Sygn. akt I ACa 570/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 października 2012 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia SA Barbara Trębska Sędzia SA Dorota Markiewicz (spr.) Sędzia SO (del.) Joanna Zaporowska Protokolant apl. sędz. Joanna Malińska po rozpoznaniu w dniu 12 października 2012 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa D. W. przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Dyrektora Aresztu Śledczego w S. , Dyrektora Zakładu Karnego w N. , Dyrektora Zakładu Karnego w W. i Dyrektora Zakładu Karnego w G. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 31 stycznia 2012 r. sygn. akt II C 34/11 oddala apelację. Sygn. akt I ACa 570/12 UZASADNIENIE Pozwem złożonym w dniu 19 grudnia 2010 r. powód D. W. wniósł o zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa reprezentowanego przez Dyrektora Aresztu Śledczego w S. , Dyrektora Zakładu Karnego w N. , Dyrektora Zakładu Karnego w W. i Dyrektora Zakładu Karnego w G. kwoty 80.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdy i szkody moralne, jakich doznać miał z racji naruszenia jego dóbr osobistych podczas odbywania kary pozbawienia wolności, począwszy od kwietnia 2004 r. Uzasadniając powyższe żądanie powód podniósł, iż cele, w których był umieszczony, były przeludnione, co nie pozwalało na zachowanie podstawowych środków higieny, rodziło także obawę zarażenia się wirusem HIV lub HCV, a nadto pozbawiało powoda możliwości zachowania jakiejkolwiek prywatności, ponieważ w celach nie było często wydzielonych kącików sanitarnych i osobnych miejsc do spania. Zdaniem powoda takie odbywanie kary pozbawienia wolności czyniło ją nieproporcjonalnie dolegliwą, zaś samo przebywanie w takich warunkach negatywnie wpłynąć miało na stan psychofizyczny powoda i szybkość resocjalizacji. Warunki panujące w celach prowadzić miały także do narastania stresu, agresji i napięć pomiędzy osadzonymi, a to z kolei skutkowało przyjmowaniem przez powoda leków psychotropowych i andydepresantów, które zapobiec miały tym sytuacjom. We wskazanych przez powoda jednostkach penitencjarnych panować miało przeludnienie, brak było dostępu do ciepłej wody, do zajęć kulturalnych i sportowych, w celach panował odór, kąciki sanitarne nie były oddzielone od reszty celi, cele były zarobaczone, zaś usytuowanie łóżek powodowało brak prywatności i intymności. W ocenie powoda niehumanitarne traktowanie, odbiegające od wyznaczonych prawem standardów, doprowadziło do naruszenia jego dóbr osobistych: prywatności i intymności, powodując u powoda przez cały okres pobytu w przeludnionych celach cierpienia fizyczne, psychiczne i bliżej nieokreślone straty moralne. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych, podnosząc m. in. zarzut przedawnienia roszczeń za okres sprzed 10 grudnia 2007 r. Wyrokiem z dnia 31 stycznia 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie: I. oddalił powództwo; II. odstąpił od obciążania powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu stronie pozwanej; III. koszty opłaty przejął na rachunek Skarbu Państwa. Sąd ustalił, że począwszy od 1999 r., powód przebywał jako tymczasowo aresztowany lub skazany w szeregu jednostek penitencjarnych na terenie kraju, w tym od kwietnia 2004 r. trzykrotnie w Areszcie Śledczym w S. i Zakładzie Karnym w G. , a także w Zakładach Karnych w N. i W. . Powód odbywał karę pozbawienia wolności za kradzieże i groźby karalne, w dacie wniesienia powództwa odbywał przy tym karę pozbawienia wolności orzeczoną wyrokiem łącznym w warunkach recydywy. W objętym żądaniem pozwu okresie powód przebywał w Areszcie Śledczym w S. w okresach od dnia 04-13 kwietnia 2004 r., 03 lutego - 11 maja 2005 r. oraz 13 czerwca - 18 października 2005 r. W Zakładzie Karnym w N. powód przebywał w okresie od dnia 13 kwietnia do 1 października 2004 r., opuszczając jednostkę z powodu przepustki, zaś w okresach od dnia 11 maja 2005 r. do dnia 3 czerwca 2005 r., od dnia 18 października 2005 r. do dnia 14 stycznia 2009 r. oraz od dnia 21 kwietnia 2010 r. w Zakładzie Karnym w G. , będąc w międzyczasie, tj. pomiędzy dniem 14 