← Polska

Sad powszechny, V ACa 237/14

Sygn. akt V ACa 237/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 maja 2014 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział V Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Maryla Domel-Jasińska (spr.) Sędziowie: SA Artur Lesiak SA Maria Sokołowska Protokolant: sekretarz sądowy Joanna Makarewicz po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2014 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa Z. T.

(1)przeciwko D. G. o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w B. z dnia 13 grudnia 2013 r., sygn. akt I C 723/12 oddala apelację. Na oryginale właściwe podpisy Sygn. akt V ACa 237/14 UZASADNIENIE Powód Z. T.
(1)wniósł pozew przeciwko pozwanemu D. G. domagając się nakazania pozwanemu usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci czci, godności i dobrego imienia poprzez publikację na koszt pozwanego na pierwszej stronie numeru czasopisma „ (...) " oraz na pierwszej stronie lokalnego wydania (...) . Nadto powód domagał się zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz kwoty 20.000zł z ustawowymi odsetkami od dnia 31 sierpnia 2012r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za krzywdę, której doznał w wyniku publikacji rzeczonego artykułu oraz zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu powód wskazał, że w spornym artykule został opisany jako osoba nieuczciwa i niegodna zaufania (...) Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o jego oddalenie zaprzeczając zarzutom powoda oraz argumentując, że jego działanie nie były bezprawne, ponieważ zachował staranność i rzetelność przy zbieraniu materiału, zaś osoba która udzieliła informacji wyraziła zgodę na publikację i wzięła odpowiedzialność za treść swoich wypowiedzi. Sąd Okręgowy w B. wyrokiem z dnia 13 grudnia 2013r. oddalił powództwo. Powyższy wyrok Sąd I instancji oparł na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych: Powód Z. T.
(1)jest radnym Gminy Z. zaangażowanym w szereg inicjatyw związanych z życiem tej gminy i docenianym. W dniu 6 sierpnia 2012r. w miesięczniku ukazującym się na terenie gminy zatytułowanym „ (...) ", wydrukowany został artykuł (...) Artykuł powstał w oparciu o informacje R. K. , która sama zgłosiła się do redakcji miesięcznika „ (...) " i opowiedziała swoją historię, która została nagrana na dyktafon, a następnie spisana przez autorkę artykułu B. G. . Pozwany wyraził zgodę na publikację tego artykułu. W treści artykułu opisana jest historia opowiedziana przez R. K. , którą potwierdziła na rozprawie w dniu 30 października 2013r. R. K. była znajomą powoda zatrudnioną w firmie prowadzonej przez (...) Pozwany jak i autorka B. G. nie weryfikowali informacji podanych przez świadka R. K. u powoda. Po ukazaniu się artykułu powód odebrał go bardzo emocjonalnie, był tym wzburzony oraz załamany, że przedstawiono go w tak niekorzystnym świetle. Obawiał się, że artykuł ten może zaszkodzić mu w dalszej karierze radnego. Treścią artykułu wzburzona była także małżonka powoda świadek H. T. , która uznała to za stek bzdur, jednak przyznała, iż wiedziała, że mąż pożyczał pieniądze od R. K. i pieniędzy tych jeszcze nie zwrócił. Powód skontaktował się telefonicznie z B. G. żądając sprostowania i zmiany treści artykułu, jednak na umówione spotkanie w tym przedmiocie się nie zjawił. Powód tłumaczył to rezygnacją z woli sprostowania artykułu i chęcią skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego, która wydawała mu się skuteczniejsza niż sprostowanie artykułu. Powyższych ustaleń faktycznych Sąd I instancji dokonał na podstawie załączonych do akt dokumentów oraz zeznań świadków. Sąd Okręgowy wskazał, że powód winien był określić i udowodnić okoliczności związane z twierdzonym przez niego