Sygnatura akt VIII Ga 145/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 czerwca 2014 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie VIII Wydział Gospodarczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Agnieszka Woźniak (spr.) Sędziowie: SO Anna Budzyńska SR del. Aleksandra Wójcik-Wojnowska Protokolant: st. sekr. sądowy Joanna Witkowska po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2014 roku w Szczecinie na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. przeciwko A. Ł. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin - Centrum w Szczecinie z dnia 20 grudnia 2013 roku, sygnatura akt X GC 103/13 I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że nakazuje pozwanemu, aby wydał powodowi dokumentację techniczno-budowlaną otrzymaną od powoda przy zawieraniu umowy określoną jako: - Dokumentacja techniczna. Projekt budowlany. Branża: budowlana. Obiekt: stajnia. K. lipiec 2000 r. (19 str.); - Dokumentacja techniczna. Projekt budowlany. Obiekt: Zabudowa zagrodowa dla potrzeb agroturystycznych. K. maj 2000 r. (16 str.); - Dokumentacja techniczna. Projekt budowlany. Branża: budowlana. Obiekt: Garaże w zabudowie szeregowej. K. maj 2000 (19 str.); - Budynek mieszkalny D. G. . W. , dz. (...) . Projekt zagospodarowania aneks nr (...) projekt architektoniczno-budowlany 11 styczeń 2001 r. (40 str.); - Budynek mieszkalny D. G. . W. dz. (...) Aneks nr (...) projekt architektoniczno-budowlany 15 maj 2001 r. (17 str.); - Projekt budowlany. Linia napowietrzna 15 kV i słupowa stacja transformatorowa 15 kV/0,4 kV w D. . Sieć rozdzielcza 0,4 kV. Nr działki (...) . K. , marzec 2001 (27 str.), oddalając powództwo w pozostałej części; II. oddala apelację w pozostałym zakresie. SSO A. Budzyńska SSO A. Woźniak SSR del. A. Wójcik-Wojnowska Sygn. akt VIII Ga 145/14 UZASADNIENIE Powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. złożył pozew przeciwko A. Ł. domagając się zapłaty kwoty 52.084,03 zł z ustawowymi odsetkami od kwot i dat szczegółowo opisanych w pozwie. Żądał nadto wydania przez pozwanego dokumentacji techniczno-budowlanej oraz prawno-finansowej dotyczącej nieruchomości będącej przedmiotem umowy dzierżawy zawartej przez strony, a szczegółowo opisanej w pozwie. Wnosił także o zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu podniósł, że strony zawarły umowę dzierżawy nieruchomości, po rozwiązaniu której pozwany zobowiązany był przywrócić przedmiot dzierżawy do stanu pierwotnego. Wobec tego, że pozwany opuścił nieruchomość i nie przywrócił jej do stanu sprzed umowy, a także w związku z nienależytym utrzymaniem i brakiem należytej konserwacji urządzeń znajdujących się na dzierżawionym gruncie, skutkującym powstaniem szkody powód wystąpił o zapłatę wskazanego w pozwie odszkodowania. Zlecił on bowiem wykonanie prac prowadzących do przywrócenia przedmiotu dzierżawy do stanu sprzed umowy i w związku z tym poniósł wydatki w wysokości 26.939,06 zł, na która składały się: - 22.531 zł jako wynagrodzenie za usługę; - 4.408,06 zł, stanowiąca wynagrodzenie za nadzór nad zleconymi pracami wraz z kosztami delegacji. Nadto powód poniósł koszty wynikające z braku konserwacji i utrzymywania przez pozwanego we właściwym stanie technicznym urządzeń kotłowni oraz instalacji elektrycznej. Z tego tytułu powód wydatkował 25.144,97 zł. Wobec tego, że pozwany nie reagował na kierowane do niego wezwania do usunięcia awarii i wykonania obowiązków umownych powód zmuszony był zlecić wykonanie tych prac innym podmiotom i uprawniony jest do żądania zwrotu wydatków poniesionych w tym celu. Powód wywodził, że nie otrzymał od pozwanego dokumentacji dotyczącej dzierżawionej nieruchomości, pomimo tego, że taka dokumentacja pozwanemu została wydana w dacie zawarcia umowy dzierżawy, a co ma potwierdzenie w protokole zdawczo-odbiorczym. Pozwany nie przekazał również powodowi po zakończeniu dzierżawy dokumentacji nowo przyłączonych mediów. W ocenie powoda dokumentacja ta posiada wartość nie tylko poznawczą, ale przede wszystkim użytkową. Bez niej, w jego ocenie, nie jest możliwa prawidłowa eksploatacja dzierżawionej nieruchomości i urządzeń na niej posadowionych, zwłaszcza w kontekście dokonanych przez pozwanego prac adaptacyjnych. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Podniósł, że nie ponosi winy za rozwiązanie umowy dzierżawy, a odpowiada za nie powód. Wywodził, że nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek pogorszenie się stanu nieruchomości, gdyż własnym nakładem podniósł jej wartość. Jego zdaniem nie ma podstaw do obciążenia go kosztami prac remontowych i naprawczych, w tym kosztami nabycia paliwa opałowego, które nie zostały w żaden sposób udowodnione. Nadto w ocenie pozwanego roszczenia powoda są przedawnione. Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2013 roku Sąd Rejonowy Szczecin – Centrum w Szczecinie oddalił powództwo. Wyrok powyższy Sąd oparł na ustaleniu, że powód jako właściciel nieruchomości położonej w D. zawarł w dniu 20.10.2010 r. umowę o obsługę serwisową i eksploatacyjną urządzeń kotłowni olejowej znajdującej się w budynku rekreacyjno-wypoczynkowym zlokalizowanym na tej nieruchomości. Z tego tytułu ponosił koszty m.in. w lutym oraz w marcu 2011 r.. Nieruchomość stanowiąca własność powoda, a położona w D. była dozorowana w oparciu o umowę zawartą z H. B. . W październiku i grudniu 2010 r. powód nabył olej napędowy grzewczy. W dniu 21 lutego 2011 r. powód, jako wydzierżawiający, oraz pozwany, jako dzierżawca, zawarli umowę, której przedmiotem była dzierżawa nieruchomości o powierzchni 0,5439 ha, położonej w (...) , zabudowana budynkiem mieszkalno-pensjonatowym o powierzchni użytkowej 498,60 m 2 , budynkiem pensjonatowym ze stajnią o powierzchni użytkowej 1.093,30 m 2 , budynkiem garażowym pięcioboksowym o powierzchni 116,10 m 2 oraz budynkiem gospodarczym o powierzchni użytkowej 14,20 m 2 . Dzierżawca był uprawniony do wykonania adaptacji budynku stajni, przy czym koszty z tym związane miał ponieść we własnym zakresie i na własne ryzyko. W przypadku rozwiązania umowy dzierżawy ze skutkiem natychmiastowym dzierżawca zobowiązany był, w terminie 2 miesięcy od daty jej rozwiązania, przywrócić nieruchomość do stanu poprzedniego. Dzierżawca zobowiązał się do utrzymywania na własny koszt przedmiotu dzierżawy przez okres jej trwania w taki sposób, aby jego poszczególne składniki nie ulegały pogorszeniu, z wyjątkiem pogorszenia wynikającego z normalnego zużycia rzeczy. Dzierżawca miał prowadzić bieżącą konserwację budynków i budowli oraz urządzeń wchodzących w skład przedmiotu dzierżawy na swój koszt z częstotliwością wynikającą z zasad ich prawidłowego użytkowania oraz prowadzenia książek obiektów budowlanych. Powtórzono przy tym, że nakłady inwestycyjne związane z przedmiotem działalności będzie ponosił dzierżawca na swój koszt i ryzyko. W przypadku ustania stosunku prawnego nawiązanego przedmiotową umową, dzierżawca był zobowiązany do zwrotu przedmiotu dzierżawy w stanie niepogorszonym w terminie 2 miesięcy od dnia jego ustania. W dniu 24 lutego 2011 r. powód przekazał pozwanemu dokumentację techniczną i zdjęciową dotyczącą przedmiotu dzierżawy. W sierpniu 2011 r. pozwany zażądał od powoda obniżenia czynszu dzierżawnego powołując się na wystąpienie wad w przedmiocie dzierżawy. Wskazywał na nieszczelności dachu oraz brak właściwego dojazdu do nieruchomości. W odpowiedzi na powyższe żądanie powód zaprzeczył, aby przedmiot dzierżawy był obarczony wadami oraz że pozwany posiadał pełną wiedzę o położeniu nieruchomości i jej powiązań drogowych. Zarzucił przy tym pozwanemu, że zaprzestał opłacania podatku od nieruchomości. Jednocześnie powód zaproponował obniżenie czynszu pod warunkiem zapłaty przez pozwanego zaległości z tego tytułu i dostarczeniu dokumentów. We wrześniu 2011 r. budynek zlokalizowany na nieruchomości będącej przedmiotem dzierżawy posiadał ganek z zadaszeniem. W piśmie z 31 października 2011 r. pozwany złożył oświadczenie o wypowiedzeniu umowy dzierżawy w trybie natychmiastowym i zażądał odbioru przedmiotu dzierżawy. W uzasadnieniu A. Ł. podniósł, że wypowiedzenie jest konsekwencją nieusunięcia przez powoda zgłoszonych wad przedmiotu dzierżawy. Wywodził, że przez nieszczelności pokrycia dachowego woda dostaje się do wnętrza budynków co uniemożliwia wykorzystywanie ich zgodnie z przeznaczeniem. Nadto wskazał, że nieruchomość nie posiada odpowiedniego dojazdu oraz że wytyczenie drugiej nitki gazociągu przez nieruchomość istotnie obniża jej wartość użytkową. Powód w piśmie z dnia 4 listopada 2011 r. zawarł oświadczenie o rozwiązaniu umowy dzierżawy bez zachowania terminu wypowiedzenia. Wyjaśnił, że uiszczona przez dzierżawcę kaucja została wykorzystana na pokrycie zaległości czynszowych, a pozwany kaucji w terminie umownym nie uzupełnił. Nadto powołał się na brak zapłaty bieżącego czynszu, podatku oraz ubezpieczenia budynków. W piśmie przypomniano, że pozwany ma obowiązek doprowadzić nieruchomość do stanu poprzedniego oraz utrzymywać ją i konserwować do momentu jej zwrotu. W listopadzie 2011 r. powód wzywał pozwanego do zadeklarowania daty wydania przedmiotu dzierżawy. Jednocześnie zwracał mu uwagę, że nieruchomość powinna zostać przywrócona do stanu sprzed zawarcia umowy. Wystąpił o przekazanie dokumentacji dotyczącej dzierżawionej nieruchomości i oczekiwał informacji w jaki sposób nieruchomość jest dozorowana i ogrzewana. W grudniu 2011 r. powód wzywał pozwanego do wydania wszystkich kluczy do nieruchomości, informował go, że nie usunął z przedmiotu dzierżawy swoich rzeczy. W związku z powyższym wezwał A. Ł. do natychmiastowego zwrotu przedmiotu dzierżawy po opróżnieniu i uporządkowaniu budynków. Od grudnia 2011 r. powód zatrudnił osobę, której powierzył dozorowanie nieruchomości położonej w D. . Osoba ta zamieszkiwała w budynku znajdującym się na dozorowanym terenie. Nieruchomości, w której zamieszkiwał dozorca należało zapewnić ogrzewanie. Dlatego część instalacji grzewczej, w której występowały przecieki została odcięta, w taki sposób aby ogrzewać część mieszkalną. W grudniu 2011 r. został sporządzony, po przeprowadzeniu oględzin kotłowni olejowej, protokół konieczności opisujący stwierdzone nieprawidłowości i uszkodzenia. Wskazano w nim m.in., że z uwagi na zużycie eksploatacyjne konieczna jest pilna wymiana dwóch odpowietrzników obiegu grzewczego, stwierdzono nieszczelność przepony wynikającą ze zużycia eksploatacyjnego, również tą przyczynę wskazano jako prowadzącą do uszkodzenia zaworu bezpieczeństwa 3 bar 1 na obiegu C.O. W związku z remontem kotłowni powód został obciążony należnością w wysokości 3.195,54 zł, a także kosztami wymiany automatu palnikowego w wysokości 455,10 