stycznia 2009 r. a dniem 21 kwietnia 2010 r. osadzonym w Zakładzie Karnym w W. . W dacie wniesienia powództwa oraz orzekania w tej sprawie powód odbywał karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w G. . Podczas pobytu w Areszcie Śledczym w S. zgodnie z twierdzeniami powoda, których jednakże nie poparł on żadnymi dowodami, osadzony miał on być jako tymczasowo aresztowany w celach przeludnionych, w których w celach dwuosobowych przebywać miało czterech osadzonych, przy czym kąciki sanitarne zabezpieczone miały być jedynie parawanem, przez co w celach panował odór, zaś w celi miało nie być właściwej cyrkulacji powietrza. W okresie pobytu w Zakładzie Karnym w N. w Zakładzie tym panować miało także rażące przeludnienie, zaś cele czteroosobowe były w istocie celami sześcioosobowymi, w celach dwuosobowych osadzanych miało być natomiast czterech skazanych. Oddział 13-ty, który powód wskazał jako miejsce osadzenia, nie miał dzwonków umożliwiających wezwanie oddziałowego, co zmuszało w razie konieczności do głośnego wzywania oddziałowych, nadto w jednostce tej brak było zajęć kulturalno - oświatowych, siłowni i a także bieżącej wody w celach i oddzielonych kącików sanitarnych. W czasie pobytu w Zakładzie Karnym w G. oraz w Zakładzie Karnym w W. powód umieszczany był w celach wieloosobowych, której to okoliczności pozwany nie zaprzeczał. Powód wskazywał, iż cele były przeludnione, zaś w pawilonie A zagrzybione, bez dostępu do ciepłej wody, kąciki sanitarne miały być oddzielone od reszty celi jedynie parawanem. W pawilonie D cele także miały być przeludnione, w bliżej jednakże przez powoda nieokreślonym okresie, przy czym sam powód wskazuje, iż obecnie w celach uprzednio ośmio- lub sześcioosobowych przebywa pięciu osadzonych. W okresie od stycznia 2009 r. do kwietnia 2010 r. powód przebywać miał w celi o powierzchni ok. 12 m 2 , w której osadzonych było początkowo siedmiu, a po kilku miesiącach sześciu skazanych. Od kwietnia 2010 r. do dnia wniesienia pozwu powód osadzony był w celach, w których na jednego osadzonego przypadała powierzchnia powyżej 3 m 2 . W pawilonie E niezależnie od niesprecyzowanego przeludnienia kąciki sanitarne obudowane miały być starymi, nieszczelnymi drzwiami, brak było w nich także dostępu do ciepłej bieżącej wody. W Zakładzie Karnym w W. , w którym pozwany uczęszczał do (...) Szkoły Zawodowej przygotowującej do zawodu stolarza, cele miały być zagrzybione i zarobaczone. W bliżej nieokreślonych celach czteroosobowych, których metrażu powód jednak nie podaje, miało być osadzonych siedmiu bądź sześciu skazanych, w celach nie było też bieżącej wody, zaś o higienę osadzeni mieli dbać, myjąc się w kąciku sanitarnym, brak było również dostępu do łaźni lub świetlic oddziałowych. Powód nie wskazywał, aby kiedykolwiek występował ze skargami do administracji wymienionych wyżej jednostek penitencjarnych, podnosząc, iż nie był informowany o przysługujących mu roszczeniach. Wedle twierdzeń pozwanego cele mieszkalne w Zakładzie Karnym w G. wyposażone były w odpowiednio oświetlenie, posiadały sprawną wentylację kominową i grawitacyjną, miały także możliwość uchylenia okien, posiadały sprawny technicznie sprzęt kwaterunkowy. Cele posiadały również wydzielone i zapewniające intymność węzły sanitarne z zimną wodą wraz z wydzielonymi od reszty celi ściankami do pełnej wysokości pomieszczenia kącikami sanitarnymi. Powód otrzymywał środki niezbędne do utrzymania higieny osobistej oraz środki czystości, raz w tygodniu miał też zapewnioną ciepłą kąpiel. Wszystkie cele Zakładu Karnego w G. mają w trakcie sezonu grzewczego zapewnioną właściwą temperaturę, są one również sukcesywnie remontowane. Osadzeni w tym Zakładzie Karnym mogą korzystać z szeregu zajęć kulturalno-oświatowych, w tym z zajęć sportowych na hali sportowej i w świetlicach, a także zajęć w klubie malarsko - rzeźbiarskim. Odbywający karę pozbawienia wolności mogli korzystać również ze stołu do tenisa stołowego, uczestniczyć w konkursach i zawodach organizowanych w ramach zajęć kulturalno oświatowych. Także w Zakładzie Karnym w W. , w którym powód przebywał