← Polska

Sad powszechny, III AUa 2549/13

Sygn. akt: III AUa 2549/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 września 2014 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Jolanta Wolska (spr.) Sędziowie: SSA Iwona Szybka SSO del. Joanna Kasicka Protokolant: st.sekr.sądowy Patrycja Stasiak po rozpoznaniu w dniu 18 września 2014 r. w Łodzi sprawy F. G. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych II Oddziałowi w Ł. o emeryturę, na skutek apelacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 8 października 2013 r., sygn. akt: IV U 718/13; oddala apelację. Sygn. akt: III AUa 2549/13 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 28 marca 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w Ł. odmówił F. G. prawa do wcześniejszej emerytury na podstawie przepisu art. 184 w związku z art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ( tekst jednolity: Dz. U. Nr 153 z 2009 r., poz. 1227 ze zm. ) oraz przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze ( Dz. U. Nr 8 z 1983 r., poz. 43 ze zm. ), wobec braku spełnienia przesłanek do tego świadczenia. W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wywiódł, że ubezpieczony nie udokumentował na dzień 1 stycznia 1999 r. wymaganych 15 lat pracy w szczególnych warunkach, a jedynie 7 lat, 11 miesięcy i 20 dni okresów takiej pracy. W odwołaniu od tej decyzji ubezpieczony domagał się jej zmiany oraz przyznania prawa do wcześniejszej emerytury, podnosząc jednocześnie, że spełnił wszystkie konieczne przesłanki do nabycia dochodzonego przez siebie świadczenia emerytalnego, w tym udowodnił wymagane 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Odwołujący się twierdził, iż przez cały okres zatrudnienia w Przedsiębiorstwie Budownictwa Rolniczego w W. , tj. od dnia 21 listopada 1976 r. do dnia 30 czerwca 1987 r. ( 10 lat, 7 miesięcy i 10 dni ), na stanowisku kierowcy, wykonywał prace w szczególnych warunkach. Według skarżącego, fakt zlikwidowania zakładu pracy, a co za tym idzie, niemożność uzyskania świadectwa pracy w szczególnych warunkach, nie powinien działać na jego niekorzyść. Organ rentowy wnosił o oddalenie odwołania, wywodząc w dalszym ciągu, że F. G. nie spełnił koniecznych przesłanek do nabycia wcześniejszej emerytury na postawie przepisu art. 184 w związku z art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych . Złożone przez wnioskodawcę pisemne oświadczenie w sprawie braku dokumentów oraz zeznania świadków na okoliczność pracy w szczególnych warunkach w spornym okresie, przy jednoczesnym braku świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach, nie dawało organowi rentowemu podstawy do uwzględnienia roszczenia, tj. przyznania prawa do wcześniejszej emerytury. Udowodniony przez ubezpieczonego okres pracy w szczególnych warunkach w wymiarze 7 lat, 11 miesięcy i 20 dni ( tj. okres od 1 lipca 1987 r. do 31 maja 1995 r. ), okazał się być niewystarczający do przyznania prawa do świadczenia emerytalnego. Sąd Okręgowy w Sieradzu – IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 8 października 2013 r. oddalił odwołanie. Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a przede wszystkim dokumentacji znajdującej się w aktach ZUS i załączonych aktach osobowych, zeznań przesłuchanych świadków Z. G. , R. S. , Z. S. oraz częściowo zeznań wnioskodawcy, Sąd ten ustalił, że F. G. , urodzony (...) , legitymujący się stażem pracy wynoszącym na dzień 1 stycznia 1999 r. łącznie 27 lat, 4 miesiące i 15 dni okresów składkowych i okresów nieskładkowych, wystąpił w dniu 25 lutego 2013 r. z wnioskiem o prawo do wcześniejszej emerytury. Wniosek ten został ostatecznie załatwiony odmownie zaskarżoną decyzją ZUS z dnia 28 marca 2013 r., z przyczyn podanych szczegółowo w treści decyzji. Ubezpieczony był zatrudniony w okresie od 21 listopada 1976 r. do 30 czerwca 1987 r., w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku kierowcy, w Przedsiębiorstwie Budownictwa Rolniczego w W. . Zakład ten zajmował się prowadzeniem różnych budów. Zatrudniał w sumie około 200 – 250 pracowników. Na stanie przedsiębiorstwa były samochody różnego typu: Ż. , osinobus, F. osobowy, W. , N. – około 10 sztuk oraz samochody ciężarowe – 50 sztuk, a nadto sprzęt budowlany, w tym spycharki i koparki. Wnioskodawca jeździł różnymi pojazdami ciężarowymi, w tym skrzyniowcem marki S. i wywrotką, którymi były przewożone materiały budowlane: cegła, wapno, cement, materiały żelbetonowe. Poszczególne budowy znajdowały się na terenie W. , K. , K. i D. . Od dnia 1 lipca 1982 r. powierzono wnioskodawcy stanowisko kierowcy Ż. . Samochodami typu Ż. , N. i osinobus byli dowożeni pracownicy na budowy. Nie było dodatków szkodliwych. Dowóz osób zajmował skarżącemu około 1 - 2 godzin dziennie, w zależności od położenia budowy. Wnioskodawca woził pracowników przez 3 – 4 dni w tygodniu, chociaż zdarzały się okresy ( miesiąc lub dwa ), że nie woził ich wcale. Oceniając stan faktyczny sprawy oraz zebrany w sprawie materiał dowodowy, Sąd Okręgowy wywiódł, że brak jest podstaw do ustalenia, iż praca ubezpieczonego w całym spornym okresie zatrudnienia w Przedsiębiorstwie Budownictwa Rolniczego w W. , tj. od dnia 21 listopada 1976 r. do dnia 30 czerwca 1987 r., nosiła znamiona wykonywanej w szczególnych warunkach. Jak wynika z dokumentacji pracowniczej oraz angaży, od dnia 1 lipca 1982 r. powierzono wnioskodawcy stanowisko kierowcy Ż. . W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji wywiódł, że uprawnienia F. G. do wcześniejszej emerytury winny być rozpatrywane przy uwzględnieniu przepisu art. 184 w związku z art. 32, cytowanej uprzednio z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a nadto w związku z przepisami zawartymi w powoływanym już rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r., a przede wszystkim w jego § 3 i §

  1. Sąd orzekający stwierdził, że koniecznym warunkiem do nabycia prawa do emerytury, z mocy wyżej wskazanych przepisów, przez mężczyzn urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 r., będących pracownikami, o których mowa w art. 32 ust. 2 – 3, zatrudnionymi w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, jest posiadanie wieku wynoszącego 60 lat, a nadto co najmniej 25 letniego okresu składkowego i nieskładkowego, w tym przynajmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach na dzień 1 stycznia 1999 r. Ta ostatnia praca musi być wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. W ocenie Sądu Okręgowego, można co najwyżej przyjąć, że wnioskodawca w trakcie zatrudnienia w Przedsiębiorstwie Budownictwa Rolniczego w W. pracował w szczególnych warunkach w okresie od dnia 21 listopada 1976 r. do dnia 30 czerwca 1982 r., będąc w rzeczywistości zatrudniony na stanowisku kierowcy samochodów ciężarowych powyżej 3,5 tony ( praca wymieniona w wykazie A, Dział VIII, pkt 2, stanowiącego załącznik do rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. ). Nie można natomiast uznać za pracę w szczególnych warunkach okresu zatrudnienia odwołującego się od dnia 1 lipca 1982 r., kiedy to powierzono mu stanowisko kierowcy Ż. , a więc samochodu o ciężarze całkowitym poniżej 3,5 tony. Podzielając stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt: III AUa 1030/12, że prawo do wcześniejszej emerytury stanowi odstępstwo od zasady powszechnego wieku emerytalnego, i w związku z tym nie można poprzestać tylko na jego uprawdopodobnieniu, a konieczne jest jego udowodnienie za pomocą stosownych dokumentów, Sąd Okręgowy uznał, że w rozpatrywanej sprawie same zeznania świadków, które nie znajdują potwierdzenia w dokumentach pracowniczych wnioskodawcy, nie stanowią miarodajnego dowodu pracy w szczególnych warunkach. Z akt osobowych ubezpieczonego wynika, że od dnia 1 lipca 1982 r. był