naruszeniem dóbr osobistych, czego jednak skutecznie nie uczynił. Treść spornego artykułu została oparta na informacjach uzyskanych od świadka R. K. , która potwierdziła zarówno okoliczności jego powstania jak i fakty, które podała i które stały się treścią artykułu. Nadto sam powód potwierdził, iż brał pożyczki od świadka R. K. (dwie na kwotę po 40.000 zł) i do tej pory spłacił tylko 40.000zł, a resztę zaprzestał spłacać z uwagi na trudną sytuację rodzinną i finansową, co wynika to wprost z wyjaśnień powoda. Zaznaczył także Sąd I instancji, że powód szczegółowo relacjonował kontakty jakie miał ze świadkiem R. K. , B. G. i miesięcznikiem „ (...) " oraz jakie ma zasługi dla Gminy Z. , jednak okoliczności te nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sąd Okręgowy wskazał także, że prawo prasowe nie wymaga, by dziennikarz przed opublikowaniem artykułu zawierającego informacje przedstawiające w niekorzystnym świetle osoby opisane w publikacji kontaktował się z tymi osobami i umożliwił im ustosunkowanie się do zarzutów. Powód nie skorzystał z prawa do sprostowania, co sam potwierdził na rozprawie, podobnie jak okoliczności związane z braniem pożyczek od świadka R. K. , niespłaceniem ich w całości oraz zatrudnieniem świadka przy obieraniu cebuli. Zdaniem Sądu I instancji fakty związane z tym kto jest właścicielem firmy zatrudniającej oraz jak szczegółowo wyglądały kontakty powoda ze świadkiem nie miały znaczenia w aspekcie ochrony dóbr osobistych. To czy powód składał określonej treści obietnice świadkowi oraz gdzie brał pożyczki i jak te kontakty wyglądały nie naruszają dóbr osobistych powoda oraz nie skutkowały żadnymi negatywnych konsekwencjami dla powoda. Zaznaczył także Sąd Okręgowy, że pozwany dochował należytej staranności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych. Z tych przyczyn Sąd I instancji nie uwzględnił powództwa wobec niespełnienia przesłanek z art. 24 kc. Od powyższego wyroku apelację wniósł powód zaskarżając go w całości oraz zarzucając: 1) naruszenie prawa procesowego w postaci art. 233 § 1 kpc poprzez dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadka R. K. skutkującą bezkrytycznym nadaniem jej zeznaniom waloru wiarygodności i ustalenia na podstawie jej zeznań, że powód namawiał tego świadka do brania kredytów dla powoda oraz skontaktował tego świadka z M. S. w celu brania przez świadka kredytów również dla tej osoby, w sytuacji gdy okolicznościom tym powód zaprzeczył wskazując jedynie, że pożyczał od świadka pieniądze, jednak do zaciągania kredytów świadka nie namawiał, zaś z M. S. skontaktował świadka wyłącznie w celu pomocy świadkowi w znalezieniu pracy; 2) naruszenie prawa procesowego w postaci art. 233 § 1 kpc poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności zeznań powoda, zeznań świadków H. T. i P. T. skutkującą przyjęciem, że obiektywnie oceniając okoliczności sprawy, nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, którego ocena, zdaniem Sądu, jest oceną subiektywną i zbyt emocjonalną, w sytuacji gdy właśnie przy obiektywnej ocenie wszystkich okoliczności sprawy oraz samej treści opublikowanego artykułu należało uznać, że artykuł ten godzi w dobre imię i cześć powoda oraz wywołał poruszenie wśród lokalnej społeczności; 3) naruszenie prawa materialnego w postaci art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo prasowe poprzez stwierdzenie, że:
  1. a)fakt, że artykuł miał na celu jedynie przedstawienie opinii publicznej historii opowiedzianej przez osobę uczestniczącą w wydarzeniach powoduje, że nie sposób obciążać osób odpowiedzialnych za ukazanie się artykułu za zaniechanie sprawdzenia każdego wskazanego tam faktu, a w konsekwencji uznanie, że okoliczność taka wyłącza szczególną rzetelność i staranność działania dziennikarza;