pomiędzy okresami pobytu w Zakładzie Karnym w G. , zdaniem pozwanego zapewniono osadzonym właściwe warunki odbywania kary pozbawienia wolności. Cele tego Zakładu wyposażone były w sprawny technicznie sprzęt kwaterunkowy, posiadały wydzielone ściankami działowymi od reszty celi, zamykane na klucz, oświetlone i zapewniające intymność kąciki sanitarne. Osadzeni w tym zakładzie, a więc również i powód, mieli zapewnione środki niezbędne do utrzymania higieny osobistej oraz środki czystości, raz w tygodniu miał też zapewnioną ciepłą kąpiel. Wszystkie cele mieszkalne są wyposażone we właściwą wentylację grawitacyjną, niezależnie zaś od tego są również obowiązkowo wietrzone. Podobnie jak i pozostali osadzeni powód mógł korzystać podczas pobytu w tym zakładzie zarówno z zajęć na świetlicy jak i boisku sportowym (piłka siatkowa, koszykówka, piłka nożna), ze stołu do tenisa stołowego, siłowni, niezależnie zaś od tego miał możliwość realizowania swoich zainteresowań w ramach działających w jednostce penitencjarnej zespołach muzycznych i literackich, czy też w ramach klubu filmowego bądź prowadzonej przez samych skazanych telewizji. Zakład Karny w W. umożliwia również osadzonym posiadanie w celach mieszkalnych prywatnego sprzętu RTV, poza możliwością korzystania z własnego sprzętu osadzeni mogą również korzystać z radiowęzła, mają także zapewniony dostęp do prasy i możliwość korzystania z biblioteki. Na terenie tej jednostki penitencjarnej powód, podobnie jak i inni w niej osadzeni, miał możliwość odbywania praktyk religijnych. Niezależnie od tego Zakład ten ma podpisaną umowę z firmą zajmującą się usługami dezynfekcyjnymi i deratyzacją, zaś w wypadku pojawienia się problemów wymagających jej interwencji, osadzeni obowiązani są zgłaszać powyższy fakt wychowawcy, a cela podlega stosownym zabiegom. Sąd Okręgowy podkreślił, że żadna ze stron nie zgłosiła jakichkolwiek wniosków dowodowych na poparcie swoich twierdzeń. Sąd Okręgowy wskazał, że powód, dochodząc zapłaty zadośćuczynienia z tytułu bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda (godności) wskutek pobytu w przeludnionych celach, w warunkach nieludzkich i niehumanitarnych, nie sprecyzował dat zdarzeń, które wiązałyby się z dokonaniem naruszenia jego praw i skutkować miałyby powstaniem szkody, ograniczając się jedynie do wskazania, iż dotyczy to jego pobytu w jednostkach penitencjarnych od dnia 4 kwietnia 2004 r. do daty wytoczenia powództwa tj. do grudnia 2010 r. Sąd podzielił zarzut przedawnienia części roszczenia, wskazując, na brzmienie art. 118 k.c. oraz skutek przedawnienia w postaci uprawnienia zobowiązanego do uchylenia się od zaspokojenia wierzyciela. Kodeks cywilny co do zasady przewiduje dziesięcioletni okres przedawnienia roszczeń majątkowych, o ile przepisy szczególne nie stanowią inaczej, przy czym początek biegu terminu przedawnienia oceniać należy w kontekście daty powzięcia przez powoda wiadomości o szkodzie oraz daty powzięcia przez niego wiadomości o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Ponieważ daty te nie muszą być z oczywistych względów zbieżne, ostatecznie bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z momentem, kiedy obie te okoliczności są znane poszkodowanemu, Z treści żądania pozwu wynika, iż roszczenia powoda dotyczą zdarzeń, które miały mieć miejsce w okresie pomiędzy 4 kwietnia 2004 r. a 19 grudnia 2010 r. w trakcie osadzenia w różnych jednostkach penitencjarnych, z działaniami których powód wiąże swoje roszczenia i z których wywodzi odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanego. Sąd stanął na stanowisku, że rozpoczęcie biegu przedawnienia wiąże się z powzięciem przez poszkodowanego wiadomości o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie o zakresie szkody czy trwałości jej następstw. W niniejszej sprawie moment powstania szkody wiąże się ze zdarzeniami, które miały miejsce w okresie od dnia 4 kwietnia 2004 r. do dnia 19 grudnia 2010 r. Zgodnie z art. 442 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę ( §1 ). W razie zaś wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia ( §3 ). Sąd