← Polska

Sad powszechny, I C 911/25

Sygn. akt: (...) WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 grudnia 2025 r. Sąd Okręgowy w O. I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Ewa Oknińska Protokolant: sekreta

k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszają jego interesy, nie są wiążące, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie powodom przysługuje status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Okoliczność ta nie była zresztą kwestionowana przez stronę pozwaną. Bez wątpienia powodowie w chwili zawierania umowy kredytu nie mieli żadnego wpływu w zakresie ustalenia kursu waluty CHF, niezbędnego do ustalenia wzajemnych zobowiązań stron, co wynika z zeznań powodów, zaś z treści umowy w zestawieniu z załącznikiem nr 8 nie wynika w sposób niewątpliwy nawet to który kurs – z którego dnia (niezależnie od dowolności jego ustalenia przez bank) - miałby mieć zastosowanie do przeliczeń spłaty kredytu. Tak więc, zmiana kursu waluty wpływała na wypłacone w złotych kwoty kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo – odsetkowych, a ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosili kredytobiorcy. Nie ma jednak podstaw do przyjęcia, że pozostałe postanowienia były realnie negocjowane, gdyż bezsporne było, że umowa została zawarta na podstawie opracowanego przez bank wzorca. Oznacza to, że postanowienia w zakresie kursów wymiany stosowanych w tabeli nie były uzgodnione indywidualnie w rozumieniu art.

§ 1i 3 k.c.

Zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Ponadto zgodnie z brzmieniem art. 4 dyrektywy, nadanym sprostowaniem z 13 października 2016 r. (Dz.Urz.UE. L z 2016 r. Nr 276, poz. 17), nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. W rezultacie przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, w tym także oceny indywidualnej, nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. W szczególności nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, mógł skorzystać (z tych względów bezprzedmiotowe było również prowadzenie postępowania dowodowego na omawiane okoliczności). W tym miejscu można przywołać uchwałę Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r. (...) . Sąd wskazał tam, że przy ocenie charakteru niedozwolonych postanowień decydujące znaczenia mają okoliczności istniejące w chwili zawarcia umowy. „Klauzule waloryzacyjne” w umowie kredytu spowodowały, że wysokość zobowiązań wynikających z umowy podlegała wielokrotnemu przeliczaniu z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty przy czym mechanizm ustalania kursu nie został opisany w żaden sposób, gdyż umowa w tym względzie odsyła tylko do tabeli kursów obowiązującej w Banku. Oznacza to, że zgodnie z umową Bank miał całkowitą swobodę w zakresie ustalania kursu waluty, zaś powodowie nie mieli na ten kurs żadnego wpływu. Zatem postanowienia, o których mowa, nie były uzgodnione indywidualnie z powodami w rozumieniu art.

§ 1i 3 k.c.

Kwestionowane postanowienia umowy wskazywały na dwa rodzaje kursów – kurs kupna do ustalenia wysokości kredytu, którą należy wypłacić w PLN oraz kurs sprzedaży do ustalenia wysokości kolejnych rat spłaty w PLN. Ponieważ sposób ustalania tych kursów nie został określony w umowie, oznacza to, że mogły być one wyznaczane jednostronnie przez Bank według kryteriów na które powodowie nie mieli żadnego wpływu. Na tle tak ukształtowanych postanowień dotyczących kursu waluty, która ma być miernikiem waloryzacji (przeliczania) zobowiązań wynikających z umowy kredytu bankowego utrwalony jest już pogląd, że mają one charakter niedozwolony, gdyż są „nietransparentne, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron” (por. np. uzasadnienie wyroku SN w sprawie (...) i przywołane tam orzecznictwo). Wysokość kredytu wyrażonego w walucie obcej do wypłaty w walucie polskiej, a następnie wysokość, w jakiej spłaty w walucie polskiej, będą zaliczane na spłatę kredytu wyrażonego w walucie