zł. Powód otrzymał informacje o kosztach elementów niezbędnych do zapewnienia prawidłowej pracy kotłowni. O poniesionych przez powoda kosztach został powiadomiony pozwany. W grudniu 2011 r. powódka zakupiła olej opałowy za kwotę 4.330 zł. W dniu 8 grudnia 2011 r. przedmiot dzierżawy został wydany powodowi. W protokole z odbioru dokonano opisu stanu budynków, w protokole wymieniono rynny i rury spustowe. Pozwany zgodził się, aby do zawartych przez niego umów o dostawę mediów i wywóz odpadów przystąpił powód. W grudniu 2011 r. powód i K. Ł. zawarli umowę o dzieło, której przedmiotem było naprawienie uszkodzonej instalacji elektrycznej. Szczegółowy zakres prac został określony w załączniku do umowy. Strony ustaliły wynagrodzenie w kwocie 1.101,27 zł brutto. Przedstawiciele powoda dokonali 13 stycznia 2012 r. oględzin nieruchomości położonej w miejscowości D. , w ramach których stwierdzili, że pozwany nie usunął wszystkich rzeczy z pomieszczeń i nie wydał dokumentacji dotyczącej nieruchomości. W styczniu 2012 r. powód zawiadomił pozwanego, że dostawca energii elektrycznej poinformował go, iż nie zostały wykonane polecenia pokontrolne dotyczące nieruchomości, którą pozwany dzierżawił. Wobec tego, że pozwany był zobowiązany do ich wykonania powód wezwał go do przeprowadzenia koniecznych czynności pod rygorem zlecenia ich wykonania podmiotowi trzeciemu na koszt pozwanego. W lutym 2012 r. powód ponownie wyznaczył pozwanemu termin na przywrócenie nieruchomości do stanu sprzed umowy, przy czym zakreślił mu zakres czynności, których wykonania oczekuje. W lutym i marcu 2012 r. powód zlecił usunięcie przecieków i w związku z tym został obciążony zapłatą należności w kwocie 492 zł. W listopadzie 2012 r. powód wezwał pozwanego do zwrotu poniesionych kosztów na przywrócenie nieruchomości do stanu poprzedniego w wysokości 30.589,70 zł. Zażądał zwrotu wydanej pozwanemu dokumentacji technicznej, zdemontowania przez pozwanego reklam oraz wydania kluczy. Do pisma załączono specyfikację wykonanych prac i żądanych dokumentów oraz polecenia przejazdów służbowych. W grudniu 2012 r. powód wzywał pozwanego do zapłaty zaktualizowanej o dodatkowe koszty należności, stanowiącej poniesioną przez nią szkodę w związku z brakiem przywrócenia dzierżawionej nieruchomości do stanu poprzedniego i brakiem odpowiedniego utrzymania oraz konserwacji przedmiotu dzierżawy. Do wezwania załączono kolejną fakturę wystawioną przez A. S. za przeprowadzenie remontu instalacji C.O. Przystępując do rozważań Sąd wskazał, że powództwo okazało się bezzasadne. Roszczenie o zapłatę opiera się na treści art. 471 k.c. Powód zobowiązany był udowodnić, że pozwany nienależycie wykonał zobowiązanie, że poniósł szkodę w wysokości oznaczonej w pozwie oraz zobowiązany był wykazać, że zachodzi adekwatny związek przyczynowy pomiędzy nienależytym wykonaniem zobowiązania przez pozwanego a szkodą w określonej wysokości. Zdaniem Sądu Rejonowego materiał dowodowy uzasadnia jedynie twierdzenie, że pozwany nie wykonał w pełnym zakresie obowiązku wynikającego z umowy, a polegającego na doprowadzeniu dzierżawionej nieruchomości do stanu sprzed zawarcia umowy dzierżawy. Rozwiązanie umowy stanowiło okoliczność bezsporną. Bez znaczenia zaś pozostawało dla rozstrzygnięcia, czy doszło do tego w wyniku oświadczenia złożonego przez powoda, czy przez pozwanego. Zdaniem Sądu okoliczności sprawy prowadzą do wniosku, że pozwany zobowiązany był do przywrócenia przedmiotu dzierżawy do stanu poprzedniego tj. istniejącego w dacie zawarcia umowy, jednak przeprowadzone dowody nie potwierdzają, że szkoda wynikająca z tego zaniechania wynosi wartość przedstawioną w pozwie. Przede wszystkim powód nie wykazał, że poniesione przez niego wydatki były konieczne dla doprowadzenia przedmiotu dzierżawy do stanu sprzed zawarcia umowy dzierżawy nieruchomości. Materiał dowodowy w postaci protokołu wydania jej pozwanemu oraz dokumentacja zdjęciowa prezentuje jedynie jej stan zewnętrzny o pewnym stanie ogólności. Pozwany nie był zobowiązany do zwrotu wszelkich kosztów związanych z doprowadzaniem nieruchomości do stanu pożądanego przez powoda, ale jedynie kosztów celowych, a przy tym niezbędnych dla osiągnięcia umownie oznaczonego rezultatu. Zatem ewentualne wydatki powinny być ekonomicznie i funkcjonalnie uzasadnione dla przeprowadzenia określonych prac rozbiórkowych oraz odtworzeniowych. Stwierdzenie zaś jaki był konieczny zakres czynności zmierzających do przywrócenia substancji nieruchomości do stanu sprzed zawarcia umowy dzierżawy wymagał wiadomości specjalnych, a zatem uzasadnione było jego zbadanie przez biegłego sądowego. Również w odniesieniu do wyceny koniecznych prac remontowych uzasadnione było odwołanie się do wiadomości specjalnych. Przy pomocy dowodu z opinii biegłego należało udowodnić, że poniesione wydatki były uzasadnione, że mieszczą się one w przeciętnych kosztach robocizny oraz cen materiałów, że nie były wygórowane, a zatem niewspółmierne do stawek obowiązujących na rynku lokalnym w dacie realizacji prac remontowych. Obowiązek dowodzenia powyższych okoliczności spoczywał, stosownie do reguł rozkładu ciężaru dowodu opisanych w art. 6 k.c. , na powodzie. Pozwany był odpowiedzialny za przywrócenie przedmiotu dzierżawy do stanu sprzed zawarcia umowy dzierżawy, a także odpowiadał za pogorszenie się dzierżawionych