Okręgowy uznał, że powód na bieżąco miał świadomość tego, w jakiej celi i w jakich warunkach oraz w jakim zakładzie karnym przebywał, a zatem początek biegu przedawnienia należy liczyć na bieżąco od każdego dnia przebywania powoda w każdym z określonych w pozwie zakładów karnych. Sąd nie podzielił argumentu powoda, iż nie miał on wówczas świadomości zarówno istnienia ewentualnej szkody bądź też doznania krzywdy na skutek naruszenia jego dóbr osobistych, jak i wiedzy co do odpowiedzialnego za dokonanie naruszeń jego praw i jego powstanie. Tym samym roszczenia majątkowe, dotyczące zdarzeń powstałych przed dniem 19 grudnia 2007 r., a w okolicznościach niniejszej sprawy odnoszące się wprost do szkody i ewentualnej krzywdy, jakiej doznać miał on w związku z nienależytymi w jego ocenie warunkami osadzenia w Areszcie Śledczym w S. (04.04.2004 r. - 13.04.2004 r., 03.02.2005 r. - 11.05.2005 r. i 13.06.2005 r. - 18.10.2005 r.), Zakładzie Karnym w N. (13.04.2004r. - 01.10.2004r.), a także roszczeń dotyczących zdarzeń związanych z pierwszym ze wskazanych pobytów w Zakładzie Karnym w G. (11.05.2005r. - 13.06.2005r.) oraz części roszczeń związanych z drugim z pobytów w tym zakładzie pobytów, obejmujące okres od 18.10.2005 r. do 19.12.2007 r. uległy – zdaniem Sądu Okręgowego - przedawnieniu. Powód nie powołał żadnych racjonalnych przyczyn usprawiedliwiających opóźnienie w dochodzeniu swoich roszczeń, co tym samym - w ocenie Sądu - uniemożliwia uznanie podniesienia przez pozwanego zarzutu przedawnienia za mogący stanowić nadużycie prawa sprzeczne z zasadami współżycia społecznego ( art. 5 k.c. ). Wobec powyższego Sąd Okręgowy poddał ocenie zasadność roszczeń w stosunku do zdarzeń w okresie pobytu w Zakładzie Karnym w W. od dnia 14.01.2009r. do dnia 21.04.2010r. oraz pobytów w Zakładzie Karnym w G. w okresie od dnia 20.12.2007r. do dnia 14.01.2009r. oraz od dnia 21.04.2010 r. do dnia wniesienia pozwu. W myśl art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, takie jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach, z kolei zaś zgodnie z art. 24 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W myśl art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Sąd podkreślił, że zapewnienie przez Państwo godziwych warunków odbywania kary pozbawienia wolności jest zaś jednym z podstawowych wymagań demokratycznego państwa prawnego, znajdującym wyraz w normach prawa międzynarodowego. Wynika to wprost z art. 10 ust. 1 ratyfikowanego przez Polskę Międzynarodowego paktu praw osobistych i publicznych z dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz.U. z 1977 r. Nr 38, poz. 167 i 169) oraz z art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, stanowiących, że każda osoba pozbawiona wolności będzie traktowana w sposób humanitarny i z poszanowaniem przyrodzonej godności człowieka. Te zasady prawa międzynarodowego wyrażają art. 40, 41 ust. 4 i 47 Konstytucji RP . Sąd I instancji stwierdził, iż sam fakt osadzenia powoda w przeludnionej celi, chociaż może niewątpliwie stanowić naruszenie jego dóbr osobistych, zwłaszcza jego godności i prawa do prywatności, nie jest jeszcze wystarczającą podstawą dla uwzględnienia powództwa i zasądzenia żądanego zadośćuczynienia. O możliwości postawienia pozwanemu zarzutu naruszenia dobra osobistego, jakim jest godność człowieka, w wyniku niewłaściwego wykonania kary pozbawienia wolności, przejawiającej się w niezapewnieniu należytych warunków jej odbywania, można mówić jedynie w wyniku uprzedniego wykazania takiego naruszenia przez samego powoda, na którym stosownie do przepisu art. 6 k.c. w związku z art. 232 k.p.c. spoczywa ciężar dowodu w tym zakresie. Dopiero w wyniku wykazania takiego naruszenia, pozwanemu można przypisać bezprawność działania wynikającą z domniemania zawartego w przepisie art. 24 § 1 k.c. Wprawdzie w wyroku z dnia 28 lutego 2007 r., VCSK 431/06 (OSNC 2008/1/13) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż ciężar dowodu, że warunki w zakładzie karnym odpowiadały obowiązującym normom i nie doszło do naruszenia dóbr osobistych, spoczywa na pozwanym ( art. 6 w