Sygnatura akt IIIK 1360/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 05 maja 2014roku Sąd Rejonowy w Wałbrzychu III Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Paweł Augustowski Protokolant: Ewa Modlińska po rozpoznaniu w dniu 05 maja 2014 roku
- sprawy P. P. syna C. i B. z domu P. urodzonego (...) w W. oskarżonego o to, że: w okresie od dnia 27 czerwca 2013roku do dnia 1 lipca 2013 roku w W. woj. (...) , działając wspólnie i w porozumieniu z R. A. , wykorzystując nieuwagę pokrzywdzonego z terenu budowy mostu przy ul. (...) , zabrał w celu przywłaszczenia 14 sztuk szalunków metalowych typu A. o łącznej wartości 1200zł, działając na szkodę firmy (...) Spółka Jawna z (...) w Ś. tj. o czyn z art. 278§1 kk
- sprawy W. K. syna J. i S. z domu P. urodzonego (...) w O. oskarżonego o to, że: w dniu 29 czerwca 2013roku w W. woj. (...) pomógł zbyć skradzione z terenu budowy mostu przy ul. (...) , szalunki metalowe typu A. w ilości 14 sztuk o łącznej wartości 1200zł, na szkodę firmy (...) Spółka Jawna z (...) w Ś. tj. o czyn z art. 291§1 kk I. Oskarżonego P. P. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w części wstępnej wyroku, tj. występku z art. 278§1 kk i za czyn ten na podstawie tego przepisu wymierza mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności; II. na podstawie art. 69 § 1 k.k. wykonanie orzeczonej kary wobec P. P. warunkowo zawiesza na okres 3 (trzech) lat próby; III. oskarżonego W. K. uznaje za winnego tego, że w dniu 29.06.2013r. w W. pomógł zbyć 14 sztuk szalunków metalowych A. o wartości 1200złotych, o których powinien i mógł przypuszczać na podstawie towarzyszących okoliczności, że zostały uzyskane za pomocą czynu zabronionego, czyli za winnego popełnienia występku z art. 292§1 kk i za czyn ten na podstawie art. 59§1 kk odstępuje od wymierzenia kary oraz na podstawie art. 39 pkt 8 kk orzeka środek karny w postaci podania wyroku do publicznej wiadomości poprzez zamieszczenie jego sentencji na tablicy ogłoszeń sądu na okres 7 dni; IV. zwalnia oskarżonych od kosztów sądowych, poniesione wydatki zaliczając na rachunek Skarbu Państwa. III K 1360/13 UZASADNIENIE W wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego ustalono następujący stan faktyczny A. K. był kierownikiem robót budowlanych przy budowie mostu na strumyku na terenie leśnictwa B. w W. . Po rozpoczeciu prac zostały na teren budowy zwiezione metalowe podesty budowlane – szalunki i pozostawione na dnie potoku, by nikogo nie kusić. W niedzielę przechodzili tamtędy oskarżony P. P. wraz z R. A. . Zobaczyli szalunki w strumyku i postanowili je zabrać. Wynieśli z wody i poukładali na łące 14 sztuk szalunków nieopodal ogródków działkowych. Szalunki te były używane i nosiły ślady zużycia, choc były sprawne i wykorzystywane przy budowie. P. P. poszedł nastepnie do swojego sąsiada W. K. i poprosił go o przewiezienie złomu do punktu skupu, za co zaproponował mu 40 zł. Oskarzony zgodził się i swoim samochodem V. z transportową skrzynią pojechał na łąkę, gdzie P. P. wraz z R. A. wskazali mu leżące w trawie metalowe podesty i powiedzieli, że wyjęli je z wody. Załadowali je następnie na samochód i pojechali do punktu skupu. Oskarżony P. P. poszedł do biura i następnie wrócił pytając W. K. , czy mógłby dać swój dowód, bo jest potrzebny, a oni z R. ich nie mają. Oskarżony zgodził się i podpisał w biurze dowód sprzedaży złomu metalowego na kwotę 156 zł. Otrzymał od nich za to 40 zł, a pozostałą kwotą zadysponowali P. P. z R. A. , przeznaczając ją na grilla. Szalunki te zostały odzyskane w wniku czynności policyjnych. dowody: zeznania świadka A. K. – k. 89-90 notatka – k. 1 protokół zatrzymania – k. 5-7 dowód zakupu – k. 8 pokwitowanie – k. 9 wyjaśnienia P. P. – k. 22, 89 wyjaśnienia W. K. – k. 16, 89 P. P. nie był karany sądownie a W. K. był karany za czyn z art. 178a§1 k.k. dowód: dane o karalności – k. 28-30 P. P. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia zbieżne z ustalonym stanem faktycznym. W. K. nie przyznał się do winy i również złożył wyjasnienia zgodne ze stanem faktycznym – wyjasnił, że był przekonany, że przewozi złom, bo szalunki były stare, pordzewiałe i zamoczone (wyjaśnienia – k.j.w.). Sąd zważył ponadto, co następuje Stan faktyczny ustalono w oparciu o zgodne ze sobą dowody w postaci zeznań świadka, wyjaśnień oskarżonych i protokołu zatrzymania z pokwitowaniem. Co do odpowiedzialności P. P. – oskarzony przyznał się do winy i złożył wniosek o poddanie się karze (nie uwzględniony przez oskarzyciela publicznego – nie wiadomo, dlaczego). Wyjaśnił, że zobaczył ptrzedmiotowe szalunki w wodzie i postanowił je zabrać, uznając je za