kc ) i stanowiące klauzule abuzywne, które w istocie swej nie wiążą jej jako konsumenta, w konsekwencji czego powinny być z tej umowy wyeliminowane. Powód podniósł dodatkowo, abstrahując od aneksów do umowy kredytowej z dn. 12 marca 2015 r., 16 marca 2016 r., 04 października 2016 r., 15 maja 2017 r., iż umowa o spłatę długu z dnia 19.07.2019 r. nie wykreowała nowego stosunku zobowiązaniowego między stronami i może być potraktowana jedynie jako aneks do umowy pierwotnej z 2005 r., co wynikać miałoby z analizy jej treści oraz zapisu § 24 tej umowy, gdyż źródłem tego stosunku jest pierwotnie zawarta umowa nr (...) z dnia 28.09.2005 r., która powinna zostać uznana za nieważną w całości, ze skutkiem ex tunc i ex lege . W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. ( k. 84-129v ). Pozwany potwierdził fakt zawarcia z powodem umowy kredytu, na warunkach w niej wskazanych oraz jej wykonania przez powoda, zgodnie z załączonym do odpowiedzi na pozew zestawieniem spłat. Jednocześnie pozwany zanegował, iż strona powodowa wykazała co do zasady i wysokości roszczenia pozwu, w tym interes prawny przewidziany w art. 189 kpc . W ocenie pozwanego brak podstaw do stwierdzenia jakoby umowa kredytu zawierała postanowienia niedozwolone, w tym, aby pozostawały one w sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz, aby w sposób rażący naruszały one interes kredytobiorcy, jako konsumenta. Pozwany poddał w wątpliwość konsumencki status strony powodowej oraz stwierdził, iż umowa nie stanowiła wzorca umownego, który nie mógł być negocjowany. Podkreślił ponadto, iż strona pozwana wywiązała się należycie z obowiązku informacyjnego o produkcie finansowym, w tym o powiązanym z nim ryzyku kursowym i walutowym. W ocenie pozwanego powód miał wpływ na treść zawieranej umowy, bowiem posiadał możliwość zapoznania się z treścią umowy oraz zgłoszenia zmian jej postanowień. Nadto pozwany wskazał, iż klauzule indeksacyjne, określające główne świadczenie stron nie mogą zostać uznane za niedozwolone, sama umowa nie zawiera postanowień niejednoznacznych, a zawarte w niej klauzule nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami i nie naruszają w sposób rażący interesu konsumenta, przy czym zdaniem pozwanego – powód nie powinien żądać zwrotu świadczenia spełnionego w myśl art. 411 pkt 2 kc. Jednocześnie pozwany wystąpił z powództwem wzajemnym – na wypadek uznania przez Sąd, że umowa jest nieważna – wnosząc o zasądzenie od strony powodowej (pozwanej wzajemnie) na rzecz Banku kwoty 142 400,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następującego po dniu doręczenia stronie powodowej pozwu wzajemnego do dnia zapłaty. Nadto, pozwany wniósł o zasądzenie od strony powodowej (pozwanego wzajemnego) na rzecz strony pozwanej (powoda wzajemnego) zwrotu kosztów postępowania w zakresie powództwa wzajemnego banku z należnymi na mocy art. 98 § 1 1 kpc odsetkami, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa, według norm przepisanych. ( k. 84-129v ). Wnosząc pozew wzajemny Bank wskazał, iż zmierza do rozstrzygnięcia kwestii spornych pomiędzy stronami, bowiem w przypadku przesłankowego ustalenia nieważności (bezskuteczności) umowy, powstałaby konieczność rozliczenia świadczeń spełnionych przez strony, a w tym — strona powodowa byłaby zobowiązana do zwrotu świadczeń nienależnie spełnionych przez Bank. Bank