Sygn. akt II Ca 842/14 POSTANOWIENIE Dnia 8 października 2014 r. Sąd Okręgowy w Kielcach Wydział II Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Barbara Dziewięcka Sędziowie: SSO Teresa Strojnowska SSO Rafał Adamczyk (spr.) Protokolant: protokolant sądowy Beata Wodecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 października 2014 r. sprawy z wniosku H. Ż. z udziałem Z. T. , Gminy M. , S. Ż. i Z. Ż. o zasiedzenie na skutek apelacji wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 14 lutego 2014 r., sygn. akt VIII Ns 592/11 postanawia: oddalić apelację, oddalić wniosek pełnomocnika uczestniczki Z. T. o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. II Ca 842/14 UZASADNIENIE Po ostatecznym sprecyzowaniu żądania, wnioskodawczyni H. Ż. domagała się stwierdzenia na jej rzecz nabycia przez zasiedzenie z dniem 1 stycznia 2008 r. prawa własności działki nr (...) oraz udziału 13/100 we współwłasności nieruchomości - działki nr (...) położonej w M. , przedstawionej na mapie biegłego T. Ś. - wariant I (k. 423). Postanowieniem z dnia 14 lutego 2014 r. Sąd Rejonowy w Kielcach oddalił wniosek (punkt I); nakazał pobrać od wnioskodawczyni H. Ż. na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Rejonowego w Kielcach) kwotę 3430,74 zł tytułem nieuiszczonych wydatków (punkt II); odstąpił od obciążania wnioskodawczyni H. Ż. kosztami sądowymi w pozostałej części (punkt III) i orzekł, że w dalszej części wnioskodawczyni i uczestniczka ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie (punkt IV). Sąd Rejonowy ustalił, że M. i F. Ż. byli właścicielami nieruchomości położonej w M. , oznaczonej jako działki ewidencyjne nr (...) o powierzchni 1,03 ha. Małżonkowie Ż. mieli sześcioro dzieci, w tym: S. Ż. , Z. T. , J. Ż. , K. S. i M. S.
(1). W 1976 r. J. Ż. zawarł związek małżeński z H. Ż. . Na początku młodzi małżonkowie zamieszkiwali w przybudówce – warsztacie, usytuowanej na nieruchomości rodziców (teściów wnioskodawczyni). Po opuszczeniu domu przez K. S. , dotychczas zajmowany przez nią pokój w domu M. i F. Ż. oddali do dyspozycji H. i J. Ż. . W dniu 4 lipca 1979 r. pomiędzy (...) a H. i J. Ż. została zawarta umowa kredytu nr (...) , której przedmiotem była kwota 50000 zł na zakup artykułów przemysłowych i usług. W domu M. i F. Ż. było zbyt mało miejsca dla mieszkających tam ośmiu osób. Z czasem więc, w dacie bliżej nieustalonej w 1980 r., J. Ż. uzyskał od rodziców zgodę, aby do istniejącego budynku dostawić przybudówkę w miejscu gdzie wówczas rosły drzewa. H. i J. Ż. rozpoczęli gromadzenie materiałów budowlanych od dnia 7 sierpnia 1980 r. i nabywali je sukcesywnie do czasu zakończenia budowy, np. 8 maja 1981 r. kupowali cement, 20 lutego 1983 r. - blachę ocynkowaną. Prace budowlane, w których aktywnie uczestniczył F. Ż. i J. K. , rozpoczęły się w dacie bliżej nieustalonej od wiosny 1981 r. Wtedy też M. i F. Ż. nieformalnie wydzielili synowi i synowej działkę, na której mogli oni gospodarować. M. i F. Ż. identycznie jak wobec J. zachowali się wobec syna S. Ż. i córki K. S. - im również przekazali nieformalnie działki, na których ci wraz z małżonkami postawili domy w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Aby pozyskać środki na inwestycję, H. Ż. i J. Ż. zaciągali pożyczki. Dnia 11 czerwca 1981 r. H. Ż. zaciągnęła w zakładowym funduszu mieszkaniowym pożyczkę w kwocie 10000 zł z przeznaczeniem na remont i modernizację mieszkania. Zobowiązanie było spłacane przez okres trzech lat w ratach po 284 zł. Prace związane z dostawianiem przybudówki zakończono w 1983 r., przy czym wykonano