porzucony złom. Rzeczywiście, wygląd przedmiotu zaboru (co przyznaje kierownik robót) mógł wskazywać na to – ślady zużycia, sprawny choć eksploatowany, niemniej jednak jego miejsce składowania przekonuje, że oskarzony powinien wiedzieć, że nie jest to rzecz pozbawiona własciciela. Jak wynika bowiem z zeznań A. K. , miejsce było oznaczone tablicą budowy, było ostrzeżenie „wstęp wzbroniony”, a na terenie były prowadzone pracy ziemne, przeprowadzono wykop pod most. W tej sytuacji oskarzony musiał co najmniej przewidywac, albo być zupełnie pewnym, że metalowe podesty znajdujące się w wodzie są przeznaczone pod tę budowę, ktora nie była zakończona, a zatem należeć do przedsiębiorstwa wykonującego roboty budowlane. Decyzja o ich zaborze była zatem decyzją o wyjęciu rzeczy spod władztwa właściciela i jego zaborze w tym celu by rozporządzić nim jak właściciel – sprzedać w punkcie złomu – tym samym P. P. popełnił przestępstwo kradzieży z art. 278§1 k.k. Co do odpowiedzialności W. K. – jego sytuacja jest diametralnie różna od tej roli, którą wypełnił sprawca kradzieży. P. P. i R. A. wynieśli szalunki z wody z miejsca budowy i przenieśli je na łąkę, a zatem w miejsce, które nie łączyło przedmiotu zaboru z miejscem jego przechowywania, a zatem z budową mostu, tak, by od razu wywołać u W. K. przekonanie, że stamtąd zostały skradzione. Sprawcy kradzieży powiedzieli oskarżonemu, że mają do przewiezienia złom, a nie że są w posiadaniu skradzionych przedmiotów. W. K. nie wiedział zatem na pewno o tym, że rzeczy te zostały uprzednio skradzione, dlatego też nie może odpowiadać za paserstwo umyślne w rozumieniu art. 291§1 k.k. Natomiast zdaniem sądu powinien i mógł przypuszczać, na podstawie towarzyszących okoliczności. Te okoliczności to miejsce ich złożenia – łąka, na której bez powodu nikt takich przedmiotów by nie złożył i oświadczenie sprawców kradzieży, którzy powiedzieli, że przynieśli je tam po wyjęciu z wody – co oznaczało, że skoro sprawcy przenieśli przedmioty z pierwotnego miejsca ich przechowywania, to znaczy, że mieli ku temu powód, że chcieli coś ukryć. Coś, to być może to miejsce gdzie się pierwotnie znajdowały – w tym wypadku teren budowy, co mogło sugerować wprost ich kradzież. W. K. pomógł w zbyciu tych przedmiotów, przewożąc je do punktu skupu, a zatem jego zachowanie wyczerpało znamiona czynu z art. 292§1 k.k. Jeżeli chodzi o reakcję karną na zachowanie obu sprawców to należy stwierdzić, że stopień społecznej szkodliwości czynów i wina sprawców nie jawią się jako szczególnie wysokie. Osiągnięta korzyść z przestępstwa była niewielka, wartość szkody też nie – pomimo deklarowanej „księgowej” wartości przedmiotu zaboru, przedmioty zostały odzyskane, a cała sprawa wzięła sie zapewne stąd, że dane osoby „skorzystały” z prezentu (mowa tutaj o sprawcach kradzieży) pokrzywdzonego, który tak naprawdę nie zabezpieczył należycie swego sprzętu – bo za taki nie można uznać wrzucenie go do wody i pozostawienie na pastwę losu. Ze względu na to, że czyn z art. 278§1 k.k zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności i trudno uznać, że sprawca kradzieży dobrowolnie naprawił szkodę, sąd wymierzył P. P. karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na czas 3 lat w przekonaniu, że orzeczenie takie spełni swoją funkcję i sprawca nie popełni ponownie przestępstwa. Jest niekarany, nie jest zdemoralizowany, a w tej sprawie wykorzystał sposobność łatwego zarobku. Wymiar kary bliski jest dolnej granicy ustawowego zagrożenia i bierze pod uwagę wniosek sprawcy, gdyż sam czyn z wyżej wskazanych powodów nie jest obarczony wysokim stopniem społecznej szkodliwości. Co do czynu W. K. , a zatem paserstwa nieumyślnego, zagrożonego karą do dwóch lat pozbawienia wolności, sąd rozważał możliwość warunkowego umorzenia postępowania karnego, ale sprzeciwiło się temu uprzednie skazanie za czyn umyślny ( art. 178a§1 k.k. ). Zadaniem sądu w wyżej opisanych okolicznościach stopień winy sprawcy i społecznej szkodliwości czynu (co zrobił W. K. – przewiózł jedynie uprzednio i tak skradzione przedmioty, gdyby się nie zgodził, zrobiłby to kto inny, a kradzież tak ,czy inaczej była już dokonana) jest na tyle niewysoki, że nie uzasadnia potrzeby karania, a wystarczające dla osiągnięcia celów postępowania jest uzmysłowienie mu swego przewinienia, co spełnia zastosowanie art. 59§1 k.k. , odstąpienie od wymierzenia kary i poprzestanie na orzeczeniu środka karnego. Oskarżyciel publiczny z całą pewnością chce W K. karać, ale zdaniem sądu naprawdę nie ma do tego powodu i cele kary spełni wystarczająco orzeczenie oparte o art. 59§1 k.k. O kosztach orzeczono po myśli art. 624 k.p.k.