on kierowcą samochodu marki Ż. , a więc samochodu o ciężarze całkowitym poniżej 3,5 tony. Żaden ze świadków nie zaprzeczył kategorycznie, aby wnioskodawca nie kierował samochodem marki Ż. . Przeciwnie, świadek Z. G. oraz świadek Z. S. zeznali, że odwołujący się dowoził na budowy pracowników samochodem marki Ż. lub marki N. . Z zeznań samego skarżącego wynika, że taki przewóz zajmował mu 1 – 2 godziny dziennie. W tej sytuacji źródła osobowe nie dają podstaw do ustalenia, że wnioskodawca w pełnym wymiarze czasu pracy i stale wykonywał tylko obowiązki kierowcy samochodu ciężarowego. Tym samym nie ma podstaw do uwzględnienia mu okresu zatrudnienia w szczególnych warunkach od dnia 1 lipca 1982 r. do dnia 30 czerwca 1987 r. Reasumując, Sąd pierwszej instancji uznał, że ubezpieczony nie udowodnił co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach, a tym samym nie nabył prawa do wcześniejszej emerytury z tego tytułu, i w związku z tym, z mocy art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie od decyzji organu rentowego, jako całkowicie bezzasadne. Wyrok ten zaskarżył w całości apelacją F. G. , który zarzucił rozstrzygnięciu, że jest dla niego bardzo niesprawiedliwe. Jego zdaniem, Sąd orzekający nie dostrzegł różnicy pomiędzy dojazdem do miejsca pracy, a miejscem wykonywania samej pracy. Pominął bezpodstawnie dokument w postaci angażu z dnia 25 kwietnia 1983 r., w którym potwierdzono, że od dnia 1 kwietnia 1983 r. przyznano skarżącemu dodatek za prowadzenie samochodu ciężarowego, co pozostaje w zgodzie z zeznaniami świadków. To, że od dnia 1 lipca 1982 r. powierzono wnioskodawcy stanowisko kierowcy samochodu marki Ż. , nie dowodzi jeszcze, że nie jeździł on samochodem ciężarowym powyżej 3,5 tony. Fakt prowadzenia samochodu ciężarowego potwierdzili słuchani świadkowie Z. G. oraz Z. S. , którzy podali, że samochodem marki Ż. byli dowożeni na budowy pracownicy. Apelujący stwierdził, że dowoził pracowników samochodem Ż. , a następnie przesiadał się na samochód ciężarowy, którym jeździł stale i nieprzerwanie przez minimum 9 godzin każdego dnia pracy. Załączył do apelacji sporządzony własnoręcznie schemat dnia roboczego w spornym okresie. Na rozprawie apelacyjnej w dniu 18 września 2014 r. F. G. , popierając apelację, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku oraz przyznanie mu prawa do emerytury. Skarżący wyjaśnił dodatkowo, że nie miał angażu na samochód ciężarowy, jak to było w przypadku Ż. i N. . Dodatek za jazdę samochodem ciężarowym otrzymywał wtedy, gdy jeździł tzw. betonomieszarką. Pracodawca nie wystawił jemu, jak i innym pracownikom świadectwa pracy w szczególnych warunkach, przy czym nie zna powodów takiego zachowania pracodawcy. Pełnomocnik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – II Oddziału w Ł. domagał się oddalenia apelacji. Sąd Apelacyjny w Łodzi zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem Sąd Okręgowy wydał trafne rozstrzygnięcie, które znajduje uzasadnienie w całokształcie prawidłowo ustalonych okoliczności faktycznych sprawy oraz w treści obowiązujących przepisów prawa, w niczym nie naruszając art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z art. 184 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ( t.j.: Dz. U. z 2009 r., Nr 153, poz. 1227 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym w dacie wyrokowania przez Sąd pierwszej instancji, który to przepis zasadnie powołano jako podstawę prawną rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r., przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32, jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy osiągnęli: 1) okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymaganym w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury w wieku niższym niż 60 lat – dla kobiet i 65 lat – dla mężczyzn oraz 2) okres składkowy i nieskładkowy, o którym mowa w art.