zaznaczył, iż domaga się wyłącznie roszczenia o zapłatę tytułem zwrotu kapitału kredytu na podstawie art. 410 kc w zw. z art. 405 kc , ewentualnie art. 405 kc stosowanego samodzielnie. Pozwany bank podkreślił, że istnieją podstawy do zastosowania teorii salda, za czym przemawia wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 czerwca 2025 roku w sprawie o sygn. akt (...) W odpowiedzi na pozew wzajemny powód (pozwany wzajemnie) wniósł o ustalenie, że umowa nr (...) o hipoteczny kredyt konsolidacyjny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) z dnia 28 września 2005 r. zawarta w K. pomiędzy U. H. a (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w H. , Oddział (...) Detalicznej w G. , zwanym (...) jest nieważna. Jednocześnie powód wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego (powoda wzajemnego) kwoty 83.879.13 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 06 czerwca 2024 r. do dnia zapłaty. Powód (pozwany wzajemnie) podniósł zarzut potrącenia wierzytelności dochodzonej w kwocie 226.279,13 zł z wierzytelnością pozwanego (powoda wzajemnego), w kwocie 142.400,00 zł na skutek pisemnego oświadczenia powoda o potrąceniu z dnia 5 listopada 2024 r., doręczonego pozwanemu w dniu 13 listopada 2024 r. i ostatecznie cofnął powództwo o zapłatę w części, tj. co do kwoty 142.400,00 zł wraz z należnymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie, a także wniósł o oddalenie powództwa wzajemnego w całości. Nadto, powód wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu wywołanych pozwem wzajemnym według norm przepisanych. ( k. 195-195 v ). W replice na odpowiedź na pozew pozwany oświadczył, iż podtrzymuje dotychczasowe stanowisko w sprawie, przy czym kwestionuje skuteczność podniesionego zarzutu potrącenia. Sąd ustalił, co następuje: Powód U. H. jako kredytobiorca i (...) (...) , jako kredytodawca, zawarli umowę o hipoteczny kredyt konsolidacyjny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) z przeznaczeniem: - refinansowania pożyczki hipotecznej przyznanej przez (...) (...) . ( (...) (...) (...) ) w kwocie - 34.500 zł - refinansowania karty kredytowej wydanej przez (...) (...) (...) w kwocie - 3.000 zł - refinansowanie limitu kredytowego na (...) w (...) (...) w kwocie - 11.700 zł - refinansowanie kredytu konsumpcyjnego w kwocie - 24.500 zł - refinansowanie pożyczki gotówkowej w kwocie - 19.500 zł - refinansowanie kredytu konsumpcyjnego udzielonego przez (...) (...) . w kwocie - 4.000 zł - refinansowanie karty kredytowej F. (...) w kwocie - 5.000 zł - refinansowanie kredytu gotówkowego zaciągniętego w (...) (...) w O. w kwocie - 5.600 zł - refinansowanie pożyczki w (...) w kwocie - 4.600 zł - nieokreślony cel konsumpcyjny w kwocie - 30.000 zł Powód potrzebował środków pieniężnych na zrefinansowanie zaciągniętych zobowiązań finansowych w związku z wykończaniem domu jednorodzinnego, w tym na przeprowadzenie zmian remontowych i utrzymanie ww. Wówczas udał się do poprzednika pozwanego banku tj. (...) (...) . - do K. . Pracownik banku proponując powodowi ofertę kredytu waloryzowanego we frankach szwajcarskich, twierdził, iż zaproponowana oferta kredytowa jest w pełni korzystna dla powoda i dzięki niej będzie miał możliwość spłaty dotychczasowych zadłużeń poprzez uiszczanie niewysokich rat. Pracownik banku, poza faktem zapewniania powoda, że