← Polska

Sad powszechny, II Ka 228/14

Sygn. akt II Ka 228/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 września 2014r Sąd Okręgowy w Ostrołęce II Wydział Karny w składzie: Przewodnicząca: SSO Ryszard Warda /spr./ Sędziowie: SO Artu

§2

kk na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego od wyroku Sądu Rejonowego w Ostrołęce z dnia 2 grudnia 2013r, sygn. akt II K 448/11 orzeka:

  1. utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy, uznając apelację za oczywiście bezzasadną,
  2. zasądza od oskarżyciela prywatnego R. D.

(1)na rzecz oskarżonego W. B. 420 zł zwrotu kosztów adwokackich; 3. zasądza od oskarżyciela prywatnego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 120 zł (w tym 100 zł opłaty) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. Sygn. akt II Ka 228/14 UZASADNIENIE W. B. został oskarżony o to, że w okresie od maja 2010r do marca 2011r w O. działając w ramach z góry powziętego zamiaru wielokrotnie pomówił za pomocą środków masowego komunikowania R. D.
(1)o postępowanie i właściwości, które mogły poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do zajmowania stanowiska radnego Rady Miasta O. , Prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Centrum oraz kandydata na Prezydenta Miasta O. w wyborach samorządowych w 2010r w ten sposób, że za pośrednictwem strony internetowej www.kto-nas-robi-w-konia.pl, kolportażu kilku tysięcy listów oraz kilkunastu tysięcy ulotek wśród (...) oraz umieszczenia na tablicach typu bilbord rozmieszczonych na terenie miasta O. przy skrzyżowaniu ulic (...) oraz przy ulicach (...) , rondzie przy ul. (...) zawarł na stronie internetowej, w treści listów i ulotek oraz na ogłoszeniach umieszczonych na tablicach nieprawdziwe informacje dotyczące popełnienia przez R. D.
(1)przestępstw, nadużyć finansowych, łamania prawa, bezpodstawnie zarzucił pokrzywdzonemu nie rozliczenie się z kredytów mieszkaniowych z członkami spółdzielni (...) , uniemożliwienie Członkom Zarządu Spółdzielni (...) dostępu do dokumentów, w szczególności dokumentów finansowych, uniemożliwiających dostawcom usług internetowych i TV prowadzenia działalności na terenie Spółdzielni Mieszkaniowej (...) oraz innych nieprawidłowościach w kierowaniu Spółdzielnią Mieszkaniową (...) , tj. o czyn z art. 212§

§2kk .

Sąd Rejonowy w Ostrołęce wyrokiem z dnia 2 grudnia 2013r wydanym w sprawie II K 448/11 uniewinnił oskarżonego W. B. od popełnienia zarzucanego mu czynu i zasądził od oskarżyciela prywatnego R. D.

(1)na rzecz oskarżonego kwotę 1008 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Apelację od powyższego wyroku w całości na niekorzyść oskarżonego złożył pełnomocnik oskarżyciela prywatnego. Orzeczeniu temu zarzucił: 1. obrazę prawa materialnego, która doprowadziła do naruszenia art. 212§

§2kk poprzez uznanie, iż pomówienia dokonane przez oskarżonego względem R. D.

(1)nie stanowiły przestępstwa z art. 212§

§2kk ; 2.

obrazę prawa materialnego, która doprowadziła do naruszenia art. 213§1 kk poprzez uznanie, iż w niniejszej sprawie zaistniały inne, nieznane przepisom kontratypy uchylające bezprawność zniesławień dokonanych przez oskarżonego wobec oskarżyciela; 3. błąd w ustaleniach faktycznych, który doprowadził do naruszenia art. 212§