  2. Słusznie przyjął Sąd Okręgowy, że przepisami, o których mowa powyżej, są przepisy zawarte w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego dla pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze ( Dz. U. z 1983 r., Nr 8, poz. 43 ze zm.), a przede wszystkim w jego § 3 i 4 . Poza sporem pozostawało, że wnioskodawca osiągnął wymagany wiek emerytalny wynoszący 60 lat ( nastąpiło to w dniu 25 marca 2013 r.), udowodnił ponad 25 - letni okres składkowy i nieskładkowy ( w sumie posiada 27 lat, 4 miesiące i 15 dni takich okresów ), a nadto nie przystąpił do otwartego funduszu emerytalnego. Jedyną kwestią sporną było natomiast to, czy odwołujący się wykazał co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Prawidłowo przyjął Sąd pierwszej instancji, że ubezpieczony nie spełnił w istocie powyższej przesłanki, gdyż nie legitymuje się wymaganym okresem pracy w szczególnych warunkach, nawet jeżeli do okresu takiej pracy zaliczyć mu okres od dnia 21 listopada 1976 r. do dnia 30 czerwca 1982 r. ( kierowca samochodu ciężarowego powyżej 3,5 tony ). Po zaliczeniu tego okresu wnioskodawca posiada łącznie 13 lat, 7 miesięcy i 1 dzień okresów pracy w szczególnych warunkach ( tj. okresy: od 1 lipca 1987 r. do 31 lipca 1995 r. oraz od 21 listopada 1976 r. do 30 czerwca 1982 r. ). Dopiero doliczenie do powyższych okresów okresu pracy od 1 lipca 1982 r. do 30 czerwca 1987 r., dawałoby ubezpieczonemu wymagane 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Sąd Apelacyjny podziela całkowicie ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy, że w rozpatrywanej sprawie brak jest dostatecznych przesłanek do uznania wnioskodawcy za pracę w szczególnych warunkach spornego okresu zatrudnienia w Przedsiębiorstwie Budownictwa Rolniczego w W. , a mianowicie okresu od dnia 1 lipca 1982 r. do dnia 30 czerwca 1987 r. Zasadnie bowiem wywiódł Sąd pierwszej instancji, że nawet przy przyjęciu, że odwołujący się w spornym okresie wykonywał zgłaszane przez siebie prace kierowcy mieszczące się w wykazie A, Dziale VIII, pkt 2 ( prace kierowców samochodów ciężarowych o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony ), to prace te nie były wykonywane stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Swoje ustalenia w spornej kwestii Sąd orzekający oparł przede wszystkim na wnikliwej analizie akt osobowych ubezpieczonego, z których wynika, że poczynając od dnia 1 lipca 1982 r., był on zatrudniony jako kierowca samochodu marki Ż. ( angaż z dnia 23 sierpnia 1982 r. ), od dnia 1 marca 1986 r. jako kierowca samochodów marki N. i Ż. ( angaż z dnia 28 lutego 1986 r. ), zaś od 1 października 1986 r. ponownie jako kierowca samochodu N. ( angaż z dnia 10 października 1986 r. ). Samochody te nie należą do samochodów o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony, prowadzenie których można by było zaliczyć do pracy w szczególnych warunkach. Ponieważ istnieją dokumenty pracownicze ze spornego okresu, prawidłowo Sąd Okręgowy dał prymat tym właśnie dowodom, nie podzielając tym samym zeznań świadków oraz twierdzeń samego wnioskodawcy, że w okresie od dnia 1 lipca 1982 r. prowadził on wyłącznie samochody ciężarowe. Gdyby tak właśnie było, to pracodawca nie wystawiłby wymienionych powyżej angaży. Te zaś dowodzą, że prowadzenie Ż. i N. mieściło się w zakresie obowiązków pracowniczych odwołującego, a nie było marginalnymi zadaniami poza normalnym czasem pracy. W tej sytuacji nie można dać wiary skarżącemu, że używał