połączenie pomiędzy nowym obiektem a pokojem dotychczas zajmowanym przez H. i J. Ż. , dzięki czemu pozostał on w ich użytkowaniu. Wnioskodawczyni i jej mąż przeprowadzili się w maju 1983 r. W 1984 lub 1985 r. H. i J. Ż. na działce postawili płot, który oddzielał część użytkowaną przez nich od części, z której korzystali rodzice. Ogrodzenie wyznaczało granice części działki użytkowanej przez wnioskodawczynię i jej męża, zostało postawione po to, żeby „odgrodzić swoje i żeby każdy wiedział, co jest czyje”. M. i F. Ż. nie sprzeciwiali się postawieniu ogrodzenia. F. Ż. wznosząc warsztat stolarski w 1984 r. usytuował go wzdłuż wyznaczonej granicy. W 1985 r. M. Ż. rozmawiała z H. i J. , informując ich, że nie przepisze im działki, da ją Z. T. , która będzie się opiekować matką. Później swoją decyzję tłumaczyła dodatkowo tym, że H. i J. nie mają dzieci i - jak stwierdziła - „komu ja to będę dawać”. W dniu 4 sierpnia 1986 r. J. Ż. zaciągnął w zakładzie pracy pożyczkę w wysokości 50000 zł na modernizację domu. Pożyczka była spłacana przez pięć lat w ratach po 854 zł. Zgodnie z operatem z dnia 4 lipca 1989 r., działki nr (...) utworzyły jedną działkę nr (...) o powierzchni 1,03 ha. Następnie, zgodnie z mapą z dnia 21 sierpnia 1989 r. działka nr (...) została podzielona na trzy działki: nr (...) o powierzchni 980 m 2 , nr (...) o powierzchni 820 m 2 i nr (...) o powierzchni 85 arów. W 1989 r. M. i F. Ż. postanowili przekazać gospodarstwo rolne. Pracownica Urzędu Gminy poradziła im, aby gospodarstwo podzielić na jak najmniejszą ilość działek. W tym okresie brat H. Ż. zawierał związek małżeński. Pewnego dnia M. Ż. spytała wnioskodawczynię, gdzie jej brat zamieszka po ślubie, a kiedy ta odpowiedziała, że u niej i męża, M. Ż. zdenerwowała się i stwierdziła, iż nie przepisze nieruchomości na rzecz H. i J. . W dniu 6 października 1989 r. M. i F. Ż. umową w formie aktu notarialnego, sporządzonego w Państwowym Biurze Notarialnym w K. przed notariuszem A. B. , Rep. (...) , przekazali i darowali gospodarstwo rolne swoim dzieciom: K. S. , S. Ż. i Z. T. (wówczas Ż. ). Małżonkowie Ż. legitymowali się przy tej czynności tytułem własności w postaci aktu własności ziemi z 28 grudnia 1974 r., znak (...) . W akcie notarialnym odnotowano zmianę numeracji działek z 1989 r. oraz fakt, że na działce nr (...) znajduje się dom mieszkalny parterowy murowany, stodoła i obora, a na działkach nr (...) znajduje się dom mieszkalny murowany, piętrowy, wybudowany wspólnie przez S. i Z. małżonków Ż. oraz przez K. i M. małżonków S. . Zgodnie z § 3 umowy, M. i F. Ż. darowali działkę nr (...) na rzecz syna i synowej – S. i Z. małżonków Ż. , działkę nr (...) darowali córce K. S. i zięciowi M. S.
(2), natomiast działka nr (...) o powierzchni 85 arów, wraz z częściami składowymi oraz inwentarzem żywym i martwym została przekazana na rzecz następcy - Z. T. . W § 7 umowy Z. T. ustanowiła na rzecz rodziców - F. i M. Ż. nieodpłatną służebność osobistą, polegającą na prawie korzystania z jednej izby domu mieszkalnego oraz pomieszczeń gospodarczych. Jednocześnie zastrzeżono, iż w domu na prawach domownika będzie mieszkał J. Ż. . Ostateczną decyzją administracyjną z dnia 21 listopada 1991 r., znak (...) Wojewoda (...) stwierdził nieważność aktu własności ziemi z dnia 28 grudnia 1974 r., znak (...) , wydanego przez Naczelnika Powiatu w K. dla M. Ż. na nieruchomość oznaczoną w ewidencji gruntów wsi M. jako działki ewidencyjne nr (...) o łącznej powierzchni 0,78 ha z zabudowaniami, wraz z postanowieniem z dnia 11 sierpnia 1989 r., znak (...) , wydanym przez