§2k

k poprzez uznanie, iż oskarżony posiadał potwierdzenia na pomówienia dokonane wobec oskarżyciela prywatnego oraz, iż dysponował nimi w chwili pomawiania oskarżyciela prywatnego, podczas gdy to w trakcie postępowania przed Sądem I instancji oskarżony usiłował zbierać dowody na nieprawdziwe pomówienia wobec oskarżyciela; 4. obrazę prawa procesowego mogącą mieć wpływ na treść wyroku, w tym art. 410 kpk poprzez wydanie wyroku nie na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy, a). uznanie za wiarygodne zeznań oskarżonego W. B. , mimo iż w trakcie całego postępowania nie przedstawił on żadnych dowodów potwierdzających prawdziwość pomówień wobec oskarżyciela, b). uznanie za wiarygodne zeznań świadków H. Ł. , T. Ż. oraz K. K. , mimo iż świadkowi ci, co potwierdzili sami w trakcie rozprawy, prowadzili spory prawne ze Spółdzielnią Mieszkaniową (...) w O. reprezentowaną przez oskarżyciela prywatnego, c). przyjęcie, iż treść ulotki wyborczej, billboardu oraz strony internetowej, jako źródeł pomówień oskarżonego wobec oskarżyciela prywatnego, stanowiła zbiorcze forum informacji, a informacje krytyczne miały charakter publicystyki wyborczej, d). pominięcie innych istotnych okoliczności jaką był fakt, iż oskarżony prowadził spory ze Spółdzielnią Mieszkaniową (...) , Miastem O. , organami nadzoru budowlanego, a nie z oskarżycielem, a zatem też to nie działanie oskarżyciela były powodem jego niepowodzeń w działalności gospodarczej, e). wydanie wyroku w którym ustalenia faktyczne wymagały wiedzy specjalistycznej – biegłego z zakresu językoznawstwa, w celu określenia, czy treści przedstawiane przez oskarżonego mogły pomawiać oskarżyciela prywatnego. W konkluzji apelacji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie o skazaniu oskarżonego za popełnione przez niego przestępstwa, ewentualnie zaś o uchylenie zaskarżonego orzeczenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pełnomocnika oskarżyciela prywatnego nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. W świetle bowiem całokształtu ustalonych przez Sąd I instancji okoliczności brak jest podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku w kierunku proponowanym przez skarżącego, ani też do uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne, jak i zawarta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku obszerna argumentacja, wyjaśniają w sposób przekonywujący, dlaczego Sąd ten uniewinnił oskarżonego W. B. od popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 212§

§2kk .

Podstawą zarzutu sformułowanego w akcie oskarżenia było pomówienie przez oskarżonego oskarżyciela prywatnego o takie postępowanie i właściwości, które mogły poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do zajmowanego stanowiska. W świetle jednak wiarygodnych wyjaśnień oskarżonego zarzut ten okazał się bezpodstawny. W. B. w przekonywujący sposób wskazał, że podstawą wyrażonego przez niego publicznie stanowiska były wypowiedzi innych mieszkańców O. i osiedla, na którym zamieszkiwał. Opinie od tych osób uzyskiwał w bezpośrednich rozmowach, bądź elektronicznie poprzez internet. Wskazał między innymi, że na portalu (...) mieszkańcy osiedla (...) wypowiadali się odnośnie korzystania przez nich z usług internetowych i telewizji. Sąd Rejonowy ocenę wyjaśnień W. B. skonfrontował z zeznaniami świadków: H. Ł. , T. Ż. i K. K. . Osoby te potwierdziły, że informowały oskarżonego o swoich problemach i dostrzeżonych nieprawidłowościach w działaniu spółdzielni. Skarżący pełnomocnik nietrafnie kwestionuje w apelacji wiarygodność powyższych źródeł dowodowych. Prowadzenie przez te osoby sporów prawnych ze spółdzielnią mieszkaniową, której prezesem jest oskarżyciel prywatny, samo w sobie nie przekreśla jeszcze pozytywnej oceny ich wiarygodności. W apelacji trudno doszukać się innych okoliczności wskazujących na możliwość zeznawania przez nich nieprawdy w toku postępowania. Świadkowie ci, jak też oskarżony, nie ukrywali, iż prowadzą ze spółdzielnią (...) spory prawne na różnym tle. Część problemów, o których w trakcie przesłuchania mówili, została także potwierdzona przez oskarżyciela prywatnego. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, uznać należy, że zamiarem W. B. nie było pomówienie oskarżyciela prywatnego i poniżenie jego w opinii publicznej. Przestępstwo z art. 212§1 kk jest przestępstwem umyślnym i konieczne jest wykazanie oskarżonemu, że działał z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym dokonania tego przestępstwa. Tymczasem, na podstawie ujawnionych w toku przewodu sądowego faktów uznać można w ślad za Sądem merytorycznym, że zamiarem oskarżonego było zajęcie stanowiska w sprawie istotnej dla środowiska lokalnego (społeczności sąsiedzkiej) i uwrażliwienie ich na istniejące problemy. Zachowanie takie mieści się w kompetencjach każdego członka spółdzielni i w istocie służy obronie społecznie uzasadnionego interesu. Faktem jest, że oskarżony przyjął zjadliwą formę upowszechnianej krytyki i jednym z elementów motywujących go do działania była chęć obrony jego własnych interesów, to jednak często w tego typu sprawach dochodzi do jednoczesnego działania w interesie publicznym, interesie grupy osób –w tym przypadku członków spółdzielni i realizacji interesu własnego. Nie oznacza to jednak, że w takich wypadkach brak jest przesłanki w postaci obrony publicznego interesu. Zaznaczyć przy tym trzeba, że funkcjonowanie spółdzielni opiera się na podstawie wydatkowania środków pozyskanych od jej członków i służy realizacji ich wspólnego interesu. Jednocześnie oskarżony w publikowanych materiałach nie ukrywał przed innymi mieszkańcami historii swoich konfliktów ze spółdzielnią. Skarżący pełnomocnik nie może zatem skutecznie kwestionować przyjętego przez Sąd orzekający przekonania o działaniu w obronie społecznie uzasadnionego interesu, a także podnosić, iż ta okoliczność została niedostrzeżona przez Sąd. W orzecznictwie sądów powszechnych i piśmiennictwie prawniczym wypracowano pogląd, iż sam zamiar przedstawienia prawdy nie przesądza o charakterze dążeń oskarżonego. Zarzut służy społecznie uzasadnionemu interesowi, jeżeli jego ochrona w bilansie zysków i strat daje korzyść. Ocena całokształtu okoliczności niniejszej sprawy pod tym kątem jednoznacznie wskazuje na pozytywny wynik takiego zestawienia. Postępowanie oskarżonego wzbudziło pożądany efekt i wywołało publiczną debatę, która ogniskowała się na analizie prawidłowości działań spółdzielni (...) . Z zeznań oskarżyciela prywatnego wynika, iż mieszkańcy spółdzielni prosili go o wyjaśnienie powstałych wątpliwości, interesowali się sposobem wydatkowania środków finansowych. To, że poczytywał on takowe pytania jako osobiste poniżenie i zniewagę jest odrębną kwestią nie podlegającą penalizacji na mocy art. 212 kk . Subiektywne odczucia oskarżyciela mają tu bowiem znaczenie drugorzędne. Dla prawidłowej kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku ocenę inkryminowanego zachowania oskarżonego dokonaną przez Sąd merytoryczny należy ukazać na tle aktualnego orzecznictwa sądów krajowych i międzynarodowych organów sądowych. Sąd Odwoławczy w niniejszym składzie podziela pogląd wyrażony w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2013 r. sygn. III KK 387/12, iż bezwzględne egzekwowanie ochrony interesów jednostki, wynikającej z art. 212§1 kk oraz uznanie, że osoby pomawiane mają absolutne i nie podlegające ograniczeniom prawo do ochrony ze strony państwa, które reagować ma na pomówienia za pomocą prawa karnego jest niezasadne z punktu widzenia istoty społeczeństwa demokratycznego, w którym wolność wypowiedzi ma charakter fundamentalny. Wskazać należy, iż oskarżyciel prywatny od 1 kwietnia 1993r nieprzerwanie jest Prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w O. , zajmuje stanowisko radnego Rady Miasta O. , a także w inkryminowanym okresie czasu kandydował na stanowisko Prezydenta Miasta O. . Sposób w jaki taka osoba wywiązuje się ze swych obowiązków urzędowych i służbowych oraz kwestie dotyczące jej uczciwości osobistej stanowią przedmiot powszechnego zainteresowania w społeczeństwie. W swych materiałach oskarżony opisywał karierę polityczną R. D.

