczasem zakwestionowane postanowienie umowne nie spełnia żadnej z tych przesłanek. Trudno bowiem uznać, że opłata przygotowawcza wynosząca 45 zł od kredytu udzielonego na sumę 15.219,47 zł jest nadmiernie wygórowana, a przez to nieadekwatna do wartości zaciągniętego przez pozwanego zobowiązania. Nadto opłata ta została jasno sprecyzowana w treści umowy, miała charakter jednorazowy, a kredytodawca w sposób uczciwy poinformował J. M. o zaliczeniu jej do kosztów udzielanego kredytu. Inaczej mówiąc, nie sposób przyjąć, by bank, pobierając przedmiotową opłatę nałożył na pozwanego jako na konsumenta obowiązek nieznajdujący pokrycia w uzyskanej korzyści, przez co nadużył swojej pozycji jako silniejszej strony umowy. Zupełnie chybione było zatem odwoływanie się w apelacji do postanowienia uznanego za klauzulę niedozwoloną zarejestrowaną pod pozycją 4114 w rejestrze klauzul niedozwolonych prowadzonym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, które brzmi: „opłatę przygotowawczą za przygotowanie i zawarcie niniejszej umowy pożyczki strony zgodnie ustaliły na 5% wartości pożyczki” (por. wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt XVII Amc 4877/11, MSiG 2013/81/5735). W przypadku pozwanego taka opłata musiałaby bowiem wynosić 761 zł (15.219,47 zł × 5%), a zatem zdecydowanie więcej niż pobrane 45 zł. Pozwany nie może więc powoływać się w niniejszej sprawie na rozszerzoną skuteczność kontroli abstrakcyjnej dokonanej we wskazanym postępowaniu, którą zapewnia wpis do rejestru niedozwolonych klauzul umownych, skutkujący zakazem stosowania postanowienia w odniesieniu nie tylko do podmiotu, wobec którego zostało wydane orzeczenie będące podstawą wpisu, ale również do wszystkich przedsiębiorców stosujących wzorce umów w obrocie z konsumentami (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2006 r., III SZP 3/06, M.Pr. 2006, nr 15, s. 791-792). Niezależnie od tego warto wyjaśnić, że rezultatem zastosowania w umowie lub we wzorcu klauzuli niedozwolonej jest brak mocy wiążącej tego postanowienia, przy zachowaniu skuteczności innych części umowy lub wzorca. W art.
ustawodawca określił bowiem sankcję w postaci częściowej bezskuteczności czynności prawnej (nie jest to sankcja nieważności - jak wskazano w apelacji), a jej treść jest odmienna od ogólnej regulacji ujętej w przepisie art. 58 § 3 k.c. Przepis art.
stanowi bowiem, iż jeżeli postanowienie umowy - zgodnie z § 1 - nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Oznacza to, że niedozwolone postanowienia umowne są nieskuteczne, przy czym brak ich mocy wiążącej z reguły nie ma wpływu na skuteczność umowy (lub wzorca), gdyż szczególna regulacja dla umów konsumenckich nie przewiduje możliwości oceny, czy bez tych postanowień strony zawarłyby umowę ( art. 58 § 3 k.c. nie znajduje zastosowania). Zatem nawet gdyby hipotetycznie uznać, iż obciążenie pozwanego opisaną opłatą, miało charakter postanowienia niedozwolonego, to i tak nie miałoby to żadnego wpływu na moc wiążącą pozostałej części umowy. Nie można również zaakceptować poglądu przedstawionego w apelacji, że podstawę oddalenia powództwa mogłoby stanowić stwierdzenie naruszenia art. 9 ust. 1 w zw. z ust. 4 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. nr 126, poz. 715 ze zmianami). Ocena ryzyka kredytowego została zdefiniowana przez ustawodawcę jako dokonywana przez kredytodawcę ocena zdolności konsumenta do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami, w terminach określonych w umowie o kredyt konsumencki (art. 5 pkt 16 wymienionej ustawy). Kredytodawca przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki jest zobowiązany do dokonania oceny ryzyka kredytowego konsumenta (art. 9 ust. 1 ustawy) na podstawie informacji uzyskanych od konsumenta lub na podstawie informacji zawartych w bazie danych (zewnętrzna baza danych) lub w zbiorze danych kredytodawcy (wewnętrzna baza danych). Konsument jest zobowiązany do przedstawienia, na żądanie kredytodawcy, dokumentów i informacji niezbędnych do dokonania oceny ryzyka kredytowego (art. 9 ust. 2–3 ustawy). Jeżeli kredytodawcą jest bank, ocena ryzyka kredytowego dokonywana jest zgodnie z art. 9 ust. 1–3 omawianej ustawy, przy uwzględnieniu art. 70 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 1376 ze zmianami - art. 9 ust. 4 ustawy). Odpowiednie uwzględnienie art. 70 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe oznacza przede wszystkim obowiązek uzależnienia przez bank przyznania kredytu od zdolności kredytowej kredytobiorcy ( art. 70 ust. 1 ). Odesłanie to przewiduje również m.in. możliwość udzielenia kredytu konsumentowi niemającemu odpowiedniej zdolności kredytowej, pod warunkiem ustanowienia szczególnego sposobu zabezpieczenia spłaty kredytu ( art. 70 ust. 2 ) oraz obowiązek konsumenta dotyczący umożliwienia bankowi podejmowania czynności związanych z oceną jego sytuacji