Naczelnika Gminy w M. dla M. Ż. na nieruchomość oznaczoną w ewidencji gruntów wsi M. jako działka nr (...) o powierzchni 1,03 ha oraz przekazał sprawę w powyższym zakresie do Sądu Rejonowego w Kielcach celem rozpatrzenia uprawnień stron do nabycia własności nieruchomości położonej w M. , oznaczonej jako działki nr (...) , a obecnie oznaczonej jako działka nr (...) . Prawomocnym postanowieniem z dnia 13 maja 1993 r., sygn. akt Ns 248/93 Sąd Rejonowy w Kielcach stwierdził, że M. Ż. i F. Ż. nabyli z dniem 4 listopada 1971 r. na zasadach małżeńskiej wspólności ustawowej, nieodpłatnie własność nieruchomości położonej w M. o powierzchni 1,03 ha, oznaczonej w ewidencji gminy M. jako działki ewidencyjne nr (...) , przedstawionej na mapie sporządzonej w dniu 12 maja 1992 r. przez geodetę T. O. , Nr rob. (...) . W połowie i pod koniec lat 80-tych H. i J. Ż. kupowali materiały budowlane, konieczne do prac przy domu np. kamień łamany, kątownik. W 1992 r. H. i J. Ż. wykonali przyłącze wodociągowe do nieruchomości M. 252. Za usługę zapłacili 2169000 zł sprzed denominacji, należność wpłacali na konto Urzędu Gminy w M. w Banku Spółdzielczym. W 1992 lub 1993 r. w przybudówce H. i J. Ż. założyli osobny licznik energii elektrycznej. W latach dziewięćdziesiątych wnioskodawczyni i jej mąż rozpoczęli też starania o wydzielenie z działki nr (...) części zajmowanej przez nich działki celem uzyskania tytułu własności. Zamierzenia te nie powiodły się jednak. H. i J. Ż. mieli żal do rodziców (teściów), że nie przekazali im na własność użytkowanej działki. Zgodnie z mapą z dnia 8 marca 2004 r., działka nr (...) została podzielona na działki nr (...) o powierzchni 0,1615 ha. J. Ż. zmarł w 1998 r. H. Ż. pozostała na posesji, która uzyskała adres: (...) , M. . Na początku lutego 2010 r. H. Ż. wymieniła okno w przybudówce. H. i J. Ż. zamieszkiwali w przybudówce nieprzerwanie: J. Ż. - do chwili swojej śmierci, a H. Ż. zamieszkuje do dnia dzisiejszego. Do dziś na nieruchomości znajduje się ogrodzenie dzielące ją na dwie części, przy czym z jednej korzysta H. Ż. . W dniu 26 lutego 2010 r. Z. T. wystąpiła przeciwko H. Ż. z pozwem o eksmisję z części działki oznaczonej numerem (...) oraz o zapłatę. Postępowanie w tej sprawie jest aktualnie zawieszone. W dniu 29 czerwca 2010 r. H. Ż. wystąpiła z pozwem przeciwko Z. T. o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym poprzez wykreślenie z działu II księgi wieczystej (...) prowadzonej dla działki w M. wpisu prawa własności na rzecz Z. T. i dokonanie wpisu prawa własności tej nieruchomości na rzecz Z. T. w ½ części i na rzecz H. Ż. w ½ części na prawach wspólności ustawowej. Powództwo zostało prawomocnie oddalone. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji uznał, że wniosek o stwierdzenie zasiedzenia nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd zwrócił uwagę, iż H. i J. Ż. od sierpnia 1980 r. gromadzili materiały na budowę, a wiosną 1981 r. na wydzielonej działce, oznaczonej aktualnie numerem (...) , rozpoczęli - przy pomocy F. Ż. - od wykonania fundamentów prace budowlane polegające na dostawieniu przybudówki do budynku mieszkalnego, finansowali te prace z pożyczek uzyskiwanych z zakładów pracy, przy czym pierwsza z pożyczek została zaciągnięta w dniu 11 czerwca 1981 r., a w 1984 r. postawili ogrodzenie, które wyznaczało granice samoistnego posiadania nieruchomości przez wnioskodawczynię i jej męża. W datach, gdy M. i F. Ż. udzielali synowi i synowej pozwolenia na dostawienie przybudówki, a później akceptowali postawienie ogrodzenia, mieli przekonanie, że ta