  2. b)nieskorzystanie przez powoda z instytucji sprostowania eskkulpuje naruszającego jego dobra osobiste pozwanego, w sytuacji gdy skorzystanie z tej instytucji nie ma wpływu na ocenę działania pozwanego jako naruszającego dobra osobiste powoda;
  3. c)podanie źródła informacji zwalnia pozwanego z konieczności osobistego sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych informacji, w sytuacji gdy rzetelność i staranność dziennikarska zobowiązują dziennikarza do sprawdzenia zgodności z prawdą otrzymanych informacji, w szczególności gdy widoczne jest negatywne nastawienie informatora do osoby, której dotyczył artykuł. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie w całości powództwa oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm prawem przepisanych. Pozwany w odpowiedzi na apelację powoda wniósł o jej oddalenie. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda nie jest zasadna. W pierwszej kolejności należy wskazać, że rację ma skarżący kwestionując stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym sporny artykuł nie naruszył dóbr osobistych powoda, w tym jego dobrego imienia. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że rzeczona publikacja odbiła się szerokim echem w lokalnym środowisku i nie było żadnych wątpliwości, że jej bohaterem jest powód, a jego działanie zostało negatywnie odebrane przez opinię publiczną, czego doświadczył sam powód oraz jego rodzina, tj. żona i córka. Powyższe wynika w sposób jednoznaczny z ich zeznań, które w tym zakresie nie budzą żadnych wątpliwości i nie stanowią tylko wyrazu ich subiektywnego przekonania w tym względzie. Przedstawione bowiem w artykule zarzuty wobec powoda w ocenie obiektywnie i rozsądnie myślących członków lokalnej społeczności postawiły skarżącego w złym świetle, a więc naruszyły jego dobre imię, zwłaszcza jako osoby zaangażowanej w działalność społeczną i charytatywną, a przez to cieszącej się poważaniem. W pozostałym jednak zakresie, wbrew odmiennym twierdzeniom prezentowanym przez skarżącego, Sąd Okręgowy ocenił zebrany materiał dowodowy bez przekroczenia granic określonych w art. 233 § 1 kpc i właściwie ustalił wszystkie istotne dla sprawy fakty, zaś ustalenia te Sąd Apelacyjny aprobuje i przyjmuje za własne bez potrzeby ponownego ich przytaczania. Niezasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 233 § 1 kpc poprzez przyznanie waloru wiarygodności zeznaniom świadka R. K. . W okolicznościach niniejszej sprawy negatywne nastawienie tego świadka wobec powoda nie wykluczało samo przez się prawdziwości jego zeznań, które oceniając zgodnie z zasadami właściwego kojarzenia faktów oraz doświadczenia życiowego w świetle całokształtu materiału dowodowego należało uznać za wiarygodne. Na powyższą ocenę składa się szereg okoliczności, które tworzą spójną i logiczną całość przemawiającą za prawdziwością tych zeznań. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że świadek była i jest osobą niezamożną, samotnie wychowującą dwójkę dzieci, utrzymującą się z alimentów, zasiłku rodzinnego i prac dorywczych przy obieraniu cebuli i sprzątaniu domu. W tym stanie rzeczy twierdzenia powoda, że R. K. pożyczyła mu pieniądze, ponieważ miała wolne środki finansowe z zaciągniętych kredytów, nie są logiczne, zważywszy na praktyczną niemożliwość uzyskania tak wysokich kredytów przez świadka w jego sytuacji materialnej, a nawet ze względu na wysokość rat kredytowych, która tylko w przypadku dwóch kredytów wynosiła łącznie około 2.200zł miesięcznie (k.117 i k.127). Te okoliczności w świetle zasad właściwego kojarzenia faktów potwierdzają zeznania świadka o celu i charakterze jej znajomości z M. S. . Nie sposób także pominąć mniejszych, lecz także istotnych okoliczności w tym, że