nieruchomości, ale nie była to odpowiedzialność absolutna o nieograniczonym charakterze. Nie ma podstaw, aby przypisać mu odpowiedzialność za zużycie przedmiotu dzierżawy będące normalną konsekwencją jego użytkowania. Zużycie wynikające z normalnej eksploatacji ma swój ekwiwalent z opłacie czynszowej. Stosownie do § 14 ust. 4 umowy dzierżawy (k. 36) pozwany nie ponosił odpowiedzialności za zużycie przedmiotu dzierżawy będące następstwem prawidłowego używania i utrzymywania zgodnie z umową. Jeśli powód wywodził, że przedmiot dzierżawy uległ zużyciu w związku z jego nieprawidłową eksploatacją, to powinien był tą okoliczność udowodnić. Naprowadzone dowody do takiego wniosku nie prowadzą. Sąd zauważył, że część przypisywanej pozwanemu odpowiedzialności za szkodę obejmuje właśnie następstwa normalnego korzystania z rzeczy. Odnosi się to do zużycia elementów kotłowni. Jak wynika z protokołu konieczności potrzeba wymiany dwóch odpowietrzników obiegu grzewczego, zaworu bezpieczeństwa oraz naczynia przeponowego 2001 wynikała właśnie ze zużycia eksploatacyjnego. Zużycie eksploatacyjne wynika z korzystania rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem. Nie można zatem żądać, aby pozwany poniósł koszty z tym związane. W odniesieniu do uszkodzenia automatu palnikowego S. T. 802.2 Sąd wskazał, że zostało ono sklasyfikowane jako „trudne do zdefiniowania”. Powód nie wyjaśnił dlaczego wobec tego zapisu uważa, że kosztami jego wymiany należy obciążyć pozwanego. Na gruncie danych zamieszczonych w fakturze VAT nr (...) nie można ustalić co obejmował remont instalacji C.O., jaki był jego zakres oraz ewentualnie jakie okoliczności uzasadniały obciążenie kosztami naprawy pozwanego. Materiał dowodowy sprawy nie potwierdził w stopniu dostatecznym zasadności zakupu oleju opałowego, jako niezbędnego dla ogrzewania przedmiotu dzierżawy w okresie, w którym obowiązek ten spoczywał na pozwanym. Sądu Rejonowego nie przekonały również twierdzenia i zgłoszone na ich poparcie dowody związane z roszczeniem o naprawienie szkody wynikającej z nieprzywrócenia przez pozwanego przedmiotu dzierżawy do stanu sprzed zawarcia umowy. Sąd dał wiarę zeznaniom Prezesa Zarządu powodowej spółki (...) , że pozwany nie doprowadził w pełnym zakresie przedmiotu dzierżawy do stanu sprzed zawarcia umowy z dnia 21 lutego 2011 r., jednak wskazał, że bez wiadomości specjalnych nie sposób zweryfikować, czy zakres prac wykonanych na zlecenie powoda odpowiadał zakresowi koniecznemu dla doprowadzenia przedmiotu dzierżawy do stanu poprzedniego. W tym zakresie Sąd nie był ani zobowiązany ani uprawniony do prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu. Żaden z dokumentów nie pozwala ustalić, jakie parametry posiadały zakupione rury spustowe i czy odpowiadały one zamontowanym na budynku w dacie podpisania umowy dzierżawy. Podobne uwagi Sąd sformułował w odniesieniu do izolacji fundamentów, lampy zewnętrznej, które zostały opisane w protokole odbiorczym z wykonania prac remontowo-odtworzeniowych. W zakresie kosztów nadzoru nad wyborem wykonawcy, uzgodnieniem zakresu prac i warunków udzielenia zlecenia robót na nieruchomości w D. (k. 159-160) nie wykazano, że ustalone wynagrodzenie mieści się w graniach uzasadnionych stawkami obowiązującymi na rynku. Powód nie wyjaśnił także na czym polegała nieprawidłowa eksploatacja budynku dzierżawionego przez pozwanego, która spowodowała konieczność przeprowadzenia naprawy instalacji elektrycznej, o której stanowi umowa z 15.12.2011 r. Zatem powód nie wykazał wysokości szkody, której naprawienia się domagał poprzez zapłatę kwoty wskazanej w pozwie. Ponadto zdaniem Sądu Rejonowego roszczenia powoda o zapłatę nie są uzasadnione także na gruncie przepisu art. 415 k.c. Naprowadzonymi w sprawie dowodami powód nie udowodnił, aby pozwany podjął czynności, które można zakwalifikować jako czyn niedozwolony. W tym zakresie pozew nie zawiera nawet przytoczeń faktycznych. Dla wykazania odpowiedzialności odszkodowawczej A. Ł. opartej na przywołanym przepisie koniecznym było wykazanie przez powoda jej przesłanek. Przeprowadzone zaś w sprawie dowody nie potwierdzają, aby wystąpiły zdarzenia rodzące odpowiedzialność deliktową pozwanego. W odniesieniu do żądania wydania dokumentów opisanych w pozwie podstawę prawną stanowił przepis art. 222 § 1 k.c. Warunkiem skuteczności powództwa windykacyjnego jest posiadanie rzeczy przez pozwanego. Dlatego powód, stosownie do art. 6 k.c. zobowiązany był udowodnić, że pozwany posiadał opisane w pozwie dokumenty. Tymczasem na gruncie materiału dowodowego można jedynie ustalić, że część żądanej dokumentacji pozwany uzyskał od powoda w dacie sporządzenia protokołu wydania mu przedmiotu dzierżawy (k. 41-61) tj. 24.02.2011 r. Nie ma dowodów, aby pozwany te dokumenty posiadał w dacie wyrokowania. Natomiast w odniesieniu do dokumentów przekazanych pozwanemu, a opisanych w protokole zdawczo-odbiorczym z dnia 24.02.2011 r. (k. 49), możliwe jest ich uzyskanie przez powoda, albowiem stanowią one zasoby właściwych organów administracji. W odniesieniu do dokumentów, których powód nie przekazał pozwanemu, a które zostały wytworzone w okresie trwania umowy dzierżawy i wskazują pozwanego jako uczestnika stosunków cywilnoprawnych, bądź adresata decyzji administracyjnych, to Sąd nie dostrzegł obowiązku ustawowego ani umownego, który