← Polska

Sad powszechny, V Pa 31/14

Sygn. akt V Pa 31/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 września 2014 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Anna Miniecka (spr.) Sędziowie: SSO Marzena Głuchowska SSO Piotr Leń Protokolant: st. sekr. sądowy Beata Kałużna po rozpoznaniu w dniu 18 września 2014 r. w Kaliszu apelacji pozwanego Zakładów (...) Sp. z o.o. z siedzibą w Ś. od wyroku Sądu Rejonowego w Kaliszu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 25 marca 2014 r. sygn. akt IV P 293/13 w sprawie z powództwa G. W. przeciwko Zakładom (...) Sp. z o.o. z siedzibą w Ś. o sprostowanie treści protokołu i ustalenie oddala apelację UZASADNIENIE Powód G. W. w dniu 2 lipca 2013 r. złożył pozew przeciwko Zakładom (...) Spółka z o.o. z siedzibą w Ś. o: 1) ustalenie, że nie przyczynił się do wypadku jakiemu uległ podczas pracy w dniu 29.01.2013 r. ; 2) sprostowanie protokołu powypadkowego nr (...) w zakresie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy w ten sposób, że z pkt. 4 protokołu wykreśli się zdania: „Poszkodowany jako kierownik placówki nie zastosował się do jednego ze swoich podstawowych obowiązków – organizowania stanowiska pracy w sposób zgodny z przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy. Usterki nie zgłosił bezpośredniemu przełożonemu, do działu bhp ani grupy remontowej. W związku z powyższym będąc odpowiedzialnym za należytą organizację pracy i stan bhp w podległej placówce sam przyczynił się do zaistniałego wypadku, któremu uległ” i wpisanie w to miejsce, iż „Usterki zgłaszał bezpośredniemu przełożonemu, do działu bhp, do grupy remontowej” oraz poprzez dopisanie w punkcie 5 protokołu po słowach „tolerowanie przez osoby sprawujące bezpośredni nadzór” dopisanie słów: „w centrali (siedzibie) firmy w Ś. i J. B. Specjalistę ds. bhp”. W uzasadnieniu pozwu powód podniósł, iż do wypadku przy pracy, jakiemu uległ doszło wskutek poślizgnięcia się przez niego na mokrej posadzce. Posadzka była mokra z uwagi na „różnicę temperatur pomiędzy chłodnią, a pozostałymi pomieszczeniami, porą zimową oraz skraplaniem się wody z dachu, która kapała po lampie na posadzkę oraz nalewała się do wnętrza lampy”. Fakt ten powód wielokrotnie zgłaszał swojej bezpośredniej przełożonej - K. P. , która na powyższe nie reagowała. W odpowiedzi na pozew pozwany Zakłady (...) Spółka z o.o. z siedzibą w Ś. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew pozwany podniósł, iż podtrzymuje swoje ustalenia zawarte w protokole powypadkowym. W szczególności pozwany zaprzeczył, aby powód zgłaszał pracodawcy okoliczność kapania wody z lampy. Sąd Rejonowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kaliszu, wyrokiem z dnia 25 marca 2014 r., sprostował protokół nr (...) ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy jakiemu uległ powód przez ustalenie, że powód zgłaszał fakt zbierania się wody w kloszu lampy i jej kapanie na posadzkę w hurtowni pozwanego w K. swojemu bezpośredniemu przełożonemu w siedzibie pozwanego – opiekunowi hurtowni, i tym samym nie przyczynił się do wypadku przy pracy, oddalił powództwo w pozostałym zakresie i obciążył pozwanego kosztami sadowymi. Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia: Powód G. W. od dnia 2 lutego 2012 r. był zatrudniony na podstawie umowy o pracę u pozwanego Zakłady (...) Spółka z o.o. z siedzibą w Ś. i jego poprzednika prawnego ostatnio na stanowisku kierownika hurtowni pozwanego w K. . W hurtowni tej zdarzało się, iż w lampie znajdującej się w pomieszczeniu biurowym zbierała się woda i kapała na sprzęt komputerowy. Aby uniknąć szkód powód jak i pozostali pracownicy hurtowni zabezpieczali sprzęt folią. Przedmiotową sytuację powód wielokrotnie telefonicznie zgłaszał swojemu bezpośredniemu przełożonemu – opiekunowi hurtowni (...) . Jednakże ze strony pozwanego pracodawcy nie było żadnej reakcji. W dniu 29 stycznia 2013 r. powód pracę w hurtowni rozpoczął o godz. 5.