finansowej, a także kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu ( art. 70 ust. 3 ). Należy zatem zgodzić się z apelującym wyłącznie co do tego, iż bank jest zobowiązany do badania zdolności kredytowej bez względu na status osoby ubiegającej się o kredyt, wysokość wnioskowanej kwoty, cel i charakter kredytu. Niedopełnienie tego obowiązku może jednak skutkować ewentualnie zastosowaniem w ramach nadzoru bankowego wobec banku sankcji, o których mowa w art. 138 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (zob. stanowisko Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego z dnia 26 listopada 2007 r., NB-BPN-J-MB- 078-1 3-9-93/07). Nie można więc wywodzić, że błędna ocena zdolności kredytowej pozwanego mogłaby zwalniać go z obowiązku spłaty zaciągniętego długu, gdyż takie stanowisko nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach prawnych. Nietrafne jest także odwoływanie się przez pozwanego do treści art. 5 k.c. jako podstawy uzasadniającej oddalenie powództwa, przy jednoczesnym podniesieniu w apelacji zarzutu błędnej interpretacji prawa materialnego. Przepis art. 5 k.c. nie może bowiem wpływać na wykładnię normy prawa materialnego określającej treść prawa podmiotowego (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2000 r., II CKN 749/98, OSNC 2000/7-8/135). Warto przy tym podkreślić, że art. 5 k.c. nie kształtuje praw podmiotowych, nie zmienia i nie modyfikuje uprawnień, jakie wynikają z innych przepisów prawa. Przepis ten upoważnia sąd do oceny, w jakim zakresie, w konkretnym stanie faktycznym, działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie jego prawa i nie korzysta z ochrony prawnej. Stosowanie art. 5 k.c. pozostaje zatem w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności konkretnej sprawy. Regulacja art. 5 k.c. powinna być stosowana z dużą ostrożnością, gdyż zawsze prowadzi do osłabienia zasady pewności prawa. Dlatego też posłużenie się w konkretnym przypadku konstrukcją nadużycia prawa jest z założenia dopuszczalne tylko wyjątkowo i musi mieć szczególne, wyraźne uzasadnienie merytoryczne, z powołaniem się na normy etyczne lub obyczajowe. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację. Zgodnie z dyspozycją art. 22 3 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r., poz. 637) Sąd Okręgowy przyznał pełnomocnikowi pozwanego ustanowionemu z urzędu wynagrodzenie od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kielcach, ustalając wysokość tej należności na kwotę 2.214 zł - na podstawie § 12 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 5 i § 2 ust. 1, 2 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 490). Sąd Okręgowy oddalił wniosek strony powodowej o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, uznając, iż w sprawie zaistniały przesłanki zastosowania wobec J. M. dyspozycji art. 102 k.p.c. Przepis ten ustanawia zasadę słuszności, będącą odstępstwem od reguły odpowiedzialności za wynik procesu. Zawiera on klauzulę generalną i nie konkretyzuje pojęcia „wypadków szczególnie uzasadnionych”, pozostawiając ich kwalifikację sądowi, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danej sprawy (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 1973 r., II CZ 210/73, LEX nr 7366). Do okoliczności branych pod uwagę przez sąd przy ocenie przesłanek zastosowania omawianego przepisu można zaliczyć przede wszystkim te związane z samym przebiegiem postępowania i charakterem zgłoszonego roszczenia, a dodatkowo - te dotyczące stanu majątkowego i sytuacji życiowej strony. W przypadku pozwanego Sąd Okręgowy uwzględnił to, że ciążą na nim liczne zobowiązania finansowe, których nie jest on w stanie na bieżąco regulować, w związku z czym są wszczynane i prowadzone w stosunku do niego postępowania egzekucyjne. Nadto nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż taka sytuacja istniała już w dacie zawarcia umowy kredytowej z pierwotnym wierzycielem (...) Bank S.A. w G. , co oznacza, że udzielenie kredytu pozwanemu było od początku obarczone dużym ryzykiem. Jak wyżej wyjaśniono, fakt ten oczywiście nie zwalnia J. M. z konieczności spłaty zadłużenia, ale przemawia za odstąpieniem od obciążania pozwanego obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania przeciwnikowi procesowemu. Trzeba przy tym podkreślić, iż sposób skorzystania z przepisu art. 102 k.p.c. jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym sądu orzekającego i do niego należy decyzja, czy wystąpił szczególnie uzasadniony wypadek, który uzasadnia odstąpienie, a jeśli tak to, w jakim zakresie, od generalnej zasady obciążenia kosztami procesu strony przegrywającej spór (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2006 r., III CK 221/05, LEX nr 439151; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2010 r., II PK 192/09, LEX nr 584735).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.