część nieruchomości należy do wnioskodawczyni i jej męża; później jednak – gdy okazało się, że małżonkowie nie mają dzieci, J. Ż. podupadł na zdrowiu, a kontakty M. i F. Ż. z wnioskodawczynią nie były najlepsze - teściowie H. Ż. zweryfikowali swoje plany i przekazali sporną nieruchomość Z. T. , czyniąc z J. Ż. jedynie domownika. Zdaniem Sądu Rejonowego, stanowisko M. i F. Ż. wyrażone w akcie notarialnym nie przełożyło się na stan świadomości wnioskodawczyni i jej męża, którzy czuli się gospodarzami i właścicielami zajmowanej części nieruchomości, dalej czynili na niej nakłady (inwestycja wodociągowa, założenie osobnego licznika energii), dążyli do uzyskania tytułu własności. Po śmierci J. Ż.
(1), H. Ż. nadal mieszkała w przybudówce i gospodarowała na ogrodzonym terenie. Sąd pierwszej instancji wskazał, że nawet gdyby za początek biegu terminu zasiedzenia przyjąć okres nabywania materiałów na budowę po zezwoleniu przez M. i F. Ż. na wzniesienie przybudówki przez wnioskodawczynię i jej syna, to i tak trzydziestoletni termin zasiedzenia nieruchomości w złej wierze ( art. 172 § 2 k.c. ) nie upłynął – wobec przerwania go w dniu 26 lutego 2010 r. wniesieniem przez Z. T. pozwu o eksmisję przeciwko H. Ż. . Z tej przyczyny Sąd Rejonowy oddalił wniosek o stwierdzenie zasiedzenia, obciążył częściowo wnioskodawczynię nieuiszczonymi wydatkami, a jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania wskazał art. 520 k.p.c. Wnioskodawczyni zaskarżyła apelacją postanowienie Sądu Rejonowego w całości, zarzucając:
- naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć wpływ na wynik sprawy, to jest art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego: - zeznań wnioskodawczyni H. Ż. - polegającą na przyjęciu, że jeżeli wnioskodawczyni słuchana informacyjnie podała, iż prace nad przybudówką rozpoczęły się w 1980 r., to w tej dacie H. Ż. objęła w posiadanie nieruchomość, podczas gdy przesłuchana w charakterze strony wnioskodawczyni dwukrotnie podkreślała, że prace przy budowie domu rozpoczęły się jesienią 1979 r., a wskazana w przesłuchaniu informacyjnym data była przejęzyczeniem, zatem objęcie w posiadanie nieruchomości przez małżonków Ż. nastąpiło przed jesienią 1979 r., - dowodu z umowy kredytu z 4 lipca 1979 r. - poprzez przyjęcie, iż zaciągnięty przez małżonków kredyt nie był związany w budową, podczas gdy - jak podniosła H. Ż. - wnioskodawczyni i jej mąż od 1977 r. każde środki uzyskane z pożyczek przeznaczali na budowę, a ponadto brak jest dowodów, które wskazywałyby na przeznaczenie kredytu na zakup usług i towarów, zatem pieniądze uzyskane ze wskazanej pożyczki zostały zainwestowane w przedmiotową nieruchomość jesienią 1979 r. na koszty związane z zalaniem w ziemi betonu pod budowę;
- sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na przyjęciu, iż początkowy termin biegu zasiedzenia to 1984 r. - podczas gdy zebrane dowody, w szczególności umowa kredytu z 4 lipca 1979 r., przesłuchanie wnioskodawczyni, zeznania świadków J. K. i E. K. wskazują, iż początkowy termin biegu zasiedzenia to 1978 r. Skarżąca domagała się zmiany postanowienia Sądu Rejonowego poprzez: - stwierdzenie, że z dniem 1 stycznia 2008 r. H. Ż. nabyła przez zasiedzenie własność nieruchomości położonej w M. , oznaczonej w projekcie podziału nr (...)