proponowana przez niego oferta kredytu jest korzystna, ze względu na niskie oprocentowanie kredytu waloryzowanego, poinformował kredytobiorcę, iż frank szwajcarski jest walutą pewną i stabilną, nie ulega wahaniom kursowym oraz, że ta forma kredytowania jest najchętniej wybierana przez klientów. Przed zawarciem umowy kredytu pracownik banku nie przedstawił powodowi symulacji kształtowania się kursu (...) przy założeniu jego wzrostu, ani nie wyłuszczył w sposób dostatecznie jasny i zrozumiały, że zmiana kursu (...) spowoduje nie tylko zmianę wysokości raty, ale też zmianę wysokości globalnej kwoty zadłużenia. Pracownik banku nie wytłumaczył również kredytobiorcy mechanizmu ustalania kursu (...) przez bank (w tym stosowania dwóch rodzajów kursów: kupna i sprzedaży (...) ), ani też pojęcia „ spreadu ” walutowego; kredytobiorca natomiast był przekonany, że rola waluty obcej ogranicza się jedynie do przeliczeń wewnętrznych banku. Kredytobiorca ponadto nie był w stanie wyliczyć konkretnej kwoty raty kredytu, jaką miałby uiścić na rzecz banku. Pracownik banku nie wspominał o ryzyku kursowym wiążącym się z tym kredytem, zaś kredytobiorca nie zdawał sobie sprawy z tak wysokiego wzrostu waluty obcej, jak miało to miejsce później. Ostatecznie, nie wskazano również, że ryzyko kursowe nie jest tożsame z nieograniczonym ryzykiem kursowym, będącym skutkiem arbitralnych decyzji banku. Pracownik banku, podpisujący z nim umowę, nie informował o możliwości negocjowania warunków umowy. Powód ponadto nie negocjował z (...) (...) . kursu uruchomienia kredytu. Cała procedura kredytowa odbywała się w oparciu o formularze i wzorce stosowane przez pozwanego, tj. począwszy od wniosku kredytowego, a na umowie kredytu skończywszy. Powodowi nie wytłumaczono powodu, dla którego raty kredytu miały być wypłacane po kursie kupna, a spłata następować miała po kursie sprzedaży. Niezaprzeczalnym faktem jest, iż w wykańczanym przez powoda domu nie była prowadzona działalność gospodarcza powoda, bowiem w związku z nabytym zawodem lekarza weterynarii powód wykonywał ją głównie w O. . Co prawda, działalność gospodarcza powoda zarejestrowana była pod adresem zamieszkania, niemniej powód dysponował oddzielnym gabinetem niezwiązanym z budynkiem mieszkalnym, w którym zamieszkiwał- na obszarze posesji w Ł. . ( dowód: zeznania powoda k. 216-217v, umowa o kredyt k. 25-29v) Dnia 28 września 2005 roku U. H. (posiadający wykształcenie wyższe, lekarz weterynarii) zawarł z poprzednikiem prawnym (...) (...) . z siedzibą w H. tj. (...) (...) . z siedzibą w H. umowę nr (...) o kredyt hipoteczny konsolidacyjny dla osób fizycznych (...) , waloryzowany kursem (...) , według standardowego wzorca umownego stosowanego przez bank (której integralną część stanowił Regulamin udzielania kredytu hipotecznego dla osób fizycznych (...) - § 27 ust. 1 umowy). Zapisy przedmiotowej umowy (w tym dotyczące wysokości kursu (...) ) nie były negocjowane z stroną powodową (pozwanym wzajemnie). W umowie tej strony ustaliły, że pozwany bank udziela powodowi kredytu w kwocie 142.400,00 zł, waloryzowanego kursem (...) , na okres 156 miesięcy, tj. od dnia 28 września 2005 roku do dnia 28 września 2018 roku, z wariantem spłaty równych rat kapitałowo-odsetkowych płatnych
Zgodnie z treścią art.
kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast po myśli art.