związku z art. 24 k.c. ), jednakże poglądu powyższego nie sposób, zdaniem Sądu Okręgowego, odnieść wprost do okoliczności sprawy niniejszej, zważywszy na odmienność stanu faktycznego obu spraw. Wprawdzie w powyższym orzeczeniu Sąd Najwyższy wskazał, iż odbywanie kary pozbawienia wolności narusza dobro osobiste osadzonego, jednakże nie może umknąć uwadze, na co wskazał także Sąd Najwyższy w wydanym później wyroku z dnia 2 października 2007 r., II CSK 269/07 (publ. OSNC- ZD 2008/3 /75), iż uznanie takie podyktowane było nie tyle faktem osadzenia w przeludnionej celi, co wykazaniem przez powoda naruszeń w zakresie braku łóżek dla wszystkich osadzonych oraz oddzielnego węzła sanitarnego. W sprawie niniejszej powód takich okoliczności nie podnosił, tym bardziej też ich nie udowodnił. Podzielając pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w przywołanym wyżej orzeczeniu z dnia 2 października 2007 r., Sąd Okręgowy wskazał, iż sam fakt przebywania w przeludnionej celi nie jest wystarczający dla przypisania pozwanemu odpowiedzialności z tytułu naruszenia dóbr osobistych osadzonych, przy spełnieniu przesłanek określonych art. 248 k.k.w. Za wykazanie naruszenia dóbr osobistych nie może być traktowane zawarte przez powoda w uzasadnieniu pozwu ogólnikowe twierdzenie o tym, iż z reguły przeludnione cele, w których przebywał, nie miały odpowiedniego kącika sanitarnego, były brudne, zatęchłe, zarobaczone. Pozwany tych twierdzeń nie przyznał, podnosząc przeciwnie, w oparciu o informacje z obu jednostek penitencjarnych, iż osadzeni w nich mieli w obu zakładach karnych zapewnione warunki osadzenia zgodne z obowiązującymi przepisami. Sąd zwrócił przy tym uwagę, iż z twierdzeń powoda wynika również, iż chociażby podczas pobytu w Zakładzie Karnym w G. zakres pobytu w warunkach przeludnienia mógł mieć miejsce jedynie w trakcie kilku bliżej nieokreślonych miesięcy 2009 r., zaś w pozostałym okresie norma metrażowa była przestrzegana. Wprawdzie fakt występowania przeludnienia w jednostkach penitencjarnych jest powszechnie znany, jednakże sam w sobie nie stanowi jeszcze o zasadności roszczeń powoda. Zgodnie bowiem z przepisem art. 110 § 1 k.k.w. , w brzmieniu obowiązującym przed wytoczeniem niniejszego powództwa, skazanego osadza się w celi mieszkalnej wieloosobowej lub jednoosobowej. Z kolei zgodnie z § 2 przywołanego wyżej przepisu powierzchnia w celi mieszkalnej, przypadająca na skazanego, wynosi nie mniej niż 3 m 2 . Cele wyposaża się w odpowiedni sprzęt kwaterunkowy zapewniający skazanemu osobne miejsce do spania, odpowiednie warunki higieny, dostateczny dopływ powietrza i odpowiednią do pory roku temperaturę, według norm określonych dla pomieszczeń mieszkalnych, a także oświetlenie odpowiednie do czytania i wykonywania pracy. Stosownie przy tym do treści art. 248 § 1 k.k.w. , obowiązującego do dnia 9 grudnia 2009 r., a więc w dacie, w której mogły powstać wskazane przez powoda naruszenia norm metrażowych, w szczególnie uzasadnionych wypadkach dyrektor zakładu karnego lub aresztu śledczego mógł umieścić osadzonych, na czas określony, w warunkach, w których powierzchnia w celi, na jedną osobę, wynosi mniej niż 3 m 2 . O takim umieszczeniu należało bezzwłocznie powiadomić sędziego penitencjarnego. Zgodnie z treścią § 11 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 sierpnia 2003 r. w sprawie regulaminu organizacyjno - porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności (Dz. U. nr 152, poz. 1493), skazanych rozmieszcza się w celach, uwzględniając w szczególności płeć, wiek oraz uprzednie odbywanie zasadniczej kary pozbawienia wolności albo kary aresztu wojskowego. Sąd Okręgowy podkreślił, że powód nie udowodnił swych twierdzeń o niehumanitarnym traktowaniu go w czasie odbywania kary pozbawienia wolności, a polegać ono miało w istocie na osadzeniu go w celach wieloosobowych wraz z innymi osobami, skutkiem czego było przeludnienie. Powoływane przez powoda przeludnienie stanowi przy tym jedynie jego twierdzenie niepoparte żadnym dowodem. Fakt osadzenia powoda w wieloosobowej celi, nie oznacza bowiem jeszcze, iż w odniesieniu