- (...) jako działka ewidencyjna nr (...) o powierzchni 0,1615 ha, wraz z budynkiem wybudowanym przez H. i J. małżonków Ż. , dla której to nieruchomości prowadzona jest księga wieczysta o numerze (...) , ewentualnie - stwierdzenie, iż z dniem 1 stycznia 2008 r. H. Ż. nabyła przez zasiedzenie własność udziału 1/5 we współwłasności nieruchomości oznaczonej jako działka nr (...) , położonej w M. , odpowiadającej zakresowi posiadania wnioskodawczyni na tej działce, ewentualnie - stwierdzenie na rzecz H. Ż. zasiedzenia prawa własności działki nr (...) oraz udziału 13/100 we współwłasności nieruchomości - działki nr (...) położonej w M. , przedstawionej na mapie biegłego T. Ś. - wariant I. Wnioskodawczyni domagała się ponadto zasądzenia na swoją rzecz od uczestniczki kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych. Uczestniczka Z. T. wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna. Skarżąca zarzuciła Sądowi pierwszej instancji dokonanie błędnych ustaleń faktycznych na podstawie wadliwie ocenionego materiału dowodowego. Argumentacja wnioskodawczyni, odwołująca się do uchybień o charakterze formalnym, w tym w szczególności przeprowadzenia oceny dowodów przez Sąd z przekroczeniem dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. , przywołała potrzebę przypomnienia zasad tej oceny ugruntowanych w judykaturze oraz literaturze przedmiotu. Sąd analizuje zatem wiarygodność i moc dowodów według swego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Przepis art. 233 § 1 k.p.c. , przy uwzględnieniu treści art. 328 § 2 k.p.c. , nakłada na sąd orzekający obowiązek: po pierwsze - wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, po drugie - uwzględnienia wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, po trzecie - skonkretyzowania okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów, mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności, po czwarte - wskazania jednoznacznego kryterium oraz argumentacji pozwalającej - wyższej instancji i skarżącemu - na weryfikację dokonanej oceny w przedmiocie uznania dowodu za wiarygodny bądź też jego zdyskwalifikowanie, po piąte - przytoczenia w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dowodów, na których sąd się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności. Jak trafnie przyjmuje się przy tym w orzecznictwie sądowym, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena dokonana przez sąd nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów ( art. 233 § 1 k.p.c. ) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w powiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak Sąd Najwyższy m. in. w wyroku z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906). Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu podanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając (tak Sąd Najwyższy m. in. w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136). H. Ż. nie sprostała temu zadaniu. Wbrew jej twierdzeniom, Sąd Rejonowy drobiazgowo ocenił wiarygodność i moc poszczególnych dowodów przeprowadzonych w sprawie, a podstawy i zasady dokonanej analizy wyczerpująco wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Sąd omówił przyczyny, dla których nie oparł na treści zeznań wnioskodawczyni oraz świadków wymienionych w uzasadnieniu apelacji ustaleń co do czasu objęcia w samoistne posiadanie nieruchomości, której dotyczy postępowanie. Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne ustalenia i wnioski Sądu Rejonowego. Wypada podkreślić, że zeznania H. Ż. nie zasługują na przyznanie im waloru wiarygodności już choćby ze względu na ich niekonsekwencję. Sama wnioskodawczyni we wniosku, wyjaśnieniach informacyjnych i składanych zeznaniach podawała różne daty wejścia w posiadanie przedmiotowej nieruchomości - we wniosku wskazywała, iż w 1978 r. H. Ż. i jej mąż „w widoczny sposób zamanifestowali swoje posiadanie”, a budowa domu została ukończona w 1982 r. i wtedy teren został ogrodzony (k. 5); w wyjaśnieniach informacyjnych wnioskodawczyni oświadczyła, że budowa domu została rozpoczęta w 1980 r., zakończona w 1983 r., a ogrodzenie zostało wzniesione w 1984 r. lub 1985 r. (k. 147 – 148); z kolei na rozprawie w dniu 23 stycznia 2013 r. H. Ż. zeznała, iż wznoszenie domu rozpoczęto pod koniec 1979 r. - wtedy zalano w ziemi beton pod budowę, w 1980 r. rozpoczęła się budowa garażu, a wydzielenie działki przez teściów „objawiło się po tym jak zaczęliśmy budowę domu” (k. 255); po odczytaniu wyjaśnień informacyjnych wnioskodawczyni potwierdziła ich treść (k. 256), po czym na pytanie pełnomocnika uczestniczki stwierdziła: „może ja się przejęzyczyłam i dlatego powiedziałam, że budowę rozpoczęliśmy w roku 80-tym tam w wyjaśnieniach informacyjnych” (k. 257), następnie na rozprawie w dniu 14 października 2013 r. H. Ż. zeznała: „teściowa w 1977 bądź w 1978 r. wydzieliła nam pod budowę ten kawałek działki i wskazała, gdzie możemy stawiać przybudówkę” (k. 408). Sąd Rejonowy słusznie uznał, że wnioskodawczyni nie wytłumaczyła przekonująco zmiany swojego stanowiska co do daty rozpoczęcia prac nad przybudówką i nieformalnej darowizny części nieruchomości. Skarżąca ma wprawdzie rację podnosząc, iż wyjaśnienia informacyjne na podstawie art. 212 § 1 k.p.c. nie stanowią dowodu - jednak rozbieżność między treścią wyjaśnień informacyjnych i składanych następnie na tę samą okoliczność zeznań, bez należytego umotywowania przyczyny rozbieżności, podlega ocenie sądu pod kątem wiarygodności późniejszej wypowiedzi dowodowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 1973 r., II CR 257/73, OSNC 1974/4/76). Złożone spontanicznie wyjaśnienia (w zakresie daty objęcia w posiadanie nieruchomości i rozpoczęcia budowy przez H. Ż. i J. Ż. ) nie zostały przez wnioskodawczynię potwierdzone zeznaniami, a jednocześnie H. Ż. wytłumaczyła „przejęzyczeniem” zmianę treści własnych twierdzeń faktycznych co do tak istotnej okoliczności w sprawie. Dało to Sądowi pierwszej instancji możliwość przyjęcia, że zeznania wnioskodawczyni w tym zakresie nie są wiarygodne. Należy zgodzić się z Sądem Rejonowym, iż przeprowadzone dowody nie pozwoliły na ustalenie, aby H. Ż. i J. Ż. weszli w samoistne posiadanie nieruchomości objętej wnioskiem przed dniem 26 lutego 1980 r. Żaden ze świadków nie wskazywał, aby przed rozpoczęciem prac nad przybudówką nastąpiło wydzielenie - w sposób dostrzegalny dla otoczenia – działki gruntu, której samoistnymi posiadaczami stali się wnioskodawczyni wraz z jej mężem. Zeznania świadków powoływanych w uzasadnieniu apelacji nie dają podstaw do niewątpliwego i precyzyjnego stwierdzenia daty (podanej przez wnioskodawczynię na 1 stycznia 1978 r.) objęcia w posiadanie tak opisanej nieruchomości, zwłaszcza w zestawieniu z materiałem dowodowym przytoczonym przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Trzeba zauważyć, iż świadek J. K. (brat wnioskodawczyni) zeznał ogólnie: „Budowanie było koniec lat 70-tych, początek lat 80-tych. Ogrodzenie było po wybudowaniu, ale nie pamiętam kiedy” (k. 151), natomiast świadek E. K. zeznała: „ H. czuje się jako gospodarz budynku. Czuje się tak od kiedy zaczęła to stawiać. To było gdzieś w roku 80-tym.” (k. 152). Również umowa kredytu z dnia 4 lipca 1979 r. nie dowodzi okoliczności podnoszonych przez wnioskodawczynię. Z dokumentu tego wynika jedynie, że H. i J. Ż. zawarli z (...) Oddział w K. umowę kredytu na kwotę 50000 ówczesnych złotych „na zakup artykułów