kc , jeżeli postanowienie umowy zgodnie z §1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Wstępnie zauważyć godzi się, że w stosunku zobowiązaniowym negowanym przez stronę powodową poprzednikowi prawnemu pozwanego banku niewątpliwie przysługiwał status przedsiębiorcy. Podmiot ten udzielił bowiem powodom kredytu w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej (por. art. 43 1 kc ). Z kolei powodom w ww. stosunku zobowiązaniowym, zdaniem Sądu, przysługiwał status konsumentów. Wyjaśniająco, zauważyć godzi się, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w postanowieniu z dnia 14 września 2016 r. (w sprawie (...) ) wskazał, iż pojęcie konsumenta w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ma charakter obiektywny i należy je oceniać w świetle kryterium funkcjonalnego, polegającego na ocenie, czy dany stosunek umowny wpisuje się w ramy działalności niezwiązanej z wykonywaniem zawodu. Zbieżny z powyższym pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 czerwca 2017 r. w sprawie (...) , wskazując, iż dla możliwości uznania powoda jako osoby fizycznej za konsumenta wystarcza ustalenie, że umowa zawarta przez niego z pozwanym bankiem była czynnością prawną niezwiązaną bezpośrednio z jego działalnością gospodarczą lub zawodową. Przywołane poglądy Sąd orzekający w sprawie niniejszej w pełni podziela, podkreślając, iż znalazły one aprobatę także w doktrynie. Przenosząc powyższe na grunt sprawy niniejszej wskazać należy w pierwszej kolejności, że w dacie zawierania spornej umowy kredytu powód nie prowadził działalności gospodarczej w domu jednorodzinnym zlokalizowanym w Ł. . Powód, co prawda zarejestrował prowadzenie działalności gospodarczej w stosownym rejestrze pod adresem nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczenia umowy kredytu, jednakże zgłoszenie to miało wyłącznie charakter ewidencyjny (zapewne dla celów korespondencyjnych). Ostatecznie, prowadzona przez niego działalność nie była związana z ww. nieruchomością, która wykorzystywana była jedynie do celów mieszkaniowych. Końcowo w przedmiocie statusu kredytobiorcy jako konsumenta należy również wskazać, iż jak wynika z zgodnej linii orzeczniczej panuje pogląd, że jeżeli osoba fizyczna dokonuje czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową, ochrony konsumenckiej nie odbiera jej np. fakt, że posiada prawnicze lub ekonomiczne wykształcenie, czy że wykonuje zawód w branży związanej z przedmiotem umowy albo jest zatrudniony przez przedsiębiorcę stosującego klauzulę niedozwoloną (wyrok (...) z dnia 03 września 2015 r. w sprawie (...) , W. , (...) :EU:C:2015:538, pkt 20-30; wyrok (...) z dnia 21 marca 2019 r. w sprawie (...) , Ł. i S. , (...) :EU:C:2019:232, pkt 23-28; wyrok Sądu Okręgowego w (...) z dnia 10 września 2016 r. w sprawie (...) , G. ). Powód natomiast nie wykonywał pracy w instytucjach zajmujących się opracowywaniem i zawieraniem umów kredytowych. W dniu zawierania umowy posiadał wykształcenie wyższe i wykonywał zawód lekarza weterynarii. Jak zasygnalizowano wcześniej, aby doszło do powstania przewidzianego w art.
kc skutku niezwiązania konsumenta określonymi postanowieniami umownymi, spełnionych musi zostać kilka przesłanek. Po pierwsze, dane postanowienie umowne nie może być indywidualnie uzgodnione między stronami. Taka właśnie sytuacja, zdaniem Sądu, zaistniała w sprawie niniejszej. Zwrócić w tym miejscu należy uwagę, że ustawodawca w art.