do jego osoby nastąpiło naruszenie norm przepisów art. 110 k.k.w. i 248 k.k.w. Tym samym nie można było uznać, iż tego rodzaju działanie pozwanego dotyczące osadzenia powoda w celi wieloosobowej nosiło cechy bezprawności. W ocenie Sądu powołane w pozwie dolegliwości odczuwane przez powoda, w związku z pobytem w celach Zakładu Karnego w W. czy też G. , a odnieść to można podobnie jak i resztę niniejszych rozważań także do okresów pobytu pozwanego w pozostałych jednostkach penitencjarnych, były immanentnie związane z karą pozbawienia wolności, stanowiąc jej nieunikniony element cierpienia, związany z wykonywaniem zasądzonej prawomocnym wyrokiem kary pozbawienie wolności. Podnoszone przez powoda okoliczności nie świadczą natomiast w żadnym razie o naruszeniu godności osobistej powoda, ponieważ nie przekroczyły tego właśnie nieuniknionego elementu cierpienia. Nie były też w żadnym razie upokarzające. Powód nie udowodnił w toku procesu, aby w celach, w których był osadzony, naruszono jego dobra osobiste, nie wykazał również, że w związku z tym doznał jakiegokolwiek uszczerbku. W uzasadnieniu wyroku z dnia 26 maja 2008 r. uznającego, że art. 248 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. Nr 90, poz. 557, ze zm.) jest niezgodny z art. 40, art. 41 ust. 4 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji (SK 25/07, OTK-A 2008/4/62, Dz.U.RP 2008/96/620), Trybunał Konstytucyjny wskazał, że nadmierne zagęszczenie w celi może samo w sobie być kwalifikowane jako traktowanie niehumanitarne, a w razie wyjątkowej kumulacji różnych niedogodności - nawet jako tortura. Ocena stopnia dolegliwości wynikającej z przeludnienia jednostek penitencjarnych, wymagająca analizy ewentualnej kumulacji także innych czynników wpływających na wartościowanie warunków przebywania, ma z natury rzeczy charakter oceny in concreto . Traktowanie nieludzkie zostało określone jako złe traktowanie, które jest: zamierzone, stosowane nieprzerwanie przez dłuższy czas i spowodowało u ofiary obrażenia ciała albo intensywne cierpienie fizyczne lub psychiczne. Jednocześnie cierpienie i poniżenie muszą wykraczać poza nieunikniony ich element związany z daną formą, zgodnego z prawem, traktowania lub karania. Warunki, na które skarżyli się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka więźniowie przebywający w przeludnionych celach, nie ograniczają się do samego nieprzestrzegania metrażu. W sprawach rozpatrywanych przez ETPC najczęściej zwracano uwagę na: złe warunki sanitarne, niehigieniczność i brak prywatności przy korzystaniu z urządzeń sanitarnych, permanentną niemożliwość zaspokojenia potrzeby snu spowodowaną niewystarczającą liczbą łóżek, jak i nieustannie zapalonym światłem czy panującym hałasem, niedostateczne oświetlenie uniemożliwiające czytanie, złą wentylację cel, szczególnie uciążliwą dla osób niepalących osadzonych z palącymi, warunki prowadzące do rozprzestrzeniania się chorób bądź brak możliwości leczenia. Na skutek samych twierdzeń pozwu nie sposób bowiem przyjąć, iż w odniesieniu do jego osoby wystąpiła taka kumulacja niedogodności związanych z przebywaniem w ciasnej celi w postaci np. braku dostatecznej liczby łóżek, braku wydzielonego kącika sanitarnego czy innego sprzętu, wody, światła, czy wentylacji, która mogła doprowadzić do wniosku, iż takie naruszenie dóbr osobistych powoda miało miejsce w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu powód nie wykazał, aby cele, w których przebywał nie były wyposażone w sprzęt kwaterunkowy oraz urządzenia sanitarne, zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 października 2003 r. w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych (Dz. U. z 2003 r. Nr 186, póz. 1820), a tym samym uznać należy, iż miał on zapewnione osobne miejsce do spania i odpowiednie warunki do utrzymania higieny, powód nie podnosił przy tym, aby nie miał zapewnionej bezpłatnej opieki medycznej, korzystał z kąpieli, miał dostęp do zimnej wody, a raz w tygodniu do ciepłej wody, otrzymywał posiłki o odpowiedniej wartości odżywczej. Wprost przeciwnie, z twierdzeń strony przeciwnej, którym powód nie