o pożyczkach powoda, do chwili ukazania się artykułu, nie wiedziała jego żona oraz tego, że w pozwie powód zaprzeczył, by kiedykolwiek otrzymał od R. K. pieniądze z zaciągniętego przez nią z kredytu lub pożyczki (k.8) , natomiast w wezwaniu skierowanym do wydawcy (k.27-31) okoliczności tej wyraźnie nie zaprzeczył. Labilność stanowiska powoda i przeciwstawiona mu konsekwencja świadka R. K. , którą świadek prezentował w swych zeznaniach, a także wcześniejszych wypowiedziach udzielonych na potrzeby spornego artykułu oraz działaniach, w tym zgłoszeniu do prokuratury, a nawet liście skierowanym do powoda (k.124) , przemawiają za wiarygodnością jej zeznań. Przeciwne twierdzenia i zarzuty skarżącego w tym względzie nie zasługują na uwzględnienie. Co się tyczy kwestii zatrudnienia świadka R. K. bez umowy skarżący skutecznie nie podważył zeznań świadka w tym zakresie. Zeznania żony powoda prowadzą bowiem do wniosku, że świadek była zatrudniona na podstawie umowy zlecenia jedynie przy obieraniu cebuli dwukrotnie, a przecież pracowała także w domu powoda i jego żony. Uprawnione zatem w świetle zasad doświadczenia życiowego było zawarte w spornym artykule stwierdzenie odnośnie do charakteru pracy świadka. Co się tyczy kwestii namawiania świadka do wzięcia kredytu stwierdzić należy, że z artykułu wynika jedynie, że powód poprosił świadka o wzięcie kredytu, ponieważ chciał zakupić nieruchomość rolną i podzielić ją na działki budowlane, a jedną z nich przepisać na świadka jako swoistego rodzaju wynagrodzenie za wzięcie kredytu. Argument, że powód żadnych działek nie posiadał jest więc chybiony. Z tych względów zarzuty skarżącego nie zasługiwały na uwzględnienie Nie mogły odnieść zamierzonego skutku zarzuty apelacji naruszenia art. 12 ust. 1 pkt ustawy z dnia 26 stycznia 1984r. Prawo prasowe (Dz. U. z 1984r., Nr 5, poz. 24 ze zm.). Przy rozpoznawaniu żądania ochrony naruszonych dóbr osobistych w pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie i ocena, czy i jakie dobro osobiste określonej osoby zostało naruszone, a następnie stwierdzenie bezprawności działania sprawcy lub istnienia okoliczności wyłączających bezprawność ( art. 24 kc ). Okolicznością wyłączającą bezprawność w przypadku publikacji prasowych jest prawdziwość twierdzeń co do faktów i działanie w uzasadnionym interesie społecznym (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 czerwca 2012r., I CSK 506/11, niepubl., Lex nr 123734) . Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 kwietnia 2002r. (II CKN 1095/99, OSNC 2003, nr 3, poz. 42, Lex 74795) pojęcia "prawda", "prawdziwy ", bądź ich zaprzeczenia występują w Prawie prasowym w art. 6 ust. 1, art. 12 ust. 1 pkt 1, art. 31 pkt 1 i art. 41, a także wielokrotnie w innych aktach normatywnych, a wśród nich w kodeksie cywilnym (np. art. 780 § 1, art. 834, 815 § 3 ), w kodeksie postępowania cywilnego (np. art. 3, 103 § 2, art. 252, 253, 254 § 1 i 2, art. 268, 304, 333 § 2, art. 339 § 2, art. 485 § 2, art. 913 § 2, art. 1045 ), w kodeksie karnym (np. art. 132, 213 § 1, 2 i 3, art. 303 § 1, art. 312 ) oraz w kodeksie postępowania karnego (np. art. 2 § 2, art. 188 § 1 i art. 190 § 1 ). We wszystkich tych przypadkach pojęcie "prawda" rozumiane jest tak, jak w języku potocznym, a więc jako zgodność (adekwatność) myśli (wypowiedzi - w znaczeniu logicznym) z rzeczywistością (z "faktami" i "danymi" ). Odpowiada to - na gruncie filozoficznym - tzw. klasycznej koncepcji prawdy. W tym sensie wypowiedź o rzeczywistości jest prawdziwa tylko wtedy, gdy głosi tak, jak jest w rzeczywistości. Z przedstawioną powyżej sytuacją mamy do czynienia na gruncie niniejszej sprawy, ponieważ zawarta w spornej publikacji relacja R. K. odpowiada rzeczywistości, co zostało wykazane w toku niniejszego