kc sprecyzował, iż nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Powyższe odnosi się w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Odnosząc to do realiów, w jakich doszło do podpisania umowy negowanej przez powoda w sprawie niniejszej, podzielić należy jego stanowisko, że wskazywane jako abuzywne zapisy umowy, dotyczące kształtowania kursu (...) na potrzeby wykonania umowy nie były z nim indywidualnie uzgodnione. Z zeznań strony powodowej wynikało, że żadne warunki umowy nie podlegały negocjacji, a w grę wchodziło tylko i wyłącznie podpisanie umowy na gotowym formularzu przedstawionym przez bank. Na bazie zeznań powoda przyjąć zatem należało, że umowa zawarta przez strony postępowania odzwierciedlała wzorzec przedstawiony przez bank, a żadne jej warunki nie podlegały negocjacji. Za wyjątkiem danych indywidulanych takich jak: wysokość kredytu, okres kredytowania, dane osobiste klientów, dane nieruchomości – w grę wchodziło tylko i wyłącznie podpisanie umowy na gotowym formularzu przedstawionym przez bank. Kredytobiorca nie miał też możliwości negocjowania kursu, który został zastosowany do wypłaty kredytu. Strona powodowa nie mogła negocjować żadnych postanowień umowy skonstruowanej na wzorcu banku. Analizując zapisy przedmiotowej umowy, rację należy przyznać powodowi, iż wcześniej wskazane postanowienia umowne mają charakter abuzywny. Rozwijając powyższą konstatację zauważyć trzeba w pierwszym rzędzie, że przedmiotowe postanowienia umowne regulują kwestię sposobu ustalania kursu (...) na datę uruchamiania kredytu i na datę spłaty jego poszczególnych rat. Stosownie do ich treści wysokość zobowiązania powoda (pozwanego wzajemnie) miała być przeliczana przy zastosowaniu dwóch rodzajów kursu waluty (...) (kursu kupna przy wypłacie kredytu i kursu sprzedaży przy spłacie rat). Mechanizm (konkretny sposób) określania tych kursów nie został przy tym opisany ani w umowie ani w jakimkolwiek innym dokumencie załączonym do akt sprawy. Mechanizm ten ma postać bardzo ogólnikową – zawiera jedynie odesłanie do „tabeli kursowej” obowiązującej w banku. O ile odesłanie to literalnie jest zrozumiałe, o tyle jego lakoniczność wyklucza zrozumienie merytorycznej treści i konsekwencji, jaką w sobie niesie. Jak podkreślił zaś (...) w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie (...) ( J. vs (...) ) „klauzule waloryzacyjne muszą być wyrażone prostym i jednoznacznym językiem, co nie odnosi się jedynie do gramatycznego jego sformułowania, ale także do tego, aby umowa w sposób przejrzysty przedstawiała mechanizmy wymiany waluty obcej, do której odnosi się warunek, tak, by konsument był w stanie oszacować jej konsekwencje ekonomiczne” . Zakładając nawet, że bank poinformował powoda o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz - że kredytobiorca zrozumiał wynikające z tego konsekwencje, jak też zaakceptował zasady funkcjonowania kredytu waloryzowanego w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu oraz warunków jego spłaty – rzecz jednak cała w tym, że w oparciu o takie zapisy nie można jeszcze, zdaniem Sądu, wnioskować, by powodowi przedstawiono wyczerpująco i zrozumiale mechanizm określania przez bank kursów walut na potrzeby wykonania spornej umowy, wyjaśniając ich konsekwencje. Podkreślenia wymaga przy tym, że strona powodowa konsekwentnie zaprzeczała temu, a pozwany (powód wzajemny) nie przedstawił żadnego dowodu, który zeznania te by podważył. Takie procedowanie pozwanego (powoda wzajemnego) ocenić należy zaś jako naruszające dobre obyczaje. W powyższym zakresie gruntują poglądy zaprezentowane przez Sąd Najwyższy choćby w wyrokach z dnia 08 listopada 2023 r. w sprawie (...) (...) /22 i z dnia 16 listopada 2023 r. w sprawie (...) . W ocenie Sądu, na uwagę