nakazywałby pozwanemu ich przekazanie powodowi. Z tych przyczyn Sąd oddalił powództwo i orzekł o kosztach na podstawie art. 98 k.p.c. Wyrok powyższy zaskarżył powód, zarzucając: - błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, w szczególności poprzez brak odniesienia się do stanu nieruchomości w momencie jej zwrotu, w tym zmian, jakie w substancji budynku stajni dokonał pozwany i jakie istniały w dacie zwrotu nieruchomości oraz stanu kotłowni i instalacji przed i w dacie zwrotu nieruchomości. Błąd ów wynikał z braku uwzględnienia całości materiału dowodowego, mylnej, niekompletnej i nielogicznej analizy i oceny poszczególnych dowodów. - nierozpoznanie przez Sąd Rejonowy istoty sprawy poprzez: brak odniesienia się do istoty szkody zgłoszonej przez powoda, a polegającej na konieczności poniesienia nakładów na przywrócenie elementów budynku stajni, w tym kotłowni i instalacji wewnętrznych do stanu poprzedniego. W szczególności dotyczących: usunięcia ścianek działowych, zamurowania otworów w ścianach budynku powstałych w wyniku wstawienia przez pozwanego nowych drzwi i zainstalowaniu ganku i wiaty, a następnie ich demontażu; docieplenia i zabezpieczenia zniszczonej ściany zewnętrznej budynku stajni po zdemontowaniu wiaty i ganku oraz jego podbudowy; uzupełnienia otworów pozostałych po zdemontowanej przez dzierżawcę wiacie; wyremontowaniu i postawieniu lampy zewnętrznej; ponownego zamontowania rur spustowych; naprawienia pieca oraz instalacji grzewczej , które na dzień przekazania nieruchomości powodowi (tj. na dzień 8 grudnia 2011 r.) pozostawały niesprawne i wymagały natychmiastowej naprawy; Skarżący zarzucił także dokonanie przez Sąd oceny prawnej roszczenia bez oparcia jej o właściwie ustaloną podstawę faktyczną dotyczącą stanu nieruchomości w momencie zwrotu przedmiotu dzierżawy, jaka wynikała ze zgromadzonego w sprawie i dopuszczonego przez Sąd materiału dowodowego. W szczególności z dokumentacji zdjęciowej, załącznika do protokołu zwrotnego przekazania nieruchomości z dnia 8.12.2011 i pism kierowanych przez powoda do pozwanego, dokonanie przez Sąd ustalenia, że szkoda wynikająca z zaniechań pozwanego wprawdzie miała miejsce, ale nie odpowiada ona wartości przedstawionej w pozwie (str. 10 uzasadnienia). Tym samym zdaniem Sądu, pomimo dołączonego przez powoda materiału dowodowego, a także wiedzy wynikającej z doświadczenia życiowego i logicznego wnioskowania błędne przyjęcie przez Sąd, że szkoda wynosi „zero”, a nie jest np. wartością pośrednią: większą od „zera” i mniejszą od poniesionych przez powoda wydatków. Apelujący zarzucił również naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz dokonanie nieprawidłowej i sprzecznej z doświadczeniem życiowym oraz zasadami logiki oceny zgromadzonych w sprawie dowodów na okoliczność braku powstania po stronie powoda szkody w określonej wysokości będącej konsekwencją działań i zaniechań pozwanego - przy jednoczesnym przyznaniu przez Sąd, że pozwany, wbrew zapisom umowy, nie przywrócił dzierżawionej nieruchomości do stanu poprzedniego, naruszenie art. 230 k.p.c. poprzez brak uznania przez Sąd faktów przedstawionych przez powoda za przyznane przez pozwanego. Pozwany bowiem w odpowiedzi na pozew, poza gołosłownym i ogólnym stwierdzeniem, nie odniósł się do roszczeń powoda tj. zwrotu kosztów przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego i zwrotu wydanej dokumentacji i nie przedstawił żadnych dowodów i kontrdowodów na te okoliczności. Zarzucono także naruszenie art.6 k.c. w zw. z art. 230 - 233 k.p.c. a tym samym naruszenie zasady kontradyktoryjności i równego traktowania stron, poprzez przyjęcie przez Sąd, że w postępowaniu cywilnym ciężar dowodu spoczywa wyłącznie na powodzie, i to nawet w sytuacji gdy, powód udokumentował swoje roszczenie i poniesione wydatki, a pozwany nie podniósł żadnych konkretnych zarzutów, w tym co do wysokości szkody i nie wykazał żadnej inicjatywy dowodowej oraz art. 212 k.p.c. poprzez brak jakiegokolwiek dążenia ze strony Sądu do uzyskania od powoda uzupełniających wyjaśnień lub dowodów na poparcie dochodzonych roszczeń oraz wyjaśnienia spornych okoliczności sprawy. Sąd nie pouczył także powoda o konieczności uzupełnienia materiału dowodowego mimo, że nie był on reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. Zarzut ten jest tym bardziej zasadny, że otwarcie i zamknięcie rozprawy nastąpiło w jednym terminie, a Sąd swoje wątpliwości i zastrzeżenia do materiału dowodowego powoda, ujawnił dopiero w uzasadnieniu (brak pytań pod adresem powoda - protokół rozprawy z dnia 13.12.2013 r.); Apelujący podniósł także naruszenie art. 232 k.p.c. poprzez brak przeprowadzenia z urzędu, dowodu z opinii biegłego o specjalności ogólnobudowlanej i sanitarnej (instalacje grzewcze) na okoliczność zasadności i wysokości poniesionych przez powoda nakładów na przywrócenie nieruchomości do stanu poprzedniego, mimo że jak wynika z uzasadnienia Sąd od samego początku uznawał za celowe skorzystanie z wiadomości specjalnych. Sąd dopiero w uzasadnieniu, zarzucił powodowi, że oczekiwał udokumentowania przez powoda szkody na podstawie wiadomości specjalnych (opinia biegłego). Tymczasem powód nie miał żadnych wątpliwości co do istnienia po jego stronie szkody, prawidłowości podjętych działań w celu przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego i co