(1), sposób w jaki był on przez niego i innych postrzegany, poruszał kwestię rozliczania przychodów i kosztów, a także powołał się na spór istniejący między oskarżonym, a oskarżycielem prywatnym. Zrozumiałym w ocenie Sądu jest utożsamianie przez W. B. decyzji podejmowanych przez organy spółdzielni mieszkaniowej z osobą oskarżyciela, skoro Prezes tej spółdzielni przez tak długi okres czasu pełni funkcję reprezentacyjną. Oskarżony nie będąc specjalistą z zakresu prawa spółdzielczego bez swej winy, będąc w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, decyzje różnych organów spółdzielni mógł łączyć z decyzjami Prezesa. Rozsądnym jest przyjęcie, iż oskarżyciel ponosi co najmniej „polityczną” odpowiedzialność za działania jednostki, którą reprezentuje oraz nieprawidłowości stwierdzone w jej funkcjonowaniu. Niezależnie od powyższego, wbrew twierdzeniom skarżącego, opisywane okoliczności ponad wszelką wątpliwość były kwestiami zainteresowania publicznego, bezpośrednio związanymi z osobą R. D.
(1), a przekazywanie o nich informacji stanowiło integralną część prawa do wolności wypowiedzi w demokratycznym społeczeństwie. Zaznaczyć należy, że oskarżony o ile nie posiadał na to wystarczającego potwierdzenia, nie wypowiadał się na konkretne tematy w sposób kategoryczny. Snując wywody odnośnie stanu zdrowia oskarżyciela, bądź jego współpracy z WSI lub SB przyjmował formę pytań. Z kolei przedstawiając historię swoich sporów prawnych wyrażał opinię, używając takich określeń jak: „moja niewiarygodna historia”, prowokował adresata do głębszego zainteresowania się i samodzielnego zbadania problemu. Czynności wykonawczej z art. 212§1 k.k. nie wyczerpuje również treść zamieszczona na bilbordzie „Prezes SM (...) donosi do (...) na OSM ...! Kogo boi się inspektor NB ...?” Z zeznań świadka R. D.
(1)wynika, że cały czas utrzymuje on kontakty służbowe z Państwową Inspekcja Nadzoru Budowlanego i udziela informacji temu organowi na żądanie. Oskarżony zatem opierając się na własnych doświadczeniach w antagonistyczny sposób odniósł się do tych relacji. W ocenie Sądu Odwoławczego, podzielającego zapatrywania Sądu Rejonowego, postępowanie takie nie jest wystarczające do wyczerpania znamion inkryminowanego czynu. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka również wielokrotnie uznawano, że pewien stopień przesady i nieumiarkowania jest dopuszczalny w przypadku osób, które uczestniczą w debacie dotyczącej kwestii zainteresowania publicznego(wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 23 października 2012 r., sygn. 19127/06, Lex 1223073). W wyroku z dnia 24 lipca 2012 r., sygn. 3587/09 Trybunał natomiast stwierdził, iż swoboda wypowiedzi stanowi jeden z podstawowych fundamentów demokratycznego społeczeństwa i jeden z podstawowych warunków jego rozwoju oraz samorealizacji jednostek. Z zastrzeżeniem ustępu drugiego art. 10 Konwencji wolność wypowiedzi znajduje zastosowanie nie tylko do „informacji” i „poglądów”, które są dobrze przyjmowane lub postrzegane jako nieszkodliwe lub obojętne, lecz także do tych wypowiedzi, które są obraźliwe, szokują lub przeszkadzają. Takie są wymogi pluralizmu, tolerancji i otwartości, bez których nie ma „społeczeństwa demokratycznego”. Oskarżyciel prywatny formułując zarzut aktu oskarżenia i domagając się skazania zań W. B. próbuje powyższe granice przesunąć. W zaistniałych okolicznościach faktycznych i prawnych postulat taki słusznie przez Sąd Rejonowy w Ostrołęce nie został uwzględniony. Trudno też nie dostrzec, iż R. D.
(1)jest urzędnikiem samorządowym pochodzącym z wyboru, co oznacza, iż nieuchronnie i świadomie naraża się na szczegółową kontrolę każdego swego słowa i uczynku ze strony społeczeństwa, a w konsekwencji musi okazywać większą tolerancję na krytykę. W tym kontekście nie można zgodzić się z zarzutem skarżącego, iż Sąd a quo błędnie uznał działanie oskarżonego za zbiorcze forum informacji, a informacje krytyczne miały charakter publicystyki wyborczej. W dobie intensywnego rozwoju nowych form przekazywania informacji funkcja publicystyki wyborczej nie jest już zastrzeżona i praktykowana wyłącznie przez osoby zawodowo zajmujące się tego typu działalnością. Żaden przepis prawa nie cenzuruje podejmowania takiej działalności przez prywatne osoby. Sąd Okręgowy nie rozpoznał pozytywnie także zarzutu skarżącego związanego z oparciem ustaleń faktycznych przez Sąd Rejonowy bez zasięgnięcia wiedzy specjalistycznej – biegłego z zakresu językoznawstwa, w celu określenia, czy treści przedstawione przez oskarżonego mogły pomawiać oskarżyciela prywatnego. Przeprowadzenie takiego dowodu w świetle art. 170§1 pkt. 1 kpk jest niedopuszczalne, albowiem tylko na sądzie orzekającym spoczywa obowiązek zbadania, czy zachowanie oskarżonego wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 212 kpk , zaś wniosek zmierza do tego, aby to biegły wykazał wypełnienie, bądź nie wypełnienie przez oskarżonego znamion tego przestępstwa. Podzielając zatem w całości wywody i argumentację wynikającą z lektury pisemnych motywów zaskarżonego wyroku, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że na aprobatę zasługiwało stanowisko wyrażone przez Sąd I instancji, iż postępowanie w sprawie nie dostarczyło przekonywujących i jednoznacznych dowodów winy oskarżonego W. B. . Wniesiona apelacja nie zaoferowała wystarczających argumentów podważających ustalenia Sądu I instancji. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 636§

§3kpk .

Ustalając wysokość opłaty na rzecz Skarbu Państwa Sąd kierował się dyspozycjami przepisów art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r o kosztach w sprawach karnych (Dz. U. z 1983r, nr 49, poz. 223 z późn. zm.). Z kolei podstawą zasądzenia od oskarżyciela prywatnego na rzecz oskarżonego W. B. zwrotu kosztów adwokackich był art. 634 kpk w zw. z art. 632 pkt. 1 kpk w zw. z art. 616§1 pkt. 2 kpk w zw. z §14 ust. 2 pkt. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002rw sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Mając powyższe na uwadze orzeczono, jak na wstępie.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.