zasługuje to, że poprzednik prawny pozwanego (powoda wzajemnego) jako podmiot profesjonalny – bank, korzystał z zaufania publicznego z racji podlegania Komisji Nadzoru Finansowego. Mając taką pozycję winien był on dochować obowiązków informacyjnych na temat udzielonego produktu (w tym dostateczne poinformowania powoda jako konsumenta o ryzyku walutowym). Dochowanie tych obowiązków pozwoliłoby powodowi na dokonanie pełniejszej oceny uczciwości zaproponowanego produktu finansowego. Podziela bowiem Sąd w pełni stanowisko Sądu Apelacyjnego w (...) z dnia 19 czerwca 2019 r. w sprawie (...) , że „prawo konsumenta do uzyskania wiedzy o przedmiocie umowy winno być uznane za jego zasadnicze prawo, a brak tej wiedzy nie może zostać wykorzystany przez silniejszego kontrahenta umowy na jego korzyść. Bank jest niewątpliwie tzw. aktywnym uczestnikiem rynku, dysponującym odpowiednią informacją i wiedzą, czego nie można powiedzieć o konsumencie” . Na pełną ocenę uczciwości wspomnianego kredytu waloryzowanego nie pozwalał też, w przekonaniu Sądu, fakt, że powodowi (pozwanemu wzajemnie) nie przedstawiono symulacji spłaty rat kredytowych przy założeniu wzrostu kursu (...) , jak też nie unaoczniono, iż zmiana kursu (...) spowoduje nie tylko zmianę wysokości raty, ale też wysokości globalnej kwoty zadłużenia (a przynajmniej dowodu potwierdzającego powyższe i jednocześnie podważającego jego zeznania w powyższym zakresie bank nie przedłożył). Warto przytoczyć tu pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 października 2022 r. w sprawie (...) (podzielany przez Sąd orzekający w sprawie niniejszej), zgodnie z którym „Ryzyko kursowe towarzyszące umowom kredytu (pożyczki) zawieranym na bardzo długi czas jest na tyle poważne, że jeżeli ma nim być w całości obciążony pożyczkobiorca (kredytobiorca), to niezbędne jest przedstawienie mu nie tylko danych z okresu, kiedy nie miały miejsca zdarzenia powodujące istotne wahania kursu waluty, lecz także przedstawienie zagrożeń będących wynikiem zdarzeń nadzwyczajnych, mogących spowodować 100-200% wzrost kursu”. W ocenie Sądu, poddane analizie w akapitach poprzednich zapisy umowy kredytu łączącej strony postępowania, w których mowa jest o określeniu sposobu ustalania kursu (...) na datę uruchamiania kredytu i na datę spłaty jego poszczególnych rat nie tylko naruszały dobre obyczaje, ale też w sposób rażący naruszyły interesy powoda (pozwanego wzajemnie) jako konsumenta. Przyznały one bowiem pozwanemu (powodowi wzajemnemu) prawo do jednostronnego określenia wysokości kursu (...) stanowiącego podstawę określenia tak wysokości kwoty kredytu wypłaconej powodowi, jak też wysokości rat kredytu, do spłaty których powód był zobowiązany – i to w niczym nieograniczone. Określając powyższe wartości pozwany bank (powód wzajemny) brał bowiem pod uwagę ustalane przez siebie samodzielnie kursy kupna i sprzedaży waluty, przy czym – zważywszy na brak zapisów umownych dotyczących kryteriów kształtowania kursów waluty – powód nie miał możliwości zweryfikowania sposobu dokonywanych przez bank ustaleń dotyczących kursów walut. Taka sytuacja spowodowała też nierównomierne rozłożenie ryzyka kursowego – po stronie banku było ono ograniczone najwyżej do wysokości kredytu powodów, po stronie powoda zaś ryzyko to było niczym nieograniczone. Wskazać jednocześnie należy, że aktualnie w orzecznictwie krajowym i unijnym jednolicie przyjmuje się, że klauzule przeliczeniowe zastrzeżone w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej określają główne świadczenia kredytobiorcy (postanowienie Sadu Najwyższego z dnia 25 października 2023 r. w sprawie (...) postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2023 r. w sprawie (...) wyrok (...) z dnia 20 września 2017 r. w sprawie (...) wyrok (...) z dnia 20 września 2018 r. w sprawie (...) wyrok (...) z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie (...) , wyrok (...) z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...) . Pogląd powyższy Sąd orzekający w sprawie niniejszej podziela. Jednocześnie podziela Sąd stanowisko powoda, że omawiane zapisy umowne określone zostały w kontrakcie łączącym strony postępowania niejednoznacznie. Jak wskazano to już uprzednio, owszem, odwołanie się w umowie do „tabeli kursowej” banku jest literalnie zrozumiałe, ale nie wyjaśnia wcale, w oparciu o jakie kryteria, tudzież mechanizmy, dane w owych tabelach podawane są określane. Aby móc uznać dane postanowienie za jednoznaczne, konsument musi zaś, oprócz leksykalnego zrozumienia postanowienia, wiedzieć jaka kryje się za nim merytoryczna treść. Jak już wskazano zaś wcześniej, w sprawie niniejszej nie dość, że kurs wymiany waluty był arbitralnie ustalany przez bank, to ponadto był całkowicie nieweryfikowalny dla kredytobiorcy jako klienta/ konsumenta (oczywiście mógł on sprawdzić, jaki aktualnie kurs ustalił bank, ale był pozbawiony możliwości sprawdzenia, na podstawie jakich kryteriów do tego doszło). W opisanym powyżej stanie rzeczy zgodzić należało się z powodem, że kwestionowane przez niego postanowienia są niejednoznaczne. Kończąc powyższe rozważania wskazać należy, że rację ma pozwany (powód wzajemny), gdy twierdzi, iż zawierając umowę kredytu waloryzowanego w walucie obcej powód (pozwany wzajemnie) był świadomy ryzyka wynikającego ze zmienności kursów walut obcych. Czym innym jest jednak takie ryzyko, a czym innym ustalanie kursów walut samodzielnie i dowolnie przez bank. Te dwie kwestie są ze sobą powiązane tylko w takim stopniu, w jakim czynniki rynkowe mają wpływ na kurs waluty w banku. Natomiast ryzyko to nie ma żadnego wpływu na ryzyko związane z możliwością dowolnego kształtowania przez pozwanego (powoda wzajemnego) kursu wymiany waluty, w której waloryzowane były kredyty. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że bez znaczenia dla skutków abuzywności zapisów umownych - ma okoliczność wejścia w życie tzw. „ustawy antyspreadowej”, która umożliwiła kredytobiorcom kredytów indeksowanych/denominowanych walutą obcą (w tym (...) ) spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej ( ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw – Dz.U. z 2011 r. Nr 165 poz. 984). Oceny postanowienia dokonuje się bowiem według stanu z chwili zawarcia umowy ( art. 385
kc , dojść należało do przekonania, że zawarta przez stronę powodową (pozwaną wzajemnie) i poprzednika prawnego pozwanego (powoda wzajemnego) umowa kredytu jest nieważna. Jak już wspomniano wcześniej, po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych, umowa ta naruszałaby obowiązujące przepisy, a to art. 353 1 kc i art. 69 ust. 1 prawa bankowego . O jej nieważności ostatecznie przesądza zatem art. 58 § 1 kc. (punkt I wyroku) W konsekwencji uznania umowy negowanej pozwem za nieważną przyjąć należało - zgodnie ze stanowiskiem strony powodowej (pozwanej wzajemnie) – że kwoty uiszczone przez nią tytułem spłaty kredytu łożono bez podstawy prawnej. To zaś nakazywało żądanie powoda (pozwanego wzajemnie) ocenić jako uzasadnione w świetle art. 410 § 1 i § 2 kc w zw. z art. 405 kc. W wyniku przyjęcia nieważności umowy zasadnym jest zwrot wszystkiego, co strony umowy wzajemnie sobie świadczyły. Mając powyższe na uwadze Sąd uwzględnił zatem dot. zasądzenia od pozwanego na rzecz U. H. kwoty 83 879,13 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. (punkt II wyroku). Zauważenia wymaga, że skoro umowa łącząca strony postępowania ostatecznie okazała się nieważna z powodu zawarcia w niej klauzul abuzywnych, to zniweczenie skutków