  1. Przenosił towar w skrzynkach z chłodni na zapleczu do lady chłodniczej na hali sprzedaży. Około godz. 5.20 niosąc skrzynkę z wędlinami o wadze około 18 kg przechodząc przez pomieszczenie biurowe poślizgnął się na mokrej posadzce i upadł na plecy. W wyniku upadku powód doznał urazu kręgosłupa. Po przeprowadzeniu postępowania powypadkowego pozwany ustalił w punkcie 4 protokołu między innymi, iż „według oświadczenia poszkodowanego wielokrotnie powtarzała się sytuacja, kiedy woda zbierała się w kloszu lampy, a następnie kapała na posadzkę, co powodowało, że była ślizga. Poszkodowany jako kierownik placówki nie zastosował się do jednego ze swoich podstawowych obowiązków – organizowania stanowiska w sposób zgodny z przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy. Usterki nie zgłosił bezpośredniemu przełożonemu do działu bhp ani grupy remontowej. W związku z powyższym będąc odpowiedzialnym za należytą organizację pracy i stan bhp w podległej placówce sam przyczynił się do zaistnienia wypadku, któremu uległ”. Ponadto w punkcie 5 protokołu pozwany wskazał, iż przyczyną wypadku było tolerowanie przez osoby sprawujące bezpośredni nadzór odstępstw od przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Oceniając żądanie powoda na tle powyższych ustaleń Sąd I instancji wskazał, iż z jednolitego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że powództwo o sprostowanie protokołu powypadkowego w swej istocie stanowi powództwo o ustalenie art. 189 kpc i w zasadzie w każdym przypadku pracownik ma interes prawny w tego rodzaju ustaleniu. Sprostowanie protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku może posłużyć pracownikowi na przyszłość do dochodzenia świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego albo też roszczeń odszkodowawczych wobec pracodawcy - tak jak w niniejszej sprawie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06 stycznia 2010 r. w sprawie o sygn. I PK 144/99, LEX nr 558676, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2011 r. w sprawie o sygn. II UKN 425/00, opubl. OSNP z 2003 nr 6, poz. 157, postanowienie Sądu Najwyższego z 27 stycznia 1998 r. w sprawie o sygn. II UKN 471/97, opubl. OSNP z 1999 r. nr 2, poz. 75; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 1994 r. w sprawie o sygn. II PZP 1/94, opubl. OSNP z 1994 r., nr 6, poz. 96). Istota sporu w rozważanym stanie faktycznym sprowadzała się do ustalenia czy powód przyczynił się do zaistnienia wypadku – czy zgłaszał pozwanemu pracodawcy, że kapie woda z sufitu czy z klosza lampy. Pozwany w trakcie procesu zaprzeczał tej ostatniej okoliczności faktycznej. Jednocześnie umieścił w protokole zapis, że powód jako kierownik hurtowni miał obowiązek zgłosić powyższe. Twierdzenia te pozostają ze sobą w oczywistej sprzeczności. Jak wykazało przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe w hurtowni pozwanego w K. zbierała się woda w kloszu lampy w pomieszczeniu biurowym i kapała na posadzkę, co było przez powoda zgłaszane bezpośredniemu przełożonemu – opiekunowi hurtowni. W dniu 29 stycznia 2013 r. do wypadku doszło właśnie wskutek poślizgnięcia się przez powoda na mokrej podłodze. W tych okolicznościach Sąd na podstawie wyżej powołanego art. 189 kpc i 234 kp orzekł o sprostowaniu protokołu. Natomiast oddalenie powództwa nastąpiło w zakresie żądania powoda ustalenia, iż przedmiotową usterkę zgłaszał również grupie remontowej czy w dziale bhp, gdyż ta okoliczność wbrew treści art. 6 kc nie została przez powoda wykazana. O nieuiszczonych kosztach sądowych Sąd orzekł przy zastosowaniu przepisu art. 98 kpc w związku z art. 113 ustęp 1 i art. 14 ustęp 3 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. nr 167, poz. 1398 z późniejszymi zmianami). Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniosła strona pozwana, zaskarżając wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. , w szczególności przekroczenie granic zasad swobodnej oceny dowodów polegające na błędnym dokonaniu ustaleń faktycznych, nierozważeniu w sposób bezstronny i wszechstronny zeznań świadków, polegająca na:
  2. błędnym przyjęciu, że powód wielokrotnie zgłaszał swojej bezpośredniej przełożonej – K. P. kapanie wody z lampy na posadzkę oraz nalewanie wody do lampy i która tej informacji nie przekazała odpowiednim służbom pozwanej, co kłóci się z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego oraz nie znajduje potwierdzenia w ujawnionych dowodach;
  3. błędnym przyjęciu, że świadek C. T. potwierdził fakt, iż powód wielokrotnie informował pozwanego o gromadzącej się w lampie i kapiącej z niej wodzie, w tym bezpośrednio – K. P. , co nie znajduje poparcia w zgromadzonym materiale dowodowym;