obcej, zależą bowiem wyłącznie od jednej ze stron umowy. Takie ukształtowanie umowy spowodowało, że po zawarciu umowy strona powodowa miała ograniczoną możliwość przewidzenia wysokości kwoty, jaka zostanie jej wypłacona, a następnie wysokości zadłużenia w PLN, skoro kursy wymiany w toku wykonywania umowy określić miał bank. Stosownie do § 1 postanowień szczegółowych umowy, kwotę kredytu określono na 31 074 CHF. Przy czym, zgodnie z treścią § 2 ust. 4 postanowień ogólnych kredyt miał być wypłacony w złotych po przeliczeniu wypłacanej kwoty według kursu kupna waluty Kredytu obowiązującego w Banku na dwa dni robocze przed dniem wypłaty (zgodnie z Tabelą Kursów Banku z godz. 9:00), na podstawie złożonego przez Kredytobiorcę w Banku wniosku o wypłatę na formularzu, którego wzór stanowi załącznik do Umowy. Jednocześnie w załączniku nr 8 do umowy kredytu powodowie zostali poinformowani przez bank, że kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacona będzie po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w Banku w dniu wypłaty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) SA , ogłoszoną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku. Splata kredytu miała następować stosownie do § 5 ust. 5 postanowień ogólnych umowy w złotych, w wysokości stanowiącej równowartość należnej i wynikającej z harmonogramu spłat kwoty waluty z zastosowaniem kursu sprzedaży walut Banku według tabeli z godz. 9:00, obowiązującej na dwa dni robocze przed terminem wymagalności spłaty , określonym w Umowie. Jednocześnie w załączniku nr 8 do umowy kredytu powodowie zostali poinformowani przez bank, że kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonania spłaty , zgodnie z tabelą kursów walut Banku (...) SA ogłoszoną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku. Zgodnie z umową spłata kredytu następowała w złotych polskich w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej. Do przeliczeń wysokości rat kapitałowo – odsetkowych spłacanego kredytu zastosowanie miał kurs sprzedaży danej waluty obowiązujący w banku na dwa dni robocze przed terminem wymagalności spłaty, przy czym powodowie zostali poinformowani przez bank, że spłaty podlegają przeliczeniu po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonania spłaty. To samo dotyczy kursu stosowanego do wypłaty kredytu. Paradoksalnie, załącznik nr 8 – mający spełniać funkcję informacyjną dla kredytobiorców - de facto spowodował pogłębienie nietransparentności przedmiotowej umowy i to w sposób dalece wykraczający poza sposób ustalania tabelowych kursów banku. Zdaniem Sądu umowa, w której to jedna strona ma prawo do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy, prowadzi do wniosku, że postanowienia dotyczące kursu waluty właściwego dla wzajemnych rozliczeń stron były sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy powodów w rozumieniu art.

§ 1k.c.

, oceniane na datę zawarcia umowy ( art. 385 2 k.p.c. – por. uchwała SN z 20.06.2018 r. w sprawie (...) ). Takie rozwiązania dawały bowiem Bankowi, czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, możliwość przerzucenia na powodów całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursów waluty wymienialnej i pozostawiały mu całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości jej zadłużenia przez dowolną i pozbawioną jakichkolwiek czytelnych i obiektywnych kryteriów możliwość ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia spłaty kredytu. W ocenie Sądu Bank nie może jednak zasłonić się w tej sprawie brakiem wiedzy o abuzywnym charakterze postanowień zawartych w umowy. Powodowie nie byli należycie poinformowani o tym, że klauzule abuzywne w umowie kredytu mogą zostać przez nich zaaprobowane. Tymczasem prawo konsumenta do uzyskania wiedzy o przedmiocie umowy winno być uznane za jego zasadnicze prawo, a brak tej wiedzy nie może zostać wykorzystane przez silniejszego kontrahenta umowy na jego korzyść. Bank jest niewątpliwie