postępowania i czego skarżący nie podważył w skuteczny sposób. Drugą konieczną przesłanką uchylenia bezprawności jest działanie w uzasadnionym interesie społecznym, który przejawia się w prawie społeczeństwa do informacji w kontekście istnienia potrzeby ważnej w demokratycznym społeczeństwie otwartej debaty publicznej (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 czerwca 2012r., I CSK 506/11, niepubl., Lex nr 123734) . Za działanie w imię uzasadnionego interesu społecznego należy uznać rozpowszechnianie w prasie prawdziwych informacji o pojedynczych faktach lub powtarzających się zdarzeniach, które dotykają lub mogą dotyczyć bliżej nieoznaczonej grupy ludzi względnie całego społeczeństwa i z punktu widzenia tej grupy lub całego społeczeństwa zasługują na poparcie lub krytykę (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 lutego 2008r., I CSK 334/07, niepubl., Lex nr 457843). Nie ulega wątpliwości, że kwestia zaciągania kredytów dla innych osób i związana z tym możliwość znalezienia się w trudnej sytuacji finansowej polegającej między innymi na możliwości utraty mieszkania czy też domu stanowiącego niejednokrotnie dobytek całego życia może dotyczyć nieoznaczonej grupy osób, a związane z tym wysokie niebezpieczeństwo utraty całego dorobku życia zasługuje na przedstawienie w publikacji prasowej w celu ostrzeżenia społeczeństwa przed wysokim ryzykiem podejmowania takich działań. W tym stanie rzeczy wobec wykazania prawdziwości twierdzeń zawartych w spornym artykule oraz działania w uzasadnionym społecznie interesie, czyli okoliczności wyłączających bezprawność nie można przypisać pozwanemu odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych powoda, ponieważ jego działanie nie było bezprawne. Z tej przyczyny pozostała argumentacja przedstawiona przez skarżącego na poparcie zarzutu naruszenia art. 12 ust. 1 prawa prasowego nie mogła odnieść zamierzonego skutku i podważyć prawidłowości zaskarżonego orzeczenia. Nie ulega wątpliwości, że zacytowanie cudzej wypowiedzi przez dziennikarza nie wyłącza obowiązku zachowania rzetelności i staranności dziennikarskiej, podobnie jak podanie źródła informacji, jednak okoliczności te - wobec wykazania prawdziwości informacji zawartych w artykule oraz działania w uzasadnionym społecznie interesie - w istocie nie mogły skutkować uznaniem działania pozwanego za bezprawne. Podobnie należy ocenić fakt nieskontaktowania się z powodem przed publikacją spornego artykułu. Rację ma skarżący, gdy podnosi powołując się na stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 września 2011r. (I CSK 33/11, niepubl., Lex nr 1125076), że zestawienie informacji, nawet jednostkowo prawdziwych, w taki sposób, że wywołują mylne wyobrażenia i błędne, krzywdzące osądy, nie stanowią o rzetelnym wykorzystaniu materiału prasowego, jednak sytuacja taka nie ma miejsca w okolicznościach niniejszej sprawy, ponieważ przedstawiona w spornym artykule relacja odpowiada rzeczywistości, a zawarte w niej twierdzenia nie zniekształcały faktów. Publikacji tej nie może także uznać za nadmiernie krytyczną i mającą na celu przedstawienie powoda w bardziej nagannym świetle, czy przypisaniu szczególnie nagannej motywacji niż w rzeczywistości miała miejsce. Argumentacja skarżącego przedstawiona w omawianym zakresie opiera się na jego subiektywnej wersji stanu faktycznego, która jednak nie została dowiedziona przez skarżącego w toku niniejszego postępowania, a w konsekwencji nie mogła odnieść zamierzonego skutku. Z tej przyczyny zarzuty i twierdzenia apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie. Kierując się przedstawionymi motywami Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 kpc orzekł jak w sentencji wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.