przemysłowych i usług” (k. 72). Trudno powiązać cel kredytu z prowadzoną inwestycją budowlaną i wywodzić z tego faktu objęcie w posiadanie nieruchomości w określonych granicach. Dołączone do apelacji dokumenty prywatne w postaci pism datowanych na 20 kwietnia 1979 r., podpisanych przez F. Ż. i J. Ż. , a adresowanych do Urzędu Gminy w M. (k. 482, 483) nie wskazują, jakiej nieruchomości dotyczą oraz czy, gdzie i w jakim celu były składane. Sąd Rejonowy uznał, że najwcześniejszą możliwą do przyjęcia na podstawie przeprowadzonych dowodów datą objęcia w samoistne posiadanie przez H. Ż. i jej męża spornej nieruchomości mógłby być okres nabywania materiałów na budowę (sierpień 1980 r.), choć – zdaniem Sądu Okręgowego – bardziej właściwe byłoby traktowanie jako momentu początkowego w tym zakresie rozpoczęcia prac nad przybudówką – wydzielenia działki i wykonywania fundamentów pod budowę wiosną 1981 r., gdyż dopiero te czynności mogły zamanifestować w sposób rozpoznawalny dla otoczenia wolę właścicielskiego posiadania przez H. i J. Ż. nieruchomości w widocznych granicach. Należy przy tym dodać, iż nie jest dopuszczalne zasiedzenie rzeczy, która nie może być przedmiotem własności z racji swej natury – pokoju w budynku mieszkalnym. Pokój w obiegu prawnym nie jest rzeczą nieruchomą, która z upływem okresu wymaganego posiadania mogłaby stać się przedmiotem odrębnej własności innej osoby. Dopiero rozbudowanie budynku w taki sposób, że istniejący wcześniej pokój staje się częścią nowego budynku może świadczyć o posiadaniu nieruchomości wraz z częścią składową w postaci budynku (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 1989 r., III CZP 14/89, OSNC 1990/2/27). Ani jednak posiadanie samoistne przedmiotowej nieruchomości w złej wierze od wiosny 1981 r., ani nawet od sierpnia 1980 r. nie doprowadziłoby do nabycia własności przez zasiedzenie ( art. 172 § 2 k.c. ), skoro bieg trzydziestoletniego terminu zasiedzenia został przerwany w dniu 26 lutego 2010 r. przez wniesienie przez Z. T. pozwu o eksmisję przeciwko H. Ż. . Zasiedzenie jest odstępstwem od zasady nienaruszalności prawa własności, co oznacza, że wszelkie wątpliwości powinny być tłumaczone na korzyść ochrony własności (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2010 r., IV CSK 152/10, LEX nr 707912). Ochrona własności wymaga, by orzekanie w sprawach skutkujących pozbawieniem własności opierało się na przekonujących i niewątpliwych dowodach. Sąd Rejonowy trafnie ocenił przeprowadzone dowody, prawidłowo konkludując, iż od daty wejścia wnioskodawczyni i jej męża w samoistne posiadanie spornej nieruchomości nie upłynął wymagany przez ustawę okres konieczny do stwierdzenia zasiedzenia. Z przyczyn wskazanych wyżej, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c. oddalił apelację jako pozbawioną uzasadnionych podstaw. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy uznał, że samoistne posiadanie nieruchomości objętej wnioskiem przez H. Ż. przez długi okres, zbliżony do czasu wymaganego przez ustawę do stwierdzenia nabycia własności przez zasiedzenie, mogło wywołać u wnioskodawczyni subiektywne przekonanie o zasadności wniosku, błędnej ocenie okoliczności sprawy przez Sąd pierwszej instancji i potrzebie złożenia apelacji. W powiązaniu z trudną sytuacją materialną H. Ż. (wnioskodawczyni jest osobą samotną, schorowaną, utrzymuje się jedynie z renty w kwocie 855,68 zł - k. 484 – 486) sprawia to, iż zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego od skarżącej na rzecz uczestniczki Z. T. byłoby sprzeczne z zasadami słuszności.