tzw. aktywnym uczestnikiem rynku, dysponującym odpowiednią informacją i wiedzą, czego nie można powiedzieć o konsumencie. W realiach niniejszej sprawy oznacza to, że skutkiem powołanych wyżej zapisów umowy za niedozwolone jest wyeliminowanie ich z tej umowy. Wyeliminowanie postanowień dotyczących kursu waluty przy zachowaniu postanowień dotyczących określenia kwoty kredytu w CHF oznaczałoby, że kwota kredytu powinna zostać przeliczona na PLN, a strona powodowa w terminach płatności kolejnych rat powinna je spłacać w PLN, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. W ocenie Sądu nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty. Zgodnie z aktualnym poglądem wyrażonym w orzecznictwie, klauzulę waloryzacyjną traktuje się jako główne świadczenie kredytobiorcy, gdyż wpływa ona na wysokość tego świadczenia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r. sygn. akt: (...) legalis nr (...) ). Zatem, w odniesieniu do przeliczenia należności stron brak jest możliwości zastępowania niedozwolonych klauzul umownych przepisami o charakterze ogólnym, które są przepisami dyspozytywnymi. Pogląd ten został wypracowany w oparciu o związanie wszystkich sądów Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy 93/13/EWG dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...) . TSUE podtrzymał pogląd, że w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy, skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje. Jedynie w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym. Wyjątek ten obejmuje sytuacje w której jest zgoda stron na jego zastosowanie oraz okoliczność, że brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi. Dotychczas, orzecznictwo usuwając z umowy klauzule abuzywne odwoływało się do norm ogólnych prawa cywilnego, zastępując klauzule waloryzacyjną średnim kursem walut obcych prezentowanym przez Narodowy Bank Polski czy też innych kursów walut wskazywanych przez strony w umowie. Zgodnie ze stanowiskiem TSUE nie jest możliwe zastąpienie postanowienia niedozwolonego przez odwołanie się do norm ogólnych prawa cywilnego, gdyż spowodowałoby to ingerencję, mogącą wpłynąć na równowagę interesów, powodując nadmierne ograniczenie swobody zawierania umów. Zresztą, pozostawałoby to także w sprzeczności z bytem klauzuli waloryzacyjnej jako świadczenia głównego kredytobiorcy. W przedmiotowej sprawie brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów ( art. 65 k.c. i art. 56 k.c. ). Zatem należy rozważyć, czy umowa łącząca strony może być utrzymana bez niedozwolonych klauzul, czy też nie jest to możliwe i należy ustalić nieważność umowy. Mając na względzie treść art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, niewątpliwie umowa nie może być utrzymana w mocy tylko wtedy, gdy na podstawie pozostałej treści umowy nie da się ustalić praw i obowiązków stron. W ocenie Sądu brak możliwości uzupełnienia umowy po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień, powoduje, że nie jest obiektywnie możliwe wykonanie przez obie strony umowy. Zgodnie bowiem z aktualnym orzecznictwem zakwestionowane postanowienia umowne dotyczące mechanizmu przeliczania określają podstawowe świadczenia stron i z tego względu charakteryzują umowę. Po wyeliminowaniu z umowy stron postanowień dotyczących kursów wymiany, wiadomym jest jedynie, że Bank zobowiązuje się postawić do dyspozycji powodów równowartość określonej kwoty CHF w złotych polskich, lecz nie wiadomo według jako miernika ma być wyliczona ta równowartość. Nie jest również wiadomo, jaką kwotę powinni zwrócić kredytobiorcy. W konsekwencji nie da się ustalić kwoty kredytu, która podlega zwrotowi na rzecz Banku, albowiem ustalenie wysokości zobowiązania odnosiło się do kursów walut. Brak jednoznacznego określenia zasad ustalania kursów, a tym samym brak możliwości określenia praw i obowiązków stron oznacza, że umowa jest niezgodna z art. 69 pr. bank. i tym samym sprzeczna z prawem i z tego względu nieważna ( art. 58 k.c. ). Podnieść należy, że strona powodowa była pouczona o skutkach ustalenia nieważności umowy i zgodziła się na poniesienie konsekwencji z tym związanych. Z podanych wyżej przyczyn, Sąd na podstawie art. 189 k.p.c. w zw. z art. 69 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 58 k.c. ustalił, że umowa kredytu nr (...) sporządzona dnia 3 sierpnia 2005 r. a zawarta w dniu 30 sierpnia 2005 r. między powodami C. M. i J. M. a poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. jest nieważna, o czym orzeczono jak w pkt I sentencji wyroku. Prawomocne rozstrzygnięcie w zakresie ustalenia nieważności umowy skutkuje tym, że powodowie nie są zobowiązaniu do dalszego wykonywania umowy, a pozwany nie ma prawa egzekwować jej wykonania. Roszczenie z weksla zabezpieczającego jest uzależnione od istnienia wierzytelności nim zabezpieczonej, tj. ma charakter akcesoryjny, kauzalny i warunkowy. Wspomniane cechy weksla przesądzają chociażby to, iż zobowiązanie z weksla in blanco powstaje pod warunkiem uzupełnienia go zgodnie z porozumieniem wekslowym, a dłużnik ma prawo powoływania zarzutów zarówno ze stosunku wekslowego, jak i podstawowego. Nieważność czynności prawnej rodzącej stosunek podstawowy powoduje brak podstaw do kontynuowania prawnego zabezpieczenia w postaci weksla i obliguje do zwrotu weksla. W związku z tym na podstawie art. 222 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 58 k.c. nakazano pozwanemu zwrot powodom weksla własnego in blanco, wskazanego w § 13 ust 3 i w § 14 Postanowień Szczegółowych i § 7 ust. 1 Postanowień Ogólnych spornej umowy (pkt III wyroku). Nieważność umowy oznacza, że nie istnieje stosunek zobowiązaniowy między stronami, jaki miałby powstać w wyniku jej zawarcia. W konsekwencji, strony, które zawarły nieważną umowę, powinny sobie zwrócić wzajemnie otrzymane świadczenia. Skoro bowiem podstawa tych świadczeń została uznana za nieważną i sprzeczną z prawem, świadczenia te są świadczeniami nienależnymi w rozumieniu art. 410 k.c. Zgodnie z nim w przypadku świadczeń nienależnych zastosowanie znajdują przepisy art. 405 i nast. k.c. , które przewidują obowiązek zwrotu korzyści uzyskanych kosztem innej osoby. Stosownie do uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., mającej moc zasady prawnej, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia, umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytobiorcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy. Jednakże zgodnie z wyrokiem z dnia 19 czerwca 2025 r. ( (...) ) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmując stanowisko w sprawie zgodność teorii dwóch kondykcji z dyrektywą 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wskazał, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku, gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty (pkt 44). Trybunał podkreślił, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia umownego ma umożliwić przywrócenie równości stron umowy, której istnienie zostało zagrożone w wyniku stosowania nieuczciwego warunku wobec konsumenta oraz zniechęcić przedsiębiorcę do wprowadzania takich warunków w umowach oferowanych konsumentom (pkt 38). W razie nieważności umowy zawierającej klauzule abuzywne, sąd krajowy powinien podjąć, z pełnym uwzględnieniem prawa krajowego, wszelkie niezbędne środki mające na celu ochronę konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie może wywrzeć nieważność umowy (pkt 39). Z tej perspektywy Trybunał ocenił negatywnie teorię dwóch kondykcji stosowaną przez polskie sądy w zakresie, w jakim pozwala przedsiębiorcy żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty (pkt 41 i 44). Dotychczasowa linia orzecznicza sądu opierała się na przyjęciu tzw. teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą każde świadczenie spełnione na podstawie nieważnej umowy podlega zwrotowi jako nienależne, niezależnie od świadczenia drugiej strony. Jednakże, w świetle