tych samochodów jedynie do przewożenia pracowników na budowy i z budów, poza godzinami pracy. Słuchany w charakterze świadka Z. S. podał, że kierowcy jeździli samochodami ciężarowymi, ale też Ż. i N. , w zależności od potrzeb. Każdy kierowca miał na stanie 2 – 3 samochody. Te zeznania oraz zeznania pozostałych słuchanych świadków przemawiają za tym, że brak jest dostatecznych dowodów na to, że F. G. w spornym okresie wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu prace w szczególnych warunkach. Okoliczność, że w angażu z dnia 25 kwietnia 1983 r. przewidziano dla wnioskodawcy od dnia 1 kwietnia 1983 r. dodatek za prowadzenie samochodu ciężarowego ( 30 zł/godz. ), nie świadczy wcale o tym, że odwołujący od tej daty prowadził stale i w pełnym wymiarze czasu samochody ciężarowe. Zapis ten oznacza, że w sytuacji jazdy samochodem ciężarowym, miał wypłacany dodatek, w zależności od godzin jazdy. Zresztą treść dokumentu wystawionego przez Przedsiębiorstwo Budownictwa Rolniczego w W. w dniu 10 października 1986 r. ( dokument na karcie 22 akt sądowych ) wskazuje na fakt, że jako kierowcy N. , przyznawano skarżącemu różne dodatki, w zależności od rodzaju wykonywanych czynności dodatkowych, w tym za obsługę mieszalnika do betonu. Na rozprawie apelacyjnej F. G. wyjaśnił, że dodatek dostawał tylko wówczas, gdy prowadził tzw. betonomieszarkę. Z wystawionego dokumentu wynika również to, że podstawę naliczenia dodatku dla pracownika stanowił rodzaj wykonywanych czynności dodatkowych, potwierdzony wpisem w karcie drogowej przez dysponenta pojazdu. Wysokość dodatku zależała od tego kiedy, i jakie czynności wykonywał wnioskodawca, poza normalnymi obowiązkami kierowcy Ż. lub N. . Załączona do akt sądowych na karcie 10 – 12 kserokopie dokumentacji płacowej wskazują, że w latach 1982 – 1987 F. G. otrzymywał, poza wynagrodzeniem zasadniczym, dodatki do płac, w tym za posiłki, godziny nadliczbowe, spedycyjny i stażowy oraz tzw. inne. Te ostatnie nie były wypłacane w każdym miesiącu danego roku i w jednakowej wysokości. Wykazy te korelują z wyjaśnieniami ubezpieczonego złożonymi na rozprawie apelacyjnej, że dodatek otrzymywał tylko za prowadzenie mieszalnika betonu. Dokumentacja ta świadczy o tym, że nie można uznać za udowodnione, iż skarżący w spornym okresie stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obsługiwał wyłącznie samochody ciężarowe, a więc, że pracował stale i pełnym wymiarze w szczególnych warunkach. W aktach pracowniczych brak jest świadectwa wykonywania przez wnioskodawcę pracy w szczególnych warunkach. Z wyjaśnień zainteresowanego wynika, że pracodawca nie wystawiał takich świadectw. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zawarte w apelacji zarzuty stanowią w istocie polemikę z prawidłowymi i nie budzącymi wątpliwości ustaleniami Sądu Okręgowego, który ostatecznie - w świetle art. 232 k.p.c. – ocenił wynik przeprowadzonego postępowania dowodowego, bez naruszenia granic swobodnej oceny dowodów zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Reasumując, ubezpieczony nie wykazał, że w spornym okresie swego zatrudnienia wykonywał pracę w szczególnych warunkach, tym samym nie udowodnił 15 – letniego okresu takiej pracy i nie spełnił warunku do nabycia prawa do wcześniejszej emerytury. W tym stanie rzeczy, nie znajdując podstaw do uwzględnienia apelacji, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł, jak w sentencji swojego wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.