zaprzeczył, nie odnosząc się w żaden sposób do stanowiska pozwanego pomimo otrzymania odpisu pisma w dniu 13 października 2011 r., wynika, iż powód miał powyższe zapewnione, niezależnie od tego mógł korzystać z biblioteki, zajęć rekreacyjno - sportowych oraz świetlicy, a także innych form spędzania czasu w obu wskazanych wyżej zakładach karnych. Powód nie udowodnił zarówno faktu konieczności spania w warunkach wyłączających intymność i prywatność, jak i zagrzybienia i zarobaczenia cel, zważywszy, iż nie wskazał nawet, których cel w poszczególnych zakładach karnych takie niedogodności dotyczyły, odnosząc się jedynie ogólnikowo do warunków panujących w tych jednostkach. Zdaniem Sądu nie sposób przy tym za naruszenie praw powoda podlegających ochronie uznać konieczności wzywania oddziałowego głosem, a nie za pomocą dzwonka. Twierdzenie powoda odnośnie brudnych cel, panującego w nich zaduchu czy też „ciasnoty" stanowią, w ocenie Sądu, wyłącznie wyraz subiektywnych i niepopartych żadnymi dowodami jego odczuć, nie mogących stanowić dowodu naruszenia jego dóbr osobistych. Zdaniem Sądu, niezależnie od braku zasadności żądania, z uwagi na brak wykazania naruszenia dóbr osobistych powoda, zgodzić należy się z pozwanym, iż zgłoszone przez niego żądanie stanowi również nadużycie prawa podmiotowego. Zgodnie z treścią art. 5 k.c. nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Sąd wskazał, iż powód w jednostkach penitencjarnych znalazł się na skutek podjęcia takich działań, które naruszając powszechnie obowiązujące normy i przepisy prawa, „zapewniły” mu pobyt w tych jednostkach. Co przy tym również istotne, koszty jego pobytu w zakładzie karnym ponosi całe społeczeństwo, a potrzeba ich ponoszenia wiąże się z niewątpliwie z zachowaniem samego powoda, przy czym fakt osadzenia nie był w przypadku powoda odosobnionym incydentem życiowym. Zważywszy zatem na taką postawę życiową reprezentowaną przez powoda oraz realia społeczno - ekonomiczne, które powodują, iż z braku odpowiednich środków finansowych realnym w dalszym ciągu problemem są niewystarczające środki na dożywienie dzieci, uposażenia rencistów żyjących poniżej socjalnego minimum czy brak pieniędzy w tzw. „systemie służby zdrowia" - żądanie powoda Sąd uznał za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (zasadą uczciwości społecznej). Zgodnie z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty, przy czym stosownie do treści art. 445 § 1 k.c. w wypadkach przewidzianych art. 444 k.c. sąd może także przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Podstawę odpowiedzialności stanowi art. 417 k.c. , zaś jej przesłankami są: szkoda, stanowiąca określony uszczerbek na zdrowiu i czyn sprawcy (działanie lub zaniechanie) noszący znamiona winy oraz wykazanie istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy tymże czynem a szkodą. Powód me wykazał w tym wypadku zarówno samego faktu poniesienia szkody, rozumianej jako określony uszczerbek na zdrowiu, a tym bardziej jakiegokolwiek związku z tak rozumianą szkodą a działaniem (zaniechaniem) pozwanego. Powód w apelacji zaskarżył wyrok w części oddalającej powództwo. Jakkolwiek nie wyartykułował expressis verbis zarzutów, to jednak z treści uzasadnienia można wywieść, że zarzucił wyrokowi naruszenie art. 117 k.p.c. poprzez odmowę ustanowienia mu pełnomocnika z urzędu, art. 5 k.p.c. poprzez nieudzielenie mu stosownych pouczeń, art. 6 k.c. poprzez przyjęcie, że na powodzie spoczywał ciężar wykazania złych warunków w celach, art. 23, 24 i 448 k.c. poprzez przyjęcie, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda oraz art. 5 k.c. poprzez przyjęcie, że roszczenie powoda jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego nie zasługuje na ochronę prawną. W piśmie procesowym z dnia 17 września 2012 r. podniósł, że nie miał wiedzy – na skutek braku pouczeń Sądu I instancji, iż winien zgłosić wnioski dowodowe oraz wniósł o dopuszczenie dowodu ze zeznań wymienionych w nim świadków, dołączając ich oświadczenia odnośnie warunków przebywania w jednostkach penitencjarnych w G. i W. . Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie i sprowadza się do polemiki z ustaleniami i wnioskami Sądu I instancji poprzez zacytowanie orzeczenia Sądu Najwyższego, aczkolwiek zwrócić należy z urzędu na uchybienie Sądu I instancji polegające na uznaniu za przedawnione roszczenia powoda za okres do dnia 19 grudnia 2007 r., podczas gdy pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia za okres do dnia 10 grudnia 2007 r. Być może stanowiło to omyłkę pozwanego, jako że pozew został wniesiony w dniu 19 grudnia 2010 r., niemniej ta ewentualna pomyłka nie została skorygowana przed Sądem I instancji i brak jest przesłanek, by przyjąć, że zarzutem przedawnienia zostało objęte roszczenie powstałe w okresie od dnia 11 grudnia 2007 r. do dnia 19 grudnia 2007 r. (9 dni). Jednak powyższe uchybienie nie skutkuje zmianą, ani uchyleniem wyroku, ponieważ dalsze rozważania Sądu Okręgowego, w szczególności zaś konstatacja o nieudowodnieniu roszczenia przez powoda w takiej samej mierze odnoszą się do owego okresu 9 dni w grudniu 2007 r. Najdalej idący jest zarzut naruszenia art. 117 k.p.c. , gdyż w istocie zmierza do zakwestionowania ważności postępowania, jednak nie on zasługuje na aprobatę. W uzasadnieniu wyroku z dnia 10 maja 1974 r., II CR 155/74 (OSP 1975/3/66) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że pozbawienie strony możności obrony swoich praw ma miejsce wówczas, gdy na skutek wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej nie mogła ona brać udziału w postępowaniu lub jego istotnej części, jeżeli skutki tych wadliwości nie zostały usunięte na następnych rozprawach. Sąd Najwyższy przyjął również, że stwierdzenie nieważności postępowania w wyniku pozbawienia strony możności obrony swych praw uzależnione jest od ustalenia, iż strona znalazła się w takiej sytuacji, która uniemożliwia jej popieranie przed sądem dochodzonych roszczeń lub obronę przed żądaniem strony przeciwnej (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 1961 r., sygn. akt 3 CR 953/60). Uwzględniając to stanowisko, nie sposób przyjąć, aby sama odmowa ustanowienia przez sąd pełnomocnika z urzędu stanowiła czynnik pozbawiający stronę możności obrony jej praw. Wskazywał na to wielokrotnie Sąd Najwyższy (por. wyroki: z dnia 12 września 2007 r., I CSK 199/07, LEX nr 461625, z dnia 5 lipca 2000 r., sygn. akt I CKN 787/00, LEX nr 146174; z dnia 16 lutego 1999 r., II UKN 418/98, OSNP 2000/9/359; z dnia 16 grudnia 1997 r., II UKN 404/97, OSNP 1998/21/641). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 czerwca 2008 r., V CSK 50/08 (LEX nr 424321), zgodnie z którym w sytuacji, gdy strona swoim zachowaniem wykazuje wystarczającą znajomość reguł, według których toczy się postępowanie sądowe, odmowa ustanowienia adwokata nie może być oceniona jako prowadzące do nieważności postępowania pozbawienie strony możności obrony swych praw. Również w wyroku z dnia 2 marca 2005 r., III CK 533/04 (LEX nr 197647) Sąd Najwyższy stwierdził, że odmowa ustanowienia dla strony adwokata z urzędu nie usprawiedliwia zarzutu nieważności postępowania wskutek pozbawienia strony możności obrony swych praw. Należy podkreślić, że nieważność postępowania z tej przyczyny zachodzi wówczas, gdy strona wbrew swojej woli została faktycznie pozbawiona możności działania. Za oczywiste należy uznać, że samo złożenie przez stronę wniosku o ustanowienie adwokata lub radcy prawnego nie obliguje sądu do jego uwzględnienia. Wniosek taki podlega uwzględnieniu wówczas, jeżeli w ocenie sądu udział profesjonalnego pełnomocnika procesowego jest potrzebny ( art. 117 § 1 k.p.c. ). Sytuacja taka może zachodzić wtedy, gdy nieporadność strony prowadzi do tego, że przy faktycznym lub prawnym skomplikowaniu sprawy nie jest ona w stanie wykorzystać prawnych możliwości prawidłowego jej prowadzenia. Powód złożył pierwszy wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Został on oddalony, podobnie jak zażalenie powoda od tego rozstrzygnięcia. Kolejne jego wnioski jako oparte na tych samych podstawach faktycznych i prawnych zostały odrzucone zgodnie z art. 117
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.