najnowszego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – w szczególności wyroku z dnia 19 czerwca 2025 r. w sprawie (...) ( L. ) – sąd uznaje za konieczne odejście od dotychczasowej praktyki i przyjęcie rozliczenia według teorii salda. W konsekwencji powyższego, sąd przyjmuje, że zasadne i zgodne z prawem Unii Europejskiej jest rozliczenie stron według teorii salda, tj. z uwzględnieniem różnicy pomiędzy świadczeniem spełnionym przez powoda (konsumenta) a świadczeniem otrzymanym od pozwanego (banku). W niniejszej sprawie powodowie sformułowali jednakże żądanie główne opierając się na tzw. „teorii salda”. Powodowie dochodzili zwrotu kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy sumą zapłaconych przez nich rat kapitałowo-odsetkowych w wysokości 152 443,11 złotych, a kwotą kapitału kredytu wypłaconą przez Bank w wysokości 90 280,75 złotych tj. kwoty 62 162,36 złotych. Jak wynika z przedłożonych dokumentów kredyt został uruchomiony w łącznej kwocie 90 280,75 zł, przy czym kwota ta zawierała prowizję za udzielenie kredytu w wysokości 2047,70 zł oraz prowizję za podwyższenie kredytu w wysokości 274,80 zł. W konsekwencji kredyt został wypłacony powodom w kwocie 87 958,25 zł. W okresie od dnia 18.11.2005 r. 18.04.2025 r. powodowie w wykonaniu umowy wpłacili na rzecz pozwanego kwotę 152 443,11 zł. Wobec tego różnica różnicę pomiędzy sumą zapłaconych przez powodów rat kapitałowo-odsetkowych (152 443,11 zł), a kwotą kapitału kredytu faktycznie wypłaconego kredytobiorcom (87 958,25 zł) wynosi 64 484,86 zł. Taki sposób ukształtowania odpowiedzialności stron pozwala w sposób wyważony uwzględnić zarówno cel Dyrektywy 93/13/EWG, jakim jest skuteczna ochrona konsumentów przed nieuczciwymi postanowieniami, jak i zasadę proporcjonalności oraz zakaz nienależnego wzbogacenia się którejkolwiek ze stron. Ochrona konsumenta nie może prowadzić do jego bezpodstawnego wzbogacenia tj. do sytuacji, w której kredytobiorca nie zwraca nominalnego kapitału. Powodowie żądali kwoty 62 162,36 zł, zaś Sąd jest związany żądaniem powodów stosownie do art. 321 §1 k.p.c. Ponadto zauważyć należy, że przed wytoczeniem powództwa, pismem z dnia 18 czerwca 2025 r. powodowie wezwali pozwanego do zapłaty na ich rzecz kwoty 152 443,11 zł w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania, z uwagi na nieważność zwartej między stronami umowy kredytu. Pismem z dnia 4 sierpnia 2025 r. pozwany wezwał powodów do zapłaty w terminie 30 dni kwoty 87 958,25 zł tytułem zwrotu udostępnionego im kapitału na podstawie umowy kredytu. A następnie pismem z dnia 18.09.2025 r. pozwany w związku z podniesieniem w sporze sądowym z Bankiem, toczącym się przed Sądem Okręgowym w O. I Wydział Cywilny pod sygn. akt (...) zarzutu nieważności umowy kredytu nr (...) oraz żądaniem zwrotu uiszczonych na rzecz banku świadczeń oświadczył, że potrąca przysługującą mu wierzytelność o zwrot kapitału wypłaconego kredytu na podstawie umowy, o której mowa powyżej, w kwocie 87 958,25 zł z wierzytelnością kredytobiorców o zwrot uiszczonych na rzecz banku świadczeń. Powódka pismem z dnia 18.09.2025 r. (doręczonym bankowi w dniu 22.09.2025 r. wskazała, że dokonuje potrącenia wymagalnej wierzytelności wobec banku, w wysokości 152.443,11 złotych, na którą składa się suma rat kapitałowo-odsetkowych, z wierzytelnością banku w wysokości 87 958,25 złotych, do wysokości wypłaconego na podstawie umowy kapitału kredytu. Zgodnie z art. 498 § 1 k.c. gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko, co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. Oświadczeniem z dnia 18.09.2025 r. (doręczonym bankowi w dniu 22.09.2025 r. i poprzedzonym stosownym wezwaniem do zapłaty), powódka bez zgody męża nie mogła skutecznie dokonać potrącenia kwoty 152 443,11 zł, tytułem uiszczonych rat kapitałowo-odsetkowych, z wierzytelnością banku w wysokości 87 958,25 złotych, tj. kwotą faktycznie wypłaconego na podstawie umowy kapitału. Wskazać przy tym należy, że skuteczne