  4. błędnym przyjęciu, że świadek C. T. uwiarygodnił zeznania świadków: P. P. , S. W. , A. W. w zakresie spornych okoliczności faktycznych, w szczególności w zakresie informowania pozwanej o zbierającej się w lampie i kapiącej na posadzkę wodzie, co nie znajduje poparcia w zgromadzonym materiale dowodowym i stanowi błąd logicznego rozumowania i wnioskowania;
  5. błędnym przyjęciu, że świadek B. K. nie zaprzeczyła okolicznościom, aby kierownik hurtowni w K. zgłaszał jej, że woda kapie, że dach jest nieszczelny, co nie znajduje poparcia w zgromadzonym materiale dowodowym i stanowi błąd logicznego rozumowania i wnioskowania;
  6. błędnym przyjęciu, że twierdzenie pozwanego, iż w lampie nie zbierała się woda oraz twierdzenie, że kierownik hurtowni miał obowiązek zgłosić powyższe pracodawcy są w oczywistej sprzeczności, co stanowi błąd logicznego rozumowania i wnioskowania. Powyższe zarzuty wskazują, że doszło do istotnego naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, które miało istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku. W związku z powyższym, wnosiła o:
  7. zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości ewentualnie jeśli zachodzą ku temu przesłanki uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania;
  8. rozstrzygnięcie o kosztach postępowania, w tym kosztach postępowania odwoławczego i zasądzenie na rzecz apelującej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W przypadku rozstrzygania o kosztach postępowania prosiła o uwzględnienie treści wniosku pozwanej o zwrot kosztów z dnia 12.02.2014r, tj. spisu kosztów złożonego do akt sprawy w dniu 13.02.2014 r. przed Sądem I instancji. Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o oddalenie apelacji strony pozwanej. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie jest uzasadniona. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic zasady swobodnej oceny dowodów polegające na błędnym dokonaniu ustaleń faktycznych, nierozważeniu w sposób bezstronny i wszechstronny zeznań świadków nie jest usprawiedliwiony. Sąd I instancji poczynił w sprawie prawidłowe ustalenia, które sąd odwoławczy w pełni podziela i przyjmuje za własne stad też nie zachodzi potrzeba powtórnego ich przytaczania. Ustalenia te znajdują pełne potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. W oparciu o te ustalenia wywiedziony został przez sad I instancji trafny wniosek o zgłaszaniu przez powoda bezpośredniemu przełożonemu - opiekunowi hurtowni o fakcie zbierania się wody w kloszu lampy w pomieszczeniu biurowym, zalewaniu biurka i kapaniu na posadzkę w hurtowni pozwanego w K. . Powyższe wynika z zeznań świadków P. P. , S. W. i A. W. będących pracownikami tejże hurtowni zakresie spornych okoliczności faktycznych. Potwierdził to również stały klient hurtowni (...) , którego wiarygodność jako osoby nie będącej pracownikiem hurtowni nie może budzić zastrzeżeń. Był on również świadkiem wypadku, jakiemu uległ powód w hurtowni pozwanego w K. . Ponadto dowodem potwierdzającym zbieranie się wody w kloszu lampy jest protokół PIP-u z 27 marca 2013 r., z którego wynika, iż inspektor przeprowadzający kontrolę w dniu 26 lutego 2013 r. stwierdził, że instalacja elektryczna jednego punktu oświetleniowego nie jest właściwie zabezpieczona przed dostawaniem się wody bo w oprawie punktu oświetleniowego znajdującego się w pomieszczeniu sprzedaży i fakturowania zgromadziła się woda. Wbrew podniesionemu przez skarżącego w apelacji zarzutowi sąd I instancji dokonał oceny zeznań przesłuchanych w sprawie świadków w sposób obiektywny oraz wszechstronny. Wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dlaczego nie dał wiary zeznaniom świadka K. P. co do okoliczności, iż nigdy nie otrzymała od powoda zgłoszenia o kapiącej wodzie z sufitu. Podkreślił również fakt fakt, iż spornym okolicznościom nie zaprzeczyła świadek B. K. – będąca również opiekunem hurtowni we wcześniejszym okresie. Dokonując oceny zeznań przesłuchanych w sprawie świadków Sąd I instancji wskazał jednocześnie na istotną dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczność, a mianowicie, że w okresie, kiedy świadek B. K. była opiekunem hurtowni remontami pomieszczeń zajmowanych przez hurtownię zajmował się sam wydzierżawiający, nie zaś grupa remontowo – budowlana pozwanego. W świetle powyższego można wysnuć uzasadniony wniosek, iż w związku z tym informacje przekazywane przez powoda bezpośredniemu przełożonemu mogły nie docierać do grupy remontowo – budowlanej pozwanego. W tym stanie rzeczy apelacja wobec braku uzasadnionych zarzutów podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.