tejże umowy nastąpiło od początku, z mocy prawa i nieodwracalnie, w konsekwencji czego zobowiązaniu do zwrotu świadczenia nienależnego przydać należy charakter zobowiązania bezterminowego w znaczeniu, o którym stanowi art. 455 kc. Oznacza to, że dla powstania terminu spełnienia świadczenia z tego tytułu, mającego również znaczenie dla ustalenia daty początkowej naliczania odsetek za opóźnienie, konieczne jest wezwanie dłużnika do zapłaty i od daty takiego wezwania dopiero może być rozważane zagadnienie odsetek jako należności ubocznej w związku z opóźnieniem dłużnika w zwrocie świadczenia nienależnego. Strona powodowa dała pełen wyraz swojej świadomości co do niedozwolonego charakteru kwestionowanych postanowień umownych, w ocenie Sądu, w pozwie, gdzie powód wyraził świadomą, wyraźną i swobodną wolę do skorzystania ze środków prawnych przewidzianych systemem ochrony konsumenckiej, w tym podjął decyzję o odmowie potwierdzenia niedozwolonych postanowień umowy i braku zgody na utrzymanie umowy chociażby w części. Roszczenie powoda stało się wymagalne w dniu 05 czerwca 2024 r., stąd - zdaniem Sądu Okręgowego, należało zasądzić odsetki, zgodnie z żądaniem powoda, od dnia 06 czerwca 2024 r. Stosownie do art. 498 kc , gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym (§1). Wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej (§2). Natomiast art. 499 kc stanowi, że potrącenia dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Oświadczenie ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe. Podkreślenia wymaga przy tym, że pomimo sposobu sformułowania art. 498 § 1 kc , który sugeruje, że wymagalność odnosi się do obu wierzytelności, kierując się wykładnią celowościową należy uznać, że wymagalna musi być jedynie wierzytelność potrącającego (por. P. Machnikowski (red.), Zobowiązania. Część ogólna. Tom II. Komentarz, Warszawa 2024, uwagi do art. 498 k.c., K. Osajda (red. serii), W. Borysiak (red. tomu), Kodeks cywilny. Komentarz. wyd. 32, Warszawa 2024, uwagi do art. 498 k.c.). Pismem z dnia 21 maja 2024 roku kredytobiorca wezwał bank do zapłaty wpłaconej przez kredytobiorcę na rzecz banku kwoty 226.279,13 zł w związku z abuzywnym charakterem zapisów przedmiotowej umowy i wynikającej z tego nieważności całej umowy. Przenosząc powyższe na grunt sprawy niniejszej stwierdzić należy, że potrącenie dokonane przez powoda (pozwanego wzajemnie) było dopuszczalne i skuteczne, gdyż niewątpliwie wymagalna była zarówno wierzytelność powoda (pozwanego wzajemnie), który pozwanego (powoda wzajemnego) do zapłaty wezwał pismem z dnia 21 maja 2024 r., jak też wierzytelność pozwanego (powoda wzajemnego), który powoda (pozwanego wzajemnie) wezwał do zapłaty pismem z dnia 17 lutego 2026 roku. Skoro doszło do umorzenia wierzytelności powoda (pozwanego wzajemnie) z wierzytelnością banku (dochodzoną w pozwie wzajemnym) powództwo wzajemne podlegało, na podstawie art. 498 § 2 kc , oddaleniu w całości, gdyż dotyczyło wierzytelności niższej umorzonej przez potrącenie. (punkt IV wyroku) O kosztach procesu orzeczono w myśl art. 100 kpc znosząc je pomiędzy stronami z uwagi na częściowe uwzględnienie żądań stron. (punkt V wyroku). Pomimo tego, że powództwo kredytobiorcy zostało częściowo oddalone z uwagi na podniesiony w trakcie procesu zarzut potrącenia to zdaniem Sądu z uwagi na treść uchwały frankowej Sądu Najwyższego z dnia 25.04.2024 roku w sprawie (...) nie powinna budzić wątpliwości konieczność rozliczenia się stron, a przy uwzględnieniu koncepcji przyjętej w wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r., (...) kredytobiorca formułując swoje roszczenie mógł uwzględnić konieczność rozliczenia się z bankiem. sędzia Ryszard Piaścik
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.