należy uznać potrącenie dokonane przez bank oświadczeniem materialnoprawnych z dnia 18.09.2025 r. (tj. tego samego dnia co potrącenie dokonane przez kredytobiorczyni). W materialnoprawnym oświadczeniu pozwany przedstawił do potrącenia własną wierzytelnością o zwrot kapitału z wierzytelnością powodów o zwrot świadczeń uiszczonych na rzecz banku. Przypomnieć należy, że wierzytelność powodów wynosiła 152.443,11 zł). Na skutek potrącenia wierzytelności powoda i pozwanych uległy wzajemnemu umorzeniu do wysokości wierzytelności niższej ( art. 498 § 2 k.c. ). Wobec powyższego roszczenie pozwanego o zwrot kapitału wygasło na skutek potrącenia. Tym samym wierzytelność przysługująca powodom stanowi obecnie różnicę pomiędzy sumą spłaconych rat a kwotą kapitału wypłaconego kredytu. W niniejszej sprawie powodowie dochodzą jedynie nadpłaty ponad udostępniony kapitał, zatem procesowy zarzut potrącenia zgłoszony przez pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie. Doszło już bowiem do wygaśnięcia wierzytelności banku z tytułu zwrotu kapitału na podstawie materialnoprawnego oświadczenia złożonego przez bank. Mając na uwadze przywołane wyżej orzeczenie TSUE ( (...) ), na podstawie powołanych przepisów zasądzono od pozwanego na rzecz powodów kwotę 62 162,36 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 9 lipca 2025 r. do dnia zapłaty. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 411 k.c. Wskazać bowiem należy, że pozwany nie wykazał, że powodowie mieli wiedzę, że spełniali nienależne świadczenie. Ponadto powodowie spełniali świadczenie w celu uniknięcia przymusu. Niewątpliwie nieuiszczenie przez nich rat w wysokości wyliczonej przez Bank, mogło spowodować wypowiedzenie przez bank umowy kredytu. Ponadto spełnienie świadczeń wobec banku nie czyni zadość zasadom współżycia społecznego. Nie można również stwierdzić, aby bank otrzymane świadczenia zużył lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. W związku z wejściem w życie ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustawach (Dz. U. 2018.1104 z dnia 8 czerwca 2018 r.) termin przedawnienia wynosi 6 lat. Zgodnie z art. 5 ust. 2 cytowanej ustawy, jeżeli termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. Niewątpliwie według dotychczasowych przepisów, termin przedawnienia nie upłynął, albowiem roszczenia powodów stały się wymagalne dopiero od momentu świadomego zakwestionowania ważności umowy. Powodowie w 2025 r. dowiedzieli się, że w umowie znajdują się nieuczciwe postanowienia. Ponadto roszczenie o ustalenie nieważności umowy nie ulega przedawnieniu. O obowiązku zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty orzeczono na podstawie art. 481 k.c. od dnia 9 lipca 2025 r. Sąd miał przy tym na uwadze treść art. 455 k.c. Wskazać należy, że powodowie w pozwie żądali zasądzenia odsetek od dnia 9 lipca 2025 r. łącząc tę datę z upływem terminu na spełnienie świadczenia skonkretyzowanego w wezwaniu do zapłaty, które zostało doręczone bankowi w dniu 24 czerwca 2025 r. Zdaniem Sądu roszczenie zawarte w wezwaniu do zapłaty zostało dostatecznie sprecyzowane i umotywowane. Dlatego Sąd uznał za zasadne zasądzenie odsetek po upływie 14 dni od dnia doręczenia wezwania do zapłaty pozwanemu. W ocenie Sądu jest to termin wystarczający, aby bank mógł zapoznać się z roszczeniem powodów i spełnić świadczenie. Z tych przyczyn na podstawie powołanych przepisów orzeczono jak w pkt II wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 i 99 k.p.c. poprzez obciążanie pozwanego obowiązkiem ich zwrotu na rzecz powodów w całości. Na koszty procesu poniesione przez powodów składały się: opłaty za udzielone pełnomocnictwo w wysokości 34 zł, opłata sądowa od pozwu w wysokości 1000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 10 800 zł. Łącznie Sąd zasądził na rzecz powodów kwotę 11 834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. sędzia Ewa Oknińska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.