Sygn. akt I ACa 231/12 Sygn. akt I ACa 231/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 września 2012 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia SA Bogdan Świerczakowski (spr.) Sędzia SA Ewa Kaniok Sędzia SO (del.) Robert Obrębski Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Baranowska po rozpoznaniu w dniu 26 września 2012 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa M. N. przeciwko A. P. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie z dnia 7 września 2011 r. sygn. akt I C 855/09 oddala apelację. Sygn. akt I ACa 231/12 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 7 września 2011 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie zasądził od A. P. na rzecz M. N. kwotę 260.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 2 grudnia 2004r. do dnia zapłaty oraz kwotę 13.000 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło na podstawie następujących ustaleń faktycznych: Strony pozostawały w kontaktach towarzyskich. Powód prowadził działalność gastronomiczną zaś pozwany zajmował się wykonawstwem robót budowlanych. W 2002 r. powód pomógł „załatwić” pozwanemu kredyt bankowy w wysokości 250.000zł. Strony spotykały się zwykle w restauracjach. W 2004 r. pozwany zwrócił się do powoda o pożyczkę, gdyż miał problemy z płatnościami. Powód, który prowadził w tym czasie lokal gastronomiczny w C. przy ul (...) w W. , dysponował kwotą 260.000zł i taką też zaproponował pozwanemu. Strony spotkały się w mieszkaniu powoda przy Placu (...) w dniu 18 czerwca 2004 r. w celu zawarcia umowy pożyczki. Przy zawieraniu tej umowy i przeliczaniu pieniędzy obecna była I. P. . Powód przyniósł do kuchni teczkę z pieniędzmi, które wyjął ze skrytki. Dokonano przeliczenia pieniędzy i pozwany włożył je do przyniesionej przez siebie teczki. Umowa pożyczki została spisana na wcześniej przygotowanym druku. Powód wpisał do niej swoje personalia, a pozwany swoje oraz postanowienie o ustanowieniu zastawu na poczet pożyczki na samochodzie V. (...) , który wówczas nie był jeszcze jego własnością (z czego powód nie zdawał sobie sprawy). Dla potwierdzenia skuteczności ustanowienia zastawu pozwany przyniósł świadectwo homologacji samochodu z 14 czerwca 2004. Samochód ten, po jego nabyciu, pozwany ubezpieczył na kwotę 151.000 zł a następnie sprzedał. Paragrafy 1 i 2 dotyczące kwoty pożyczki i daty jej zwrotu oraz odsetek, wypełniła I. P. . Ostatecznie pozwany i powód oraz I. P. jako świadek transakcji, złożyli pod treścią umowy swoje podpisy. Umowa opiewała na kwotę 260.000zł pożyczki z obowiązkiem jej zwrotu nie później niż do 1 grudnia 2004r. wraz z odsetkami ustawowymi za okres od dnia zawarcia umowy (udzielenia) pożyczki do dnia jej zwrotu. Sporządzona została w dwóch egzemplarzach, z których jeden otrzymał powód, a drugi pozwany. Pozwany nie zwrócił pożyczonych pieniędzy, wobec czego powód złożył zawiadomienie o popełnieniu przez A. P. przestępstwa doprowadzenia powoda do rozporządzenia mieniem znacznej wartości w kwocie 260.000zł przez wprowadzenie w błąd przy zawarciu umowy pożyczki co do zamiaru jej zwrócenia i wyłudzenie tej kwoty. Postępowanie karne ostatecznie zostało umorzone wobec braku znamion przestępstwa oszustwa, ze wskazaniem odpowiedzialności pozwanego na gruncie prawa cywilnego. Postępowanie karne toczące się w sprawie sfałszowania umowy pożyczki również zostało prawomocnie umorzone prawomocnie. Tylko powód załączył do akt egzemplarz umowy - pozwany swojego nie złożył. Zdaniem Sądu I instancji powód zdołał wykazać, że udzielił pozwanemu pożyczki w kwocie stwierdzonej umową, ten zaś nie wywiązał się z procesowego obowiązku udowodnienia zwrotu pieniędzy pożyczkodawcy. Nie dowiódł także prawdziwości własnego twierdzenia, iż zwrócił