do wysokości zgłoszonego roszczenia, tym bardziej, że przedstawił szereg innych dowodów na poparcie swych twierdzeń i poniósł określone wydatki. Jednocześnie Sąd, bez skorzystania z wiadomości specjalnych, wbrew prezentowanej potrzebie powołania biegłego, samodzielnie dokonał oceny zgromadzonych dowodów i uznał ich bezzasadność na okoliczności podniesione w pozwie; Zarzucono naruszenie art. 471 k.c. poprzez przyjęcie, że powód nie udowodnił roszczenia co do wysokości szkody, a także nie wykazał związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem i zaniechaniami pozwanego, a koniecznością dokonania napraw, w celu przywrócenia budynku stajni do stanu sprzed daty zawarcia umowy dzierżawy tj. do stanu przed dokonaniem w nim zmian i przeróbek przez pozwanego, a także w zakresie koniecznych napraw w kotłowni i instalacji na nieruchomości umożliwiających ich ponowne prawidłowe funkcjonowanie oraz naruszenie art. 415 i nast. k.c. poprzez przyjęcie, że brak jakiejkolwiek staranności w dokonaniu zwrotu przedmiotowej nieruchomości, niedbalstwo w prawidłowej eksploatacji i użytkowaniu powierzonej substancji budynku (w tym kotłowni i instalacji), brak prawidłowego nadzoru nad nieruchomością co skutkowało kradzieżami dokonanymi przez własnych ochroniarzy pozwanego, a także brak jakiegokolwiek współdziałania z powodem oraz brak jakiejkolwiek reakcji i odpowiedzi przez pozwanego na wielokrotne pisma powoda (zarówno przed dokonaniem zwrotu jak i po) nie są wystarczające do przypisania pozwanemu odpowiedzialności deliktowej za wyrządzone szkody, przy jednoczesnym uznaniu przez Sad braku wykonania przez pozwanego przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego; Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, uwzględnienie powództwa w całości i orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do Sądu Rejonowego celem ponownego rozpoznania, a także o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów wymienionych w apelacji, jak również o zasądzenie kosztów sądowych, w tym kosztów ewentualnego zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych. W uzasadnieniu apelacji skarżący wskazał, że Sąd przyznał wprawdzie, że zobowiązanie nie zostało przez pozwanego wykonane (przywrócenie nieruchomości do stanu pierwotnego) - ale jednocześnie w ślad za tym ustaleniem nie przeprowadził rzetelnej i logicznie powiązanej analizy złożonych w niniejszej sprawie przez powoda dowodów. Błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polega w szczególności na braku odniesienia się i braku ustalenia przez Sąd stanu nieruchomości w momencie jej zwrotu, w tym braku wyspecyfikowania przez Sąd zmian, jakie w substancji budynku stajni dokonał pozwany i jakie istniały w dacie zwrotu nieruchomości oraz stanu kotłowni i instalacji przed i w dacie zwrotu nieruchomości. Sąd nie ustalił i nie wskazał, jakich konkretnie elementów nieruchomości pozwany nie przywrócił do stanu poprzedniego i jaki był stan budynku stajni wraz z kotłownią i instalacjami w dniu 8.12.2011 r. Ten błąd Sądu skutkował przyjęciem nieprawidłowego ciągu logicznego naprowadzającego Sąd do wniosku o braku odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego. Pozwany był wzywany do wykonania prac w budynku stajni (w tym w zakresie kotłowni i instalacji) oraz do zwrotu posiadanej dokumentacji wielokrotnie. Skoro odmawiał ich wykonania, a nawet odmówił podpisania załączników do protokołu odbioru z dnia 8.12.2011 r., to znaczy, że pozwany miał pełną świadomość istnienia wywołanych przez swe działania szkód w majątku powoda i z całą świadomością unikał jakichkolwiek działań mających na celu przywrócenie stanu pierwotnego. Stanowisko Sądu musi budzić zastrzeżenia skoro Sąd sam przyznał, że obowiązek pozwanego przywrócenia nieruchomości do stanu pierwotnego istniał. W tej sytuacji jeśli pozwany nie chciał go wykonać sam, to powodowi przysługiwało prawo wykonania określonych czynności na koszt pozwanego, a wykonać je musiał gdyż naraziłby się na zarzut braku dbałości o własny majątek i generowanie dalej idących strat. Przy czym zmiany w substancji nieruchomości powstały ewidentnie z przyczyn leżących po stronie pozwanego Powód wskazał również, że wcześniej niektórych szkód nie mógł ustalić. Jak na przykład przyczyn niesprawności pieca olejowego, których początkowo w ogóle nie można było sprawdzić ze względu na brak oleju w zbiorniku, a także wszystkich miejsc przecieków w instalacji c.o., która jest ukryta w ścianach. Pozwany wcześniej nie zgłaszał żadnych usterek odnośnie pieca i instalacji w budynku stajni. Nieruchomość przejął w posiadanie także w okresie zimowym, w miesiącu lutym 2011 r. Budynek miał wówczas sprawny piec i instalację grzewczą oraz napełniony zbiornik paliwa. Powód ogrzewał zakupionym olejem początkowo tylko część budynku, gdyż wraz z awaryjnym uruchomieniem pieca pojawiły się liczne wycieki w instalacji w budynku stajni i restauracji wynikające z braku ciągłego ogrzewania nieruchomości przez pozwanego. Powód usunął w pierwszej kolejności widoczne przecieki i uruchomił ogrzewanie w możliwym technicznie zakresie tj. tam gdzie instalacja była szczelna (dowód nr 32-34), a następnie w celu przywrócenia ogrzewania na całą nieruchomość powód musiał wpierw ustalić miejsca pozostałych przecieków i dopiero te instalacje w budynku stajni i restauracji naprawić, stąd też w ramach niniejszego pozwu, żądanie zwrotu kosztów naprawy tej instalacji. Powód wskazał, że niezależnie od powyższego, zważywszy że pozwany miał przywrócić stan poprzedni nieruchomości, z czym zgodził się również Sąd, to nie ma znaczenia czy nieruchomość była w całości czy tylko częściowo ogrzewana. Pozwany w dacie objęcia nieruchomości w posiadanie w lutym 2011 r. obejmował sprawny piec olejowy wraz ze sprawną instalacją c.o. oraz uzupełniony zbiornik paliwa olejowego i tak samo sprawną instalację, piec i uzupełniony zbiornik paliwa powinien zwrócić powodowi w momencie zwrotu nieruchomości. Skarżący wskazał również, że stawianie przez Sąd powodowi zarzutu, że być może udałoby się wykonać te prace taniej jest bezzasadne. Jeśli pozwany miał takie możliwości, to mógł z nich skorzystać i przy okazji wykonać swe umowne zobowiązanie wobec powoda. Jeśli tego nie zrobił, to powinien on ponieść skutki tego, że powód korzystając z dostępnych mu miejscowych wykonawców wykonał te prace według miejscowych powszechnie obowiązujących, a nie bliżej nieokreślonych nadzwyczajnych stawek. Nie można uznać za nieuzasadnione również kosztów prowadzenia nadzoru, w tym dojazdu przedstawicieli powoda do nieruchomości, którzy musieli wielokrotnie dokonać czynności sprawdzenia stanu nieruchomości i protokolarnego przejęcia nieruchomości od pozwanego, a następnie odbioru robót od wykonawcy. Powód podkreślił, że niezależnie od powyższego powód nawet jeśliby zdaniem Sądu część kwot nie była udowodniona, to nie może to przesądzać o pozostałej części roszczenia, której zdaniem powoda nie ma podstaw podważać. Powód wskazał również, w zakresie argumentacji Sądu odnośnie braku wniosku o powołanie dowodu z opinii biegłego podkreślił, że Sąd nie wskazał konkretnie, które z żądań powoda nie zostało udowodnione. Skoro jak wynika dopiero z uzasadnienia zaskarżanego wyroku, Sąd miał wątpliwości co do szczegółowości wyjaśnień strony powodowej, niezrozumiałe jest dlaczego nie skorzystał z przysługujących mu zgodnie z treścią 212 k.p.c. uprawnień i nie próbował ich rozwiać w trakcie składanych przez powoda wyjaśnień, zadając stosowne pytania. Powód działał bez profesjonalnego pełnomocnika i nie było przeszkód aby Sąd zasugerował powodowi lub samemu zadecydował o przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego, skoro uznał, że tylko taka opinia byłaby jedynym wiarygodnym dowodem na poparcie zasadności żądań powoda. Skarżący wskazał, że fakt dokonanych zmian, zniszczeń jest bezsporny, nie było więc uzasadnienia, aby powoływać na tę okoliczność biegłego, skoro stan nieruchomości po wykonaniu tych robót został już przywrócony do tego jaki istniał w dacie podpisania umowy dzierżawy. Podobnie bezsporny jest obowiązek usunięcia wniesionych przez byłego dzierżawcę zmian jakie wprowadził na nieruchomości, co potwierdził również Sąd w uzasadnieniu. Przedstawiając argumenty na rzecz tezy o szczególnym charakterze dowodu z opinii biegłego skarżący wskazał, iż Sąd arbitralnie ustalił - już bez korzystania z wiadomości specjalnych - że brak jest udokumentowanej szkody po stronie powoda. Powód wskazał, że pozwany ani w odpowiedzi na pozew ani na rozprawie nie kwestionował żadnego dowodu. Stwierdził tylko ogólnie, że powództwo jest bezzasadne. Odnosząc się do twierdzeń pozwanego, powód wskazał, że jeśli nawet pozwany „ulepszył” nieruchomość, to dla własnych potrzeb. Dla powoda te „ulepszenia” były bez znaczenia lub wręcz nieprzydatne. Zdaniem powoda istnieją podstawy do uznania iż Sąd naruszył jedne z podstawowych zasad procesu tj. zasadę równego traktowania stron oraz zasadę kontradyktoryjności. W odniesieniu bowiem do powoda, Sąd żądał kolejnych i to nadzwyczajnych dowodów, mimo iż miał możliwość w oparciu o przedstawione dowody i pytania kierowane do powoda rozwiać swe wątpliwości. W odniesieniu natomiast do pozwanego Sąd zadowolił się jego gołosłownym stwierdzeniem, nie popartym żadnym dowodem. Sąd również bardzo wyrywkowo zanalizował materiał dowodowy odnośnie żądania powoda w przedmiocie wydania dokumentacji. Uznał, że nie wiadomo co pozwany miał i że z pewnością to utracił. Tym samym nie można zasądzić zwrotu tej dokumentacji. Tymczasem, już choćby z analizy treści protokołu zdawczo odbiorczego zwrotu nieruchomości z dnia 8 grudnia 2011 r. wynika, że sam pozwany przyznaje fakt posiadania tej dokumentacji i zobowiązuje się do jej wydania w terminie do dnia 31 grudnia 2011 roku. Dokonuje pisemnie takiego zobowiązania, mimo że odmawia podpisania samego załącznika do protokołu zdawczo odbiorczego, w którym brakująca dokumentacja została wyszczególniona. Ta okoliczność uszła uwagi Sądu. Odnosząc się do naruszenia 415 k.c. skarżący wskazał, że skoro Sąd ustalił, że pozwany nie wykonał w pełnym zakresie obowiązku wynikającego z umowy polegającego na doprowadzeniu dzierżawionej nieruchomości do stanu sprzed zawarcia umowy to takie ustalenie pociąga za sobą także odpowiedzialność deliktową. Pozwany naruszył wzorzec „sumiennego kupca i przedsiębiorcy” i nie wykazywał żadnej aktywności zarówno na etapie przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego, a później w udowodnieniu swych twierdzeń, to Sąd przyznając, że zobowiązanie nie zostało przez pozwanego wykonane - jednocześnie, nie dokonał ustalenia stanu faktycznego w zakresie stanu zwracanej nieruchomości oraz nie przeprowadził rzetelnej i logicznie powiązanej analizy złożonych w niniejszej sprawie przez powoda dowodów i bezpodstawnie nie dał im wiary, co skutkowało oddaleniem powództwa i to w całości. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja okazała się uzasadniona jedynie w części. Sąd Rejonowy w przeważającej większości prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, co dotyczy min. ustaleń w zakresie faktu zawarcia umowy dzierżawy i jej rozwiązania, rodzaju i zakresu modernizacji dokonanych przez pozwanego na nieruchomości będącej przedmiotem dzierżawy, zgłaszanych wad, złożonych przez obie strony oświadczeń o rozwiązaniu umowy, faktu dozorowania nieruchomości oraz wydania pozwanemu określonej dokumentacji. W tym zakresie Sąd Okręgowy ustalenia te podziela i czyni je podstawą własnego rozstrzygnięcia. Niepełne są natomiast ustalenia Sądu co do zakresu praw, a w szczególności obowiązków stron umowy dzierżawy, zwłaszcza po jej rozwiązaniu, w części w jakiej umowa ta zakładała przywrócenie nieruchomości do stanu poprzedniego. Błędnie również Sąd ocenił powinności powoda związane z żądaniem windykacyjnym dotyczącym dokumentów. Oddalenie powództwa o wydanie części dokumentacji zostało oparte na nietrafnym założeniu, iż powód powinien udowodnić, że pozwany znajduje się w posiadaniu tych dokumentów. Przystępując do rozważań należy odnieść się w pierwszej kolejności do tych zarzutów apelacji, których uwzględnienie doprowadziło do zmiany zaskarżonego wyroku przez Sąd Okręgowy. Powód domagał się w pozwie wydania po pierwsze dokumentacji pobranej przez pozwanego, wymienionej w protokole zdawczo – odbiorczym z dnia 24 lutego 2011 roku, a po drugie – dokumentacji wytworzonej i podpisanej przez pozwanego w czasie trwania umowy dzierżawy. Oceniając powyższe żądanie Sąd wskazał, że warunkiem skuteczności powództwa windykacyjnego jest posiadanie rzeczy przez pozwanego, a zatem powód w myśl art. 6 k.c. powinien był udowodnić, że pozwany posiada przedmiotowe dokumenty. Zdaniem Sądu Rejonowego nie było w sprawie dowodów na ich posiadanie przez pozwanego w dacie wyrokowania. Ponadto Sąd wskazał, że powód może sam uzyskać dokumenty wskazane w protokole zdawczo – odbiorczym z 24 lutego 2011 roku, bowiem stanowią one zasoby właściwych organów administracji, a co do dokumentów wytworzonych przez pozwanego w czasie trwania umowy dzierżawy, to nie istnieje po stronie pozwanego obowiązek ustawowy ani umowny do ich wydania. Należy podkreślić, że powód naprowadził dowody wskazujące, iż pozwany znajduje się w posiadaniu następujących dokumentów: dokumentacja techniczna. Projekt budowlany. Branża: budowlana. Obiekt: stajnia. K. lipiec 2000 r. (19 str.); dokumentacja techniczna. Projekt budowlany. Obiekt: Zabudowa zagrodowa dla potrzeb agroturystycznych. K. maj 2000 r. (16 str.); dokumentacja techniczna. Projekt budowlany. Branża: budowlana. Obiekt: Garaże w zabudowie szeregowej. K. maj 2000 (19 str.); budynek mieszkalny D. Gm. W. , dz. (...) . Projekt zagospodarowania aneks nr (...) projekt architektoniczno-budowlany 11 styczeń 2001 r. (40 str.); budynek mieszkalny D. Gm. W. dz. (...) Aneks nr (...) projekt architektoniczno-budowlany 15 maj 2001 r. (17 str.); projekt budowlany. Linia napowietrzna 15 kV i słupowa stacja transformatorowa 15 kV/0,4 kV w D. . Sieć rozdzielcza 0,4 kV. Nr działki (...) . K. , marzec 2001 (27 str.). Wskazać bowiem należy, iż do pozwu został dołączony protokół zdawczo – odbiorczy z dnia 21 lutego 2011 roku, podpisany przez obie strony, z którego wynika wyraźnie, że wyżej wymienione dokumenty zostały przekazane pozwanemu. Jednocześnie pozwany w odpowiedzi na pozew, nie twierdził, iż nie posiada przedmiotowej dokumentacji, a jedynie podnosił zarzuty ogólnej natury – że nie jest odpowiedzialny za rozwiązanie umowy, ani za pogorszenie się staniu nieruchomości. Co więcej, trafnie zarzuca skarżący, że Sąd pominął w powyższym zakresie treść protokołu zdawczo – odbiorczego z dnia 8 grudnia 2011 roku, w którym wskazano, iż A. Ł. oświadcza, iż dostarczy dokumenty, o których mowa w § 3 oraz w punkcie 7 załącznika numer 1 do protokołu z dnia 31 grudnia 2011 roku, a więc dokładnie te dokumenty, których wydania domagał się powód w punkcie 2.1 pozwu. Co prawda w toku rozprawy w dniu 13 grudnia 2012 roku pozwany oświadczył, iż nie posiada przedmiotowej dokumentacji, jednak w ocenie Sądu Okręgowego oświadczanie tej treści nie podważa skutecznie dowodów zaoferowanych przez powoda. Pozwany nie zaprzeczał faktowi przekazania dokumentacji, a w toku przesłuchania go w charakterze strony stwierdził wręcz, że nie jest wykluczone iż jednak posiada przedmiotową dokumentację, która mogła zostać w biurze, a nawet, że jej poszuka. Nie było zatem w materiale dowodowym podstaw do wnioskowania, że pozwany nie posiada przedmiotowej dokumentacji. Powyższe w ocenie Sądu Okręgowego wywołało konieczność zmiany zaskarżonego wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. poprzez nakazanie pozwanemu aby wydał powodowi dokumentację techniczno – budowlaną wymienioną w punkcie 2.1 pozwu – o czym orzeczono w punkcie I wyroku. Sąd odwoławczy nie znalazł natomiast podstawy do zmiany zaskarżonego orzeczenia w zakresie żądania wydania dokumentacji, o której mowa w punkcie 2.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.