pożyczkę, zaciągniętą w niższej wysokości niż to wynika z treści umowy, w dwóch ratach po 50.000 zł każda. Istotne znaczenie przypisał Sąd w tym kontekście faktowi, że pozwany nie dysponuje jakimkolwiek pokwitowaniem. Z tych względów Sąd uwzględnił powództwo, stosując art. 720 k.c. oraz art. 481 k.c. , przy czym orzekł o kosztach na podstawie art. 98 k.p.c. Pozwany wniósł apelację, skarżąc wyrok w całości. Zarzucił naruszenie art. 379 pkt 4 k.p.c. oraz art. 386 § 2, 4, 5 i 6 k.p.c. Apelacja zawiera wniosek o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do Sądu pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie zmianę orzeczenia i oddalenie powództwo w całości, z zasądzeniem od powoda kosztów procesu za obie instancje. Powód wniósł o oddalenie apelacji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna. Nie doszło do naruszenia art. 379 pkt 4 k.p.c. w zw. z art. 386 § 5 k.p.c. Adresatem tego ostatniego przepisu jest wyłącznie sąd pierwszoinstancyjny ponownie rozpoznający sprawę. Obowiązek rozpoznania sprawy w innym składzie w rozumieniu art. 386 § 5 k.p.c. nie dotyczy sądu drugiej instancji orzekającego ponownie po uprzednim uchyleniu wyroku sądu pierwszej instancji i przekazaniu sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 10 stycznia 2006 r., I PK 166/04, OSNP 2005 nr 15, poz. 228 i z 6 lutego 2008 r., II PK 175/07, OSNP 2009/13-14/169 oraz postanowienie SN z 25 marca 2010 r., I CSK 462/09, LEX nr 688856). Zaskarżone rozstrzygnięcie zapadło po ponownym rozpoznaniu sprawy, na skutek kasatoryjnego orzeczenia Sądu Apelacyjnego z dnia 2 kwietnia 2009 r. (sygn. akt I ACa 1161/08). W motywach tego orzeczenia wskazano na konieczność uwzględnienia wszystkich zaoferowanych dowodów i ich całościowej oceny, z uwzględnieniem kwestii związanych z ciężarem dowodu. Powód powinien wykazać, że pożyczył pozwanemu kwotę dochodzoną pozwem, co ułatwia mu reguła zawarta w art. 247 k.p.c. Z kolei rzeczą pozwanego było udowodnienie, że pożyczone pieniądze zwrócił. Sąd Okręgowy zastosował się do tych wskazań i nie naruszył art. 386 § 6 k.p.c. Kompleksowo ocenił materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, z uwzględnieniem nowych dowodów, przeprowadzonych po uchyleniu poprzedniego wyroku. Przekonująco odwołał się do osobowych źródeł dowodowych (zwłaszcza obecnej przy zawarciu umowy i wręczaniu pieniędzy I. P. ), wspartych – co szczególnie istotne – treścią dokumentu pożyczki (k.65). O fakcie pożyczenia pieniędzy przez pozwanego zeznała nawet jego żona i choć mówiła o kwocie mniejszej (100.000 zł), to jednak nie miała wyczerpującej wiedzy na ten temat: „Nie wiem czy mąż jeszcze pożyczał pieniądze od powoda” (k.239). Sam pozwany też potwierdził fakt pożyczenia pieniędzy. Twierdzenie, że chodziło o kwotę niższą niż to wynika z tekstu umowy (zeznania – k.87 i 85-86) trzeba uznać za całkowicie gołosłowne. Trudno też racjonalnie przyjąć za pozwanym, że powód, który w tamtym czasie prowadził restaurację, nie dysponował kwotą 260.000 zł ale mógł pożyczyć akurat 96.000 zł. Pozwany nie udowodnił, że powód nie dysponował (w miejscu zamieszkania, w gotówce) kwotą o jakiej mowa w umowie a nie mógł pożyczyć kwoty wyższej, tj. 260.000 zł. Taki fakt nie wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału. Jeśli chodzi o kwestię zwrotu pieniędzy, Sąd I instancji logicznie argumentował, że tak fakt taki nie tylko nie znajduje potwierdzenia w pokwitowaniach (których dłużnik może żądać na podstawie art. 462 § 1 k.c. a w przypadku odmowy może nawet powstrzymać się ze spełnieniem świadczenia – art. 463 k.c. ), ale też nie wynika z zeznań świadków zawnioskowanych przez pozwanego na tę okoliczność. Żona pozwanego T. P.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.